sen o zmarłych - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#39 2011-08-08 17:10:56

flores18261
Przyjaciółka Forum
Wiek: 1984/5/06 (Bliznięta)
Zarejestrowany: 2010-11-24
Posty: 2048

Re: sen o zmarłych

Mi też się śni mój śp brat. Wiesz może ja tak myślę chcą nam coś powiedzieć albo potrzebują naszej modlitwy. A tak zapytam teraz z innej beczki zastanawialiście się  jak by teraz wyglądali nasi bliscy? Ja się czasami tak zastanawiam jak by wyglądał mój brat i co by robił .


-Najgorzej być nikim dla kogoś kto dla Ciebie jest całym światem. ♥ -♥ -♥ "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

Offline

 

#40 2011-08-08 18:10:14

Kyaa
Przyjaciółka Forum
Wiek: ^^
Zarejestrowany: 2010-07-25
Posty: 500

Re: sen o zmarłych

hym zmarli tak mi moja mama zawsze mowi ze potzebuja naszej pomocy i najlepis sie pomodlic...kiedys snił mi sie moj dziadek i obudziłam sie i nic  z tym nie zrobiłam snił mi sie jeszcze 2 noce pod rząd wkoncu postanowiłam odmowic modlitwe dziadek sie przestał mi snic.


"Chciałabym żyć pięć razy.Urodziłabym się wtedy w różnych pięciu miastach.
Jadłabym różne potrawy i miałabym pięć różnych przyszłości
I..zakochałabym się pięć razy...w tej samej osobie."

Offline

 

#41 2011-08-08 18:16:23

olcia34
Przyjaciółka Forum
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2010-11-27
Posty: 3818

Re: sen o zmarłych

Chciałabym by przyśnił mi sie tata,gdzie jest,czy jest mu tam dobrze.Kiedys,może z 2,3 lata po śmierci śnił mi się,,ale to były jakies albo urywki z życia,,albo jakieś nieciekawe sny,,a teraz od kilku lat ( a zmarł 6 lat temu) nie przychodzi do mnie w ogóle we śnie,,,W noc po śmierci przyśnił mi sie,,przyszedł do domu,stanął w drzwiach,nie widziałam go,ale widziałam że to tata,że sie żegna,,,,,


Byc może dla świata jesteś tylko człowiekiem,ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem

Offline

 

#42 2011-08-09 18:27:55

Pandora_1
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2011-02-22
Posty: 16

Re: sen o zmarłych

Sen który miała Autorka mozna interpretowac na rózne sposoby,ale tłumaczac to na chlopski rozum Twoja mama byc moze potrzebuje modlitwy,raz na jakiś czas idz do kościola i daj na mszę świętą,odwiedzaj  ją częściej na grobie, wspominaj. .Ja sny traktuję bardzo poważnie poniewaz niestety ale mam prorocze i to od wczesnego dzieciństwa.Zawsze gdy śnił mi sie zmarły ktory nagle odżywa zwiastowało to kłopoty.w ubiegłym roku zmarł mój dziadek którego częściowo traktowałam jak ojca.Przez kilka tygodni przychodził do mnie martwy a po chwili wstawał i wychodził ,gdy przyszedł ostatni raz dodatkowo z mojej buzi wypadły mi wszystkie zęby.Wiedzialam że coś bardzo złego sie stanie. Pewnej niedzieli zginął człowiek pod kołami mojego samochodu:( dziadek śni mi się teraz jako żywy.
Sny wiele mówią,trzeba je tylko umieć rozczytać.

Offline

 

#43 2011-08-09 18:55:00

calusek988
Dobry Duszek Forum
Wiek: nie narzekam :)
Zarejestrowany: 2011-04-02
Posty: 105

Re: sen o zmarłych

Przeczytałam większość wypowiedzi tutaj zawartych.
Dosłownie  dreszcze przechodziły mi po plecach.
Nie mam nic na sumieniu,żeby bać się zmarłych,ale jednak się boję.
Doświadczyłam śmierci mojej babci 24 czerwca tego roku, traktowałam ją jak mamę,bo taka dla mnie była.
Jednak boję się,że przyjdzie we śnie,lub tak po prostu zobaczyć jak sobie radzę.
Ogólnie boję się ,,duchów,, hmm

Dzień przed babci śmiercią,kiedy była już w agonii cichutko poprosiłam ją,żeby nie przychodziła do mnie,bo strasznie się boję.

Wydaje mi się,że byla tuż obok jednej nocy,ale nie wystraszyła mnie za bardzo.

Podziwiam osoby które pragną zobaczyć nawet we śnie swe bliskie nie żyjące już osoby.
Ja bym zawału dostała.


Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka. (Jan Paweł II)
      Łukaszek 14.10.2010 , 2.570kg , 50cm smile
             MOJE SZCZĘŚCIE !!!

