Niebezpieczna WITAMINA C - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 45 ]

1

Temat: Niebezpieczna WITAMINA C

Bardzo często przy przeziębieniu lub profilaktycznie zalecana jest witamina C . Kiedy pracowałam z urologami miałam okazję wysłuchać ich opinii na temat negatywnych skutków stosowania w nadmiarze wit. C . Niestety nie spotkałam się z ostrożniejszym podejściem do tematu lekarzy czy też farmaceutów.

W moim najbliższym otoczeniu spotykam się z takim zachowaniem, że wit c jest połykana jak landrynki.Jak się okazuje witamina c - jak wszystko - w nadmiarze jest po prostu niebezpieczna!

Naturalna witamina C posiada dużo zalet, m.in. ma wpływ na syntezę kolagenu dzięki czemu przyspiesza gojenie się ran, poprawia stan naczyń krwionośnych. Jest dobrym przeciwutleniaczem - zapobiega tworzeniu się wolnych rodników, opóźnia procesy starzenia się skóry i powstawania zmarszczek, obniża poziom cholesterolu, zwiększa przyswajalność żelaza. Jej niedobór powoduje zwiększone powstawanie rozstępów, wolniejsze gojenie się ran, ogólne osłabienie oraz szkorbut.

Jednak wbrew informacjom podawanym przez reklamy nie ma żadnych wyników potwierdzających, że witamina C zapobiega przeziębieniom. Badania kliniczne wykazały, że stosowanie witaminy C w dużych dawkach nie obniża ryzyka przeziębienia, nie zmniejsza nasilenia objawów ani nie skraca znacząco czasu ich trwania.

W większości reklamowanych preparatów występuje syntetyczna witamina C ? kwas askorbinowy, związek prawoskrętny, który zakwasza organizm i do tego jest bardzo tani w produkcji. Syntetyczna witamina C jest substancją obcą dla organizmu. Jest przyswajalna w bardzo niewielkim stopniu, gdyż występuje samodzielnie. Naturalna witamina C zawsze występuje w przyrodzie z bioflawonoidami, dzięki którym lepiej się wchłania i działa skuteczniej.

Syntetyczna witamina C w odróżnieniu od naturalnej może powodować groźne skutki uboczne. Po dłuższym stosowaniu preparatu lub przyjmowania go w dużych dawkach skóra oraz mocz przyjmują kolor i zapach przyjmowanego preparatu! Można również zaobserwować swędzenie skóry, oraz osłabienie.

Przyjęcie zbyt dużych dawek skończyć się może niebezpiecznymi skutkami zdrowotnymi. Przedawkowanie syntetycznej witaminy C może powodować zwiększenie krzepliwości krwi, powstawanie skrzepów i ostatecznie prowadzić do zatorów i zawałów. Częste przyjmowanie dużych ilości kwasu askorbinowego sprzyja powstawania kamieni w nerkach i pęcherzu moczowym z soli kwasu szczawiowego i moczowego. Syntetyczna witamina C może podrażniać błonę śluzową żołądka oraz jelit i wywoływać dolegliwości żołądkowe ? nudności, wymioty, biegunkę. Osoby przyjmujące kwas askorbinowy często cierpią na zapalenie oraz wrzody żołądka i dwunastnicy. Na tę witaminę powinni szczególnie uważać cukrzycy, ponieważ duże ilości witaminy C hamują wydzielanie insuliny, która obniża poziom cukru we krwi. Może również zaburzać koordynację odruchów nerwowych i wzrokowych oraz powodować osłabienie siły mięśniowej.

Dawniej w chemioterapii nowotworów stosowało się witaminę C w celu poprawienia ogólnej kondycji pacjenta. Okazało się, że kwas askorbinowy osłabia działanie niektórych cytostatyków, ze względu na działanie ochronne w stosunku do komórek nowotworowych, w których witamina C uzyskuje bardzo duże stężenia.

Podsumowując, jeśli wskazana jest suplementacja witaminą C należy wybrać preparat w którym witamina ta występuje razem z bioflawonoidami czyli naturalny koncentrat roślinny zawierający lewoskrętną witaminę C. Jednak nic nie zastąpi spożywania świeżych warzyw i owoców bogatych w tę witaminę.

Mam nadzieję, ze powyższe wiadomości wywołają refleksję i ostrożniejsze podejście do tematu.

Czy w swoim otoczeniu też obserwujecie tendencję :" przecież to tylko wit c" ?

