Kolega z pracy - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#39 2012-03-02 21:01:49

hanna2007
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-01-06
Posty: 120

Re: Kolega z pracy

chodzi o to ze nie okreslila swoich relacjii z nim pyta sie o porady a wniosek ze to tylko kolezenstwo

Ostatnio edytowany przez hanna2007 (2012-03-02 21:07:54)

Offline

 

#40 2012-03-02 21:48:58

Leila01
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 2125

Re: Kolega z pracy

hanna2007 napisał:

chodzi o to ze nie okreslila swoich relacjii z nim pyta sie o porady a wniosek ze to tylko kolezenstwo

Oni sie znaja miesiac! Kobieto.
Ty podchodzisz jak burza do nowego faceta? Zwlaszcze, ze Ci sie podoba?
Niech moze wezmie notatnik z pytaniami i zacznie robic wywiad.

Na pewne rzeczy trzeba czasu i cierpliwosci.
Nie moze go osaczyc bo ucieknie.

Dziewczyna chce podejsc spokojnie, rozwaznie, nie chce popelnic gafy...i tyle.
Kazdy jest inny i inaczej podchodzi do pewnych spraw.

Mam wrazenie, ze strasznie burczysz na nia:)

Pozdrawiam Konkretna Hanno2007


To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

Offline

 

#41 2012-03-02 21:56:23

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12547

Re: Kolega z pracy

Moim zdaniem, warto tak mimochodem powiedzieć, że np chciałabyś pójść do kina, tylko nie bardzo wiesz z kim albo nawet wprost zaproponować kawę np "Tak miło nam się gadało. Może spotkalibyśmy się na kawie"? To nie jest zobowiązujące, nie planujecie wtedy ślubu, facet może odmówić, a może też spotkać się i wtedy na takim gruncie łatwiej bezie zauważyć czy podobasz mu się czy nie. A zaproponowanie kawy to nie jest nic strasznego.
Teraz to ciężko może być odgadnąć czy po prostu jest miły, bo uważa "No, nowa koleżanka z pracy, to wypadałoby być w dobrych relacjach w pracy, poza tym pamiętam jak to było jak ja byłem nowy w pracy" czy podobasz mu się i tak bada grunt.
Powodzenia wink.


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

#42 2012-03-02 22:26:55

brunecia90
Wróżka Bajuszka
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2011-10-29
Posty: 214

Re: Kolega z pracy

a ja bym zobaczyła na fejsie co lubi i jakos zagadala go na ten temat i zgrabnie przeszla do zaproszenia na kawe albo kina :-)

Offline

 

#43 2012-03-02 22:55:14

hanna2007
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-01-06
Posty: 120

Re: Kolega z pracy

hej LEILA01 moze i jestem konkretna ale nie lubie dziecinady ,proste jezeli po mesiacu znajomosci mialaby z nim kontakt kolezenski i czesto by ze soba gadali  nie mialaby klopotu zycze jej powodzenia i znikam

Ostatnio edytowany przez hanna2007 (2012-03-02 23:08:53)

Offline

 

#44 2012-03-03 17:46:15

K_r_o
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2011-07-23
Posty: 874

Re: Kolega z pracy

brunecia90 napisał:

a ja bym zobaczyła na fejsie co lubi i jakos zagadala go na ten temat i zgrabnie przeszla do zaproszenia na kawe albo kina :-)

big_smilebig_smilebig_smile   BUUUUUU !!!  Nie zrobiłabym tak. Jeszcze patrzeć na "FEJSIE" CO KTO lubi, nieeee.......

Będzie dobrze i jeszcze raz powtórzę - nie spiesz się, niech zadziała Twoja kobieca intuicja smile


"Nie bój się powolności, ale bezruchu."
rozum smile + serce smile

Offline

 

