Ile i jak trenować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 191 ]

39

Odp: Ile i jak trenować?

kaisa po treningu, przynajmniej z tego co mi wiadomo, zalecane jest spożywanie białka -  w sensie chudy nabiał czy też np. mięso drobiowe.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."
Reklama

40

Odp: Ile i jak trenować?

busiu: to zależy jeszcze na jaki taniec chodziłaś i jak często. Powiem Ci tak: tango w ogóle nie wyćwiczyło mi sylwetki, ale taniec brzucha już coś zdziałał: brzuch, plecy, ramiona, uda pracują tam non stop. No i muszę przyznać, że jak idę tańczyć do klubu to pot się wręcz ze mnie leje, więc nie wierzę, że to nic nie daje wink Tylko po prostu za rzadko. A jeśli chodzi o siłownię: byłam pierwszy raz we wtorek i nawet mi się podobało. Wsiadłam sobie na rowerek i zapomniałam o całym świecie. No, może nie do końca, bo miałam obok chłopaka (tak, udało się go w końcu wyciągnąć!), więc nie było nudno. Ale jak się weźmie muzykę ze sobą to też może być ok. Bieganie jest spoko, ale do biegania trzeba mieć jakiś teren. Ja u siebie jeszcze mnóstwo topniejącego śniegu mam i dookoła jeziorka na razie pełno błota, nie ma jak biegać, dlatego chodzę póki co na siłownię.

Lena: a czy to nie dla osób, którym zależy na zwiększeniu masy mięśni...? Mi stanowczo na tym nie zależy, ja chcę się jedynie tłuszczu pozbyć, moje mięśnie mi wystarczają (a zrobiły się całkiem spore przez to kelnerowanie 3 razy w tygodniu). Mam chyba jakiś lęk przed przerośniętymi udami tongue

41

Odp: Ile i jak trenować?

Hmm nie wiem czy ona pomagają zwiększyć jakoś drastycznie mięśnie, jeśli zjesz je po wysiłku. Zasadniczo chodzi bardziej o to by uzupełnić jego niedobory. Oto co udało mi się znaleźć na ten temat:

"Do największych strat białka w organizmie dochodzi podczas wytężonej pracy mięśniowej, dlatego niezbędnym czynnikiem prawidłowej regeneracji ustroju jest odpowiednia podaż tego składnika w diecie po zakończeniu treningu.

Jednak ważna jest nie tyle ilość spożytego białka, co stworzenie określonych warunków pozwalających na optymalne jego wykorzystanie przez organizm. Dlatego istotnym elementem odnowy żywieniowej po treningu, oprócz wielkości jednorazowej porcji białka, jest jego wartość odżywcza, oraz zawartość w pożywieniu innych niebiałkowych składników pokarmowych mających istotny wpływ na wchłanianie i metabolizm aminokwasów w ustroju.

Określone białka pokarmowe są zużytkowane na potrzeby organizmu w mniejszym lub większym stopniu, a efektywność tego procesu zależy od kilku czynników:

    ogólnej zawartości poszczególnych aminokwasów
    wzajemnych proporcji między aminokwasami egzogennymi
    odpowiedniego dowozu energii ze źródeł pozabialkowych potrzebnej na potrzeby syntezy białka ustrojowego
    strawności białka


Białka, które efektywnie wykorzystywane są na potrzeby ustroju (białka zwierzęce) określa się mianem białek o wysokiej wartości odżywczej i to właśnie one powinny stanowić podstawę w żywieniu sportowców. Z kolei w produktach pochodzenia roślinnego dominują białka charakteryzujące się niską zawartością aminokwasów egzogennych oraz dużymi dysproporcjami w składzie aminokwasowym. Z tego tytułu białka roślinne charakteryzują się niską wartością odżywczą a ich podwyższone spożycie może prowadzić do wystąpienia określonych objawów niedoborowych. Po treningu należy więc zadbać szczególnie o białka pochodzenia zwierzęcego, gdyż posiadają one zbilansowany skład aminokwasowy pozwalający na optymalne ich wykorzystanie przez organizm. Należy tutaj zachować jednak pewną ostrożność. Zazwyczaj produkty żywnościowe pochodzenia zwierzęcego oprócz pełnowartościowego białka charakteryzują się także dużą zawartością tłuszczu, szczególnie kwasów tłuszczowych nasyconych które wpływają niekorzystnie na wchłanianie i metabolizm aminokwasów. Uzupełniając straty białka po treningu należy więc zwrócić uwagę aby dieta dominowała w produkty zwierzęce o niskiej zawartości tłuszczu takie jak chude mięso wołowe, drobiowe i wędliny, chude ryby ( np. dorsz, tuńczyk, mintaj, morszczuk) oraz chude mleko i produkty mleczne. Poddając produkty obróbce termicznej, należy także pamiętać aby unikać procesów smażenia na tłuszczu a zastąpić je gotowaniem, smażeniem beztłuszczowym lub pieczeniem we folii.

Dostępność białka pokarmowego zależy również od jego strawności. Nawet najbardziej wartościowe białko nie zostanie wykorzystane na potrzeby ustroju, jeżeli nie ulegnie całkowitemu rozkładowi enzymatycznemu w przewodzie pokarmowym, a uwolnione aminokwasy nie zostaną wchłonięte w jelicie cienkim. Jak się okazuje niektóre niebiałkowe składniki pożywienia mogą wyraźnie zmniejszać jego biodostępność. Na przykład zawarty w produktach roślinnych błonnik pokarmowy utrudnia proces enzymatycznego trawienia białka oraz wchłanianie aminokwasów do krwiobiegu. Dlatego też w pierwszych godzinach po treningu należy oddzielać potrawy zawierające pełnowartościowe białko od produktów wysokobłonnikowych jak ciemne kasze, płatki owsiane czy pieczywo razowe.