Cel bez planu jest tylko marzeniem
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
KGB napisał/a:

Czy w swoim otoczeniu też obserwujecie tendencję :" przecież to tylko wit c" ?

Tak, tym bardziej, że utarło się przekonanie, że witaminy C, również tej przyjmowanej w postaci syntetycznej, nie można przedawkować, zatem jej potencjalna szkodliwość zostaje w ten sposób wyeliminowana. Myślę więc, że Twój post ma szansę wielu osobom uzmysłowić, że to myślenie jest nie tylko błędne, ale też może okazać się zgubne w skutkach.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

3

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Również uważam, że witamina C w formie kapsułek może w nadmiarze zaszkodzić. Zresztą ja osobiście jestem dość sceptycznie nastawiona do witamin w takiej formie.
To już o wiele lepiej zjeść owoce czy tez warzywa zawierające wit. C. Z tego co wiem, to najwięcej wit. C spośród warzyw zawiera pietruszka zielona i chrzan; zaś z owoców - czarna porzeczka.

Reklama

4

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
aristokratka napisał/a:

Z tego co wiem, to najwięcej wit. C spośród warzyw zawiera pietruszka zielona i chrzan; zaś z owoców - czarna porzeczka.

Oprócz tego doskonałym źródłem naturalnej witaminy C jest również czerwona papryka, mniej, ale również dużo, zawiera jej papryka zielona, brukselka, czerwona i biała kapusta, kalafior, szpinak, truskawki, poziomki, kiwi, cytryny, pomarańcze i czerwona porzeczka.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

5

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

U mnie w otoczeniu na szczęście nie. Ja też staram się brać rozsądnie, teraz mam okres infekcji i biorę np 2 witaminy C dziennie i 4 rutinoscorbiny co jest w normie. A tak to nie biorę, ale jem dużo owoców- tak witaminy nie przedawkujemy dlatego jem np kilka pomarańczy naraz- uwielbiam smile
Jak byłam mała, to lubiłam jeść samą cytrynę albo pić kwasek cytrynowy, powiedźmy 6-7 lat, mama mi trochę dała na spróbowanie, żeby oczywiście nie za dużo tongue

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska
Reklama

6

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
truskaweczka19 napisał/a:

A tak to nie biorę, ale jem dużo owoców- tak witaminy nie przedawkujemy dlatego jem np kilka pomarańczy naraz- uwielbiam smile
Jak byłam mała, to lubiłam jeść samą cytrynę albo pić kwasek cytrynowy, powiedźmy 6-7 lat, mama mi trochę dała na spróbowanie, żeby oczywiście nie za dużo tongue

"Wszystko jest trucizną, decyduje tylko dawka". Cytryna wbrew pozorom nie ma dużo witaminy C, więcej ma np. kiwi czy porzeczki a są o niebo smaczniejsze.

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

7 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-23 21:24:16)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Tak, to prawda. Kiedyś wydawało mi się, że cytryna, ale nie. Co nie zmienia faktu, że od zawsze lubiłam cytrynę, teraz też nie miałabym problemu zjeść jej samej. Ogólnie lubię kwaśne rzeczy smile
Przyznaję, nie przyjmuję tej lewoskrętnej witaminy C, lecz tę zwykłą, ale jak pisałam staram się robić to rozsądnie.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

8

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Mojej mamie niestety nie da się tego wytłumaczyć. Od zawsze wpychała we mnie witaminę C i Rutinoscorbin, zwłaszcza jak mi się zaczynało przeziębienie. Obecnie żadnych witamin dodatkowo nie spożywam, czasem tylko magnez kupuję jak mnie skurcze w łydkach zaczynają łapać. Jestem raczej zdania, że lepiej jeść więcej warzyw i owoców.

9

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Ostatnio stosuję witaminę C na twarz, będę pilnować się ze stężeniami, żeby nie przedobrzyć:)

10

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
nomissn napisał/a:

Ostatnio stosuję witaminę C na twarz, będę pilnować się ze stężeniami, żeby nie przedobrzyć:)

No właśnie, zapomniałam, że ja też jakiś czas temu stosowałam skoncentrowaną witaminę C (10%) bezpośrednio na twarz. Były to jednak przygotowane specjalnie do tego celu kapsułki, których zadaniem jest poprawa jakości skóry. Witamina C zwalcza bowiem procesy starzenia się skóry (wspomaga syntezę kolagenu) i zapobiega powstawaniu przebarwień związanych z hiperpigmentacją, przy czym jest też skutecznym sojusznikiem w terapii licznych zapaleń skórnych oraz chroni nas przed promieniowaniem UVA i UVB.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

