Czy istnieją duchy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy istnieją duchy?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 153 do 190 z 190 ]

153

Odp: Czy istnieją duchy?

No cóż są na tym świecie niezbadane rzeczy.Nie znaczy, że jeśli czegoś nie da się zmierzyć i zważyć, to nie istnieje.

Czasem ratują nas prawdziwe drobiazgi : zmiana pogody, gest dziecka, filiżanka doskonałej kawy.
Jonathan Carroll "Dziecko na niebie".
Reklama
Zobacz podobne tematy :

154

Odp: Czy istnieją duchy?

155

Odp: Czy istnieją duchy?

Hmm miałem taką historię iż po prostu w środku nocy usłyszałem jak by ktoś mył naczynia w kuchni i sobie coś pod nosem nucił, to było około 3 w nocy (tzw. godzina Diabła), drzwi z pokoju w którym spałem do kuchni były lekko uchylone więc zauważyłem że ktoś tam jest, po czym się wystraszyłem ale powiedziałem sobie "...i chociażbym chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę..." (Szczerze to sobie powiedziałem po czym się przeżegnałem) następnie wstałem z łóżka, ubrałem się na szybko i poszedłem do kuchni, widziałem starszą kobietę, bladą z białymi oczami, hmm poczułem się niepewnie ale komfortowo, odezwałem się do tej osoby, ona usiadła na krześle, patrzyła na mnie i po chwili zdałem sobie sprawę, że wygląda jak moja zmarła ciotka sprzed 16 lat (Widziałem ją tylko na filmach i na zdjęciach). Zacząłem z nią rozmawiać i w ogóle pytałem jak jej tam jest i w ogóle, chciałem zapytać jak jest po śmierci ale coś nie pozwalało mi o to pytać, na ciele miałem ciarki, rozmawiałem z nią około 25 minut, na końcu powiedziała że musi już iść i że w razie potrzeby zawsze pomoże mi i mojej rodzinie, po tym nie mogłem zasnąć w ogóle do samego rana i kolejne parę nocek ciężko mi było spać, ale nie bałem się, czułem jakieś ciepło i tak jak by czułem się całkowicie bezpiecznie.

Co o tym myślę? Całkowicie wierzę w duchy, wierzę w Boga (nie jestem maniakiem ni nic takiego, po prostu wierzę jak każdy) i sądzę, że Duchy istnieją, czasem czuję czyjąś obecność (najczęściej jak jestem sam w domu), przechodzą mnie ciarki i czuje jak by coś mnie dotykało w poszczególne części ciała (od czasu do czasu).

Reklama

156

Odp: Czy istnieją duchy?

Szeralen gratuluję zimnej krwi.

Czasem ratują nas prawdziwe drobiazgi : zmiana pogody, gest dziecka, filiżanka doskonałej kawy.
Jonathan Carroll "Dziecko na niebie".

157

Odp: Czy istnieją duchy?

Nie ma czego gratulować smile trzeba wiedzieć, że strach nie może z nami wygrać smile

Reklama

158

Odp: Czy istnieją duchy?

To aż nieprawdopodobne, nie wiem czy w takiej chwili w ogóle myśli się o strachu, ja jednak bym myślała i wiem że raczej bym zwiała z krzykiem big_smile

"Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych."

159 Ostatnio edytowany przez szeralen (2015-05-29 11:22:43)

Odp: Czy istnieją duchy?

Trzeba po prostu dobrze panować nad sobą a ja jako facet i jako żołnierz nie mogę się bać życia ani śmierci i staram się pokonywać lęki, przezwyciężać strach gdziekolwiek i w jakiejkolwiek postaci on jest smile radzę tak każdemu robić.

@Edit. Przypomnienie sobie historii z dzieciństwa.

