Dziewczyna mnie zostawiła - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziewczyna mnie zostawiła

Strony Poprzednia 1 2 3 4 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 358 ]

39

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tak jak napisałem powyżej. Ona po prostu chce się wyszaleć, iść na studia, może przerosło ją wejście w dorosłe życie.. brakuje jej imprez takich z koleżankami... koleżanka zrobiła swoje, ze swoim też chyba zerwała... ale pewnie oczekuje, że ja będę ją ciągle prosił, bo po jej sms "niezłe podejście..." wywnioskowałem, że raczej będę się jej żalił i prosił... mam wrażenie, że ona wie, że traci już nade mną kontrolę... jestem ciekawy jakby zareagowała gdyby za jakiś czas zobaczyła mnie np. na spacerze z jakąś dziewczyną...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Tak jak napisałem powyżej. Ona po prostu chce się wyszaleć, iść na studia, może przerosło ją wejście w dorosłe życie.. brakuje jej imprez takich z koleżankami... koleżanka zrobiła swoje, ze swoim też chyba zerwała... ale pewnie oczekuje, że ja będę ją ciągle prosił, bo po jej sms "niezłe podejście..." wywnioskowałem, że raczej będę się jej żalił i prosił... mam wrażenie, że ona wie, że traci już nade mną kontrolę... jestem ciekawy jakby zareagowała gdyby za jakiś czas zobaczyła mnie np. na spacerze z jakąś dziewczyną...

olała Ciebie z góry do dołu i z powrotem, a Ty bidoku ciągle się łudzisz... i na co liczyłeś nachodząc ją w pracy i robiąc te inne bzdety??? na cudowną zmianę???, zejdź na ziemię - koniec to koniec - i niech się goni - byle daleko... bo jak na teraz, to wpasowujesz się w rolę - mam kwiatuszka, czasami jego podleję, bo jeszcze może się przydać... takie koło zapasowe...

41

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Ostatni raz w pracy byłem u niej ponad tydzień temu. Tak więc nie rozumiem postu powyżej. Ostatnio o szansie dla nas rozmawiałem z nią 8 dni temu, od zerwania minęło 11 dni. Praktycznie zero kontaktu. W przeciągu 8 dni widzieliśmy się tylko raz, kiedy przypadkiem spotkałem ją jak wracała z pracy i nasza rozmowa trwała 3 minuty, ponieważ to ja nie chciałem dłużej rozmawiać. Dlatego nie bardzo rozumiem czemu piszesz "olała Ciebie z góry do dołu". Olać to mnie by mogła gdyby nie odpisała na sms. A jednak o godzinie prawie 2 w nocy potrafiła mi odpisać, co w związku rzadko kiedy robiła, kiedy w nocy pisałem.

Reklama

42

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Ostatni raz w pracy byłem u niej ponad tydzień temu. Tak więc nie rozumiem postu powyżej. Ostatnio o szansie dla nas rozmawiałem z nią 8 dni temu, od zerwania minęło 11 dni. Praktycznie zero kontaktu. W przeciągu 8 dni widzieliśmy się tylko raz, kiedy przypadkiem spotkałem ją jak wracała z pracy i nasza rozmowa trwała 3 minuty, ponieważ to ja nie chciałem dłużej rozmawiać. Dlatego nie bardzo rozumiem czemu piszesz "olała Ciebie z góry do dołu". Olać to mnie by mogła gdyby nie odpisała na sms. A jednak o godzinie prawie 2 w nocy potrafiła mi odpisać, co w związku rzadko kiedy robiła, kiedy w nocy pisałem.

a co tu jest do zrozumienia???, czyli 11 dni to taki szmat czasu???, i ponad TYDZIEŃ minął - zaiste - imponujące... bo esa wysłała? - a może chciała sumienie uspokoić?, i lepiej się poczuć... łudzisz się kolego i tyle...l

