Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-02-04 13:48:46

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19631

Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Przyznaję, że jestem coraz bardziej oburzona tym, co serwuje nam sieć. Już tłumaczę o co konkretnie chodzi.

Nie dalej jak wczoraj moja koleżanka z czasów szkolnych miała urodziny, nawet bez kalendarza i przypominania pamiętam o nich od wielu lat, jakież było moje zdziwienie, gdy po uruchomieniu komputera gadu-gadu wysłało do mnie stosowny komunikat-przypominacz, rzecz w tym, że ja wspomnianej koleżanki nie mam w kontaktach gg yikes. Skąd zatem gg wie o naszych powiązaniach???
Dodam, że w swoim profilu wpisaną mam tylko ksywkę i datę urodzenia, nie ma tam ani imienia, ani nazwiska, ani miejscowości.

Kolejny przykład: do szału doprowadza mnie FB - wielokrotnie zauważyłam, że wystarczy wejść na jakąś bzdurną stronę, do której link znajduje się w serwisie, aby po chwili automatycznie ukazała się ona jako udostępniona przeze mnie dalej. I nie byłoby w tym nic denerwującego, gdyby nie fakt, że często gęsto poziom tych stron jest żenująco niski, więc ja czuję się równie zażenowana świadomością, że inni widzą to jako coś, co zostało uznane przeze mnie za interesujące i godne polecenia.

Ja rozumiem, że gdziekolwiek rejestrując się robię to świadomie, mam możliwość wyłączenia pewnych funkcji (właściwie większość z nich już mam wyłączonych), ale mimo wszystko bywają sytuacje, na które nie mam wpływu, a które to zwyczajnie mnie irytują, a nawet chwilami niepokoją. Moim zdaniem sieć powinna być miejscem, w którym czuję, że mam wpływ na to, co związane jej bezpośrednio z moją osobą, a tym samym mam kontrolę nad informacjami, które pojawiają się na mój temat, tymczasem coraz częściej czuję się potraktowana przedmiotowo.

Takich przykładów jak wspomniane powyżej mogłabym podać więcej, niemniej zależało mi na nakreśleniu o co mniej więcej chodzi, a moje pytanie brzmi - czy czujecie, że panujecie nad tym, co dzieje się w sieci, czy - podobnie jak ja - czujecie się jednak traktowani przedmiotowo? Czy odnosicie wrażenie, że Wasze dane zostają przekazywane innym podmiotom bez Waszej wiedzy i zgody, a Waszą największą wartością jest to ilu macie znajomych i jak wiele informacji za Waszym pośrednictwie można przekazać dalej?


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#2 2013-02-04 22:41:15

KGB
Redaktor Działu Zdrowie i Kariera
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2011-02-09
Posty: 1366

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Olinka napisał:

Przyznaję, że jestem coraz bardziej oburzona tym, co serwuje nam sieć. Już tłumaczę o co konkretnie chodzi.
Kolejny przykład: do szału doprowadza mnie FB - wielokrotnie zauważyłam, że wystarczyło wejść na jakąś bzdurną stronę, do której link znajdował się w serwisie, aby automatycznie ukazała się jako przeze mnie udostępniona dalej. I nie byłoby w tym nic denerwującego, gdyby nie fakt, że często gęsto poziom tych stron jest żenująco niski, więc ja czuję się równie zażenowana świadomością, że inni widzą to jako coś, co zostało uznane przeze mnie za interesujące i godne polecenia.

To bardzo irytujące, tym bardziej, że pomimo ustawień prywatności "śledzą" nas pracodawcy, współpracownicy.

Olinka napisał:

Moim zdaniem sieć powinna być miejscem, w którym czuję, że mam wpływ na to, co związane jej bezpośrednio z moją osobą, a tym samym mam kontrolę nad informacjami, które pojawiają się na mój temat, tymczasem coraz częściej czuję się potraktowana przedmiotowo.

Niestety cieżko zapanować "nad systemem". 

