Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Strony Poprzednia 1 2 3 4 52 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 1,957 ]

39

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Ewel - zazdroszczę Ci, że pracujesz w zawodzie który Ci odpowiada....
ale nie zgodzę się, że ofert pracy jest wiele...
sama szukałam pracy prawie 3 miesiące w mojej branży - na początku byłam optymistycznie nastawiona, wysyłałam mnóstwo cv i listów motywacyjnych, chodziłam też osobiście i co? ciągle to samo - na razie nikogo nie poszukujemy, wręcz przeciwnie...
Również studiowałam dziennie i na dodatek w czasie wakacyjnym miałam praktyki terenowe, mimo to na 3, 4 i 5 roku pracowałam gdy tylko miałam taką okazję...
Teraz mam pracę - nie w swoim zawodzie....i czasami mam doła, że nie realizuje się w tym co kocham....cały czas przeglądam strony z ofertami pracy i boję się, że tego już nie zmienię....bo w branży, w której chce pracować - czyli ochrona środowiska - pozostaje mi albo zacząć od stażu albo marne szanse...bo firmy wymagają 3-5 letniego doświadczenia...a ja mam tylko 7 miesięcy w takiej firmie, po czym pozbyli się mnie z niej z powodów "kryzysowych" ...niby...
Są takie zawody, w których staż często jest niezbędny....przede wszystkim różnego typu urzędy tego wręcz wymagają - przynajmniej u mnie w mieście hmm

Być jak płynąca rzeka...
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

sueno nie pracuje w swojej branży - musiałabym pracować w urzędzie tongue asystentką byłam rok i uciekłam do innej pracy -tez nie w branży, ale bardziej społecznie. nie jest to moja wymarzona praca, chciałabym założyć własny biznes ale na to mnie jeszcze nie stać. póki co muszę przetrzymać, a często denerwuję się na rzeczywistość. mało jest szczęśliwców którzy od razu robią to co chcą, ale małymi kroczkami można dojść do celu smile

dam radę

41

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

oferty pracy sa, ale zalezy do jakiej pracy i gdzie, im wieksze miasto tym wiecej ofert, a jak ktos nie ejst z malego miasta to automatycznie szanse mniejsze.
ja tez mam kape, po tym co ja skonczylam, wyslalalm wiele cv, nawet do firm ktore tak naprawde nikogo nie chcialy, niesttey chca ludzi z doswiadczeniem. i tak teraz stwierdzilam, ze serio nei oplaca sie studiowac dziennie, bo przez to nie masz doswiadczenia, bo czasem ciezko pogodzic studiwannie dziennie i prace. a jak ktos jest na zaocznych to wiaodmo, ze pracuje. do tego jak sa oferty- to tez czesto z zastrzezeniem ze przyjma studentow zaocznych. wiec widze teraz, ze nie oplaca sie studiowac dziennie w kontekscie poznejszego znalezienia pracy
ja tez od lipca szukalam pracy/stazu, no i staz udalo mi sie zdobyc. i prawde mowiac z mojego kierunku studiow wiekszosc moich znajomych na stazach wlasnie jest bo teraz jest ciezko na rynku pracy,i wymagania pracodawcow coraz wieksze, nie chca przyjmowac niedoswiadczonych, wola wziac na staz i przyuczyc

porąbana jak łajno w tartaku
Reklama

42

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

no, taki glupi okres. 
teraz w radiu tok fm jest reklama ze agora przyjmuje na 9-miesieczny staz. najpierw zwolnili 300 ludzi a teraz beda jechac na stazystach.... nie ma to jak wyzysk, a z drugiej strony dobra wiadomosc dla poszukujacych pracy.

dam radę

43

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...
Ewel napisał/a:

no, taki glupi okres. 
teraz w radiu tok fm jest reklama ze agora przyjmuje na 9-miesieczny staz. najpierw zwolnili 300 ludzi a teraz beda jechac na stazystach.... nie ma to jak wyzysk, a z drugiej strony dobra wiadomosc dla poszukujacych pracy.

to to jzu jest naprawde przesada! no ale ciezkie czasy i kazdy pracodawca mysli o jak najtanszej sile roboczej
moze w przyszlym roku jzu bedzie lepiej

porąbana jak łajno w tartaku

44

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Oby było ikaa bo niedługo planuję powrót to Polski...