Hmm przypomniałem sobie jeszcze jedną historyjkę z dzieciństwa (miałem 11 lat). Pewnej nocy około 1 wstałem z łóżka a raczej się przebudziłem i stanąłem na nogi bo mnie zaczęły boleć plecy i chciałem się rozprostować, świeciła się lampka więc w pokoju było dość jasno, usłyszałem szmer, poszedłem zobaczyć czy rodzice śpią no i jak się okazało, rodzice, brat (ze mną w pokoju urzędujący wtedy) spał na swoim łóżku obok, więc położyłem się i leżałem. w dzwiach do sąsiedniego pokoju nagle zrobiło się bardzo ciemno po prostu nawet światło lampki tam nie dochodziło. W tamtym momencie usłyszałem jak ktoś by gniótł folie/plandekę i to taką na prawdę dużą plandekę jak by np 10x10m, słychać było jak by ktoś chciał ją nieść po prostu tylko mu spadała i próbował ją podnosić, od tej pory często słychać jakieś szmery, czy widać coś kątem oka ale niczego nie udało mi się zobaczyć w tamtym miejscu. Dopiero po długim czasie jak pisałem wydarzyła się sytuacja która jest opisana wyżej.

Ta w wieku 11 lat, tamta w wieku 19.

160

Odp: Czy istnieją duchy?

A to było w tym samym domu?

Czasem ratują nas prawdziwe drobiazgi : zmiana pogody, gest dziecka, filiżanka doskonałej kawy.
Jonathan Carroll "Dziecko na niebie".

161

Odp: Czy istnieją duchy?

Niestety nie

zbytdelikatna napisał/a:

A to było w tym samym domu?

162

Odp: Czy istnieją duchy?

a co uważacie na natemat proroczych snow? bo mi sie pare razy jak bylam mlodsza zdarzało miec i moja siostra tez teraz ma. z tym ze jej sie snia zwykle negatywne wydarzenia, a te moje sny byly takie raczej naeutralne

163

Odp: Czy istnieją duchy?

Weźmiecie mnie zapewne za obłąkanego lub osobę która naprawdę jest nie halo...ale duchy istnieją.
Nie widziałem ducha...bo to chyba niemożliwe, ale czułem obecność bliskiej mi osoby w mieszkaniu w zamkniętym pomieszczeniu gdzie nie było otwartych okien.
2 lata temu po powrocie z pracy zacząłem czytać książkę...nie było prądu w całej kamienicy i przy świeczce (wiem że to szkodzi na wzrok) czytałem książkę. W pewnym momencie świeczka zgasła...zapaliłem ją ponownie a ona nagle znowu zgasła, przy kolejnej próbie świeczka zanim zgasła - ów jej płomień nieco się przechylił jakby ktoś lub coś ją zgasiło.
Pewnie się teraz śmiejecie, ale to było realne i naprawdę byłem w szoku...po pewnym czasie zaczęły się ruszać firanki w kuchni choć jak napisałem wcześniej okna były pozamykane i nie było możliwości by gdzieś powietrze dostało się z zewnątrz.
Kiedy zacząłem zadawać na głos pytania to okazało się że to...była moja zmarła żona.
Poprosiłem by dała znak, że jeśli to ona to ma raz poruszyć firanką i dwa razy jeśli to ktoś inny...tak nasza rozmowa na kilkanaście pytań się odbywała - tak jedno poruszenie firanki i dwa poruszenia firanki na nie.
Wiem brzmi jak powieść SF, ale po tym doświadczeniu naprawdę można odczuć, że nasi bliscy są niedaleko i dbają o Nas.

AUDERE EST FACERE

164

Odp: Czy istnieją duchy?
Kuchcik napisał/a:

Weźmiecie mnie zapewne za obłąkanego lub osobę która naprawdę jest nie halo...ale duchy istnieją.
Nie widziałem ducha...bo to chyba niemożliwe, ale czułem obecność bliskiej mi osoby w mieszkaniu w zamkniętym pomieszczeniu gdzie nie było otwartych okien.
2 lata temu po powrocie z pracy zacząłem czytać książkę...nie było prądu w całej kamienicy i przy świeczce (wiem że to szkodzi na wzrok) czytałem książkę. W pewnym momencie świeczka zgasła...zapaliłem ją ponownie a ona nagle znowu zgasła, przy kolejnej próbie świeczka zanim zgasła - ów jej płomień nieco się przechylił jakby ktoś lub coś ją zgasiło.
Pewnie się teraz śmiejecie, ale to było realne i naprawdę byłem w szoku...po pewnym czasie zaczęły się ruszać firanki w kuchni choć jak napisałem wcześniej okna były pozamykane i nie było możliwości by gdzieś powietrze dostało się z zewnątrz.
Kiedy zacząłem zadawać na głos pytania to okazało się że to...była moja zmarła żona.
Poprosiłem by dała znak, że jeśli to ona to ma raz poruszyć firanką i dwa razy jeśli to ktoś inny...tak nasza rozmowa na kilkanaście pytań się odbywała - tak jedno poruszenie firanki i dwa poruszenia firanki na nie.
Wiem brzmi jak powieść SF, ale po tym doświadczeniu naprawdę można odczuć, że nasi bliscy są niedaleko i dbają o Nas.

Nie zamierzam się naśmiewać, Kuchcik, choć w duchy nie wierzę.
Mnie do tej pory śni się moja zmarła żona. Nie tak często, jak w ciągu kilku lat po śmierci, ale wciąż to się dzieje. To.są takie realistyczne sny, że po przebudzeniu w takiej sytuacji trudno mi się uspokoić. I zawsze jest taka młoda i piękna, jak tuż przed śmiercią.

facet po przejściach

165

Odp: Czy istnieją duchy?

Według mnie nieistnieja, ale nie jestem pewien.

166 Ostatnio edytowany przez Lara200 (2015-06-20 16:18:09)

Odp: Czy istnieją duchy?

Jeśli o mnie chodzi wierzę w duchy jednak nigdy nie miałam okazji ich zobaczyć. Gdy miałam 14 lat zmarł mój dziadek dosyć to przeżyłam, Przez jakiś czas bałam się spać w mieszkaniu u babci, jednak nic się dziwnego nie wydarzyło, raz tylko gdy u niej nocowałam babcia usłyszała w środku nocy dzwonek do drzwi, zajrzała przez wizjer jednak nikogo nie było, ja tego dzwonka wogle nie słyszałam choć wtedy nie spałam. Również moja mama w dzień śmierci dziadka poczuła charakterystyczny zapach szpitalny a byliśmy wtedy w domu. Teraz już wogle przestałam się takimi rzeczami przejmować, choć w domu używanym, zwłaszcza po nieboszczyku bym w życiu nie zamieszkała.

Niektórzy ludzie uważają, że mogą wejść i wyjść z naszego życia, ale pewnego dnia będą zaskoczeni zamkniętymi drzwiami.

167 Ostatnio edytowany przez Oen_242 (2015-06-21 01:11:38)

Odp: Czy istnieją duchy?

Duchów, podobnie jak jednorożców, koboldów, elfów i krasnoludków nie ma.

Case closed :].

Lara200 napisał/a:

choć w domu używanym, zwłaszcza po nieboszczyku bym w życiu nie zamieszkała.

Co za bzdura, praktycznie w KAŻDYM mieszkaniu/domu, który nie jest nowy ktoś kiedyś umarł. Będziesz sprawdzała historię szpitalną właścicieli nieruchomości 50 lat do tyłu przed kupnem? smile

168 Ostatnio edytowany przez Thea28 (2016-11-23 16:16:19)

Odp: Czy istnieją duchy?

Witajcie, wpadłam na to forum troche przypadkiem a trochę i nie. Pewnie jest wiele osób, które po stracie bliskiej osoby zaczynają szukać odpowiedzi na różne pytania..
Ja zawsze wierzyłam, że coś musi być po drugiej stronie. Wiele zasłyszanych opowieści w rodzinie mroziło krew....

