Ile i jak trenować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 191 ]

Temat: Ile i jak trenować?

Postanowiłam trochę o siebie zadbać, bo ostatnio trochę mi się przytyło. W sumie nigdy się jakoś na poważnie nie odchudzałam, ale teraz jakoś nieładnie wyglądam w moich dotychczasowych ciuchach, za "miękka" jestem. Wiem, że podstawa to ruch, ale właśnie jaki i jak często, by pozbyć się tłuszczu, a nie dorobić się mięśni? Czytałam już tak różne opinie na temat odchudzania, że się pogubiłam. Będę wdzięczna za wszelkie rady smile

Reklama

2

Odp: Ile i jak trenować?

z mojego doświadczenia mogę powiedzieć Ci,że 3 razy w tygodniu po 1 godz będzie idealnie lub 45 min też w zupełności wystarczy...trenując codziennie można dorobić się mięśni ( widzę po swoim przykładzie) zresztą pomimo mięśni także znacznie spada wydolność ponieważ Twój organizm nie ma kiedy się zregenerować i w póżniejszym czasie zaczyna spalać mieśnie a nie tłuszcz smile

`I odeszła myśląc, że będzie szedł za nią.. On stał i patrzył jak odchodzi myśląc '..błagam wróć..'
Odp: Ile i jak trenować?

Trzy-cztery raz w zupełności wystarczą. Ważna jest jednak systematyczność i silna wola. Ja np bardzo lubię jeździć na rowerku stacjonarnym. Powodzenia w gubieniu kilogramów smile

Reklama

4

Odp: Ile i jak trenować?

4 razy w tygodniu na pewno nie wyrobię, muszę mieć choć dzień odpoczynku wink (a w pozostałe dni pracuję) Więc postaram się 3. A jaki sport/ćwiczenia są najlepsze? Coś poza rowerkiem? smile

5 Ostatnio edytowany przez Lena (2012-02-17 11:25:07)

Odp: Ile i jak trenować?

"Instruktor fitness radzi:

1. Koleżanka na początek   

Zdaję sobie sprawę, że potrzeba odwagi, by pierwszy raz przyjść do klubu fitness. Nowej osobie, zwłaszcza jeśli trochę wstydzi się swojej sylwetki, wydaje się, że wszyscy na nią patrzą. Nie wiadomo też, jak się zachować, jak używać urządzeń na siłowni, kogo zapytać o radę. Dlatego zawsze raźniej jest przyjść razem z koleżanką. Natomiast później lepiej uważać, by miłe pogawędki nie zastępowały ćwiczeń.

2. Same brzuszki to za mało

Szczupła talia jest marzeniem każdej kobiety. Dlatego dbanie o sylwetkę często zaczynamy od robienia brzuszków. I dobrze, jednak trening nie powinien się na tym kończyć, bo wzmocnimy mięśnie brzucha, ale nasza figura się nie zmieni. Co gorsza, możemy zacząć się garbić, bo mocny brzuch będzie ?ściągał? słabe plecy. Jeśli chcemy schudnąć i zyskać ładną sylwetkę, trening musi składać się z dwóch części. Pierwsza, wzmacniająca, to właśnie brzuszki, ćwiczenia z hantlami, wypady itp. Druga to trening aerobowy, czyli marsz i bieganie, jazda na rowerze. Jest on niezbędny, bo w trakcie takiego jednostajnego, długiego wysiłku organizm spala tkankę tłuszczową. Nie zapominajmy też o rozgrzewce na początku i kilku minutach rozciągania na zakończenie.

3. Ćwiczyć co drugi dzień

Dla utrzymania dobrej formy liczy się każda minuta aktywności fizycznej. Jednak jeśli naszym celem jest schudnięcie, powinnyśmy ćwiczyć przynajmniej przez godzinę, i to cztery razy w tygodniu. Jeśli dopiero zaczynamy i organizm nie jest przyzwyczajony do takiego wysiłku, treningi mogą być krótsze, wystarczą nawet 30-minutowe. Potem stopniowo można wydłużać czas. Po 2-3 tygodniach bez trudu wytrzymamy godzinę.

4. Na czczo spalanie lepsze   

Jeżeli możemy sobie na to pozwolić, jeszcze przed śniadaniem wsiądźmy na rower, biegajmy, szybko maszerujmy. Badania pokazują, że spalanie tłuszczu jest wtedy najefektywniejsze. Ważne tylko, aby zaraz po takim treningu zjeść zbilansowany posiłek. Natomiast przestrzegam przed łączeniem intensywnego treningu z dietą niskokaloryczną, bo wcześniej czy później zabraknie nam sił. Wtedy przerwiemy i dietę, i trening.

5. Nie rezygnować przez zakwasy

Szybciej znikną, jeśli odbędziemy następny trening zgodnie z planem, ale wykonamy ćwiczenia inne niż te, po których mamy bóle. Na przykład po ćwiczeniach na siłowni dobrze jest zaplanować marsz lub wycieczkę rowerową."

źródło: zdrowie.onet.pl

Nie wiem czy mnie nie wyklna wszyscy swieci ale tu masz maly artykulik nt odchudzania i cwiczen. Przeczytaj. Ja uwazam ze mowia slusznie. Sama zaczelam stosowac niektore wskazowki i zaczynam widziec efekty. Powodzenia smile

Wystarczy trochę pomyśleć i włożyć więcej wysiłku żeby nie łamać regulaminu forum. Lena

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile
Reklama

6

Odp: Ile i jak trenować?