Białko pokarmowe wykorzystywane jest na potrzeby wewnątrzustrojowe najefektywniej wówczas gdy spożywane jest w obecności węglowodanów w stosunku 1:4, gdyż cukry dostarczają odpowiednia ilość energii na potrzeby przyswojenia białka, a także wzmagają wydzielanie insuliny - hormonu silnie anabolicznego odpowiedzialnego między innymi za magazynowanie aminokwasów w mięśniach.

Najbardziej skuteczną metodą uzupełnienia strat białka po treningu jest przyjęcie po wysiłku odzywki białkowej lub węglowodanowo-białkowej, które posiadają optymalny skład aminokwasowy, są łatwo trawione i metabolizowane oraz wzbogacone w zestaw niezbędnych witamin i minerałów. Do odżywek białkowych, mogących mieć zastosowanie w odnowie żywieniowej po treningów zaliczamy także preparaty zawierające wolne aminokwasy i krótkie peptydy, których główną zaletą jest szybkie wchłanianie.

Wyczerpujące treningi zwiększają zapotrzebowanie na aminokwasy energodajne jak alanina, leucyna i izoleucyna oraz aminokwasy hamujące proces zmęczenia, dlatego w określonych przypadkach wydaje się wskazane podawanie odzywek białkowych wzbogaconych wybiórczo niektórymi aminokwasami. W wielu dyscyplinach sportu zwraca się uwagę na zwiększenie podaży aminokwasów rozgałęzionych (walina, leucyna i izoleucyna) oraz glutaminy, argininy i tryptofanu.

Zalecenia praktyczne odnośnie uzupełniania strat białka

    Najpóźniej do 2 godz. po treningu należy spożyć posiłek zawierający odpowiednią ilość pełnowartościowego i łatwo przyswajalnego białka zwierzęcego. Zwiększone ukrwienie mięśni w tym okresie sprzyja szybkiej odbudowie białka ustrojowego.
    Najlepiej podać odpowiedni preparat odżywczy w formie napoju zawierający wolne aminokwasy lub enzymatyczne hydrolizaty białka.

    Białko zostaje najefektywniej wykorzystane i zagospodarowane przez organizm jeżeli preparat w swoim składzie zawiera także odpowiednią ilość węglowodanów. Najlepiej w okresie potreningowym jest podanie odżywki zawierającej węglowodany i białko w proporcji 4:1. Postępowanie to uzasadnione jest głównie z dwóch względów:
    proces syntezy białka ustrojowego wymaga dużych nakładów energii, którą organizm wykorzystuje w wyniku spalania glukozy,
    cukry zwiększają wydzielanie insuliny - hormonu wzmagającego transport aminokwasów rozgałęzionych do wnętrza komórek mięśniowych oraz hamującego wewnętrzną degradację białek ustrojowych


    Dawkowanie preparatu powinno być ustalane w zależności od rodzaju odżywki i dopasowane indywidualnie. Zawartość białka w jednej porcji odżywki nie powinna być wyższa niż 35g, gdyż większa dawka tego składnika może zostać przez organizm niewykorzystana
    Zaleca się aby dziennie podawać ok 50g białka (nie odżywki) w formie preparatu, rozkładając to najlepiej na dwie porcje. Pozostałe zapotrzebowanie na ten składnik pokarmowy należy pokryć przy pomocy normalnych produktów żywnościowych
    Uwzględniając w diecie zwiększoną podaż białka należy zadbać o dowóz odpowiedniej ilości płynów, wapnia i witamin grupy B."

źródło: erodzina.com

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."
Reklama

42

Odp: Ile i jak trenować?

A ja zrobilam nastepujaco: 2 razy w tygodniu silka i minimum 40 minut kardio treningu na biezni, potem rozciaganie a potem tonning na ciezarkach. Zmienilam diete na bardziej owocowo-warzywna. Mieso jadam w mniejszych ilosciach i zapycham sie woda mineralna. Jem ser i chleb. Upewniam sie ze jem 3 zdrowe posilki dziennie. Wykopalam z jadlospisu czekolade i rozne ciasteczka. W ciagu 2 tygodni stracilam 2,5 kilo smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

43

Odp: Ile i jak trenować?

Dzięki za info, Lena, czyli kurczak będzie dobrym wyjściem smile Bo za jakieś koktajle białkowe to ja się nie biorę, jestem ogólnie przeciwna wszelkim sztucznym wspomagaczom. Z witaminami w tabletkach włącznie.

Sadie, ja właśnie się zastanawiam, czy ja dam radę tak wyciskać na siłowni. Obecnie jestem dość zmęczona, zawsze następnego dnia po pracy nie mam ochoty nawet wstać z łóżka, śpię po 10h. Jak sobie dołożę wysiłku fizycznego do tego to już w ogóle będzie masakra. No ale muszę spróbować przynajmniej smile

Reklama

44

Odp: Ile i jak trenować?
kaisa_malene napisał/a:

Dzięki za info, Lena, czyli kurczak będzie dobrym wyjściem smile Bo za jakieś koktajle białkowe to ja się nie biorę, jestem ogólnie przeciwna wszelkim sztucznym wspomagaczom. Z witaminami w tabletkach włącznie.

