Czy istnieją duchy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy istnieją duchy?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 190 ]

39

Odp: Czy istnieją duchy?

W dniu, w którym odbył się pogrzeb mojego Męża byłam kłębkiem nerwów i wszystko było dla mnie bez sensu. Był już późny wieczór, moja mama i teściowa siedziały ze mną. Zaczęłam płakać i krzyczeć,że Bóg nie istnieje, Panie Boże widzisz, a nie grzmisz i dosłownie w przeciągu paru minut rozpętała się burza,zaczęło grzmieć, nad naszą okolicą były niesamowite pioruny, rozdzierające niebo, ludzie uwiecznili to na zdjęciach i przesłali do lokalnej gazety.To było niesamowite. W drzwiach od kuchni jest plexa,niekoniecznie stabilnie przymocowana,zaczęła stukać,więc pozamykałam wszystkie okna. Usiadłam w fotelu, rozmawiałam z mamą i z teściową, a w pewnym momencie drzwi zaczęły głośno trzaskać.One myślały,że jest przeciąg,sprawdziłam-okna były zamknięte, a drzwi zamknięte dodatkowo na haczyk(zabezpieczenie przed dziećmi).Potem wróciłam do salonu i powiedziałam,że to On przyszedł, za moment poczułam niesamowite ciepło za mną, powiedziałam,że on tu jest,stoi za mną, uśmiechnęłam się i nic więcej nie pamiętam.One mi powiedziały,że byłam tak rozanielona, uśmiechnięta i położyłam się spać...Tego dnia wywaliło korki u teściowej, a zazwyczaj jak była burza to u nas nie było prądu...
Ponadto tydzień czasu przed śmiercią Męża miałam sen. Śniło mi się,że ucięłam głowę młodszemu synowi, potem ułożyłam go w wózeczku, potem śnił mi się mój obecny dom, który stał za granicą i że ja szykowałam się na pogrzeb Męża,oraz zamknięte drzwi i złodzieje szukający biżuterii. Ten sen był tak realny,że rano zadzwoniłam do Męża i jego kolegi,żeby ostrożnie wracali z delegacji.Koleżanka w pracy była zdziwiona tym ,że tak ten sen mnie przestraszył, mówiła,że jak się śni,że ktoś umiera, będzie długo żył...A jak dowiedziała się o śmierci Męża..Przypomniała sobie mój sen...Wyśniłam to,ale nie potrafiłam odczytać snu..Nie potrafiłam zapobiec..
Wierzę,że śmierć nie kończy życia. Być może tu na ziemi,ale coś istnieje...coś głębszego...Nie wierzyłam w znaki, ale one istnieją, trzeba umiec je rozpoznawać...Być może kiedyś się nauczę.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Czy istnieją duchy?

Moje koty potrafiły godzinami wpatrywać się w miejsca, w których (według domowników) niczego nie było ;-).

Po śmierci mojego pradziadka, którego bardzo kochałam, zapaliło się w nocy światło. A trzeba było naprawdę mocno nacisnąć włącznik, niejednokrotnie były z nim problemy.

Często, gdy odwiedzam zmarłych na cmentarzu, mam takie niesamowite wrażenie, że patrzą na mnie. To nie wynika z mojej wiary, nigdy nie byłam osobą przesadnie wierzącą, po prostu takie mam odczucia, które mimo wszystko nie łączą się ze strachem, taka zwyczajna świadomość, że przechodzę, a oni patrzą. Gdzieś tam przecież są. Nie tylko ich ciała.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

41

Odp: Czy istnieją duchy?
Cynicznahipo napisał/a:

Moje koty potrafiły godzinami wpatrywać się w miejsca, w których (według domowników) niczego nie było ;-).

Po śmierci mojego pradziadka, którego bardzo kochałam, zapaliło się w nocy światło. A trzeba było naprawdę mocno nacisnąć włącznik, niejednokrotnie były z nim problemy.

Często, gdy odwiedzam zmarłych na cmentarzu, mam takie niesamowite wrażenie, że patrzą na mnie. To nie wynika z mojej wiary, nigdy nie byłam osobą przesadnie wierzącą, po prostu takie mam odczucia, które mimo wszystko nie łączą się ze strachem, taka zwyczajna świadomość, że przechodzę, a oni patrzą. Gdzieś tam przecież są. Nie tylko ich ciała.

