czy warto studiować pielegniarstwo ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » czy warto studiować pielegniarstwo ?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 59 z 59 ]

39

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Zawsze myślałąm że nie, dopóki nie zachowrowałam i musiałam płacić np za opiekę nocną ale  aby iść na taki kier trzeba się kierować ambicjami bo nie każdy ma predyspozycje by pracować w Służbie zdrowia

Carpe Diem..
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Gdybyście poszukiwali sposobu na dodatkowe źródło dochodu, to może być idealna oferta dla was!

Poszukujemy partnerów biznesowych zainteresowanych współpracą jako niezależny dystrybutor w firmie DXN.

Oferujemy fachową pomoc ze strony bardziej doświadczonych dystrybutorów oraz uczestnictwo w systemie bezpłatnych szkoleń na terenie całej Polski.

Zalety współpracy:
- możesz kupować zdrową kawę oraz inne produkty firmy DXN w cenach hurtowych i zarabiać na jej sprzedaży nawet do 40%
- możesz zostać naszym partnerem biznesowym i zarabiać na rekomendowaniu produktów DXN oraz na poszukiwaniu nowych klientów i dystrybutorów
- ty decydujesz ile chcesz pracować ? może to być twoje praca dodatkowa albo stałe źródło dochodów
- masz możliwość pracowania z domu
- wysokość twojego dochodu uzależniona jest od twoich rzeczywistych wyników

W przypadku podjęcia decyzji o współpracy, a także w razie dodatkowych pytań prosimy o kontakt telefoniczny (789415942), mailowy lub przez skype: oresta223.

41

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Witajcie,

pierwszy raz zdarza mi sie opisywac cos na forum. Chcialam napisac ze ile ludzi tyle opini. Znam ludzi którzy sa zadowoleni z pielegniarstwa i nie widza nic w tym złego, jak i takich którzy mowia ze to porażka te całe studia. Ja skończyłam położnictwo, praktyki jakby sie uparł również wyglądały tak ze bylismy od brudnej roboty, ale i nie tylko. Ten kto wykazywał checi robił dosłownie wszystko. W grupie miałam osoby takie które nie umiały po pieciu latach zrobic zastrzyku bo uciekały przed tym, i takie ktore same spokojnie radziły sobie na nocnych dyżurach. Jezeli chodzi o studia to pierwsze trzy lata bardzo wymagajace, ale jak wszedzie były osoby które sie uczyły i które zaliczaly nie dajac z siebie nic. Pasjonaci i ludzie z przypadku. Teraz czesc moich kolezanek pracuje, a czesc niestety wrocila do swoich domów i w ich szpitalach pracy nie ma. Do tego trzeba miec powolanie i bogatego meza smile. Ale patrzac na moich znajomych którzy konczyli  psychologie, administracje, bezpieczenstwa, politologie, i inne inzynierie po pielegniarstwie i połoznictwie nie jest tak zle, bo zle jest wszędzie. Jednocześnie studiowałam inny kierunek i o matko i córko to było jakbym dostała w łeb czyms, jestem na czwartym roku (nie związane z medycyna) i nie umiem NIC! zero. Po połoznictwie mialam fach, a tutaj zero praktyk, zero wiedzy. OD dwóch lat dodatkowo studiuje pielęgniarstwo i nie żałuje, uważam ze po tym jest praca i można jak tylko sie chce. To zalezy jakie kto ma podejscie. Ucze sie jezyka angielskiego i zamierzam wyjechac z pakietem pielegniarka/ polozna. Uwazam to za najlepsza decyzje jaka podjęłam. Mam znajomych którzy wyjechali i sa szczesliwi i spełnieni w tych zawodach. Wydaje mi sie ze to trzeba miec z w sobie powołanie, jest to słuzba ludziom. A ludzie sa coraz bardziej wymagajacy i nie raz słyszałam od pacjentów ze im sie nalezy i ze moglabym sie usmiechnac. Pajcentci mysla ze mamy przezywać ich tragedie razem z nimi, i razem z nimi płakac, ale nie mozemy po za sciana czeka 10 osób ktore tez chca zeby z nimi płakac i głaskac po głowie. Ludzie sa podli, ale podli sa wszedzie nie tylko w szpitalach

Jestem w stanie znaleźć koleżanki takie które podpiszą sie pod moja opinia, i takie które zgodza sie z kolezanka wyzej, ze to porazka i zmarnowały 5 lat. Kazdy sam sie musi przekonać czy ten zawód jest dla niego.

