Czy istnieją duchy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy istnieją duchy?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 115 do 152 z 190 ]

115

Odp: Czy istnieją duchy?

Wielu z nas ma różne swoje historie, ja opowiem coś ze swoich.

- Kilka nocy spałam w domu mojej cioci, podczas gdy ona z rodziną była na wakacjach nad morzem. Była w tym domu jeszcze jej starsza ciocia. Jako że nie chcieli żeby spała w domu całkiem sama (jest niepełnosprawna) prosili po kolei ludzi z rodziny żeby ktoś się zdecydował przychodzić tam na noc. Wszyscy po kolei odmawiali, dopiero ja się zgodziłam. Wszystko przebiegało dość spokojnie (nocowałam w ich sypialni na piętrze), aż pewnej nocy przebudziłam się (miałam zapaloną w pokoju małą, delikatną lampkę) i w rogu łóżka stała jakaś ciemna postać. Prawdę mówiąc wystraszyłam się nie na żarty, ale jakoś do końca ich urlopu przebiedowałam tych kilka nocy. Ale więcej już bym się tam nie zgodziła nocować hmm

- W swojej rodzinie jestem chyba jedyną osobą którą tak poważniej męczą "zmory". Miałam to już kilka razy, pierwszy był najgorszy, bo nie miałam pojęcia co się dzieje. Moja ostatnia zmora również była okropna bo zanim zaczęło mnie paraliżować i zaczęłam odzyskiwać świadomość miałam przed oczami wstrętną, trupiobladą twarz z czerwonymi oczami.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

116

Odp: Czy istnieją duchy?

nie wiem, czy ktoś jeszcze tutaj zagląda, bo mamy już 2014r., ale ja wierzę w duchy i w nocy owszem boję się ich, jednak w dzień kompletnie nic. Kiedyś babcia mi opowiadała, jak była mała to mieszkała na wsi i jej ojciec zawsze taką wyjątkową owcę czy co to było przeganiał. Tego dnia akurat wyjechał, a wszyscy o niej zapomnieli. Koło 24h przyszedł sąsiad, mówiąc, żeby iść po tę owcę, bo ona tam płacze i krzyczy (?). No to moja babcia razem ze swoją matką poszły po nią, ale zobaczyły jakąś osobę koło niej, myśląc, że to mojej babci tata, zaczęły na niego krzyczeć, że tak późno wraca do domu. Jednak to nie był on tylko czarna postać, która zwinęła się w kulkę i sturlała się do pobliskiej, opuszczonej stodoły, w której jak wszyscy mówili straszyło. Ja akurat jestem na etapie szczegółowego poznawania religii Chrześcijańskiej... jednak jeżeli chodzi o duchy to wierzę, wierzę w to, że za śmiercią coś jest,

117

Odp: Czy istnieją duchy?

Czasami wierzę w duchy, a czasami próbuję to jakoś racjonalnie wytłumaczyć, ale i tak, gdy przyjeżdżam do domu, to zawsze śpię przy włączonym telewizorze. Podświadomie czegoś się boję. Czasami też czuję, jakbym sama nie była w pokoju, albo jakby ktoś na mnie patrzył. To jak widzę, zdarza się większości z nas wink Jednak w mojej rodzinie też były dziwne zdarzenia.

Babcia opowiadała mi, że po śmierci jej mamy w naszym domu działy się dziwne rzeczy. Dawniej zmarłych, którzy mieszkali na wsi nie zabierano do kostnicy, ale ciało trzymano w trumnie, w domu do dnia pogrzebu. Miałam miesiąc, gdy prababcia zmarła. Trumna z prababcią znajdowała się w sąsiednim pokoju z tym, w którym stało moje łóżeczko, a także spali moi rodzice i dziadkowie. Mama z babcią wstawały do mnie w nocy na zmianę. Babcia opowiadała, że kiedyś w nocy do mnie wstała i próbowała mnie ukołysać do snu i nagle usłyszała okropny trzask, tak jakby przewaliło się drzewo. Wszyscy spali i tylko ona to słyszała. Po pogrzebie zaczęły się dziać gorsze rzeczy. Okna i drzwi same się otwierały, było słychać stukanie i różne odgłosy. Pewnego wieczoru moja mama siedziała na przeciwko drzwi oddzielających kuchnię od przedsionka. W tych drzwiach wisiały takie kolorowe paski (podobno dawniej bardzo modne) i mama zobaczyła, że ktoś stoi za tymi paskami. Prawdopodobnie mężczyzna. Babcia w końcu zapytała o radę księdza, a ten powiedział,że jeśli woda święcona nie pomogła, to trzeba ducha przekląć, bo to nie zmarły, a szatan straszy. I babcia tak zrobiła. Powiedziała dobitnie parę słów, po których wszystko się skończyło.

Z kolei mój tata opowiadał, że po śmierci swojego dziadka był wieczorem za domem ze swoją siostrą i psem. Nagle ten pies zaczął bardzo szczekać i biec przed siebie. Zobaczyli postać, która wyszła z lasu i szła w ich stronę. Była tak samo ubrana, jak pradziadek. Ta postać doszła do pewnego odcinka drogi i nagle odwróciła się i wróciła do lasu. Pies wrócił od niej ze skomleniem. Tata z ciocią długo nie mogli uwierzyć w to, co widzieli.