11 Ostatnio edytowany przez gaiamw8 (2013-02-24 06:49:15)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

NO coz duzo produktow jest szkodliwe. Przeszlam swoje wiec moge cos powiedziec.
Te sztuczne smieci,ktore zawalaja polki w sklepach sa bezwartosciowe.Kiedys bylo malo lecz zdrowiej.Dzis jest duzo a niezdrowo.
Gmo,chemia w zywnosici,sztuczne smaki,kolory itp.Nikt nic nie mowi,bo jest dostatek.
Szczepionki i leki to samo.
5 lat temu dowiedzialam sie ze mam Scleroderme(twardzina ukladowa).Choroba ukladu autoimmunologicznego.Do tego po 3 latach doszedl Crest syndrom,lupus,artrethyzm,sorry pominelam alergie.
Wierze,ze to zalezne od lekow,szczepionek itp,ktore  ladowano od noworodka. Koncerny farmaceutyczne wiedzialy co robia.Mam 35 lat a czuje sie jak 60 tka.Wiec prosze was nie sciemniajcie,ze sztuczne to takie samo jak naturalne.

Przeszlam silna depresje 1.5 roku temu.Omal sie nie wykonczylam.Fakt leki troche pomogly.Ale jest naprawde wazne,zeby dostarczyc organizmowi zdrowej zywnosci,bogatej w witaminy,pochodzace z naturalnego srodowiska.Mniej stresu,ciwiczenia i sie nie poddawac.

Zycze wszystkim zdrowia,bo  naprawde to najwazniejsze w zyciu.Czlowiek nie docenia go,dopuki go nie straci.

12

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
truskaweczka19 napisał/a:

U mnie w otoczeniu na szczęście nie. Ja też staram się brać rozsądnie, teraz mam okres infekcji i biorę np 2 witaminy C dziennie i 4 rutinoscorbiny co jest w normie.

Ale te 2 wit C dziennie w jakiej postaci ?

Mój mąż np rutinoscorbin popija fervexem smile - brak mi już słów do niego ! Biorę ulotkę i pokazuję mu palcem, zobacz :" tu kwas askorbinowy i tu kwas askorbinowy " - ale nie przegadam, zresztą opisywałam to już we wcześniejszych wątkach. Sposobem jest to, że w miarę możliwości pozbywam się tego z apteczki domowej.
Najgorsze jest to, że statystycznie bardzo dużo pacjentów czyni podobnie!

Cel bez planu jest tylko marzeniem

13

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
Olinka napisał/a:
nomissn napisał/a:

Ostatnio stosuję witaminę C na twarz, będę pilnować się ze stężeniami, żeby nie przedobrzyć:)

No właśnie, zapomniałam, że ja też jakiś czas temu stosowałam skoncentrowaną witaminę C (10%) bezpośrednio na twarz. Były to jednak przygotowane specjalnie do tego celu kapsułki, których zadaniem jest poprawa jakości skóry. Witamina C zwalcza bowiem procesy starzenia się skóry (wspomaga syntezę kolagenu) i zapobiega powstawaniu przebarwień związanych z hiperpigmentacją, przy czym jest też skutecznym sojusznikiem w terapii licznych zapaleń skórnych oraz chroni nas przed promieniowaniem UVA i UVB.

Właśnie dla tych zalet stosuję ją na skórę smile co raz schodzi mi skóra przez atre, a jakoś nie mogę przekonać się do kremów z filtrem, to chociaż w ten sposób ją chronię smile

14

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
KGB napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

U mnie w otoczeniu na szczęście nie. Ja też staram się brać rozsądnie, teraz mam okres infekcji i biorę np 2 witaminy C dziennie i 4 rutinoscorbiny co jest w normie.

Ale te 2 wit C dziennie w jakiej postaci ?

Mój mąż np rutinoscorbin popija fervexem smile - brak mi już słów do niego ! Biorę ulotkę i pokazuję mu palcem, zobacz :" tu kwas askorbinowy i tu kwas askorbinowy " - ale nie przegadam, zresztą opisywałam to już we wcześniejszych wątkach. Sposobem jest to, że w miarę możliwości pozbywam się tego z apteczki domowej.
Najgorsze jest to, że statystycznie bardzo dużo pacjentów czyni podobnie!