Ja na cmentarzu mam to samo uczucie. Ale nie czuje wtedy strachu,po prostu czuje ich obecnosc.
A gdy moja córka miala kilka miesiecy czasami zdarzalo sie ze patrzyla w jeden punkt,smiala sie i machala raczkami. Nie probowalam sobie tego wytlumaczyc. Podobno male dzieci i zwierzeta maja ten szosty zmysl

Pieknie jest zyc dla kogos. Zyc dla siebie to sztuka
Reklama

42

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja tez wierze , ze istnieje jakis byt po smierci. W pracy zajmuje sie ludzmi w podeszlym wieku i mozna powiedziec ,ze smierc i agonia nie jest mi obca.
Pewnego razu weszlysmy z kolezanka do pokoju , w ktorym lezal zmarly, byl jeszcze nie przykryty, wiec zamknelysmy mu oczy i doprowadzilysmy troche do porzadku pokoj, zajmowalam sie nim jeszcze poprzedniego dnia , rozmawialam i zartowalam..
Kolejnego dnia rano przydarzylo mi sie cos niesamowitego, otoz lezac w lozku poczulam czyjas obecnosc, mialam swiadomosc ,ze to nie sen,wiedzialam ze jestem u siebie, ale mimo to nie moglam oddychac, otworzyc oczu i powiedziec cokolwiek,bylam jak sparalizowana! slyszalam za to dokladnie czyjes sapanie, czulam  oddech na swojej twarzy i okropny ciezar na sobie tak jak by ktos polozyl mi kamien na piersi, nie wiem jak ,ale wyczuwalam w tym wszystkim podtekst seksualny , balam sie okropnie i kiedy tylko pomyslalam ,ze zaraz chyba umre z uduszenia nastapil koniec tego koszmaru.
Nie wiem dlaczego,ale pomyslalam ,ze to ten zmarly z poprzedniego dnia musial mnie odwiedzic.
Nie wiemy co jest po smierci ,ale czytajac doswiadczenia innych ludzi , to cos TAM musi byc jednak i ja w TO wierze.

43

Odp: Czy istnieją duchy?

Samdi ,podziwiam Ciebie .Ja osobiście nie wyobrażam siebie w  takiej pracy jaką Ty masz ,ja jestem totalnym cykorem ,więc pełne ukłony dla tych którzy ze śmiercią mają do czynienia..

Cynicznahipo  mówisz o kotach ,ja z kolei wybrałam się z mężem na spacer ,wzięliśmy ze sobą psa ,po drodze wstąpiliśmy na cmentarz na grób tata  -wiem że nie powinniśmy z psem tam wchodzić ,ale że nikogo nie było więc ....
Gdy weszliśmy, z trudem mąż utrzymywał psa na smyczy ,on  po prostu szalał ,wyrywał się ,skakał nie chciał  iść ,wyszliśmy z tamtąd bardzo szybko  , gdy przekroczyliśmy ogrodzenie pies automatycznie się uspokoił .
Jednak coś musi w tym być ....

Reklama

44

Odp: Czy istnieją duchy?

Wierzę w takie rzeczy jak najbardziej, słyszałem różne historię oraz czytałem i zawsze jest w tym coś prawdy, także wierzę bo samo z siebie się to nie wzięło.

45

Odp: Czy istnieją duchy?

Opowieści o duchach zawsze wzbudzały uśmiech na mojej twarzy i nie wierzyłam w takie historie a teraz mam mieszane uczucia i sądzę ,że jednak coś jest.

Kilka lat temu zmarła córka mojego brata i była to dla nas wielka tragedia a ponieważ bardzo lubiła lilie(jak żyła) to na pogrzeb wszyscy przyszli z liliami.Minęło kilka miesięcy, była zima , bardzo duży mróz utrzymywał się od kilku dni a my z mamą wybrałyśmy się na cmentarz. Stałyśmy zamyślone nad grobem już dość chwilę gdy nagle obie poczułyśmy bardzo intensywny zapach lilii , (trwało to tylko moment).Rozejrzałam się i w pobliżu nie było żadnego nowego grobu który miałby świeże kwiaty a nawet gdyby był to przy takim mrozie moment wszystko by zamarzło więc trudno mi jest to wytłumaczyć.

