Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 1,296 1,297 1,298 1,299 1,300 1,301 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49,287 do 49,324 z 49,432 ]

49,287

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A co do wyjazdu to ile wcześniej trzeba rezerwować noclegi?
Bo jestem zdecydowana na Trzęsacz albo Niechorze.
Miriam u mnie w przyszłym tygodniu malowanie w kuchni i wymiana mebli.
Co do tego  że jesteś leniem...Mam taką koleżankę w pracy.Jest oburzona że ja nie mam prawka,że nie koszę  trawy kosiarką.Bo ona robi wszystko w domu,wszystkich wozi.No jak to żeby mnie ktoś woził .
Pewnie powinnam sprzątać,gotować ,chodzić do pracy,latać z kosiarką i jeszcze zrobić prawko i robić za kierowcę.Jak ona... i jest oburzona że nie chcę przyjść na nadgodziny w pracy choć narzekam na brak kasy.,
Narzekam ale wolę sobie odpocząć i mieć mniej.
To też trochę w nawiązaniu do tego co Lena pisała o swoich szwagierkach.
A co do rodziny  twojego to wiadomo że chodzi o kasę.Bo gdyby nie ty i dzieci one by dostały.
Dopóki żył to dobrze ale skoro jest jak jest to mogło by im skapnąć.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

49,288

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja sobie tłumaczę że jak ja nie będę szczęsliwa to moje dzieci też nie.Na siłę szukac nie będę nowego faceta,ale przyznam szczerze że ja nie nadaję się do zycia w samotności.Wiadomo nie będzie to nie będzie,przywykłam już do tego że sama jestem,ale ja chcę mieć kogoś do pogadania,do posiedzenia sobie razem nawet milcząc,do przytulania.
Niektórzy mówia a znajdziesz sobie kogos do "seksu" tak słucham tych co tak mówią i sobie myślę jacy oni sa głupi. To nie seks jest tu pierwsza potrzebą.
Szkoda gadać niektórzy są chyba za puści aby zrozumieć co nieco.


Niki ja też sobie nie wyobrażam nie mieć ogródka. Aktualnie robię słoiki z ogórkami,teraz zrobiłam pomidorki w zalewie. Lubię się grzebać w czymś takim,bo lubię mieć własne przetwory.
Ja np.lubię też kosić trawę big_smile Ktoś powiedziałby że to zajęcie dla faceta,a ja tam lubię odpalić kosiarkę i sobie tak jeździć po podwórku,a jest co kosić.

49,289

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

A co do wyjazdu to ile wcześniej trzeba rezerwować noclegi?
Bo jestem zdecydowana na Trzęsacz albo Niechorze.
Miriam u mnie w przyszłym tygodniu malowanie w kuchni i wymiana mebli.
Co do tego  że jesteś leniem...Mam taką koleżankę w pracy.Jest oburzona że ja nie mam prawka,że nie koszę  trawy kosiarką.Bo ona robi wszystko w domu,wszystkich wozi.No jak to żeby mnie ktoś woził .
Pewnie powinnam sprzątać,gotować ,chodzić do pracy,latać z kosiarką i jeszcze zrobić prawko i robić za kierowcę.Jak ona... i jest oburzona że nie chcę przyjść na nadgodziny w pracy choć narzekam na brak kasy.,
Narzekam ale wolę sobie odpocząć i mieć mniej.
To też trochę w nawiązaniu do tego co Lena pisała o swoich szwagierkach.
A co do rodziny  twojego to wiadomo że chodzi o kasę.Bo gdyby nie ty i dzieci one by dostały.
Dopóki żył to dobrze ale skoro jest jak jest to mogło by im skapnąć.


Niki ja w Niechorzu w sumie w środku sezonu rezerwowałam 3 tyg wcześniej,ale we wrześni nie będzie problemu pewnie i 2 dni wcześniej,a nawet powiem że na miejscu coś się znajdzie tyle że w Twoim przypadku lepiej nie jechac w ciemno.