169

Odp: Czy istnieją duchy?
mery90 napisał/a:

ja jakos nigdy specjalnie nie wierzylam w duchy. do momentu az zmarl mi dziadzius... w sumie juz nie wiem czy to byl sen, czy faktycznie do mnie przyszedl, ale w kazdym razie poprosil mnie, zebym sie trzymala, zebym nie plakala, i zebym wszystkim z rodziny przekazala, ze jemu tam gdzie teraz jest jest dobrze, ze nie cierpi i wszystkich nas pilnuje. znowu innym razem obudzilam sie w nocy, mimo ze swiatlo bylo zgaszone i rolety zasloniete, widzialam jeden jasny punkt a w nim postac, po chwili zobaczylam ze to moj dziadzio,  usmiechajacy sie do mnie.
mialam tez dwa sny z dziadkiem, ale one neistety do przyjemnych nie nalezally... raz powiedzial mi, ze to moja wina, ze on nie zyje, bo tak naprawde wpadl w spiaczke, ktora nie daje zadnych oznak zycia, i on sie przebudzil akurat jak ja bylam u niego na cmentarzu, i nie slyszalam jak mnie wola i sie udusil... znowu drugi to mi sie snilo, ze przyszlam do dziadka na dzialke, cos rozmawialismy, on mi radzil co i jak mam zrobic, i w koncu poklepal mnie po policzku i powiedzial "Niunia, naprawde nie moge sie doczekac kiedy tu do mnie dolaczysz. tu jest naprawde fajnie. no a teraz idz i zajmij sie swoim zyciem, bo chce sie napic z kolega piwa". to bylo w momencie, kiedy moj stan psychiczny byl kiepski i bylam bliska zalamania sie, poddania. jednak ten sen jakos dodal mi sil, sprawil ze walcze, ze istnieje. mi sie wydaje, ze osoby ktore bardzo kochamy gdzies tam nad nami czuwaja

Twój dziadek Cię kochał i na pewno nie chciałby Sprawiać Ci przykrości .Ten sen kiedy miał do Ciebie Żal to były Twoje nerwy ,Twój stan psychicZny.na pewno nie on.

170

Odp: Czy istnieją duchy?
Lara200 napisał/a:

Jeśli o mnie chodzi wierzę w duchy jednak nigdy nie miałam okazji ich zobaczyć. Gdy miałam 14 lat zmarł mój dziadek dosyć to przeżyłam, Przez jakiś czas bałam się spać w mieszkaniu u babci, jednak nic się dziwnego nie wydarzyło, raz tylko gdy u niej nocowałam babcia usłyszała w środku nocy dzwonek do drzwi, zajrzała przez wizjer jednak nikogo nie było, ja tego dzwonka wogle nie słyszałam choć wtedy nie spałam. Również moja mama w dzień śmierci dziadka poczuła charakterystyczny zapach szpitalny a byliśmy wtedy w domu. Teraz już wogle przestałam się takimi rzeczami przejmować, choć w domu używanym, zwłaszcza po nieboszczyku bym w życiu nie zamieszkała.

Co do zapachów to prawda akurat.Moj dziadek używał wody kolońskiej na ogół ten sam zapach .Kiedy umierał u mojej Ciotki w domu ,jednej z jego córek rozniósł się ów zapach zapach tej wody po goleniu .Trwalo to chwile po kilku minutach dostali Wieść o jego śmierci

171

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja od dzieciństwa wierzyłam w duchy. Czasami nawet je widywałam i słyszałam. Do tej pory to się zdarza. Zresztą moi dziadkowie mieszkali w domu, w którym rzeczywiście straszyło i nie były to trzeszczące od mrozu ściany czy gwiżdżący w kominie wiatr. Parę rzeczy się tam wydarzyło. Ba, nie mogłabym tego nawet zaliczyć do tzw. "pamięci ścian", o której coraz częściej się wspomina. Bliskie osoby tez potrafiły pożegnać się z rodziną, np. pukając w chwili śmierci w okno.

172

Odp: Czy istnieją duchy?

istnieja, musicie uwierzyc mi na slowo smile

173

Odp: Czy istnieją duchy?