Offline

 

#44 2011-08-09 23:27:24

Babcia60+
Przyjaciółka Forum
Wiek: 39 :100
Zarejestrowany: 2011-07-18
Posty: 8584

Re: sen o zmarłych

calusek988 napisał:

Przeczytałam większość wypowiedzi tutaj zawartych.
Dosłownie  dreszcze przechodziły mi po plecach.
Nie mam nic na sumieniu,żeby bać się zmarłych,ale jednak się boję.
Doświadczyłam śmierci mojej babci 24 czerwca tego roku, traktowałam ją jak mamę,bo taka dla mnie była.
Jednak boję się,że przyjdzie we śnie,lub tak po prostu zobaczyć jak sobie radzę.
Ogólnie boję się ,,duchów,, hmm

Dzień przed babci śmiercią,kiedy była już w agonii cichutko poprosiłam ją,żeby nie przychodziła do mnie,bo strasznie się boję.

Wydaje mi się,że byla tuż obok jednej nocy,ale nie wystraszyła mnie za bardzo.

Podziwiam osoby które pragną zobaczyć nawet we śnie swe bliskie nie żyjące już osoby.
Ja bym zawału dostała.

Całusku, nie należy bać się swoich bliskich, którzy nam się śnią . Umarli Ci krzywdy nie zrobią.
Ja straciłam rodziców bardzo dawno temu.
Mama nie żyje ponad 40 lat, Ojciec 37 lat, brat odszedł 12 lat temu,  a mój mąż zmarł, gdy ja miałam 29 lat.
Rodzice śnią mi się bardzo rzadko. Gdy mi się przyśnią, wiem,że chcą, abym poszła na cmentarz.
Chodzę tam często, bo lubię to miejsce.
Ale gdy mi się śni Mama lub Ojciec, to wiem, że coś dzieje się z grobami.
Kilka lat temu, po takim śnie, poszłam na cmentarz i zobaczyłam, że z wszystkich "moich" grobów, a także sąsiednich,
wandale powyrywali, lub odpiłowali krzyże, które były z mosiądzu.
Brat, przez te 12 lat, nie przyśnił mi się ani razu, chociaż byliśmy bardzo zżyci ze sobą.
Mąż przyśnił mi się tylko jeden raz, ale tego koszmaru nie zapomnę nigdy.
Ponieważ jest już późno, nie opiszę Wam tego snu, bo po co mam Wam narobić strachu.
Jutro Wam opowiem, a teraz DOBRANOC:)smilesmile


Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

Offline

 

#45 2011-08-10 11:18:14

calusek988
Dobry Duszek Forum
Wiek: nie narzekam :)
Zarejestrowany: 2011-04-02
Posty: 105

Re: sen o zmarłych

Babciu(pozwolę sobie tak napisać) smile sama napisałaś,że to był koszmar i ,że nie będziesz go opisywać, bo było już późno ...
Jednak umarli mogą nam strachu narobić smile
Ja właśnie się tego boję,że wystraszyła bym się nie na żarty i chodziła spać do mamy, bo mąż często pracuje nocami, a ja z synkiem jestem w domu sama hmm na samą myśl robi mi się słabo.
Wczoraj w nocy nie mogłam spać, jak naczytałam się tych wszystkich postów tzn większości i mąż w nocy gasił telewizor i nocną lampkę, bo inaczej bym nie zasnęła smile


Jednak jestem ciekawe tego snu , koszmaru jaki miałaś , będe tu zaglądać , aby przeczytać jeśli zdecydujesz się napisać smile

Pozdrawiam


Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka. (Jan Paweł II)
      Łukaszek 14.10.2010 , 2.570kg , 50cm smile
             MOJE SZCZĘŚCIE !!!

Offline

 

#46 2011-08-10 12:02:23

madzia0311
Przyjaciółka Forum
Wiek: 25 +
Zarejestrowany: 2011-03-07
Posty: 1138

Re: sen o zmarłych

ja  w ciągu kilku miesięcy straciłam 3 bliskie mi osoby:(...
i strasznie przeżywałam,że gdy zmarł G nie odwiedził mnie ani razu..choć by w śnie..nie miałam okazji się z nim pożegnać i w ogóle strasznie to przeżyłam ( był marzec)
aż w końcu odwiedził mnie ,nie tylko w śnie:) od tamtej pory jeszcze od czasu do czasu mi sie przysni:)
miesiąc później po długiej i ciężkiej chorobie zmarła mi babcia...z nia się pożegnałam,ale śni mi się do dnia dzisiejszego:)
pół roku po smierci babci zmarł mój pierwszy chłopak:( ( w sumie pierwsza nie spełniona miłość)
zawsze żyliśmy w dobrych stosunkach itd..
nie śnił mi się bardzo długo:(
a kiedy mi się przyśnił odnosiłam wrażenia ,że działo się to na prawde..w tym snie uzyskałam odpowiedź na pytanie które mnie dręczyło..
dzis przyśnił mi się znowu:)
bardzo dziwny sen...
ale jutro jadę na cmentarz ,więc odwiedzę wszystkich:-)
jedyna osoba,która zmarła i która nigdy mi się nie przyśniła to moja siostra...
byc może dlatego,że nie zdązyłam jej nigdy poznać (zmarłą 2 godz po porodzie)


Bywają w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu, i wówczas dziwi nas, iż zdołaliśmy go znieść.

