Gdzie na narty;)??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Gdzie na narty;)???

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 86 ]

1

Temat: Gdzie na narty;)???

Witam!

Choć śniegu jeszcze nie widać i mrozu za bardzo też nie....chciałabym zapytać o ulubione miejsca, w których wypoczywacie i szalejecie w górach na nartach?
Zamierzam gdzieś się wybrać, ale nie mogę się zdecydować...

Będę wdzięczna o jakieś propozycje;)

Być jak płynąca rzeka...
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdzie na narty;)???

ja 28 jade do grywałdu (mimo,ze okres sylwestrowy noclegi baaardzo tanie) mala miejscowosc.

niedaleko sa dwa stoki korbielow i szczawnica. z tego co widzialam jest niezle,krzeselka orczyki. ciekawe trasy.

dam znac jak wroce 3.01 i opowiem jak bylo smile

3

Odp: Gdzie na narty;)???

Ja polecam Jaworzyne fajne trasy dobrze przygotowane i wraźe czego lokali ne brakuje.

Reklama

4

Odp: Gdzie na narty;)???

Ja polecam Jasną na Słowacji  -  na północnych i południowych stokach Chopoka - drugiego co do wielkości szczytu Niskich Tatr jest gdzie jeździć  . Jasną otacza przepiękna przyroda Doliny Demenowskiej, która o każdej porze roku jest piękna. Do dyspozycji jest tutaj 28km regularnie utrzymywanych tras zjazdowych, w tym 18 nartrostrad- 11 km tras sztucznie zaśnieżanych i 1,5 km tras z oświetleniem, z możliwością nocnej jazdy na nartach.Dla  bardziej doświadczonych jest tu wyzwanie w postaci stromych żlebów Derešova, Dżumbiera i Chopoka, gdzie mogą udowodnić swoją odwagę zwolennicy ski-alpinizmu i snowboardingu.Polecam gorąco.

5

Odp: Gdzie na narty;)???

mi chopok nie bardzo podpasił. za duzo ludzi.

6

Odp: Gdzie na narty;)???

Wczesajko - jestem podobnego zdania!
Nienawidzę tłumów, chce przede wszystkim odpocząć, zrelaksować się....a przy okazji poszaleć na stokach:)
Koniecznie daj znać jak było w tym Grywałdzie:)
Tak sobie czytam o tych okolicach i wydaję się bardzo atrakcyjna;)

Być jak płynąca rzeka...

7 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2008-12-18 21:09:10)

Odp: Gdzie na narty;)???

no ja jade tam pierwszy raz. zobaczymy. smile
jak kwatera mi wypali to mam namiary smile chetnie sie podziele wrazeniami za 3 tygodnie smile

a ja jeszcze dodam,zem snowboardzistka smile nie narciarka. big_smile

8

Odp: Gdzie na narty;)???

Wczesajko!!!
Opowiadaj jak było w tym Grywałdzie???
Ciekawość mnie zżerrrra...a widziałam że się zjawiłaś na forum:)
Chce się wybrać jak najszybciej na weekendowy wypad na narty;P

Być jak płynąca rzeka...

9

Odp: Gdzie na narty;)???

bylo super!
kwatera nowa, bylismy pierwszymi ludzmi, wszysko nowe, a co najwazniejsze cieplo i czysto. smile
kolo grywałdu sa 2 stoki:
1) Czorsztyn SKI w Kluszkowcach (10 km od Grywałdu)- okolo 1900 m. trasy trzy dzialajace, armatki sa, sniegu duzo, bardzo milo. karnety mozna kupic dzienne lub punktowe. za niewykorzystane punky oddaja pieniadze. jest tam wyciag krzeselkowy (kosztuje 4 zł- 40 punktów) i dwa orczyki (po 10 i 15 pkt)(jeden maly jeden duzy) stok swietny, ale dla zawodowych narciarzy po 1 dniu sie nudzi. smile bardzo dobry dla dzieci i poczatkujacych oraz srednio zaawansowanych. Stok dziala od 8 rano do 22. wieczorem malo ludzi i oswietlony.
2) Palenica w Szczwnicy (15km od Grywałdu)- tu stok o podobnej dlugosci,ale juz bardziej stromy, jest krzeselko i orczyk. jednak bardziej oblodzony stok i jak dla mnie tak sobie.

