Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Strony Poprzednia 1 2,809 2,810 2,811 2,812 2,813 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 106,781 do 106,818 z 106,857 ]

106,781 Ostatnio edytowany przez klische (2017-12-06 07:28:09)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Witam...
Niestety, ale ja potrafie byc teraz tylko monotematyczna. Z mama jest gorzej niz przypuszczalismy. Lekarze tez oczekiwali czegos lepszego. Bedzie przeniesiona do kliniki w Kassel, tam beda ja operowac. Potem chemia... i mamy sobie nie robic wielkich nadziei.
Bede miala ponad 100 kilometrow w jedna strone - nie wiem jak to zrobie...normalnie nie wiem.
...no i co tu pisac? 
Zycze milego dnia

Reklama
Zobacz podobne tematy :

106,782

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Witajcie!

Justynko, to doprawdy smutna wiadomość. Życzę Ci, aby Św. Mikołaj przyniósł Co pełen worek optymizmu, pocieszenia, odwrócenia losu i dobrych wyników badań Mamy.

Czy w takiej sytuacji jest celowe osłabiać organizm operacją i chemią, skoro z góry wiadomo, że szanse marne na zwalczenie raka? Lekarze są często jak konie z klapkami na oczach - wyciąć, naświetlić, potraktować najnowszymi wynalazkami farmakologicznymi. Chociaż wiedzą, że to nic nie da. Gdyby oszczędzili operacji i naświetlań mojemu Tacie 57, który był skazany właściwie w momencie wykrycia wielkiego guza płuc, to zapewne by żył dłużej. Tylko któż potrafi powiedzieć stop, gdy chcą ratować, z minimalną szansą, matkę lub ojca?! Denerwuje mnie, że współczesna medycyna to procedury, a nie konsylium lekarzy różnych specjalności nad indywidualnym przypadkiem i wybór lepszego dla danego pacjenta.

Też mam kiepski humor w dzisiejsze Mikołajki. Pogoda i praca, której coraz bardziej nie lubię, źle mnie nastrajają.

Ale Wam życzę miłego dnia i uniknięcie rózgi od Mikołaja.

106,783

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Witam Was.
Już z godzinę jest szaro na dworze. Czy takie też będą święta?
Karinko ciężki masz ten grudzień. Może Nowy Rok będzie łaskawszy czego Ci serdecznie życzę. Najgorsza jest ta bezsilność, ale skoro operują, to iskierka nadziei jest i tego się trzymaj.
http://24.media.tumblr.com/dc47706d37415b8c14ffe5fa3243c08a/tumblr_mzw7t4Rb1X1smtshyo1_r1_500.gif

Reklama

106,784

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Karinko smutny ten Twój post jak i smutna dla Ciebie cała końcówka roku.Jak ty to wszystko ogarniesz?
Praca,dom,dojazdy do mamy.....musiałabyś z czegoś zrezygnować,a przecież tego nie zrobisz.Trzymaj się Kochanieńka i życzę Ci dużo siły,bo teraz będzie Ci potrzeba.

big_smile

106,785 Ostatnio edytowany przez Raja (2017-12-06 15:35:14)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

     Dzień dobry
Może już będzie dobrze z moim laptopem, na razie działa.

Anulko przekazywałaś pozdrowienia od Limetki bardzo dziękuję i przekazuję od siebie moc pozdrowień smile
Anulko skoro jesteście w kontakcie przekaż Limetce że najwyższa pora aby zakończyła swój urlop od kafejki i wracała do nas.
Powiedz, że nie będą konieczne tłumaczenia i usprawiedliwienia z tego "urlopu"

Klische no to się posypało wszystko u Ciebie, bardzo Ci współczuję, wiem co to znaczy duża  odległość do szpitala w dodatku kiedy dni są takie krótkie i ciemne.