Offline

 

#47 2011-08-10 12:31:17

Roszpunka
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: Prawie 30- stka
Zarejestrowany: 2011-06-02
Posty: 332

Re: sen o zmarłych

Marzenko Odwiedźcie grób mamy, zapalcie znicz, pomódlcie się... Podobno, gdy śnią się  zmarli oznacza, że proszą nas o modlitwe. Może coś w tym jest.
Pozdrawiam.


Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób.
                                      - Oscar Wilde

Offline

 

#48 2011-08-10 18:30:16

Babcia60+
Przyjaciółka Forum
Wiek: 39 :100
Zarejestrowany: 2011-07-18
Posty: 8584

Re: sen o zmarłych

calusek988 napisał:

Babciu(pozwolę sobie tak napisać) smile sama napisałaś,że to był koszmar i ,że nie będziesz go opisywać, bo było już późno ...
Jednak umarli mogą nam strachu narobić smile
Ja właśnie się tego boję,że wystraszyła bym się nie na żarty i chodziła spać do mamy, bo mąż często pracuje nocami, a ja z synkiem jestem w domu sama hmm na samą myśl robi mi się słabo.
Wczoraj w nocy nie mogłam spać, jak naczytałam się tych wszystkich postów tzn większości i mąż w nocy gasił telewizor i nocną lampkę, bo inaczej bym nie zasnęła smile


Jednak jestem ciekawe tego snu , koszmaru jaki miałaś , będe tu zaglądać , aby przeczytać jeśli zdecydujesz się napisać smile

Pozdrawiam

Całusku, mój mąż zginął w wypadku samochodowym, był w stanie wskazującym na spożycie alkoholu.
Śledztwo umorzono, z braku dowodu winy,bo Pan, który kierował był trzeźwy i tłumaczył, że mąż nagle wybiegł na jezdnię.
W krwi męża stwierdzono prawie trzy promile alkoholu, więc powinien znaleźć się w księdze rekordów Guinnesa, bo w tamtych czasach,była
to dawka prawie śmiertelna, a on jeszcze biegał.
Przyśnił mi się po kilku latach, gdy byłam już w nowym związku.
Śniłam, że śpię, ale zdawałam sobie sprawę, że to sen.
W pewnym momencie poczułam, że ktoś ściąga moją kołdrę..
Odwróciłam się i ujrzałam mojego męża, stał tak, jak stworzył go P.Bóg i ociekał wodą.
Do ciała miał poprzyczepiane wodorosty i jakieś żyjątka, które znajdowały się w różnych miejscach jego ciała.
Był zimniejszy od lodu i cały lepiący i cuchnący.
Chciał , abym się przesunęła i zrobiła mu miejsce obok siebie, bo mu bardzo zimno.
We śnie byłam taka przerażona, że odpychałam go siłą ode mnie, aby tylko mnie nie dotykał.
Krzyczałam wniebogłosy, aby ktoś zabrał go ode mnie, ale byłam w tym śnie sama.
Ze strachu się obudziłam, cała zalana łzami i trzęsąca się z zimna.....
Na dworze była straszna ulewa, a ja miałam otwarte okno.
W pokoju było tak zimno jak w kostnicy.
Pierwsze co zrobiłam po dojściu do siebie, po tym niemiłym śnie, to pomodliłam się za duszę męża.
Później myślałam nad znaczeniem tego snu i doszłam do wniosku, że być może wody gruntowe zalały miejsce Jego spoczynku?
Już nigdy mi się nie śnił, ale ja jeszcze żyję, więc wszystko przede mną......smilesmilesmile


Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

Offline

 

#49 2011-09-26 16:34:01

kasiulaaaaa
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-09-26
Posty: 1

Re: sen o zmarłych

Parę lat temu zmarł mój tata (mój kochany tatuś) bardzo to przeżywałam... tego roku gdy zmarł moja najmłodsza sistra miała komunię.Przed tą komunią bardzo prosiłam mamę żeby mi kupiła jakieś ubranie, ale mi odmawiała mówiąc że nie ma pieniędzy.Jakiś tydzień przed tą komunią przyśnił mi się tata: ...stał w pokoju na czarno ubrany,a ja w kuchni i powiedział mi tak: "nie martw się Kasiu mama i tak coś Ci kupi" i faktycznie kupiła mi cały strój.Długo potem mi się nie śnił,ale gdy zaczęłam coraz rzadziej chodzić na cmentarz wtedy mi się śnił a ja wtedy odwiedzałam jego grób.Raz miałam jakiś sen że przyszedł i ja tak bardzo chciałam się do niego przytulić a on mi nie pozwalał aja tak płakałam.Poszłam na drugi dzień na cmentarz i potem gdy mi się znów przyśnił już mi się pozwolił przytulić.Lecz ostatnio zaczął śnić mi się często...może dlatego że mamy problemy w rodzinie?! Wczoraj również mi się śnił...spotkałam go na drodze gdy gdzieś szłam.Stał na przeciwko mnie i uśmiechał się,a potem sobie gdzieś poszedł.Nie wiem zupełnie jak mam rozumieć te sny.Może dlatego że często mi go brakuje.Ale lubię gdy mi się śni...wiem wtedy że jest zawsze ze mną i czuwa nade mną:-).