Sadie, ja właśnie się zastanawiam, czy ja dam radę tak wyciskać na siłowni. Obecnie jestem dość zmęczona, zawsze następnego dnia po pracy nie mam ochoty nawet wstać z łóżka, śpię po 10h. Jak sobie dołożę wysiłku fizycznego do tego to już w ogóle będzie masakra. No ale muszę spróbować przynajmniej smile

Kaisa ja mam dwie prace, plus college mam dwa psy ktore oczekuja codziennego spaceru, od czasu do czasu wypada zajac sie domem, sprzatnac, moze cos ugotowac, wyprac...
Zeby nie bylo w jednej pracy 3x w tygodniu spedzam 10 godzin w drugiej pracy 3x w tygodniu spedzam minimum 4. College mam od 9-17 jeden dzien. Psy codziennie po godzinie spaceru...MAm czas na silke 3x w tygodniu po 1.5 godz. Da sie tylko potrzeba dobrej organizacji big_smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

45 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-03-17 21:16:55)

Odp: Ile i jak trenować?

Kasia, każdy ma inną wytrzymałosć. Jak Ci ciężko, to ćwicz krócej, potem beziesz dłużej. Ja jak na razie ćwiczę w domu maks 30 minut, nie daję więcej rady, powoli będę zwiększać ilość . To, że miałam mało ruchu, nie pracowałam, tylko studiowałam zaocznie to zrobiło swoje. Dlatego9 nie ma co od razu przesadzać, do większej dawki można przejść wolniej.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

46

Odp: Ile i jak trenować?

Sadie, to nie o to chodzi, że nie mam czasu, bo mam. Ja siły nie mam big_smile A pracuję 3 razy w tygodniu, jakby nie patrzeć fizycznie, i mam uczelnię 2 razy w tygodniu plus jestem wolontariuszem w kafejce studenckiej. Problem właśnie w tym, że np. po pracy nie mam jak ćwiczyć, bo kończę 22-23, więc wszystko jest już zamknięte, a z kolei jeśli bym ćwiczyła przed to bym nie wyrobiła w pracy (zresztą gdzie ja bym ten mokry ręcznik miała potem rozwiesić...?). W dni szkolne właśnie chcę ćwiczyć, ale czuję, że moje ciało woła o odpoczynek i prosi o zwykłe poleżenie w łóżku i nicnierobienie tongue

truskaweczka, ja właśnie dlatego zaczęłam od 2 razy w tygodniu, stopniowo przejdę do 3 jak dam radę. Na basenie spokojnie przepłynę 45 minut, czasem więcej, na rowerku póki co tylko 30 minut wolniejszym tempem. Nie chcę się nabawić zakwasów, bo potrzebuję nóg w pracy wink

47

Odp: Ile i jak trenować?

Jeśli chodzi o taniec to chodziłam na zumbę (polecam bardzo, świetna zabawa!!) i taniec brzucha przez pierwsze pół roku i kolejne pół roku latino podstawy i taniec brzucha średniozaawansowany. Latino i zumba potrafiło mnie wycisnąć, ale taniec brzucha wspominam raczej lajtowo, a miałam dwóch różnych instruktorów. No i chodziłam dwa razy w tygodniu, więc tego nie było tak mało.

Roweru nie polecam. Mogłam się godzinami katować, a nie schudłam nawet pół kilo. Przy tym jeździłam po terenach dość wyżynnych, a przerzutki były nastawione na maksymalny wycisk. Nie wiem jak to się dzieje, ale rower odstawiłam.

Natomiast pochwalę się, że moje bieganie powoli daje wyniki- właśnie mija tydzień, a moja kondycja odrodziła się niczym feniks z popiołów! Na razie wg mojego planu robię marszobiegi które mają mnie doprowadzić do ciągłego, półgodzinnego biegu. Na początku dawałam radę przebiec zaledwie 9 minut w ciągu treningu, teraz spokojnie biegam 15 minut i sądzę, że dałabym radę jeszcze, ale nie chcę się przetrenować czy złapać kontuzji.

I naprawdę mi się to podoba. Dodatkowo w telefonie zainstalowałam aplikację endomondo, która dzięki GPSowi mierzy długość trasy, spalone kalorie, prędkość i to wszystko aktualizuje na moim profilu. Bardzo motywujące!

...a, i najważniejsze. Spadło 2 kg na wadze, a przy tym lecą centymetry tu i ówdzie. Naprawdę polecam bieganie!

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

48

Odp: Ile i jak trenować?

Fajne porady smile U mnie spadło 4 kg, ale jak pisałam, ja na razie bardziej tryb domowy miałam, nie miałam takiego latania jak Wy praca-szkoła-dom albo praca-dom i np ostatnio okres i nie ćwiczyłam, ale na szczęście i tak ładnie schodzi. Dziś już będę ćwiczyć niebawem, bo już brzuch nie boli.
A co do roweru, to pewnie jednej osobie pomoże , a innej nie. Ja mam zamiar jeździć, bo lubię. Ale pewnie tak najlepiej to działa na nogi, tak mi się wydaję. Ja zwsze mam raczej na lekkich przerzutkach , na ciężkich nie daję rady, ale spróbuję i tak.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

49

Odp: Ile i jak trenować?
busiu napisał/a:

Jeśli chodzi o taniec to chodziłam na zumbę (polecam bardzo, świetna zabawa!!) i taniec brzucha przez pierwsze pół roku i kolejne pół roku latino podstawy i taniec brzucha średniozaawansowany. Latino i zumba potrafiło mnie wycisnąć, ale taniec brzucha wspominam raczej lajtowo, a miałam dwóch różnych instruktorów. No i chodziłam dwa razy w tygodniu, więc tego nie było tak mało.

