Samobójstwo poprzez powieszenie się. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 114 z 753 ]

77

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

myśle że życie pokaże co nas czeka... nie chcę mówic z ni o tym co było by , gdyby.... narazie pije co dzień... dzisiaj wypił sam pół litra wódki i 2 piwa... juz sie mnie czepia... nie odzywam się, bo wiem że to nic nie da to moje gderanie... jutro mu powiem co czułam i myslałam....
a ta sprawa nie będę sobie zabijać głowy, bo bym chyba oszalała....
Ewelino współczuję Ci bardzo... wiem jedno JESZCZE ZASWIECI DLA CIEBIE SŁONECZKO, BARDZO, BARDZO MOCNO... może juz zapomnisz wtedy nas i o forum, a może nie... ale JESZCZE BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWA...  patrz na swojego maluszka... to Twoje słoneczko... twoja gwiazdka .dla której Twój usmiech to DAR od losu...
trzymaj sie kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zycze Wam wszystkiego co najlepsze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
----------
annika

W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć.
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą same.
Marzenia się spełniają, a fantazje zostają w nas na zawsze.
W naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

ewelinagrucha, widzisz, są wokół Ciebie ludzie, którzy widzą ile w Tobie dobra i poświęcenia:)
A mogę zapytać, jak Twój synek ma na imię?
Wpadam na forum i jakoś wciągnęły mnie Wasze historie.
annika80, nigdy nie wiadomo, czasem ludzie zmieniają się z dnia na dzień. W każdym razie- jesteśmy z Tobą:)

This is my life, this is eternal!"

79

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mój synek ma naimie Olek mały urwisek moje szczęscie
dz8isiaj dużo pracyyyyyyyyyy
Pozdrawiam

Reklama

80

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Dużo pracy, dużo zajęcia- mniej czasu na myślenie o smutnych sprawach.

This is my life, this is eternal!"

81

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Cześć
Dzisiaj mam doła własnie przypada nasza 4 rocznica slubu o jego nie ma chyba zwaruje!!!
Gdzie ty jesteś kochnie

Reklama

82

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Wierze,że jest Ci smutno... ja tez zawsze w rocznice slubu jestem sama... tylko wiem że on wróci za jakis czas...
Trzymaj sie malutka... zaglądaj tutaj i pisz wszystko co czujesz... my nie zostawimy Cie z tym samej!!!

W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć.
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą same.
Marzenia się spełniają, a fantazje zostają w nas na zawsze.
W naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny.

83

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Właśnie, annika80 dobrze napisała- pisz co Cię trapi.
Stworzymy taką własną grupę wsparcia:)
Pozdrawiam, 3majcie się.

This is my life, this is eternal!"
Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