Ja bardzo leniwa jestem w składaniu i prasowaniu ubran. Jestem wręcz chora jak mam to robić,gdybyscie teraz zobaczyły jak moja sypialnia wygląda to padły byście ze śmiechu albo powiedziały że jestem brudasem big_smile
Ubrania czekają na poskładanie i schowanie na stole,stoi nie do końca rozpakowana walizka z wypadu nad morze,ale że mało jest jeszcze to wczoraj dorzuciłam nierozpakowaną torbę podróżna z wypadu do Szczecina big_smile
No nienawidze tej czynności,jeszcze jak mój mąż żył to się mobilizowałam przed jego przyjazdem i składałam te ciuchy,żeby chociaz łóżko było wolne big_smile big_smile a teraz to trwa to troche dłużej lub przekładam z miejsca na miejsce i tak w kółko smile

Niki jedna z sióstr jest bardzo pazerna i chytra,jak to mówił mój mąż "zjadłaby gówno spod siebie gdyby jej zapłacono"

Reklama

49,290 Ostatnio edytowany przez niki71 (2017-08-07 21:51:05)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena ja odkryłam w necie przepis na drzem z cukini.Prawdziwy rarytas.
Poza tym wychodowałam ogromne pomidory ekologicznie,zero nawozu sklepowego.
Co do samotności to teraz mam zagęszczenie,my, starszy z dziewczyną na noc.Bo porządkują, malują u siebie a na kąpiel i nocleg do nas.I młodszy też jest.
Ale w październiku wszyscy się wynoszą.
Nie wyobrażam sobie zostać samej.
Owszem fajnie zostać dzień,bo czasem już mnie złości to wieczne zamieszanie i bałagan.Ale nie na stałe w pustym domu.
Myślę że los jeszcze się do ciebie uśmiechnie.
A ja mam jeszcze taką rodzinę swoją i męża że każdy każdego zlewa.Więc w razie czego jestem sama jak palec.
Brat męża z żoną przestali się odzywać po śmierci teściowej.Po co im konkurencja do spadku.Braciszek wie że jest ulubionym synusiem a jego żona jest pazerna na maxa.
Jak się zaczeły dziwne akcje że jak tam pojechaliśmy to poza cześć wcale się nie odzywali,to dałam spokój i kontakt się urwał.
Zresztą wiem że mój mąż z tatusiem i bratem był zawsze w konflikcie.
Nie ma sensu tego kleić na siłę.
Ola co tak lakonicznie piszesz?

49,291 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2017-08-07 22:09:26)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki z cukinią gotowalam ostatnio leczo w słoiki. Dodam tylko kiełbaskę podsmażoną i leczo będzie raz dwa. W tym roku nie siałam cukini,ale znowu dostaję więc moze jeszcze zrobię keczup .
Robiłam ogórki w zalewie z koncentratem pomidorowym,jak dla mnie są bardzo dobre,tyle że ja lubię kwaśnie.
Robię też korniszony z chili i curry.
Pomidory w tym roku to jakiś niewypał,u każdego zaraza,nawet ziemniaki gniją nam już w ziemii.

Wiesz Niki mnie bardzo zabolało jak siostra mojego w święta powiedziała do mnie że ja to przecież jestem obca.A no skoro tak to ja w tym przypadku jestem pamiętliwa.
Żyłam z człowiekiem ponad 17 lat,urodziłam mu dwoje dzieci,dom wyremontował bo nalegałam dzieki temu teściom na głowę teraz nie cieknie,a ta przychodzi i mówi że ja jestem obca...

Reklama
Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam, oczywiście, że pamiętam smile Wylatuję z Polski 16 sierpnia.

Hrvatska Ljubavi Te!
Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia,
Serca ukojenia
Non omnis moriar?

49,293

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

serio taka pustka?:)

49,294

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

serio taka pustka?:)

Bo tu chyba trzeba sypac konkretnymi tematami smile

Co u Ciebie Ola la?

Ja się pakuję,wyjeżdżam z dzieciakami na parę dni.

49,295

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena udanego wyjazdu wam życzę. A u mnie po staremu. Corka dzisiaj jest u siostry z nocowaniem. Skwar, upał, mam dosc, ale juz niedlugo jesien i bardzo dobrze. Spokojnie, normalnie sobie zyje i nie wiem w sumie co pisać. Troche sie odzwyczaiłam od pisania tutaj.

49,296

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Siemka smile

Gdzie Was poniosło? Żeby prawie od 10 dni ani słowa nie napisac?

Co słychać? Jakie plany na ostatnie tygodnie wakacji?

49,297

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.

U mnie zakręcony czas. Półmaraton już tuż, tuż... smile Więc jestem w trakcie przygotowań do niego na całego, do tego praca, dzieci. A i w moim życiu dużo się dzieje i wygląda na to że wywróci się do góry nogami.
Tak że nic specjalnego.

Teraz już też uciekam i lecę do pracy bo czas nagli, a co chwilę pada... Ot aura jesienna chyba do nas już zawitała smile

Miłego dnia :*

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,298

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja tam mialam troche przeciagania liny po slubie. Teraz jest o wiele lepiej, niz bylo od razu po slubie :-).