Co do tego,że dzieci i zwierzęta mają szósty zmysł, to raczej prawda. Gdy byłam mała podobno patrzyłam się na fotel, w którym lubiła siedzieć moja prababcia i się śmiałam.
Po śmierci mojego dziadka siedziałam w swoim pokoju, a na fotelu leżał mój kot. Drzwi od pokoju rodziców były otwarte. Nikogo w nim nie było, światło było zgaszone. I nagle mój kot zaczął patrzeć się w jedno miejsce, do tego pokoju i miauczeć. Dopiero, gdy go zawołałam, przestał.

Coś w tym musi być, skoro spotyka to tylu ludzi i wśród moich znajomych też zdarzają się takie historie.

Reklama

118

Odp: Czy istnieją duchy?

POwiem tak - nikt nam nie udowodni, czy istnieją , czy nie. Opowiem Wam moją historię. Wraz z siostrą i rodzeństwem oglądaliśmy na Youtube serial "Ghost Adventures" nie będę opisywała o czym jest, chcecie, to zerknijcie na Youtube (warto!) . Zamarzyliśmy o własnym "dochodzeniu" , a  w okolicy mamy las, w którym w czasie IIWŚ zamordowano grupę partyzancką, pseudonim "OMEGA" . Niewiele myśląc złapaliśmy aparaty, dyktafony i program Audacity oraz czytnik fal elektromagnetycznych. Po około 20 minutach krążenia wokół pomnika ku czci pomordowanych i zadawaniu podstawowych pytań, wróciliśmy do domu. Wyniki? Zmroziły nam krew w żyłach.
Na pytanie "Czy ktoś tu z nami jest..?" Otrzymaliśmy odpowiedź (jasną i wyraźną, choć przerażającą) "OMEGA" następnie zarejestrowaliśmy fragment starej piosenki, (brzmiała jakby odtwarzana na gramofonie) dziecięcy śmiech, itp. Powtarzaliśmy nasze dochodzenia (nagraliśmy również głos "...ich już widziałem!" oraz dziwaczne chichoty) . Na zdjęciu zrobionym w lesie mamy dziwną anomalię , tzw. "orb"

Wierzcie lub nie, ale ja wiem co przeżyłam. Jeśli ktoś jest zainteresowany naszymi nagraniami i zdjęciem, napiszcie priv, wyślę Wam linki.

Pozdrawiam!

119

Odp: Czy istnieją duchy?
NatkaR napisał/a:

POwiem tak - nikt nam nie udowodni, czy istnieją , czy nie. Opowiem Wam moją historię. Wraz z siostrą i rodzeństwem oglądaliśmy na Youtube serial "Ghost Adventures" nie będę opisywała o czym jest, chcecie, to zerknijcie na Youtube (warto!) . Zamarzyliśmy o własnym "dochodzeniu" , a  w okolicy mamy las, w którym w czasie IIWŚ zamordowano grupę partyzancką, pseudonim "OMEGA" . Niewiele myśląc złapaliśmy aparaty, dyktafony i program Audacity oraz czytnik fal elektromagnetycznych. Po około 20 minutach krążenia wokół pomnika ku czci pomordowanych i zadawaniu podstawowych pytań, wróciliśmy do domu. Wyniki? Zmroziły nam krew w żyłach.
Na pytanie "Czy ktoś tu z nami jest..?" Otrzymaliśmy odpowiedź (jasną i wyraźną, choć przerażającą) "OMEGA" następnie zarejestrowaliśmy fragment starej piosenki, (brzmiała jakby odtwarzana na gramofonie) dziecięcy śmiech, itp. Powtarzaliśmy nasze dochodzenia (nagraliśmy również głos "...ich już widziałem!" oraz dziwaczne chichoty) . Na zdjęciu zrobionym w lesie mamy dziwną anomalię , tzw. "orb"

Wierzcie lub nie, ale ja wiem co przeżyłam. Jeśli ktoś jest zainteresowany naszymi nagraniami i zdjęciem, napiszcie priv, wyślę Wam linki.

Pozdrawiam!

Wow, przerażające, ale jestem tego ciekawa. Wyślę Ci priv, a Ty mi to prześlij. Niezły materiał to musi być. Najwyżej będę się bała zasnąć, ale chcę, więc zaraz do Ciebie napiszę. Mam nadzieję, że mnie nic po tym nie nawiedzi, ale jak słyszałyście to tylko w lesie, a potem nie, to chyba nie.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska
Reklama

120

Odp: Czy istnieją duchy?

Nigdy nie byłem naocznym świadkiem ale wirze

121 Ostatnio edytowany przez alex06 (2014-03-30 19:09:35)

Odp: Czy istnieją duchy?