Mój tato zawsze zajmował się choinką na Święta, sztukował gałązki żeby była idealna, ubierał ją sam i nikomu nie pozwolił bo nikt nie zrobił tego tak pięknie jak On.Pierwsze święta, wielki smutek i brak choinki, dzień przed Wigilią kolega taty przywiózł nam drzewko(krzywe, nie równo rozłożone gałązki, ale było)ubrałam je z płaczem a w myślach myślałam,że tacie by się nie podobało.
Wyjeżdzając na Pasterkę wyłączyłyśmy wszystkie światła w domu i światełka na choince też bo bałyśmy się,żeby się nie zapaliły ozdoby i całe drzewko.Jakie było nasze zdziwienie kiedy po powrocie zobaczyłyśmy ,że światełka na choince się świecą.Mama powiedziała ,że to tato przyszedł zobaczyć naszą choinkę.

46

Odp: Czy istnieją duchy?

Tak sobie czytam wszystko co tu piszecie i powiem wam ze jak kazdy ja tez sie zawsze zastanawialam czy sa te duchy czy niema bo nieraz mi ktos cos opowiadal..Ale ja nigdy nie przywiazywalam do tego uwagi jakos szczegolnie bo moze tam cos jest a moze niejest i tyle.Nigdy tez nie chcialam zobaczyc ducha.Az pewnego razu sama zastanawiam sie co to bylo..Wiekszosc tutaj pisze ze cos widzialo albo slyszalo jak bylo dzieckiem.Ja mam teraz 27 lat a jak mi sie to przydazylo to mialam gdzies 20lat.Pojechalam wtedy z moim eks chlopakiem do pracy we Wloclawku w szklarni pomidorow,mieszkalismy i spalismy u nich w domu a byla to duza posiadlosc.Mialam osobne wejscie do domu korytarzyk,kuchnia i pokoj a w pokoju kolo szafy zasloniete wejscie zaslona kiedy tam weszlam zobaczylam pomieszczenie zamurowane metr na poltora doslownie zamurowane cos ceglami.Moj eks chlopak pracowal w nocy bo palil w piecach szklarniowych a w dzien spal i mial zasloniete okno.A ja pracowalam w dzien przy pomidorach i spalam tam sama w nocy i tak sie bardzo sama balam a w pokoju mialam tak ciemno ze nic nie bylo widac bo okno bylo zasloniete.Po dwoch tygodniach czasu niemoglam spac w nocy ok 2.00 nagle uslyszalam ze ktos do mnie idzie pomyslalam ze to moj eks chlopak usiadlam na lozku i czekalam slyszalam jak zatrzeszczaly pierwsze drzwi w korytarzu potem ktos dal bardzo ciezkie 3 kroki przez kuchnie ze stare talerze na scianach zadzwonily zaczely sie pomalu otwierac do mnie drzwi ktore byly uchylone i ktos bardzo grubym nieznanym mi glosem wypowiedzial moje imie a ja schowalam sie pod koc zaczelam sie modlic po ok pol godziny czulam ze juz nic niema podnioslam sie usiadlam..nagle znowu cos do mnie idzie myslalam ze umre ze strachu ale tym razem dal ktos 5 krokow przez kuchnie nagle zapalil mi swiatlo w pokoju moj byly i powiedzial ze go przed chwila cos wystraszylo tej nocy ujadaly dwa duze psy kaukaskie ktore nigdy w nocy nie szczekaly.Na drugi dzien nas juz tam nie bylo.Do teraz sie zastanawiam co to bylo i mysle ze musi byc jakies wytlumaczenie tak samo dziwi mnie ten zamurowany zakatek.Ta posesja byla oddalona od innych domow a mieszkal w niej tylko wlasciciel z jego zona.Pozniej tylko sie dowiedzialam ze na lozku ktorym spalam zmarl jego ojciec tego wlasciciela.

47

Odp: Czy istnieją duchy?

A to ze nieraz slyszalam gdzies kroki czulam kogos itp zdarzenia to chyba kazdy tak ma wydaje mi sie ze to ze strachu ale niekoniecznie.Natomiast jesli chodzi o ta zmore o ktorej piszecie to nieraz to cos na mnie wlazilo i tez niemoglam sie ruszyc teraz niespie na wznak raz tak sie specjalnie polozylam i to cos na mnie weszlo ale sila woli udalo mi sie to zwalic, krzyknac i ruszyc bo przestalam sie tego bac.niespie na wznak i od tego czasu jak to zwalilam to wiecej mi sie to nie przydazylo.Jak to pisze to sama mysle ze to jakies nieracjonalne no ale tak bylo i tez niewiem co to?

48

Odp: Czy istnieją duchy?