43

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Jakbyś nie wiedział, to więcej minąć nie mogło, bo to świeża sprawa. Nie nachodzę jej, nie proszę o kolejną szansę... a ty wyskakujesz mi z pretensją i mówisz, że mnie olewa, chociaż nie zauważyłem, żeby mnie olała. Może i do mnie nie wróci, może i już nigdy nie poczuje tego co kiedyś, ale życia nie przewidzisz. 2,5 roku temu mówiła, że nigdy mnie nie zostawi... teraz, że nigdy nie wróci. Czy mogłem przewidzieć, że teraz mnie zostawi? Czy prawie 3 lata temu mogłem to przewidzieć? Nie! Tak samo teraz ani ja, ani ona, ani nikt nie może przewidzieć co będzie za jakiś czas. Bo za miesiąc, dwa może się okazać, że jednak zatęskniła, że nie jest tak kolorowo jak miało być. Jestem prawie pewny, że po części zrobiła to pod wpływem swojej przyjaciółki, którą notabene znam od dziecka.

Wiem, że chcesz pomóc, ale twój post trochę odbiega od teraźniejszych wydarzeń. Bo zgodziłbym się z twoim postem gdyby napisany był ponad tydzień temu, kiedy prosiłem, błagałem i robiłem wszystko by wróciła. Teraz postanowiłem się odciąć, poczekać. A w międzyczasie może poznam kogoś, kto zawróci mi w głowie... Nie wiem tego i nikt tego nie wie. I to jest właśnie piękne, że życia nie da się przewidzieć. Bo dzisiaj jestem na dnie, jutro mogę być na powierzchni, a pojutrze na szczycie. Czas jak to wiele osób twierdzi, czyni cuda. I być może jest to tylko moja głupia nadzieje, ale nadzieja umiera ostatnia.

Ona też jest w trudnej sytuacji. Mieliśmy za 1,5 miesiąca razem wyjechać do Anglii do pracy. Zresztą 3 tygodnie temu stamtąd wróciliśmy. Złożyła podanie na studia w innym mieście, bo taki był pierwotny plan, że wyjeżdżamy razem na studia do Poznania. Na ten moment nie wiem co zrobi z Anglią, mówiła, że jak chcę mogę z nią jechać na minimum 2 miesiące, ale będzie mnie traktować jako kolegę. Nie zgodziłem się. Do Poznania samej jej będzie ciężko pojechać i się utrzymać z jednej pensji. Jej przyjaciółka mieszka w innym dużym mieście i już tam ma mamę, pracę i tam będzie studiować, więc z nią do tego Poznania nie pojedzie. Jedynie może dojeżdżasz tam na weekendy i pracować normalnie w naszej mieścinie, ale tego nigdy nie chciała. Ani tego miasta, ani tak dojeżdżać. Sama mówiła, że teraz jej wszystko runęło, cała przyszłość... Też nie jest to dla niej ot tak łatwe.

Reklama

44

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Jakbyś nie wiedział, to więcej minąć nie mogło, bo to świeża sprawa. Nie nachodzę jej, nie proszę o kolejną szansę... a ty wyskakujesz mi z pretensją i mówisz, że mnie olewa, chociaż nie zauważyłem, żeby mnie olała. Może i do mnie nie wróci, może i już nigdy nie poczuje tego co kiedyś, ale życia nie przewidzisz. 2,5 roku temu mówiła, że nigdy mnie nie zostawi... teraz, że nigdy nie wróci. Czy mogłem przewidzieć, że teraz mnie zostawi? Czy prawie 3 lata temu mogłem to przewidzieć? Nie! Tak samo teraz ani ja, ani ona, ani nikt nie może przewidzieć co będzie za jakiś czas. Bo za miesiąc, dwa może się okazać, że jednak zatęskniła, że nie jest tak kolorowo jak miało być. Jestem prawie pewny, że po części zrobiła to pod wpływem swojej przyjaciółki, którą notabene znam od dziecka.

Wiem, że chcesz pomóc, ale twój post trochę odbiega od teraźniejszych wydarzeń. Bo zgodziłbym się z twoim postem gdyby napisany był ponad tydzień temu, kiedy prosiłem, błagałem i robiłem wszystko by wróciła. Teraz postanowiłem się odciąć, poczekać. A w międzyczasie może poznam kogoś, kto zawróci mi w głowie... Nie wiem tego i nikt tego nie wie. I to jest właśnie piękne, że życia nie da się przewidzieć. Bo dzisiaj jestem na dnie, jutro mogę być na powierzchni, a pojutrze na szczycie. Czas jak to wiele osób twierdzi, czyni cuda. I być może jest to tylko moja głupia nadzieje, ale nadzieja umiera ostatnia.