witajcie Dziewczyny!
tak się naczytałam Waszych historii że aż postanowiłam się podzielić z Wami i moją.
to było jakieś 5lat temu. wtedy świat się dla mnie zawalił. studiowałam w krakowie mój wymarzony kierunek. byłam na studiach dziennych a że nie pochodziłam ze zbyt bogatej rodziny cięzko się było utrzymać. i tak było trudno bo tylko słyszałam nie raz z ust ojca i matki że idę na studia bo robić mi się nie chce-nic tylko o kasę chodziło-miałam iść do pracy i ich utrzymywać:( ale jakoś wiązałam koniec z końcem. miałam stypendium socjalne, obcy ludzie mi pomagali i jakoś się to kręciło. nie byłam jakimś tam orłem ale szłam do przodu. byłam na drugim roku i wtedy zaczęło się wszystko psuć. nie było ludzi którzy by mi pomogli finasowo. w dodatku nie zdałam cholernego 1 przedmiotu i musiałam wziąć warunek co wiązało się z zabraniem przez uczelnię stypendium. oznaczało to że nie miałam z czego opłacać akademika a o jedzeniu już nie wspomnę. znalazłam niby pracę ale ciężko było to wszystko pogodzić ze sobą. musiałam zrezygnować ze studiów nie przystepując do sesji. bolało mnie o tak bardzo że nie umiałam sobie z tym poradzić. w dodatku moi rodzice postanowili że muszę iśc do pracy a nie myśleć o studiach bo jak nie to wypad z domu. nie było nikogo kto by mnie wtedy pocieszył i poweidział ze jestem z toba. sama ze wszystkim. na domiar złego nie mogłam znaleźć pracy. to był koszmar-sama zostałam z tym wszystkim. to było straszne. w końcu pewnego wieczoru poszłam na spacer, długi spacer po lesie, 100myśli na minutę, płakałam sama do siebie, nie mogłam się opanować, w końcu dopadła mnie myśl-skończ z tym życiem-przecież i tak nie masz nikogo kto zapłaczę za toba, nikt nie zatęskni, po co się masz męczyć? to życie nie jest nic warte...to było to. przestałam płakać. czułam tylko ulgę że jednak jest rozwiązanie-koniec życia...tego samego wieczoru siedziałam w łazience z żyletką, czułam spokój ktory mnie ogarnął...już miałam się ciąć ale poczułam jak ktoś chwyta mnie za rękę i mowi nie rob tego, to nie jest rozwiązanie...nie bylo nikogo oprocz mnie...rozplakalam sie,zaczelam sie modlic i dziekowac Bogu ze jednak jest ktos komu zalezy na mnie-poczułam ze to ON mnie kocha, dał mi to życie i ON mi je odbierze. to byl przelom w moim zyciu.
teraz jestem w miarę szczęśliwa. jestem samotna-ale potrafie z tym żyć. mam dobrą prace, wynajmuje mieszkanie.miewam gorsze i lepsze dni,jak każdy, ale wiem że nawet jak zabraknie ludzi obok mnie jest ktoś kto nade mną czuwa....

ps.dziekuje że jest to forum-mozna sie wygadac
Justyna

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

85

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Justynka, no widzisz, jakoś się wyprostowało:)
A myśl, że jest ktoś, komu na nas zależy bardzo pomaga.
Cieszę się i jestem z Ciebie dumna:)

This is my life, this is eternal!"

86 Ostatnio edytowany przez siss23 (2009-08-25 11:56:25)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Znam rodzinę gdzie powiesił się ojciec.W domu jest czworo dzieci, wszystkie mają problemy ze sobą, może oprócz najmłodszego,ale wydaje mi sie dlatego że ta sytuacja zatarła się w jego pamięci bo był wtedy mały, nie za bardzo mógł zdawać sobie sprawę z tego co sie działo, i nie doznał aż tak wielkiego szoku. Dwie z tych osób jakby całkowicie straciły zdolność do kochania. Nie są w żadnych związkach, nawet przelotnych, jedynie trafiają im sie jakieś przygody seksualne jednorazowo. Wszyscy mają nałogi(alkohol,narkotyki, najmłodszy narazie pali papierosy ale ponoć trawkę też czasami podpala i zaczyna pić alkohol) choć to może nie bezpośrednia przyczyna tego samobójstwa bo to takie patologiczne środowisko,gdzie  wiele osó na tym osiedlu nie pracuje, pije,ćpa kradnie, ale napewno ta śmierć pogłebiła problem. Wystepuje tez u nich agresja,także u matki, ale to pewnie spowodowane że nie mogą sie pogodzić z tą smiercią,obwiniaja siebie nawzajem, a pewnie podświadomie sami czują wyrzuty i może obwiniaja sie ze gdyby wczesniej przybyli na miejsce gdzie to zrobił, albo zauważyli że coś jest nie tak.....To ogólnie moje przypuszczenia na ten temat, ponieważ nie jestem żadnym psychologiem, ale to tyle co zauważyłam na podstawie obserwacji

87

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Czesc Kochane
Nic nie piszecie od dłuższego czasu co się u was dzieje
U nas staramy się normalnie funkcjonować!!! Olek jest coraz mądrzejszy ale nie wie i nie pamieta taty (niestety) teściowa ma mi za złe że nie rozmawiam o mężu ale nie bardzo chce wracac w ten piatek 13!!! Natomiast Olkowi notorycznie powtarzam że na zdjęciu jest tata i olus jak był malutki.
Pozdrawiam was

88

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

W jakim wieku jest Wasz synek?