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

45 Ostatnio edytowany przez Celia (2009-09-07 12:33:19)

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...
MartMart26 napisał/a:

Mam 26 lat, od września podejmuję pracę w kolejnej już szkole, tylko tym razem na drugim końcu Polski. Dlatego że po pierwsze, mam serdecznie dość ataków ze strony mojej dalszej, toksycznej rodziny typu "kiedy wreszcie sobie kogoś znajdziesz". Po drugie, jeśli po roku i z tej szkoły odejdę, nikt nie będzie wiedział i komentował... To nie jest zawód dla mnie, a muszę go znosić bo na inny nie mam szans. Na co komu pracownik biurowy z doświadczeniem nauczyciel? Od czasu do czasu dopada mnie silna depresja, na psychologa oczywiście mnie nie stać, a do psychiatry przecież nie pójdę bo nie daj Boże pani Dyrektor się dowie i będzie po pracy... Błędne koło mieszkańca RP... Jak się uwolnić od presji rodziny, otoczenia? Z samotnością od lat jakoś się borykam, ale ta niedobrana praca dobija mnie całkowicie... Wiecie, teraz żałuję że skończyłam studia filologiczne. Mogłam iść na jakieś kulturoznawstwo i odchrzaniliby się ode mnie raz na zawsze z tą szkołą...:( Chociaż tutaj mogę to wyrzucić z siebie. Miałam już problem z lekami antydepresyjnymi i próbę samobójczą, nie chcę więcej przez to przechodzić.... Naprawdę mam zakręt, studia i wielkie rozczarowanie światem... Jak wyjśc z tego piekła?

MartMart26, wiem co nieco o rozczarowaniu pracą w szkole i jak można temu zaradzić (chociaż trochę), więc jak chcesz, możesz napisać do mnie na maila, to pogadamy. Możesz mnie tez znaleźć w kafejce30+.
Pozdrawiam Cię oraz inne piszące tu Dziewczyny smile

46

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...
Ewel napisał/a:

ja nie rozumiem dlaczego po skończeniu studiów upieracie się żeby iść na staż. wybacz jagódka, po prostu nie jesteś pierwsza od ktorej słyszę coś takiego. nigdy nie byłam zarejestrowana, nie liczyłam na łaskę pupu, sama szukałam pracy. wytłumaczeniem dla mnie jest tylko ten kryzys bo pracodawcy też się tak tłumaczą i nie chcą przyjmować chociaż jest to bardzo naciągane - oferty pracy są !
ja po skończeniu studiów nawet przez sekundę nie pomyślałam o tym żeby iść na staż bo nie chciałam zarabiać marnych groszy - mimo że byłam wtedy na utrzymaniu rodziców jeszcze. od razu szukałam pełnoetatowej pracy. studiowałam dziennie nie miałam czasu na pracę, nie miałam doświadczenia. w pierwszej pracy byłam asystentką działu, odpowiedzialna cholernie praca, dużo obowiązków, ale i dużo się nauczyłam. dało się !
jagódka szukaj pracy, nie licz tylko na staż

A ja muszę zacząć od stażu, a przynajmniej w ciągu 5 lat od skończeniu studiów. Po tym czasie przepada ważność kursu pedagogicznego, czyli jedna z wielu moich specjalizacji... Jeżeli nie znajdę stażu w szkole, dwuipółletni kurs pójdzie na marne, w tym stres związany z zaliczeniami, egzaminami i praktykami.