I ja wierzę w duchy i takie tam smile

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

49

Odp: Czy istnieją duchy?

muszę przyznać, że temat ciekawy. trudno powiedzieć czy duchy istnieją, chociaż ja osobiście w nie wierze....
interesuję się tą tematyką od jakiegoś czasu, zwłaszcza, że miałam podobne doświadczenia, co ewela3.
czytałam ciekawą książkę, która tłumaczy te zjawiska i z która się zgadzam (chociaż nie mam dowodów ale czuję, że się z tym zgadzam wewnętrznie).
autorką jest ta Pani (Wanda Prątnicka) a książka to "Opętani przez duchy - Egzorcyzmy w XXI stuleciu".

50

Odp: Czy istnieją duchy?

Po samobojczej smierci mojego kuzyna,co noc mialam sen z jego udzialem.Przewaznie byly to sny,ktore mnie przerazaly ale jednoczesnie przekazywaly jakas informacje
Gdy sen pojawil sie 7 raz z rzedu postanowilam opowiedziec to wszystko jego matce i siostrze.Wtedy sie skonczyly.

Moja kuzynka i jej matka twierdza, ze jesli zmarla osoba nie zostanie pochowana przed niedziela ( i przelezy niedziele w kostnicy) to w ciagu 2 czy 3 tyg "zabierze" ze soba kogos z kregu rodziny badz przyjaciol.Faktycznie,2 tyg przed smiercia kuzyna,zmarla nasza babcia,ktora nie zdazyla byc pochowana przed niedziela.

Co o tym myslicie? Ja osobiscie uwazam, ze to zabobon i nie wierze w to...

Polecam ksiazke "Duchy w polskich zabytkach",bardzo ciekawa

51

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja tez slyszalam o tym zabobonie i podobno tak jest

52

Odp: Czy istnieją duchy?

Na dobrą sprawę nie wiemy tak naprawdę, jak do końca funkcjonuje nasz mózg. Jest to najbardziej skomplikowany i jednocześnie najmniej poznany organ naszego ciała. Wiele osób w tym temacie ulega fascynacji duchami, nie biorąc nawet pod uwagę tego że mogą to być urojenia, iluzje mózgu itp. Tu już krok od tego, aby być pewnym, że duchy jednak istnieją.
Jestem sceptyczny w stosunku do takich rewelacji, nie do tego co tutaj opisujecie bo rzeczywiście mogliście odczuwać takie stany, pewne rzeczy widzieć, ale nie wiecie co jest źródłem tych wizualizacji. I tu leży problem.

53 Ostatnio edytowany przez cocorose (2012-11-06 18:15:05)

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja osobiście wierzę w duchy. Musi być coś na rzeczy, skoro ludzie widzą/słyszą ... pewnie każda z nas ( nawet niedowiarek ) chociaż raz doświadczyła dziwnego niewytłumaczalnego zjawiska w swoim życiu. Mnie osobiści coś takiego przydarzyło się kilka razy ... kto wie, kto wie ... smile

Jeśli chodzi o sny, to mi najczęściej z rodziny się śnią osoby z mojego życia, które nie żyją. Wtedy zazwyczaj idę na cmentarz i zapalam znicza, tak jakoś mam taki nawyk ...

Zmora przyznam, że 'dusiła' mnie raz. Jest to dla mnie jedne z traumatycznych przeżyć w moim życiu. Miałam wtedy tylko 14 lat.
Dzieliłam z siostrą łóżko. Pamiętam, że coś wybudziło mnie w nocy, po czym zaczęło mi się kręcić w głowie i czułam, że coś jest nie tak. Nagle dostałam paraliżu. Chciałam dotknąć siostrę, albo zacząć krzyczeć. Nic nie mogłam zrobić nic. Wtedy przypomniało mi się, że moja mama i mój dziadek mieli takie przypadki kilka razy, od razu pomyślałam jedno - zmora. Nagle zobaczyłam nad sobą przez chwilę postać w blond włosach, jednak twarzy nie widziałam i zaczęło mnie dusić tak jakby od środka. 'Duszenie' trwało jakieś 7 sekund. Pamiętam, że nie mogłam w ogóle zasnąć, na drugi dzień nie poszłam do szkoły i przez jakiś czas miałam lęki kiedy miałam iść spać. To było straszne...
Ponoć tak się dzieje, kiedy coś drętwieje, źle się śpi bądź coś od serca... sama nie wiem. Ale dlaczego w takich sytuacjach ludzie widzą 'postacie' ? ... hmm

54

Odp: Czy istnieją duchy?
Malutka00 napisał/a:

A to ze nieraz slyszalam gdzies kroki czulam kogos itp zdarzenia to chyba kazdy tak ma wydaje mi sie ze to ze strachu ale niekoniecznie.Natomiast jesli chodzi o ta zmore o ktorej piszecie to nieraz to cos na mnie wlazilo i tez niemoglam sie ruszyc teraz niespie na wznak raz tak sie specjalnie polozylam i to cos na mnie weszlo ale sila woli udalo mi sie to zwalic, krzyknac i ruszyc bo przestalam sie tego bac.niespie na wznak i od tego czasu jak to zwalilam to wiecej mi sie to nie przydazylo.Jak to pisze to sama mysle ze to jakies nieracjonalne no ale tak bylo i tez niewiem co to?

Moja siostra miała coś podobnego. Przez kilka nocy się budziła z krzykiem i mówiła, że coś ją przygniata. Spała przy zaświeconym świetle. Najpierw myśleliśmy, że coś jej się przyśniło, jednak wkrótce okazało się, ze możliwe, ze przychodzi do nas zmarły dziadek, bo przez kilka nocy śnił się mi i mojej mamie. G.dy się pomodliłyśmy, już do siostry nikt nie przychodził.

Mam jeszcze jedną historię. Znajoma mojej mamy umarła po ciężkiej chorobie. Dzień po jej śmierci jej córka usłyszała jak synek do kogoś gada w pokoju. Zdziwiło ją to, bo był sam. Gdy zapytała z kim rozmawia, usłyszała, że z babcią. Synek nie wiedział, że jego babcia umarła.

Nie jestem przesadnie wierząca, ale coś w tych duchach jest.

55 Ostatnio edytowany przez Czarna2020 (2012-11-08 14:15:43)

Odp: Czy istnieją duchy?

Przeczytajcie definicje paraliżu sennego a historię o przychodzącym dziadku włozycie miedzy bajki....

P.S. oczywiscie to odnosi sie  tylko do tych,ktorzy doswiadczyli paralizu i mysla, ze to jakis duch.Ja zawsze w duchy wierzylam i wierzyc bede.Pozdrawiam.

56

Odp: Czy istnieją duchy?

Ja czytalam o tym paralizu sennym podobno czlowiek zapada w sen ale jest w takiej fazie ze jeszcze do konca nie spi i wtedy niby powstaje jakas blokada wewnetrzna ze nie mozna sie ruszyc.Tak,ale ja postanowilam to kiedys sprawdzic i specjalnie sie polozylam na wznak nie bylam spiaca i nie zasypialam i sama wiem po sobie ze cos zaczelo na mnie wlazic!Najpierw od kolan i wlasnie wtedy to zwalilam z siebie poraz pierwszy mi sie to udalo i wiem ze wtedy nie spalam!Dziwne jest to zjawisko tak samo jak zastanawia nas pytanie czy istnieja duchy?Zdania na ten temat sa podzielone jest tak ze czlowiek ma bardzo silna podswiadomosc i potrafi sobie sam niejedno wyobrazic i wmowic,ale jednak uwazam ze cos w tym jest niby kto wierzy w Boga,ktory jest duchem swietym powinien tez wierzyc w duchy..?Natomiast co sie dzieje po smierci pozostaje zagadka..ktora na pewno kazdy z nas kiedys doswiadczy.

57

Odp: Czy istnieją duchy?

Kiedyś miałam okazję być na takim wykładzie o paraliżu sennym i świadomym śnieniu i niestety w 99% to właśnie te dwie rzeczy te nocne przygody wink

58

Odp: Czy istnieją duchy?

Co chodzi o paraliż senny , bardzo często dopadał mnie w okresie  dojrzewania ,a nawet( bardzo rzadko)  zdarza się to do dziś . Teraz wiem co mnie w nocy że tak powiem dopadało ,ale gdy byłam dzieckiem było to straszne uczucie ,gdy wyswobodziłam się z paraliżu i dziwnych obrazów zawsze uciekałam do łóżka mamy tłumacząc tym że śniłam  koszmar. Nigdy tego nie umiałam wytłumaczyć,i tak zostało do czasu gdy kilka lat temu paskudztwo o sobie nie przypomniało ,ale na szczęście już miałam internet  wink)

a temat zmory,przypomniała mi się sytuacja kiedyś , hm ? miałam kilka lat ,mój tato miał konia pamiętam że rankiem poszedł go  na karmić,  gdy  przyszedł do domu  opowiadał że do konia przyszła  zmora (u nas mówili mara )  gdy wszedł do stajni  koń był  zmęczony ,mokry z potu a na grzywie miał skręcone  kołtuny . Wtedy poprosił mamę żeby dała mu jakieś stare lusterko żeby powiesić w stajni  na ścianie ,pamiętam że te lusterko wisiało bardzo długo ,a koń miał się dobrze .  Czy to była zmora? trudno powiedzieć tato twierdził że tak ....