Faktycznie mówią słusznie chyba smile Właśnie najciężej mi pójść pierwszy raz, bo nigdy na siłowni nie byłam (serio, nigdy w życiu). Próbuję chłopaka namówić, bo on też powinien trochę poćwiczyć, ale ciężko go wyciągnąć wink A z tym trenowaniem na czczo to nie ma szansy, nic mnie nie jest w stanie wywlec z łóżka wcześniej niż faktycznie muszę, a wtedy mam albo pracę albo uczelnię. Ciężki ze mnie przypadek, ale mam nadzieję, że dam radę.

7

Odp: Ile i jak trenować?

kaisa_malene tym na czczo to bym nie była taka pewna ...Ja w sumie biegam już 4 rok ,trenuje sztuki walki ,ćwiczę w domu ( drążek,pompki,abs..) i z bieganiem na czczo o 5 rano ( bo na 8 do szkoły) nie mam żadnego problemu ale większość jak nie wszyscy moi znajomi mają z tym ogromny problem tzn. bardzo żle się czują w trakcie treningu ( na czczo) ,mają nudności ( bo od razu spalają tłuszcz) i nie idzie im to na zdrowie po prostu organizm nie jest przyzwyczajony do tego rodzaju treningu....a co do faceta skoro nie chce to go nie ciągnij (sam musi odnależć w sobie chęci i mobilizacje bo inaczej szybko się zniechęci przecież Ty też nie chciałabyś robić czegoś wbrew sobie ,prawda ? ) idż z koleżanką smile jak zobaczy efekty to sam będzie chciał dorównać odmienionej partnerce smile

`I odeszła myśląc, że będzie szedł za nią.. On stał i patrzył jak odchodzi myśląc '..błagam wróć..'

8

Odp: Ile i jak trenować?

Wystarczy się odpowiednio odżywiać i zażywać ruchu. Ja na przykład uwielbiam jazdę konną. W 3 miesiące pozbyłem się 20 kilogramów.

Net-Facet

9

Odp: Ile i jak trenować?
proton2 napisał/a:

Wystarczy się odpowiednio odżywiać i zażywać ruchu. Ja na przykład uwielbiam jazdę konną. W 3 miesiące pozbyłem się 20 kilogramów.

tylko i wyłącznie jeżdżąć konno ??? O o

`I odeszła myśląc, że będzie szedł za nią.. On stał i patrzył jak odchodzi myśląc '..błagam wróć..'

10

Odp: Ile i jak trenować?

karolajjjna, z tym na czczo to może też bym nie dała rady z tych samych względów. Ja ogólnie zaraz jak wstanę muszę zjeść śniadanie, inaczej mi dziwnie. A z koleżanką nie pójdę, bo koleżanek nie mam. A właściwie mam jedną, z którą chodzę czasem na basen, ale bardzo nieregularnie, a że obie pracujemy i studiujemy to się jakoś nie możemy zgrać. A mój facet mówi, że chce, zresztą ja go nawet siłą zaciągnę, bo ma astmę i ostatnio miał atak, więc musi ćwiczyć kondycję, żebym następnym razem karetki nie musiała wzywać. Toteż pójdzie ze mną, muszę go tylko trochę postraszyć konsekwencjami tongue

proton2, że się odpowiednio odżywiać i ruszać trzeba to ja wiem, pytanie brzmiało co znaczy "odpowiednio" wink A na jazdę konną sobie pozwolić nie mogę, bo to drogie, zresztą chyba tu żadnych stajni nie ma w okolicy, a i ja jeździć nie umiem. Myślałam raczej o pływaniu, czy rowerku na siłowni, bo nie chodzi mi o ogólne utrzymanie formy, ja chcę schudnąć. A 3 razy w tygodniu chodzę przez 9 h, więc trochę "treningu" i tak mam, problem w tym, że mięśni mi przybyło, a tłuszcz został, więc jestem jeszcze większa niż bez mięśni.

11 Ostatnio edytowany przez proton2 (2012-02-17 10:41:50)

Odp: Ile i jak trenować?
karolajjjna_? napisał/a:
proton2 napisał/a:

Wystarczy się odpowiednio odżywiać i zażywać ruchu. Ja na przykład uwielbiam jazdę konną. W 3 miesiące pozbyłem się 20 kilogramów.

tylko i wyłącznie jeżdżąć konno ??? O o

No nie od samej jazdy oczywiście smile Zmieniłem sposób odżywiania się. Zrezygnowałem kompletnie ze słodyczy, a jadłem tego dużo. Przestałem słodzić herbatę i kawę - początki są ciężkie, ale da się. Przestałem też jeść ziemniaki do obiadu i pieczywo. Generalnie dużo warzyw (sałatki, surówki), owoców, normalny obiad, tylko bez ziemniaków lub z niewielką ich ilością. Przestałem też biegać do lodówki po jakieś przekąski smile

kaisa_malene napisał/a:

proton2, że się odpowiednio odżywiać i ruszać trzeba to ja wiem, pytanie brzmiało co znaczy "odpowiednio" wink A na jazdę konną sobie pozwolić nie mogę, bo to drogie, zresztą chyba tu żadnych stajni nie ma w okolicy, a i ja jeździć nie umiem. Myślałam raczej o pływaniu, czy rowerku na siłowni, bo nie chodzi mi o ogólne utrzymanie formy, ja chcę schudnąć. A 3 razy w tygodniu chodzę przez 9 h, więc trochę "treningu" i tak mam, problem w tym, że mięśni mi przybyło, a tłuszcz został, więc jestem jeszcze większa niż bez mięśni.