47

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam kobiety:)
Ja mam juz dawno jeden licencjat za soba, rok przerwy w nauce, a obecnie rozpoczynam drugi rok psychologii. Oczywiscie wszystko zaocznie, bo pieniazki jakos z nieba leciec nie chca:) Ale - w wieku 24 lat postanowilam rozpoczac piecioletnie studia psychologii, samą magisterke skoncze majac prawie 30stke...Niektorzy sadza ze to glupota, ze tak sie uwiazalam...a ja - spelniam swoje marzenia i uparcie wierze, ze w koncu w wymarzonym zawodzie pracowac bede! smile
Pozdrawiam:)

"Stop, children
what's that sound
everybody look what's going down..."

48

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witajcie absolwentki... fajny pomysł ze społecznością 25+ skończyłam studia ponad rok temu, pracowałam od 3 roku studiów. Po obronie przeprowadzka do nowego miasta, zmiana pracy, nowi ludzie i cala rzeczywistość i ja... w tym całym bałaganie... pracy szukałam pól roku przed przeprowadzką [porażka, tym razem pracowałam i szukałam czegoś innego] i trafiłam "na praktyki" szczęśliwym zbiegiem okoliczności dostałam etat i oto jestem. Świat chciałam podbijać a jak ale jakoś cięzko szczególnie jak się nie ma znajomych obok siebie... ale walczę smile pozdrawiam

?Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.?

49

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Mam nadzieję, że wszystko wam się poukłada. Nam wszystkim! Bo najważniejsze, to dążyć do swoich marzeń smile

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

50

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Hej. Dziewczyny. Piszę po raz pierwszy na forum, czuję się jakoś dziwnie. Ja też w tym roku skończyłam studia, niestety do pracy pójść nie mogę, gdyż wychowuję dwuletniego synka oraz opiekuję się osiemdziesięcioletnią babcią, a pracować bym bardzo chciała. Zanim urodziłam pracowałam w banku, praca sprawiała mi wiele radości i satysfakcji. Teraz czasami wieczorami dopada mnie takie uczucie jakbym coś traciła będąc w domu, jakbym do niczego innego nie potrafiła, tylko gotować sprzątać i prać. uwielbiam mojego synka, spędzać czas z nim, przy nim czuję się znów dzieckiem. Sama nie potrafię tego opisać. Ogólnie brak mi czasu dla siebie, mąż pracuje całymi dniami, czasami czuję się bardzo samotna.  Stąd też pewnie zarejestrowałam się na forum, poszukuję odrobiny zrozumienia i wsparcia.

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Hej dziewczyny miło mi dołączyć do Waszego grona.Ja na razie skończyłam licencjat z filologii polskiej i nie moge znaleźć pracy i to nie tylko w zawodzie:( chciałabym dalej iść na studia ,myślę o innym kierunku ale niestety nie mam pracy i nie mam kasy.Przez całe studia pracowałam w sklepie ale zwolniłam sie bo nie mogłam już wytrzymać psychicznie.Teraz chyba dopadł mnie jakiś dół bo szukam intensywnie pracy i nic ,wszystkie ogłoszenia są beznadziejne.Monia rozumiem Cie bo też siedzisz w domu i sie nie rozwijasz tez tak mam można sie załamać.Pozdrawiam

Ty chwyciłeś mnie za rękę, pokazałeś co to szczęście

52

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

witam, jestem po architekturze krajobrazu i projektuje ogrody smile
na codzien zajemuje sie lwasnie tym oraz paroma innymi pasjonujacymi rzeczami smile
jesli mialabym wybor drugi raz miec 19 lat i wybierac kierunek to wybralabym go ponownie wink

53

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Mamamuminka - jak ja Ci zazdroszczę...
gdybym miała wybierać jeszcze raz kierunek studiów wybrałabym właśnie Architekture krajobrazu...jednak wybrałam kształtowanie środ. przyrodniczego - specjalność od I roku Geografii...i niestety o pracę jest bardzo ciężko w tej branży...
a od zawsze uwielbiam przyrodę i chciałabym właśnie nauczyć się projektować ogrody, niestety przestaje w to wierzyć...
Mam już 24lata i na kolejne studia chyba nie mam już sił, w gre wchodzi tylko podyplomówka  tylko czy temu podołam wink
Pozdrawiam!