Niezwykła napisał/a:

Czy w takiej sytuacji jest celowe osłabiać organizm operacją i chemią, skoro z góry wiadomo, że szanse marne na zwalczenie raka? Lekarze są często jak konie z klapkami na oczach - wyciąć, naświetlić, potraktować najnowszymi wynalazkami farmakologicznymi. Chociaż wiedzą, że to nic nie da. Gdyby oszczędzili operacji i naświetlań mojemu Tacie 57, który był skazany właściwie w momencie wykrycia wielkiego guza płuc, to zapewne by żył dłużej. Tylko któż potrafi powiedzieć stop, gdy chcą ratować, z minimalną szansą, matkę lub ojca?! Denerwuje mnie, że współczesna medycyna to procedury, a nie konsylium lekarzy różnych specjalności nad indywidualnym przypadkiem i wybór lepszego dla danego pacjenta.

Niezwykła  W pewnym sensie masz rację, ale jak lekarz mógłby powiedzieć pacjentowi, że nie ma szans? przecież to nie byłoby zgodne
z zawodem lekarza. Lekarz przedstawia możliwości leczenia, skutki, zagrożenia itp a ostateczna decyzja i tak należy do pacjenta....... jeśli się nie zgodzi na operację, zabieg - to żadna siła nie zmusi do tego.
W ostatnich miesiącach przechodziłam przez to ze swoim mężem..........
Twój Tata był młodym człowiekiem i zapewne rokowania (przynajmniej teoretyczne) były dobre.
Też znam kilka przypadków wśród znajomych bliższych i dalszych gdzie po prostych zabiegach umierali, wbrew logice, natomiast skomplikowane
zabiegi skutecznie przedłużały życie.
Prawda, że nikt sobie nie zawraca głowy (a może nie wiemy o tym) konsyliami itp......szybka decyzja: badanie, operacja.

Wysyłam bo znowu coś mi zeżre posta........ przed chwilą była przerwa w dostawie prądu...... już zamierzałam kląć jak szewc.....a tu o dziwo,
włączyłam komputer i natychmiast ustawiła się strona z postem smile normalnie cud!

Bujanie w obłokach zostawiam za sobą
    od lat idę twardą, wyboistą drogą.

fragment wiersza ŻYWORÓDKI pt. ŻAŁUJĘ.
Reklama

106,786 Ostatnio edytowany przez klische (2017-12-06 18:39:08)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Hej smile
Wrocilam od mamy. Dziekuje Wam za slowa otuchy. Kochane jestescie...
Jestem na etepie wygrzebywania sie spod lawiny zlych wiadomosci i uczuc. Czuje sie jak oczadziala... Jakby wszystko wokol mnie sie dzialo w zwolniony tempie. Na dodatek, na drogach ruch i jazda mnie meczy - pewnie z powodu zlego stanu ogolnego, ze tak powiem.

Dziewczyny, moze i nie widzi sie zbyt czesto konsyli, takich jakie byly, ale one sa. Nad mama deliberuje tez kilku roznych specjalistow. Ginekolog, gastrolog, dwoch naprawde swietnych internistow, radiolog, onkolog. A ze nie stoja w grupce nad lozkiem? Sposob pracy sie troche zmienil, ale konsultacje dot. pacjenta sa.
U mamy znow cos nowego. Zdecydowano o dodatkowych badaniach, w tym szpitalu gdzie jest. Jutro od rana beda sie za nia brali i zobaczymy co nowego uslyszymy. Budujace jest, ze mama jest bardzo zadowolona z personelu i lekarzy.  Jest taka spokojna, pogodna, mowi o wszystkim - raku - bez cienia strachu.

Niezwykla, mama decyduje sama. A ja moge ja tylko wspierac, bez wzgledu na to jaka decyzje podejmie. To ze mam Vollmacht nic nie zmienia, tak dlugo jak ona jest w stanie sama ocenic sytuacje i podjac decyzje - decyduje sama. I ja to szanuje smile Podobnie bylo z tata. Tyle tylko, ze on nie chcial zadnych niepotrzebych dzialan. Tylko regularne sciaganie wody z pluc, zeby mu sie dobrze oddychalo i morfine, by nie miec boli. I tak bylo. Lekarze, nie tylko nie naciskali na chemie czy operacje, oni wrecz nic nie proponowali, wiedzac w jakim stadium jest rak. Wiec pomimo twardych rzadow pieniadza - rowniez w medycynie - wierze, ze w obliczu jakis ostatecznych, skrajnych sytuacji ludzie - w tym lekarze -  zachowuja przyzwoitosc i uczciwosc. Wierze w to.
I umarl sobie nasz tata w domu. Miedzy nami. Bez boli, zadowolony i spokojny. A Mama - poki co - jest nastawiona na walke. Ma cele przed soba. Na przyklad wesele mojego syna, we wrzesniu nastepnego roku. I inne... Wiec nie  zostaje nic innego jak ja wspierac i byc. Tym bardziej, ze oczekiwalismy zupelnie innego zachowania ze strony mamy.