Ona też jest w trudnej sytuacji. Mieliśmy za 1,5 miesiąca razem wyjechać do Anglii do pracy. Zresztą 3 tygodnie temu stamtąd wróciliśmy. Złożyła podanie na studia w innym mieście, bo taki był pierwotny plan, że wyjeżdżamy razem na studia do Poznania. Na ten moment nie wiem co zrobi z Anglią, mówiła, że jak chcę mogę z nią jechać na minimum 2 miesiące, ale będzie mnie traktować jako kolegę. Nie zgodziłem się. Do Poznania samej jej będzie ciężko pojechać i się utrzymać z jednej pensji. Jej przyjaciółka mieszka w innym dużym mieście i już tam ma mamę, pracę i tam będzie studiować, więc z nią do tego Poznania nie pojedzie. Jedynie może dojeżdżasz tam na weekendy i pracować normalnie w naszej mieścinie, ale tego nigdy nie chciała. Ani tego miasta, ani tak dojeżdżać. Sama mówiła, że teraz jej wszystko runęło, cała przyszłość... Też nie jest to dla niej ot tak łatwe.

przeczytaj swoje posty/wpisy, przecież cały czas ją usprawiedliwiasz, a to, to jest z Twojego pierwszego, wprowadzającego wpisu: "Co robić? Czy jest szansa, że zatęskni?" - znaczy - czego chcesz???, powrotu???, na jej warunkach???, a kto komu jazdy urządził???, a Ty winą siebie i tylko siebie obarczasz - daleko tak nie zajedziesz... chciała końca??? - chciała... to kontakt urywam, definitywnie, a nie zdjęcia na fujbabo oglądam, i  rozkminy mam - sam się wkręcasz niepotrzebnie... i tyle...

45

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Chciała końca i skończyła, racja. Ale kolejny raz powtarzam, że ja jej do niczego nie namawiam już, a kontakt praktycznie zerwałem. Na tym forum właśnie dzięki wam mogę opisać swoją sytuacje, co czuje. Bo jej tego powiedzieć nie mogę i nie chcę. Nie krytykuj mnie za to, że wypisuje tutaj co czuje, skrytykuj mnie wtedy, kiedy powiem jej kolejny raz "wróć do mnie". Wiem co chcesz mi przekazać. Żebym odpuścił, pogodził się z rozstaniem i zaczął żyć sobą. Ok. Ale doskonale zdajesz sobie sprawę, że ludzie do siebie wracają i nierzadko są jeszcze szczęśliwsi niż wcześniej. I to mogę wam powiedzieć i z wami o tym rozmawiać. Jej nie powiem tego już, bo ona już moje zdanie poznała.

Trzeba coś stracić, by coś docenić. Ja już doceniłem... ale nie zabierze mi nikt nadziei, że do niej nie dotrze to samo.

46

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Chciała końca i skończyła, racja. Ale kolejny raz powtarzam, że ja jej do niczego nie namawiam już, a kontakt praktycznie zerwałem. Na tym forum właśnie dzięki wam mogę opisać swoją sytuacje, co czuje. Bo jej tego powiedzieć nie mogę i nie chcę. Nie krytykuj mnie za to, że wypisuje tutaj co czuje, skrytykuj mnie wtedy, kiedy powiem jej kolejny raz "wróć do mnie". Wiem co chcesz mi przekazać. Żebym odpuścił, pogodził się z rozstaniem i zaczął żyć sobą. Ok. Ale doskonale zdajesz sobie sprawę, że ludzie do siebie wracają i nierzadko są jeszcze szczęśliwsi niż wcześniej. I to mogę wam powiedzieć i z wami o tym rozmawiać. Jej nie powiem tego już, bo ona już moje zdanie poznała.

Trzeba coś stracić, by coś docenić. Ja już doceniłem... ale nie zabierze mi nikt nadziei, że do niej nie dotrze to samo.

nawet optymizm powinien mieć granice... ale nic, życzę powodzenia... bo to jest zabawa, że minimum 6 miechów z licznika nie schodzi... a Tobie Bozia poskąpiła cierpliwości... trzymam kciuki...

