Książki - wypożyczamy czy kupujemy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 126 ]

39

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?
Haha napisał/a:

A po co mam czytać?? Filmy ciekawsze niż jakaś kśiążka.

Jest dużo korzyści z czytania książek ale to nie ten wątek wink

To oglądaj filmy big_smile

?Jeśli mogę powiedzieć komuś "kocham Cię", muszę być w stanie powiedzieć "kocham wszystkich w Tobie, kocham świat poprzez Ciebie, kocham w Tobie również samego siebie."
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Kupuje. Najczęściej stare wydania, nie do zdobycia w księgarniach czy antykwariatach.

Księżyc idzie srebrne chusty prać... świerszczyki świergocą w stogach... czegóż się bać...

41

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

a co najlepiej lubicie czytac

17.12.2010-17.12.2013 smile UsTkA
Reklama

42 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-06-05 10:06:08)

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Wypożyczam, ale też kupuję.

Należę do Klubu Dla Ciebie i swojego czasu zamawiałam u nich sporo książek. Były to bardziej poradniki. Uwielbiam zapach nowej książki. Używanej bym raczej nie kupiła.
Natomiast w bibliotece wypożyczam zazwyczaj książki obyczajowe, które pozwolą mi się zrelaksować po ciężkim dniu. Uwielbiam klimat tego miejsca.
Niestety, książek w prezencie nie dostaję. A szkoda, bo dla mnie fajna książka byłaby naprawdę cudownym prezentem, jak najbardziej na miejscu.
Do książki raz przeczytanej nie wracam. Jeśli jakaś mnie poruszyła do głębi, kupuję ją i dopiero wtedy, w miarę możliwości, do niej wracam. Jestem jednak zdania, że za dużo ciekawych książek jeszcze muszę przeczytać, żeby wracać do tej samej smile

Daj spokój wspomnieniom. Daj się ponieść marzeniom...

43

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Wypożyczam. Jednak jeśli jest to pozycja, ktorą będę wielokrotnie czytać i wracać do niej to lubię miec u siebie na półce;)

Reklama

44

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Raczej wypożyczam, z bardzo prostego względu - nie potrafię jednej książki czytać 2 razy, czy więcej. Jeśli znam fabułę i zakończenie, to choćby była moją ukochaną książką i leżała na półce - nie ma szans, bym do niej powróciła.

.

45

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Ja mam taką małą manię posiadania książki.... Zaczytywałam się od zawsze, ale zawsze wypożyczałam z biblioteki. Odkąd wyprowadziłam się z domu zaczęłam kupować jeśli tylko nadaży się okazja. Książek mam już dużo, większość kupiona po okazyjnej cenie, w sumie same lekkie czytadła, nic ambitnego: same horrory (samego Kinga mam już ponad 20 pozycji i chcę więcej), romanse, powieści obyczajowe, kryminały. Zawsze marzyła mi się biblioteczka. Muszę dokupić znowu regał bo trzy już mi nie wystarczą. I może wydać się to dziwne ale.... 90% tych książek mam nieprzeczytanych! Bo jak już wejdę do biblioteki oddać książki to zawsze "tylko zerkam" co mają ciekawego i wychodzę z następnymi ośmioma do domu. Ale kupuję dalej, bo cieszy mnie widok książek na półkach. Jestem dumna z mojej kolekcji, nie mogę się nią nacieszyć i.... nie lubię ich pożyczać nikomu.... Z każdym zakupem (a rzadko to jest jedna książka tylko od razu z pięć) robię przemeblowanie, żeby jak najlepiej się prezentowały na półce. Zastanawiałam się nawet czy to nie jest jakaś fobia :-) Muszę trochę zacisnać pasa i nie kupować już nic, zrobić miejsce na te co się nie mieszczą i przeczytać je w końcu. A potem wrócić do biblioteki. Ale nie wiem czy będę potrafiła się powstrzymać :-)

46

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Kupuję, jestem książkową fetyszystką wink I niejednokrotnie zdarzyło mi się wrócić do jakiejś książki

Jedno niewinne kłamstwo może zburzyć budowane przez lata relacje. Warto?

47

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Sama nie kupuję, bo zazwyczaj jako studentka nie mam pieniędzy, ale zawsze partner coś ciekawego mi kupi tongue

Bardzo często chodzę do biblioteki i wypożyczam smile I szczerze mówiąc nie zdarzyło mi się wypożyczyć tej samej książki dwukrotnie smile

"Człowiek, który nie robi błędów, zwykle nie robi niczego."

48

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

wypożyczam, kupuje na kiermaszu. W sytuacjach awaryjnych atakuje allegro, ale niestety syf o nazwie życie nosi się swoimi prawami.