Roweru nie polecam. Mogłam się godzinami katować, a nie schudłam nawet pół kilo. Przy tym jeździłam po terenach dość wyżynnych, a przerzutki były nastawione na maksymalny wycisk. Nie wiem jak to się dzieje, ale rower odstawiłam.

Natomiast pochwalę się, że moje bieganie powoli daje wyniki- właśnie mija tydzień, a moja kondycja odrodziła się niczym feniks z popiołów! Na razie wg mojego planu robię marszobiegi które mają mnie doprowadzić do ciągłego, półgodzinnego biegu. Na początku dawałam radę przebiec zaledwie 9 minut w ciągu treningu, teraz spokojnie biegam 15 minut i sądzę, że dałabym radę jeszcze, ale nie chcę się przetrenować czy złapać kontuzji.

I naprawdę mi się to podoba. Dodatkowo w telefonie zainstalowałam aplikację endomondo, która dzięki GPSowi mierzy długość trasy, spalone kalorie, prędkość i to wszystko aktualizuje na moim profilu. Bardzo motywujące!

...a, i najważniejsze. Spadło 2 kg na wadze, a przy tym lecą centymetry tu i ówdzie. Naprawdę polecam bieganie!

Ja tez polecam. Odkad zaczelam biegac spadlo mi 2,5 kilo w 2 tygodnie. Robie teraz do 45 minut na treadmil a potem rozciaganie i troche tonningu. Staram sie biegac tyle ile moge. Bez taryfy ulgowej...Tez na poczatku ledwie 5 minut przebieglam teraz robie okolo 20-25 zaleznie od dnia. Polecam. Good things come to those who works!! big_smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

50

Odp: Ile i jak trenować?

busiu: właśnie chcę zobaczyć tę zumbę, choć jak dla mnie to bardziej aerobik niż taniec. Niemniej jednak na pewno się człowiek nieźle naskacze. To samo latino: dużo ruchu. Natomiast taniec brzucha jest męczący, gdy się nabierze świadomości ciała i wykonuje ćwiczenia poprawnie. Niestety takie grupowe kursy mają to do siebie, że instruktor nie ma czasu wszystkich poprawiać i większość osób robi wszystko tak jak im się wydaje wink

Z rowerkiem zobaczymy. Słyszałam, że ponoć trening interwałowy jest dobry, muszę wypróbować. Ale zanim się na to rzucę to muszę kilka razy pojeździć na spokojnie.

A jak często biegasz? Jak już wspomniałam ja na razie nie mam warunków, muszę poczekać aż śnieg stopnieje. Ale potem może się wezmę. W końcu mam jezioro koło domu...

No i jeszcze na jedną rzecz wpadłam: wchodzenie codziennie po schodach zamiast windy. Póki co wchodzę na 6 piętro i dalej windą. Stopniowo będę wchodzić coraz wyżej aż dotrę do tego 13ego wink

51

Odp: Ile i jak trenować?
kaisa_malene napisał/a:

busiu: właśnie chcę zobaczyć tę zumbę, choć jak dla mnie to bardziej aerobik niż taniec. Niemniej jednak na pewno się człowiek nieźle naskacze. To samo latino: dużo ruchu. Natomiast taniec brzucha jest męczący, gdy się nabierze świadomości ciała i wykonuje ćwiczenia poprawnie. Niestety takie grupowe kursy mają to do siebie, że instruktor nie ma czasu wszystkich poprawiać i większość osób robi wszystko tak jak im się wydaje wink

Z rowerkiem zobaczymy. Słyszałam, że ponoć trening interwałowy jest dobry, muszę wypróbować. Ale zanim się na to rzucę to muszę kilka razy pojeździć na spokojnie.

A jak często biegasz? Jak już wspomniałam ja na razie nie mam warunków, muszę poczekać aż śnieg stopnieje. Ale potem może się wezmę. W końcu mam jezioro koło domu...

No i jeszcze na jedną rzecz wpadłam: wchodzenie codziennie po schodach zamiast windy. Póki co wchodzę na 6 piętro i dalej windą. Stopniowo będę wchodzić coraz wyżej aż dotrę do tego 13ego wink

Wow! 13 pietro!! No to niezle. Silka ci niepotrzebna. Przelecisz sie ze smieciami raz czy dwa i w tydzien schudniesz jak trza big_smile Zumba jest swietnym treningiem kardio. Serducho chce wyskoczyc po godzinie czegos takiego smile Jest to fajny taniec, rozwija koordynacje. Mnie sie podoba. Chodze ale nieregularnie...

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile
Odp: Ile i jak trenować?

Ja 4 lata temu schudłem 23 kg w pół roku. Polecam mój sposób:
- codziennie 2 km w wodzie, 30 km na rowerze i 5-10 km biegu
-dieta rozdzielna.

Naprawdę działa.   
smile

Dodam, że wtedy jeszcze paliłem - 2,5 paczki papierosów dziennie. Ale tego akurat specjalnie nie polecam smile

53

Odp: Ile i jak trenować?
Wojciech Imielski napisał/a:

Ja 4 lata temu schudłem 23 kg w pół roku. Polecam mój sposób:
- codziennie 2 km w wodzie, 30 km na rowerze i 5-10 km biegu
-dieta rozdzielna.