47

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tobiasz228 , podziwiam Twoją silną wolę, przeczytałam cały temat i naprawdę Twoje podejście bardzo mi pomogło, wiele osób doradzało mi po kłótniach z chłopakiem, bym nie prosiła się, odczekała, a ja zawsze jak idiotka pisałam pierwsza i przepraszałam go nawet, jeśli awantura była z jego winy, nauczył się tego, że zawsze ja wracam do niego z podkulonym ogonem i perfidnie to wykorzystywał. Teraz leci drugi dzień od kiedy z nim nie jestem, co prawda tylko i wyłącznie z mojej winy, i jest mi zaje.... ciężko, ale wiesz co? Po przeczytaniu Twojego tematu wiem już co robić wink Co z tego, że ja odwaliłam? Zawsze ja się prosiłam, więc teraz niech on zatęskni, wie,że żałuję tego co zrobiłam , i co więcej? Pewnie dalej bym go prosiła i się kajała, gdybym nie natrafiła na ten wątek i nie zobaczyła, że naprawde moża wziąć się w garść wink
Powiedz mi tylko jedno, czy jesteś absolutnie pewien tego, że chcesz do niej wrócić jeśli ona wyrazi na to chęć? Zostawiła Cię bez większego powodu, prawdopodobnie po to by się wybawić, a Ty cierpisz, zgrywa teraz urażoną księżniczkę, co pokazała swoim smsem, jesteś pewnien, że gdy jak się zejdziecie ona nie potraktuje Cię za jakiś czas tak samo? Że za , powiedzmy , pół roku znowu nie zachce jej się wolności, i że kolejny raz będzie miała w d. Twoje uczucia i to,że się starasz i o niej myślisz?

48

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

ew94 - powiem Ci tak. Jest mi tak samo ciężko. W ciągu dnia mam sporo kryzysowych chwil, kiedy muszę się panować przed napisaniem do niej. Nie wiem czy wróci, wiem że szanse są małe, ale wierze w to, że nie da się ot tak przekreślić takiej miłości. Jeżeli zechciała by wrócić, na pewno nie dałbym jej wrócić od razu. Wtedy to ona musiałaby się wykazać i się o mnie postarać. Jeżeli wróciłbym od razu, na jej pstryknięcie palcem, to 2-3 dni po powrocie powiedziałaby mi pewnie, że jednak utwierdziła się w tym co mówiła i nie chce ze mną być.

Zawsze najbardziej pociąga i kusi to co zabronione i ciężko dostępne. Jeżeli ona musiałaby o mnie powalczyć, to drugi raz by mnie tak nie zostawiła, bo wiedziałaby ile kosztował ją ten powrót. Że nie ot tak na jej zawołanie. Bo ja nie jestem zabawką, ja mam uczucia i serce i nie dam się nawet pomimo strasznej miłości do niej, sobą pomiatać.

Wiem na pewno jedno. Jeżeli miałbym szansę znów z nią być, to bym tego nie odrzucił. Bo nie wybaczyłbym sobie do końca życia tego, że nie spróbowaliśmy. I jeżeli nie będzie chciała ona spróbować, to mam nadzieje, że może nie teraz, ale nawet za kilka lat, będzie strasznie żałować, że jednak nie spróbowała...

49

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

W sumie, lepiej zalowac ze nie wyszlo po raz drugi, niz pluc sobie w brode, ze sie wogole nie sprobowalo.  Ja jestem zdania,ze sie odezwie, moze nie za tydzien, moze nie za dwa, ale sie odezwie, jestem tego pewna.
Podziwiam naprawde Twoja silna wole, i mam nadzieje, ze sie w niej utrzymasz, i nie popelnisz bledu piszac do niej by wrocila smile
Jak to napisales, "nie dasz soba pomiatac" , ja dawalam, cierpie przez to, teraz obieram Twoja taktyke, czas pokaze jak to bedzie