59

Odp: Czy istnieją duchy?

ja nigdy nic takiego nie widzialam smile

60

Odp: Czy istnieją duchy?

To sie ciesz:)

61

Odp: Czy istnieją duchy?

irda Dokładnie taka sama historie słyszałam.
Coś w tym jest...

Jesli tak często miewasz paraliż senny, to może idź z tym do lekarza, kiedyś rozmawiałam z pewnym doktorem i mówił, że może być to spowodowane praca serca. (nie chciałam używać słowa nieprawidłową).
Jeżeli wszystko oki, to do księdza. Podziwiam osoby które po takich przeżyciach idą same spać, ja bym nie wytrzymała psychicznie.

Tez chcę dodać historyjkę z życia wziętą:
Moja mama w wieku 24 lat straciła ojca. Rok po jedo śmierci ktos tam z rodziny szedł do wojska, więc na pożegnanie zorganizowali posiłek jak to kiedys było. Mama ustawiła wszystkim talerzyki i w pewnym momencie jeden z nich zaczął podskakiwać i przemieszczał sie po stole. Wszyscy zbaranieli, do tej pory nie potrafię sobie wyobrazić miny mojego ojca xD
Gdy talerz znalazł sie na krawędzi stołu mama go złapała i mówi:
- Tato nie strasz nas. Wszyscy szoku, trzeźwi byli i zbiorowy omam nie wchodził w gre.
Mama zastawiła dodatkowe nakrycie i dalej nic sie nie działo.
Rodzina sie smiała, że talerzyk w jej strone wędrował bo najchudsza z rodziny,a ojciec sie martwi że taka zabiedzona.

Prawda czy zwykła historyjka? Nie sadze aby rodzice mieli cel w kłamaniu, a dusze istnieją. Żadnej na szczeście nie widziałam, czułam, ale nie na tym wiara polega.

Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa.

62

Odp: Czy istnieją duchy?

Wiara w istnienie duchów jest jak wiara w Boga,Zmartwychwstanie Jezusa, Maryje dziewice,UFO, Yeti,Potwóra z Loch Ness  i w przerózne cuda ne widy.Ile ludzi tyle opini i poglądów
Ja juz od dawien dawna nawet nie wchodze z kims w polemike na ten temat ,bo zadne argumenty jakimi sie wymienialismy nie przekonały ani jedną ani drugą strone smile

63

Odp: Czy istnieją duchy?

Jak mozna wiare w Boga porownywac do wiary w ufo yeti czy potwory??Ty chyba nie wierzaca?

64 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-26 12:49:24)

Odp: Czy istnieją duchy?
Malutka00 napisał/a:

Jak mozna wiare w Boga porownywac do wiary w ufo yeti czy potwory??Ty chyba nie wierzaca?

Wiara w jedno jak i drugie,jak i trzecie opiera sie na wierze,czyli wierzymy w cos lub kogos istnienie ,lub że istniało
W żadnym wypadku nie stopniuje....wiara w co ma slusznosc wiary a w co nie,wiec jestem jednomyslnie  niewierząca w to i owo
Nie smiem podważac czyiś przekonan duchowych(czy rowniez takze wyimaginowanych) wszelkiego rodzaju i odłamu,to ich wola z jaką świadomoscią i pogladowoscią bedą życ,i mi tam nic do tego wink

65 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-26 12:48:51)

Odp: Czy istnieją duchy?

.....

66

Odp: Czy istnieją duchy?

Jesli ktos wierzy w Boga to sie nie bedzie zastanawial czy on istnieje

67

Odp: Czy istnieją duchy?

Jesli ktos wierzy w Boga to sie nie bedzie zastanawial czy on istnieje

Jak tak mamy rozumować wiarę to wyjdzie, że tylko osoby duchowne wierzą. Chociaż myślę, że nawet i oni mają chwile zwątpienia.
Każdy ma swoją definicje wiary i sie jej trzyma i niech tak będzie, bo do konsensusu nie dojdziemy.

Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa.

68

Odp: Czy istnieją duchy?
Rocket Queen napisał/a:

irda Dokładnie taka sama historie słyszałam.
Coś w tym jest...

Jesli tak często miewasz paraliż senny, to może idź z tym do lekarza, kiedyś rozmawiałam z pewnym doktorem i mówił, że może być to spowodowane praca serca. (nie chciałam używać słowa nieprawidłową).
Jeżeli wszystko oki, to do księdza. Podziwiam osoby które po takich przeżyciach idą same spać, ja bym nie wytrzymała psychicznie.

Hm? że serce , nigdy nie pomyślałam , nasuwała mi się myśl, że bardziej na tle nerwowym.

69 Ostatnio edytowany przez xxAniaxx (2012-11-30 17:07:11)

Odp: Czy istnieją duchy?

oczywiscie , ze istnieją. Wiem z autopsji bo dwa razy przeżyłam coś takiego. Pierwszy raz to pare lat temu. Szliśmy cala ekipą po lesie - w srodku nocy. Ot taka młodzieńczy szalony pomysł. Ciemno totalnie. Nikt nie pomyślał, żeby wziąć latarkę czy cokolwiek. Tylko ciemność i księżyc nad głowami. W pewnym momencie -a widziało to 7 osób łącznie ze mną - przed nami pojawiła się słabo świecąca na biało kula, która unosiła sie - pare cm do góry i w dół. Było to jakies 3, 4 metry od nas. Do momentu, aż znajomy pokonał strach i chciał w to wbic - zniknęło. Nie wiem co to mogło być. Zadnego źródła światła nie było. Na świetliki za duże (wielkośc jak piłka do kosza), a pioruny kuliste nie utrzymują się tak długo - pare minut.

Nie mam pojęcia co to mogło być, więc mówie - duch.

aha , zeby nie było - nic nie piliśmy, ani nie bralismy tongue

wolność zaczyna się tam gdzie kończy się strach

70

Odp: Czy istnieją duchy?

Jak czytam te wasze wypowiedzi to az mi wlosy deba staja i strach ogarnia.....
To opowiem wam moja historie. W mojej miejscowosci stoi budynek w ktorym mieszka kobieta a na gorze sa pomieszczenia do urzytku ludzi. I na samym strychu mlodziez sobie wyremontowala jeden pokoj i miala do dyspozycji. I ja sie tam czasami spotykalam z chlopakiem. I tak pewnego razu siedzimy, a on do mnie: Cos ci powiem, ale sie nie przestrasz. Ja juz wystraszona pytam sie o co chodzi. A on ze w pokoju jest ktos jeszcze. Ja juz blada... On mowi, ze widzi strasza kobiete, ze stoi przy kanapie obok mnie, niska , siwe wlosy. I sie pyta czy ktos niedawno umarl w tym miejscu. A ja mu mowie ze na dole mieszka kobieta i z nia mieszkala druga staruszka i niedawno umarla... Ale sie wtedy balam....
A druga historia to taka ze mam przyjaciela ktory poszedl do zakonu i klasztor znajdowal sie w takim stramy budynku... I on pewnej nocy spi i nagle sie przebudzil i patrzy a w jego pokoju stoi jakas postac i jakos takie dziwne odglosy wydaje. On ani nie mogl uciekac bo ta zjawa stala na drodze do drzwi. On sie skryl pod koldra i sie modlil do samego rana. A po jakims czasie ich przelozony opowidzial ze obok jest jakis stary cmentarz i ze czasem chodza zjawy po korytarzach klasztoru... jak on to uslyszal to az mu sie slabo zrobilo... Ale wystapil z tego klasztoru...
Osobiscie nie doswiadczylam niczego i nie chce, chyba ze nie przypominam sobie teraz. Ale moja siostra po smierci naszego taty (7lat temu) slyszala zza sciany jak ktos otwiera szafe (zawsze skrzypiala) i zamyka. A w domu byla tylko ona i brat na gorze. Ona z przerazenia pobiegla do brata i czekala az my wszyscy z kosciola wrocimy... A brat slyszal kroki jak zawsze tata chodzi po kuchni i szural nogami.
Chyba starczy, bo spac nie bede umiala. Jak mi sie cos przypomni to opisze.

71

Odp: Czy istnieją duchy?