Offline

 

#50 2011-09-26 17:43:17

yessa
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2011-01-12
Posty: 166

Re: sen o zmarłych

Ja też staram się wierzyć, że kiedy śnią nam się zmarli tzn. że przychodzą do nas... Są z nami. Jakiś czas temu zaczęły ogarniać mnie myśli, że po śmierci nic nie ma... Że wszystko w co wierzyłam to nie prawda, po prostu umieramy i nas nie ma, nigdzie. Tyle życiowych sytuacji kazało mi wątpić w to, że jest ktoś kto nas stworzył i nad nami czuwa.
Wszystko zmieniło się, gdy 2 miesiące temu tragicznie zginęła moja przyjaciółka. Bardzo to przeżyłam, przeżywam do dziś, nie mogę się z tym pogodzić. Jak się dowiedziałam, ciągle o niej myślałam, bez przerwy: w dzień, w nocy przed snem, rano po przebudzeniu. Nie przyśniła mi się. Dopiero w 2 tygodnie po pogrzebie, kiedy wszystko trochę się uspokoiło. Śniło mi się, że zadzwoniła do mnie, tak bardzo prosiła żebym porozmawiała z jej chłopakiem... Wręcz mnie błagała, słyszałam jej głos, mówiła, że siedzi przy nim ale nic nie może zrobić, że on jest taki smutny...
Nie miałam do niego kontaktu, nie miałam się jak odezwać, spotkać, ciągle myślałam o tym śnie. Zastanawiałam się czy to nie wymysł mojej wyobraźni, po prostu sen. Minęły zaledwie 2 dni i całkiem przypadkowo spotkaliśmy się, w miejscu w którym nigdy wcześniej go nie widziałam, właściwie to nigdy go nie spotykałam tak przypadkiem (nie jest z tej miejscowości co ja) tylko kiedy był z moją przyjaciółką i się umówiliśmy na spotkanie. O wszystkim mu opowiedziałam.
Nie wierzę, że to był przypadek.
Śniła mi się jeszcze nie raz, kiedyś powiedziała mi, że bardzo tęskni za swoim chłopakiem, miała smutne oczy, zaszklone łzami, w kolejnym śnie, śmiałyśmy się tak bardzo, że aż nas brzuchy bolały... W ostatnim powiedziała mi, że wciąż do nas przychodzi i że to bez sensu, bo i tak nie czuje kiedy ją dotykamy, odeszła jakąś dziwną drogą, od tamtej pory już mi się nie śniła. Często jeżdżę do niej na cmentarz, tęsknię za nią.

Offline

 

#51 2011-09-26 19:12:10

Veroniqa
Tajemnicza Lady
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-12-27
Posty: 99

Re: sen o zmarłych

Dziękuję za ten wątek, bo od dawna mam podobny "problem".

4 lata temu zmarł mój ukochany Tata. Byłam z Nim bardzo mocno związana emocjonalnie, wierzył we mnie jak nikt, stał za mną murem w każdej sytuacji. Zmarł nagle, niespodziewanie na zawał serca w wieku 46 lat. Ja Go znalazłam.

Tuż po śmierci śnił mi się bardzo często. Za każdym razem wyglądało to podobnie, że On tak naprawdę nie umarł, że muszę teraz wszystkim powiedzieć, że On żyje. To były okropne sny, tak realne, że budziłam się pełna wiary, że On żyje.

Te sny trwały może rok. Potem przez 3 lata nic, mimo że myślę o Nim codziennie i strasznie mi Go brakuje.

Wczoraj był kolejny sen, najcięższy ze wszystkich, najbardziej bolesny. Śniło mi się że On żyje, że miał ten zawał ale Go uratowali, ale musiał wyjechać na jakąś operację i tak długo dochodził do zdrowia. Ja w tym śnie płakałam mocno, krzyczałam dlaczego się nie odezwał przez ten czas, przytulałam się. I obudziłam się z płaczem. Bo tym razem dobrze wiedziałam, że to jest niemożliwe...

Czy ktoś może mi powiedzieć o co chodzi?

Offline

 

#52 2011-11-15 09:20:56

Julijka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-04-28
Posty: 1

Re: sen o zmarłych

W naszym domu zawsze było "pełno zmarłych".