89

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Nasz synek w listopadzie skończy dwa latka
jest obecnie moim szczęściem które trzyma mnie przy życiu i normalnym funkcjonowaniu

90

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Hej.
ewelinagrucha, poniekąd rozumiem Twoją teściową, ale ona Ciebie też powinna postarać się zrozumieć, że nie jest Ci łatwo o tym mówić.
Pozdrawiam.

This is my life, this is eternal!"

91

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Temat samobójstwa jest pytaniem o życie i śmierć, o sens życia i śmierci, o drogę człowieka przez życie. Człowiek rzadko zastanawia się nad sensem swej egzystencji. Tempo życia zmusza nas do nieustannego pośpiechu. Nie mamy czasu snuć refleksji na egzystencjalne tematy. Dopiero śmierć bliskiej nam osoby, chwila rozczarowań i niepowodzeń życiowych lub proces starzenia się skłaniają nas do zastanowienia nad sensem życia, zabieganiem o dobra doczesne, staraniami o doskonalenie siebie. Śmierć jawi się jako najbardziej przerażająca pustka. Może dlatego, że mimo iż jest bardzo realna, to w gruncie rzeczy niewyobrażalna i niesprawdzalna w indywidualnym doświadczeniu. Jakże ciężka do zniesienia musi być egzystencja, jak beznadziejne wydaje się dalsze życie, skoro człowiek wybiera samobójczą śmierć, która według niego ma być ukojeniem, kresem cierpień, kresem aspiracji, dążeń, nadziei. Jak to jest? Z jakimi problemami musimy się zetknąć, jak głęboko je przeżyć, zanim zamkniemy za sobą drzwi nieodwołalnie i ostatecznie?

92

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

WITAJCIE smile
tego nikt z nas chyba nie wie... tylko osoby będące na tej drodze to wiedza i zabieraja te tajemnice ze soba .............

a co u mnie?? napisze dzis bardzo króciutko... mąż chce iśc na terapię...
nie wiem czy to tylko dlatego że ma dośc mojego olewtorstwa w stosunku do niego, czy faktycznie cos zaczyna widzieć...
ostatniej soboty sam zadzwonił na policje by go zabrali...
nie wiem co w nim siedzi, ale codziennie sie martwie czy go gdzieś nie znajdę...
w piątek napisze Wam czy doszło do spotkania mojego męza z terapeuta...

a Wy moje kochane trzymajcie sie cieplutko...
EwelinoG a Tobie zycze wszystkiego co najlepsze!!!!!!!!!!!!!
Słoneczko juz wkrótce napewno!!!!!!!!!!!!!!! dla Was zaswieci!@!!!!!!!!!!!!!! big_smile

W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć.
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą same.
Marzenia się spełniają, a fantazje zostają w nas na zawsze.
W naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny.

93

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Dzisiaj dowiedziałam się że mojej koleżanki syn(17lat) w sobotę powiesił się.....dwa lata walczyła żeby zajść z Nim w ciążę a teraz taka tragedia.Jeszcze w ubiegłym tygodniu dodawała na naszej-klasie zdjęcia ze wspólnych rodzinnych wakacji gdzieś w egzotycznych krajach....wszyscy usmiechnięci,radośni,wydawało się że szczęśliwi.....co targa młodymi ludźmi że decydują się na taki krok....

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

94

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

wczoraj byłam na pogrzebie kolegi. Miał 20 lat i się powiesił. Nie wiem dlaczego. Dla mnie nic nie wytłumaczxy takiego egoistycznego rozwiązania sprawy. Koleś miał żonę i dwójkę małych dzieci. Zostawił to wszystko. I po prostu odszedł.

Kocham cie tak Jak moje przestworza
Pokochał wiatr A jednak o morzu
Nie wiem czy miłość to też czy zew.