Wbrew pozorom nie jest to takie drogie, poza samą nauką, gdzie lekcje trochę kosztują. Mnie to obecnie kosztuje 300 zł miesięcznie za dzierżawę konia i co 6-8 tygodni 150 za kucie.

Net-Facet

12

Odp: Ile i jak trenować?

kaisa_malene zasadniczo warto wybrać się do dobrej siłowni lub klubu fitness, siłownię pod tym kątem żeby był tam jakiś instruktor, który ułoży Ci plan ćwiczeń odpowiedni do tego co chcesz osiągnąć a w klubie fitness mogą dobrać Ci odpowiednie ćwiczenia np. fut burning.

Jeśli chodzi o wysilek fizyczny, który będzie spalał tłuszcz a nie budował mięśnie to całe sedno tkwi w tętnie, na którym będziesz pracować i czasie ćwiczeń.
"Tkanka tłuszczowa ma to do siebie, że do jej spalania dochodzi w warunkach wysiłku fizycznego tlenowego (aerobowego). Oznacza to, że w czasie treningu nastawionego na spalanie tkanki tłuszczowej wysiłek prowadzony jest w zakresie intensywności umiarkowanej. Kolejnym bardzo istotnym uwarunkowaniem wysiłku fizycznego ukierunkowanego na utlenianie tkanki tłuszczowej jest czas jego trwania. Tkanka tłuszczowa stanowi główny substrat energetyczny ludzkiego organizmu po około 20 minutach umiarkowanego wysiłku fizycznego. Wraz ze wzrostem długości trwania wysiłku rośnie udział tłuszczów w procesie wytwarzania energii dla pracujących mięśni ? zachodzi tu zależność wprost proporcjonalna. Jednym słowem, jeśli chcemy spalać tkankę tłuszczową musimy wykonywać wysiłek fizyczny o określonej intensywności powyżej 20 minut.

Optymalne tętno
Z pomocą przychodzi nam wzór stworzony przez Vitazkę, który wygląda następująco:

Tmax. ? Tspoczynkowe = rezerwa tętna
70% rezerwy tętna + Tspoczynkowe

Aby najpewniej spalać tkankę tłuszczową musimy od obliczonego tętna odjąć 10 ? 15 uderzeń serca. Czyli dolną granicą wysiłku fizycznego, jaką ustawimy na pulsometrze będzie wynik uzyskany ze wzoru minus 15 uderzeń serca, a górną minus 10.

Dla przykładu: Pan Jan ma 30 lat, a jego tętno spoczynkowe wynosi 70. Tętno maksymalne dla pana Jana wyliczamy ze wzoru:

220 ? wiek = Tmax.

Dla pana Jana będzie to 220 ? 30, a więc 190. W ten sposób uzyskane tętno maksymalne podstawiamy do wzoru Vitazki:

190 ? 70 = 120
70% z 120 = 84
84 + 70 = 154

Dolną granice, jaką pan Jan powinien ustawić na swoim pulsometrze będzie 154 ? 15, a więc 139, natomiast górną 154 ? 10, to jest 144. Podsumowując dla pana Jana zakresem intensywności umiarkowanej, w której będzie najefektywniej spalał tkankę tłuszczową jest wartość tętna w granicach 139 ? 144 uderzeń serca na minutę.

Tętno spoczynkowe
Należy zaznaczyć, iż tętno spoczynkowe należy mierzyć rano po obudzeniu się, przed wstaniem z łóżka znajdując się w pozycji leżącej. Pomiar ten najlepiej wykonywać raz na dwa tygodnie w celu aktualizacji wartości minimalnych i maksymalnych zakresu intensywności umiarkowanej.

Niezmiernie ważne jest, aby w początkowej fazie takiego treningu często kontrolować tętno spoczynkowe, gdyż pod jego wpływem ulega ono dynamicznym zmianom. Należy również pamiętać, iż celem treningu nastawionego na spalanie tkanki tłuszczowej jest wysiłek fizyczny prowadzony w zakresie intensywności umiarkowanej ? trening tlenowy (aerobowy), a nie szybkość jego wykonania. Aby pozbyć się tkanki tłuszczowej wcale nie musimy kończyć treningu na kolanach, wręcz przeciwnie po jego zakończeniu powinniśmy czuć przyjemne zmęczenie."

źródło: trener.pl

proton2 zgadzam się z Tobą - jazda konna nie jest wcale taka droga - wystarczy się po prostu rozejrzeć, za dobrym miejscem. Choć ja do etapu dzierżawy jeszcze nie doszłam smile

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

13 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-02-17 21:53:48)

Odp: Ile i jak trenować?