Roznice kulturowe swoje robia i trzeba bylo czasu, by sie dotrzec.

Kwiatki? Posiedza dwa dni w wazonie, a co potem? Maz woli kupic mi czekolade Galaxy, gdy mam okres..... Romantyczny prezent? Ostatnio pojechalismy do County Clare na dwa dni na "pet friendly holiday" z nasza psina. Zaplacil praktycznie hotel plus paliwo, czyli wiekszosc wyjazdu. Ja placilam tylko za prom po jeziorku i kolacje w hotelu w jeden dzien.

Irlandczycy potrafia robic prezenty praktyczne. Kumpeli ostatnio maz przytaszczyl sokowirowke i parowar.

Ja to juz mam tak, ze jak mam juz go o cos prosic ( a wiem, kiedy chce wydac pieniadze), to juz prosze o praktyczne rzeczy. Nic mnie tak nie  ucieszylo ostatnio jak pare zarowek do kuchni, ktore nie dzialaly od zeszlej zimy. Teram mam wielka jasnosc w kuchni :-). Ostatnio dostalam zestaw z TKMaxxa po jego wyprawie do sklepu po adidasy dla niego: kubek plus dwie czekoladki, wszystko z nadrukiem z "Secret Life of Pets "..... :-) Taki mily bibelot :-). Zeszlismy na psy, po prostu, przy naszej psinie:-).

Bo w zyciu w dwojke nie chodzi o to, kto kogo przebije jakim prezentem i jakim diamentem..... ja to wole miec cos z "Up", tej bajki...... kto ogladal?

49,299

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej kochani smile Jak tam u was? Zaginęliście w akcji, czy co?? tongue Ja się biję w piersi, nie mam czasu na neta. Młoda jest wrzaskunem; albo je, albo wrzeszczy, że jest głodna, albo wrzeszczy, bo potrzebuje bliskości (patrz, chce na rączki tongue ), także zbyt wiele czasu na cokolwiek innego nie zostaje. Starszaki już szykują się do rozpoczęcia roku szkolnego, Młody idzie w tym roku do przedszkola. Także czeka nas bardzo intensywny wrzesień.

Mama Emigrantka, witaj smile Długo jesteście po ślubie? Macie dzieci? Opowiedz trochę o sobie.

Bombelku, jak tam? Kiedy dokładnie ten półmaraton? Będę trzymać kciuki smile

Lena, jak tam końcówka wakacji i przygotowania do szkoły?

Ola, co u ciebie? Jak mąż, dzieci, a przede wszystkim zdrowie?

Pigwa, a Ty się już przebadałaś na wszystkie strony? Oszczędzasz się trochę?

Niki, wy jeszcze przed wakacjami, czy już po?

Miriam, dobrze kojarzę, że Twój mąż jakoś teraz wraca na stałe do domu? Nie pozabijaliście się jeszcze??

Aga, czytasz nas jeszcze? Dawno cię nie było....

Remi, jak wczasy?

Wielbicielu, może jakaś piosenka,. coby rozruszać towarzystwo?? smile

Buziaki Kochani. Biegnę do wrzaskuna, bo zaraz obudzi Młodego i dopiero będzie awantura na dwa głosy tongue

49,300 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2017-08-27 20:47:52)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kasjana półmaraton już w najbliższą niedzielę, 3 września. Zaczynam łapać po woli stresa a do tego jakaś ekscytacja mnie ogarnia.  Jak dasz radę to trzymają kochana kciuki bo się przydadzą smile
Czyli prawdziwa kobietka w domu daje o sobie znać wink

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,301

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ale tu pustki.... Żyjecie???

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,302

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mam lekkiego stresa przed jutrem.... Trzymajcie za mnie kciuki! wink

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,303

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U mnie dobrze, ze zdrowiem także, a szykuje się intensywny wrzesień, szkoła i tak dalej. Z mężem też ok.

49,304

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejka.
Widzę że życie towarzyskie kwitnie tu jak zawsze big_smile tongue

Bombelku gratuluję udziału i wyniku w pół maratonie. Powodzenia i dalszych sukcesów życze wink

A tu nam nastał nowy rok szkolny,lato mineło,chociaz wcale nie dało odczuć że w ogóle jest big_smile
I znowu nastało codzienne zycie,obowiązki itd.

Kasjana widze że jakoś ogarniasz swoją gromadkę,a maz jest?
Niki kiedy na Niechorze lecicie?