Mojemu tacie, zawsze kiedy miało się coś stać, śnił się jego ojciec. Było to pewne na 100%, więc po pewnym czasie kiedy zrozumieliśmy z czym dziadek do nas przychodzi, tata wstawał rano i mówił "śnił mi się ojciec, uważajcie dzisiaj". Zawsze się zdarzało.
Ostatni raz dziadek "przyszedł" do taty jakiś czas po wykryciu u niego chłonniaka. Tata opowiadał nam, że pierwszy raz dziadek śnił mu się w ten sposób. Otóż w tym śnie dziadziuś był elegancko ubrany i razem z moim tata obejmowali się i ściskali jak na powitanie. Tata nie mógł ( nie chciał?) zrozumieć tego snu, tak innego od wszystkich wcześniejszych. Ja od razu pomyślałam - wita cię i czeka na ciebie.
Od tego czasu dziadek już się nie przyśnił, a tata niedługo zmarł.
Czekam kiedy do mnie zacznie zaglądać ostrzegawczo, ale jak na razie nic się nie dzieje. Śnił mi się kilka razy, raz dokładnie pamiętam, że przyszedł do nas do domu taki zdrowy i zadowolony. Myśmy wiedzieli, że on nie żyje ale cieszyliśmy się że możemy go zobaczyć. Rozmawiałam z tatą i pamiętam że w pewnym momencie zrobił się jakiś taki niespokojny, zaczął smutnieć i ja wtedy zapytałam " nie chcesz już z nami być?", na co tata odpowiedział mi " ja bym już chciał iść ale wy mi nie dajecie więc muszę tu być" - dodam, że było to krótko po jego śmierci i wszyscy bardzo często płakaliśmy - zapytałam się taty jeszcze "dobrze ci tam?" i cóż wiem że coś mi odpowiedział ale niestety nie słyszałam co. Po wyrazie twarzy mogę stwierdzić że nie jest źle, ale jak to później stwierdziła moja siostra, poszła odgórnie cenzura, dlatego nic nie słyszałam.
Podobno jak się bardzo rozpacza po zmarłym to to go trzyma tutaj z nami, ale może to kolejny zabobon?

Jeden raz tata mnie nastraszył, było to po mojej pierwszej po pogrzebie wizycie na cmentarzu. Wróciłam taka roztrzęsiona i zapłakana i powiedziałam, że nie będę na razie chodziła na cmentarz, bo nie daję rady. To w nocy tata tak mnie nastraszył, że obudziłam się z krzykiem. Rano wstałam i powiedziałam na głos "tata ty mnie nie strasz, bo ja i tak na razie na cmentarz nie pójdę. Jak będę gotowa to cię odwiedzę tam, a na razie zapraszam do siebie w odwiedziny."   Od tej pory tata mi się śni ale już bez straszenia.

Uff mogłabym tak jeszcze długo ale może następnym razem jak ktoś się odezwie...

Offline

 

#53 2011-11-15 10:13:20

SweetHarmony
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2011-08-22
Posty: 376

Re: sen o zmarłych

Mnie sie dzisiaj śniła babcia która zmarła 11 lat temu ale moze to dziwnie zabrzmi mam wrazenie że czuwa nademna smile Zdarza mi sie czuć jej obecność a czasem własnie mi sie przyśni i tak dzis np. sniła mi się ze przyszła do mnie w nocy,byłam w jakims obcym domu i lezałam w łóżku.Czułam sie jak dziecko w ogóle i miałam misia! ;O
Najpierw słyszłam jak babcia mnie woła a pozniej babcia przyszła do mnie i położyła sie obok mnie na łózku!
Ja wiedziałam ze nie zyje,bałam sie jej ale jak sie juz połozyła i zaczełysmy rozmawiać poczułam sie błogo i dobrze.
Dawno o niej nie myslałam i niewiem czemu dzis mi sie przysniła ale wiem ze przeraziłam sie i zastanawiam sie teraz co chciała mi powiedziec bo nie skończyła a ja sie obudziłam hmm

Offline

 

#54 2011-11-15 10:14:03

SweetHarmony
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2011-08-22
Posty: 376

Re: sen o zmarłych

Mnie sie dzisiaj śniła babcia która zmarła 11 lat temu ale moze to dziwnie zabrzmi mam wrazenie że czuwa nademna smile Zdarza mi sie czuć jej obecność a czasem własnie mi sie przyśni i tak dzis np. sniła mi się ze przyszła do mnie w nocy,byłam w jakims obcym domu i lezałam w łóżku.Czułam sie jak dziecko w ogóle i miałam misia! ;O
Najpierw słyszłam jak babcia mnie woła a pozniej babcia przyszła do mnie i położyła sie obok mnie na łózku!
Ja wiedziałam ze nie zyje,bałam sie jej ale jak sie juz połozyła i zaczełysmy rozmawiać poczułam sie błogo i dobrze.
Dawno o niej nie myslałam i niewiem czemu dzis mi sie przysniła ale wiem ze przeraziłam sie i zastanawiam sie teraz co chciała mi powiedziec bo nie skończyła a ja sie obudziłam hmm

Offline

 

#55 2012-08-31 11:14:11

newkobietka
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2012-07-31
Posty: 204

Re: sen o zmarłych

odświeżam temat.. ja codziennie modlę się za dusze mojego męża a śni mi się każdego dnia.. pierwszy raz przyśnił mi się dzień przed pogrzebem, od tej oiry śni się każdej nocy.. modlę się, codziennie jestem na cmentarzu.

co te sny oznaczają? czy ktoś rozmawiał z jakimś duchownym na ten temat? jak to wygląda od strony religii?