"Odebranie sobie życia niweluję przyjemność kpienia sobie z niego". - E. Cioran

49

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

do tej pory kupowałem,ale poważnie rozważam zapisanie się do jakiejś publicznej biblioteki by móc spokojnie wypożyczać. Trochę kasy zawsze zostanie w portfelu smile

50

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Ja zazwyczaj wypożyczam. Często jednak na jakieś okazje, typu urodziny dostaję od bliskich książki, dlatego trochę mam. Sama niestety nie mam tak pieniędzy, by często kupować (co innego jak znajdę pracę na stałe, wtedy pewnie 1 czy kilka książek w miesiącu czasem kupię).
Na kiermaszach, gdzie jest taniej czasem kupię, bo faktycznie wtedy się opłaca.
Staram się omijać empik, jak już mam kupić, bo jak dla mnie ceny wysokie, choć wybór duży.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

51

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Dużo wypożyczam, od czasu do czasu kupuję. Są książki, które czytałam po kilka razy i pewnie jeszcze kilka przede mną smile

52

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Witajcie tongue

Ja również uwielbiam czytać,od "zawsze" Jeśli chodzi o kierunek literatury,to bywa różnie.
Kryminały : Agata Christie ,Stephena Kinga , Kootza...
Francuska : Pani Dubaary , Hrabia De Caliostro ...
Danieel Steel  tylko wybrane  pozycje
Autobiografie : Joanna Chmielewska...
I wiele  wiele innych ,do których powracam  nie jeden raz tongue

53

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Kiedyś głównie wypożyczałam książki w bibliotece, nowe dostawałam w prezencie i bardzo rzadko kupowałam nowe (brak funduszy). Uwielbiałam to podekscytowanie, gdy stałam w kolejce w bibliotece by odebrać książki i móc zacząć je czytać. Wtedy czytałam w każdej wolnej chwili, czyli najczęściej jadąc komunikacją miejską.

Obecnie tylko kupuję książki (lenistwo i presja czasu - dojazd do biblioteki, bo w miejskich nie ma interesujących mnie pozycji i właśnie to stanie w kolejce - czasami nawet pół godziny), poza tym uwielbiam robić notatki czytając książkę, zaznaczać ważne dla mnie cytaty i wracać do nich co jakiś czas.
Często jest jednak tak, że po przeczytaniu książki puszczam ją dalej w obieg wśród znajomych (proszę ich by nie obawiali się robić swoich notatek). Taka książka potrafi wrócić do mnie po kilku latach.

Korzystaliście kiedyś z możliwości z akcji podaj dalej książkę?
Kilka razy natknęłam się na takie "stoiska" w centrach handlowych, zerkałam na zawartość, jednak nigdy nie skorzystałam i nigdy jeszcze nie udostępniłam w taki sposób swojej książki.
A może ktoś specjalnie z was zostawił książkę w jakimś miejscu publicznym, z nadzieją, że znajdzie nowego właściciela?

Gazela TV without TV

54 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-06-25 19:24:35)

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

"Za młodu" wypożyczała, teraz kupuję w księgarniach typu "tania książka".

Saligia napisał/a:

Korzystaliście kiedyś z możliwości z akcji podaj dalej książkę?

W Krakowie już kilka razy była organizowana akcja "Drugie życie książki", jeżeli mogę, biorę w niej udział. Ponad to aktywnie oddaję chętnym przeczytane książki, a to za winko, a to za czekoladę wink

55

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Tylko kupuję.
Od dziesięciu lat zbieram swoją bibliotekę życia, którą będę za sobą ciągnęła, gdziekolwiek mnie los nie rzuci.
Zaopatruję się w antykwariatach - wiem, gdzie szukać dobrych promocji wink

46977840

56

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

tutaj mam pewien "wstręt"?
lubię czytać, ale książki nowe, bądź wyglądające jak nieużywane..dla uspokojenia psychiki, niech choć wygląda jak nowa big_smile
brzydzę się "wyczytanych" książek, mam wizję, że ktoś kto czytał miał nieumyte ręce i zmacał strony a ja później , mając czyste, taką knigę dotykam tongue np ktoś dłubie w nosie i przekręca kartki, albo po toalecie nie umył rąk, no co są tacy.
książki z biblioteki często śmierdzą :]
dlatego jak mnie stać to kupuję, ale to droga przyjemność hmm
później zazwyczaj wymieniam na inną książkę lub rzecz. często pożyczam. tak samo lubię robić swoje notatki na stronach/śmieszne komentarze, jak taką ktoś czyta po mnie to ma ubaw smile

57

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Przeważnie kupuję, bo w bibliotece w moim mieście nie ma już chyba nic ciekawego - wszystko już przeczytałam. Kupuję także książki, które kiedyś wypożyczyłam i bardzo zapadły mi w pamięć. Chyba niedługo będę musiała pozbyć się niektórych, bo już nie mam gdzie kłaść nowych.