95

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Macie rację to egoistyczne postępowanie, ale zanim te wszystkie osoby zdecydowały się aby zrobić to co zrobiły dawały oznaki przez długi czas że dzieje się z nimi coś złego. Zanim osądzimy takich samobójców i pobawimy się w Boga, zwróćmy też uwagę na to gdzie była rodzina, najbliżsi... W większości przypadków mogli pomóc. Piszę większość bo wiem że są osoby (jak np, jedna tutaj kobieta, nie podam nicka bo już nie chce mi się grzebać w tych komentarzach) które coś próbowały, nie udało się ale to nie jest ich wina. Nie chcę aby wyszło że wina leży po stronie rodziny, nie. Winy nie ma nigdzie, nikt nie jest temu winny że sprawy się tak potoczyły. Chodzi mi głównie o osoby które popełniły samobójstwo z powodu depresji, załamania czyli z poważnych powodów.

96

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Niektórzy nie zauważają tych oznak albo dostrzegą je zbyt późno..
annika80, czekamy na DOBRE wieści.
Trzymajcie się cieplutko;)

This is my life, this is eternal!"

97

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Dianaa napisał/a:

Macie rację to egoistyczne postępowanie, ale zanim te wszystkie osoby zdecydowały się aby zrobić to co zrobiły dawały oznaki przez długi czas że dzieje się z nimi coś złego. Zanim osądzimy takich samobójców i pobawimy się w Boga, zwróćmy też uwagę na to gdzie była rodzina, najbliżsi... W większości przypadków mogli pomóc. Piszę większość bo wiem że są osoby (jak np, jedna tutaj kobieta, nie podam nicka bo już nie chce mi się grzebać w tych komentarzach) które coś próbowały, nie udało się ale to nie jest ich wina. Nie chcę aby wyszło że wina leży po stronie rodziny, nie. Winy nie ma nigdzie, nikt nie jest temu winny że sprawy się tak potoczyły. Chodzi mi głównie o osoby które popełniły samobójstwo z powodu depresji, załamania czyli z poważnych powodów.

Nawet nie zadajesz sobie sprawy jak taka osoba może uśpić naszą czujność....pisałam o tym dużo wcześniej,wydawało się że wszystko jest już na dobrej drodze i własnie wtedy to się stało....to już 3,5 roku jak Go nie ma wśród nas.....

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

98 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-09-03 10:37:45)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

annika80 trzymam kciuki za was - pamiętaj walcz o niego zawsze warto!!!

Wiecie co ja mojego męża w ogóle nie obwiniam za nic - obecnie kocham go jeszcze mocniej!!! Tęsknie za nim ale podobno jest tam do góry coś jeszcze więc mam nadzieje że kiedys bedziemy razem i w końcu bedziemy szczęśliwi!!!

Dlaczego "oni" to robią dlaczego nas zostawiają na to pytanie nie ma odpowiedzi!!! I gdybanie dlaczego przecież miał tak dobrze ...... -  nie wiadomo co w ich głowie siedzi!!!!

annika80  mam do ciebie wielki sentyment ponieważ twoja sytuacja rodzinna jest bardzo podobna do mojej!!! Mam nadzieje że wam się uda, że dacie radę przezwyciężyć ten nałóg!!!
Pozdrawiam was kochane

Proszę, nie używaj wulgaryzmów.
Pozdrawiam
Yvette

99 Ostatnio edytowany przez Dianaa (2009-09-03 19:25:52)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
atina napisał/a:
Dianaa napisał/a:

Macie rację to egoistyczne postępowanie, ale zanim te wszystkie osoby zdecydowały się aby zrobić to co zrobiły dawały oznaki przez długi czas że dzieje się z nimi coś złego. Zanim osądzimy takich samobójców i pobawimy się w Boga, zwróćmy też uwagę na to gdzie była rodzina, najbliżsi... W większości przypadków mogli pomóc. Piszę większość bo wiem że są osoby (jak np, jedna tutaj kobieta, nie podam nicka bo już nie chce mi się grzebać w tych komentarzach) które coś próbowały, nie udało się ale to nie jest ich wina. Nie chcę aby wyszło że wina leży po stronie rodziny, nie. Winy nie ma nigdzie, nikt nie jest temu winny że sprawy się tak potoczyły. Chodzi mi głównie o osoby które popełniły samobójstwo z powodu depresji, załamania czyli z poważnych powodów.