#45 2012-03-24 22:32:11

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Witam po przerwie smile

Jeszcze raz dziękuję Wam za odpowiedzi smile W zeszłym tygodniu rozmawiałam z kolegą o kręglach i postanowiłam (raz kozie śmierć), że zapytam czy nie ma ochoty iść gdzieś pograć. To na pewno nie jest proponowanie romantycznej randki a raczej koleżeńskie wyjście, gdzie można się dobrze pobawić i lepiej poznać. Wyszliśmy i ze 3 godziny się dobrze bawiliśmy, no i jesteśmy umówieni na rewanż za niedługo smile
Ciężko mi po nim poznać czy mu się podobam, ale kobieca intuicja mi mówi, że coś jest w tym jak na mnie patrzył podczas gry.
Co do tego czy jest wolny - nie rozmawialiśmy na ten temat, ale mówił, że nie ma z kim na urlop jechać, bo nie wie czy się dogada ze znajomymi i jak zaproponowałam kręgle to też mi powiedział, że możemy iść zarówno w weekend jak i po pracy, więc absolutnie nic nie wskazuje na to, żeby był z kimś związny.
A co do tego, jakie kto ma zainteresowania na facebooku - no ja się piłką nożna nie interesuje, słuchamy całkowicie innej muzyki. Poza tym, podoba mi się to, że oboje potrafimy wyraźnie mówić o tym co lubimy, czego nie i co nam się podoba, a co niekoniecznie, chociaż nasze zdania się różnią smile

Ostatnio edytowany przez koziolek matolek (2012-03-24 22:37:00)

Offline

 

#46 2012-03-25 14:11:46

hanna2007
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-01-06
Posty: 120

Re: Kolega z pracy

koziolek matolek no to juz krok do przodu ty sie nie interesuj jego stronami internetowymi takimi pytaniami dajesz do zrozumienia  ze jego prywatnosc osobista powinna tyczyc tez ciebie ,mysle ze swoja ciekawosc powinnas przychamowac i dac mu pelen luz jego strony internetowe to sa jego sprawy  a czy ty go poinformowalas ze masz login na tej stronie i opisujesz kazde wasze spotkanie i prosisz o rady

Offline

 

#47 2012-03-25 14:48:27

super facet
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-03-25
Posty: 16

Re: Kolega z pracy

koziołek wygląda na to że facet jest trochę mało operatywny.
To on powinien zaprosić Cię na kręgle albo kawe.
Ale z drugiej strony liczy się efekt końcowy a nie kto komu pierwszy itp.
Trochę dziwne to dla mnie bo skoro piszesz, że jesteś atrakcyjną kobietą, rozmawiacie często ze sobą i na pewno uwodzisz go mową ciała facet się nie kapnął jeszcze.
Musi być mało spostrzegawczy.

Offline

 

#48 2012-03-25 16:21:38

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

hanna2007 to odnośnie facebooka to było do wypowiedzi bruneci, że ona by zagadała coś w ten deseń. Wolę rozmawiać o tym jaki akurat temat wpadnie, a te nam się nie kończą.
super facet - mam nadzieję, że te nasze spotkania na kręglach pójdą w stronę randki, której nie odważę się zaproponować smile
Przyjaciółka z pracy powiedziała mi, że nigdy w życiu by się nie domyśliła, że on mi się podoba. Daję mu do zrozumienia, że go lubię, ale nachalna nie chcę być.

Offline

 

#49 2012-03-25 17:48:57

super facet
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-03-25
Posty: 16

Re: Kolega z pracy

Koziołek myślę że te kręgle to już  randka jakby nie było.
Nie narzucaj się ale daj mu szanse. Jak po takimś czasie sam nie zadziała to znaczy że coś z nim nie tak.
Jak jesteś atrakcyjną kobietą to na pewno znajdziesz nie jednego fajnego;)

Offline

 

#50 2012-03-25 18:08:42

dorota.f
Redaktor Działu Ślub i Wesele
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2012-02-22
Posty: 2246

Re: Kolega z pracy

Spotkanie jeden na jeden to przecież regularna randka!
Pierwszą masz z głowy, następna w planach.
Powolutku się wszystko rozkręca, ale kręci się w dobrą stronę smile

A posiłkowanie się przy rozmowach tym, co się podpatrzyło na profilu facebooka, to moim zdaniem marny pomysł.
Rozmowa jak się klei, to się klei. Jak się nie klei, to się kolejnych wspólnych wypadów nie planuje.


Blogowe pogaduchy o ślubach, weselach i innych imprezach.
http://www.indidi.pl/blog/
-------------------------------------------------------------
Szczęśliwe 39

Offline

 

#51 2012-04-18 18:56:25

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Nie wiem co myśleć o zachowaniu tego kolegi.