58

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Czasem kupuję bo lubię swoją półkę z książkami. Wymieniam się i pożyczam książki. Do biblioteki lubię chodzić i wybierać, snuć się między regałami.

59

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Najczęściej kupuje albo pożyczam smile Do biblioteki zaglądam od czasu do czasu smile

Ola wink

60

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Bardzo dużo kupowałam, ale odkąd zapchałam wszystkie regały, półki i wolne przestrzenie tak, że nie ma się jak poruszać, trochę przystopowałam. Szczególnie, że dawniej mogłam sobie pozwolić na przetracenie całej wypłaty na książki, ale teraz jestem żoną, mieszkamy na swoim i spodziewamy się dziecka, więc szastanie pieniędzmi nie wchodzi w grę.

Uwielbiam biblioteki - mam w okolicy dwie i odwiedzam je stale. Za to od znajomych nie pożyczam w ogóle. Przede wszystkim dlatego, że mało kto w moim otoczeniu czyta wink

61

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Ja od ponad 7 lat czytam w zasadzie same ebooki. Kupuję, pożyczam, ściągam, piratuję - wszystko jednobyle czytac  big_smile

|---------------|------>

62

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Iceni, ja z ebookami obcuję od niedawna. Nigdy nie spodziewałam się, że skusi mnie czytnik, ale teraz nie wyobrażam sobie życia bez niego - ogromna wygoda!

63 Ostatnio edytowany przez krell (2014-07-18 20:48:12)

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Głównie to czytam po angielsku jest dużo większy wybór książek i preferuje też wersje elektroniczne. Jeżeli chodzi o książki o grafice wole je mieć w postaci klasycznej, sprawdzam je sobie z UK / USA długa idą niestety.

64

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Wypożyczam i kupuje. Nigdy nie zdarzylo mi się czytać dwa razy ta sama książkę.

65

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Najczęściej obecnie chyba elektroniczne czytam, tak mi najwygodniej. Również część po angielsku, można dość łatwo znaleźć strony z zupełnie darmowymi ebookami po angielsku, to jakby ktoś chciał podszkolić sobie język czy tam nie wyjść z wprawy. smile A poza tym raczej biblioteki. Kupuję dość rzadko, bo wracam do nich dość rzadko, a nie zależy mi, żeby komuś szpanować książkami na półce. Skoro mam do wyboru przeczytać za darmo, albo przeczytać i zapłacić za to średnio 30zł, to jako osoba praktyczna, wolę za darmo, a za 30zł kupić sobie np. wino. smile

66

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Vian, istnieje wiele tanich księgarni + wydawnictwa oferują mnóstwo promocji. Przez ostatnie lata kupiłam setki książek i tylko ze dwie kosztowały powyżej 30zł, z reguły nie przekraczam ceny 10-15 za sztukę, a wiele kupiłam po 5-6zł.

67

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Grease, ja też tak kiedyś robiłam, aż któregoś dnia odkryłam, że mam pokój zawalony książkami (czytam średnio książkę na dwa dni, więc ok 200 rocznie, nawet jeśli kupowałam na własność tylko część z nich, to było i tak kosmicznie dużo papieru). Jasne, mogę spróbować je sprzedać (co, jak się przekonałam w praktyce, wcale nie jest takie proste), mogę rozdać, oddać do biblioteki (które też tak chętnie nie chwytają wszystkiego, co im się chce podarować), no ale po co, skoro mogę za darmo pożyczyć i też przeczytać? Albo ściągnąć na czytnik. Dla mnie to po prostu wygoda.

68

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Pewnie, wiadomo - oszczędność przestrzeni i pieniędzy jest w tym wypadku ogromna. Ja jestem typowym zbieraczem, mam pokój wydzielony na same książki i zawsze o tym marzyłam, ale aktualnie wielu tytułów się pozbywam - na szczęście moje biblioteki na wszystko są chętne. Nie chcę po prostu kombinować z kolejnymi regałami i planuję zostawiać sobie tylko te książki, które chcę mieć przy sobie całe życie. Bez sensu zagracać sobie życie egzemplarzami, do których nie będzie się wracać. Chociaż pewnie gdybym nie dostawała tylu książek od wydawnictw, bardziej byłoby mi żal żegnać się ze swoimi zbiorami smile

69

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Pożyczam od znajomych,czasem też kupię,albo dostanę.

70

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Ja książek nie zbieram. Nigdy nie rozumiałam potrzeby posiadania książki na własność  (poza encyklopediami, atlasami itp, to wiadomo) ale oczywiście książek i tak przybywało w domu. I pewnego razu po przeprowadzce schowałam je do szafy, leżały sobie bezpiecznie, aż po kilku miesiącach okazało się, ze za szafą była pleśń i przeszła na książki. Kilkadziesiąt książek musiałam wyrzucić od razu, drugie tyle jest, ale ze szpetnymi plamami.