Najchetniej bym sie polozyla, jestem taka skonana, ale zasne i noc bedzie w plecy...

106,787

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku
Klische napisał/a:

Czuje sie jak oczadziala... Jakby wszystko wokol mnie sie dzialo w zwolniony tempie.

Karinko jesteś najzwyczajniej w świecie zmęczona.
Może jutro, po dodatkowych badaniach, szpital podejmie się dalszego leczenia.
Dobrze,że Mamy chce walczyć .Trzymam kciuki za jutrzejsze decyzje.

big_smile

106,788

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Karinko smutne wieści przynosisz.
Ale będą dalsze badania i leczenie.
Nic nie jest jeszcze przesądzone.
Ważne, że mama chce walczyć.
I tego się trzymajmy.
Resztę zrobią lekarze.
A my będziemy cię wspierać.
Dla ciebie to trudny czas, dojazdy, odległości, czekanie na wiadomości od lekarzy.
Trzymamy kciuki za mamę i za ciebie.

106,789

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Melduję się.

Raju, sądzę, że Limetka przeczyta co pisałaś i mam nadzieję, że do nas wróci.

Karinko, staraj się w miarę możliwości odpoczywać i wciągaj też braci w te wojaże do mamy, bo padniesz jak mucha. Moja rodzinka rozwiązała odległość do szpitala w ten sposób, że wynajęła lokum, aby być parę dni po operacji blisko chorego. Może w Waszym przypadku też by się to dało zorganizować.

Ja dzisiaj zaliczyłam z moją mamą wizytę u diabetologa, jeszcze mnie czeka wizyta na oddziale okulistycznym, również w tym roku. A miałam nadzieję , że mnie to minie. Ale się odezwali na Mikołaja.

I tak mi minął dzień.

106,790

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Dzień dobry

Tym razem herbatę przynoszę.

http://stylzdrowia.pl/wp-content/uploads/2015/08/czerwona-herbata.jpg

106,791

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku
limetka3 napisał/a:

Dzien dobry wszystkim Netkom.

Jestem za...jestem za...
Duzo pracy...
Duze koszty...
Zadowolenie mierne...
Zmeczenie materialu po...
Przejedzenie...
Rozleniwienie...
Oj, dlugo by jeszcze mozna bylo wymieniac, dlatego jestem za tym, by przynajmniej od czasu do czasu wsiasc do samolotu lub   pociagu i spedzic swiateczny czas na luzie i bez skutkow ubocznych, ( patrz wyzej).
Tak wiec popieram Halszko, i juz zaczynam kombinowac, jak spedzic nastepne swieta, by spelnily swoja role, ale nie zameczyly mnie.
         
Wena ulotnila sie, mam tylko nadzieje, ze nie bezpowrotnie. Pa.

Hahaha! smile)
Lepiej bym tego nie ujęła. Dlatego te słowa Nieznajomej, przez Was wspominanej, traktuje jako motto do nadchodzących Świąt.
Przeleciałam szybciuchno trochę stron wstecz, żeby wytropić Waszą Koleżankę i zauwazyłam, że zasiedziałyście się w tej kafei. I dobrze. Dziwne troche, że takie grupki wzajemnej adoracji pojawiają się i znikają, zastępowane przez następne. Szkoda, że babeczki "z przeszłości" 2009 nie odwiedzają nas, bo zakładam, że żyją i mają się świetnie smile

Przyłączam się do zaproszenia Limetki - zrób Wielki Come Back smile)
Nagromadziło się tu nam dużo zmartwień - potrzebna Twoja empatia.

106,792 Ostatnio edytowany przez Niezwykła (2017-12-07 09:00:12)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Czytko, herbatka moze być teraz, bo kawica już wypita.