Naprawdę działa.   
smile

Dodam, że wtedy jeszcze paliłem - 2,5 paczki papierosów dziennie. Ale tego akurat specjalnie nie polecam smile

No nie dziwię się, że działa tylko chyba nie każdy będzie miał kondycję żeby dokonać takiego wyczyn, tudzież na tyle czasu. A udało Ci się utrzymać te efekty? I jeśli tak to co robisz w tym kierunku?

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

54 Ostatnio edytowany przez Wojciech Imielski (2012-03-21 09:01:40)

Odp: Ile i jak trenować?

Szanowna Pani,
kiedy przestałem palić, znowu trochę przytyłem, ale nie mam problemów z wagą. To dość duży wstrząs dla organizmu, kiedy nagle odcina mu się dopływ trucizny - reaguje dezorientacją.
Nie każdy ma kondycję, ale też nikt się z nią nie rodzi - proszę mi wierzyć, ja też jej nie miałem, kiedy się wziąłem za odchudzanie.
Co robię, by utrzymać efekty - pływam, jeżdżę na rowerze i biegam. I poświęcam się jeszcze paru innym formom aktywności, ale to już nie należy do głównego wątku wink

Mój sposób na schudnięcie opiera się na czterech elementach. Są to:
- dieta
- ruch
- motywacja
- dyscyplina.

Chudnięcie jest naprawdę proste i miłe smile

55

Odp: Ile i jak trenować?

Ok. tylko w sytuacji gdy zmniejszymy intensywność treningów - do których nasz organizm się przyzwyczaja, to wówczas może to skutkować powrotem kg. A przynajmniej w moim przypadku tak to się właśnie skończyło.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."
Odp: Ile i jak trenować?

Owszem, zawsze jest takie ryzyko.
Tak naprawdę to proponuję nie przesadzać w żadną stronę. Ruch jest zdrowy, dopóki jest umiarkowany, ja sam mam zwyczaj zarzynać się treningiem, ale raczej nie polecam tego nikomu.
Tempo chudnięcia w moim przypadku też było za duże, ale to był raczej skutek uboczny zmiany trybu życia. Myślę, że podstawowa zasada brzmi: im wolniej chudniesz, tym bardziej trwałe są efekty.

Jak zawsze, najwięcej zależy od nastawienia. Znam osoby, która całe życie się odchudzają i z roku na rok są coraz bardziej tłuste. Moim zdaniem schudnąć może każdy, kto naprawdę chce, choć osoby z problemami zdrowotnymi (np. zaburzenia metaboliczne) mogą mieć z tym rzeczywiście duży problem. Mój sposób się sprawdził (zresztą przecież nie ja go wymyśliłem), dlatego chciałem podzielić się z Państwem tymi uwagami. A poszczególne elementy przepisu rozwinąłbym tak:
- dieta: tak naprawdę nie wierzę w żadne cudowne diety, bo w tym temacie co jedna rewelacja, to większy idiotyzm. Ja akurat  wybrałem dietę rozdzielną i mnie to służyło, ale chodzi po prostu o racjonalne, umiarkowane odżywianie się, bez przeżerania się, bez jedzenia świństw w rodzaju hamburgerów czy innych kebabów z pseudoorientalnej budy pod dworcem. Miałem zdrową zasadę niejedzenia po godzinie 18.00, jeśli byłem bardzo głodny, to zwykle jadłem banany. Dużo warzyw i owoców, woda w każdej ilości.
- ruch: w każdej dawce, byle rozsądny i bez ocierania się o zawał serca. Chodzi ogólnie o wszelkie dynamiczne formy ruchu, trening przede wszystkim aerobowy (polecam bieganie, pływanie, jazdę na rowerze, grę w piłkę, kosza czy siatkówkę, dłuuuugie spacery, łażenie po górach, ostry i długi seks, najlepiej z wieloma partnerkami wink itd.). 
- motywacja: ukierunkowana, zbudowana na faktycznej chęci, wyznaczanie sobie celu krótko- i długoterminowego, koncentracja na wyznaczonych zadaniach itd.
- dyscyplina: bez tego nie da rady. Jeśli ktoś przez tydzień trzyma się ustalonej diety, a przez kolejny żre same słodycze 15 razy dziennie, to lepiej od razu kupić sobie ubrania o kilka numerów większe. Zresztą, dyscyplina jest bezcenna w każdej dziedzinie życia.

Na koniec rada ogólna - proszę nie wierzyć w żadne kretyńskie rewelacje, w rodzaju cudownych specyfików, co to ponoć "przyspieszają spalanie tłuszczu". Jest to tylko kolejny element wszechobecnie panującej bzdury i sposób na wyciągnięcie od konsumentów dodatkowej mamony.

Jest takie stare powiedzenie, którego słuszność od dawna pozostaje dla mnie bezsprzeczna: jeśli coś Ci przyszło łatwo to znaczy, że zrobiłeś to nie tak, jak trzeba. Dlatego zrzucenie nadwagi to zadanie wymagające i trudne, ale satysfakcja jest bezcenna.
Dla mnie też było trudne i wymagało ogromnej determinacji, ale jednocześnie każdy najmniejszy postęp jest powodem do wielkiej radości.