W postaci zwykłej witaminy C, w moim przypadku bezcukrowej.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

15

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
truskaweczka19 napisał/a:

W postaci zwykłej witaminy C, w moim przypadku bezcukrowej.

Ale po co tak tego dużo? Przecież Rutinoscorbin to nic innego jak Kwas L-askorbowy, czyli witamina C (100 mg), tyle że połączony z Rutyną (25 mg), po co więc dodatkowo faszerować się syntetyczną, czystą witaminą?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

16

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

No może faktycznie, ale zmniejszyłam dawkę do jednej witaminy i 2 rutinoscorbinów dziennie. Może to placebo, ale czuję poprawę, bo tak mnie brało i osłabiona byłam. Jutro już nie będę brała, więc tak góra 3-4 dni.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

17

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Bardzo szkodliwy temat tego wątku i wiele mylnych w nim informacji. Długo by pisać.

W każdym razie naprawdę bardzo trudno przecenić wartość tej witaminy, a wszystkim naiwnym miłośnikom tabletek: "na zdrowie!":D - będziecie lojalnymi klientami aptek i gaibnetów lekarskich;P

18

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Witam.   smile

KGB, możesz podać źródło z jakiego korzystałaś wpisując informację?

nomissn napisał/a:
Olinka napisał/a:
nomissn napisał/a:

Ostatnio stosuję witaminę C na twarz, będę pilnować się ze stężeniami, żeby nie przedobrzyć:)

No właśnie, zapomniałam, że ja też jakiś czas temu stosowałam skoncentrowaną witaminę C (10%) bezpośrednio na twarz. Były to jednak przygotowane specjalnie do tego celu kapsułki, których zadaniem jest poprawa jakości skóry. Witamina C zwalcza bowiem procesy starzenia się skóry (wspomaga syntezę kolagenu) i zapobiega powstawaniu przebarwień związanych z hiperpigmentacją, przy czym jest też skutecznym sojusznikiem w terapii licznych zapaleń skórnych oraz chroni nas przed promieniowaniem UVA i UVB.

Właśnie dla tych zalet stosuję ją na skórę smile co raz schodzi mi skóra przez atre, a jakoś nie mogę przekonać się do kremów z filtrem, to chociaż w ten sposób ją chronię smile

nomissn, przez co Ci schodzi skóra,... co oznacza ten wyraz "atre"?

nomissn, Olinka, jestem zainteresowana stosowaniem Vit. C na twarz. Możecie coś więcej w tym temacie, o jakiej porze dnia i jak często smarować, czy po jakimś czasie umyć twarz - jednym słowem jakieś wskazówki.

lenny  napisał/a:

Bardzo szkodliwy temat tego wątku i wiele mylnych w nim informacji. Długo by pisać.

Jak się powiedziało A, to wypadałoby powiedzieć i Bsmile
Temat bardzo ciekawy, więc napisz coś ze swej strony, skoro negujesz stosowanie tej witaminy.


Pozdrawiam.   smile

...nie da się uratować całego świata sad,
dlatego muszę sobie tłumaczyć, że takie jest życie smile,
bo bym rady nie dała, żeby wytrzymać to wszystko...
- cytat z wypowiedzi MIGI z wątku "Azyl dla marudzących inaczej".

19

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

żyworódka   Korzystałam głównie z materiałów konferencyjnych, artykuł oparty na :
K.Abramek - Witaminy, minerały i suplementy, 2008 Gliwice, Wydawnictwo Złote Myśli Sp. z o. o.,wydanie III.

Cel bez planu jest tylko marzeniem

20

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
żyworódka napisał/a:

nomissn, Olinka, jestem zainteresowana stosowaniem Vit. C na twarz. Możecie coś więcej w tym temacie, o jakiej porze dnia i jak często smarować, czy po jakimś czasie umyć twarz - jednym słowem jakieś wskazówki.

Kapsułki ze skoncentrowaną witaminą C poleciła mi moja pani doktor, bardzo dobra specjalistka z zakresu dermatologii. Można je nabyć w prywatnych gabinetach dermatologii i medycyny estetycznej, ale też w aptece, z tym że - jeśli się nie mylę i dobrze pamiętam - te z apteki mają mniejsze stężenia, ja stosowałam czystą, 10% witaminę. Zawartość kapsułki polecono mi nakładać raz dziennie, oczywiście na czystą skórę, najlepiej po wieczornym demakijażu, gdy już spokojnie może się wchłaniać. Całość powinna przeniknąć do środka, więc nie ma potrzeby późniejszego zmywania twarzy czy ścierania nadmiaru produktu.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

21

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

KGB dziękuję.
Olinka dziękuję i pewnie wypróbuję. Może okaże się lepsze i tańsze od kremów.