Poranna refleksja: rozmnożyły sie w Stolycy nieokrzesane dziewuchy. Obserwuję, zresztą u młodych facetów też, zanik savoir vivre, a wręcz schamienie. Objawia się to np. puszczaniem drzwi bez obejrzenia się za siebie, bez odruchu przytrzymania, czego skutkiem niejaka Niezwykła nie raz cudem uniknęła rozbicia nosa. Albo w windzie - starsze pokolenie i średnie mówi sobie o poranku "dzień dobry", czasem coś ludzie zagajają, dziękują, życzą miłego dnia. A ci młodzieńcy i laski wchodzą i ni be, ni me, i wychodzą, przepychając się, no i drzwi klatki schodowej sruuu! Młodzi kierowcy... bezczelność, wymuszanie, wpychanie się bez kierunkowskazu, wyjeżdżanie z podporządkowanej "na chama". Młode laski za kierownicą bywają bardziej niebezpieczne niż gangsterzy w środku nocy w ciemnym mieście.
Uff... upust emocji wywołanych różnicą kulturową pokoleniową.
Mój Tata miał powiedzonko: "Idź przez życie z kapeluszem w ręku. Wtedy dużo osiągniesz". Podpisuje się pod tym. Nie wróżę młodym prostackim szczurom w wyścigu osiągnięć. Chociaż... świat sie zmienia... może będzie należał do szczurów i karaluchów...

Mocno dałam, co?

Biorę się do pracy z nadzieją, że Karinka - "Siłaczka" (świetnie do któraś z Was wyżej ujęła) wypoczęła i nabrała sił do zmagania się. I Raja także i Wy wszystkie.

106,793

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku
Niezwykła napisał/a:

Poranna refleksja: rozmnożyły sie w Stolycy nieokrzesane dziewuchy. Obserwuję, zresztą u młodych facetów też, zanik savoir vivre, a wręcz schamienie. Objawia się to np. puszczaniem drzwi bez obejrzenia się za siebie, bez odruchu przytrzymania, czego skutkiem niejaka Niezwykła nie raz cudem uniknęła rozbicia nosa. Albo w windzie - starsze pokolenie i średnie mówi sobie o poranku "dzień dobry", czasem coś ludzie zagajają, dziękują, życzą miłego dnia. A ci młodzieńcy i laski wchodzą i ni be, ni me, i wychodzą, przepychając się, no i drzwi klatki schodowej sruuu! Młodzi kierowcy... bezczelność, wymuszanie, wpychanie się bez kierunkowskazu, wyjeżdżanie z podporządkowanej "na chama". Młode laski za kierownicą bywają bardziej niebezpieczne niż gangsterzy w środku nocy w ciemnym mieście.

Niezwykła to chyba wynik „religii brawo ja” i trochę napływ słoików do Wrzawy. Nawet nie to, że oni są wszyscy tacy chamscy ale nie potrafią żyć w większym skupiskach. Przyzwyczajeni do prowincjalnego luziku. Traktują Warszawę jak ring gdzie tylko się walczy o nagrodę. Miejscowi młodzi nie są dziś dużo lepsi. Oni chyba nawet nie zdają sobie sprawy, że można inaczej.
Kiedyś w stolycy rządzili miejscowi, ale dziś chyba są na wymarciu.

Pozdrawiam wszystkie panie.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

106,794 Ostatnio edytowany przez Marta456 (2017-12-07 12:52:33)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Dzień dobry

Nooooo nie Iryd ale żeś mnie wnerwił

Iryd napisał/a:

............ napływ słoików do Wrzawy. Nawet nie to, że oni są wszyscy tacy chamscy ale nie potrafią żyć w większym skupiskach. Przyzwyczajeni do prowincjalnego luziku

Nie mierz wszystkich jednakową miarą.

big_smile

106,795

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Martusia podpisuję się pod twymi słowami.
Iryd skąd ci to przyszło do głowy ?
Uważasz , że na prowincji to co ? wszystko można ?
tylko rozboje ? sami menele ?
Tutaj obok nas starszych mieszkają młodzi wykształceni ludzie, którzy nie boją się
pracy i znają trud zarobionych pieniędzy.
Szacunek do innych osób mają w genach.
Zawsze znajdą się wyjątki, ale nie tylko tutaj.
A ty wszystkich osądzasz od czci i wiary.buu....... sad
Mylisz się i to bardzo.