Pozdrawiam

57

Odp: Ile i jak trenować?

Ja też nie wierzę w cudowne specyfiki. Ja właśnie ze względu cna kiepską kondycję ćwiczę na razie tylko 30 minut dziennie. Ale wiem, że z czasem pewnie będzie około godziny, godzina. To jest moje tempo i wątpię, bym dawała radę więcej, dlatego tak będę robić, by potem właśnie nie było tak, że mniej ruchu i kg wracają.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

58

Odp: Ile i jak trenować?
Wojciech Imielski napisał/a:

Ja 4 lata temu schudłem 23 kg w pół roku. Polecam mój sposób:
- codziennie 2 km w wodzie, 30 km na rowerze i 5-10 km biegu
-dieta rozdzielna.

Naprawdę działa.   
smile

Dodam, że wtedy jeszcze paliłem - 2,5 paczki papierosów dziennie. Ale tego akurat specjalnie nie polecam smile

Jestem raczej aktywna osoba ale naprawde nie wiem jak wcisnac w moj grafik 2km w wodzie (biorac pod uwage ze nie umiem plywac smile  ), 30km na rowerze i 5-10km biegu smile
Tak z ciekawosci...ile taka sesja zajmuje? Godzinowo? Codziennie? A co z faktem ze organizm musi sie przeciez kiedys zregenerowac? W koncu ludzie do maratonu i 5-cio boju cwicza latami smile Zgadzam sie z tym ze aktywnosc fizyczna jest wazna ale zaproponowany model jak dla mnie brzmi zbyt wyczynowo.
Dziewczyny mam cos dla was. Po ang ale jest fajne. Mozna sobie powtarzac jak mantre smile

"Impossible is just a big word thrown around by small men who find it easier to live in the world they have been given than to explore the power they have to change it. Impossible is not a fact. Its an opinion. Impossible is not a declaration its a dare. Impossible its a potential. Impossible its temporary. Impossible is nothing."

Ja dzisiaj znowu zaliczylam 40 minut na biezni i rozciaganie. Ale ograniczylam silowke bo swiezo po przeziebieniu jestem i nie chce przedobrzyc. Czuje sie jak nowo narodzona big_smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

59

Odp: Ile i jak trenować?

A ja jestem z siebie dumna, bo dziś ćwiczyłam prawię godzinę smile. A wcześniej nie dawałam tyle rady.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

60

Odp: Ile i jak trenować?

Gratulacje Klavo Truskawo big_smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

61

Odp: Ile i jak trenować?

Saie nie ma to jak endorfiny po wysiłku fizycznym smile Chyba nic tego nie przebije wink

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

62

Odp: Ile i jak trenować?

Hehe, ja chyba nie zawsze je czuje, bardziej zmęczenie tongue Ale to ja taki leniuch widocznie.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

63 Ostatnio edytowany przez Wojciech Imielski (2012-03-21 21:58:33)

Odp: Ile i jak trenować?
Sadie napisał/a:

Tak z ciekawosci...ile taka sesja zajmuje? Godzinowo? Codziennie? A co z faktem ze organizm musi sie przeciez kiedys zregenerowac?

Wszystko zależy od możliwości zawodnika, mnie zajmuje około 3 godzin, ale nie jest powiedziane, że kolejne dyscypliny muszą być realizowane w jednym cyklu, jak to jest w triathlonie. Można pływać rano, jeździć rowerem popołudniu i biegać wieczorem. Żaden triathleta nie zalicza codziennie całego trójboju, bo długo by nie pociągnął.
Oczywiście, że organizm musi się regenerować, ale w miarę upływu czasu ćwiczący nabiera doświadczenia  i wie, na co stać jego organizm. Nikt nie jest w stanie tak tyrać codziennie.

Co do odchudzania jeszcze - polecam Paniom skakanie ze zwykłą skakanką. Kilkanaście/kilkadziesiąt minut dziennie. Naprawdę mordercze ćwiczenie, wie to chociażby każdy bokser. Koszty żadne, miejsca trzeba niewiele, ale... po prostu mordęga...

64

Odp: Ile i jak trenować?

truskaweczko bo to trzeba się tak na maksa zmęczyć smile ja chodzę na active walk (ćwiczenia fitness na bieżni - ale nie mechanicznej tylko napędzanej przez ćwiczącego), wg mnie ćwiczenia są dość intensywne - normalny fitness czy step nie powodował u mnie takiego zmęczenia mimo, że on trwał 60 min. a active walk trwa tylko (a dla mnie to raczej aż) 45 min. Generalnie wychodzę z nich mokra (koszulkę można wykręcać), spalamy podczas tych ćwiczeń jakieś 500 kcal. No i wyobraź sobie, że kiedyś wróciłam z tych ćwiczeń do domu i ot tak posprzątałam jeszcze całe mieszkanie w międzyczasie gotując obiad smile.   

To samo mam po jeździe konnej, ale to chyba bardziej stąd się bierze, ze to moja pasja i zawsze mnie pozytywnie nastraja.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

65 Ostatnio edytowany przez Sadie (2012-03-21 22:21:41)

Odp: Ile i jak trenować?