Offline

 

#56 2012-08-31 21:05:56

Gladys
Przyjaciółka Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-06-08
Posty: 968

Re: sen o zmarłych

Szeroki temat.Pamiętam jak kiedyś przyśniła mi się pewna zmarła babcia ,sąsiadka do której często chodziłam,pomagałam,pilnowała nas jak byliśmy z rodzeństwem małymi dziećmi ,bardzo ją lubiłam ,byłam związaną z nią mocniej jak  z własną babcią.Cudowna kobieta.Myślę o niej czasem do tej pory ,zachodzę czasem na cmentarz ,kiedyś w jakimś trudniejszym momencie życia przyśniła mi się ,stała przy kościele z gromadą ludzi za sobą ( ja byłam przekonana że to aniołowie ) i jakby z taką chorągwią jakie są na procesji nie pamiętam dokładnie i krzyżem tak stali a ona do mnie powiedziała "nie martw się ulżę Tobie w cierpieniach" zapadł mi ten sen w pamięci .

Ostatnio edytowany przez EmiLka99 (2012-08-31 21:06:21)

Offline

 

#57 2012-08-31 21:25:57

Roszpunka
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: Prawie 30- stka
Zarejestrowany: 2011-06-02
Posty: 332

Re: sen o zmarłych

Pomódlcie się za mamę [*]


Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób.
                                      - Oscar Wilde

Offline

 

#58 2013-01-24 21:24:16

joleczka.23
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-01-24
Posty: 1

Re: sen o zmarłych

Śniła mi się dzisiaj babcia po raz pierwszy od 11 lat po jej śmierci. Jestem w ósmym miesiącu ciąży i nie wiem czy mam się martwić, że cos mi sie stanie lub mojemu maleństwu czy babcia poprostu sie cieszy z prawnuczki

Offline

 

#59 2013-01-24 22:08:43

TwilightSparkle
Woman In Red
Wiek: magiczny
Zarejestrowany: 2012-10-15
Posty: 260

Re: sen o zmarłych

Zmarli żyją tak długo jak my o nich pamiętamy i my też będziemy żyć tak długo jak ostatni ktoś będzie pamiętać o nas.


"...przyj naprzód, zrób wyłom w liniach wroga i po drodze niszcz wszystko, co się rusza, a oddziały, które idą za tobą, będą tylko sprzątać. Twoim celem jest dostać się za linie nieprzyjaciela  w końcu na tym polegała taktyka kawalerii  i zaatakować jego tyły..."

To zasady jednego z ostatnich 100% samców.

Offline

 

#60 2013-01-25 15:13:17

Kryst54
Netbabeczka
Wiek: 50+
Zarejestrowany: 2011-03-17
Posty: 473

Re: sen o zmarłych

Moj synek nie zyje od 38 miesiecy,a ja stale marze zeby mi sie przysnil ...i zrobil to jeden ,jedyny raz. Nie moglam i nie chcialam sie pogodzic z jego odejsciem,codziennie plakalam przy jego grobie i nie pozwolilam mu odejsc........pomyslalam jaka ze mnie egoistka i w koncu powiedzialam  mojemu dziecku ,ze jest wolny i juz nie bede tak plakac i nie bede mu przeszkadzac sad tej samej nocy przysnilo mi sie ,ze wychodze z domu i zawsze patrze w okno i wtedy tez spojrzalam,a tam byl moj ukochany syn usmiechniety,radosny,szczesliwy i trzymal go ktos na recach....mysle,ze byl to moj tato(Synek byl dzieckiem bardzo chorym) machal do mnie raczkami(bylo to okolo 2 lata po jego odejsciu)Wiem,ze moje dziecko czekalo za tym,zebym sie pogodzila i jest mi teraz lzej.....przestalam gdybac,ale codziennie odwiedzam mojego syna,bo to moj rytual,kocham go bardzo i nigdy o nim nie zapomne sad Nie nalezy bac sie zmarlych bliskich smile A JA DALEJ MARZE O PIEKNYM SNIE  Z MOIM SYNKIEM W ROLI GLOWNEJ

Offline

 

#61 2013-02-16 12:54:29

zagubiona12345
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-12-03
Posty: 17