Sama nie wiem czy wierze czy nie. W ciagu dnia, jak jest jasno i pelno ludzi w domu to nie wierze, ale w nocy kiedy wszycy spia a ja siedze przy kompie, to czuje sie jakbym tylko czekala az cos mi zza drzwi wyskoczy wink
Moja rodzina (tzn. tata i przyrodnie rodzenstwo) podobno maja cos w sobie ze dosc czesto zdazaja im sie kontakty z druga strona. Ale rownie dobrze moga miec po prostu niezla wyobraznie smile
Ojciec opowiadal wiele razy historie kiedy spal w swoim starym domu i w nocy obudzily go kroki takich ciezkich, on to okreslil - wojskowych butow. Kilka lat pozniej moj brat podobno slyszal to samo, w tym samym domu.
Siostra opowiadala mi historie jak siedziala u siebie w pokoju i nagle zaczela czuc sie niespokojne, tak po prostu, a po chwili ksiazki same zaczely spadac z jej polki. Jej mama weszla do pokoju, zabrala ja i brata z domu i nocowali u babci. Kilka lat pozniej, calkiem niedawno z reszta, moj brat opowiedzial mi ta sama historie.
Mama mojego przyrodniego rodzenstwa zmarla na raka, moj brat strasznie to przeszedl i wciaz ja prosil zeby do niego przyszla, chocby w snie, ale bardzo pragnal z nia porozmawiac. Nie przyszla, minelo okolo 6 lat, on co prawda do konca sie nie pogodzil z tym ze nigdy nawet mu sie nie przysnila ale czas leczy rany i juz o tym nie myslal. I w koncu po dlugim czasie mama mu sie przysnila trzymajac na rekach niemowle i powiedziala ze sie nim zaopiekuje. Jego dziewczyna byla wtedy w 20 tygodniu ciazy, wiec pomyslal od razu ze mama cieszy sie ze on zostanie tata i w koncu sie do niego odezwala zeby przekazac mu ze bedzie mu pomagac chocby duchowo. Niestety, kilka dni pozniej dziewczyna poronila.
Brat tez opowiadal ze jako nastolatek chcial sie rzucic pod pociag i byla tam podobno starsza pani ktora do niego podeszla i rozmawiala z nim przez chwile aby tego nie robil, potem odeszla a gdy sie odwrocil to juz jej nie bylo.
No ale w historie mojego brata ciezko wierzyc bo z niego taki klamczuch ze nikt nie wierzy w jego slowa haha, czegokolwiek by nie dotyczyly. To juz takie patologiczne klamanie
Mozliwe ze moj tata i rodzenstwo maja jakies tam 'zdolnosci', ale skoro tak to ja sie bardzo ciesze ze ja ich nie mam wink ja nie mialam zadnego takiego doswiadczenia i mam nadzieje ze tak zostanie. Moze dlatego ze ja sie takich rzeczy boje, napewno bardziej niz moj ojciec. Lubie sobie poczytac wasze historie, albo obejrzec dobry horror ale potem musze spac przy wlaczonym swietle wiec pewnie te wszystkie duchy wiedza ze jak do mnie przyjda to pewnie zaraz ja wyladuje po drugiej stronie razem z nimi wink

Zapomnialam o moim malenstwie napisac! Staram sie nie myslec ze to jakies zmory, ale ciekawe jest to jak bardzo nie znosi spac na pleckach. Ma juz niecale trzy miesiace a glowke wysoko podnosil praktycznie od samego poczatku wiec klade go na brzuszku bo tak mu po prostu lepiej spac. Niby wiem ze ma odruchy takie ze sie nie udusi przykrywajac sobie nosek ale czasami wstaje z lozka 10 razy obrocic mu glowke bo caly czas wsadza raczki pod czolo i tak sobie spi. No i raz sie wystraszylam o niego i dla wlasnego spokoju (troche tez ze zmeczenia bo bardzo chcialam spac a on caly czas buzia w materac smile ) wiec obrocilam go na plecy. Przez chwile tak normalnie spal, potem wygladal jakby z czyms walczyl i zaczal strasznie plakac przez sen. Mozecie sobie wyobrazic moja panike... Czesto tez usmiecha sie do sufitu w duzym pokoju i potrafi sie tam patrzec przez pol godziny, nawet kiedy proboje zwrocic jego uwage na cos innego. Ale na to wytlumaczenie tez jest, bo powiesilismy taki lancuch na swieta i do dzisiaj tak wisi wiec moze mu sie bardzo podoba big_smile

122

Odp: Czy istnieją duchy?

Mnie odwiedzają anioły.
Pilnuj mnie i członków mojej rodziny.
Duchy czyli osoby zmarłe tez mnie odwiedzają.

Kiedyś w dniu największego doła, kiedy naprawdę nie chciało mi się żyć, przyszła do mnie zmarła koleżanka, popatrzyła a ja zrozumiałam ze mam dla kogo żyć.

Poza tym zawsze miałam kontakt z tamta strona, ja tam fizycznie czuje ich obecność.

"Anioły, jak im się połamie skrzydła, to muszą na miotle latać"   
zawsze chętna do pogaduszek GG 5108299

123

Odp: Czy istnieją duchy?
Radomianka napisał/a:

Pierwszy raz z duchem miałam do czynienia jako mała dziewczynka. Obudziłam się w nocy i zobaczyłam,że przy moim łóżku siedzi młoda,uśmiechnięta kobieta. Wyglądała sympatycznie,więc nie krzyczałam,ale później opowiedziałam o tym mamie.
Drugi raz spotkałam ducha 12 lat temu. Leżałam w łóżku w domu mojej babci. Już zasypiałam,gdy poczułam czyjąś rękę na mojej klatce piersiowej i przytulającą się twarz na moim policzku. Chciałam się odwrócić,by zobaczyć kto to,lecz zupełnie nie mogłam się ruszyć. Byłam jak sparaliżowana. Wrzeszczałam ile sił w płucach,ale w domu pełnym ludzi nikt mnie nie słyszał. Nie wiem ile to trwało,lecz,gdy poczułam,że ten ktoś mnie puszcza usiadłam na łóżku,a następnie uciekłam z tego pokoju.