3 godziny zajmuje ci przeplyniecie 2 km plus 30km na rowerze plus 5-10 km biegu?? Jesli policzymy ze na kazda rzecz masz srednio godzine to az sie zapytam znajomego kolarza ile zajmuje mu przejechanie 30km?
Podziwiam. Ja i moja gruba dupa nie dalibysmy rady smile
Ale spoko.  W piatek wejde na bieznie i zobacze ile zajmie mi przebiegniecie okreslonego dystansu i bede mala porownanie.
Truskawo endorfiny przyjda z czasem smile Daj sobie go troszke smile
Lena masz racje. smile Ja tam zawsze lepiej sie czuje jak schodze z biezni big_smile

Nie moglam sie powstrzymac i sprawdzilam.
Z danych z londynskiego maratonu 2011 wynika ze na pokonanie 40km najszybszy czas osiagniety w maratonie to 2godz, 4 minuty i 40 sekund. Jesli przyjmiemy zalozenie ze 1/4 maratonu-te 10km- pokonamy dokladnie w 1/4 czasu maratonu to znaczy ze te 10km powinnismy pokonac w 30 minut.
Teraz wezmy poprawke ze czas osiagniety w maratonie nalezy do osoby ktora trenuje codziennie, ma odpowiednia diete i sztab ludzi zajmujacy sie fizjoterapia, motywacja i td.
Wydaje mi sie ze zaproponowany nam trening nie jest odpowiedni dla osoby ktora chce po prostu schudnac pare kilo i pocwiczyc nad kondycja niekoniecznie angazujac sie od razu w olimpijskie zmagania smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

66 Ostatnio edytowany przez Wojciech Imielski (2012-03-21 22:21:27)

Odp: Ile i jak trenować?

Szanowna Pani,
źle się wyraziłem - mnie trzy godziny zajmuje trening triathlonowy, niezależnie od realizowanych dyscyplin.
Dla przykładu: 2 km w wodzie to niecała godzina, 5 km biegu to ok. 22 minuty. Na rowerze bardzo różnie.
Ale to naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, podałem to jako przykład. Ja nie jestem sportowcem wyczynowym i ćwiczę zwykle tyle, na ile mam siły i ochoty. Więc i dystanse i formy ruchu ulegają zmianom.
Po prostu chodzi o to, żeby jak najdłużej się ruszać, bo organizm nie spala tłuszczu od razu i nie w każdej fazie treningu.

To tylko moje prywatne doświadczenia, jestem wprawdzie trenerem, ale umiejętności psychologicznych, nie fitness wink

67

Odp: Ile i jak trenować?
Wojciech Imielski napisał/a:

Szanowna Pani,
źle się wyraziłem - mnie trzy godziny zajmuje trening triathlonowy, niezależnie od realizowanych dyscyplin.
Dla przykładu: 2 km w wodzie to niecała godzina, 5 km biegu to ok. 22 minuty. Na rowerze bardzo różnie.
Ale to naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, podałem to jako przykład. Ja nie jestem sportowcem wyczynowym i ćwiczę zwykle tyle, na ile mam siły i ochoty. Więc i dystanse i formy ruchu ulegają zmianom.
Po prostu chodzi o to, żeby jak najdłużej się ruszać, bo organizm nie spala tłuszczu od razu i nie w każdej fazie treningu.

To tylko moje prywatne doświadczenia, jestem wprawdzie trenerem, ale umiejętności psychologicznych, nie fitness wink

Dla ciebie 2km w wodzie to niecala godzina i dla ciebie 5km biegu to niecale 22minuty. Ja nie umiem przebiec 5km w 22 minuty. Brzmi to dla mnie jak duzy wyczyn.
I nie tylko dla mnie. I podejrzewam ze nie dla truskaweczki, Leny i wielu innych.
Bierz tez pod uwage ze jestes mezczyzna. Twoj poziom zawsze bedze inny niz nasz. Nie bez powodu sa konkurencje dla pan i panow.

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

68 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-03-21 22:38:19)

Odp: Ile i jak trenować?

Spoko :) Z czasem i ja będę ćwiczyć dłużej i intensywniej, endorfiny też przyjdą :D
No nie przeczę, tak, z tym co napisał Wojciech Imielski to na dzień dzisiejszy bym nie dała rady, wątpię, by kiedykolwiek, to takie raczej wyczynowe. Ale to przecież zależy od człowieka, niektórzy dadzą radę. Ja na razie będę biegać, bo mam zamiar, ale na sam początek nie przebiegnę nawet kilometra, ja na to wszystko potrzebuję czasu ,nie należę do osób wysportowanych, nie ma u mnie tak hop siup.
Lena, skoro jazda konna to Twoja pasja, to fajnie :0. Spalasz kalorie i jesteś zadowolona przy okazji :).
No i jedne z Was są aktywnymi osobami na co dzień, także tu nie dziwi mnie, że dajecie radę długo ćwiczyć.. Pan Wojciech zapewnie podobnie. .a taka mało aktywna osoba jak ja musi to robić małymi kroczkami, nawet jak ma to być tylko pół godziny dziennie, wiadomo, że wtedy nie spali się mega dużo, ale od czegoś trzeba zacząć, nie da się przy takim trybie życia i kiepskiej kondycji od razu ćwiczyć tak dużo, przynajmniej w moim przypadku. A efekty mam i tak już, 4 kg mniej i czuć róznicę :) Dlatego jak na razie nie będe mogła zastosować się do rady Pana wojciecha, bo 3 godziny ćwiczeń to dla mnie abstrakcja i na razie nie do wykonania ;-) Ale z czasem.. kto wie? :)

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

69 Ostatnio edytowany przez Wojciech Imielski (2012-03-21 22:44:32)

Odp: Ile i jak trenować?
truskaweczka19 napisał/a:

No nie przeczę, tak, z tym co napisał Wojciech Imielski to na dzień dzisiejszy bym nie dała rady, wątpię, by kiedykolwiek, to takie raczej wyczynowe (...)