3) polecam tatrzanska łomnice ( jakies 50 km od Grywałdu) bardzo fajnie. stok swietny, trasy ekstra. male kolejki. ceny : karnet od 12 do 16-> 27 euro. wyciag dziala do 16, bo nie ma oswietlenia.

jesli jkies pytania sie zrodz, pytaj smile

10

Odp: Gdzie na narty;)???

No no brzmi ciekawie. Może następnym razem się tam wybierzemy- bo teraz byliśmy z R właśnie w Słowacji w Bobrovcu i rzeczywiście dużo ludzi (to blisko Jasnej jest właśnie)- tak samo wiele ludzi było w Aquaparku- TATRALANDII nieopodal- głownie polaków oczywiście;) Ale ja kocham zimową Słowację i chyba już nic tego nie zmieni wink

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

11

Odp: Gdzie na narty;)???

mi na Słowacji podobało się bardzo to jak przygotowane sa drogi, ten zwir posypany jest rewelacyjny smile a momentami (gdyby ulice byly jak w polsce) mogloby byc zle z nami... bo petle i drogi z duzym nachyleniem stawaly sie momentami klopotem dla neaszego fordzika. smile

12

Odp: Gdzie na narty;)???

No to fakt:) My jednak byliśmy bez samochodu i to był wielki błąd. Ale i tak nie żałuję... Ogólnie na narty polecam Słowację- bo i język podobny ;p

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

13

Odp: Gdzie na narty;)???

Polecam narty w Dolomitach - Val di Sole, Val di Fiemme. Wprawdzie koszt trochę wyższy niż Słowacja i trzeba wziąć dłuższy urlop, ale warunki super, trasy dobrze przygotowane, małe kolejki, fajni ludzie. No i piękne slońce...:-)

14

Odp: Gdzie na narty;)???

no my planujemy w tym "sezonie" wyskoczyc w alpy. zobaczymy jak fundusze smile

15 Ostatnio edytowany przez rsedzicki (2010-12-19 16:13:35)

Odp: Gdzie na narty;)???

Slowacji nie polecam.
Zorganizowana grupa przestepcza w OSCADNICY przy VELKIEJ RACY na Slowacji KRADNIE NARTY

Pensjonat "KYCERA", wlasciciel JOZEF KOPERA
Calkowity zakaz przechowywania nart w pokojach, nakaz przechowywania sprzetu w narciarni.
Narciarnia miesci sie z tylu budynku w piwnicy, jest zamykana na klucz i monitorowana przez kamery. Kazdy z pokoi ma swoj boks na narty zamykany na klodki. i pech chcial, ze pewnego wieczoru podczas kolacji "otworzono" kilka boksow wyciagajac z nich cenniejsze narty.
Przyjechala Policja, spisala zeznania i ocenila nasze straty, Nastepnie pojechalismy na komisariat, gdzie wydano nam protokol ze zdarzenia w jezyku slowackim smile. Trwalo to CALY DZIEN, czyli z nart tego dnia nici. Wezwany na miejsce ubezpieczyciel pensjonatu  "KYCERA" powiedzial, ze WYPLACI ODSZKODOWANIE ZA NASZE SKRADZIONE NARTY wlascicielowi, a on przekaze je nam, zakladajac ze troche moze to potrwac, bo trzeba czekac na umozenie sprawy prze policje.
Czekalismy, czekalismy, czekalismy, mailowalismy, dzwonilismy, w wiekszosci wypadkow odbierala zona wlasciciela pensjonatu (kto tam byl, na pewno ja zapamietal - wyjatkowo niesympatyczna osoba) i twierdzila, ze wlasciciela nie ma w domu. OKAZALO SIE PO KILKU MIESIACACH, ZE WLASCICIEL OTRZYMAL ODSZKODOWANIE OD UBEZPIECZYCIELA ZA NASZE NARTY ALE NAM NIE WYPLACIL.
Na marginesie: z analizy poszkodowanych wynikalo, ze obsluga restauracji w pensjonacie najprawdopodobniej byla w zmowie ze zlodziejami, gdyz okradziono tylko gosci ktorzy podczas kradziezy przebywali w restauracji na kolacji.
PRZESTRZEGAM PRZED OSZUSTEM z OSCADNICY.