Jeszcze żeby się lenny wypowiedziała...

...nie da się uratować całego świata sad,
dlatego muszę sobie tłumaczyć, że takie jest życie smile,
bo bym rady nie dała, żeby wytrzymać to wszystko...
- cytat z wypowiedzi MIGI z wątku "Azyl dla marudzących inaczej".

22 Ostatnio edytowany przez vat (2015-02-13 15:41:46)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Bardzo dziwi sam tytuł a już na pewno treść w stosunku do daty wpisu. Autorka nie wysiliła się aby przeczytać najnowsze artykuły m. innymi w nature oraz np. wyniki pracy "Witamina C jako oręż w walce
z rakiem"
Jolanta Szymańska-Pasternak, Anna Janicka, Joanna Bober
Zakład Chemii Medycznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie
"wyniki badań odnośnie witaminy C". Onkologia w Praktyce Klinicznej tom 7 nr1, 9-23 Copyright ? Via Medica
/2011/
Najnowszych badań na całym świecie jest coraz więcej i witamina C potwierdza w nich skuteczność zgodnie z teoriami głoszonymi jeszcze przez Linusa Paulinga.
Stosowanie dużych dawek nie powoduje tych skutków ubocznych o których rozpisuje się autorka. A raczej zastosowała kopiuj - wklej z nieaktualnego źródła.  Nie ma ani jednego dowodu na to jakoby powodowała odkładanie się kamieni w nerkach. Oczywiście wysokie dawki obciążają układ wydalniczy i w świetle najnowszych badań korzystnie jest przyjmować preparaty przyswajane poza żołądkiem.
Zwyczajnie przyjmowanie dużych dawek nie powoduje zwiększenia stężenia w organizmie. Dlatego przyjmowanie jej np. w stanach infekcji ma duży sens ale w postaci dojelitowej. Jest to precyzyjnie opisane w ww. wynikach prac. Wypadałoby szanowna autorko zweryfikować i tytuł i treść. Nie bawić się wklejaniem dawno nieaktualnych wiadomości na temat "szkodliwości" witaminy C.  Pozdrawiam

23 Ostatnio edytowany przez Olinka (2016-04-17 23:58:27)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

genialny artykul o stosowaniu witaminy C !! nie ma ani jednego dowodu na to ze witamina C szkodzi aaaale mowa tu o naturalnej witaminie c nawet jesli jest w pastylkach czy innych takich! lepiej poczytajcie bo oczy z orbit wychodza w jakim oszukanym swiecie zyjemy [nieregulaminowy link]

24

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Hehe... ja jestem z tych, co wit. C "jedzą jak cukierki" ;P

Nic tu nie ma ;P

25

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Ja nie jem jej dużo bo zakwasza żołądek, a mój coś znowu ostatnio się buntuje, ale jak jestem chora to nie biorę jednej tabletki trzy razy dziennie, tylko cały listek, jakoś nigdy się źle od tego nie czułam prócz ewentualnych problemów z żołądkiem ale to dlatego że miałam wrzody a te mimo zaleczenia czasem dają o sobie znać.
Witamina C ułatwia też wchłanianie żelaza więc warto aby żelazo kupować wraz z witaminą C, lub tabletki popijać sokiem pomarańczowym, tak samo jak soczystego steka wink Potwierdzam to, miałam anemię i mimo przyjmowania tabletek ciągle miałam problem, ale dostałam tabletki z witaminą c i żelazem i jakoś już po miesiącu było o wiele lepiej.

26 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2016-04-18 12:24:50)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

slonce tez jest niebezpieczne a bez niego nie ma zycia :-)
Z witamina C jest podobnie. Wszystko zalezy od dawki. Nie ma wiec co siac paniki. Nikt raczej na kilogramy nie lyka. Lepsza sztuczna niz zadna. Wiecej swinstwa i chemii lykamy w zywnosci i to jest to, co nam szkodzi najbardziej.

27

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Nie wiem na ile ma to przełożenie na rzeczywistość, ale podobno nadmierne zażywanie witaminy C może skutkować odkładaniem się kamieniem w nerkach. Mam znajomego, który ma po prostu obsesję na punkcie profilaktyki właśnie za pomoća witaminy C. Jest w stanie łykać po kilka na raz i to dość często i rzeczywiscie jakiś czas temu dostał ataku kamicy nerkowej( podobno strasznie bolesne). Może są jakieś preparaty inne niż witamina C w tabletakch, które można bezpiecznie sobie powoli stosować?