Nawet nie zadajesz sobie sprawy jak taka osoba może uśpić naszą czujność....pisałam o tym dużo wcześniej,wydawało się że wszystko jest już na dobrej drodze i własnie wtedy to się stało....to już 3,5 roku jak Go nie ma wśród nas.....

Zdaję sobie sprawę z tego i to bardzo dobrze. Również opisałam swoją historię (w skrócie) tyle że pod nickiem "Kobieta" (musiałam zmienić nick). Napisałam to ponieważ nie chcę aby o samobójcy mówiono że to tylko egoista, nie myśli o innych, inni mają większe problemy a on/a się zabiła, a przecież dom, pieniądze, rodzinę miał/a, to jest olbrzymie uproszczenie. Samobójca to przede wszystkim człowiek który cierpi, który często kryje to wszystko w sobie, nie chce bądź wstydzi się poprosić o pomoc, cierpi bardzo długo zanim zdecyduje się na tak drastyczny krok. Oczywiście w żadnym razie nie usprawiedliwiam samobójców, ja ich po prostu staram się zrozumieć. I powtarzam nie pragnę nikogo obarczać winą.

100

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Witam,

Trafiłam na to forum przez zupełny przypadek szukając odpowiedzi na pytanie: dlaczego..?
Tydzień temu wróciłam z przyjaciółmi z wakacji - tygodnia pełnego śmiechu i dobrej zabawy (jak mi się wydawało po powrocie..). Żal było wracać ale cóż - trzeba - ja miałam o tyle dobrze że w tym gronie był mój bliski znajomy z pracy i pewnie przez najbliższe pół roku wspominalibyśmy ten wyjazd. Wspominalibyśmy bo w poniedziałek nie pojawił się w pracy... Podjechałam do niego i pod drzwiami zastałam już jego przyjaciela dobijającego się do drzwi - czekał na policje aby wejść do środka - mnie na szczęście odesłał z powrotem do pracy z obietnicą że da znać jak będzie coś wiadomo... To była najkrótsza rozmowa w moim życiu - płacz w słuchawce i na pytanie czy coś wiadomo padająca odpowiedź "nie żyje"... Zupełnie nie wiem co ze sobą zrobić - nie wiem kiedy zasypiam bo co wieczór pamiętam tylko że płaczę. Miał 33 lata i był wspaniałym człowiekiem uwielbianym przez wszystkie dziewczyny z pracy i szanowanym i lubianym przez kolegów.
Nasza znajomość tak naprawdę zaczęła się kilka miesięcy temu mimo iż pracowaliśmy razem ponad 2 lata. W tym czasie rozpadał się mój związek i któregoś dnia nie wytrzymałam i z płaczem wybiegłam z biura wpadając wprost na niego. Pobiegł za mną i zapytał co się stało i tak się zaczęło... Rozmowy o wszystkim i o niczym na tyle absorbujące że nie zauważyłam że abonamentowe 30 godzin rozmów przez telefon zaczyna brakować...
Dzięki niemu uporałam się ze wszystkim a w międzyczasie okazało się że i w jego związku żar dogasa. Rozstali się miesiąc temu - gdy się wyprowadził stwierdził że musi wyjechać na urlop - bo już nie pamięta jak to jest. Zaproponowałam mu żeby dołączył do nas - czas i miejsce w które chciał wyjechać pokrywały się więc w dniu wyjazdu stawił się na miejscu, zaakceptował nieformalny regulamin wyjazdu (dobra zabawa ponad wszystko) i pojechaliśmy... Dziś mam tylko zdjęcia na których śmieje się od ucha do ucha, tysiąc myśli na minutę i jedno pytanie: dlaczego..?

Jestem pyłkiem w tym wszystkim, ale pyłkiem koniecznym.