Radomianka-poczytaj o paraliżu sennym. Ja już miałam kilka razy i wiem jak się zachować by szybciej z niego wyjść. Towarzyszy mu strach i omamy słuchowe i wzrokowe. Pierwszy raz, gdy to miałam to myślałam, że umieram- niemożność poruszenia się, "niemy krzyk", wrażenie, że ktoś jest obok...

Co do samego postu- bardzo ciekawy. U mnie w mieszkaniu stale pojawia się obecność babci, którą opiekowałam się kilka lat. Stuka laską, dotyka klamek....Jednocześnie słyszę to ja i 14 letni syn..

"Gdy już pomyślisz sobie, że nawet w dniu urodzin zostałeś zapomniany i opuszczony przez wszystkich, dwaj przyjaciele przyniosą ci w prezencie baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik. "

124

Odp: Czy istnieją duchy?

No własnie jak to jest ? borykam się z tym problemem od kilku lat
podam mój przykład,w czasie snu tzn. kiedy śpię przez sen czuję że ktoś jest za moimi plecami
dodam że najczęściej śpię w pozycji na boku w tedy chcę się obudzić-nie mogę najczęściej krzyczę
i w czasie tych krzyków budzę się przerażona ,najczęściej jest płacz.
Po tym wszystkim chce mi się ponownie spać ,zamykają się same powieki,ale boję się zasnąć
aby ten koszmar się nie powtórzył bo już to przechodziłam eh to jest koszmar
jezeli ktoś ma podobnie proszę  o jakąś pomoc.

125

Odp: Czy istnieją duchy?
wiercia napisał/a:

No własnie jak to jest ? borykam się z tym problemem od kilku lat
podam mój przykład,w czasie snu tzn. kiedy śpię przez sen czuję że ktoś jest za moimi plecami
dodam że najczęściej śpię w pozycji na boku w tedy chcę się obudzić-nie mogę najczęściej krzyczę
i w czasie tych krzyków budzę się przerażona ,najczęściej jest płacz.
Po tym wszystkim chce mi się ponownie spać ,zamykają się same powieki,ale boję się zasnąć
aby ten koszmar się nie powtórzył bo już to przechodziłam eh to jest koszmar
jezeli ktoś ma podobnie proszę  o jakąś pomoc.

Nie wiem czy podobnie, ale kiedyś miewałam coś takiego w zamierzchłej przeszłości, kiedy naczytałam się jakichś  ezoterycznych ksiąg pożyczonych od koleżanki.   Nie trwało na szczęście kilka lat, tylko parę razy. Co mnie pomogło? Odpoczynek, sen, relaks i zmiana miejsca do spania. A  ile  razy sprawdzałam czy rzeczywiście nikogo nie ma, to moje. Trzeba było czasu, żeby sobie uświadomić, że to tylko w mojej głowie.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.

126 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-04-10 19:23:26)

Odp: Czy istnieją duchy?
wiercia napisał/a:

No własnie jak to jest ? borykam się z tym problemem od kilku lat
podam mój przykład,w czasie snu tzn. kiedy śpię przez sen czuję że ktoś jest za moimi plecami
dodam że najczęściej śpię w pozycji na boku w tedy chcę się obudzić-nie mogę najczęściej krzyczę
i w czasie tych krzyków budzę się przerażona ,najczęściej jest płacz.
Po tym wszystkim chce mi się ponownie spać ,zamykają się same powieki,ale boję się zasnąć
aby ten koszmar się nie powtórzył bo już to przechodziłam eh to jest koszmar
jezeli ktoś ma podobnie proszę  o jakąś pomoc.

To nie ma nic wspólnego z duchami. To zjawisjo nazywane jest paraliżem sennym, lub bezruchem sennym. Na czas snu nasze ciało jest unieruchamiane, wtedy nie spadamy z łózka. Problem pojawia się, przy wejściu w fazę snu, mamy wtedy tak jakby sen na jawie. Ciało zostaje spralizowane do snu, a mózg jeszcze nie wszedł w sen. No i wtedy chodzą po pokoju różne stwory, coś nas dusi, a nasze ciało nie może się ruszyć. smile

Mów mi Filip smile

127

Odp: Czy istnieją duchy?

Nie jestem znawcą w tym zakresie. Paraliż można mieć bez żadnych strachów chyba?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.

128 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-04-10 19:38:01)

Odp: Czy istnieją duchy?
Summerka napisał/a:

Nie jestem znawcą w tym zakresie. Paraliż można mieć bez żadnych strachów chyba?

Ten praliż masz w każda noc gdy spisz, gdyby go nie było wszyscy podczas snu biegalibyśmy po ulicach jak zombi. smile Jestemy w stanie działania podświadomości, nie możemy poruszać ciałem, bo ono sobie spi i mózg jest przerażony. Wydaje mu się, że nie możemy się ruszyć, bo ktoś nas dusi albo obejmuje i koszmar masz gotowy. smile

Mów mi Filip smile

129

Odp: Czy istnieją duchy?
adamajkis napisał/a:
Summerka napisał/a:

Nie jestem znawcą w tym zakresie. Paraliż można mieć bez żadnych strachów chyba?