28 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-03-03 14:01:52)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Witamina C nie jest niebezpieczna dla nerek.. ale jak we wszystkim sa "ale"
- ale musi byc to lewoskretna witamina C, ktora to jest substancją sprzyjajaca naszemu zdrowiu a nie zwykły, krystaliczny kwas askorbinowy, ktory nie dziala w zaden  korzystny sposob i jest wydalany po okolo 3h z organizmu, glownie przez nerki. Jednak nawet samo to nie powoduje szkody w nerkach O ILE ktos nie mial problemow z kamicą przed rozpoczeciem jakiejkolwiek kuracji duzymi dawkami witaminy C.

Rzecz w tym. że naprawdę mało kto robi sobie badania PRZED rozpoczeciem kuracji uwazajac, ze skoro nie ma zadnych objawow nerkowych to jego nerki dzialaja prawidlowo, a to niestety myslenie bledne, bo w poczatkowym stadium kamicy mozna nie miec objawow przez lata smile

A wtedy sie zrzuca wine na witamine C, a nie na wlasna bezmyslnosc smile



A dla zainteresowanych radzę poczytać o liposomalnej lewoskrętnej witaminie C, i o badaniach doktora d Roberta Fultona Cathcarta II i o raportach witaminowych smile

Nic tu nie ma ;P

29 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-04-07 09:44:41)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
KGB napisał/a:

Naturalna witamina C posiada dużo zalet, m.in. ma wpływ na syntezę kolagenu dzięki czemu przyspiesza gojenie się ran, poprawia stan naczyń krwionośnych. Jest dobrym przeciwutleniaczem - zapobiega tworzeniu się wolnych rodników, opóźnia procesy starzenia się skóry i powstawania zmarszczek, obniża poziom cholesterolu, zwiększa przyswajalność żelaza. Jej niedobór powoduje zwiększone powstawanie rozstępów, wolniejsze gojenie się ran, ogólne osłabienie oraz szkorbut.

Braki można uzupełnić również syntezowaną przez człowieka. Efekt profilaktyczny będzie taki sam.

KGB napisał/a:

W większości reklamowanych preparatów występuje syntetyczna witamina C ? kwas askorbinowy, związek prawoskrętny, który zakwasza organizm i do tego jest bardzo tani w produkcji. Syntetyczna witamina C jest substancją obcą dla organizmu. Jest przyswajalna w bardzo niewielkim stopniu, gdyż występuje samodzielnie.

Proszę się douczyć o enancjomerach witaminy C i produktów dopuszczonych do obrotu, a co najważniejsze, które wykazują aktywność biologiczną. Antyoksydanty towarzyszące mają znaczenie, lecz sama witamina C nie różni się. Już od dawna na rynku jest lek z antyoksydantem tj. rutinoscorbin, gdzie samej witaminie towarzyszy rutyna. Natomiast preparaty, reklamowane rzekomo jako lepsze, jedynie ze względu na pochodzenie naturalne witaminy C, nie mają żadnego uzasadnienia w cenie, jeśli chodzi o witaminy C.

KGB napisał/a:

Syntetyczna witamina C w odróżnieniu od naturalnej może powodować groźne skutki uboczne.

Nie wiem na jakim stanowisku pracujesz z tymi urologami, ale powtarzasz takie bzdury, jakbyś nie znała podstaw chemii. W dużych dawkach spowoduje takie same skutki. Można też rozwinąć słowo groźne w tym przypadku?

KGB napisał/a:

Przyjęcie zbyt dużych dawek skończyć się może niebezpiecznymi skutkami zdrowotnymi. Przedawkowanie syntetycznej witaminy C może powodować zwiększenie krzepliwości krwi, powstawanie skrzepów i ostatecznie prowadzić do zatorów i zawałów. Częste przyjmowanie dużych ilości kwasu askorbinowego sprzyja powstawania kamieni w nerkach i pęcherzu moczowym z soli kwasu szczawiowego i moczowego. Syntetyczna witamina C może podrażniać błonę śluzową żołądka oraz jelit i wywoływać dolegliwości żołądkowe ? nudności, wymioty, biegunkę. Osoby przyjmujące kwas askorbinowy często cierpią na zapalenie oraz wrzody żołądka i dwunastnicy. Na tę witaminę powinni szczególnie uważać cukrzycy, ponieważ duże ilości witaminy C hamują wydzielanie insuliny, która obniża poziom cukru we krwi. Może również zaburzać koordynację odruchów nerwowych i wzrokowych oraz powodować osłabienie siły mięśniowej.