50

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Chciała końca i skończyła, racja. Ale kolejny raz powtarzam, że ja jej do niczego nie namawiam już, a kontakt praktycznie zerwałem. Na tym forum właśnie dzięki wam mogę opisać swoją sytuacje, co czuje. Bo jej tego powiedzieć nie mogę i nie chcę. Nie krytykuj mnie za to, że wypisuje tutaj co czuje, skrytykuj mnie wtedy, kiedy powiem jej kolejny raz "wróć do mnie". Wiem co chcesz mi przekazać. Żebym odpuścił, pogodził się z rozstaniem i zaczął żyć sobą. Ok. Ale doskonale zdajesz sobie sprawę, że ludzie do siebie wracają i nierzadko są jeszcze szczęśliwsi niż wcześniej. I to mogę wam powiedzieć i z wami o tym rozmawiać. Jej nie powiem tego już, bo ona już moje zdanie poznała.

Tobiasz...
Wszystko ładnie pięknie i prawie jak w bajce... dostałeś już tyle porad, tyle wskazówek, że serwery się uginają od natłoku postów i co Ty robisz??? Przytakujesz Nam, że "tak tak, owszem, macie rację" a za chwilę sadzisz taką elaboratową ripostę, że mało się z fotela nie spadnie albo wbije przez Twoją dziecinną naiwność.
Człowieku ile Ty masz lat??? Kredyty hipoteka i dzieci Ci płaczą w domu, że tak tu lamentujesz??? Ogarnij się chłopie!!!
To że ludzie do siebie wracają to albo odosobnione jednostkowe przypadki, albo telewizyjne love story z Kevinem w roli głównej.

Trzeba coś stracić, by coś docenić. Ja już doceniłem... ale nie zabierze mi nikt nadziei, że do niej nie dotrze to samo.

Mam spore wątpliwości co do tego Twojego "wielowątkowego" zdania.
Ripostą na nie będzie chyba bardzo dosadne powiedzenie Dalajlamy, że "najwięcej zawdzięczamy tym, którzy Nas skrzywdzili" jak też i to, że doświadczenia z przeszłości są bagażem przyszłości i tylko od Nas zależy co z nimi zrobimy. Jeśli z tej straty nie wyciągniesz wniosków i nie odrobisz lekcji życia, to dalej w życie pójdziesz jak kaleka, którego los dalej będzie sowicie i coraz boleśniej kopał w odwłok.
A Ty co robisz??? grzebiesz się w piaskownicy, w szambie pozwiązkowym licząc na cuda z nadzieją... nadzieja jest matką wiadomo kogo... ale jest też matką tych co rozumem wciąż nie grzeszą jak mawia śp. Mirek Breguła.
Kończ Waść tą dziecinadę, wstydu sobie oszczędź. Przestań smarkać w rękaw i bądź facetem a nie ciepłą kluchą!!!

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.

51

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Nadzieja pozwala mi normalnie funkcjonować... a po każdym dniu, kiedy się z nią nie kontaktowałem, świętuje swoje małe zwycięstwo. Wiem, że każdy dzień bez kontaktu działa na moją korzyść. Mam wrażenie, że niektórzy źle mnie rozumieją. Jeżeli się kogoś kocha, ma się już plany dotyczące wyjazdu za granicę dopięte prawie na ostatni guzik i nagle dostaje się obuchem w twarz, to trudno jest ot tak się z tym pogodzić. Ja nie wrócę do niej na siłę, ani z litości, bo nie ma to sensu. Ale moja nadzieja dotyczy tego, że ona sama będzie chciała wrócić, a może i ja już wtedy nie będę chciał, ale czas pokaże.

52

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Jeszcze jedno. Wiem już teraz doskonale, że dziewczyny do powrotu nie da się przekonać logicznymi argumentami. Nie będzie działać na nią proszenie, błaganie czy tłumaczenie jak kolorowo może być. Dziewczyną kierują emocje, które na nowo muszę w niej obudzić. Dlatego przy najbliższym spotkaniu nie mam zamiaru nawet przez chwilę mówić o naszym związku, ani nie mam zamiaru ponownie jej pytać, czy może choć trochę zatęskniła.