Sprawa miala ciag dalszy:
Zostala ponownie przez nas skierowana do Slowackiej Policji, ktora ja oddalila. Nastepinie przekazalismy sprawe do Slowackiej Prokuratury ktora umozyla sprawe odpisujac nam ze,
WLASCICIEL ODBIERAJAC ODSZKODOWANIE Z UBEZPIECZENIA NIE MA OBOWIAZKU WYPLATY NAM NASZEJ CZESCI I DLA NICH TO NIE JEST PRZESTEPSTWEM.
odradzam

16

Odp: Gdzie na narty;)???

Dzięki za ostrzeżenie:)
I współczuje tego całego stresu!!!
Takiej historii to jeszcze nie słyszałam...

Być jak płynąca rzeka...

17

Odp: Gdzie na narty;)???

Ostatni w weekend udało mi się wyskoczyć z chłopakiem na 3dni do Szklarskiej Poręby...
i kurde...ludzi na stokach było mnóstwo choć myśleliśmy, że jak ferie skończone to wiara odpuści..ale widocznie wszyscy korzystają ile się da z białego szaleństwa wink

A ponieważ ja nienawidzę tłumów i długiego czekania za wyciągami...
ten wyjazd spędziliśmy przede wszystkim na pieszej "wspinaczce" na szczyt big_smile
Nie myślałam, że będzie nadal tak dużoooo śniegu, czasem wpadaliśmy w 2m zaspy big_smile
A na samym szczycie warunki idealne na długie wspomnienia, czyli ok -15 C, silny wiatr i śnieg, a na dodatek masakryczna mgła ograniczająca widoczność czasem do 5m big_smile

Ludzi bardzo mało, a kogo napotkaliśmy na swojej drodze, to zawsze pytanie było jedno : "Gdzie jest wyciąg prowadzący w dół"...a narciarze zjeżdżający z góry pytali nam się jak przebiega trasa, bo boją się szybciej jechać smile
Przez mgłę mieliśmy bardzo zabawną przygodę...
mianowicie, będąc już na samym szczycie nie wiedzieliśmy gdzie jest ten wyciąg krzesełkowy, żeby zjechać już na dół...w końcu jakimś cudem usłyszeliśmy jakieś odgłosy przypominające wyciąg...szliśmy w tamtym kierunku na oślep cali zamarznięci, nie czuliśmy rąk ani nóg...
gdy dotarliśmy zobaczyliśmy sam koniec wyciągu, który już "zawracał"...
niestety nikogo tam nie było...zero ludzi....pomyśleliśmy, że może samemu tu trzeba wskoczyć na nie...ale za szybko to się poruszało...nie wiedzieliśmy jak...czekaliśmy, bo ktoś mógł tutaj również zawędrować, ale staliśmy tak dobre 7minut i nic...
byliśmy tak zmarznięci, że mózg prawie nie funkcjonował...heheh
w końcu postanowiliśmy pójść kawałek w dół...
I ku naszej ogromnej radości ukazali się ludzi i inny wyciąg, który już poprowadził nas na dół big_smile
Najlepsze, że tylko my zjeżdżaliśmy w dół...reszta ludzi w górę...i wszyscy bardzo uważnie nam się przyglądali, czasem śmiali się....mianowicie wyglądaliśmy jak Yeti - cali zamarznięci, oszronieni...i trzęsący się big_smile 

Było super...uwielbiam jak coś się dzieje podczas takich wypadów smile


http://img513.imageshack.us/img513/5779/zdjcie102f.jpg

Być jak płynąca rzeka...