Byliśmy drugi raz na kręglach - ja zaproponowałam spotkanie, on odpowiedział, że z miłą chęcią pójdzie. Bawiliśmy się znów super, przekomarzaliśmy się czasem, gdy mówiłam mu, że wybieram się ze znajmymi na festiwal, to mówił, że w sumie fajnie, że też gdzieś by pojechał, gdy rozmawialiśmy o urlopie to się okazało, że ja mam wolne 3 miesiące później, na co on, że w sumie ma wcześniej, ale może jeszcze przełożyć. Natomiast gryzie mnie to, że sam nie zaproponował spotkania. Jego zachowanie - widzę, że jak idę ze znajomymi to patrzy tylko na mnie, a w zasadzie świdruje wzrokiem, uśmiecha się, czasem odwracam wzrok, bo boję się, że stanę się czerwona jak burak. Kiedyś rozmawialiśmy grupką osób i widziałam, że gdy odpowiadał mojej znajomej to i tak patrzył na mnie. Z reguły zagaduje jak oboje jesteśmy sami, tematy do rozmów nam się nie kończą.

Tylko nie wiem co zrobić i co o tym myśleć. Smsów nie pisze, spotkania nie zaproponował, no ale jego zachowanie jest dla mnie trochę wymowne. Chociaż oczywiście mogę przez to zauroczenie odczytywać coś nie tak jak powinnam.
Chciałam zapytać co o tym myślicie?
Jeśli ktoś ma ochotę odpisać, to będę wdzięczna za opinie.

Offline

 

#52 2012-04-18 19:11:52

dorota.f
Redaktor Działu Ślub i Wesele
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2012-02-22
Posty: 2246

Re: Kolega z pracy

koziolek matolek napisał:

Natomiast gryzie mnie to, że sam nie zaproponował spotkania. Jego zachowanie - widzę, że jak idę ze znajomymi to patrzy tylko na mnie, a w zasadzie świdruje wzrokiem, uśmiecha się, czasem odwracam wzrok, bo boję się, że stanę się czerwona jak burak. Kiedyś rozmawialiśmy grupką osób i widziałam, że gdy odpowiadał mojej znajomej to i tak patrzył na mnie. Z reguły zagaduje jak oboje jesteśmy sami, tematy do rozmów nam się nie kończą.

Czyli pewno nie jesteś mu obojętna. No chyba, że to tylko forma gierek w pracy dla urozmaicenia sobie czasu. Kto go tam wie, co ma w głownie tak na prawdę.
Aby to sprawdzić, musisz kontynuować starania o jego względy. Spróbuj kolejnej propozycji spotkania, jeśli Ci zależy.

No albo jeśli masz cierpliwość, to czekaj, co czas przyniesie wink

Musisz sama poczuć, co będzie właściwsze.
Za mało jeszcze danych zgromadziłaś, żeby mieć pewność z jakiego typu facetem masz do czynienia. Scenariuszy może być wiele; przekazał Ci pałeczkę, sprawdza Twoją determinację, nie zależy mu, chce tylko relacji kumplowskich. Nie ma jednak chyba co gdybać, trzeba działać smile


Blogowe pogaduchy o ślubach, weselach i innych imprezach.
http://www.indidi.pl/blog/
-------------------------------------------------------------
Szczęśliwe 39

Offline

 

#53 2012-04-18 19:16:51

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Cierpliwości nie mam, ale uporczywie się jej uczę smile Zazwyczaj popłaca.

Też się zastanawiam czy nie sprawdza czy nie jestem zdesperowaną dziewczyną smile Na pewno postaram się go poobserwować i poczekać, ale liczę, że następne spotkanie już nie będzie z mojej inicjatywy.

To jest chłopak inteligentny i spostrzegawczy, no i nie wygląda na nieśmiałego.

Poza tym: wolałabym, żeby to facet o mnie zabiegał, ale miałam historię z moim już byłym chłopakiem, gdzie uparłam się, że go poderwę, chociaż on w ogóle nie wyglądał na zainteresowanego, no i gdy dopięłam swego, to on wypalił, że nigdy by się nie spodziewał, że zwrócę na niego uwagę.
Dlatego czasem chyba lepiej dać do zrozumienia, że ktoś mi nie jest obojętny smile

Ostatnio edytowany przez koziolek matolek (2012-04-18 19:20:53)

Offline

 

#54 2012-05-13 15:40:08

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Dziewczyny, nie do końca wiem co myśleć.

Jesteśmy po kilku spotkaniach, coraz częściej razem rozmawiamy w pracy, dość często pojawiają się zawadiackie spojrzenia z jego strony, flirty. Tematów do rozmów nie brakuje, dużo się śmiejemy, czasem wyśle mi jakąś piosenkę, podchodzi do mnie dużo bliżej niż inni znajomi (zdecydowanie za blisko). Generalnie znajomość się rozwija.