Być jak płynąca rzeka...

54

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...
monika84 napisał/a:

Hej. Dziewczyny. Piszę po raz pierwszy na forum, czuję się jakoś dziwnie. Ja też w tym roku skończyłam studia, niestety do pracy pójść nie mogę, gdyż wychowuję dwuletniego synka oraz opiekuję się osiemdziesięcioletnią babcią, a pracować bym bardzo chciała. Zanim urodziłam pracowałam w banku, praca sprawiała mi wiele radości i satysfakcji. Teraz czasami wieczorami dopada mnie takie uczucie jakbym coś traciła będąc w domu, jakbym do niczego innego nie potrafiła, tylko gotować sprzątać i prać. uwielbiam mojego synka, spędzać czas z nim, przy nim czuję się znów dzieckiem. Sama nie potrafię tego opisać. Ogólnie brak mi czasu dla siebie, mąż pracuje całymi dniami, czasami czuję się bardzo samotna.  Stąd też pewnie zarejestrowałam się na forum, poszukuję odrobiny zrozumienia i wsparcia.

Podobnie piszę po raz pierwszy, podobnie mam dwu i pół -letniego synka, studia skończyłam i pracuję 1,5 roku z tą komfortową sytuacją posiadania tzw instytucji babci, ale jakoś zapał do działania nikły. Jak zaszłam na czwartym roku w ciążę to sobie wyrzucałam, że za mało ze studiów skorzystałam - wtedy przez całą ciążę działałam - wyjazdy, wystawy, spotkania - zbyt intensywnie, bo wylądowałam na patologii ciąży - leżałam i umierałam z nudów - urodziłam przed terminem zdrowego chłopaka i znów - zaliczenie całego semestru we wrześniu, praca dyplomowa, ślub, chciny, przeprowadzka, obrona, praca zawodowa - przez rok istne szaleństwo. A teraz do niczego nie mogę się zabrać, praca, dom, problemy finansowe, praca, dom i już tak siedzę z pragnieniem zrobienia czegoś nowego, a za nic się zabrać nie mogę. Szukam inspiracji - jakiegoś takiego kopa energii do dalszego samorozwoju i pogadania, bo czasu na spotkania z przyjaciółmi jakoś nie można zgrać - każdy w swoją stronę się rozjechał i w jakąś taką pułapkę dnia codziennego człowiek popada - seriale zaczyna oglądać by jeszcze bardziej przytłamsić się powtarzalnością dnia powszedniego...

55

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Dobry dzień dziewczyny smile widzę, ze wiele z Was pracuje w zawodzie który lubi, te które są rozczarowane... hmmm... ja swoim pierwszym zawodem i kierunkiem też się rozczarowałam szczególnie jak miałam pracować w szkole...  Wzięłam się za siebie choć lekko nie jest, ale postanowiłam się przebranżowić i teraz pracuje w zawodzie który daje mi wiele satysfakcji również finansowej smile Do decyzji o zmianie zawodu dojrzewałam całe studia i powiem Wam że jestem zadowolona gdyż po rozczarowaniu wyszło wreszcie słońce smile Zanim skończę obecne studia też będę mieć prawie 30 ale co tam warto smile
Pozdrawiam i sukcesów...

MartMart26 kochana dasz rade poradzisz sobie ze wszelkimi przeciwnościami smile wiary w siebie pewnie będziesz musiała polubić choć trochę swój zawód i pracę... smile ale co nas nie zabije to nas wzmocni smile

?Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.?

56

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

czytając to co piszecie.... sama jestem w takiej sytuacji, że szukam pracy... jest naprawdę ciężko... nieraz wymagania są dużo większe niż to co mogę zaproponować... od roku jestem zarejestrowana w Urzędzie Pracy.. myślałam, że uda mi się zrobić tam jakiś kurs zawodowy... akurat zlikwidowali ten, na który się zapisałam.. i tak już od roku siedzę na bezrobociu... a od dwóch lat szukam pracy- wcześniej miałam urlop dziekański, żeby trochę nabrać sił... zawsze pędziłam i byłam w niezłej gonitwie... w końcu znalazłam czas dla siebie... chciałabym pracować... ale przeraża mnie jak trudno ją dostać...