Ludzie dajcie spokój, nie ma żadnych duchów, a jeśli "coś" odczuwacie, to są zaburzenia waszego zdrowia. Czemu przeważnie coś się dzieje, jak umiera, ojciec, brat babcia, sąsiad? To sami sie doszukujecie, czy coś tam jest, a potem drobne skrzypniecie powoduje, że wmawiacie sobie ooo duch. tak działą wasza podświadomość. Też mi kiedyś "strzelał" telewizor i o dziwo zawsze w nocy i przed zasypianiem, myślalem duch, a pozniej sie okazało ze mialem podwyzszone cisnienie, cisnienie wyleczylem to i duch odszedł:) Zręszta byl program na TVN jak pewien facet słyszał a nawet czuł, że go duch prześladuje drapie, a nawet o mało nie zgwałcił, jak poszedł do lekarza dostał leki neurologiczne to i w cudowny sposób duch odszedł. Powtarzam, ajk coś widzicie czujecie, to zdrowie szwankuje, żadnych duchow nie ma, tak samo jakmożna mieć omamy z przemęczenia czy jakiejś "używce". Bye

72

Odp: Czy istnieją duchy?

Kamilx może i są to zaburzenia ,ale gdyby każdy myślał że te doświadczenia mogą być wytworem wyobrażni czy czegoś tam , to nie było by legend ,czy właśnie takich opowiastek o duchach smile

73

Odp: Czy istnieją duchy?

Pamiętam jedno ciekawe zdarzenie sprzed kilku lat. W dzień Wszystkich Świętych pojechałam z dwiema koleżankami na cmentarz. Był on "nasz", miejscowy, każda z nas miała na nim kogoś. Pamiętam, że wieczór był dość ciepły jak na listopad, jak wczesna jesień. Weszłyśmy na cmentarz, żeby popatrzeć na piękne groby i znicze w nocy, bo efekt jest zawsze powalający. Nic się właściwie nie wydarzyło, ale w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że jest mi dość zimno, tak mroźno i było widać parę z ust. Cmentarz jest w lesie, było spokojnie i cicho. Pokazałam dziewczynom i zaczęłyśmy się śmiać, że no Wszystkich Świętych to i duchy wyszły. Po czym wyszłyśmy za bramę cmentarza. Jakież było moje zdziwienie, gdy po przejściu kilku metrów, zaraz za bramą zdałam sobie sprawę, że jest mi ciepło, a para z ust wcale nie jest widoczna.

Było to ciekawe doświadczenie smile

74

Odp: Czy istnieją duchy?

Pewnie i sa ale ja ich nie widziałam.Czasami po smierci bliskiej osoby gdy myslisz o niej a cos akurat zbiegnie sie w czasie to przypisuje sie to opiece zmarłych nad nami ale ile w tym prawdy nie wiem.Jak chcemy wierzymy jak nie chcemy to nie wierzymy.A  tak naprawde to pewności nikt nie ma.

75

Odp: Czy istnieją duchy?

Teo, ciekawe... duchy istnieją.
Na cmentarzu i podobno jest ich dużo. Część duchów nie wiem, co ze sobą zrobić po śmierci.
Jeśli za życia człowiek nie wierzył, że po śmierci istnieje następne życie i umiera, to nagle znajduje się w niezrozumiałym dla siebie położeniu i nie wie, co ze sobą zrobić. Niektóre duchy pozostają na cmentarzu. Polecam! Opętani przez duchy - Egzorcyzmy w XXI stuleciu  Tam to jest opisane dokładnie i nie trzeba się niczego domyślać.

76

Odp: Czy istnieją duchy?

Hej,o co chodzi z tymi zmorami? Co to właściwie jest? Ja też wielokrotnie miałam taki paraliż podczas zapadania w sen. Dokładnie czułam jak ktoś mnie chwytał rękoma,podduszał,mówił coś niezrozumiałego  lub wręcz wył do ucha. Bałam się tak bardzo,że gdy mąż chodził na noce do pracy ja nie kładłam się spać. Trwało to kilka lat i tylko wtedy,gdy byłam sama w łóżku. Czasami było to poprzedzone dziwnym pukaniem w ścianę tuż pod sufitem. Z bezradności zaczęłam się modlić o tę duszę,bo sądziłam,że jest to zbłąkana dusza i że może potrzebuje mojej modlitwy. Od tamtego dnia nic takiego nie miało już w moim życiu miejsca i oby się nigdy nie powtórzyło. Dlatego pytam o tę zmorę,bo sama ta nazwa mnie przeraża.

Posty [ 39 do 76 z 190 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy istnieją duchy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016