Oo, to ja chętnie przeczytam wszystkie Wasze rady, bo też muszę schudnąć. U mnie sprawa jednak jest trudniejsza, bo mam problemy hormonalne i to dość poważne, nie tylko zespół policystycznych jajników, ale prawdopodobnie tez inne schorzenia. Ważę 86 kg przy 170 cm wzrostu, jedyna zaleta, że każdy myśli, że mniej mimo wszystko.
Ja na czczo też bym nie mogła, zawsze muszę rano zjeść śniadanie.
Ja dostanę wkrórce prawdopodobnie leki no i diętę będę musiała zmienić. Te moje zaburzenia hormonalne napędzają mój apetyt. Zawsze byłam łasuchem, ale odkąd coś tam się zaczęło dziać, to 5 kanapek potrafi być dla mnie mało. Mimo że zajmuję czas sobie itp. Ale mimo wszystko na razie ograniczam się w jedzeniu smile. Wczoraj w tłusty czwartek nie zjadłam pączka, choć nie powiem- trudne było. Na razie chodzę więcej, bo mam słabą kondycję, więc od tego pragnę zacząć, bywały przez rok sytuacje że prawie przez tydzień nie wychodziłam z domu, przez co teraz mogę mieć nawet problem, żeby przejść jakiś dystans, więc na razie tu "trenuję". A lenistwo musi iść w kąt.
Na śniadanie staram jeść z razowcem, by było zdrowiej, wędlinkę chudą i np jabłko. Na obiad na razie nie umiem zmienić nawyków i często jem kopiasty talerz np makaronu z mięsem i warzywami. Na kolację np dziś 4 kanapki z razowcem, bo po prostu byłam strasznie głodna, z wędliną. Ale będę powoli odzwyczając się, by jeść mniej, dla schudnięcia itp. Na razie, jak mówię ciężko, przez ten ogromny apetyt.
No i nie słodzę teraz np 2 łyżeczek do herbaty, ale jedną.
No i staram się nie podjadać, nie jeść po 18, 19. Ale ja tak chodzę spać ostatnio np 24, i mimo wszystko częstoc nie daję rady, więc np o 21 zjem jabłko czy jedną kanapkę.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

14

Odp: Ile i jak trenować?

Kochani, odnośnie jazdy konnej: zupełnie odpada w moim przypadku z kilku prostych powodów:
1. nie umiem jeździć konno, więc zanim bym się nauczyła... na koniu siedziałam zaledwie kilka razy w życiu.
2. mieszkam w Norwegii. Nawet nie chcę sprawdzać cen nauki jazdy konnej.
3. jazda konna wyrabia ogromne mięśnie ud, a tego właśnie chcę uniknąć, zależy mi na zredukowaniu obwodu, nie na powiększeniu wink

Lena, trener fitness kosztuje, nic za darmo. A ja mam do dyspozycji siłownię uczelnianą, na inne mnie raczej nie stać. Z tym obliczaniem tętna to trochę cyrku jest, nie mam przyrządu do mierzenia tętna i aż tak dokładnie obliczać mi się nie chce tongue Niemniej jednak dzięki za info, przynajmniej wiem, że umiarkowany, ale długi wysiłek fizyczny jest tym, czego potrzebuję. Czyli np. bieganie, rowerek i basen będą ok. Czy ktoś ma propozycje jakichś innych sportów?

A Tobie, truskaweczka19, współczuję, bo mi samej z łakomstwa ciężko się czasem opanować i np. w czwartek zjadłam 2 pączki wink Ale Ty masz dodatkowe problemy hormonalne i przez to większy apetyt, a z tym na pewno ciężko walczyć. Ja w sumie nie mam nadwagi ani nic, mieszczę się w normie z 58kg przy 162cm wzrostu, ale po prostu nie podoba mi się obecnie moje ciało. A ciężko mi też przestrzegać jakiejś konkretnej diety, bo praca mi ją skutecznie uniemożliwia. Jestem kelnerką, pracuję 3 razy w tygodniu po 9-10 godzin (bez odpoczynku). O śniadaniu decyduję sama, ale lunch mam zawsze ok. 15 i to co jem zależne jest od humoru kucharza, który przyrządza 2 wielkie michy czegoś, a wszyscy pracownicy restauracji się po prostu częstują. A mój następny posiłek jest ok. 21, bo wcześniej nie mam szansy niczego zjeść, bo ciągle biegam w jedną i drugą. Więc po tych 6h niejedzenia i biegania jestem tak głodna, że zwykle zamawiam sobie dość dużą porcję jedzenia i pochłaniam wszystko w 5 minut. Nie jest to zbyt zdrowe, ale nic na to nie poradzę. W normalne dni, gdy mam wolne, staram się gotować obiady pełne warzyw, nie słodzę już zupełnie herbaty i często robię sobie do picia smoothie z zamrożonych owoców zamiast kupować sok. A w pracy litrami pochłaniam wodę. Więc poza tym odżywiam się całkiem zdrowo. Toteż chcę znaleźć jakieś ćwiczenia, które pozwolą mi spalić tłuszcz, bo mięśnie np. nóg mam wyrobione przez pracę i nie potrzebuję dodatkowych ćwiczeń na nie. Byłabym więc wdzięczna, gdybyście zasugerowali mi jakieś dyscypliny sportu, które mogłabym uprawiać, a które są skuteczne w walce z tłuszczem wink

15 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-02-19 00:03:21)

Odp: Ile i jak trenować?

No, masz rację, u mnie to na razie tragedia z tym apetytem, także mam mordęgę. Nie wiem co by było jakbym pracowała, bo na razie nie pracuję.
Ja dziś byłam w sumie , około 2 godzin na łyżwach, także pewnie sporo kalorii spaliłam, a dodatkowo fajna sprawa dla mnie smile. Warto, warto! smile
Oj to nie masz ciekawie przez pracę. Rozumiem to. To właśnie może chociażby jakaś aktywność, znajdź coiś dla siebie wink.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

16

Odp: Ile i jak trenować?

10km na rowerze = 150kalorii = 1mały batonik.

big_smile:D:D

17

Odp: Ile i jak trenować?

proton2 to gratuluję wytrwałości jestem pod wrażeniem:) kaisa_malene kup seskowny dresik bierz faceta po rękę i na siłownie big_smile

`I odeszła myśląc, że będzie szedł za nią.. On stał i patrzył jak odchodzi myśląc '..błagam wróć..'