Olinka napisał:

Takich przykładów jak wspomniane powyżej mogłabym podać więcej, niemniej zależało mi na nakreśleniu o co mniej więcej chodzi, a moje pytanie brzmi - czy czujecie, że panujecie nad tym, co dzieje się w sieci, czy - podobnie jak ja - czujecie się jednak traktowani przedmiotowo? Czy odnosicie wrażenie, że Wasze dane zostają przekazywane innym podmiotom bez Waszej wiedzy i zgody, a Waszą największą wartością jest to ilu macie znajomych i jak wiele informacji za Waszym pośrednictwie można przekazać dalej?

Podobnie jak ty czuję się przedmiotowo, ale czuje się również w tej kwestii bezsilna.  Jeżeli chodzi o przekazywanie innym podmiotom np. danych to jestem poirytowana, że czasami chcę zalogować się do jakiegoś portalu wyłącznie w celu przeczytania jednego artykułu a muszę kliknąć, że zgadzam się na przetwarzanie etc. bo w innym przypadku się nie zarejestruję. Nie podoba mi się, że nie mam wyboru.

Warto nadmienić, że powstające coraz to nowsze portale są niezłą pożywką dla "światka hakerskiego". Miałam kiedyś taki przypadek: byłam zalogowana na czacie na którym posiadałam jakiś tam profil i zdjęcie, zupełnie o tym zapomniałam. Nie podawałam żadnych danych osobowych. Na goldenlinie z kolei miałam podane wszystko: dane, doświadczenie etc. Nagle jeden z użytkowników czaterii mówi do mnie: " o widzę, że od roku pracujesz w firmie ****" jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że wystarczy moje zdjęcie jakimś programem wkleić do google i tym sposobem wyszukają mnie wszędzie. Wtedy poczułam się przedmiotowo, ale tym samym wykasowałam zdjęcia i teraz decyzja co chcę a czego nie chcę zamieścić jest bardziej przemyślana.


Jestem dyplomowanym trenerem biznesu.Jeśli masz  problemy ze znalezieniem pracy, napisaniem CV, chcesz zmienić prace, zapraszam do Działu KARIERA gdzie znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytania a także pomoc i wsparcie.

http://www.katarzynabuchacz-trenerbiznesu.pl
http://katarzynabuchaczcv.blogspot.com/

Offline

 

#3 2013-02-05 01:03:25

Jaga Baba07
100% Netkobieta
Wiek: Często pytają o dowód, pokazuję prawko.
Zarejestrowany: 2012-08-14
Posty: 2413

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Olinka napisał:

Kolejny przykład: do szału doprowadza mnie FB - wielokrotnie zauważyłam, że wystarczyło wejść na jakąś bzdurną stronę, do której link znajdował się w serwisie, aby automatycznie ukazała się jako przeze mnie udostępniona dalej. I nie byłoby w tym nic denerwującego, gdyby nie fakt, że często gęsto poziom tych stron jest żenująco niski, więc ja czuję się równie zażenowana świadomością, że inni widzą to jako coś, co zostało uznane przeze mnie za interesujące i godne polecenia.

Nieraz się z tym zetknęłam, dlatego rzadko korzystam z FB. Kilka razy zdarzyło się, że znajomi udostępniali jakąś stronę, której poziom faktycznie był niski, a później to ja byłam kolejną "polecającą", czego sobie nie życzyłam, ponieważ wstyd mi było, że ktoś może pomyśleć, że w czasie wolnym nie mam nic lepszego do roboty, jak przeglądanie stron na niskim poziomie.

Zetknęłam się też z inną sprawą, otóż ściągałam jakiś program z sieci. W czasie instalacji nie doczytałam dokładnie, że za każdym razem, gdy zamierzam skorzystać z internetu, przeglądarka otworzy się na jakiejś bzdurnej stronie. I tym sposobem uzyskałam dostęp do aplikacji, które mi do niczego potrzebne nie były.
.


Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

Offline

 

#4 2013-02-05 01:32:04

Averyl
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 832

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Kiedyś napisałam do WP (gdzie mam skrzynkę pocztową), że zgodnie z ustawą o ochronie danych... nie życzę sobie spamu. Domyślacie się jaki był efekt? Dalej pierwszą czynnością po otworzeniu poczty jest usunięcie niechcianej korespondencji.
OK, ale mam dużą skrzynkę pocztową za darmo (moja korzyść), a portal zarabia na mnie w inny sposób. Tak forma jest niemiła, ale akceptuję, że jest to pewien układ. Skoro godzę się na korzyści, to i na pewne niedogodności.
Zdziwiło mnie kiedyś, że nauczyciel informatyki  (szk. podst.) ma w gronie swoich znajomych na FB uczniów. Udostępnia im informację o swoim życiu prywatnym, o swojej narzeczonej, itd. Skoro w programie szkoły podstawowej są elementy bezpiecznego korzystania z sieci, to mógłby dać dobry przykład ;-). Zwłaszcza, że w regulaminie FB jest napisane, że można korzystać z portalu po ukończeniu 13 lat, więc jakim "cudem" dzieciaki w podstawówce mają swoje profile?
Ludzie udostępniają swoje dane, więc inni korzystają z nich. Z tymi info.to jest prawie tak jak z ćmami lecącymi do lampy.

Czasami ta granica jest już nagięta - np. w google map mogę obejrzeć dokładnie jakie kwiatki mam na balkonie big_smile

Niestety jest wiele przypadków, gdy granica jest przekroczona (ale jest to tak "mało szkodliwe" przestępstwo, że więcej energii kosztowałoby walczenie z tym).
Kiedyś dowiadywałam się w banku o kredyt, miałam nowy nr. tel i była to jedyna instytucja, w której zostawiałam tę informację. Po kilku dnia zadzwoniła do mnie pani z ofertą ubezpieczenia, na moje pyt. skąd ma mój nr. tel., zaczęła kręcić, a gdy spytałam się wprost o bank, speszyła się i rozłączyła się. Myślę, że oficjalnie nie udałoby mi się udowodnić, że bank przekazuje takie informacje, z drugiej strony zdumiewający zbieg okoliczności.
Potem ten bank miał kolejną "wpadkę" dostawałam sms z ofertami produktów bankowych, w pewnym momencie wkurzyło mnie to i odesłałam im odp. czy mają moją zgodę na wysyłanie takich informacji. Zaprzestali.

W takich sytuacjach czuję się traktowana przedmiotowo.

Offline

 

#5 2013-02-05 13:40:02

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17222

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Miałam całkiem podobne doświadczenia jak opisujecie, no niestety, jesteśmy "produktem" w sieci, która właśnie dzięki nam działa smile Wszelakie fora, czaty, strony, portale..... gdyby nie ludzie, nie byłoby ich.
Nie czuję, że szanuje się mnie, bo kto to ma niby robić? Na pewno nie człowiek, który chce na mnie zarobić, a dla kogo jestem anonimowa.

Życzyłabym sobie, by ludzie korzystający z sieci w jakikolwiek sposób, wyrażali siebie na odpowiednim poziomie. Wtedy internet, wirtualna rzeczywistość miałaby sens. Ale to raczej.... pobożne życzenia smile

Offline

 

#6 2013-02-05 13:55:04

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13799

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Irytuje mnie to, że w wielu miejscach trzeba się zalogować, żeby cokolwiek zobaczyć. Przy logowaniu - przynajmniej adres e-mail. A potem cała skrzynka spamów...

I wspaniałe Badoo... Nie wiem skąd ja się tam wzięłam, ale jestem. I otrzymuję powiadomienia, że tylu i tylu chłopaków się mną interesuje. Tyle a tyle osób oglądało mój profil... Cholerka, jaki profil, skoro ja tam nic nie zakładałam? Rozumiem, że biorą profil z fb, ale ja nie założyłam tam profilu, żeby być na badoo...