Reklama

42

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Nie studiuje pielegniarstwa ale się wypowiem smile
Ja też słyszalam, że za granicą to jest COŚ, ale ile zarabia początkująca pielegniarka w Polsce? pewnie niezbyt wiele. A zawód odpowiedzialny jednak i na pewno cięzki bo jednak zajmowanie się chorymi ludzmi nie jest łatwe.

fedaczek - zrezygnuj z tego zawodu, bo będziesz nieszczęśliwa, skoro już teraz masz dość, to co powiesz za 5,10 lat?

43

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Hej dziewczyny! Zweryfikujcie i przewartościujcie!

Chciałabym podzielić się swoją opinią i poprzeć każde zdanie "fedaczek..." odnosnie studiów na WUMie. Wlasnie skonczylam studia lic. na tym kierunku i teraz, gdy patrzę na moją psychikę, bardzo sie zmienilam, na gorsze. Szlam na studia z wyimaginowanej misji niesienia ludziom pomocy haha

Zmienili mnie ludzie, ludzie z uczelni, rówieśnicy , pacjenci, personel medyczny. Te studia byly jedna wielka gehenną. A co mamy w zamian? Mało prestizowy zawód z niska placa, do tego cięzki. Nie widzę żadnych plusów. Nie rozumiem tez moich kolezanek, ktore od razu przeszczesliwe zaczely prace na Banacha za grosze i udają, że to szczyt marzen, I co? Ciezka praca do konca zycia za 1500 w Warszawie? Jaka to perspektywa po takich studiach? Gdzie dom, dziecko, podstawowy byt? Kazdemu szczerze odradzam!!! Jesli nie wierzycie, to uwierzycie, ale na 2 gim roku. Tylko, ze jesli jestescie malo asertywni i boicie sie radykalnych zmian z różnych powodów, to zostaniecie juz do końca studiów, a pozniej?  40 lat pracy i emerytura 1100. Trzeba byc chorym na umyśle, żeby świadomie godzić się na taką alternatywę życia.

Reklama

44

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?
Onnaa napisał/a:
fedaczek913 napisał/a:

Piszę tutaj, bo odnalazłam swoje nowe powołanie, mianowicie- znięchęcanie każdego (komu przyjdzie do głowy) do studiowania tego kierunku.
Zacznę od tego że jestem na 3 roku...studia miały byc wyłącznie alternatywa,kołem ratunkowym, w razie gdybym nie dostala sie na inny kierunek. Dostałam się z palcem w tyłeczku. Ale manipulacja rodziny w dużym stopniu doprowadziła do tego, że jednak poszłam na pielęgniarstwo. Choć prawda taka że decyzja ostatecznie należała do mnie. Dzisiaj uważam ją za najgorszą jaką mogłam podjąć. Studia te zrobiły mi totalne pranie mózgu.Nie rozwineły w żaden sposób, a wręcz myślę, że cofnęły w rozwoju. Zgasiły całą energię jaką w sobie nosiłam. Obniżyły masakrycznie samoocenę, która i tak wcześniej nie plasowała się na zbytnio wysokim poziomie. Po tych 3 latach czuję się wrakiem.
Wydaje mi się, że zniechęcenie Was nie będzie mocno trudnym zadaniem. Może opiszę Wam po krótce jak wyglądał każdy kolejny rok. Na pierwszym w 2 semestrze macie tylko 2 tyg praktyk w szpitalu! co moim zdaniem jest sprytnym zabiegiem. Po 2 tyg nie koniecznie każdy jest w stanie stwierdzić czy widzi się w przyszłości w tym zawodzie. Ja próbowałam sobie wmawiać, że może tylko akurat na tym oddziale była taka kicha(a raczej ekhm.. kupa-trafiłam na interne, typowa umieralnie). Szłam na 2 rok z nadzieją, że może jeszcze się przekonam, może na innych oddziałach będzie to wyglądało lepiej. Niestety- nadzieja matka głupich. Gdybym miała choć połowę praktyk z 2 roku na 1 to jestem przekonana, że rzuciłabym te studia w pizdu. 
Przedstawię wam sylwetkę studenta pielęgniarstwa w szpitalu. Odwala brudną robotę-pamery, mycie, ścielenie łozek. Gdy to zrobi,a wszystkie te czynności zajmują jakas godzine, najlepiej żeby zlewał się z jakąś ściana, założył czapke niewidke. Bo po toaletach jest totalnie nieuzyteczny. A zaraz. Przepraszam. Są jeszcze badania, na ktore trzeba zawiezc pacjentow, albo jakas krew do laboratorium do zaniesienia, wtedy fakt, jest przydatny.Studentowi pielęgniarstwa również nierzadko powierzane są zadania salowej, jak wycieranie szafek czy przeprowadzanie dezynfekcji łóżek (!). Miłym faktem było jedynie to, że na 2 roku w II semestrze miałam naprawdę duzo wolnego, coś około 2 miesięcy, praktycznie cały marzec i maj ale nie każdej grupie się tak udało, niektórzy mieli porozrzucane troche w 1 semestrze trochę w 2. A jeżeli chodzi o 3 rok to już totalna porażka, multum praktyk, praktycznie sama geriatria i niestety  jeszcze mniej możliwości dostępu do zabiegów aseptycznych. Tylko na tych pierwszych praktykach na 1 roku i na małej części na 2 jest z wami  pielęgniarka z uczelni, która się wami opiekuje, po prostu uczy, tak jak to było w starych szkołach pielęgniarskich. Na pozostałych grupa studentow podlega pielegniarkom z oddzialu...co niekoniecznie jest dla nas korzystne. Najkrócej mówiąc praktyki na tej uczelni są totalnym marnotractwem czasu. I zapewniam, że to nie są wyłącznie moje odczucia. 
Co do zaliczeń, egzaminów itp. Chodziłam tylko na te wykłady które były obowiązkowe,dosłownie kilka razy przysiadłam do nauki, miałam totalnie olewczy stosunek a wszystko zaliczałam bez problemu. Ale nie dlatego, że jestem geniuszem czy mega inteligentem. Większość testów powtarzała się z poprzednich lat. Jeśli natomiast było coś nowego to tak czy siak na poprawce dawali to samo..Co dla mnie jest najzwyczajniej śmiechem na sali. Wykładowcy, prowadzący ćwiczeń, lekarze itd itp mają nas studentów pielegniarstwa i pielegniarki za tępaków. I niestety po części mają racje. Jeśli ktoś ambitny, to oczywiście, będzie się uczył, ale takich ludzi jest garstka. Oczywiste jest to, że większość chce iść po jak najmniejszej linii oporu.   
A teraz będzie mocno osobiście. Co do tego wyssania energii, o czym wspominałam na początku.Ten jakże przyszłościowy kierunek,po którym napewno znajdziecie pracę to zwyczajny piece of shit. A o tym niejednokrotnie będą was uświadamiali ludzie dookoła. Pacjenci- patrzacy na was z politowaniem i wyskakujący z pytaniami typu- "A nie wolala Pani na medycyne?",albo z komentarzami "szkoda Pań,takie młode,a to taka ciężka praca...". Znajomi- "DLACZEGO?!". Praktycznie w większości spotykałam się z negatywna reakcją, kiedy mówiłam co studiuję. Po prostu nie wiedzieli w jaki sposób odpowiadać, żeby nie zrobić przykrości. Tylko raz pewien chłopak powiedział mi: "Lał, naprawdę? super!",co mnie totalnie zszokowało. Niestety, zawód pielęgniarki nie ma prestiżu ani nie jest szanowany, przynajmniej w Polsce. Także możecie byc traktowane czasem troche jak ekscentryczki z racji wybranego kierunku. Ja jako wrażliwy człowieczek, łaknący mocno ogólnego poważania wśród ludzi i pewnego rodzaju zrozumienia źle to znoszę. Czuję się gorsza, nawet od tych co to poszli na pierwsze lepsze studia,byle jakiś papierek mieć. Niegdyś byłam radosną osobą,otwartą,teraz jestem spalona całkowicie. Zmarnowałam 3 jakże cenne lata swojego życia,dlatego że nie miałam odwagi rzucić tych studiów.Zjebałam sobie przyszłość.Juz nie wiem kim jestem i po co jestem.Nie mam siły. Odpycham nowo poznanych ludzi,a w dodatku widze ze powoli trace znajomych. Bo po prostu bije ode mnie niemoc. Robię i będę robic coś czego nie lubię. A tacy ludzie normalnie że odstraszają. 


Dlatego dziewczyny proszę Was wszystko tylko nie pielęgniarstwo. Przemyślcie i weźcie sobie moją uwagę do serducha. Nie wierzę, że ktoś może mieć powołanie do tego kieunku. Śmieszy mnie to. Przepraszam, że zalałam was tak osobistymi zwierzenami ale nie potrafiłam inaczej.