106,796

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Ja także nie zgadzam się z tą oceną. Te zachowania nie wynikają z pochodzenia. Mój ojciec tez był w latach 50-tych XX w. "słoikiem", a wchłonął zasady dobrego wychowania i był niezwykle charmant.  Zachowania, o których pisałam, wynikają raczej z mentalności młodzieży, wpajania jej przebojowości, braku wychowania w starych kanonach kultury, przyjęciu subkultur jako wzorca zachowań. Zgadzam się z Irydem, co do teorii kultu "brawo ja", z którego wynika arogancja. Inna przyczyna to alienacja w świecie wirtu. Smartfon przed nosem, słuchawki na uszach i totalne olewanie otoczenia.

106,797

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Zapomniałam napisać, że w oborze urodziło się cielątko
rodzaju żeńskiego.
Małe toto jakieś.
Nogi ma cienkie jak zapałki.

106,798

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Czytko to nic że małe,najważniejsze,że zdrowe.

big_smile

106,799

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

ojojoj, Czytko, super wiadomosć. Wreszcie coś radosnego!
Sto lat dla małej krówki! I pogłaszcz mamusię, która pewnie się wycierpiała.
Ale masz fajne zajęcia - zazdroszczę, wyginając kręgosłup i macerując szare komórki.

106,800

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

A co u Ciebie, Marto, się urodziło? :-)

106,801

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Wpadam tylko się przywitać i zakomunikować, że przez najbliższe dni będę odcięta od świata wirtualnego :(
padł mi laptop i wymaga gruntownego przeglądu........albo zakupu nowego......w tej chwili trudno mi powiedzieć, która opcja zwycięży :(
Chłopak od komputerów dopiero w sobotę weźmie go do przeglądu i wyda swoją opinię.
Uffff......wwrrrr.... jak ja nie cierpię jak coś chodzi mi nie tak jak powinno...... dobrze, że chociaż teraz uruchomił się i mogę coś skrobnąć.....

Skoro już jestem przy głosie to chcę powiedzieć, że chamstwa, wszelkiego rodzaju cwaniactwa nie brakuje nigdzie...... noooo....już mi nie pozwala
dalej pisać.

Bujanie w obłokach zostawiam za sobą
    od lat idę twardą, wyboistą drogą.

fragment wiersza ŻYWORÓDKI pt. ŻAŁUJĘ.

106,802

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

E, nie przesadzajcie panie. W słoikach chodzi o te, że osoby z małych miejscowości są przyzwyczajone, że u nich powiedzmy wszyscy ich znają, a w dużym mieście wydaje im się, że są całkowicie anonimowi i te ich zasady tu nie obowiązują. Po drugie kiedyś jak kogoś nie zapraszano to nie wchodził. Dziś uczy się młodych w pracy, że jak ci uchylą drzwi, to już nie daj się wyprosić. Takiego charakteru akwizytora, co wszystko i każdemu sprzeda co zechce. Wyścig szczurów przenosi się na zachowania prywatne. I to szczurów często bardzo zestresowanych. Nie zdajemy sobie sprawy jsk wiele młodych bierze LSD i inne środki tylko z powodu, by osiągnąć lepsze wyniki w pracy i zadowolić szef. A cierpi na tym nos Niezwykłej.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

106,803

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Witam.
Też dodam parę słów od siebie .
Nie należy przesadzać, że chamstwo jest tylko wśród młodzieży. U starszych się też zdarza. Mam paru sąsiadów, którzy od początku jak zamieszkaliśmy, a uzbierało się tego ponad 30-ci lat nie uważają, aby powiedzieć zwykłe dzień dobry. Wysiadając z windy z dwoma siatami, sama przytrzymuję sobie drzwi ramieniem, a mój sąsiad ładuje się do windy i też nie próbuje przytrzymać tych drzwi. A ponieważ już wielokrotnie zdarzało się, że o mały włos bym zarobiła w nos, to tym razem zrobiłam to za jego przykładem i puściłam drzwi. Dostał nauczkę, ale czy to coś da? Cham będzie chamem czy stary , czy młody.