Z rzeczy podobnych, aczkolwiek nie związanych z internetem, wnerwiają mnie telefony ze wspaniałymi ofertami. Aż się boję odbierać jeśli dzwoni jakiś nieznajomy numer. Bo tym ludziom nie wystarczy powiedzieć, że nie jestem zainteresowania, a rozłączyć się zwyczajnie nie umiem. Jedna pani wmawiała mi przez 15 minut, że powinnam kupić cudowne, delikatne, najbardziej wydajne maszynki do golenia nóg. Z 70 razy usłyszała w tym czasie, że ja nie chcę maszynek. Dopiero jak jej powiedziałam, że urodziłam się bez nóg - podziękowała za rozmowę i się rozłączyła... Wtedy chyba najbardziej czuję się traktowana przedmiotowo. Bez żadnego szacunku dla mojej prywatności, mojego czasu, mojego zdania i mojego prawa do podejmowania decyzji.

Offline

 

#7 2013-02-05 13:59:00

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17222

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Ja nie odbieram żadnych zastrzeżonych numerów- absolutnie żadnych. Zwłaszcza odkąd usłyszałam, że ktoś z bliskiego otoczenia odebrał takowy, nikt w słuchawce się nie odezwał a rachunek za to połączenie wyniósł 30 zł.

Nie znoszę natręctwa pracowników telefonii komórkowej, którzy wydzwaniają dopóki sie nie dodzwonią tylko po to by wcisnąć jakieś ubezpieczenie. To jest najbardziej irytujący rodzaj ludzi i nie wiem, czy Telefonia jedna z drugą zdaje sobie sprawę z tego, że tym ZNIECHĘCA ludzi do siebie, a nie zachęca.

Offline

 

#8 2013-02-05 14:04:34

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13799

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Cat, w tym rzecz, że oni nie zawsze dzwonią z zastrzeżonych. Gdyby tak było to bym nie miała dylematów i tylko zastrzeżonych bym nie odbierała. Doszło do tego, że jak jestem w domu to dzwoniący nr wklikuję w google. Jak nic nie wyskoczy to odbieram smile
Najgorsze jest to, że ja rozumiem osoby, które dzwonią. To ludzie, którzy przecież w ten sposób zarabiają na życie. Dlatego nie umiem się po prostu rozłączyć. Wolę nie odbierać. Ale oni naprawdę są cierpliwi...

Offline

 

#9 2013-02-05 14:21:14

Jaga Baba07
100% Netkobieta
Wiek: Często pytają o dowód, pokazuję prawko.
Zarejestrowany: 2012-08-14
Posty: 2413

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

To odbierz słowami- "Zakład pogrzebowy, słucham?". Uwierz, działa wink. Już kilka razy o tym wspominałam.

Dzisiaj jest Dzień Bezpiecznego Internetu. Czego sobie życzycie w takim dniu?


Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

Offline

 

#10 2013-02-05 14:28:44

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13799

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Jaga, a jak to będzie wychowawczyni mojego dziecka? wink

Offline

 

#11 2013-02-05 14:31:52

Robcio73
Net-Facet
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 429

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

No niestety uroki życia w XXI w. .. jak ktoś świadomie zakłada konto na Fb albo Nk i podaje cały zestaw info. o swej osobie to później niech nie psioczy a że to a że tamto.. skąd te wiadomości niechciane.. reklamy  itp. itd. .. albo pobierasz coś z netu a przy okazji nie czytasz regulaminu /a kto czyta?/.. nie odhaczasz to co zbędne to później jest jak jest i to na właśnie życzenie !.. proste !.. nie wspomnę że na każdym kroku obserwuje Cię oko wielkiego brata.. czy to jesteś na ulicy.. w Biedronce.. Lidlu smile.. płacisz karta przy kasie zostawiasz swój znak-tu byłem i o tej godzinie płaciłem.. a w kieszeni tel. z gps.. więc znają Twój każdy krok !big_smile.. w razie czego znajdą Cię i dopadna !.. lepiej w domu siedzieć i broń Boże komputera nie odpalac.. tylko we warcaby sobie pograć albo w bierki big_smile.. ot takie uroki życia w tych "multimedialnych czasach".. "lepI już nie bYdzie" jak to mówi mój ojciec...