A co ty myślałaś, że będą cię wszycy głaskać po główce? A w ogóle kto w życiu głaszcze cię po główce i będzie patrzył na ciebie? Tak jest wszędzie, w sklepach, w urzędach itp. Widać nie masz powołania do zawodu pielęgniarki, nie cieszy cię on to go nie wykonuj. Rób coś innego, nie spieprzyłaś sobie przyszłości, możesz ją zbudować, ale nie ma sensu męczyć się robiąc coś czego nie lubisz. Piszesz, że pielęgniarka się narobi dużo a g.no zarobi. A myślisz że z innymi zawodami jest inaczej? W jakim zawodzie zrobisz teraz majątek? Idź na polityka w takim razie. Nic się nie narobisz a kasy będziesz miała jak lodu.
Pielęgniarka nie jest szanowana, to fakt a powinna, bo ona opiekuje się ludźmi. Lecz to problem nie twój że cię nie szanują a innych, bo jeśli pacjent nie chce wykonywać ćwiczeń to sam sobie szkodzi a ci co cie wyśmiewają sami kiedyś mogą potrzebować pomocy to docenią potem to co ktoś dla nich robi gdy będą sami i nie będą mieli nikogo kto będzie im mógł podać choćby szklankę wody. Ale z drugiej strony zobacz sobie czy pielęgniarki szanują pacjentów? Ja robiłam praktyki jako fizjoterapeutka w szpitalach i miałam do czynienia z pielęgniarkami. Bardzo wiele z nich to wredne s.ki, które traktują innych jak śmieci- i pacjentów i personel medyczny a swoje obowiązki jak zło konieczne. Jak mają komuś podać szklankę wody to się krzywią. To po ch.j na to idą. Myślały, że co, że będą sobie kawunie popijać, robota sama się będzie za nich odpierda.ać a one będą niewiadomo ile zarabiać.
A lekarze mają innych za tępaków a często sami nimi są i często też nie mają podejścia do ludzi. W pracy trzeba mieć nie tylko wiedzę ale i podejście, empatię a wiele medyków zachowuje się jak bezduszne roboty ze znieczulicą.
Najważniejsze żeby ten zawód  niósł radość z tego że możesz pomagać ludziom, że robisz dla nich coś dobrego.

Co Ty ględzisz... przeczytałam trzy po trzy co napisałaś... Niestety ludzie idący na pielęgniarstwo z zapałem są wrażliwi, ale ta wrażłiwość sprawia, ze po wyzbyciu się naiwności poprzez patrzenie na cierpienie drugiego czowieka, lekarzy interesantow, roszczeniowych ludzi zaczynają przybierać formę cynika. Uwierz, że znieczulica u wrażliwca przyjdzie szybciej niż u dystansowca. Więc nie mów, że ktos moze miec powołanie do tego zawodu. Chyba asceta!

45

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Ja idę na 3 rok od października. W sumie jestem zadowolona, ale są i negatywne myśli. Wasze wypowiedzi dają dużo do myślenia... Moja mama jest od 25 lat pielęgniarką i nie jest szczęśliwa...

46

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Jeżeli chodzi o prace to na tą chwile w Warszawie jest kicha. Naczelne pielęgniarki w szpitalach mówią, ze ten rok jest wyjątkowo ciężki.   Ci co od razu po odebraniu dyplomu wyrwali sie na Banacha pracuja. Cześc w innych szpitalach miala juz zagrzane posadki , częsc po prostu trafila na odpowiedni moment i udalo im sie samemu ogarnąć coś. Ale generalnie nie ma co liczyc że z marszu trafi sie na "wymarzony" oddział, a na ten moment że znajdzie sie cokolwiek od tak <pstryk>

Zauważyłam, że wypowiada sie jakas rówieściczka/rówieśnik ode mnie z roku:) Pozdro! jakos raźniej jak wiesz że nie ty jedna z takimi dylematami. mam taki sam stosunek co do tych co pracuja na Banacha. narzekajcie na zarobki, a potem idzcie, łapcie pierwsza lepsza prace i tym samym udowadniajcie że nie zasługujemy na wiecej. 

Ktoś tu powyzej pisał, fedaczek rzuc to. Pewnie masz racje. Nie ukrywam, spedza mi to sen z powiek, bo tu chodzi o to jakie bedzie moje życie. A jak to śpiewał Rojek " i choćbyś chciał, drugiego juz nie będziesz miał" .

47

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Ja jestem na drugim roku pielęgniarstwa na Akademii Polonijnej. Jestem zadowolona z wyboru kierunku. Praca będzie na pewno, może nie za jakąś super kasę. Ale może coś się zmieni w ciąglu kilku lat na lepsze.