Re: sen o zmarłych

Witam,
mnie tez drecza takie sny. We wrzesniu 2012 r zmarla moja Mama. Wykryto u niej nieoperacyjnego raka zoladka,od wykrycia zyla jakies 8 miesiecy.... Pamietam ostatni tydzien jej zycia, pamietam jak mowila ze chce umrzec w domu,czesto tak mowila.... nie tylko w ostatnim tygodniu zycia ale wczesniej .... Mowila nawet,ze mamy ja pochowac w peruce. ;( do konca zylismy nadzieja.... Najczesciej z rodziny ja jezdzilam z Mama do szpitala,na chemioterapie,bylam przy niej w dzien operacji,ktora nic nie dala. W  szpitalu bylam przy niej od rana do prawie wieczora,przez cale te miesiace,pomagalam jak moglam , chociac czasami nie moglam juz patrzec na ta meke... ;( nie raz mowila,ze Bog odwdzieczy mi sie za to,ze jestem przy niej,chwalila nas wszystkich,ze ma dobre dzieci,nie raz rozmawiala o tym z innymi pacjentami na sali. Jak juz musialam jechac do domu,miala lzy w oczach. pamietam... byla niedziela,wtedy ja nie pojechalam do mamy tylko reszta rodziny... musialam zostac z dzieckiem siostry.... mowila do n ich wtedy ze juz wieciej sie nie zobacza,powiedziala nawet gdzie powiesic klepsydre... w poniedzialek rano mialam jechac sama,ale dziwnie sie balam ,chcialo mi sie plakac,caly czas myslalam,ze bedzie lepiej. pojechalam wtedy z siostra, gdy przyjechalysmy byla juz w agonii,sine rece,nogi,zimne,oczy bez zrenic,samo bialko,lapala ostatnie oddechy,byla bardzo chudziutka,wazyla moze 36-37 kg... ale w tym ostatnim tygodniu zycia byla bardzo  opuchnieta,strasznie (stan zapalny) , zlapala 3 oddechy i zamknela oczy,pamietam jeszcze,ze pocalowalam ja w reke,strasznie plakalysmy z siostra,byl moment ze chwile nie patrzylysmy na umieranie mamy bo to trwalo jakies 15 min i nie moglysmy patrzec na to,myslalysmy ze serce nam peknie... i byl wtedy moment,ze mama jeszcze poruszala noga i glosniej jeknela... ;( przepraszam za chaotyczny opis.... Tylko nie wiem co mam myslec o tym, bo Mama w wiekszosci snow sni mi sie zle.... Czaesto sni mi sie tak,ze w tym snie wiem ze nie zyje,i ze ona jeszcze raz umrze . Kilka razy snila mi sie strasznie zle. Jeden sen przytocze: siedzimy na zewnatrz przy stoluki,przychodzi Mama (w tym snie wiemy ze nie zyje) mowi do nas z taka jakby zloscia : zrobiliscie mi pogrzeb. Ja wtedy mowie do brata : jedzmy do ksiedza bo pomysla ze zwariowalismy,przeciez jest juz po pogrzebie a mama tu jest,ze trzeba to odkrecic....  i sasiadka mowi wtedy: nie dotykajcie bo to trup. Czasami mialam takie koszmary,ze budzilam sie w nocy,tak plakalam,ze chlopak nie mogl mnie uspokoic... czasem snie mi sie tez tak i to w su mie czesto,ze mowie do niej mao kocham cie i przepraszam za wszystko . raz snila mi sie ze przytulalam sie do niej, ostatnio snila mi sie tak,ze mowila cos w stylu ze nie czuje tesknoty i ze jest dobrze,a ja ja wtdey przytulilam.... w wiekszosci sni mi sie zle,ale czesto , prawie w kazdem snie przepraszam ja za wszystko i mowie ze ja kocham.... nie wiem co te sny oznaczaja.... siostrze znie sie tez podobnie ale czescjiej jakby dobrze... opowiadala ze raz mama jej sie przysnila w ten sposob ze powiedziala ze nic ja juz nie boli,ze jest jej dobrze,ze Maryja wybaczyla jej wszystkie grzechy. Drugiej siostrze snila sie w ten sposob ze powiedziala zeby sie nie martwic bo jest jej dobrze. raz tez snila mi sie ze przyszla do domu,poszla do pokoju gzie lezala,a ja z drugiego pokoju wolallam mamo kocham cie i przepraszam za wszystko/... i w pewnym momencie powiedziala dobra to ja juz ide do swojego grobu i dlugo powtarzala pa pa pa . ninie wiem co mam myslec. i zauwazylam jeszcze cos takiego,ze jak zapomne wieczorem sie pomodlic,aalbo zasne,zawsze przed modlitwa za mame czuje troszke strach i jak sie zapomnie pomodlic albo zasne wtedy mi sie nie sni,a jak sie pomodle zazwyczaj wtedy sie sni.... co to wszystko oznacza? nie wiem juz co myslec o tym wszystkim? moze bylam zla corka? skoro zle tylko mi sie sni? zwariuje od tych mysli....

Offline

 

#62 2013-02-16 17:00:02

yessa
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2011-01-12
Posty: 166

Re: sen o zmarłych

zagubiona12345 moja droga, Twojej mamie na pewno jest teraz dobrze, przeszła ogromne cierpienia których już nie ma... i powiedziała to Wam, że nic ją nie boli! Więc na pewno tak jest. Co do Twoich snów, jestem skłonna twierdzić, że dusza twojej mamy nie mogła przejść na 2 stronę (może miało to związek z jej grzechami) jak powiedziała siostrze, że Maryja wybaczyła jej grzechy to powinno być już dobrze. Mówiła długo pa pa pa... to znaczy, że przechodziła tam długo i odeszła... Mimo to jest przy Was i opiekuje się Wami, i uwierz, że wszystko dobre co się w Twoim i siostry życiu będzie działo to zasługa Waszej mamy... Nie przepraszaj, nie masz za co, mama jest Ci wdzięczna, że tak się nią opiekowałaś, powiedziała Ci to za życia i jestem pewna, że nadal tak myśli.
Złe sny mogą mieć też związek z traumą jaką przeżyłaś kiedy odchodziła w męczarniach.