Proszę o badania, które świadczą o tym, że forma tzw. według Ciebie naturalna, działa inaczej niż tzw. pochodzenia syntetycznego.

KGB napisał/a:

Dawniej w chemioterapii nowotworów stosowało się witaminę C w celu poprawienia ogólnej kondycji pacjenta. Okazało się, że kwas askorbinowy osłabia działanie niektórych cytostatyków, ze względu na działanie ochronne w stosunku do komórek nowotworowych, w których witamina C uzyskuje bardzo duże stężenia.

I co w związku  z tym? Niby "naturalna" nie?

maria.balcerzak napisał/a:

Nie wiem na ile ma to przełożenie na rzeczywistość, ale podobno nadmierne zażywanie witaminy C może skutkować odkładaniem się kamieniem w nerkach. Mam znajomego, który ma po prostu obsesję na punkcie profilaktyki właśnie za pomoća witaminy C. Jest w stanie łykać po kilka na raz i to dość często i rzeczywiscie jakiś czas temu dostał ataku kamicy nerkowej( podobno strasznie bolesne).

Jeśli ktoś ma tendencję do kamicy, według badań 1g przez 3 dni może powodować tworzenie złogów szczawianu wapnia. U osób bez tendencji 2g przez 3 dni.
Badanie/Źródło:
Baxmann AC. Effect of vitamin C supplements on urinary oxalate and pH in calcium stone – forming patients. Kidney Int 2003; 63 (3): 10066-71.

maria.balcerzak napisał/a:

Może są jakieś preparaty inne niż witamina C w tabletakch, które można bezpiecznie sobie powoli stosować?

Możesz stosować, które chcesz. Część preparatów rejestrowana jest jako lek np. rutinoscorbin co daje gwarancję jakości.

Iceni napisał/a:

- ale musi byc to lewoskretna witamina C,

A  kwas dehydroaskorbinowy może być? I czy aby na pewno lewoskrętna wykazuje aktywność biologiczną u człowieka? wink Przy okazji chodzi o skręcalność właściwą czy może konfigurację przestrzenną?

Iceni napisał/a:

ktora to jest substancją sprzyjajaca naszemu zdrowiu a nie zwykły, krystaliczny kwas askorbinowy,

A jest jakaś inna forma niż związek krystaliczny? wink

30

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Od jakiegoś czasu potrafię wszamać kilka tysięcy gram witaminy C. Skutków ubocznych brak. Podobno jeśli zjemy więcej niż nam potrzebne to po prostu pojawi się biegunka, mi się nie przytrafiła mimo dużych dawek. Za to nie byłam chora przez całą zimę, no raz kilka dni bolało mnie gardło, ale skoro co zimę miałam zapalenia oskrzeli to uważam że jest dobrze smile

31

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
Miłycham napisał/a:
Iceni napisał/a:

- ale musi byc to lewoskretna witamina C,

A  kwas dehydroaskorbinowy może być? I czy aby na pewno lewoskrętna wykazuje aktywność biologiczną u człowieka? wink Przy okazji chodzi o skręcalność właściwą czy może konfigurację przestrzenną?

Iceni napisał/a:

ktora to jest substancją sprzyjajaca naszemu zdrowiu a nie zwykły, krystaliczny kwas askorbinowy,

A jest jakaś inna forma niż związek krystaliczny? wink

A wiesz, nie jestem chwmikiem wiec chetnie poczytam jesli jestem w bledzie (o ile oczywiscie masz cos wiecej do powiedzenia smile )

Nic tu nie ma ;P

32

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
Małpa69 napisał/a:

Od jakiegoś czasu potrafię wszamać kilka tysięcy gram witaminy C. Skutków ubocznych brak. Podobno jeśli zjemy więcej niż nam potrzebne to po prostu pojawi się biegunka, mi się nie przytrafiła mimo dużych dawek. Za to nie byłam chora przez całą zimę, no raz kilka dni bolało mnie gardło, ale skoro co zimę miałam zapalenia oskrzeli to uważam że jest dobrze smile

Witamina w dużych dawkach może wywoływać skutki uboczne. Część takich problemów może ujawnić się po dłuższym stosowaniu.