48

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Nie warto studiować pielęgniarstwo .Czy masz średnie czy wyższe wyksztalcenie to i tak tą samą pracę musisz wykonywać i to tu w Polsce za marne grosze.Czym się różni zawód pielęgniarki od położnej?Kursem specjalistycznym.Do tego zawodu trzeba mieć trochę powołanie bo to zawód trudny i niewdzięczny .Jeśli o pracę i opiekę pacjenta to Onnaa trochę masz rację .Dlatego  też ,żeby pracować w tym zawodzie trzeba mieć końskie zdrowie i powolanie.

49

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?
Tęczowa pani napisał/a:

Nie warto studiować pielęgniarstwo .Czy masz średnie czy wyższe wyksztalcenie to i tak tą samą pracę musisz wykonywać i to tu w Polsce za marne grosze.Czym się różni zawód pielęgniarki od położnej?Kursem specjalistycznym.Do tego zawodu trzeba mieć trochę powołanie bo to zawód trudny i niewdzięczny .Jeśli o pracę i opiekę pacjenta to Onnaa trochę masz rację .Dlatego  też ,żeby pracować w tym zawodzie trzeba mieć końskie zdrowie i powolanie.

No zgodzę się z Tobą że trzeba mieć powołanie. Lecz połowie tym z powołaniem nie powierzyłabym nikogo do opieki. Robią by robić, są byle by być i gdzie tu jakiekolwiek powołanie? Gdzie troska? Nie ma.
Dlatego powinno się robić odsiew już na pierwszym roku studiów albo na pierwszych zajęciach jakiś tam kursów. Wiem że na uczelnie do której chodzę na Akademie Polonijną w Częstochowie na pielęgniarstwo przychodzą osoby które naprawdę chcą się wyuczyć tego zawodu i nie robią tego po to by "mieć zawód" tylko chcą pomagać. Nie raz rozmawiałam z koleżankami z roku wyższego/niższego i znam ich podejście. Z resztą nie po to się płaci aby robić coś czego się nie chce. Bardzo dobrze nas uczą. Uczą podejścia do pacjenta. Ja jestem zadowolona z wyboru. Szkoda że inni tak nie potrafią znaleźć czegoś w czym się dobrze czują tylko robią coś na siłę.

50

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

A jak to widzicie  w perspektywie faceta który ma 27 lat? Rozmawiałem już z kilkoma osobami i wszyscy polecają. Oczywiście interesuje mnie tylko praca za granicą. Gdybym miał pracować w Polsce nie zainteresowałbym się takim zawodem. Proszę o jakieś opinie.

51

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Moim zdaniem wszystko zależy od tego, gdzie jesteś i do jakiej szkoły trafiłaś. Ja skończyłam studia w Gdańsku, zrobiłam dodatkowe szkolenia zapisując się tu kora.pl i szczerze powiem, że jestem zadowolona. Kształcić się trzeba, w każdym zawodzie, bo mamy z tego zyski a i Pacjenci są pod lepszą opieką. Wniosek z tego wszystkiego jest jeden - jeżeli masz słabą psychikę nie idź na te studia, bo są ciężkie i rzeczywiście trzeba mieć do tego powołanie.

52

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Hej wszystkim. Mam 20 lat. W tym roku kończę technika farmaceutycznego. Z pracą, nie mówiąc o stażu będzie cięzko, więc zastanawiam się nad pielęgniarstwem. Mam ogromne obawy czy dam radę z chemią i fizyką. Od lat mam z nimi problem. Proszę o informację jak to wygląda jeżeli chodzi o naukę. Pozdrawiam

53

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Jakbym miała drugi raz wybrać nie poszłabym na pielęgniarstwo. Tyle lat nauki (mgr, kursy, spec.) ciężkie studia a zarobki kiepskie. Jeśli ktoś planuje wyjechać to ok, ale ta praca z Pl się nie opłaca. W powołanie nie wierzę. Trzeba mieć pewne predyspozycje, być empatycznym człowiekiem przejawiającym jakąś tam chęć pomocy, ale coś takiego jak powołanie nie istnieje. Jak pójdziecie do pracy to same będziecie jak te waszym zdaniem bezduszne pielęgniarki, bo nie będziecie mieć czasu na głaskanie pacjenta po głowie. Tona papierów do wypełnienia, zleceń i po drodze jeszcze kilka innych obowiązków. To nie lenistwo czy brak współczucia, ale nadmiar obowiązków sprawia, że w Polsce pielęgniarki są jakie są. Facet pielęgniarz jak najbardziej, bo często jest to ciężka fizycznie praca, nie dla kobiety, ale w Polsce żaden facet o zdrowych zmysłach nie będzie pracował jako pielęgniarz, bo np. w budowlance lepiej zarobi, a i odpowiedzialności za ludzkie życie czy zdrowie uniknie.