57

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Muszę powiedzieć, że ja też jestem odrobinę zawiedziona... Głównie pracą. Musiałam ze względu na kryzys i brak innych ofert przyjąć okropną pracę w której każdego dnia jesteśmy traktowani jak śmieci, poniżani, co chwilę patrzą nam na ręce, kamerują i (jesteśmy na 100% pewni, że podsłuchują), nie mamy przerw śniadaniowych, pracujemy po godzinach bez dodatkowego wynagrodzenia i ciągle pospieszają. I trzeba być jasnowidzem, żeby wiedzieć czy jak zrobi się wszystko tak jak oni mówili będzie ok czy może im się odwidzi i wybuchną gniewem. Jesteśmy zastraszani... Rozpisałam się o pracy... A właściwie chodziło mi o to, że spodziewałam się, że po studiach  podbiję świat.  Już pierwsze dni poszukiwania pracy podcięły mi skrzydła. Okazało się, że ofrert pracy jest niewiele, a na pewno nie dla osób po studiach. Wszędzie wymagania kilka lat doświadczenia i uprawnienia itd.
Druga rzecz- ja po studiach wróciłam do mojego miasteczka. Wszyscy znajomi ze studiów albo zostali w Krakowie, albo się porozjeżdżali. I zostaliśmy z mężem sami. Mieszkamy póki co z teściami...
Może jeszcze kiedyś podbiję świat......

58

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam kobitki, jestem tu nowa, dziś założyłam konto, bo już nie wiem z kim mogę porozmawiać o swoich problemach, a łatwiej się wygadać na jakimś forum osobom, których się nie zna. Mam 26 lat, pracuje w sumie juz od matury, najpierw staż,potem praca w jedej instytucji, a od 4,5 roku pracuję w urzędzie miasta. Nie jest to praca moich marzeń,dużo stresu, nie zarabiam kokosów (mam 1.300 zł na rękę ), zakłamani ludzie, którzy tylko czekają żeby wykopać pod kimś dołek i na kogoś nakablować. Jak zaczęłam pracować było jakoś inaczej, ale z czasem zaczęło się robić coraz gorzej. Dobrze, że pracuję w pokoju z kobitką która jest w porządku i sama ma już dość tego zakłamania i nierównego traktowania. Co chwilę nas coś zaskakuje oczywiście negatywnie,ale co zrobić, dobrze że jest ta praca i wypłata w terminie. Jestem w związku od 3 lat, ale od miesiąca coś się psuje. Tracę już nadzieję, że będziemy razem. On się nie stara, nie docenia tego że Go kocham nad życie, że jestem wierna i oddana tylko Jemu. Miałam już kilku facetów w swoim życiu i każdy z nich mnie zostawił, zranił. Rozstanie jest dla mnie czymś strasznym. Po ostatnim rozstaniu dochodziłam do siebie 3 lata ( a byłam z nim tylko 8 miesięcy ) póki nie poznałam mojego obecnego faceta, myślałąm że to Ten na całe życie,ale chyba się pomyliłam. I przeraża mnie że jeśli się rozstaniemy to już nigdy nie będę potrafiła zaufać jakiemukolwiek mężczyźnie, bo będę się bała że znowu mnie zrani. A po 3 latach związku ile minie czasu zanim przestanie boleć sad Czemu życie jest takie skomplikowane. Nastolatki i dzieci nie mogą się doczekać żeby być dorosłymi ludźmi,ale czego mają nam zazdrościć, tego że kombinujemy jak zapłacić rachunki,żeby starczyło na jedzenie, tego że przeżywamy rozstania, rozwody. Wołałabym być chyba znowu małym dzieckiem,dla którego liczyły się tylko zabawy, bajki itd.