Coś w tym wszystkim jest smile
Ducha nie widziałam, ale miałam z mamą dziwną sytuację. Mój kuzyn zginął śmiercią tragiczną w dość młodym wieku. Jakiś czas po śmierci byłam z mamą na cmentarzu, chciałyśmy mu zapalić znicz. Co go zapaliłyśmy to gasł tak jakby go ktoś zdmuchnął. I tak ze 3-4 razy, w końcu mama mówi "Tobiasz przestań się wygłupiać" i dopiero wtedy jak zapaliłyśmy to znicz już nie zgasł. I tak było kilka razy jak byłyśmy z mamą (same lub razem) na cmentarzu, teraz to juz ustało.  Wiem, że on się wygłupiał z nami, było to w jego typie, nie budziło to jednak we mnie jakiegoś większego strachu, świadczyło o "obecności".

Dwie ważne w moim życiu daty:
30.08.2013
31.03.2016

174

Odp: Czy istnieją duchy?

swego czasu byłam na pogrzebie kogoś bliskiego i przed bramą cmentarza jeszcze, mowię w myślach do niego - daj mi koniecznie jakiś znak. Nie minęlo 5 minut i torebka spadła mi z ramienia na ziemię, bo urwał sie pasek z jednej strony. Wzięłam i zawiązałam na supeł i przewiesiłam przez ramię, ale w myślach się zastanawiam - może przypadek... Stoję nad trumną a tu pyk, znowu torebka zsunęla mi się na ziemię, patrzę, urwał się pasek z drugiej strony big_smile

175

Odp: Czy istnieją duchy?

Co do zapachu perfum, o których pisano wcześniej, to ktoś z mojej rodziny miał taki przypadek, że gdy naprawiał tabliczkę na grobie swojej teściowej, nagle zaczął unosić się zapach jej ulubionych perfum! Może przyszła podziękować za naprawę?! To było niesamowite! Natomiast mnie przypomniało się takie zdarzenie, że gdy byłam kiedyś  po pogrzebie znajomego u jego rodziny na poczęstunku, to w mieszkaniu zrobił się nagle straszny przeciąg, choć było otwarte tylko jedno okno, a na dworze nie było wiatru! Wszyscy poczuliśmy się bardzo dziwnie, a ja to miałam gęsią skórkę! Coś musi być!

Kto przestaje być przyjacielem, nigdy nim nie był.

176

Odp: Czy istnieją duchy?

Jak nie widziało to nie znaczy że tego nie ma.
Ja i  zresztą jak reszta mojej rodziny wierszy. Widzieli mojego dziadka a raczej Jego ducha ja do każdego od wiedział jak twierdził jak mi opowiadali taką miał pokutę.
Jak jeszcze miałam swój pokój słyszałam jak ktoś chodził w nocy przychodzi w nocy kiedy próbowałam zasnąć wtedy długo zasypiałam. Kiedyś podszedł do mojego łóżka serce mi tak waliło mocno, po mimo to wiedziałam że mi nic nie zrobi jak był już od wielu mieś a nawet lat.

177

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja wierzę, że coś istnieje o czym nie wiemy. Pomijając historie mojej mamy z dzieciństwa, które mogą być mniej lub bardziej prawdziwe sam doświadczyłem kilku rzeczy.