Szanowna Pani Truskaweczko,
czas i osiągnięcia naprawdę nie mają znaczenia, mówimy o odchudzaniu i zdrowym trybie życia, ja przecież nie zamierzałem popisywać się czasami (które, proszę mi wierzyć, naprawdę nie są imponujące) - zostałem o nie przez inną Użytkowniczkę forum zapytany parę postów wcześniej i tylko dlatego o tym napisałem. Chyba potem, pouczając mnie, sama o tym zapomniała.

Ja Pani życzę po prostu wytrwałości, bieganie to wspaniała sprawa i nie ma znaczenia czas - po prostu trzeba biegać tyle, ile Pani odpowiada i daje satysfakcję. A endorfiny z całą pewnością same się pojawią smile

Taki ruch jest świetny nie tylko w celu zrzucenia wagi, to także centralny element higieny psychicznej i psychologii zdrowia.
W razie czego, w miarę moich skromnych, amatorskich doświadczeń sportowych służę pomocą.

70

Odp: Ile i jak trenować?

Racja, na pewno najważniejsza jest sama przyjemność i by każdy uprawiał tyle sportu ile mu odpowiada smile. Jednak mimo wszystko te wszystkie posty dają kopa, że człowiek jak chce to może ! smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

71

Odp: Ile i jak trenować?

Jak chcesz to ci codziennie jakas zlota mysl wstawie smile Dla motywacji...

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

72

Odp: Ile i jak trenować?

Czemu nie smile Każdej odchudzającej duszyczce na pewno się przyda- tak sądzę smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

73

Odp: Ile i jak trenować?

Consider it done smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

74

Odp: Ile i jak trenować?

Wojciech Imielski: wszystko fajnie, ale mało kto ma czas ćwiczyć codziennie. Ja nie mam. I na dodatek nie mogę sobie pozwolić na bycie super zmęczoną i z zakwasami dnia następnego, bo muszę pracować, a moja praca wiąże się nierozerwalnie z nogami (i uśmiechem przyklejonym do twarzy). I jak ja z takimi zakwasami miałabym wyrobić biegając w tę i z powrotem przez 9h? Nie ma zmiłuj, muszę zarobić na swoje mieszkanie. I odnośnie diety też się już wypowiadałam: zasada niejedzenia po 18 nie ma u mnie racji bytu w dni, w które pracuję. A pracuję 3 razy w tygodniu. I nie, nie wierzę w diety cuda, nie kupuję badziewnych koktajli odchudzających, interesuje mnie jak schudnąć bez wspomagaczy. Tak czy inaczej prosiłabym raczej o rady, do których jestem się w stanie zastosować, bo codzienne męczące ćwiczenia plus dość ograniczająca dieta w moim wypadku po prostu odpadają. A i jeszcze odnośnie skakanki: nie ma szans, cierpię niestety na nietrzymanie moczu, które właśnie podczas skakania się objawia.

75 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-03-22 01:48:40)

Odp: Ile i jak trenować?

Kasia, nie trzeba jeść do 19-tej ! Jeżeli chodzisz spać późno, to spokojnie możesz później ,a też schudniesz. Ja jem tak przed 21 i efekty mam. Także wcale nie trzeba jeść do 19-tej. Tym bardziej, gdy np chodzę spać nawet o 2-giej, to jedzenie o 19 to byłaby mordęga... i co by z tego było..
Także jedz normalnie później i nie przejmuj się. Każdy musi znaleźć coś dla siebie. Sama pomyśl, co jest najlepsze dla Ciebie. Ja tym bardziej wiem, że nie byłoby u mnie sensu jedzenie kolacji o takiej porze, bo po skończeniu diety na pewno bym wróciła do dawnego nawyku by jeść później, tym bardziej, że człowiek rzadko kiedy ma okazję zjeść o tej porze. Dlatego ja wolę zjeść później i nie głodować, bo jak mówię- nie dałabym tak rady. A sport też znajdz lepszy dla siebie smile A śniadanie jem z rana, żeby właśnie mniej więcej były OK odstępy. Np o 9 smile. Tylko, że często zjem śniadanie i jeszcze trochę śpię tongue Ale lepiej zacznę wcześniej chodzić spać, będzie lepiej .

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

76

Odp: Ile i jak trenować?

kaisa_malene dieta nie (w sensie racjonalne odżywanie a nie koktajle i wspomagacze; przyczepiłaś się do nich, ponieważ była to część artykułu który wkleiłam a bardziej chodziło tu o odpowiedź na pytanie co jeść po treningu), sport nie to jak chcesz schudnąć w takim razie? niestety coś za coś, od leżenia na kanapie kg nie spadną ! Wyobraź sobie, ze ja również pracuję - zatem to jest kwestia organizacji i samozaparcia. Od razu zakładasz, że będziesz mieć zakwasy. Nikt Ci nie każe mieć morderczych terningów. Zacznij się ruszać, popracuj trochę nad swoją formą (choć jeśli przez 9h dziennie jesteś na nogach to formę powinnaś mieć) i stopniowo podnoś sobie skalę trudności.
Przede wszystkim ruch będzie wskazany. I tak jak pisał Wojciech - ćwiczenia aerobowe.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

Posty [ 39 do 76 z 191 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016