Ten praliż masz w każda noc gdy spisz, gdyby go nie było wszyscy podczas snu biegalibyśmy po ulicach jak zombi. smile Jestemy w stanie działania podświadomości, nie możemy poruszać ciałem, bo ono sobie spi i mózg jest przerażony. Wydaje mu się, że nie możemy się ruszyć, bo ktoś nas dusi albo obejmuje i koszmar masz gotowy. smile

Każdej nocy paraliż senny, ale nie każdej -  strachy i zmory. Nigdy jeszcze mi się nie wydawało, żeby ktoś mnie dusił.
Nikt nie chce koszmarów. Pytanie, jak im zapobiec?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.

130

Odp: Czy istnieją duchy?
Summerka napisał/a:

Każdej nocy paraliż senny, ale nie każdej -  strachy i zmory. Nigdy jeszcze mi się nie wydawało, żeby ktoś mnie dusił.
Nikt nie chce koszmarów. Pytanie, jak im zapobiec?

A jaki jest sposób by nie mieć koszmarów podczas snu?

Mów mi Filip smile

131

Odp: Czy istnieją duchy?

Nie wiem, dlaczego nie mam koszmarów, ale to chyba dobrze.:)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.

132

Odp: Czy istnieją duchy?
Summerka napisał/a:
adamajkis napisał/a:
Summerka napisał/a:

Nie jestem znawcą w tym zakresie. Paraliż można mieć bez żadnych strachów chyba?

Ten praliż masz w każda noc gdy spisz, gdyby go nie było wszyscy podczas snu biegalibyśmy po ulicach jak zombi. smile Jestemy w stanie działania podświadomości, nie możemy poruszać ciałem, bo ono sobie spi i mózg jest przerażony. Wydaje mu się, że nie możemy się ruszyć, bo ktoś nas dusi albo obejmuje i koszmar masz gotowy. smile

Każdej nocy paraliż senny, ale nie każdej -  strachy i zmory. Nigdy jeszcze mi się nie wydawało, żeby ktoś mnie dusił.
Nikt nie chce koszmarów. Pytanie, jak im zapobiec?

Nie każdej strach i zmory, bowiem tylko wtedy, gdy masz tzw. świadomy sen. Gdy śpisz głęboko to paraliżu nie 'czujesz", nie odbierasz go świadomie, te "duchy", "strachy", głosy dotyczą świadomego paraliżu sennego.
Należy go jednak odróżnić od koszmaru sennego...

Paraliż senny to stan sparaliżowania mięśni trwający całą fazę snów (REM). Może pojawić się również podczas zasypiania i zbyt gwałtownego wybudzenia się z marzenia sennego. Paraliżuje ciało, masz uczucie duszności, możesz mieć halucynacje wzrokowe i słuchowe...To, co tam mózg sobie wymyśli i nie ma to nic wspólnego ze zjawiskami paranormalnymi.

"Gdy już pomyślisz sobie, że nawet w dniu urodzin zostałeś zapomniany i opuszczony przez wszystkich, dwaj przyjaciele przyniosą ci w prezencie baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik. "

133

Odp: Czy istnieją duchy?

Sprawę paraliżu sennego mamy wyjaśnioną.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego pobytu na forum.

134

Odp: Czy istnieją duchy?

napiszę tak: duchy istnieją , sama się o tym przekonałam a teraz żyję nie w strachu ale w obawie o to, co mnie jeszcze w życiu może spotkać. W domu mam babcie która zmarła 4 lata temu , nie jest źle ale i nie jest dobrze, widzę je w jednym miejscu gdy jadę pewną drogą ( to nie jest miłe) , może to jakieś znaki nie mam pojęcia , ale myślę że jakoś z tego wybrne

135

Odp: Czy istnieją duchy?

Mi ciezko jest powiedziec czy wierze w duchy. Niedawno mialam jedna dziwna sytuacje. Pod koniec ostatnich wakacji zmarla moja prababcia ze starosci. Jak bylam dzieckiem to pamietam, ze czesto grala w karty. Uwielbiala grac przy stole w szerokim gronie popijajac alkohol. Dzieki niej zaczelam interesowac sie zasadami i rowniez gralam w dziecinstwie. Teraz, gdy podroslam karty odeszly na dlugo w zapomnienie. Pewnego razu, po Nowym Roku rodzice zaproponowali abysmy zagrali. W koncu kilka ladnych w ten sposob nie bawilismy sie. No to mama przyszykowala tak, zeby to wygladalo elegancko. Drineczki, swieczki na stole, przygotowane przystawki na blacie. W pewnym momencie nakladala na talerz surowke lyzka. Gdy siadla do stolu uznalismy ze mozemy zaczynac. I akurat w tym czasie spadla ta wspomniana lyzka na podloge. A ona nie miala prawa spasc, bo byla dobrze wsadzona. Slowa ktore wypowiedzieli rodzice "Oo babcia Janka przyszla z nami pograc. Twoje zdrowie! " i wypili za nia kieliszka.

136

Odp: Czy istnieją duchy?