Gdzie Wy wszyscy się podziewacie?

49,305

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cayenne bardzo dziękuję kochana smile

Ja też czekam jeszcze na plan lekcji ale swój smile
Tak z wyniku w półmaratonie jestem bardzo zadowolona smile I dumna z siebie jestem że przebiegłam big_smile

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,306

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej wszystkim tongue

U nas szpital. Zamiast do szkoły i przedszkola dzieciaki powędrowały do łózek, także nie mamy chwili na nic sad Buziaki dla wszystkich smile

49,307

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

witam kochane kobietki
taka fajna kafejka a my próżniaki nie piszemy!
ja mam tak dużo zawirowań że szok
miałam isc do kliniki koło lublina ale zdecydowalismy że pójdę do prywatnej do piaseczna
tam bym była 3 miesiące albo dłużej a w tej do 2 tyg
tam są przeróżne przypadki że mogłabym wyjść bardziej chora
mąż i wnuki bez babci!
w tej prywatnej to nawet posiłki jak leci kroplówka podają do łóżka
serdecznie WAS pozdrawiam
KASJANA ciebie podziwiam,jak to wszystko ogarniasz?
nasz maluch miał kolkę ,płakał,teraz idą mu ząbki to marudny
on już wymaga ciągłej zabawy z nim
zostawisz go na chwilę i już płacz
przyjechała synowa ,są u jej mamy ,zabrali go w poniedziałek wieczorem,musiała odpocząć od podróży a przyjechała w sobotę rano
jestem zła,tyle dziecka nie widziała i przywiezli go do nas
córka to aż płakała,nie może dzwigać to fakt,ale zabawa z nim to nie wysiłek!
jest tam matka,siostra ,brat
jestem tym zniesmaczona,ja go chwilę nie widzę ijuż tęsknię
będzie wracać samolotem a na czas 2 operacji ma polecieć jej mama
to nie takie proste,będzie jodowanie,nie wiemy czy chemioterapia albo radioterapia
ja też na jakiś czas polecę,powiedziała że wynajmie nianię,ona nie może mieć stycznośći z dzieckiem
kużwa niech ten rok się skończy,same problemy

49,308

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja żyję ale ostatnio mam mało czasu.Miałam 2 tyg urlopu to działka przetwory,malowanie w naszym kuchnio pokoju i wymiana szafek.
Ale chociaż się wyspałam.
Lena jedziemy 24 do Poddąbia,tylko muszę wywalczyć tydzień wolnego.Niby mi się należy bo jeszcze mam ale i tak będą kwasy.Ale skoro zakład zamykają i tak to mi to lata.Najgorsze jest to że nikt ci nie powie w jakim terminie i tak się żyje w niepewności.
Pigwuniu współczuje,zdrowiej ty i synowa.
Wszystko wam się zwaliło na głowę a tu jeszcze małe dziecko.
Jak tak czytam o chorobach to myślę co będzie z tymi wszystkimi co mało zarabiają i będą mieli nędzne emerytury albo wcale.Albo w firmach prywatnych co im odprowadzają składki od najniższej krajowej.Jak żyć jak przyjdą choroby i już nie będzie sił żeby pracować.
Może lepiej nie dożyć dziesięć lat i do piachu i starczy.
Nasz kraj to straszne miejsce do życia,ciekawe gdzie ta dobra zmiana.
Widzę jak ludzie przychodzą na nadgodziny i tyrają siedem dni w tygodniu,aż mdleją z przemęczenia.
A ktoś inny siedzi i kasuje pięćset plus,a wszystko coraz droższe.

49,309

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Piszę na raty bo mi zjada posta jak jest za długi.
Bombelku gratulacje,ty to masz energii.
Co to za zmiany ci się szykują?
Kasjanaa to masz szpital w domu ale te zmiany pogody to maluchy chorują.
Masz pracy z tą gromadką.
Aga żyjesz?
Miriam a ty?
U nas leje i tak ma być cały tydzień.
Piszcie częściej.
Ogólnie nienawidzę jesieni i zimy.Szkoda że już koniec lata,tak szybko mineło.

49,310

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej hej żyjecie tam?