Kocham ale nie jestem kochana

59

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

drogie Koleżanki życzę Wam dużo zdrowia ,radości i rodzinnych spokojnych Świąt.

Niech Boża Dziecina błogosławi Wam w Nowym 2010 Roku. Niech znikną kłopoty, zmartwienia nastanie pokój, zgoda, miłość i dobro w Waszych rodzinach i na całym świecie.

Aby te Święta były wyjątkowe dla Was.
Pozdrawiam serdecznie. Życzę miłych ,słonecznych dni.
Wasza starsza  koleżanka Julia


--------------------------------------------------------------------------------

Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności.
   Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu. Spełniaj się smile

60

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Wiecie co dziewczyny... a ja nie skończyłam studiów bo nie miałm takiej mozliwości ( rózne rzeczy sie nato słozyły) a nigdy nie miałam problemów z praca ...puk puk odpukać smile
Robie to co kocham - pracuję w największym biurze podróży w Polsce i bardzo sobie tą pracę chwalę. przez rekrutację przeszłam trzesąc sie z nerwów, ale baaaaaaarrrrrrdzzzzoooo tej pracy chciałam - to było moje marzenie i... udało się !!! Moja Ówczesna Dyrektor dała mi szansę i tak pracuje do tej pory. Sprzedając ludziom marzenia smile doradzam odradzam, opowiadam, przekonuję.... Podróżuję

Dlatego zycze Wam kochane 25+ aby im Wam się udało robić w życiu to czego pragniecie, bo w pracy, której nie lubicie i Wy siię będziecie dusić i pracodawca w końcu zauważy że nie jesteście tak zaangażowane jak sobie on to wyobrażał - trzeba dązyc do realizacji własnych marzeń i próbowac na wszelkie sposoby, aż osiagnie się to do czego się dążyło smile

61

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

a jak się nie wie co chce się robić, w czym pracować ? ja tak mam...
betil, gratuluje że spełniasz swoje i innych marzenia.
ja niestety nie znalazlam jeszcze zajęcia dla siebie

dam radę

62

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

J tez bardzo długo nie wiedziałm, samo przyszło, rok 2007 był dla mnie niezwykle ważny - spotkałam męzczyzne mojego życia, on zainsiprował mnie turystyką - spróbowałam udało się. na wszystko w życiu przyjdzie czas, ale trzeba tez róznych rzeczy próbowac bo tylko tak mozesz dowiedzieć się w czym się spełnisz smile

Powodzenia, napewno kiedyś odkryjesz w sobie miłośc do jednego zawodu smile

63

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witajcie Dziewczyny!
Widzę, że dużo tutaj smutnych historii, jednakże myślę, iż najważniejsze to nie poddawac się i nie załamywac...!
pewnie teraz większośc z Was mówi sobie "dobra, dobra, nie gadaj jak nie wiesz..." Jednak wiem... Skończyłam dwie specjalizacje na studiach mgr-inż i okazało się zupełnie niedawno, że niestety studiowałam to co lubiłam, a nie to, co trzeba było, by znaleźc dobrą pracę. Pracę pierwszą już miałam, ale gdy wróciłam po urlopie wychowawczym, a kontrakt się skończył okazało się, że nie jestem już potrzebna, bo skoro matka - to już nie mobilna na tyle, ile by szef chciał. Przewidując tą sytuację szukam pracy już od dawna, a od 5 miesięcy już jako zarejestrowana w Urzędzie Pracy. Procesy rekrutacyjne... no cóż, przede wszystkim dołują i uświadamiają, że nie pasuje się do profili poszukiwanych pracowników - profili wyssanych niejednokrotnie z palca nawet, jeśli wykonuje się potem małpią robotę. Z czasem człowiek zaczyna wątpic nawet we własne umiejętności, w siebie. Jakiś czas temu znalazłam ofertę, która pozwoliłaby mi się zrealizowac, ucieszyłam się, przeszłam rekrutację jako najlepsza, i okazało się, że stanowisko ze względów finansowych zostało zlikwidowane... dramat...
mimo to, drogie Koleżanki, nie wiem jak u Was, ale u mnie dzisiaj przez cały dzień pięknie świeciło słońce i było naprawde cudnie, choc szaro i buro, a mój synek, który dzisiaj rozwalił wszystkie swoje zabawki w każdym możliwym kącie zasypia z uśmiechem na twarzy...
Życzę Wam wszystkim, byście miały zawsze siłę na oderwanie się choc na chwilę od tego co Was trapi, zauważyc nawet drobiazg, by móc pozostac sobą, by byc normalnym w tej zwariowanej rzeczywistości. Życzę Wam wszystkim i sobie wiary we własne możliwości i w to, że osiągniemy to o czym marzymy, a rok 2010 będzie dla nas tym miło wspominanym.
Powodzenia i pozdrawiam!