Po śmierci ojca mojego partnera miałam taka sytuacje.
Dwa dni po pogrzebie spimy sobie w łózku jest srodek nocy. Mamy psa. 9(teraz juz dwa) A ze znam swojego psa bo mam go juz 2 , 3 lata moge cos o nim powiedziec. Wiec srodek nocy, cisza w pokoju a moj pies zaczyna warczec na kąt pokoju. Budze sie. Moj pies warczy tylko na sasiadow schodzacych po schodach, taki ma jakis upierdziel smile  Szturcham psa noga i mowie "nie szcekaj" czesto do niego gadam i moj pies pewne frazy rozumie. Nic on dalej szczeka. W pol przytomna otwieram oczy, nasluchuje wszedzie cisza, nic nie stuka nic nie puka, mowie do piesa na co ty szczekasz, ba! on warczal, skulony przy moich stopach, a kiedy warczy na kroki stawiane na klatce schodowej to szczeka podbiega do drzwi a tu widac bylo ze pies sie czegos boi. Spogladam w koncu w miejsce w ktore skierowany i skulony jest moj pies a tam ciemnosc doslownie nic nie widac, a zazwyczaj w pokoju pada jakis blask od ulicy widac zarys mebli, łózka a teraz ciemnosc jakbym oslepła. Pierwsza mysl, schowalam sie pod kołdre, próbujac dalej uspokoic psa, e tam, warczy, budze mojego partnera "twój tata tu jest obudz sie" a on nic ale to on jak usnie to go perkusja nad uchem nie obudzi do rana.  Zatkalam uszy by nie slyszec warczenia piesa i ze strachu powiedzialam dwa razy na glos, tato lubie cie ale idz stac bo ja sie panicznie boje. Pies przestal warczec a ja schowana pod kołdra za chwile usnełam . Nim usnelam caly czas jescze bylam przerazona i myslałam o tym ze na pewno ktos tu w pokoju był.

137

Odp: Czy istnieją duchy?

Jak czytam wasze niektore historie to stwierdzam, ze umarlabym na zawal. Problem w tym, ze jestem osoba wierzaca i nie wierze w duchy, bo dusza po smierci nie blaka sie po ziemi. Uwazam, ze to sa demony.

"Nie zastanawiaj się zbyt długo, bo zamiast żyć, będziesz wyłącznie myśleć o życiu."

138

Odp: Czy istnieją duchy?

Tak.. duchy istnieją. W głowach niektórych osób.

139 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-02-11 09:03:17)

Odp: Czy istnieją duchy?

myślę że istnieją, człowiek ma dusze...
powiem tak są osoby które czują obecność osób które dopiero umarły czy popełniły samobójstwo, chyba nie da się tego inaczej wytłumaczyć

140

Odp: Czy istnieją duchy?

Sama nie wiem jak jest w rzeczywistości. Jednak gdy jestem świadkiem jakichś nietypowych zdarzeń zawsze próbuję sobie je racjonalnie wytłumaczyć.

141

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja po smierci prababci i chyba po lub przed swoją komunią idąc przez cmentarz widziałem uśmiechniętą do mnie kobietę w bieli między nagrobkami. Przerażony wtuliłem się do babci. Babcia nic nie widziała.

Za to słyszałem od babci mamy a także podobno chrzestna moja też widziała w trakcie snu i nie tylko postać czarną w kapeluszu. Babcia wygoniła, mam nic nie robiła a ciotka za jakiś czas po wygonieniu tej postaci zaprosiła do siebie... Akurat to jest znane jako "ludzie cienie" wink Ja ostatnio miałem chyba paraliż senny ale na fotelu przed ranem widziałem coś ciemnego i czułem obecność która się na mnie patrzy big_smile

142 Ostatnio edytowany przez eleni216@wp.pl (2015-02-21 01:51:41)

Odp: Czy istnieją duchy?

Sceptycznie jestem do tego typu rzeczy nastawiona. Mama opowiadałami kiedyś historię - byłam mała i bardzo mnie wystraszyła. Podobno jak była nastolatką nocowała u kuzynki , zasypiały jednym łóżku,  mama nagle zaczęła się źle czuć bolało ją serce czuła jakby coś ją ciągnęło(niby duchy)i jakby umierała. Tak się bała że modliła się aby kuzynka się przebudziła i zapaliła lampkę bo ona nie mogła się ruszyć.tak też się stało kuzynka właczyła i krzyknęła - widziałaś to?  Mama czuła że coś ją ciągnie do siebie a jej kuzynka że coś odchodzi. Obie niby jeszcze nie spały. Chociaż ja myślę że to straszny sen...nigdy więcej o to nie pytałam i nie zamierzam obawiam się że potwierdzi wtedy dopiero będę się bać.

143

Odp: Czy istnieją duchy?

Wierze ze sa dobre duchy lub anioly ktore nad na i czuwaja .Wierze w mozliwosc kontaktu telepatycznego .Sama przezylam dwa takie kontakty .Pierwszy wiele lat temu gdy moj maz wyjechal sluzbowo za granice a ja zostalam w domu z malym dzieckiem .Nie bylo komorek ,ktore pozwalaly a swobodny kontakt .W pewnym momencie poczulam ze cos zlego sie z nim dzieje ,trwalo to kilka krotkich minut ale byl to potworny  .paralizujacy mnie strach.W pewnym momencie wszystko wrocilo do normy .Zapisalam dzien i godzine tego wydarzenia .Kiedy maz wrocil okazalo si ze w tym momencie topil sie. Po raz drugi dotknel mnie tzw przeczucie kiedy tesc byl bardzo chory i lezal w szpitalu .Maz wybieral sie nastepnego dnia na wazne biznesowe spotakanie a ja powiedzialam mu aby zalatwil  zastepstwo na to spitkanie bo rano bedzie musial jechac do szpitala .Tesc zmarl wlasnie w ten poranek. Jesli zas chodzi o kontakt z duchem to przezylam takie spotkanie .Wyobrazcie sobie przyjecie na dzialce .Pelno drzew ,drewniany domek ,wielkie ognisko i towarzystwo pod wplywem .Jestem osoba drobnej postury,spokojna i to ja musialam ogarnac ten problem.Krotko mowiac rozgonilam towarzystwo do domu ,dopilnowalm aby dokladnie zgaslo ognisko .Zrobila sie juz pozna noc .Polozylam sie do lozka i zasnelam .Nagle obudzilam sie czujac ze ktos jest obok mnie .W fotelu blisko lozka siedziala postac o nieostrych konturach,ale wiedzialam ze jest to moj tesc .Przyszedl aby mi podziekowac ze bylam czujna i nie dopuscilam do nieszczescia To byl jego dom o ktory bardzo dbal gdy byl jeszcze posrod nas.To byl tylko krotki moment  ale nie spalam i nie balam sie.Do tej pory moja intuicja dziala nieomylnie jesli chodzi o moich najblizszych.