18 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2009-03-09 17:26:36)

Odp: Gdzie na narty;)???

hehe smile piknie.

a to my smile niestety sprzed 3 miesiecy

http://img140.imageshack.us/img140/5043/sniegowo.jpg
By wczesaja

19

Odp: Gdzie na narty;)???
rsedzicki napisał/a:

Slowacji nie polecam.
Zorganizowana grupa przestepcza w OSCADNICY przy VELKIEJ RACY na Slowacji KRADNIE NARTY

Pensjonat "KYCERA", wlasciciel JOZEF KOPERA
Calkowity zakaz przechowywania nart w pokojach, nakaz przechowywania sprzetu w narciarni.
Narciarnia miesci sie z tylu budynku w piwnicy, jest zamykana na klucz i monitorowana przez kamery. Kazdy z pokoi ma swoj boks na narty zamykany na klodki. i pech chcial, ze pewnego wieczoru podczas kolacji "otworzono" kilka boksow wyciagajac z nich cenniejsze narty.
Przyjechala Policja, spisala zeznania i ocenila nasze straty, Nastepnie pojechalismy na komisariat, gdzie wydano nam protokol ze zdarzenia w jezyku slowackim smile. Trwalo to CALY DZIEN, czyli z nart tego dnia nici. Wezwany na miejsce ubezpieczyciel pensjonatu  "KYCERA" powiedzial, ze WYPLACI ODSZKODOWANIE ZA NASZE SKRADZIONE NARTY wlascicielowi, a on przekaze je nam, zakladajac ze troche moze to potrwac, bo trzeba czekac na umozenie sprawy prze policje.
Czekalismy, czekalismy, czekalismy, mailowalismy, dzwonilismy, w wiekszosci wypadkow odbierala zona wlasciciela pensjonatu (kto tam byl, na pewno ja zapamietal - wyjatkowo niesympatyczna osoba) i twierdzila, ze wlasciciela nie ma w domu. OKAZALO SIE PO KILKU MIESIACACH, ZE WLASCICIEL OTRZYMAL ODSZKODOWANIE OD UBEZPIECZYCIELA ZA NASZE NARTY ALE NAM NIE WYPLACIL.
Na marginesie: z analizy poszkodowanych wynikalo, ze obsluga restauracji w pensjonacie najprawdopodobniej byla w zmowie ze zlodziejami, gdyz okradziono tylko gosci ktorzy podczas kradziezy przebywali w restauracji na kolacji.
PRZESTRZEGAM PRZED OSZUSTEM z OSCADNICY.

Sprawa ciagnie sie do tej pory, prowadzona z mojej strony przez kancelarię prawniczą, bez rezultatu, slowacka policja odrzuca wszystkie zarzuty i wyjatkowo sprzyja zlodziejowi.
OSTRZEGAM

20

Odp: Gdzie na narty;)???

Z dziennych wyjazdów polecam Harrachov ale to dla bardzoej zaawansowanych (niestety cennika nie podam). Od siebie dodam że też nie lubię kolejek więc jeżdżę na nocne jazdy do Zieleńca. Stoki mi odpowiadają (bo jestem średnio zaawansowana - z naciskiem na bardzo średnio) no i wieczorny brak kolejek. Wciągu 2-3 h jestem w stanie wyjeździć tyle ile czasami w ciągu dnia. Stoki są codziennie ok 16 ratrakowane więc nie obawiam się że po całym dniu będzie się kiepsko jeździło,a w nocy dośnieżane.

http://www.youtube.com/watch?v=3VVuMIB2 … 68719FFEF/

eh, co ten kawałek ma w sobie że ja go tak lubię?

21

Odp: Gdzie na narty;)???

Byłam kilka razy w Czechach i w Austrii, a w zeszłym roku we Włoszech -w Dolomitach. Jeśli fundusze pozwolą, to chciałabym już zawsze jeździć w Dolomity.

22

Odp: Gdzie na narty;)???

Ja zawsze jeździłam na narty do Austrii lub Włoch (polecam szczególnie Cortina d'Ampezzo i Madonna di Campiglio), a w tym roku spróbuję Norwegii. Zobaczymy czy jest inaczej smile

23

Odp: Gdzie na narty;)???