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,311

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja jeszcze żyję
taka fajna kafejka,super dziewczyny i padła!!!!!
pozdrawiam czytających

49,312

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zaraz padła... Po prostu wakacyjny okres, a teraz wrzesień i szkolne obowiązki dzieciaków są. No ja nie mam, bo nie mam dzieci. Kiedyś tam, jakiś czas temu nawet brałem to pod uwage, ale nie wyszło i trudno. Będzie trzeba inwestować w coś innego. Zresztą tyle ludzi na świecie już i tak jest, a nie czuję bym musiał przedłużać ród swój. Wakacje minęły, a spędzałem w pracy, jakoś nie byłem na wakacjac, ale miałem wakacje takie na co dzień w sumie. Teraz się skończyły, bo moja wybranka do pracy pojecała i mam taki okres czekania. Niezbyt fajny okres, ale i tak bywa,

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

49,313

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.
Zalogowałam się tutaj żeby w końcu coś tam napisac big_smile

Pigwa jak tam zdrowie ?
Wiem pisałaś do mnie na Fb,ale ja w tym tygodniu trochę jakbym czasu nie miała wink
Ogólnie nadszedł wrześien i ja jestem taka trochę nieswoja.
Wiecie wszystko do mnie wraca,to co sie działo rok temu,myślałam że jakoś to przejdę ale jednak mam jakieś oznaki załamania.
Za tydzien będzie rok jak zostałam "wdową" ,jak to szybko zleciało,cały ten rok był dla mnie mega intensywny,chyba w tym czasie zrobiłam więcej niż przez przynajmniej 5 ostatnich lat.
Bardzo duzo zmieniłam przez ten rok,duzo ja się zmieniłam,duzo dzieci,ale jednego nie potrafię zmienic,tej cholernej pustki która pozostała.


Dzisiaj cały dzień na dożynkach,jestem padnięta ale i zadowolona. Zrobiliśmy furorę swoją prezentacją wink

A tak po za tym to chy ba wszystko ok.
Pozdrawiam wszystkich i wracajcie na netki wink

49,314

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć Kobietki i Mężczyźni smile Faktycznie kafejka nam pada....

Lena, to już rok? Rany, jak ten czas szybko leci...

Remi, powiem ci, ze uwielbiam moją rodzinę, ale czasem mnie nachodzą myśli, po co mi to było tongue Także ciesz się wolnością smile

Niki, ja jeszcze jesień lubię, ale zima działa na mnie depresyjnie.... I co z Twoim wyjazdem? Poddąbie jest rzut beretem ode mnie big_smile Na pewno wam się tam spodoba.

U mnie nadeszło zmęczenie. Szkoła starszego syna, dwa przedszkola do obskoczenia, trzy pobudki w nocy, marudzący mąż i tona problemów.... Ech, czasami brakuje i sił i cierpliwości. Za to zaczynam już powoli ćwiczyć, żeby chociaż trochę naładować sobie akumulatory. Może w końcu przestanę wyglądać jakbym jeszcze nie urodziła tongue

Buziaki smile

49,315

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.

Kasjana kochana dużo sił życzę. I tak Cię bardzo podziwiam.

Lena kochana jak się czujesz?

Ja ten tydzień byłam jestem na zwolnieniu lekarskim. Choróbsko rozłożyło mnie na łopatki masakrycznie. No i dzisiaj miałam jeszcze wizytę a sadysty - dentysty. Choć mój akurat jest fajny to i tak zawsze mam przed wizytą nieziemskiego stresa.
No a jutro oficjalnie zaczynam swój rok szkolny, i na godzinę 8 rano grzecznie będę maszerowała do szkoły smile

Buziaki.

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,316

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.
Kasjanna wcale się nie dziwię że przy takiej gromadce zmęczona jesteś.
Ogólnie to teraz gdy już moje dzieci dorosły wiem ile wysiłku wymaga wychowanie.
Wyjechaliśmy dzisiaj,jedziemy do Rowów na trzy dni.
Wow wreszcie zobaczę morze.
I cieszę się że zobaczę Słupsk bo bardzo lubię R.Biedronia.
Może dla kogoś kto wyjeżdża częściej to śmieszne te moje zachwyty.
Mariola,Aga,nina Miriam a u was co?
Pigwa już w domu?

49,317

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelku powodzenia w nowym roku szkolnym.

49,318

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jaaaaaa, a wy wiecie, ze jak dalej będziemy TACY AKTYWNI, to zaraz spadniemy z pierwszej strony tongue

Co słychać?

Niki, jak po wyprawie nad morze? Prawda, że Poddąbie, to fajna wioseczka? smile

Bombelku, weszłaś już w tryb nauki? Jak ci się podoba na nowym kierunku?

Lena, co u was?

Pigwa, lepiej ze zdrowiem? Jak się czujesz?