Ale: nigdy mi nie zaproponował sam z siebie spotkania, chociaż często mówi mi, że tu i tu by poszedł, ale nie ma z kim. Ale ile razy ja mogę coś proponować? Dodam, że za każdym razem reagował z radością i nawet przeciągał nasze spotkania.

Nie chcę się narzucać, ale nie do końca go rozumiem.

Offline

 

#55 2012-05-13 15:57:14

alfaalfa
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-11-27
Posty: 1871

Re: Kolega z pracy

Ja bym zapytała wprost, co robi w przyszły weekend i jeśli nic, to że może tym razem sam by coś wymyślił?

Jeśli nie odniosłoby to skutku - dałabym sobie spokój z taką znajomością.
Facet jest leniwy i przyzwyczaił się, że zabiegasz o niego - więc tak szybko tego nie zmieni, bo mu wygodnie. Teraz widzisz same jego zalety, ale może już warto zwrócić uwagę na wady i zastanowić się czy gra jest warta świeczki...


bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

Offline

 

#56 2012-05-13 16:07:24

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Właśnie on jest taki, że gdy usłyszy propozycję spotkania, to sam wymyśla gdzie iść. Jeśli termin mu nie pasuje, to stara się dogadać do innego, żeby obojgu pasował.
Może dlatego, że ja nigdy nie wypaliłam z niczym bardziej "romansowym" czy sama nie pasunęłam się za daleko, to może on się boi też to zrobić? Podczas odprowadzania ze dwa razy "zahaczył" o moją rękę, ale jej nie chwycił.

A co do wad i zalet: trochę go poznałam, ale jeszcze dość słabo, żeby stwierdzić, że jest facetem, na którym mi okropnie zależy. Do tego trzeba sporo czasu, więc na razie staram się patrzeć na sytuację dość obiektywnie (chociaż zauroczenie robi swoje smile ).

Ostatnio edytowany przez koziolek matolek (2012-05-13 16:09:52)

Offline

 

#57 2012-06-20 16:12:53

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Dla zainteresowanych - final sprawy.

Na ostatnim wyjsciu na koniec mnie pod wplywem chwili pocalowal, powiedzial, ze mu sie podobam, chcial sie jeszcze spotkac. Gdy sie pozniej widzielismy to powiedzial ze trzeba porozmawiac, zebym tylko nie myslala, ze on nic nie chce czy ze zaluje, ale ze jednak wtedy bylo to pod wplywem emocji. Gdy porozmawialismy: sorry, nic z tego nie bedzie, nie bralem opcji zwiazku pod uwage.

Troche bylam zla, troche zdezorientowana. No nic - trudno.

Offline

 

#58 2012-06-20 16:20:24

aggy
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-11-30
Posty: 475

Re: Kolega z pracy

szkoda, a trzymalam kciuki...........sad

Offline

 

#59 2012-06-20 19:22:13

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Dzięki aggy smile Chociaż teraz już wiem, że jeżeli zaczynam za bardzo zastanawiać się nad sytuacją i analizować, to jednak coś jest nie tak.

Cieszę się tylko, że ten kolega w pewnym sensie mnie zmotywował do jeszcze większego dbania o siebie, dzięki czemu zrzuciłam z 7 kg i zauważyłam, że na brak powodzenia teraz na pewno narzekać nie mogę smile

Offline

 

#60 2012-06-21 08:43:04

Asia21011989
Szamanka
Zarejestrowany: 2010-12-10
Posty: 278

Re: Kolega z pracy

kurcze szkoda a tak fanie sie zaczynało, myslałam ze cos z tego bedzie. No nic dobrze ze Ci powiedziała wszysto zanim doszło do czegoś wiecej, Chwali mu sie szczerość i odpowiedzialnośc. Myśleż ze fajny z niego chłopak tylko nie gotowy do stworzenia zwiażku, ale kolega chyba pozostanie twoim?

Offline

 

#61 2012-06-21 09:03:28

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Tez sie ciesze, ze nie wodzil mnie za nos, tylko jasno i konkretnie wszystko powiedzial. Takze jak najbardziej kolega zostanie smile

Offline

 

#62 2012-06-21 10:28:41

aggy
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-11-30
Posty: 475

Re: Kolega z pracy

koziolek matolek napisał:

Dzięki aggy smile Chociaż teraz już wiem, że jeżeli zaczynam za bardzo zastanawiać się nad sytuacją i analizować, to jednak coś jest nie tak.