144

Odp: Czy istnieją duchy?

Zdarzyło się to tuż po śmierci mojego taty. Miałam 19 lat, tata zmarł nagle na zawał serca. Był moim największym przyjacielem, najważniejszym człowiekiem w moim życiu. Więc jego śmierć była dla mnie, co oczywiste, szokiem. I ja, i moja mama, musiałyśmy sobie z tym poradzić, co tak naprawdę zabrało nam kilka lat.

W każdym razie ja wtedy pamiętam, jak drugiego czy trzeciego dnia po jego śmierci chciałam wyjść ze swojego pokoju i w drzwiach zobaczyłam potworną, starą, przerażającą kobietę. Przez ułame sekundy. Widziałam, jak stoi i drwi ze mnie. Wyglądała jak śmierć.
Przysięgam, to była najpotworniejsza rzecz, jaką widziałam w życiu.
Chociaż wtedy pamiętam, że miałam głębokie  przekonanie, że to wytwór mojej wyobraźni, że jest ze mną po śmierci taty tak źle, że zaczynam mieć przywidzenia.  Po tym incydencie przestraszyłam się, że oszaleję i po raz pierwszy wyszłam z domu, zaczęłam znowu żyć.

Poradzę sobie.

145

Odp: Czy istnieją duchy?
eleni216@wp.pl napisał/a:

Sceptycznie jestem do tego typu rzeczy nastawiona. Mama opowiadałami kiedyś historię - byłam mała i bardzo mnie wystraszyła. Podobno jak była nastolatką nocowała u kuzynki , zasypiały jednym łóżku,  mama nagle zaczęła się źle czuć bolało ją serce czuła jakby coś ją ciągnęło(niby duchy)i jakby umierała. Tak się bała że modliła się aby kuzynka się przebudziła i zapaliła lampkę bo ona nie mogła się ruszyć.tak też się stało kuzynka właczyła i krzyknęła - widziałaś to?  Mama czuła że coś ją ciągnie do siebie a jej kuzynka że coś odchodzi. Obie niby jeszcze nie spały. Chociaż ja myślę że to straszny sen...nigdy więcej o to nie pytałam i nie zamierzam obawiam się że potwierdzi wtedy dopiero będę się bać.

Miałam to. Miałam to kilka razy w życiu. ja znam to uczucie, czytałam o tym potem dużo w anglojęzycznych czasopismach naukowych. Tak, to jest zjawisko senne. Zdarza się podobno często, gdy ktoś zasypia nad ranem (ok. 4:00, 5:00).

Miałam to.

Kiedyś w wakacje zaczęłam spać w innym pokoju w swoim domu, nie na łóżku, tylko na kanapie. Więc tam było niewygodnie, musiałam być ciągle skulona, żeby się zmieścić - może to spowodowało jakieś chwilowe niedotlenienie w czasie snu, nie wiem.

Ale rzeczywiście, zdarzyło mi się obudzić się - i czuć, że nie jestem w stanie poruszyć swoim ciałem, jakbym była w nim uwięziona. Jakby wręcz moja dusza (czy też świadomość) oddzieliła się od znieruchomiałego, sztywnego ciała i chciała uciec, wydostać się na zewnątrz.

Innym razem śniłomi się to samo, ale dodatkowo miałam pełne przekonanie, że ktoś się nade mną pochyla i ze mnie szydzi, jakiś potwór, diabeł, coś strasznego. A mieszkałam wtedy zupełnie sama.

Także pamiętam to uczucie, jest koszmarne. Miałam to ze 2-3 razy w życiu, właśnie w czasie jednych wakacji, tuż po tym, jak zostawił mnie chłopak i przechodziłam parę tygodni depresji.

Poradzę sobie.