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

54

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Ja dopiero idę, ale uważam, że warto. Moja uczelnia to Wyższa Szkoła Mazowiecka w Warszawie.

55

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi czy warto czy niewarto wink równie dobrze możesz studiować jakiś zamawiany kierunek a potem stwierdzić, że to nie to i jak odpowiesz sobie na to pytanie? Ja akurat w przyszłym roku skończę pielęgniarski na Umed w Łodzi i jak do tej pory mogę szczerze powiedzieć, że studia mnie bardzo rozwinęły, nauczyły  i przygotowały do zawodu, a jeszcze rok przede mną. Czy było warto? Oczywiście, że tak, nawet jeśli na początku będzie ciężko. Tylko trzeba chcieć i uczyć się. Życzę pozytywnego nastawienia przede wszystkim wink

Kobieta nazywa sukcesami wszystkie swoje kapitulacje. (Chanel)

56 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2017-09-09 16:28:33)

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?
yessa napisał/a:

Jakbym miała drugi raz wybrać nie poszłabym na pielęgniarstwo. Tyle lat nauki (mgr, kursy, spec.) ciężkie studia a zarobki kiepskie. Jeśli ktoś planuje wyjechać to ok, ale ta praca z Pl się nie opłaca. W powołanie nie wierzę. Trzeba mieć pewne predyspozycje, być empatycznym człowiekiem przejawiającym jakąś tam chęć pomocy, ale coś takiego jak powołanie nie istnieje. Jak pójdziecie do pracy to same będziecie jak te waszym zdaniem bezduszne pielęgniarki, bo nie będziecie mieć czasu na głaskanie pacjenta po głowie. Tona papierów do wypełnienia, zleceń i po drodze jeszcze kilka innych obowiązków. To nie lenistwo czy brak współczucia, ale nadmiar obowiązków sprawia, że w Polsce pielęgniarki są jakie są. Facet pielęgniarz jak najbardziej, bo często jest to ciężka fizycznie praca, nie dla kobiety, ale w Polsce żaden facet o zdrowych zmysłach nie będzie pracował jako pielęgniarz, bo np. w budowlance lepiej zarobi, a i odpowiedzialności za ludzkie życie czy zdrowie uniknie.

powolanie w tym przypadku faktycznie brzmi zbyt patetycznie, to jednak praca, trzeba oczywiście mieć, jak napisalaś pewne predyspozycje, ale to w dalszym ciągu praca i obowiązki, z których należy się wywiązywać dobrze i mieć świadomość, że pracuje się na żywym organizmie, ponosi się odpowiedzialność za zdrowie i życie ludzi. To jest duży stres. Obcuje się z chorymi, cierpiacymi ludźmi i trzeba mieć cierpliwosć, wyrozumiałość oraz więcej empatii niż siedząc za biurkiem w urzędzie. Także na pewno nie jest to praca dla każdego.
Zresztą u nas patrząc na zarobki chyba niewielu pragnie takiej pracy. Pielęgniarki to nie siostry miłosierdzia.

57

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

adiaphora, pielęgniarki zarabiają teraz dużo lepiej niż jeszcze 10 lat temu, zwłaszcza w sektorze prywatnym. Ale iw SPZOZach tez sie poprawilo.

łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo

58

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

dużo lepiej, ale czy wystarczająco? Chodzi o to, aby zarabiały tyle, żeby nie pracować 2 razy więcej bo z takiej pielęgniarki żaden pożytek gdy chodzi jak zombi z przepracowania. Jeszcze pomyli pacjentom leki i wyprawi ich w zaświaty, albo sama umrze na dyżurze jak ta lekarka z Bialogardu, która ponoć pracowała 4 dobę z rzędu.

59 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-03-01 00:36:44)

Odp: czy warto studiować pielegniarstwo ?

warto;) ja wybrałamumieszczanie reklam na forum jest płatne. W tym roku zdaję maturę i marzę, aby pracować jako pielęgniarka!

Posty [ 39 do 59 z 59 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » czy warto studiować pielegniarstwo ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2018