Kilka lat temu byłem świadkiem jak stojąca na stoliku pusta szklanka po prostu wybuchła. Wiem, że szklanki czasem pękają jak np. wleje się wrzątek, ale ona była pusta (kawa była wypita) a ją rozwaliło na tysiąc drobnych kawałków. Nie umiem tego wytłumaczyć.
Nie umiem też wytłumaczyć tego, że w te wakacje, gdy siedziałem sam w domu nagle, bez żadnego powodu pad od PS3 spadł na podłogę. Nie leżał na krawędzi szafki, tylko w wystarczającej odległości by nie mógł spaść. Nie mógł to być ani wiatr, ani żaden wstrząs ani nic. Po prostu spadł. Myślałem, że umrę ze strachu, bo do dziś nie potrafię tego logicznie wyjaśnić.
Najgorsza jest jednak inna rzeczy. W wakacje również byliśmy na mazurach. I tam zwróciłem uwagę na to, że co jakiś czas słychać było taki odgłos jakby ktoś piłeczkę taką gumową puszczał na ziemię i ona odbija się parę razy i zapada cisza. Nic nadzwyczajnego pomyślicie, pewnie dziecko mieszkające po sąsiedzku się bawiło piłeczką. Ale w domu to też słyszę, a mieszkanie jest tak wygłuszone, że nie słychać nawet jak sąsiedzi odkurzają, a co dopiero żeby było kulkę słychać odbijaną od podłogi...

178

Odp: Czy istnieją duchy?

Też kiedyś doznałam czegoś dziwnego. Siedzieliśmy z rodzicami w pokoju i nagle na podłogę spadł z półki ciężki zegar,  za tym zegarem stało moje zdjęcie od komuni,  na którym byłam razem z chrzestnymi, to zdjęcie przewróciło  się na zegar który  razem ze zdjęciem spadł na podłogę. To było dziwne ponieważ zdjęcie było lekkie i nie mogło przewrócić ciężkiego zegara a po zatym na półce przed zegarem było tyle miejsca, że on upadając nie wystawał poza półkę. Wszyscy byliśmy tym bardzo zdziwieni,  w jaki sposób to się stało. Dodam jeszcze, że na zdjęciu był mój chrzestny,  który już nie żył.

179

Odp: Czy istnieją duchy?

a eksperymentowal ktos z kontaktem ze zmarlymi metoda lustra? Kto czytal ksiazki R.Moody'ego, wie, o co chodzi.

180

Odp: Czy istnieją duchy?

Z wywoływaniem duchów eksperymentowała moja mama, która mając lat naście, będąc na obozie wędrownym w Bieszczadach "dla jaj" się za to zabrała. Podobno użyli pisma świętego i jakichś świec. Nie wiem do końca jak to wyglądało, ale w pewnym momencie wszyscy usłyszeli przerażający odgłos. Jakby takie wycie w rurach (ona tak wspomina po latach). Uciekli i odgłos ustał.

Odnosząc się jeszcze do tej akcji z zegarem. Moja mama w dzieciństwie mieszkała w takiej małej kamieniczce. Właściciele umarli ze starości. I wkrótce zaczęły się dziwne rzeczy. Było słychać jakby ktoś chodził po strychu, choć nikogo tam nie było. Czasami wyczuwalny był zapach benzyny. Najgorszy był jednak jeden epizod. Mama stała przy drzwiach w mieszkaniu. Nagle usłyszała odgłos wskazujący na to, że rower stojący na klatce schodowej się przewrócił. Otworzyła drzwi, zajęło jej to może 5 sekund. Rower stał. A na schodach słychać było odgłos jakby ktoś wbiegał na górę.

To musiały być mocne przeżycia, skoro po przeszło 40 latach ona to tak pamięta jakby to było wczoraj.

181

Odp: Czy istnieją duchy?

ja sie nie bawie w takie rzeczy,  nie mam odwagi smile

182

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja wierzę w Boga i wierzę w to że Duch Święty istnieje, On jest duchem a dusze ludzkie w takich sytuacjach proszą o naszą modlitwę.

183

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja wierzę w Boga i wierzę w to że Duch Święty istnieje, On jest duchem a dusze ludzkie w takich sytuacjach proszą o naszą modlitwę.