Offline

 

#12 2013-02-05 14:35:12

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19631

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

vinnga napisał:

I wspaniałe Badoo... Nie wiem skąd ja się tam wzięłam, ale jestem. I otrzymuję powiadomienia, że tylu i tylu chłopaków się mną interesuje. Tyle a tyle osób oglądało mój profil... Cholerka, jaki profil, skoro ja tam nic nie zakładałam? Rozumiem, że biorą profil z fb, ale ja nie założyłam tam profilu, żeby być na badoo...

Mam dokładnie te same doświadczenia. Wczoraj dostałam aż trzy takie powiadomienia, choć ja przecież nigdy, przenigdy nie miałam z nimi z własnej woli do czynienia.

Co do namolnych telefonów z ofertami - włączyłam funkcję blokowania połączeń z telefonów z ukrytym numerem. To nie do końca jest tak, że dana osoba się do mnie nie dodzwoni, to tylko ja nie dostaję połączenia, ale ona usłyszy komunikat, że mam włączoną taką a taką blokadę, a jeśli chce się do mnie dodzwonić, to ma ujawnić swój numer. Poza sporadycznymi przypadkami naprawdę mam teraz spokój.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#13 2013-02-05 14:41:15

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17222

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Najlepsze jest to, że ludzie średnio zdają sobie sprawę z tego, CO MOŻE SIEĆ smile Podam przykład:
Koleżanka się rozwodziła i czy musiała wynajmować detektywa by śledzić życie osobiste swojego niewiernego męża? Nie! Wystarczyło wejść na Naszą Klasę smile

Drugi przykład: Jakiś czas temu przeczytałam gdzieś o poszukiwanych listem gończym kobietach-przestępczyniach. Z ciekawości wpisałam ich nazwiska do wyszukiwarki FB czy NK; zgadnijcie czy znalazłam big_smile Oczywiście! Wraz z miejscem pobytu włacznie big_smile

Offline

 

#14 2013-02-05 14:46:00

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

vinnga, Olinka - czytałyście moją historię z badoo? Pewnie znalazłyście się tam w ten sam sposób.


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Online

 

#15 2013-02-05 15:14:34

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Alez to wszystko dziala w dwie strony big_smile
Siec moze szpiegowac i moze ukrywac. Musze sie gdzies logowac? Podaje starego maila ktorego juz nie uzywam smile Telefon stacjonarny mam zablokowany tak ze dane o moim numerze nigdzie nie wylatuja. Mam swiety spokoj od roznych reklam i telesprzedazy. Na poczcie komorki mam nagranie ze nie odbieram polaczen jesli nie znam numeru, numer jest zastrzezony lub polaczenia wykonywane sa w tygodniu po godzinie 18 (biznesem sie wtedy nie zajmuje, to moj prywatny czas ktorego nie poswiecam) Fb Mozna zmienic ustawienia albo po prostu miec w nosie co ktos sobie pomysli o stronach ktore podobno polecam. Moje platnosci przez internet maja trzystopniowe blokady haslo, 6cyfrowy pin losowo generowany za kazdym razem, kolejne haslo alfanumero... big_smile
Nie czuje sie przedmiotowo. A wrecz przeciwnie big_smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#16 2013-02-05 16:07:14

Robcio73
Net-Facet
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 429

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Sadie ma wszystko w nosie i się z tego śmieje.. hmm to też jest jakiś sposób big_smile.. Notabene nie macie większych problemów niż niechciana poczta na mail czy tel. od upierdliwej Pani co Was namawia na wzięcie świątecznej pożyczki itp ?big_smile..