18

Odp: Ile i jak trenować?
karolajjjna_? napisał/a:

z mojego doświadczenia mogę powiedzieć Ci,że 3 razy w tygodniu po 1 godz będzie idealnie lub 45 min też w zupełności wystarczy...trenując codziennie można dorobić się mięśni ( widzę po swoim przykładzie) zresztą pomimo mięśni także znacznie spada wydolność ponieważ Twój organizm nie ma kiedy się zregenerować i w póżniejszym czasie zaczyna spalać mieśnie a nie tłuszcz smile

Mój instruktor z siłowni, jak słyszy takie rzeczy, to odpowiada, że gdyby tak było, to sam ćwiczyłby codziennie. ;-)

19

Odp: Ile i jak trenować?

kaisa_malene mi nie chodziło o trenera fitness tylko o siłownię gdzie są trenerzy - ja osobiścia miałam taką możliwość - chodziłam na siłownię, którą miała odpowiednią kadrę. Dzięki temu jak przyszłam tam pierwszego dnia to instruktorka (opiekunka w danym dniu na siłowni) zapytała mnie co chcę osiągnąć, dobrała odpowiednie ćwiczenia i przeszła ze mną pełen cykl. Po czym rozpisała mi ten program na kartce i dała na przyszłość. I to wszystko było w ramach ceny wejścia. Zatem może warto zainwestować i pójść raz na jakąś lepszej klasy siłownię żeby porozmawiać jakie ćwiczenia będą dla Ciebie odpowiednie a później przecież możesz wrócić na swoją studencką smile

Jazda konna i rozbudowane uda ?  Pierwsze słyszę, sama jeżdżę konno od jakichś 6-7 lat i nie zauważyłam żeby moje uda się od tego powiększyły. W jeździe konnej liczy się przede wszystkim dosiad.

Co do pulsometru - najtańszy tego typu sprzęt na allegro (w Polsce) kosztuje jakieś 36 zł + koszt przesyłki - zatem nie jest to jakaś gigantyczna inwestycja.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

20

Odp: Ile i jak trenować?

Pomysł z zainwestowaniem na początek w dobrą siłownię jest niezły. Jak złapiesz w dwa - trzy miesiące podstawy treningu, to będzie to w późniejszym czasie procentować. Dlatego nie żałuj na siłownię z instruktorem albo instruktorką, która będzie Ci pokazywać jak poprawnie technicznie wykonywać ćwiczenia. Jak opanujesz wszystko, to już możesz iść na inną - tańszą siłownię.
Lena - Dla mnie takie urządzenia jak pulsometr zabijają ducha sportu i rekreacji. To już cybernetyka, a ja jestem kobietą raczej starszej daty. :-)

21

Odp: Ile i jak trenować?

A właśnie Opiekunka zwróciła uwagę na jeszcze jedną bardzo ważną rzecz - mianowicie prawidłowe wykonywanie ćwiczeń (i tu nieodzwona jest pomoc instruktora). Czasem np. ludzie dziwią się czemu robią brzuszki a i tak nie widać efektów, a to np. dlatego, że zamiast podnosić się mięśniami brzucha, podnoszą się nadwyrężając sobie przy tym mięśnie karku i pleców. Tak samo jest z innymi ćwiczeniami - można je po prostu wykonywać nieprawidłowo i przez to niedają efektów a do tego jeszcze mogą zaszkodzić. Tak samo sam trening - nieodpowiednio dobrane ćwiczenia mogą zadziałać w niepożądany przez nas sposób tudzieź nie na te partie ciała o które nam chodziło.

Opiekunka ja wiem, że pulsometr zabija ducha sportu i rekreacji, ale jak chcemy osiągnąć wynik w postaci utraty tkanki tłuszczowej a nie nadbudowywać sobie mięśnie to będzie on bardzo przydatny smile

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

22

Odp: Ile i jak trenować?

Popieram, dobra siłownia gdzie będzie instruktor który skoryguje ewentualne błędy bo jak już Lena zauważyła, można się napocić jak mops a efektu nie będzie jeśli ćwiczenia będą wykonywane źle ... a może to wręcz na dłuższą metę zaszkodzić. A trening personalny to już  w ogóle fajna sprawa.

23

Odp: Ile i jak trenować?

Lena: właśnie sprawdziłam ile tu kosztuje taki jednorazowy trening z osobistym trenerem w popularnej siłowni, bo mówicie, że warto. 859 nok! Tyle to ja płacę za cały SEMESTR wstępu na uczelnianą siłownię i basen, naprawdę aż tak zdesperowana nie jestem... Nie mam nadwagi, nie jestem grubasem, chcę trochę schudnąć. Jakieś 3-4 kg.

Odnośnie jazdy konnej: a co innego tam pracuje, jak nie nogi? Przecież rękami się konia nie ujeżdża wink Mam zresztą koleżankę, która jeździ i trzeba przyznać, że łydki i uda ma potężne.

Ogólnie powiem jeszcze tak: jestem z natury dość leniwa, przyznaję się bez bicia. Postanowiłam w końcu ruszyć się jakkolwiek, a to jest naprawdę spory sukces. Wiem, że jak będę zmuszona wyciskać brzuszki i robić powtarzane ćwiczenia na siłowni to raczej szybko stracę zapał i nic z mojego poprawienia formy nie wyjdzie. Więc tym bardziej jakieś mierzenia ciśnienia nie zdadzą egzaminu, bo wiem, że i tak nie będę tego robić, po dwóch razach zrezygnuję i już. Znam siebie i swoje ograniczenia w zakresie konsekwencji. Żebym się jakkolwiek ruszała, musi mi to sprawiać przyjemność. Nie mam nic przeciwko byciu zmęczoną, ale po prostu wiem, że np. na żaden fitness w życiu nie pójdę, bo to dla mnie nuda. W przeciwieństwie do większości kobiet wolę np. jogging. Może zatem tak: co jest najlepszą opcją: bieganie, rower, basen, łyżwy, czy biegówki?