Polecam Słowację smile do Popradu można dolecieć tanimi liniami Eurolot a na miejscu jest wszystko co do wypoczynku potrzebne. Kilka tras do wyboru, baseny termalne, piękna okolica i brak kolejek smile . Wszystko bardzo dobrze zorganizowane i przygotowane dla turystów, dojazdy, wyciągi, stoki, knajpki i restauracje smile

24

Odp: Gdzie na narty;)???

W dniu 26.12.2011 r. Stacja Narciarska Koninki rozpoczęła sezon narciarski.

Stok czynny od 9:00 do 21:00.

Mamy dla Was kilka niespodzianek:
- OŚWIETLONY STOK TOBOŁOWA
- NOWY PROFIL TRASY
- WSPÓLNY KARNET ZE STACJĄ NARCIARSKĄ MYŚLENICE
- SNOWPARK
- TARAS NA SZCZYCIE TOBOŁOWA

Zapraszamy do Koninek!

25

Odp: Gdzie na narty;)???

Moim ulubionym miejscem jest Tatrzańska Łomnica i Strbskie Pleso na Słowacji.Ceny takie mniej więcej jak u nas w Zakopcu ale: nie płacisz za parking,co pięć minut podjeżdża darmowy skibus,który wiezie Cię po d wyciąg,infrastruktura jest co roku dopieszczana,dodawane wyciągi.W Zakopcu na Kasprowy wjeżdża bydlęcy wagonik, w którym ludzie stłoczeni jak zwierzęta stoją- w Tatrzańskiej wagonik jest czteroosobowy z miejscami SIEDZĄCYMI.
Polecam nartostradę spod Lomnickiego Sedla- nie jest trudna, podzielona na dwie części- zjeżdżała nią moją sześciolatka.A jak ktoś ma umiejętności- warto wybrać się na Lomnicke Sedlo- mało ludzi.
Nie polecam polskich Tatr- tylko dla koneserów lubiących jak za wszystko wyciąga się kasę i funduje się warunki urągające człowieczeństwu.

"Od razu widac kto na tym forum byl kochanką. Musi sie jakos wybielić i wytlumaczyc jedna z druga że ona niewinna i pisze takie bzdury w które chyba sama w glebi duszy nie wierzy"
-pisownia oryginalna

26 Ostatnio edytowany przez Lena (2012-07-02 09:34:47)

Odp: Gdzie na narty;)???

Solden! Solden i jeszcze raz Solden. Zajawkowy filmik powinien przekonać maniaków snowboardu -> Film I niech mi ktoś powie, że zima nie może być piękna!?

27

Odp: Gdzie na narty;)???

Slowacji nie polecam.
Zorganizowana grupa przestepcza w OSCADNICY przy VELKIEJ RACY na Slowacji KRADNIE NARTY

Pensjonat "KYCERA", wlasciciel JOZEF KOPERA
Calkowity zakaz przechowywania nart w pokojach, nakaz przechowywania sprzetu w narciarni.
Narciarnia miesci sie z tylu budynku w piwnicy, jest zamykana na klucz i monitorowana przez kamery. Kazdy z pokoi ma swoj boks na narty zamykany na klodki. i pech chcial, ze pewnego wieczoru podczas kolacji "otworzono" kilka boksow wyciagajac z nich cenniejsze narty.
Przyjechala Policja, spisala zeznania i ocenila nasze straty, Nastepnie pojechalismy na komisariat, gdzie wydano nam protokol ze zdarzenia w jezyku slowackim . Trwalo to CALY DZIEN, czyli z nart tego dnia nici. Wezwany na miejsce ubezpieczyciel pensjonatu  "KYCERA" powiedzial, ze WYPLACI ODSZKODOWANIE ZA NASZE SKRADZIONE NARTY wlascicielowi, a on przekaze je nam, zakladajac ze troche moze to potrwac, bo trzeba czekac na umozenie sprawy prze policje.
Czekalismy, czekalismy, czekalismy, mailowalismy, dzwonilismy, w wiekszosci wypadkow odbierala zona wlasciciela pensjonatu (kto tam byl, na pewno ja zapamietal - wyjatkowo niesympatyczna osoba) i twierdzila, ze wlasciciela nie ma w domu. OKAZALO SIE PO KILKU MIESIACACH, ZE WLASCICIEL OTRZYMAL ODSZKODOWANIE OD UBEZPIECZYCIELA ZA NASZE NARTY ALE NAM NIE WYPLACIL.
Na marginesie: z analizy poszkodowanych wynikalo, ze obsluga restauracji w pensjonacie najprawdopodobniej byla w zmowie ze zlodziejami, gdyz okradziono tylko gosci ktorzy podczas kradziezy przebywali w restauracji na kolacji.
PRZESTRZEGAM PRZED OSZUSTEM z OSCADNICY.