Offline

 

#63 2013-02-16 17:16:18

zagubiona12345
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-12-03
Posty: 17

Re: sen o zmarłych

Nie wiem juz co myslec o tym,ale uspokoilo mnie to co napisalas.... mam nadzieje,ze juz dobrze bedzie mi sie snila.... naprawde bardzo kochalam moja mame i zaluje ze nie czesto nie mowilam  tego,ale mam nadzieje ze wiem o tym... byc moze chciala mnie ostrzec przed czyms.... wczoraj moj chlopak spowodowal wypadek,potracil jakiegos mezczyzne. Podobno ten mezczyzna byl pod wplywem alkoholu... moze przed tym chciala ostrzec...

Offline

 

#64 2013-02-16 18:09:44

NinaLafairy
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-12-20
Posty: 2945

Re: sen o zmarłych

Mi często śnią się zmarli. Bardzo źle śniła mi się moja prababcia, która była moją najlepszą przyjaciółką, panicznie bałam się jej w tych snach. Ostatnio zgubiłam bransoletkę, którą od niej dostałam i której nie zdejmowałam od wielu wielu lat nawet na chwilę.
Dziś śniła mi się ciotka, która zmarła na raka pod koniec zeszłego roku. Śniło mi się, że bujałam się z nią na huśtawce zawieszonej na strychu w domu moich rodziców , ona gniła na twarzy, i rozmawiałam z nią o śmierci.


Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

Offline

 

#65 2013-03-19 10:17:09

Delicja1991
Dobry Duszek Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-09-03
Posty: 122

Re: sen o zmarłych

Miałam dzisiaj dziwne sny. Jakieś dwa tygodnie temu zmarła moja babcia. Najpierw śniło mi się, że spałam w mieszkaniu babci. Obudziłam się i słyszałam jej głosy. Głowiłam się nad tym, jak to możliwe, że ją słychać z kuchni, skoro już jej nie ma?! Scena się zmieniła. W tym śnie, całą rodziną siedzieliśmy w jej mieszkaniu jakby na niedzielnej kawie, rozmawiając się i śmiejąc. Nagle słychać drzwi wejściowe i głosy, a po chwili do pokoju wchodzą moje dwie babcie - jedna, która umarła ostatnio, a druga, której nie pamiętam. Obie uśmiechnięte, podawały nam dłonie na przywitanie i mówiły o czymś z nami. W tym śnie byliśmy świadomi, że one nie żyją, ale jakby przyszły nas "stamtąd" odwiedzić. Moja siostra spanikowała, a ja trochę się przestraszyłam, ale to było fajnie znów je zobaczyć. Wyglądały zdrowo, zupełnie inaczej niż przed śmiercią. Pytaliśmy, czemu Ołpa (dziadek) nie przyszedł, ale nic nie odpowiedziały, albo machnęły ręką. Scena znów się zmieniła. Siedzimy i nagle słychać stukot z kuchni. Wychylamy się w tamtym kierunku, a babcia chodzi sobie po kuchni w butach na obcasach, w których nigdy nie chodziła. Spojrzała na nas jakby wzrokiem: "Patrzcie! Umiem chodzić na obcasach". Tata podbiegł do niej, coś jej powiedział, a ona jakby chciała go uderzyć na żarty. Scena znów się zmieniła. Siedzimy dalej w tym samym pokoju, drzwi znów się otwierają i wchodzi dziadek. Uśmiechnięty, też podaje nam dłoń. Pyta moją siostrę, co to za misie na jej bluzce, ale nie pamiętam, by odpowiedziała. I ostatnie. Scena znów się zmieniła. Stałam z dwoma babciami w przedpokoju, z pokoju słychać dalsze rozmowy. Babcia, którą znam tylko ze zdjęć, trzyma mnie za obie ręce - myślałam, że chce się już pożegnać czy coś... A ona do mnie: -Ty też idziesz z nami? Ja wystraszona kręcę głową: - Nie ja zostaję tutaj. A ona dalej: - Nie, nie, ty idziesz z nami! - wciąż trzyma mnie za ręce. Ja dalej: - Ja jeszcze zostaję tutaj, ja jeszcze tam nie idę!
Jak sobie teraz przypomnę ten sen, to strasznie się bałam. Moja druga babcia spojrzała na nas, ale nie wiem co było dalej, bo obudziłam się. Serce waliło mi jak oszalałe. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Jednej nocy przyśniły mi się trzy osoby, ale ten końcowy sen najbardziej mnie przeraża.
Gdzieś w internecie wyczytałam, że to źle jak śni nam się ktoś zmarły, trzymając nas za ręce i w ogóle... hmm

Offline

 

#66 2014-08-10 12:05:08

gwiazdkapmi
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-12-04
Posty: 109

Re: sen o zmarłych

A mi zmarl maz 31lipca i jeszcze mi sie nie snil tylko ras ale w tym snie nie wiedzialam o jego smierci i byl usmiechniety szczesliwy. Fakt ze jeszcze nie moglam go pochowac bo to za granica dluzej trwa i boje sie co z nim bardzo tesknie byl mlody 33l i zginal w wypadku w pracy


Boze daj sile by zyc

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013