101

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

fakt jestem facetem ale przez przypadek trafiłem na to forum, jest mi bardzo źle przepłakałem wczoraj cały dzień dzisiejszą noc i nadal łzy same mi lecą, dużo piszecie o pomocy przyjaciół, rodziny, a co zrobić jak się nie ma nikogo????? Kto wtedy może pomóc jak się już podejmie TĄ decyzje. Kiedy nie widzi tego światełka w tunelu?

102

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

eanek, co się stało?

103

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

eanek napisz śmiało o co chodzi?
Jak będziemy potafiły to pomozemy a nawet takie wyrzucenie z siebie wszystkiego duzo daje,dlatego wal smialo tutaj jestes anonimowy.....

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

104

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

eanek napisz co jest tego powodem...są tu dla Ciebie już co najmniej 3 osoby...

Jestem pyłkiem w tym wszystkim, ale pyłkiem koniecznym.

105

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
eanek napisał/a:

fakt jestem facetem ale przez przypadek trafiłem na to forum, jest mi bardzo źle przepłakałem wczoraj cały dzień dzisiejszą noc i nadal łzy same mi lecą, dużo piszecie o pomocy przyjaciół, rodziny, a co zrobić jak się nie ma nikogo????? Kto wtedy może pomóc jak się już podejmie TĄ decyzje. Kiedy nie widzi tego światełka w tunelu?

Nie podejmuj tej decyzji zbyt szybko. Napisz nam najpierw co się stało. Dlaczego tak się czujesz, co na to wpłynęło.  eanek nie poddawaj się, nie wolno, kiedyś się poddałam, tak jak Ty nie widziałam tego światełka, spędzałam wiele godzin płacząc, rozmyślając, czasami raniąc się doprowadzając tym siebie do całkowitego załamania, podjęłam TĄ decyzję, chciałam odejść a dziś żyjąc CIESZĘ SIĘ że jednak tu jestem, że jestem na tym świecie którego kiedyś tak bardzo nie chciałam oglądać. Bardzo dobrze rozumiem co czujesz, ale zanim podejmiesz taką decyzję spróbuj z kimś porozmawiać. Tu na forum jak widzisz jest coraz więcej osób które Cię szczerze wysłuchają, którzy rozumieją ten temat. Nie jesteś sam, pierwszy krok jaki musisz zrobić to zacząć rozmawiać. Wierzymy w Ciebie, odezwij się...

106

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

jest kiepsko, nie radze sobie z pewnym uczuciem które powoli mnie zabija, czuje sie jakbym się znalazł w świecie który jest zupełnie inny niż ten który poznawałem przez 30 lat, poniekąd tak jest bo od 1 sierpnia mieszkam w mieście w którym nieznam nikogo, a ludzie wokoło są straszni, nie mają uczuć (lub mają gdzieś głęboko) obce dla nich jest dobro, bezinteresowna pomoc, podzielenie się czymkolwiek, przeliczają wszystko na kase. A ja zostałem tak wychowany i jak chce z kimś się podzielić to patrzą na mnie jak na wariata, jak na człowieka który stoi na ulicy i rozdaje ludziom pieniądze. Boże gdzie ja trafiłem. I to wszystko dla kobiety, która nie jest pewna, która mówi że chce być ze mną ale tylko kilka godzin w tygodniu, tak na dochodne, tak na pół gwizdka. Resztę czasu spędzam samotnie, wiem że to TA, nie chce innej, tylko nie chce znowu usłyszeć że "tego kwiatu to pół swiatu" i inne temu podobne. Chcę wiary i nadziej na tą miłość, wiem że ONA nie jest taka jak wszyscy tutaj, musiała się poprostu dostosować, chcę jej pokazać że świat jest inny niż ten który TU jest, ale nie mam już siły na walkę o nią. mam dość

107

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Masz siłę. tylko nie wiesz może o tym... ja walcze juz bardzo długo i nie żałuję... usmiechaj sie i mów ,, bedzie dobrze, będzie bardzo dobrze'' mysl pozytywnie.. jestec napewno super człowiekiem , umiesz wyrażac uczucia a to nie każdy facet potrafi... mój okazywał je wyzwiskami i poniżaniem a Ty jesteś wspaniaym człowiekiem i napewno ułozy ci sie z ta kobieta mimo,że mieszkalisciew innych ,,klimatach'''
to jest do przeskoczenia!!!!!!!!1 uwiez mi!!!!!!!!!!!!!!!!!juz niedługo wszystko tez dostosujesz sie do tego albo po prostu zaakceptujesz... na to potrzeba troszeczke czasu....
-------------------
pozdrawiam i trzymam kciuki
annika

W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć.
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą same.
Marzenia się spełniają, a fantazje zostają w nas na zawsze.
W naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny.