64

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

ZLOZE TYLKO ZYCZENIA I UCIEKAM.Fajnego ROKU 2010 zycze

65

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Jak się nie pracuje,to jest ciężko-to normalne. Jeszcze jak ma się "nadzianych"rodziców,to się tego nie odczuwa,bo co się chce,to się ma. Ja nie wiem jak to jest,bo nigdy tego nie doświadczyłam:( Studia sama sobie opłacam,rodzice nigdy grosza mnie nie dołożyli,nawet jak nie pracowałam przez 10 m-cy,to tez musiałam sobie radzić,żeby opłacić czesne. Często ja robię za sponsorkę,a to momentami przestaje być śmieszne:[ Także laseczki,nie przejmujcie się tak bardzo,rozumiem Was,trzeba też myśleć pozytiv,kiedyś muszą przyjść te dobre chwile wink

66

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam:)
Dziewczyny macie tu wieczorek zapoznawczy?? Chciałam się przywitać, a później poczytać i może coś dodać od siebie smile

"Dobrze widzi się tylko sercem"

67

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

a ja skończyłam studia, zastanawiam się co dalej z życiem. Napawam się "2" przed swoim wiekiem. Bo słyszałam, że koleżanki po 30-stce bardzo przeżywają tę trójkę na początku tongue

Neta, pisze się na wieczorem zapoznawczy jeżeli takowy będzie smile

68

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

smile jeszcze nic szczególnego nie napisałam tu na forum, ale ile przeeeeeczytałam. Tego mi brakowało, cały dzień dzisiaj czytałam, czytałam i czy..... Już znalazłam wiele rozwiązań pasujących do mojego życia. BARDZO się cieszę ze znalazłam was netkobietki wink
Mokani, a mogę pisać po swojemu? lubię celowo kręcić słowa i zdania, lubię jak jest inaczej... niepoprawnie wink buźka dla Ciebie

"Dobrze widzi się tylko sercem"

69

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

A co do 3 z przodu... rzeczywiście czasem to bywa trudne. Ja mam 29 skończone a rocznik-owo to się nie przyznam hihi...
Rok temu miałam mega depresję z powodu urodzin, płakałam, szukałam zmarszczek itd. W tym roku elegancko zniosłam urodziny. Cieszę się że jestem już taka dojrzała i mądra... smile Mam bardzo duże doświadczenie zawodowe i przez to nie mam problemów ze znalezieniem pracy. Właśnie jestem w trakcie zmiany, trzymajcie kciuki (zawsze się przyda wsparcie)
Ale pamiętaj nie ważne ile Ty masz lat! Ważne że razem z partnerem macie pięćdziesiątkę :]

"Dobrze widzi się tylko sercem"

70

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam drogie panie wink

Serdecznie zapraszam w skromne, ale niezwykle pozytywne progi nowej net cafe

Akademii Pozytywnego Człowieka

http://www.netkobiety.pl/t9485.html

Pozdrawiam, życząc przemiłego dnia wink

...prawie wszystko co Nas dziś otacza, było kiedyś czyimś marzeniem...