Sprawa miala ciag dalszy:
Zostala ponownie przez nas skierowana do Slowackiej Policji, ktora ja oddalila. Nastepinie przekazalismy sprawe do Slowackiej Prokuratury ktora umozyla sprawe odpisujac nam ze,
WLASCICIEL ODBIERAJAC ODSZKODOWANIE Z UBEZPIECZENIA NIE MA OBOWIAZKU WYPLATY NAM NASZEJ CZESCI I DLA NICH TO NIE JEST PRZESTEPSTWEM.
odradzam

28

Odp: Gdzie na narty;)???
rsedzicki napisał/a:

Slowacji nie polecam.
Zorganizowana grupa przestepcza w OSCADNICY przy VELKIEJ RACY na Slowacji KRADNIE NARTY

Pensjonat "KYCERA", wlasciciel JOZEF KOPERA
Calkowity zakaz przechowywania nart w pokojach, nakaz przechowywania sprzetu w narciarni.
Narciarnia miesci sie z tylu budynku w piwnicy, jest zamykana na klucz i monitorowana przez kamery. Kazdy z pokoi ma swoj boks na narty zamykany na klodki. i pech chcial, ze pewnego wieczoru podczas kolacji "otworzono" kilka boksow wyciagajac z nich cenniejsze narty.
Przyjechala Policja, spisala zeznania i ocenila nasze straty, Nastepnie pojechalismy na komisariat, gdzie wydano nam protokol ze zdarzenia w jezyku slowackim . Trwalo to CALY DZIEN, czyli z nart tego dnia nici. Wezwany na miejsce ubezpieczyciel pensjonatu  "KYCERA" powiedzial, ze WYPLACI ODSZKODOWANIE ZA NASZE SKRADZIONE NARTY wlascicielowi, a on przekaze je nam, zakladajac ze troche moze to potrwac, bo trzeba czekac na umozenie sprawy prze policje.
Czekalismy, czekalismy, czekalismy, mailowalismy, dzwonilismy, w wiekszosci wypadkow odbierala zona wlasciciela pensjonatu (kto tam byl, na pewno ja zapamietal - wyjatkowo niesympatyczna osoba) i twierdzila, ze wlasciciela nie ma w domu. OKAZALO SIE PO KILKU MIESIACACH, ZE WLASCICIEL OTRZYMAL ODSZKODOWANIE OD UBEZPIECZYCIELA ZA NASZE NARTY ALE NAM NIE WYPLACIL.
Na marginesie: z analizy poszkodowanych wynikalo, ze obsluga restauracji w pensjonacie najprawdopodobniej byla w zmowie ze zlodziejami, gdyz okradziono tylko gosci ktorzy podczas kradziezy przebywali w restauracji na kolacji.
PRZESTRZEGAM PRZED OSZUSTEM z OSCADNICY.

Sprawa miala ciag dalszy:
Zostala ponownie przez nas skierowana do Slowackiej Policji, ktora ja oddalila. Nastepinie przekazalismy sprawe do Slowackiej Prokuratury ktora umozyla sprawe odpisujac nam ze,
WLASCICIEL ODBIERAJAC ODSZKODOWANIE Z UBEZPIECZENIA NIE MA OBOWIAZKU WYPLATY NAM NASZEJ CZESCI I DLA NICH TO NIE JEST PRZESTEPSTWEM.
odradzam