Zamierzam spędzić z nią fajny czas, tak jakbym na nowo ją poznał. Chce, żeby zobaczyła, że można ze mną znów fajnie porozmawiać, pośmiać się i fajnie spędzić czas. Chce, żeby zobaczyła, że moje życie bez niej jest możliwe. Dobrze się bawię, spotykam ze znajomymi. Zaraz pewnie pojawią się głosy krytyki, że znów robię coś dla niej. Nie, tak nie jest. Pewnie, że chce żeby zobaczyła we mnie tego samego chłopaka, którego zobaczyła na początku naszej znajomości. Jak sama zawsze powtarzała, urzekło ją moje poczucie humoru. Praktycznie pokochała tę cechę.

Jestem w 90% pewny, że gdyby nie ta jej przyjaciółka, to teraz nie pisałbym postu na tym forum... ale mam nadzieje, że pozna się na niej wcześniej niż później.

53

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Odpuść chłopie na jakiś czas. Właśnie, ile wy macie lat? Nie lotej za nią .

54

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

A czy ja za nią latam? Nie. Nie kontaktuje się, nie spotykam, nie nachodzę, nie dzwonię, nie piszę, nic! Czekam na jej ruch i piszę o tym od za każdym razem, ale za każdym razem też ktoś odpisuje, żebym za nią nie latał i jej nie nachodził... czy ja piszę niewyraźnie?

55

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Ciężkie to jest,ale możliwe,że ona nie zrobić nic przez pół roku przez rok i znaleźć kogoś innego.Lepiej się pogodzić z tym ,chodź łatwo się mówi.

56

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Oczywiście, łatwo powiedzieć odpuść sobie. Powiem Ci tak, że moja siostra z chłopakiem też się rozeszli( on z nią zerwał, powód?tak naprawdę żaden), po pół roku byli znowu razem. Po 2latach znowu się rozstali. Dlaczego? bo się wyprowadziła "za daleko". Cierpiała, ale wkońcu dała radę i teraz nie żałuje, że z nim nie jest. Podsumowując, skoro ktoś raz nas bardzo skrzywdził przez swoje widzimisię..... dopóki sam nie zrozumie siebie, nie warto myśleć, że ta osoba do nas wróci. Tracimy swój czas, a być może gdzieś czeka na nas o wiele lepsza "połówka"? Co ma być to będzie, więc teraz myśl o sobie, a nie o dziewczynie. Jeśli kiedyś się zejdziecie, to tak miało być, a jeśli nie to w przyszłości zrozumiesz, że tak jest lepiej.

57

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Przed związkiem z moją ex byłem przez kilka lat zakochany w mojej koleżance. Ona nie odwzajemniała tego uczucia, ja jak głupi ciągle walczyłem, zrobiłbym wtedy dla niej wszystko, idealizowałem ją na każdym kroku. Później ona przeprowadziła się do innego miasta i kontakt był już praktycznie ograniczony do minimum. W międzyczasie była krótko, bo krótko, ale z moim przyjacielem. Moje uczucie gasiła i nie dawała szansy. Po tych kilku latach poznałem moją ex w której zakochałem się zabójczo. Tamtą przestałem kochać i byłem zaskoczony, że można pokochać kogoś jeszcze bardziej.

Teraz, kiedy z tą moją nazwijmy to "nieodwzajemnioną miłością" rozmawiam, bo mamy bardzo dobry kontakt, to napisała mi, że dopiero jak poznałem nową dziewczynę i przestałem o nią zabiegać to zrozumiała co straciła... i w tym zawarta jest chyba cała prawda. Dopóki mamy wszystko na nasze zawołanie, to nie chcemy tego mieć. Dopiero jak to stracimy, to docenimy.

58

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

to uderzaj do "nieodwzajemnionej milosci" ,teraz jest okazja!

"Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy, gdy niczego w zamian nie oczekujesz." Antoine de Saint-Exupéry

59

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Nie ma sensu by uderzał do "nieodwzajemnionej", jest świeżo po rozstaniu, kocha swoją byłą i to o niej ciągle myśli, próba stworzenia na siłę czegoś z inną tylko zrani tę dziewczynę. Klinowanie nic w tym przypadku nie da, skoro on ciągle ma nadzieję na związek z byłą.

60

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Moja "nieodwzajemniona miłość" ma chłopaka i mieszka dalej w innym mieście. Chociaż od października prawdopodobnie będziemy się widywać częściej, bo w tym samym mieście będzie chyba studiować. Jednak przede wszystkim moje uczucie do niej już dawno wygasło. Kiedyś kochałem ją całym sercem, teraz całym sercem kocham moją ex. Takie to życie jest pojebane.