I już przestałam cenić papierowe książki.  Wbrew pozorom są nietrwałe, ciężkie i zajmują dużo miejsca. A potrzeby chwalenia się znajomym ilością posiadanych książek nie mam.

Ebooki to dla mnie idealne rozwiązanie. Półtora tysiąca ksiązek zamknięta w pudełeczku ;D

|---------------|------>

71

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Ha, na moich znajomych książki raczej by wrażenia nie zrobiły - pokój z regałami omijają, raz tylko się zdarzyło, że koleżanka weszła i zawróciła, z przekąsem mrucząc: 'no ta, biblioteka, Jezu' wink Trochę żałuję, że nie trafiłam w swoim życiu, nawet na polonistyce, na ludzi, którzy lubiliby czytać, bo jedyne dyskusje literackie jakie mogę prowadzić odbywają się w sieci i tylko w sieci... Ale tutaj na szczęście moli książkowych nie brakuje smile

Ebooki doceniam szczególnie teraz, kiedy ułożenie się do czytania w ciąży jest cholernie niewygodne, a taki lekki czytnik mogę sobie trzymać gdzie chcę i jak chcę, bez uciskania, obciążania i uwierania. Plus, tak jak piszesz, tyle książek w jednym miejscu - można je ze sobą wszędzie zabrać bez zbędnego nadwyrężania smile

72

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Ciągle kupuję i zbieram książki. Mój mąż też, a zatem "obrastamy" w książki. Miejsca mam dość, więc problemu z ich przechowywaniem nie mam.
Z ulubionymi książkami nie potrafię się rozstać. Mniej ulubione stoją w drugim rzędzie. Lubię spędzać czas w swojej bibliotece. Ma swój nastrój. Znajomi też lubią w niej przebywać.
Do ebooka ciągle nie mogę się przekonać. Wiem, że jest poręczniejszy, ale lubię książkę w formie papierowej.

73

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Wypozyczam, mozna zamowic konkretna ksiazke i zostanie ona sprowadzona z innej biblioteki, wiec problem wyczytania wszystkiego w jednej nie istnieje. Do tego zreszta mi daleko. Na razie sam fakt ze czytam jest wystarczajacy.
Ale tez jakos obrastam w ksiazki, biora sie nie wiadomo skad.
W sklepie Czerwonego Krzyza gdzie jako wolontariusz sprzatam czesto pozbywaja sie ksiazek ktore nie maja szans na sprzedaz. Moge cos sobie zabrac.
Dla siostry wzielam kilka po angielsku. Mialam jechac do domu w tym tygodniu, i niestety nie pojechalam. Wiec te dla siostry leza, nie mam czasu ich czytac. Raz jak byalm chora to w ramach relaksu przeczytalam "Voyage of the damned"  Gordon Thomas, Max Morgan. Dobra, polecam.

.
Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?
luc napisał/a:

Ciągle kupuję i zbieram książki. Mój mąż też, a zatem "obrastamy" w książki. Miejsca mam dość, więc problemu z ich przechowywaniem nie mam.
Z ulubionymi książkami nie potrafię się rozstać. Mniej ulubione stoją w drugim rzędzie. Lubię spędzać czas w swojej bibliotece. Ma swój nastrój. Znajomi też lubią w niej przebywać.
Do ebooka ciągle nie mogę się przekonać. Wiem, że jest poręczniejszy, ale lubię książkę w formie papierowej.

Pociągnę może myśl Luc dalej. Takie "zwyczajne" papierowe książki mają swoją duszę. W przeciwieństwie do audiobooków, których absolutnie wrogiem nie jestem. Zdaję sobie bowiem sprawę z ich użyteczności.

Hrvatska Ljubavi Te!
Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia,
Serca ukojenia
Non omnis moriar?

75

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Audiobookow tez nie trawie. Raz, ze jestem wzrokowcem, przez uszy gorzej wchodzi do mozgu. Dwa, ze wiekszosc interpretacji jest - nie wiem jak to okreslic - tania? tandetna? Im wieksze zaciecie aktorskie ma lektor tym gorzej wychodzi.
Ale nie mam nic przeciwko czytaniu z laptopa.
Teraz mam jedna, magiczna ksiazke, kupiona w genbrugu - sklep z rzeczami uzywanymi. Gr?nland i tusinde ?r. Ilustracje, sam wyglad ksiazki, niesamowite historie. Do tego mozna wracac wiele razy.

.

76

Odp: Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Ja na przykład uwielbiam "Ojca chrzestnego" czytanego przez Englerta. A słuchałam go także w innym wykonaniu i to już zupełnie nie było to.

|---------------|------>

Posty [ 39 do 76 z 126 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Książki - wypożyczamy czy kupujemy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016