Offline

 

#17 2013-02-05 16:12:50

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13799

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Robcio, wszelki spam w skrzynce mogę zignorować (chociaż zdarzyło się kilka razy, że, razem ze spamem, wyrzuciłam ważny mail). Ale złości mnie po prostu to, że w pewnych kwestiach dotyczących mojej osoby nie mog o sobie decydować. Moje dane wędrują sobie w przestworzach i są wykorzystywane dowolnie, wg fantazji osoby czy instytucji, która te dane odkupi.

Offline

 

#18 2013-02-05 16:27:38

Robcio73
Net-Facet
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 429

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Zdaje się że już za późno.. płacz nad rozlanym mlekiem nic nie da !.. ja Ci powiem że najwięcej się boję że wejdę na konto bankowe itp. a tam będzie 0..

Offline

 

#19 2013-02-05 16:37:23

Jaga Baba07
100% Netkobieta
Wiek: Często pytają o dowód, pokazuję prawko.
Zarejestrowany: 2012-08-14
Posty: 2413

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Robcio73 napisał:

Sadie ma wszystko w nosie i się z tego śmieje.. hmm to też jest jakiś sposób big_smile.. Notabene nie macie większych problemów niż niechciana poczta na mail czy tel. od upierdliwej Pani co Was namawia na wzięcie świątecznej pożyczki itp ?big_smile..

Robcio, jak widzisz, nie mamy, a może mamy, tylko nie chce nam się pisać o nich wink?

Vinnga, do mojej mamy zadzwoniła kiedyś sekretarka ze szkoły i pani z księgowości, a ja właśnie odebrałam telefon swoim sztandarowym zakładem pogrzebowym...Pamiętam ich konsternację, ale szybko wyjaśniałam, że jestem córką i zaraz mamie podam słuchawkę big_smile.
Aaa tam, wychowawczyni wytłumaczysz, że to dobry sposób na biznes big_smile.


Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

Offline

 

#20 2013-02-05 18:39:29

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Robcio73 napisał:

Notabene nie macie większych problemów niż niechciana poczta na mail czy tel. od upierdliwej Pani co Was namawia na wzięcie świątecznej pożyczki itp ?big_smile..

Zapewniam Cię, że niechciana poczta nie spędza mi snu z powiek wink Ale już zarejestrowanie mnie BEZ MOJEJ WIEDZY I ZGODY na portal randkowy, pod imieniem i nazwiskiem, to problem nieco większego kalibru.


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Online

 

#21 2013-02-05 18:40:58

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17222

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

A to już może jakaś osoba, która chce dopiec?

Offline

 

#22 2013-02-05 18:48:40

Matt87
Net-Facet
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-01-26
Posty: 786

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Osobiście nie mam profilu na fb ani nie jestem zwolennikiem tego typu portali już nie lokalnych a globalnych, gdzie podaje się jakieś dane personalne, z wiadomych sobie powodów. Życie bez facebooka naprawdę jest możliwe, choć media lansują schemat " nie ma Cię na facebooku= nie istniejesz", co jest oczywiście bzdurą i uproszczeniem. Fb może ułatwiać pewne rzeczy czy to w biznesie (poprzez fanpage) czy w życiu prywatnym (możesz znaleźć starych znajomych, podtrzymywać kontakty lub poznać kogoś nowego, ale także zrobić komuś na złość, komuś zaszkodzić itd.) ale nie jest niezbędny.

Offline

 

#23 2013-02-05 18:54:35

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Catwoman napisał:

A to już może jakaś osoba, która chce dopiec?

Nie, pułapka Facebooka.


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Online

 

#24 2013-02-05 18:56:30

YOGI bear
Net-facet
Wiek: dojrzały ???
Zarejestrowany: 2013-01-08
Posty: 4156

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

vinnga napisał:

I wspaniałe Badoo... Nie wiem skąd ja się tam wzięłam, ale jestem. I otrzymuję powiadomienia, że tylu i tylu chłopaków się mną interesuje. Tyle a tyle osób oglądało mój profil... Cholerka, jaki profil, skoro ja tam nic nie zakładałam? Rozumiem, że biorą profil z fb, ale ja nie założyłam tam profilu, żeby być na badoo...