184

Odp: Czy istnieją duchy?

więc tak staram się w nie nie wierzyć ale to jest trudne i opowiem wam historyjkę o jejuuu ja się boję o tym troche mówić ale trudno uff ok ja 2 razy w te wakacje poprostu stałam i czekałam na pewną godzinę była to 21 chciałam zobaczyć przez okno czy ktoś nie śpi jeszcze (nie pytajcie) no i ja tak stałam i równo o 21 widziałam białego człowieka całego białego wytłumaczam sobie że to niemożliwe ale czy napewno ty było dość straszne boże ja byłam taka czerwona.. no nic o jejkuuuuu yikes

185

Odp: Czy istnieją duchy?

muszę jeszcze dodać że to nie jest jedyna straszna rzecz ale jakoś boję się o tym mówić może jutro o tym napisze wybaczcie 9chociarz pewnie nikogo to nie obchodzi lol) paaa

186

Odp: Czy istnieją duchy?

Dość często zdarza mi się ostatnio, że tuż przed zaśnięciem czuję, jak coś uciska moją kołdrę i jakby skrada się po moich nogach. Gdy zdarzyło się to pierwszy raz, myślałam, ze to mój kot, ale uświadomiłam sobie, że przecież wypuściłam go na dwór. Trochę się wówczas spietrałam, pomachałam nogami, odwróciłam się na bok i schowałam prawie z głową pod kołdrę. Od tamtej pory zdarzało się to już kilka razy. Bywa, że budzi mnie w nocy ten przybysz. Sądząc po sposobie powolnego wczołgiwania się na kołdrę podejrzewam, ze to duch mojego kochanego psa. Często o nim myślę i czasem czuję jego obecność blisko mnie, chociaż upłynęły 4 lata od jego odejścia. Nie boję się, ale czuje się nieswojo i nie mogę usnąć. Macham nogami, podrzucam kołdrę, ale to coś wraca...

187

Odp: Czy istnieją duchy?

Jakieś 10 lat temu po śmierci cioci nocowałyśmy z siostrą w jej domu. Podczas, gdy przygotowywałyśmy sobie śniadanie - w sporej odległości od blatu, na którym stał czajnik elektryczny - czajnik sam się włączył. Trzeba dodać, że czajnik starego typu, z pstryczkiem, który trzeba dość mocno pociągnąć do góry.

188

Odp: Czy istnieją duchy?

Fajnie się takie rzeczy czyta, tylko dlaczego takie sytuacje nie zdarzają się ateistom czy agnostykom? Dawniej stare baby po wsiach wymyślały przesądy, zmory, demony. Dzisiaj w Internecie ludzie tworzą historie nadające się do ekranizacji czy napisania dobrej książki.

Wszyscy czasem doznajemy dziwnych stanów, czasem dzieją się niewytłumaczalne dla nas rzeczy..ale całą resztę dorabiamy my sami.

189

Odp: Czy istnieją duchy?
Matt87 napisał/a:

Fajnie się takie rzeczy czyta, tylko dlaczego takie sytuacje nie zdarzają się ateistom czy agnostykom? Dawniej stare baby po wsiach wymyślały przesądy, zmory, demony. Dzisiaj w Internecie ludzie tworzą historie nadające się do ekranizacji czy napisania dobrej książki.

Wszyscy czasem doznajemy dziwnych stanów, czasem dzieją się niewytłumaczalne dla nas rzeczy..ale całą resztę dorabiamy my sami.


Masz rację! Jestem stara baba ze wsi. Ale nie wymyślam demonów, tylko wierzę w duchy, które jakoś przenikają z tamtej przestrzeni do naszej. Niektórym z "naszych" udaje się tam przedostawać. Tylko kto im uwierzy... i nie posądzi o chorobę psychiczną?

190

Odp: Czy istnieją duchy?
Matt87 napisał/a:

Fajnie się takie rzeczy czyta, tylko dlaczego takie sytuacje nie zdarzają się ateistom czy agnostykom?

Zdarzają się - wszelkie spotkania z kosmitami.
A w naszym mózgu jest ośrodek, który nawet sztucznie pobudzony wywołuje wizje. Zależnie w co tam wierzymy, to zaczynamy widzieć. Ale czy nie szkoda stracić z tak prostego tłumaczenia wielu emocjonujących historii? Świat bez nich, byłby trochę mniej fascynujący.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

Posty [ 153 do 190 z 190 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy istnieją duchy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016