106,804 Ostatnio edytowany przez klische (2017-12-07 21:17:22)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Witam.............

Juz starozytni narzekali na mlodziez i wieszczyli upadek swiata... czyli nihil novi sub sole... Mlodziez dorosnie, a swiat sie bedzie dalej krecil.
Na nas tez kiedys „starzy“ narzekali.

iryd napisał/a:

Dziś uczy się młodych w pracy, że jak ci uchylą drzwi, to już nie daj się wyprosić.

Rozumiem, ze to nie Twoja zasada i uwazasz ja za naganna, tak?
Wiec poczuj sie wyproszony i nie zagladaj do nas.
Badz konsekwentny.
Proste.
Ja osobiscie nie zycze sobie towarzystwa takiego narcystycznego mizogina, ktorzy belkocze pseudointelektualnie i wydaje mu sie, ze zyje tylko po to, by kobietom tlumaczyc caly swiat i przyleglosci.

Juz raz zglosilam Cie, za ten obrzydliwie chamski tekst na innym temacie.

iryd napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Akurat sporo o tym wiem bo też jestem na onkologii.

I co ty o tym wiesz? Porozmawiamy gdy będziesz już umierać.

Nawet teraz czytajac to, brak mi slow by opisac co czuje.. Za kogo Ty sie uwazasz!?........ Niestety, nie dostales bana.
Mozesz pisac co chcesz, wymadrzac sie, udowadniac czego to ja nie rozumiem, stac na glowie i klaskac uszami….
Nie jestes dla mnie partnerem do rozmowy.
Jakiejkolwiek!

106,805 Ostatnio edytowany przez Marta456 (2017-12-07 19:21:43)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Karinko nie denerwuj się.Takich ludzi trzeba,brzydko mówiąc, olać.I tyle w temacie.

Niezwykła napisał/a:

A co u Ciebie, Marto, się urodziło? :-)

Żarty sobie robisz? lol  lol  lol
Przyznaję się bez bicia,że ja nie byłam w ciąży. big_smile  big_smile

big_smile

106,806

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Witajcie Neteczki w mokry, wietrzny wieczor grudniowy.

Pamietacie...wspominacie, a Niezwykla odszukala nawet slady mojej bytnosci w kafejce w jej przeszlosci.
Milo mi sie zrobilo niezmiernie, wiec postanowilam odezwac sie, podziekowac, pozdrowic wszystkie Neteczki.
Nie wiem tylko, czy jestem jeszcze ta sama Netka, ktora bylam dawniej...
Czas jest nieublagany, zmieniaja sie nie tylko cyfry w datach, zmienia sie rowniez nasze zycie, nasze podejscie do podstawowych, zyciowych spraw, czego dowodem jest chociazby dzisiejsza, w kafejce wymiana zdan.
W calym tym, panujacym wokol "zamieszaniu" zastanawiam sie czasami, czy to ja jestem juz "przeterminowana", czy moze nastepujacy po nas w gescie pogardy zmieniaja wszystko, tylko po to, by nie korzystac z naszych doswiadczen.
Wybaczcie mi, pofilozofowac widac lubie sobie nadal...
Po wszystkich tych zawirowaniach, ktore przezylam ostatnio, zyje sobie raczej w osamotnieniu, majac za towarzystwo jedynie swojego piecha, ktory starzeje sie razem ze mna, i ksiazki.
To one " wobec wszelkiego, co nieobliczalne, sa jedynym elementem, na ktorym mozna polegac".
Kocham ksiazki tak jak i one kochaja mnie.
Zyczac Wam wszystkim milego wieczoru i spokojnej, pelnej dobrych snow nocy, dziekuje Anuli i Raji oraz nieznajomej Niezwyklej, ktore znalazly sposob, by zachecic mnie do wizyty w kafejce.