146

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja miałam kilka miesiecy jak zmarł mój dziadek podobno każdego odwiedzał jego duch z babcia podobno rozmawiał przez całom noc, a do mojej mamy i brata przyszedł kiedy mama bratu pomagała odrabiac lekcje. Zobaczyli Go, przezroczysta postac, przestraszyli sie i wiencej razy jużgo nie zobaczyli

Nigdy nie widziałam ducha lecz kilka lat temu słyszałam ja ktoś chodził po moim pokoju tylko w nocy, jak tylko ruszyłam sie lub odezwałam d razu ucichły. Raz nawet podszedł do mojego łózka znowu słyszałam tylko kroki. Jak zostałam  sama w domu kilka min prze przyjazdem domownika słyszałam jak by ktoś otwierał brame lub garaż lecz niekogo nie było w pobliżu, wiatru nie było a bramy i garaż były nadal zamknite po kilku minutach domownicy przyjechali i był taki sam dzwiek jak poprzedni. Kiedyś obudziło mnie jak by jakieś pudło zleciało z dużej wysokości, wstałam sprawdziłam wszystko było na miejscu równiesz wszyscy spali wtedy powiedziałam zeby mnie nie straszy, jak chce to może w jakiś sposób swoja obecnośc wykazac ale nie straszac nawet mocnymi udezeniami i tak si stało, teraz rzadko słysze jakies pukniecie. Już dawno nie słyszałam może i wyda si wam to dziwne ale si tak przyzwyczaiłam do niego że kedyś troche było mi tego brak.

Nie wiem kto to byc może moja ciocia, babcia, dziadek albo osoba mieszkająca w domu którego zbombardownego i zamieszkał w naszym domu póżniej wybudowanym nie daleko.

147

Odp: Czy istnieją duchy?

Tak się składa, że miałam bardzo dużo doświadczeń tego typu. Już jak byłam mała, zdzrało mi się widzieć uciekające przede mną cienie. Potem wydarzyło się jeszcze wiele tego typu sytuacji, po śmierci mojego ojca i po śmierci przyjaciela.

148

Odp: Czy istnieją duchy?
Nuś napisał/a:

Ja miałam kilka miesiecy jak zmarł mój dziadek podobno każdego odwiedzał jego duch z babcia podobno rozmawiał przez całom noc, a do mojej mamy i brata przyszedł kiedy mama bratu pomagała odrabiac lekcje. Zobaczyli Go, przezroczysta postac, przestraszyli sie i wiencej razy jużgo nie zobaczyli

Nigdy nie widziałam ducha lecz kilka lat temu słyszałam ja ktoś chodził po moim pokoju tylko w nocy, jak tylko ruszyłam sie lub odezwałam d razu ucichły. Raz nawet podszedł do mojego łózka znowu słyszałam tylko kroki. Jak zostałam  sama w domu kilka min prze przyjazdem domownika słyszałam jak by ktoś otwierał brame lub garaż lecz niekogo nie było w pobliżu, wiatru nie było a bramy i garaż były nadal zamknite po kilku minutach domownicy przyjechali i był taki sam dzwiek jak poprzedni. Kiedyś obudziło mnie jak by jakieś pudło zleciało z dużej wysokości, wstałam sprawdziłam wszystko było na miejscu równiesz wszyscy spali wtedy powiedziałam zeby mnie nie straszy, jak chce to może w jakiś sposób swoja obecnośc wykazac ale nie straszac nawet mocnymi udezeniami i tak si stało, teraz rzadko słysze jakies pukniecie. Już dawno nie słyszałam może i wyda si wam to dziwne ale si tak przyzwyczaiłam do niego że kedyś troche było mi tego brak.

Nie wiem kto to byc może moja ciocia, babcia, dziadek albo osoba mieszkająca w domu którego zbombardownego i zamieszkał w naszym domu póżniej wybudowanym nie daleko.

Tak, dokładnie, właśnie tego typu doświadczenie miałam po śmierci przyjaciela!! Byłam pewna, że właśnie idzie po schodach, otwierz dzrzwi kluczem, a jego roczna coreczka obudziła się i wolała Tato, tato- więc nie tylko ja to czułam...

149

Odp: Czy istnieją duchy?

To, co tu opisujesz, to najprawdopodobniej duch z mitologii słowiańskiej, czyli tak zwany dusiołek. Może on być bardzo niebezpieczny, siada najczęściej na klatce ppiersiowej, powoduje dyskomfort, a nawet smierć!! Nie wiem, jak można się zabezpieczyć.

150

Odp: Czy istnieją duchy?

Nie wiem kto to byc może moja ciocia, babcia, dziadek albo osoba mieszkająca w domu którego zbombardownego i zamieszkał w naszym domu póżniej wybudowanym nie daleko.


Jeśli chodzi o tak zwanych poprzednich mieszkańcow,duchy zmarłych lokatorów, to przede mną w mieszkaniu mieszkała Boguśka, podobno fajna kobieta, ale jestem pewna, że bywa tu nadal- często robi mi kawały, jak coś jest nie tak, mówię, że to ona.

151

Odp: Czy istnieją duchy?
Nuś napisał/a:

Nigdy nie widziałam ducha lecz kilka lat temu słyszałam ja ktoś chodził po moim pokoju tylko w nocy, jak tylko ruszyłam sie lub odezwałam d razu ucichły. Raz nawet podszedł do mojego łózka znowu słyszałam tylko kroki.

To pewnie był pająk z drewnianą protezą nogi. wink

W takich przypadkach, warto sprawdzić czy w miejscu w którym stoi dom, promieniowanie elektromagnetyczne jest wysokie. Jeśli tak jest to mózg narażony na długotrwałe promieniowanie może płatać figle.

152

Odp: Czy istnieją duchy?

Codziennie mijamy duchy a są nimi otaczający nas ludzie a bynajmniej większość smile
Jeśli wierzysz w duchy to jest szansa że jakiegoś zobaczysz w końcu, mózg może nam zafundować dowolne projekcje limitem jest tylko nasza wyobraźnia smile

[tu był niedozwolony link]

Posty [ 115 do 152 z 190 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy istnieją duchy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016