33 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-04-07 10:19:55)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
Iceni napisał/a:
Miłycham napisał/a:
Iceni napisał/a:

- ale musi byc to lewoskretna witamina C,

A  kwas dehydroaskorbinowy może być? I czy aby na pewno lewoskrętna wykazuje aktywność biologiczną u człowieka? wink Przy okazji chodzi o skręcalność właściwą czy może konfigurację przestrzenną?

Iceni napisał/a:

ktora to jest substancją sprzyjajaca naszemu zdrowiu a nie zwykły, krystaliczny kwas askorbinowy,

A jest jakaś inna forma niż związek krystaliczny? wink

A wiesz, nie jestem chwmikiem wiec chetnie poczytam jesli jestem w bledzie (o ile oczywiscie masz cos wiecej do powiedzenia smile )

Jeśli czegoś nie rozumiesz, nie powinnaś rozpowszechniać nieprawdziwych informacji. Może to mieć wpływ na zdrowie innych, albo na wydatki. Bez urazy oczywiście. smile Witamina C jest właśnie związkiem krystalicznym, dobrze rozpuszcza się w wodzie. Biologicznie aktywna jest prawoskrętna. smile

34

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

No dobrze. W takim razie czy moglbys nam wytlumaczyc czym dokladnie rozni sie lewoskretna od prawoskretnej?

Nic tu nie ma ;P

35 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-04-07 11:09:52)

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C
Iceni napisał/a:

No dobrze. W takim razie czy moglbys nam wytlumaczyc czym dokladnie rozni sie lewoskretna od prawoskretnej?

Lewoskrętna nie wykazuje aktywności biologicznej. Nie spotkałem się ze sprzedażą różnych form w celach leczniczych. Jedyną dostępną jest kwas askorbinowy (kwas askorbowy, witamina C) Różnice wynikają z rozmieszczenia atomów w przestrzeni w cząsteczce. O skrętności możesz poczytać tutaj:
http://biotechnologia.pl/biotechnologia … esja,14179

36

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Czym zatem jest liposomalna witamina C? Czy to to samo, co lewoskrętna?

37

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Liposomalna wit. C to taka w otoczce z lecytyny. Witamina C po rozpuszczeniu w wodzie w wiekszych dawkach jest kwasna jak ocet, moze podrazniac zoladek, trudno sie wchlania, a stosowanie dlugotrwale moze podrazniac uklad pokarmowy z tego powodu.

Wit C liposomalna jest otoczona lecytyna (tzn. CZasteczki wit sa zamkniete w takich mikro-kapsulkach  dzieki czemu przestaje byc "kwasem" - nie rozpuszcza sie bezposrednio w wodzie, najpierw zoladek musi strawic te lecytyne i dopiero wtedy witamina jest wchlaniana dzieki czemu caly proces zachodzi wolniej i nie podraznia zoladka. Wchlania sie tez w wiekszych ilosciach wiec nie trzeba zazywac tej witaminy tak duzo. 

Wchlanialnosc takiej witaminy jest porownywalna do podawania dozylnego.

Niestety taka forma witaminy jest bardzo droga (10x a nawet wiecej) wiec ludzie znajacy remat szybko wpadli na pomysl jak zrobic taka witamine w domu przy pomocy ultradzwiekow (myjek ultradzwiekowych ) Domowa liposomalna witamina C (czyli koktajl wit C + lecytyny poddanej w odpowiedni sposob obrobce ultradzwiekowej ma wchlanialnosc (ponoc) rzedu 70% - 80% liposomalnej witaminy C produkowanej przez firmy farmaceutyczne smile

Aczkolwiek wiem to tylko z teorii, nie probowalam w praktyce, bo az tak duzych dawek witaminy nie zazywalam zebym musiala sie wspierac w ten sposob.

Natomiast sposob jest polecany przez dosc wiarygodne zrodla, wiec raczej przekretu w tym nie ma smile

Nic tu nie ma ;P

38

Odp: Niebezpieczna WITAMINA C

Dzięki za wyjaśnienie. Pytam, bo właśnie moja lekarka zaleciła mi liposomalną i taką właśnie przyjmuję, ale przyznaję, że trochę mało świadomie jak dotąd - biorę tyle rozmaitych leków i suplementów, że nie o wszystkim doczytuję, w niektórych aspektach zawierzam mojej dr. Łykam 3g dziennie, ale przyznam szczerze, że nie wiem, czy to jest duża dawka, bo nigdy wcześniej nie suplementowałam wit. C.

Posty [ 1 do 38 z 45 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016