Oscadnica to nie jest CAŁA SŁOWACJA.Napisz po prostu,że tej miejscowości nie polecasz.Jeźdżę od ponad dwudziestu lat na narty na Słowację i nigdy nic podobnego mi się nie wydarzyło- mało tego parę razy zostawiłam otwarte auto na parkingu,raz zgubiłam kluczyki na trasie i nikt nic mi nie ukradł a Słowacy są uprzejmi i uczciwi.
Miałeś po prostu pecha.Mnie natomiast trzy razy okradziono z nart w Polsce i policja nie ustaliła sprawców.Więc ja nie polecam Polski:))

"Od razu widac kto na tym forum byl kochanką. Musi sie jakos wybielić i wytlumaczyc jedna z druga że ona niewinna i pisze takie bzdury w które chyba sama w glebi duszy nie wierzy"
-pisownia oryginalna

29 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-01-27 09:01:03)

Odp: Gdzie na narty;)???

Pogoda taka,że przypinać narty więc podnoszę wątek.
Gdzie się wybieracie w tym roku na narty? A może już jesteście po? Napiszcie gdzie warto a gdzie niekoniecznie.
Ja jak co roku w Wysokie Tatry.Mam bardzo blisko więc to zdecydowanie co roku przeważa nad Austrią.Polecam Tatrzańską Łomnicę i Strbske Pleso. Oby tylko nie wiało za bardzo bo kolejka na pod Łomnicki Szczyt będzie nieczynna...

"Od razu widac kto na tym forum byl kochanką. Musi sie jakos wybielić i wytlumaczyc jedna z druga że ona niewinna i pisze takie bzdury w które chyba sama w glebi duszy nie wierzy"
-pisownia oryginalna

30

Odp: Gdzie na narty;)???

Ja uwielbiam Francje, wbrew pozorom koszt takiego wyjazdu nie musi byc wysoki, mozna wyjechac w okresie kiedy skipass jest za darmo i oszczedzic w ten sposób 200 E!! Jeśli wszystko dobrtze zaplanujemy koszty takiego wyjazdu zamkna sie w granicach 1500 zł a warunki są zdecydowanie najlepsze;))

lepiej potknąć się w biegu niż stać w miejscu:)

31

Odp: Gdzie na narty;)???

Jestem ciekawe czy warto w ogóle wyjeżdzać na narty w naszym kraju, biorąc pod uwagę ceny. Ostatnio miałam okazję przebywać w Zakopanem i wypożyczenie kompletnego sprzętu wyniosło mnie 30 złotych za dobę, a jak wyglądają stawki w innych krajach? A może lepiej zamiast na narty wybrać się na plażę do ciepłego kraju, szczególnie, że cena takiego wyjazdu nie jest znacznie większa od pobytu wczasowego w naszym kraju.

32

Odp: Gdzie na narty;)???
Kama24 napisał/a:

Jestem ciekawe czy warto w ogóle wyjeżdzać na narty w naszym kraju, biorąc pod uwagę ceny. Ostatnio miałam okazję przebywać w Zakopanem i wypożyczenie kompletnego sprzętu wyniosło mnie 30 złotych za dobę, a jak wyglądają stawki w innych krajach? A może lepiej zamiast na narty wybrać się na plażę do ciepłego kraju, szczególnie, że cena takiego wyjazdu nie jest znacznie większa od pobytu wczasowego w naszym kraju.

Po części masz rację.W zeszłym roku byłam w Zakopcu.Nie wiem co prawda ile kosztuje wypożyczenie bo mam swój sprzęt ale te opłaty za parking- i jeszcze do tego pan "pilnowacz" przychodzi i KAŻE parkować w miejscu,które on wyznaczy kiedy już auto jest zaparkowane,sprzęt wyjęty.Opłata za dojazd busikiem pod wyciąg na Kasprowy- 3,50.Potem wjazd bydlęcym wagonikiem na stojąco -54-57 zł.Dla mnie Zakopane to miejsce dla "koneserów". Dlatego ja tam nie bywam:)I nie polecam Polski na narty.Jeśli chodzi o wyjazd do ciepłego kraju- owszem ale nie w sezonie narciarskim:)
Asia- wyjazd do Francji ma jedną wadę- nie dojedziesz tam autem w cztery godziny.