61

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Moja ex do tej pory zostawiła wszystkie nasze wspólne komentarze pod zdjęciami na fb i na profilu. Zdjęcia usunęła dopiero po tym kiedy ja wszystkie nasze wspólne usunąłem. Gdyby kogoś poznała, to pewnie w dobie internetu od razu usunęłaby komentarze pod zdjęciami typu "super kochanie" itp. Wszystko jednak jest na swoim miejscu.

Nie kontaktuje się ze mną, ja z nią również. Po rozstaniu, kiedy przeprowadzałem z nią ostatnią rozmowę, powiedziała, że pójdziemy razem na piwo jak przyjedzie jej kuzynka. Jeszcze nie przyjechała, ale na dniach chyba powinna być. Ciekawy jestem czy dotrzyma słowa.

62

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Moja ex wczoraj napisała do mojej siostry czy dzisiaj mogą się spotkać, bo chciała ją i jej córeczkę odwiedzić...

Pierwszy jej ruch od 2 tygodni, kiedy zerwała...

63

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Dokładnie Tobiasz kumam Twój stan. Idealnie. Jestem w identycznej sytuacji i w dalszym ciągu mam nadzieję, że to się ułoży w ten sposób, że zatęskni i wróci.

Wszyscy tutaj odradzają i piętnują taką nadzieje, ale jakoś nie umiem się jej wyzbyć.

Do góry głowa!

64

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
lakos napisał/a:

Dokładnie Tobiasz kumam Twój stan. Idealnie. Jestem w identycznej sytuacji i w dalszym ciągu mam nadzieję, że to się ułoży w ten sposób, że zatęskni i wróci.

Wszyscy tutaj odradzają i piętnują taką nadzieje, ale jakoś nie umiem się jej wyzbyć.

Do góry głowa!

Lakos - Tobiasz postępuje inaczej niż Ty ;-).

65

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Trochę podobnie, też się nie kontaktuje. Prawda?

66 Ostatnio edytowany przez Tobiasz228 (2013-07-02 20:18:49)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Dzisiaj właśnie moja ex rozmawiała z moją siostrą. Było to fajne spotkanie, bez emocji. Moja siostra ani nie namawiała jej, ani nawet nie zaczynała rozmowy na mój temat.

To moja ex pierwsza zaczęła się ją wypytywać co u mnie, jak się trzymam. Była bardzo mile zaskoczona jak się dowiedziała, że postanowiłem pójść na studia. Ona sama teraz nie wie jeszcze co robić... wszystkie plany mieliśmy wspólne. Siostra powiedziała, że jak zaczęła jej o mnie opowiadać to moja ex przerwała, bo brało ją pomału na płacz. Przypomniała także, że wtedy jak mnie spotkała, a ja nie chciałem z nią rozmawiać, to mówiła właśnie, że wtedy chciała ze mną pogadać co tam u mnie, ale nawet nie zdążyła.

Jej wujek dzwonił, czy możemy za tydzień już do UK przyjechać do pracy. Nawet im nie powiedziała, że ze mną nie jest. Sama nie wie co ma robić. Pytała się czy jadę na imprezę w sierpniu, bo ma mój bilet. W dniu rozstania mówiła, że z nią mam nie jechać, bo wie co na takich imprezach się dzieje, przytulanie itp. Teraz jednak się jej pytała czy będę jechał.

Miło dziewczyny spędziły czas, tak jak kiedyś. Moja ex powiedziała, że jeszcze na pewno ją odwiedzi. Mówiła, że w domu po pracy siedzi. Z rodzicami czasem gdzieś pójdzie. Ogólnie spotkanie bardzo pozytywne.

67

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tak jak ktoś mi kiedyś powiedział. Po 2 tygodniach jeżeli będzie szukała kontaktu, to znaczy że coś zaczyna do niej docierać. Może i nie skontaktowała się ze mną osobiście, ale dowiedziała się co u mnie i jakie mam plany przez moją siostrę. Wiem także, że przy najbliższym spotkaniu jest chętna do zwykłej rozmowy. Wcześniej po prostu mnie unikała.