24

Odp: Ile i jak trenować?

kaisa cały czas próbuję Ci wbić do głowy, że nie chodzi o indywidualnego/ osobistego trenera tylko o siłownię, która ma wykwalifikowaną kadrę, która służy radą. A to są dwie oddzielne kwestie, ale może w Norwegii rzeczywiście jest tylko funkcja osobistego trenera.

Konia nie musisz ujeżdżać - on już jest ujeżdżony (skoro da się na niego wsiąść) smile  A jak chcesz wchodzić w szczegóły co pracuje podczas jazdy konnej to będą to: dosiad (czyli Twoje pupsko), plus odpowiednie połączenie oddziaływania rąk i nóg (i tu owszem nóg w sensie nacisku i położenia łydek, bo uda zasadniczo potrzebne są do stabilizowania dosiadu), plus pracują też plecy (tzn. musi być odpowiednia pozycja). Nie jest to praca siłowa nóg, ponieważ jeśli chodzi o anglezowanie przykładowo to wówczas rytm konia Ci pomaga w tym żeby się w siodle unosić. Koleżanka może po prostu ma taką budowę ciała i nie jest to wynik treningu.

Jeśli chcesz poprawić swoją kondycję, sprawność i ogólnie przy tym zrzucić kilka kilo to myślę,  że wszystkie wymienione przez Ciebie aktywności będą dobre (jedynie biegówki mogą wpływać na rozbudowanie nóg); bardzo dobrze działa pływanie - zasadniczo wtedy się w miarę równomiernie zrzuca tkankę i poprawia wydolność oddechową (jest tylko jeden minus - przy intensywnych treningach można sobie rozbudować plecy smile)

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

25 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-02-22 20:33:13)

Odp: Ile i jak trenować?

Ja też może za bardzo się nie znam, ale również uważam, że wszystkie wymienione aktywności mogą pomóc w odchudzeniu się. A do tego dieta, bo niestety bez tego raczej się nie da sad. Ja wróciłam dziewczęta od diabetologa i na razie mam ułożoną mniej więcej dietę i leki do tego, na moją zbyt dużą insulinę. Na razie jeszcze nie stosuje diety, ale od soboty zaczynam, wtedy też zacznę brać leki. Ja będę chyba częściej chodzić na łyżwy, ostatnio byłam z kumpelą i planujemy znowu, tam jest otwarte chyba 10 miesięcy w roku wink. Płacę 15 zł i mogę pojeździć na fajnym lodowisku półtorej godzinki smile. To dla mnie bardzo fajne, taka jazda, polubiłam to. Kiedyś też miałam rolki, ale jakoś fajniej mi się jeździ na łyżwach, a tata oddał rolki koledze, bo i tak już mniej jeździłam. A potem niedawno miałam przestój roczny, nic mi się nie chciało i większość czasu spędzałam z kompem z dużą ilością jedzenia- czym sobie zaszkodziłam.
Jeżeli chodzi o mnie, to przerzuciłam się już na chleb razowy i na pewno każdy odchudzający się powinien zaopatrzyć się w to, bo niestety biały ma dużo cukru sad. Ciężko mi bez słodyczy, ale na razie daję radę, już chyba z tydzień albo ponad. Spożywaj produkty z dużą ilością błonnika, mam to też w swoich zalecanich, Tobie też na pewno się przyda. Unikaj napojów gazowanych i ogólnie napojów, bo dużo cukru. Makarony przyrządzaj al dente. Warto też zwrócić uwagę na indeks glikemiczny, nie jest polecany on tylko dla cukrzyków.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

26

Odp: Ile i jak trenować?

Hm, no to nie wiem, jak to jest z takim trenerem co mi za darmo by porady udzielił. Na stronie internetowej jest napisane, że jeśli się chce przyjść pierwszy raz etc i się potrzebuje porady odnośnie ćwiczeń to trzeba kupić taki pojedynczy karnet (albo kilka, jeśli potrzebuje się kilku dni pod okiem trenera). Tak czy inaczej: wielkie dzięki za porady, Lena, chyba się głównie wezmę za pływanie, ale będę zmieniać, żeby nudno nie było wink

truskaweczka19, ja bym sobie chętnie rolki tu kupiłam i jeździła całymi dniami, bo to zawsze była moja ulubiona forma aktywności. Podczas studiów w Polsce też jeździłam, godzinka-dwie po osiedlu i można się było nieźle zmęczyć wink Problem w tym, że Norwegia nie jest płaska, a ja akurat mieszkam na sporej górce (z okna widzę Oslofjord), więc poza jednym całkiem sporym parkingiem nie miałabym gdzie jeździć (chyba, że w dół i bez hamowania, bo nie umiem za dobrze hamować, no i z powrotem to nie wiem jak). Dlatego kupiłam w zastępstwie łyżwy, choć to nie to samo sad Zawsze lubiłam jeździć między blokami, a nie w kółko w tym samym miejscu, a tu prawie same domki i wszystko albo pod górkę albo z górki.