106,807

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Limetko droga miło cię widzieć, czytać.
Odeszłaś z kafejki bez pożegnania i słowa wyjaśnienia.
A tyle już byłyśmy razem , więc zwyczajnie się martwiłam o ciebie.
Przecież tyle różnych przypadków spotyka ludzi.
Skąd mogłam wiedzieć, że powodem było nudne towarzystwo.
A wystarczyło napisać dwa słowa, że opuszczasz nas na dłużej.
Tyle razy wywoływałam cię, ale była cisza.
Proszę cię , nie rób tego więcej.
Nie dla mnie takie przeżycia.
Anusia miała z tobą kontakt, ale nigdy nic nie wspominała o tobie.
Ja jej nie winię za to, bo nie miała do tego uprawnień.
Cieszę się, że wróciłaś.
Bądż na dłużej ok ? Następne twoje odejście bez powiadomienia nas będzie dla mnie za ciężkie.
Szczególnie teraz, w ten jesienny czas kiedy walczę ze swoją chorobą, a ona niemal mnie pokonuje.

http://id.joe.pl/sub_images/pictures/90832fa89fddedacc06f6a0c06f4b386_th2.gif

106,808

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Pomocy Neteczki.
Wrocilam do kafejki, nie zupelnie legalnie, a raczej nie zupelnie strzezona.
Niestety przy logowaniu wyskakuje mi informacja, ze " logowanie nie jest bezpieczne"
Nic nie moge z tym zrobic, a kontaktu z administratorem tez nigdzie nie ma.
Czy mozecie mi podpowiedziec, co mam z tym fantem zrobic, bowiem juz chcialam obiecac Czytuni, ze nie bede znikac bez uprzedzenia.
Czytko,
bardzo Cie przepraszam, jesli urazilam Cie swoim naglym odejsciem.
Tak sie jakos ulozylo, ze znalazlam sie w sytuacji, w ktorej moja nieusprawiedliwiona nieobecnosc w kafejce byla maciupkim tylko pryszczykiem w porownaniu z tym, co dzialo sie w moim zyciu.
Nie wiem doprawdy, czy bede znowu stala bywalczynia kafejki, wiec prosze, nie martw sie o mnie.
Jak sobie przypominasz, ja rowniez zmagam sie z ta choroba, i rozumiem Twoje przewrazliwienie.
Niestety, obecna pora roku nie sprzyja naszym dolegliwosciom.
Jeszcze raz prosze o wybaczenie i postaram sie wiecej Cie nie martwic.
Dziekuje za rozyczke i buziaka. Sciskam Cie cieplutko.

106,809

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Prosze administratora strony o zabezpieczenie polaczenia.

106,810

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Limetko nie wiem co zrobić z tym komunikatem, który
ci się wyświetla.
Może to tylko chwilowe.
Może dziewczyny będą mądrzejsze.
Przecież wiesz jak bardzo cię lubię smile

106,811 Ostatnio edytowany przez klische (2017-12-07 21:03:47)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Limetko, wlasnie przed chwila weszlam do kafejki i po przeczytaniu postow chcialam Cie juz pytac, czy to jednorazowa wizyta czy mozemy liczyc na Twa obecnosc.
... w miedzyczasie mnie wyrzucilo z netu, napisanego posta wywalilo w kosmos, a po ponownym zalogowaniu, zauwazylam, ze pojawil sie nowy post od Ciebie.
I wszystko jasne smile

Zycie nie oszczedza nikogo. Na rozne sposoby... to nie pocieszenie, to nie bagatelizowanie Twego problemu, to tylko bardzo gorzkie stwierdzenie faktu. Dzis wyjatkowo gorzkie...
Mam nadzieje, ze bedziesz do nas zagladac, bez wzgledu na to jak dobrze Ci z ksiazkami i bez wzgledu na to, jak oswoilas to sam na sam z piesiem smile

W temacie polaczenia - nie mam pojecia!.....moze to ma cos wspolnego z Twoim programem antywirusowym? Uznal strone za niebezpieczna?....nie wiem.....

Nie ma dzis nastroju na pisanie czegokolwiek, dorzuce tylko: widzisz Anulko, Ty to naprawde masz dar wywolywania.

Martus, rzadko bo rzadko, ale czasem nie umiem.......

Zycze Wam dobrej nocy smile

106,812

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Cieszę się niezmiernie, że widzę Cię Limetko. Mam nadzieję, że czasem się troszeczkę podzielisz z nami swoimi przemyśleniami na poruszane w kafejce tematy. Też czytam książki i jak czytam, to godziny nie mają dla mnie znaczenia, a w kafejce mnie po prostu nie ma, bo lubię doczytać do końca.