U nas jesień, paskudna pogoda i chwilami mam ochotę mordować, tak mi rodzinka daje w kość tongue

49,319

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.

A powiem Ci że nie i zastanawiam się co mi do głowy przyszło żeby ten kierunek obrać. Łatwo nie jest i dzisiaj się nawet zastanawiać zaczęłam czy nie zrezygnować...
Właśnie ten weekend mam zjazd, dzisiaj byłam a jutro nie wiem czy pójdę.

U nas też jesień na całego...

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,320

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

CZeść smile
Jakoś tak zabieram się aby cos tu napisac od dawna,ale coś mi nie szło big_smile

Kasjanaa,co u mnie? A tak jakoś nieciekawie , taki sobie kryzys mam,dopiero chyba zaczynam przechodzić przez tą żałobę tak naprawde. Może to dlatego że minął rok,a może dlatego że w sumie pozałatwiałam juz wszystkie sprawy i mam wrażenie że znowu coś się skończyło? A może to przez tą jesień?
No ale kto jak nie ja musi dać radę,przeszłam juz tyle kryzysów że przejdę i ten smile
A tak ogólnie to ok,dzieciaki też dobrze,starszy chodzi do techników,młody do zerówki i tak leci nam dzień za dniem.


Jak tam dajesz radę ze swoją bandą? Jak tam najmłodszy członek rodziny?


Bombelku a na jaki ty kierunek poszłaś? Pewnie pisałaś ale i u mnie czasem pamięć szwankuje smile


Miriam jak tam u Ciebie? Mezuś chyba wrócił już na stałe do domu,widziałam że chyba dopiero teraz,więc za szybko by pisac jak wam się na co dzień razem żyje big_smile

Pigwa kochana,a jak u Ciebie? Wyszłaś juz z kliniki? Jak wyniki i badania?

Niki jak tam nad morzem? Po zdjęciach widzę że zadowoleni? smile

Mariola zaglądasz tutaj? Co u Ciebie?

49,321

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć.
Kasjanaa byliśmy w Rowach,ale Poddąbie też odwiedziliśmy i Ustkę.Ogólnie jak wróciliśmy do siebie to poczułam że jednak w Polsce B  mieszkam.Udało nam się że trafiliśmy na ostatnie słoneczne dni.
Było super ,ale mineło i wróciła szara rzeczywistość.
Dzieci się wyprowadziły i od kilku dni mieszkamy sami.Jest dziwnie trochę, bo jak wychodzę i wracam przeważnie nikogo w domu.Mąż albo w trasie albo śpi po pracy.Dobrze że mam psy i kota to mam z kim pogadać.Ale w sumie  starszy blisko mieszka,naście kilometrów.
I tak leci dzień za dniem.Pogoda do bani,smutno i szaro.
Cayenne zanim całkiem się oswoisz z nowym życiem w pojedynkę ,pewnie przejdziesz różne etapy.Raz lepiej,raz gorzej ale jakoś trzeba ciągnąć do przodu.
Co z resztą?
Kasjanaa jak najmłodszy członek rodziny?
BOmbel pisałaś o dwóch kierunkach,który wybrałaś?
Też widziałam że Miriam już ma męża w domu.

49,322

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kochane teraz jestem w policealnym technikum administracyjnym. Byłam dzisiaj na zajęciach, ale nie wiem co dalej. W zasadzie to dopiero pierwsze zajęcia, i wiedziałam że nie będzie łatwo. Nie wiem może przesadzam nad wyrost bo jest ostatnio strasznie przemęczona i nerwowa jakaś. Nie wiem od czego, chyba będę musiała iść zrobić badania czy aby wszystko jest ok.

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49,323

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

zaglądam, wreszcie ruszyło życie w kafejce:)

49,324

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola, to pisz co u ciebie, a nie zdawkową radość wyrażasz tongue

Bombelku, kto da radę, jak nie Ty. Pokonałaś siebie już tyle razy, ze jestem pewna, ze i taki trudny kierunek cię nie złamie smile

Niki, ja uwielbiam nasze morze. Najbardziej zapach wiatru na plaży smile Super, że wam się podobało, że wypoczęłaś i trochę naładowałaś akumulatory.  Odwiedziliście Słupsk??

U nas jesień się rozszalała. Mała złapała katar i od trzech dni słabo śpi, bo ciągle ją zatyka...

Posty [ 49,287 do 49,324 z 49,432 ]

Strony Poprzednia 1 1,296 1,297 1,298 1,299 1,300 1,301 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2018