68

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Brak kontaktu wzmaga myślenie. A nikt tak intesywniej nie myśli niż kobieta ;-).

69

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Spotkania z nią bardzo dużo mnie kosztują. Nie piszę, nie dzwonię i nie spotykam się z nią, chociaż chciałbym się z nią spotkać i tak po prostu pogadać, ale wiem że to bez sensu. Minęło 2 tygodnie od zerwania. Wczoraj wykonała pierwszy ruch od momentu rozstania. Pamiętam jak mówiła, że jak przyjedzie jej kuzynka to pójdziemy razem na piwo. Ciekawy jestem czy dotrzyma słowa. Druga sprawa to ten wyjazd do UK. Nie wiem jak ona to rozwiąże. Jeżeli tam jest już załatwiona praca, a wszystko na to wskazuje...a ona nawet nie powiedziała, że już ze mną nie jest... ciekawe co to będzie.

70 Ostatnio edytowany przez smallangel (2013-07-03 13:07:12)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tobiasz mnie jednak niepokoi to, że odeszła. Ktoś kto kocha - nie odchodzi. Jak wróci? to po co? Podjęła decyzję, nie była pewnie pochopna, miala motyw jakiś i czas na przemyślenie tego. Chociaż ... kobieta prawdopodobnie nigdy nie wie kogo kocha prawdziwie ;-).

71

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Kiedy powiedziała w dniu rozstania powiedziała mi, że to bez sensu, że to koniec, zapytałem ją czy mnie jeszcze kocha. Najpierw powiedziała "jakie to ma znaczenie", powiedziałem, że chcę wiedzieć, odpowiedziała "kocham"... i zrozum kobiety...

72

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Chyba pisze przez pryzmat swojej miłości. Bo nawet po zdradzie Męża, nie przestałam Go kochać. Dla mnie miłość to MIŁOŚĆ. I nie ma NIC pomiędzy. Albo kocham, albo nie. I mimo iż były chwile, że Go nienawidziłam, to nigdy nie przestałam Go kochać.

73

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Obra, moja sytuacja się wyjaśniła.

Rozmawiałem dziś z byłą lubą, dowiedziałem się, że była już na randce, że tylko klin pomoże jej zapomnieć o mnie. Hehe "klin" zabawne znaczenie w tym kontekście. Niewyobrażalnie chujowe uczucie - dowiedzieć się czegoś takiego, podczas gdy wewnątrz wydaje Ci się to zupełnie niemożliwe i oderwane od rzeczywistości. No nic, dostałem kubeł zimnej wody na łeb. Ale przy okazji tak się wkurwiłem, że już nie chce mieć z nią nic wspólnego. Nie zasługiwała na mnie.

Tobie Tobiasz jednak życzę bardziej pozytywnych rozwiązań.

smile

74

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
lakos napisał/a:

Obra, moja sytuacja się wyjaśniła.

Rozmawiałem dziś z byłą lubą, dowiedziałem się, że była już na randce, że tylko klin pomoże jej zapomnieć o mnie. Hehe "klin" zabawne znaczenie w tym kontekście. Niewyobrażalnie chujowe uczucie - dowiedzieć się czegoś takiego, podczas gdy wewnątrz wydaje Ci się to zupełnie niemożliwe i oderwane od rzeczywistości. No nic, dostałem kubeł zimnej wody na łeb. Ale przy okazji tak się wkurwiłem, że już nie chce mieć z nią nic wspólnego. Nie zasługiwała na mnie.

Tobie Tobiasz jednak życzę bardziej pozytywnych rozwiązań.

smile

Chciałoby się powiedzieć a nie mówiłam/mówiliśmy big_smile

75

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

smile

A niech zdupca! Nie minęły dwa tygodnie i już randek się zachciało. To nie mogła być miłość. Nie wierzę..

76

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Zaskoczenie. Wchodzę rano na fb, a tutaj wiadomość od mojej ex, czy wyśle jej taki jeden filmik, chociaż sama miała go na komórce. Zgodnie z planem, nie odpiszę jej od razu tylko za jakiś czas.

Posty [ 39 do 76 z 358 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziewczyna mnie zostawiła

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016