Badoo jest nie do przebicia sad.
Z tego, co zaobserwowałem postępują wyraźnie niezgodnie z prawem.
Ja dostałem się w ich szpony, gdy odebrałem maila od koleżanki, że przygotowała dla mnie zestaw zdjęć z ostatniej imprezy, poczta blokuje przesłanie tak dużego pliku więc zapisała go dla mnie na serwerze i tutaj adres.
Wlazłem, a tam w celu dostania się do przekazanych materiałów musiałem zalogować się.
Dopiero, gdy zażądali hasła dostępu do mojej skrzynki pocztowej, otrzeźwiałem i zerwałem połączenie. Propozycje od dziewczyn z Badoo dostaję na ten adres codziennie.
Koleżanka twierdzi, że nikomu nie dawała mojego adresu, więc musiał zostać wykradziony z jej listy kontaktów.
Zaznaczam, że nie ma mnie w sieci prawie nigdzie: ani na FB, ani na Naszej Klasie.
Zauważyłem też, że GMAIL dość dobrze usuwa spam, a na WP I ONECIE stale dostaję mnóstwo śmieci.

Offline

 

#25 2013-02-05 19:05:20

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17222

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Prawda co do gmail.  Odkąd założyłam skrzynkę na gmail., właściwie w ogóle nie dostaję spamu.

Offline

 

#26 2013-02-05 19:06:16

Matt87
Net-Facet
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-01-26
Posty: 786

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Badoo będzie stać na prawników i płacenie kar w razie czego, pewnie już sobie przekalkulowali swoje zyski z łamania prawa i straty z tym związane w sensie prawnym. Wystarczyło, że ci którzy kierują badoo wpadli na sprytny sposób inwazyjnego budowania popularności serwisu na analfabetyźmie funkcjonalnym jakiejś części społeczeństwa.

Offline

 

#27 2013-02-05 19:28:42

brzydulla
Przyjaciółka Forum
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2012-12-02
Posty: 2261

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Olinka napisał:

Kolejny przykład: do szału doprowadza mnie FB - wielokrotnie zauważyłam, że wystarczy wejść na jakąś bzdurną stronę, do której link znajduje się w serwisie, aby po chwili automatycznie ukazała się ona jako udostępniona przeze mnie dalej. I nie byłoby w tym nic denerwującego, gdyby nie fakt, że często gęsto poziom tych stron jest żenująco niski, więc ja czuję się równie zażenowana świadomością, że inni widzą to jako coś, co zostało uznane przeze mnie za interesujące i godne polecenia.

Nie no,kobiety,a Wy myślicie że skąd Zuckerberg ma te swoje miliardy dolarów? Za to że umozliwia Wam pogadanie ze znajomymi? O ile wiem posiadanie konta na FB nie jest płatne. Płatne są usługi reklamowe.


Jak ja nienawidzę życia!

Offline

 

#28 2013-02-05 19:47:48

Okruszka
Woman In Red
Wiek: 25+
Zarejestrowany: 2010-03-04
Posty: 242

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

A co powiecie o skype? O ile na koncie na pc mogłam zablokować pewne dane, o tyle w aplikacji skype na telefon jest to o wiele trudniejsze.
Któregoś dnia zostałam zaatakowana wiadomościami od ok. 10 osób, typu "hej mała". 4 do mnie dzwoniło - odrzuciłam rzecz jasna. Jeden odpisał "jesteś zajęta, że nie odbierasz". Stałam się laską do towarzystwa na skype w przeciągu kilku sekund yikes. I byłam w szoku. Jakim cudem tyle osób na raz, skorzystało z mojego numeru... Skąd oni go wzięli... Nie było to miłe i nie czułam się bezpiecznie.

Offline

 

#29 2013-02-05 20:07:53

Robcio73
Net-Facet
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 429

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Baba nie mow że na portal randkowy Cie ktos zarejestrował ! wink.. a jakie były tego skutki ?.. na WP owszem jest troche w skrzynce ale ujdzie w tłoku.. pod koniec grudnia syfa złapałem w postaci ransomware !.. ale mnie wk.... !.. az mi sie zagotowało !.. no już lece Wam zapłacic !.. o mało co instalacja Windy byłaby konieczna ! big_smile.. ale obyło sie .. dałem radę...