Odnośnie diety: będę się starała w miarę możliwości jeść w pracy sushi, a nie dania z woka, ale nie wiem jak mój żołądek zareaguje na surową rybę po kilku godzinach biegania i niejedzenia wink Jeśli chodzi o jedzenie w domu: najczęściej mam w domu ciemny chleb pełnoziarnisty, czasem kupuję jasny na zakwasie, ale raczej staram się ciemny. Teraz nawet kupiłam taki typu pumpernikiel. Słodycze niestety zdarza mi się podjadać, więc muszę się bardziej pilnować. Napojów gazowanych nie piję w innych okolicznościach jak np. Cola+wódka, bo mój żołądek się buntuje, zresztą nie przepadam za smakiem Coli. A z tym błonnikiem to może niegłupie, muszę zacząć jeść musli na śniadanie. Niemniej jednak suszonych owoców się nie tykam, bo mój żołądek jest bardzo wrażliwy. Tak samo surowe warzywa u mnie nie przejdą, dlatego np. sałatki odpadają. No chyba, że jako dodatek do czegoś to jakoś ujdzie. Będę kombinować. A Tobie życzę powodzenia, w sumie łatwiej się odchudzać jak się ma ustawioną dietę przez profesjonalistę smile

27 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-02-23 21:29:42)

Odp: Ile i jak trenować?

No wiesz, nie mam tak dokładnie ustawionej, bo tak się nie da, ale mniej więcej porady. Wiadomo, że czasem jak się zje nawet więcej niż powinno czy coś czego się nie powinno przy moim zdrowiu, to nic się nie stanie. Grunt, by jednak starać się mniej jeść, mało, a często. To jest podobno najlepsze. Dziś nie mam jeszcze "właściwej" diety, ale już wprowadziłam kilka zmian. Zamiast np 4 kanapek, jak to często jadłam, bom łakomczuch, jem teraz 2, zamaist zupy pomidorowej ze śmietaną, mama zrobiła chudą, taką wiesz, jaka jest dobra dla odchudzających się itp. Także jest OK smile. Tobie też życzę powodzenia, ze sportu też na pewno znajdziesz coś dla siebie smile.
Dania z WOKA zawsze mają chyba mniej kalorii niż ze zwykłej patelni i są zdrowsze, ale racja, jeżeli chce się mieć lepsze efekty, to pewnie i lepiej je ograniczyć . A dol sushi zawsze można dodać jakąś sałatkę. Heh, boję się jak przy moim łakomstwie dam radę, ale z czasem podobno do wszystkiego można się przyzwyczaić, mimo żę zmiany będą ogromne. Najważniejsza jest na pewno motywacja, ja teraz mam: zdrowie. Najgorsze jest to, że ja żeby schudnąć to najlepiej, żebym jadła rzeczy poniżej indeksu glikemicznego 30, a to jest bardzo trudne, także na pewno będę jeść dużo takich rzeczy, ale i tak na pewno będę jeść te też o wyższym indeksie. Bo jakbym miała jechać na indeksie tylko poniżej 30, to chyba musiałabym jechać non stop na marchwi tylko, a dla mnie to by była masakra, zresztą chyba dla każdego tongue Tym bardziej, gdy włączę sport big_smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

28

Odp: Ile i jak trenować?

na podstawie tego co powiedziała pani doktor i rad z Internetu na jturo ułożyłam taką zdrową dietę :

Śniadanie godz. 8
twaróg z 200g białego chudego twarożku, z dodatkiem posiekanego szczypiorku, kawałek papryki czerwonej +coś tam +herbata zielona bez cukru.

Śniadanie 2  godz 11
jogurt naturalny, jabłko,

Obiad godz 14
pół torebki ryżu brązowego, mała porcja mięsa, herbata bez cukru

Podwieczorek godz 17
sok wielowarzywny

Kolacja godz 19
2 kromki chleba razowego z białym chudym serem. /albo wędliną

Na pewno mi pomoże, bo generalnie mam ograniczać węglowodany, mniej jeść, więcej owoców, warzyw, także myślę, że dobrze wymyśliłam. Na pewno moje zdrowie ulegnie poprawie wink

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

29

Odp: Ile i jak trenować?

Omg, mnie zawsze najbardziej przerażają te godziny przyjmowania posiłków. O 8 to ja głęboko śpię... Jak nie mam zajęć na uczelni to spokojnie do 11 chrapię tongue I jak już mówiłam: u mnie niestety stosowanie takiego rygoru godzinowego jest awykonalne ze względu na pracę. Ale w sumie poza tym podjadaniem słodyczy odżywiam się całkiem zdrowo, więc chyba skupię się przede wszystkim na ćwiczeniach. Idę sobie niedługo jakiś porządny strój kąpielowy kupić, bo głupio tak w plażowym bikini wink

30

Odp: Ile i jak trenować?

truskaweczka skromne to Twoje menu, wydaje mi się, że będziesz głodna chodzić. A swoją drogą to czemu masz na obiad "małą porcję mięsa". Moim zdaniem już lepiej byłoby obciąć tę porcję ryżu jeszcze o połowę a więcej mięsa zjeść. Ryż pewnie ma więcej węglowodanów niż mięso. Zwróc też uwagę na to, że jogurty (wbrew naszemu rozumowaniu, że to przecież nabiał) mają dużo węglowodanów.

kaisa_malene to nie godziny przyjmowania posiłków są takie ważne tylko odstępy pomiędzy nimi. Ważne jest też by pierwszy posiłek zjeść do godziny czy dwóch po przebudzeniu.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

31 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-02-27 18:04:45)

Odp: Ile i jak trenować?