Cieszę się tylko, że ten kolega w pewnym sensie mnie zmotywował do jeszcze większego dbania o siebie, dzięki czemu zrzuciłam z 7 kg i zauważyłam, że na brak powodzenia teraz na pewno narzekać nie mogę smile

ale na cos sie przydal ten niedoszly romans. wazne ze sie dobrze teraz czujesz i zadbalas o siebie. nie ma nic piekniejszego niz motywacja do zmiany siebie na lepsze smile


__________________________________

Wieczne Miasto BG

Offline

 

#63 2012-06-21 13:38:49

peeter
Net-facet
Wiek: dla madrych w sam raz
Zarejestrowany: 2012-03-19
Posty: 2060

Re: Kolega z pracy

Hmm a ja mysle ze to nie musi byc koniec. Z doswiadczenia wiem jak ciezko bywa spotkac sie czy trafic na zainteresowana a jak juz jest pare spotkan to szkoda to zepsuc, nie chcial byc odebrany jako desperat czy szybki Lopez wiec zrobil stara sztuczke kobiet 'zostanmy kolegami' by zbadac co zrobisz, jak odpuscisz znaczy nie zalezalo jej..
Niestety romantyzm dzis to droga do nieszczescia odkryjesz sie z uczuciami to ona ucieknie lub bedzie wykorzystywac przewage dla wlasnych celow, chcialoby sie by to bylo proste a wszedzie tylko sa gry w to kto kogo przechytrzy:(


Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

Offline

 

#64 2012-06-22 09:05:15

koziolek matolek
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 19

Re: Kolega z pracy

Wyszlam raczej z zalozenia, ze powiedzial mi jasno co mysli i tego zamierzam sie trzymac. Nawet gdybys, peeter, mial racje, to swiadczyloby to o jego niedojrzalosci emocjonalnej i pogrywaniu sobie.

Offline

 

#65 2012-06-22 12:12:38

aggy
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-11-30
Posty: 475

Re: Kolega z pracy

Koziolku masz tutaj racje. Najgorsi faceci to wlasnie ci tacy ktorzy tak strasznei sie bronia przez stalymi zwiazkami. Az mnie mdli od takich. "Nie jestem gotowy albo nie mam checi albo wcale nie szukalem".
To nie interesuj sie kobietami i swoim zachowaniem nie dawaj im jakichkolwiek oznak, ze jestes w jakis sposob zainteresowany.

A ja niestety jestem z tych co to nie wierza w przyjaznie damsko-meska. Sorry. Zawsze jest jakis interes.
A calowanie w porywie slabosci. To oznaka niedojrzalosci faceta. I niech sobie ma z 40 w dowodzie nawet.

Nie zaprzataj sobie nim glowy. Serio, znajdz kogos wartosciowego. I daj nam znac jakby co smile


Pozdrawiam


____________________________

Wieczne Miasto BG

Offline

 

#66 2012-06-22 12:49:08

ambrozja
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-06-22
Posty: 3

Re: Kolega z pracy

Cześć Koziołek smile życzę  ci powodzenia może to nie ten.

Ostatnio edytowany przez ambrozja (2012-06-22 12:51:26)


Przebaczenie nie jest oznaką słabości, lecz siły...
Przyszłość jest jak biała kartka, tylko od nas zależy jej kolor smile

Offline

 

#67 2012-06-22 13:01:15

peeter
Net-facet
Wiek: dla madrych w sam raz
Zarejestrowany: 2012-03-19
Posty: 2060

Re: Kolega z pracy

Odnosze wrazenie ze wg was mezczyzni sa teraz niedojrzali wiec zaden argument by go skreslic na dobre:)
Jak podoba sie jeszcze dlugo sie da we znaki


Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

Offline

 

#68 2012-06-22 14:56:32

aggy
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-11-30
Posty: 475

Re: Kolega z pracy

peeter napisał:

Odnosze wrazenie ze wg was mezczyzni sa teraz niedojrzali wiec zaden argument by go skreslic na dobre:)
Jak podoba sie jeszcze dlugo sie da we znaki

co masz na mysli teraz? czekaj ponad rok temu moj maz mi sie oswiadczyl. wiedzial co chce, od poczatku znajomosci mielismy swiadomosc, ze to co jest miedzy nami to nie byl przypadkowy pocalunek czy sex. jakos on byl dojrzaly i jest, inni tez. ja nikogo z tej listy nie skreslam. skreslam takich co to zyja regula: chcialby ale nie chce. gonic kroliczka czy zlapac go?