106,813

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Anusia miała z tobą kontakt, ale nigdy nic nie wspominała o tobie.

Mylisz się Czytko, napisałam do Limetki na adres mailowy z chwilą jak o Niej wspomniałam w kafejce,  że jej nie ma z nami. A z chwilą jak mi odpisała zaraz Wam zakomunikowałam. Poczytaj parę postów wstecz.

106,814

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Limetko, czułam, że duchem byłaś z nami smile

http://img1.obrazkionline.pl/ob/dobranoc/dobranoc_028.jpg

106,815 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2017-12-08 06:50:55)

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Dzień dobry

Zapraszam na kawusię.

http://gifyagusi.pl/wp-content/uploads/2013/09/poranna-kawa.gif

106,816

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Dobry dzionek!
Kawa pachnie, czekoladka - mały grzeszek, ale można spalić szybko przy porannych porządkach.

Karinko, trzymasz się jakoś? Ciebie to po prostu nie ma jak pocieszać... słów brakuje. Trzeba jakoś przechodzić przez te traumy. Ja żyję w ciągłym lęku o moją gromadkę kochanych osób i co z tego? Kiedy się dostaje obuchem po głowie, trzeba po prostu powiedzieć sobie: tak musiało być, taka karma.

Limetko, jeśli przyczyniłam się odrobinę do Twego powrotu, to mi miło. W większej grupie raźniej. Więcej tematów do pogaduszek, oby tylko radosnych...
Piszesz, że dużo czytasz - ja też bym chciała, ale na książki wykradam czas pomiędzy kieratem zawodowym i prywatnym. Wielką prawdę napisał Eco, że "Kto czyta książki, ten żyje podwójnie". Gdy czytam literaturę, która mnie mocno wciągnie, to wręcz zapominam o TYM życiu. Nie mogę tego powiedzieć o aktualnie męczonym kryminale Marcina Wrońskiego "Portret wisielca". Pierwszy raz czytam Wrońskiego. Sądziłam, że to kryminały tej rangi, co Marka Krajewskiego, ale nic z tego. Tamte się wchłania, wraz z całą atmosferą Breslau, a tu - ani zbudowanego napięcia, ani odmalowanego przedwojennego Lublina. Słaby warsztat literacki i tyle! A co Ty lubisz czytać?

Dziewczyny! Nie mogę usiedzieć przy biurku... bo jutro nad ranem pędzę na moją wieś! Huuurrrraaaa! Zobaczę ją w jesiennym ołowiu, a może śniegu? Króciutki będzie pobyt, jedna nocka, ale zawsze - rzut oka na pola, las, rzekę, mój mały sad, stodołę i gołębnik, piece kaflowe, kuchnię węglową...

Czytko, jak tam się ma mała krówka? I co z boćkiem? Widział go ktoś?

106,817

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Dzień dobry smile  smile

Witaj Limetko smile  smile  smile,cieszę się,że wróciłaś.

              http://pl.bigpoint.com/farmerama/board/index.php?attachments/buziaki-gif.20444/

Przytłoczyło Cię życie codzienne?
Każda z nas od czasu do czasu przez to przechodzi,ale w grupie jest łatwiej. smile
Niezwykła nie dziwię się,że Cię ciągnie na swoją wieś smile  smile Nie zazdroszczę Wam tej zimnicy w domu. tongue Zanim to się wszystko porządnie zagrzeje ,będziecie musieli wracać,ale radość z bycia w swoim wiejskim domku pozostanie .
Karinko cały czas myślę i trzymam kciuki.
Czytko, no właśnie,widziałaś boćka?
raju,Anulko pozdrawiam.

big_smile

106,818

Odp: Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

https://jajamioasfalt.pl/img/aa201711172314470000003233.jpg

big_smile

Posty [ 106,781 do 106,818 z 106,857 ]

Strony Poprzednia 1 2,809 2,810 2,811 2,812 2,813 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Po 50 - Netkafejka 50 + - dla kobietek w kwiecie wieku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016