Wiem, ale ja tylko zjem jogurt naturalny, on jeszcze nie ma tak dużo. Chyba masz rację, wezmę więcej mięsa. Masz rację, skromnie, mogę być głodna, lecz nie mam wyboru, muszę jeść dietetycznie i jeść mniej pewnych pokarmów. Tu jak widzisz nie jem węglowodanów jak kiedyś, np że pół talerza, że dużo kanapek, tu są ograniczone, a ryż mam brązowy, bo jest dla mnie zdrowszy; także menu jest OK dla mnie.
Kasiu, tak , Ty masz gorzej. Ja teraz, jak na razie nie pracuję, nie mam problemu, by zjeść tak regularnie, nawet lepiej, bo np jem 2 śniadanie i aplikuję przez Internet. Ale faktem jest, że tu jest skromnie, bo zazwyczaj nie jadłam np 2 kanapek, ale 4, zamiast pół torebki ryżu całą, podjadałam np słodycze, a teraz to musi odejść i być ograniczone. No, ale moje zdrowie na pewno się poprawi-nawet jak menu nie jest idealne, to grunt, że pewne pokarmy odeszły w dużej mierze i mniej jem. Na 2 śniadanie w końcu zamiast jogurtu naturalnego wybrałam kefir, ma mniej węglowodanów, bo ja nie muszę cakiem wykluczać węglowodanów, bo to by było złe, ale ograniczać i jak na razie się udaje.
Nie jest takie ważne,. by jeś o takich stałych porach, ale warto jeś mało, a często, co jak wida zaczynam praktykowa. Łatwo nie jest, nie powiem. Ale w końcu będzie lepiej.
Tobie Kasiu też powodzenia :*

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska
Odp: Ile i jak trenować?
Sadie napisał/a:

"Instruktor fitness radzi:

dzieki, fajnie zebrane przykazanie dla trenowania smile

Dziękuję za pomoc smile

33

Odp: Ile i jak trenować?

Jak facet zobaczy, że dziewczyna się stara i on zostaje w tyle to jak ma ambicje to nadrobi smile)) ewentualnie z zazdrości hehe, ale ogółem ja ze swoim nie miałam takich przebojów, bo chodzi na basen i siłownię 3x tydzien, także spokój smile

34

Odp: Ile i jak trenować?

Mój facet to informatyk, więc raczej nie typ, który wyciska na siłowni... wink

35

Odp: Ile i jak trenować?

Kiedyś się odchudzałam na własną rękę i schudłam ok 10kg, w przeciągu kilku miesięcy i tylko przez ograniczenie kalorii i zwiększoną aktywność fizyczną.  2x tygodniu aerobik i 2 razy w tygodniu aqua aerobik i w domu steper i rower stacjonarny, a teraz robi się coraz cieplej więc rolki pójdą w ruch smile

36 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-03-05 15:50:39)

Odp: Ile i jak trenować?

Kochane, z tego co widzę, to jest z kilogram mniej na wadze (tfu, tfu). Ja mam dużo do zrzucenia, pamiętacie , początkowa waga 86 kg do 170 cm, ale trzeba być silną. Ja zmieniłam nawyki, mieszczę się tak chyba w 1300-1400 kalorii, ale nie liczę obsesyjnie, bo to nie jest najważniejsze, staram się dużo ruszać, ale różnie to wychodzi (nie mam kasy, więc ćwiczę w domu albo idę na łyżwy czy na rower, bo np pójście na lodowisko jeszcze drogo nie kosztuje) i szukam swojej no właściwie pierwszej pracy. Dziś na obiad dietetyczny kapuśniaczek i chude mięso i brokuły, trochę ogórka, a wszystko zrobione przez mamę,  ja gorzej gotuję tongue  Pozdrawiam.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

37

Odp: Ile i jak trenować?

Życzę wytrwałości smile A w ogóle mam jeszcze jedno pytanie: co warto zjeść po treningu? Bo wiadomo, że zawsze jest się głodnym. Banana?

38

Odp: Ile i jak trenować?

Kompletnie nie znam się na treningach i innych takich, ale banany są podobno baaardzo kaloryczne.

Chodziłam już na taniec i siłownię. Taniec nie pomógł mi nic schudnąć, nic kompletnie. Byłam bardzo zawiedziona, bo myślałam, że połączę przyjemne z pożytecznym, a tu dupa. Na siłownię wydałam moje ostatnie pieniądze, bo myślałam, że to mnie zmobilizuje. Nie! Zdecydowanie nie podobała mi się atmosfera, mimo przystojnego osobistego trenera! Najdroższa impreza w życiu, ale myślę, że jeśli miałabym z kim chodzić, to może inaczej by to wyglądało.

Najwięcej w swoim życiu schudłam dzięki forsownym spacerom z psem po jakichś zadupiach, ale potrafiłam iść nawet na 3 godziny i zapieprzać jak dzik przez ośnieżone pola. Teraz nie bardzo mam czas na takie czasochłonne zajęcia, więc...

...zaczęłam biegać. Nigdy tego nie lubiłam, ale z każdym kolejnym treningiem robi się to coraz przyjemniejsze. Niezbyt kosztowne (wystarczą dobre buty i wygodne ciuchy) i chyba najbardziej uniwersalne dla ciała. No i o wiele przyjemniejsze niż siłowniana bieżnia, fuj!

Rozpoczęłam właśnie plan 10-tygodniowy (można znaleźć też 6-tygodniowy w necie) i nawet ktoś słaby kondycyjnie da radę (ja daję). No i każdy kolejny trening daje radość, że mogę więcej i szybciej. smile Polecam!

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

Posty [ 1 do 38 z 191 ]

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016