"Od razu widac kto na tym forum byl kochanką. Musi sie jakos wybielić i wytlumaczyc jedna z druga że ona niewinna i pisze takie bzdury w które chyba sama w glebi duszy nie wierzy"
-pisownia oryginalna

33

Odp: Gdzie na narty;)???

Ja w tym roku odkryłam Alpy Szwajcarskie, w okolicach małej miejscowości Schwyz. Sporo śniegu, trasy niezbyt trudne, to ponoć raj dla początkujących, czyli dla mnie. Skipass za 25EUR na cały dzień. Ja tam na bank jeszcze wrócę, ale dla odmiany na snowboardzie.




____________________________
...in this world of tanks all I need is a bigger rifle...

34

Odp: Gdzie na narty;)???

Czy ktoś z Was szusował w Alpach włoskich, jakieś zorganizowane wyjazdy? w trójmieście działa dość prężnie biuro tramp, organizują zimą tylko wyjazdy narciarskie a latem wycieczki rowerowe. Znajomi mają zamiar skorzystać z ich usług ale mają pewne obawy... wogóle jak od strony średnio zaawansowanego narciarza wygląda szusowanie we włoskich alpach?

35

Odp: Gdzie na narty;)???

Ja jeździłam do Włoch na narty, ale nigdy z jakimś biurem podróży. Po co? Jest się wtedy przywiązanym do grupy i nie można sobie chodzić gdzie się chce etc. Ogólnie jestem przeciwna wycieczkom masowym, lepiej ze znajomymi pojechać prywatnie. A skoro znajomi chcą jechać, czyli są grupą, to po co się pakować w biuro podróży? Żaden problem wynająć sobie piętro przytulnego domku niedaleko stoku, a pewnie taniej wyjdzie bez pośrednictwa wink A jeśli chodzi o jeżdżenie we Włoszech: cóż, każde centrum narciarskie dysponuje różnymi rodzajami szlaków, od zielonych po czarne. A jeśli znasz nazwę miejscowości to z pewnością możesz znaleźć mapkę w internecie, gdzie są owe szlaki zaznaczone i wtedy wiesz jakie przeważają.

36

Odp: Gdzie na narty;)???

No tak napewno takie samodzielne wyjazdy na własną rękę są fajne i może czasem wychodzą taniej.
Ale jeśli dojdzie np. wykupienie instruktora to trochę kiepsko.
Wiem, że oni nie są jakimiś super wyszkolonymi narciarzami a chcą podszkolić swój warsztat pracy. W takich wyjazdach zorganizowanych np. w tym Tramp-ie wyjazd trwa 10 dni czasem mniej, w tym czasie są szkolenia z instruktorami w cenie, często ski passy, wyżywienie, forma dojazdu jest do wyboru w zależności od grubości portfela.
Napewno samodzielny wyjazd ma wiele pozytywnych stron i aspektów ale chyba niektórzy wolą nie myśleć o noclegu, jedzeniu itp tylko jechać na gotowe big_smile

37

Odp: Gdzie na narty;)???

Tramp jest ok. Mieszkam pod Trójmiastem, byliśmy z nimi na nartach już dwa razy, ogólnie polecam. W innym wątku pisałam, że moje dziecko w ich "trampku" nauczyło się jeździć na nartach, więc jak widać nawet dla absolutnych świeżaków mają oferty wink Co do wyjazdów z biurem lub na własną rękę to obliczyliśmy, że różnicy w cenie praktycznie nie ma, jak się dobrze poszuka oczywiście, więc po co kombinować i tracić czas skoro można jechać na gotowe.

38

Odp: Gdzie na narty;)???

No tak, tylko gotowe oznacza, że trzeba się podporządkować grupie i robić to co reszta. Ski passy można przecież samemu na stoku kupić, tam też można zapytać o instruktora. A odnośnie cen: ja zawsze dostawałam mały rabacik, bo pisałam z właścicielami chatek po niemiecku wink Ja chyba ogólnie jakoś nie lubię masowych wycieczek z biurem podróży...

Posty [ 1 do 38 z 86 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Gdzie na narty;)???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016