Ostatnio edytowany przez Robcio73 (2013-02-05 20:23:02)

Offline

 

#30 2013-02-05 21:06:30

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Robcio73 napisał:

Baba nie mow że na portal randkowy Cie ktos zarejestrował ! wink.. a jakie były tego skutki ?

No właśnie, zarejestrował. Była taka paskudna pułapka na FB. Pisałam o tym tutaj:

http://www.netkobiety.pl/t48827.html

I tak sobie wisiałam przez miesiąc na badoo, pod imieniem i nazwiskiem, mężatka parę miesięcy po ślubie, 30-letnia nauczycielka, której jakiś durny automat ustawia opisy w stylu "szukam 18-letnich chłopaków!" big_smile Całe szczęście obeszło się bez konsekwencji, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Online

 

#31 2013-02-05 22:39:01

ban
Net-Facet
Wiek: 3X (trójka na początku)
Zarejestrowany: 2012-11-28
Posty: 1024

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Nie mam konta na FB i w ogóle powyższe problemy mnie nie dotykają.

Offline

 

#32 2013-02-05 23:08:59

allegra90
Redaktor Działu Religia
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-08-12
Posty: 1740

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Też nie mam konta na facebooku ani nk. Jednak bez poczty obyć się nie mogę i gdy pewnego dnia wysłałam wiadomość z cv, od tamtej pory jestem zasypywana spamem cudownych "ofert pracy'' zagranicą.
Brat mi wyjaśniał jak to działa technicznie (niewiele z tego zrozumiałam, nie moje klimaty wink), ale i tak mi się to nie podoba...


''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

Offline

 

#33 2013-02-06 01:15:05

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19631

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

BaboOsiadła, poczytałam i aż mnie... zmroziło yikes. Jak doszłaś do tego, że umieszczono tam Twoje konto?

-------------------
Oczywiście darmowe mailowe konta działają na zasadzie coś za coś, ale stosunkowo często otrzymuję też spam, w którym ktoś usiłuje zrobić ze mnie idiotkę pisząc w nagłówku coś w stylu ,,w związku z tym, że się u nas zarejestrowałeś... " lub ,,dziękujemy za zainteresowanie naszą ofertą..." - bez przesady, jeszcze nie jest ze mną na tyle źle, żeby nie pamiętać gdzie zakładam konto, a że z zasady omijam strony i serwisy, które wymagają rejestracji, to mogę je policzyć na palcach obu rąk.

Dostając spam zwykle też sprawdzam czy został wysłany zgodnie z regulaminem kont WP i jeśli nie, to zaraz szukam linku dezaktywującego subskrypcję (której notabene nie zamawiałam, ale tylko ktoś zapewne sprzedał moje dane) lub wycofującego mnie z listy mailingowej. Zdarzyła mi się taka sytuacja, że po kliknięciu w ten link otworzył się cały formularz z nagłówkiem ,,wpisz swoje dane, żebyśmy mieli pewność, że usuwamy właściwe konto", a w formularzu oczywiście imię, nazwisko, adres i numery telefonów yikes.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#34 2013-02-06 08:27:48

Malwina69
Przyjaciółka Forum
Wiek: 44
Zarejestrowany: 2011-06-24
Posty: 3614

Re: Czy czujecie się w sieci traktowani... przedmiotowo?

Wtrące się w temat bo własnie zdażyłam się wkurzyc fb.. otwieram a tu super propozycja; zaczep... i wymieniona cała plejada profili... moich i cudzych znajomych...no szlag może człowieka trafic.. ciagle coś.. i juz ja mam zaczepki i koniecznie wypadałoby pozaczepiać niewiadomo po co innych .. żenada...


Nie ma dwóch takich samych historii......

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013