108

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

eanek, no spójrz, jakim jesteś wartościowym człowiekiem.
Rozumiemy, że jest Ci ciężko, jednak nie możesz się poddać!

This is my life, this is eternal!"

109

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

pomóżcie mi jakoś prosze

110

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Napisałeś, że nie masz siły na walkę o nią. A ja myślę, że masz w sobie dużo siły, tylko brakuje kogoś, kto Cię wesprze.
eanek, znajdź tą siłę.

This is my life, this is eternal!"

111

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

sam sobie nie potrafie pomóc

112

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Powiedziałeś jej o tym, że źle Ci samemu?

Piszesz  że ona jest inna, ale musiała się dostosować. Jesteś pewny tego? Dobrze ją znasz?
Bo widzisz, nie warto płakać o kogoś kto nie podziela Twoich uczuć. Nie upieraj się, że ona i tylko ona, zastanów się nad tym czy jej zależy, jak wasz związek będzie wyglądał np za rok.
Niech to uczucie Cię nie zabija, znajdź w sobie siłę na walkę o Was ale i o siebie. Masz tą siłę.

113

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

eanek może umow sie z psychoogiem... ta najleps rada z mojej strony... to nic strasznego... wygadasz sie ze wszystkich zmartwień i ona poradzi Tobie co maszrobic i jak postspować... trzeba sie stosowac do zaleceń a gwarantue że z dznia na dzień będie tylko lepiej!!!
wiem to z własnego doswiadczenia.... juz kika miesiecy kozystam z pomocy terapeuty... czasem mam złe dzni ale one szybko mijaja.. araz w tygodniu taka wizyta pomaga ... naprawdę...
pozrawiam i tzrymam kciuki ... wiem że jestem wspaniałym człowiekiem i dzielnym... wystarczy tylko chciec i czuc taka potrzebą...

W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć.
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą same.
Marzenia się spełniają, a fantazje zostają w nas na zawsze.
W naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny.

114

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Zwykły poranek, budzę się zdrowy, wypoczęty, wyspany. Blask słońca wpada do pokoju i ląduje na mojej twarzy, przez uchylone okno słyszę jak ptaki na dworze śpiewają.
Myślę sobie - Kolejny dzień czas zacząć. Tyle rzeczy można zrobić, kilka nawet wypada i trzeba zrobić. Od czego zacząć? Zastanawiam się przewracając się jeszcze leniwie w łóżku.
Wstaje przeciągając się. Pożywne śniadanko to jest to z czym się powinno ?wystartować? w każdy dzień. Później kąpiel, ubieram się i czas zacząć działać, czuję, że mogę wszystko.

Tak było, a może tylko powinno być, już sam nie wiem, nie pamiętam.

Zwykły poranek, budzę się zdrowy, wyspany. Promienie słońca wpadają przez okno i rażą mnie po oczach, przez otwarte okno słyszę jak ptaki śpiewają budząc mnie na dobre.
Myślę sobie ? Kolejny dzień. Tyle rzeczy trzeba zrobić. Próbuję jeszcze chociaż na chwilkę usnąć, pobyć jeszcze trochę w świecie snu, nadaremnie. Wstaje z łóżka, znów dzień jak co dzień, zapalam papierosa. Jakaś kanapka na śniadanie aby nie czuć głodnego żołądka.
Później kąpiel, ubieram się i znów tą samą rutynę czas zacząć, czuję, że mam dość i już się do wieczora nie mogę doczekać aż znów usnę i ucieknę chociaż na kilka godzin od tego wszystkiego.

Posty [ 77 do 114 z 753 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016