71

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Mam bardzo gorącą prośbę drogie netki smile
Od kilku lat poważnie zajmuję się złożonym handlem, jest to obsługa klienta, jak do tej pory na terenie południowej Polski. Pod koniec 2009 straciłam pracę, i wegetuję do tej pory, oczywiście kontakty mam na taką skalę że nie jestem bez grosza i zajęcia smile lecz muszę podjąć szybko pracę by móc się dalej kształcić w tym co lubię robić.
Byłam już na kilku przesłuchaniach, i TU MOJA PROŚBA smile Jutro mam kolejne spotkanie, i mam czuja że to jest to właściwe ....
WIĘC MAM PLISA, MOCNO TRZYMAJCIE KCIUKI ZA MNIE, PROSZĘ O LAWINĘ POZYTYWNYCH MYŚLI o GODZINIE 12:15 smile JUTRO smile

"Dobrze widzi się tylko sercem"

72 Ostatnio edytowany przez Sylika26 (2010-01-13 23:00:47)

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Oczywiście- trzymamy kciuki netko smile))) Myślę, ze każda z dziewczyn, która tu zagląda ma / miała podobne przeżycia bo jesteśmy na progu naszych karier smile Także - trzymamy kciuki i zdaj koniecznie relacje !!!!

Ja dostałam właśnie ( miesiąc temu ) pracę. Nie jest źle. Ale właśnie sie dowiedziałam, że w moim dziale jest para. Nie mam dobrych konotacji jeśli chodzi o pary które razem pracują No obaczmy jak to się dalej rozkręci.

73

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...
koolka napisał/a:

Dobry dzień dziewczyny smile widzę, ze wiele z Was pracuje w zawodzie który lubi, te które są rozczarowane... hmmm... ja swoim pierwszym zawodem i kierunkiem też się rozczarowałam szczególnie jak miałam pracować w szkole...  Wzięłam się za siebie choć lekko nie jest, ale postanowiłam się przebranżowić i teraz pracuje w zawodzie który daje mi wiele satysfakcji również finansowej smile Do decyzji o zmianie zawodu dojrzewałam całe studia i powiem Wam że jestem zadowolona gdyż po rozczarowaniu wyszło wreszcie słońce smile Zanim skończę obecne studia też będę mieć prawie 30 ale co tam warto smile
Pozdrawiam i sukcesów...

MartMart26 kochana dasz rade poradzisz sobie ze wszelkimi przeciwnościami smile wiary w siebie pewnie będziesz musiała polubić choć trochę swój zawód i pracę... smile ale co nas nie zabije to nas wzmocni smile

co studiowalas jako pierwsze,a na czym jestes teraz? bardzo mnie to ciekawi wink

Screw gravity.

74

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Dziękuję wszystkim za przesyłanie pozytywnej energii big_smile było jej tak dożo ze aż dostałam rumieńca smile
Rozmowa przebiegła fantastycznie, cały czas gadałam, było tylko trzy osoby z zarządu więc ich nie dopuściłam prawie do słowa. Dobrze się sprzedałam ale czekam do końca stycznia na ich decyzję czy chcą mnie kupić.
Jutro idę do innej firmy, tam już się zdecydowali na mnie smile

"Dobrze widzi się tylko sercem"

75

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

http://www.netkobiety.pl/t9685.html

Zapraszam na nowy wątek i pozdrawiam cieplutko Julka

Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności.
   Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu. Spełniaj się smile

76

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

ja 4 dni temu miałam swoje 25 urodziny więc juz tez się tu załapałam smile co do studiów to już wiosną obrona magistra i mam nadzieję że jakoś pójdzie chodż pisanie pracy idzie mi bardzo wolno hehehe smile a co do pracy to hmmm po byciu rok czasu na stażu w pewnym zakładzie, tak już tu jestem trzeci rok smile tak wiec moje życie w tej sferze jakoś się układa, nom gorzej jest ze sprawami sercowymi, bo jakoś ciężko trafić na tego jedynego, nom ale cóż może to moje takie przeznaczenie.... smile) po prostu trzeba żyć dalej smile

Posty [ 39 do 76 z 1,957 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 52 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016