no prosze cie. to po co sie umawiasz z dziewczyna, kombinujesz jak nie chcesz byc w zwiazku? tak dla zabicia czasu?  nudzi ci sie w domu samemu? (to nie jest personalnie do ciebie taki przyklad)

Offline

 

#69 2012-06-22 15:18:03

peeter
Net-facet
Wiek: dla madrych w sam raz
Zarejestrowany: 2012-03-19
Posty: 2060

Re: Kolega z pracy

Probuje go zrozumiec bo jesli podobalas mu sie to dziwne ze tak uczciwie odsunal mowiac ze nic z tego, znasz go troche wiec pewnie uwazasz ze jest szczery, ci spoza pracy sa zazwyczaj podejrzani, to dlatego trudno by przypadkiem ktos poznal kobiete z ktora wczesniej nic go nie laczylo szkola czy inne okazje.
Zastanawiam sie tylko glosno czy nie ma teraz takich co bawia sie w damskie gry, ona niby chetna ale udaje ze nie.
Ja traktuje powazniej spotkania (wiadomo ze nie po to by oswiadczyc interesujacej osobie:D) ale jesli to nie zdaje egzaminu to moze trzeba grac nieprzystepnego, zaczac samemu dyktowac warunki, udawac obojetnosc by to ona zaczela dzialac?
Mnie zupelnie nie bawi pogon za kroliczkiem, wielu lat nie bede uganial za jedna, patrzyl na jej kolejnych kochankow i robil z siebie wariata az z laski czy nudow na krotko pochodzi ze mna co nie skonczy niczym pieknym do wspominania.
Wole jasne sytuacje a gdy ona nie okazuje wlasciwych reakcji nie ma co sie bawic w uwodzenie, szkoda czasu i pieniedzy, teraz to wiem po wlasnych porazkach zas rady jak trzeba ja urabiac mimo tego od roznych "macho-donzuanow" podsumowuje pustym smiechem...


Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

Offline

 

#70 2012-06-22 16:00:56

aggy
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-11-30
Posty: 475

Re: Kolega z pracy

peeter napisał:

Probuje go zrozumiec bo jesli podobalas mu sie to dziwne ze tak uczciwie odsunal mowiac ze nic z tego, znasz go troche wiec pewnie uwazasz ze jest szczery, ci spoza pracy sa zazwyczaj podejrzani, to dlatego trudno by przypadkiem ktos poznal kobiete z ktora wczesniej nic go nie laczylo szkola czy inne okazje.
Zastanawiam sie tylko glosno czy nie ma teraz takich co bawia sie w damskie gry, ona niby chetna ale udaje ze nie.
Ja traktuje powazniej spotkania (wiadomo ze nie po to by oswiadczyc interesujacej osobie:D) ale jesli to nie zdaje egzaminu to moze trzeba grac nieprzystepnego, zaczac samemu dyktowac warunki, udawac obojetnosc by to ona zaczela dzialac?
Mnie zupelnie nie bawi pogon za kroliczkiem, wielu lat nie bede uganial za jedna, patrzyl na jej kolejnych kochankow i robil z siebie wariata az z laski czy nudow na krotko pochodzi ze mna co nie skonczy niczym pieknym do wspominania.
Wole jasne sytuacje a gdy ona nie okazuje wlasciwych reakcji nie ma co sie bawic w uwodzenie, szkoda czasu i pieniedzy, teraz to wiem po wlasnych porazkach zas rady jak trzeba ja urabiac mimo tego od roznych "macho-donzuanow" podsumowuje pustym smiechem...

no to jestes ideal facet. szczery i zdecydowany smile

Offline

 

#71 2012-06-22 19:04:43

peeter
Net-facet
Wiek: dla madrych w sam raz
Zarejestrowany: 2012-03-19
Posty: 2060

Re: Kolega z pracy

To przeciez pisze co mysle bez ukrywania niczego:) jakby to bylo 'polityczne' na spotkaniu tez bym mogl, najbardziej mnie denerwuje ze ukrywa sie cos bo tak juz przyjelo przy flircie a potem zdziwienie ze ktos nie powiedzial do konca co o nas mysli, jakie ma zamiary.
Jedyne na co czekam to oferty w realu, jak malo ich jest to trzeba szukac bo z jakas wreszcie cos 'zaskoczy', ja takich wymagan nie mam jak kobiety, wiele jest tylko w naszej glowie na temat innych, jak starasz sie to wszedzie jest przyjemnie, nawet w domu ale razem:)...


Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013