co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) ) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 66 ]

Temat: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

o ktorej tak naprawde powinno sie zjesc ostatni posilek podczas odchudzania i jakie macie sposoby by nie jadac "kolacji",oszukac glod a nawet ->"kaprysny" apetyt i zwyczajna ochote na "przekaske".  jest to moj najwiekszy problem,zmora doslownie....za dnia jestem aktywna,zmotywowana,wytrwala...trzymam sie diety a wieczorem....tragedia...zjadlabym nawet cos  za czym nie przepadam...wyostrza mi sie apetet,zmysl wechu i smaku...wariuje ...chodze niespokojna...i przegrywa moja sila woli...bo zazwyczaj w prawie kazdym przypadku gdy mnie "ciagnie"...siegam po cos....a potem siegam po coraz wiecej...i pojawiaja sie wyrzuty sumienia...ech......rano znowu wstaje gotowa do walki,zmotywowana..i wieczorem to samo.....

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

zawsze możesz zastąpić to nałogiem zapalić sobie czy coś... wink albo zacznij jeść śniadanie żeby później nie być głodnym.

Nie da się zaprzeczyć też robiłem złe rzeczy zachowywać się jak kretyn zdarzyło się niestety, mając do bliskich pretensje skupiony na używkach i przypadkowym seksie, nie odzyskasz dawnego życia, czasy niewinności mamy dawno już za sobą dziś kolejne słowo o tym że możesz na nowo wystartować, ja nie skreśle z listy ziomków których znam połowe życia, ludzką rzeczą zbłądzić z błędów wyprowadzić boską.

3

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Jeśli masz wielki apetyt wieczorem i nie umiesz się powstrzymać od zjedzenia sycącej kolacji (znam ten ból, rano mogłabym nic nie jeść, a wieczorem... wink), to postaraj się, żeby ten posiłek zawierał jak najmniej węglowodanów i tłuszczów, a jak najwięcej białek. Węglowodany szybko i łatwo odkładają się w postaci tłuszczu, natomiast na strawienie białek organizm zużywa sporo energii - więc raczej nie utyjesz, jeśli zjesz białkową kolację, nawet późno. Oczywiście najlepiej, żebyś zjadła najpóźniej na dwie godziny przed pójściem spać - wtedy nie obciążysz tak układu pokarmowego.
Przykład takiej lekkiej, białkowej kolacji: tuńczyk z puszki (w sosie własnym, nie w oleju), wędzony łosoś, serek (najlepiej chudy twarożek lub serek wiejski, nie jakieś słodkie serki homogenizowane), pasta z makreli (z białym serem i szczypiorkiem na przykład), jakieś chude mięsko (najlepiej kurczak, bez skóry).

Reklama

4

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Możę zjedz wiecej w dzien obiadu, żeby potem trzymalo Cie do samego rana? ja tak robiłam tongue albo zjedz mniej obiadu, żębys zgłodniala do tej 18stej i wtedy zjedz cos lekkiego. Nie musisz od razu sie opychac. To naprawdę nie jest trudne, wystarczy tylko chcieć i mieć silną wolę. Ostatni posiłek najleiej jeść 4h przed snem, ale ja tam wole jesc go do 18. Zjem jogurta lub owoc jakiś, ewwntualnie płatki i nawet potem jak jestem głodna, to zajmuje sie czymś innym ,żeby tylko nie myślec o jedzeniu i tak się juz przyzywczaiłam smile

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

5 Ostatnio edytowany przez huanita (2011-03-04 11:31:23)

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

podobno ostatni posiłek może być spożyty najpóźniej dwie godziny przed położeniem się spać,w związku z tym jeśli chodzisz spać o 23 to kolacje zjedz tak do 20.30 ,najlepiej jednak gdyby była to lekka kolacja np,kawałek chudego białego sera, jakaś lightowa sałatka,staraj się nie spożywać węglowodanów,no i żeby posiłek był o niskim indeksie glikemicznym to spowoduje że będziesz syta i nie będziesz za chwile głodna,a może za mało jesz w ciągu dnia? ja mam tak że jak zjem byle jakie śniadanie i nie zjem normalnego obiadu to wieczorem rzucam się na lodówkę i nie mogę się porządnie najeść, w związku z tym zjadam normalne porządne śniadanie,w pracy też staram się w miarę możliwości zjeść chociaż jakaś zupę i wtedy na kolacje jem np,dwie małe kanapeczki z żytniego ciemnego pieczywa do tego jakaś chuda wędlinka lub warzywo,a jeśli mimo to łapie  mnie jeszcze przed snem chęć na jedzenie wypijam jogurt danone activia.pamiętaj że objadanie się na noc to pierwszy krok do poważnej otyłości.

Reklama

6

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

zapomnialam wspomniec a to  bardzo wazne,ze pracuje w sklepie spozywczym,ktory jest nasza wlasnoscia...i pracuje w nim na zmiany z siostra..i wlasnie w tym miejscu jest mi najtrudniej sie powstrzymac i tu tez zaczyna sie moje wieczorne podjadanie....wokol tyle tego wszyskiego....( pracuje na dwie zmiany...)...gdy mam wolne i jestem w domu...raczej nie mam problemu..

7

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Wiadomo że jeśli nie zje się sporego śniadania następnie na obiad zje się tylko mięso albo coś innego co nie zawiera wystarczającej ilości kcal tylko zwierzęcy tłuszcz który jest niezdrowy a prowadzi się aktywny tryb życia to organizm wszystko spali i będzie się domagał swojego

ja musiałem jeść około 3500 kcal/dzień jak trenowałem intensywnie wink

Nie da się zaprzeczyć też robiłem złe rzeczy zachowywać się jak kretyn zdarzyło się niestety, mając do bliskich pretensje skupiony na używkach i przypadkowym seksie, nie odzyskasz dawnego życia, czasy niewinności mamy dawno już za sobą dziś kolejne słowo o tym że możesz na nowo wystartować, ja nie skreśle z listy ziomków których znam połowe życia, ludzką rzeczą zbłądzić z błędów wyprowadzić boską.

8

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Kilroy666 - zapotrzebowanie kaloryczne aktywnego fizycznie mężczyzny a mało aktywnej kobiety to dwie zupełnie różne bajki wink Gdyby kobieta prowadząca siedzący tryb życia pochłaniała 3500 kcal dziennie, to z całą pewnością szybko by utyła wink

9

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Mi pomaga jak dużo pije wieczorem wink

10

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Pije sporo herbaty i staram się nie myśleć o jedzeniu. Pomaga.

11

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Kolację powinno się jeść dwie godziny przed snem bo żołądek odpoczywa. Aby zjeść mniej na początek przed posiłkiem wypić szklankę wody żołądek się zapełni. Podczas jedzenia nakładać cały ale mały talez oszukamy wtedy samych siebie bo myślimy że mamy dużo bo talez pełny. Słyszałam też gdy pewna pani się odchudzała na lodówce powiesiła swoje zdjęcie gdzie widać jaką ma nadwage więc gdy tylko podchodziła do lodówki widziała to i rezygnowała z posiłku. wink  pozdrawiam

12

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Ja mam ten sam problem...
Wstaję rano i wypijam kawę, potem zapalam papierosa i ... cały głód odchodzi. Potem zjadam obiad- nigdy dwudaniowy. Potem zajmuję się dzieckiem, innymi obowiązkami. Wieczorem zasiadam na kanapie i wtedy się zaczyna;). Matko jakie kulinarne przepisy przychodzą mi do głowy, miliony zachcianek na coś... Kolację jem ok 20, 21. Zasypiam ok 23 więc nie bardzo kiedy ma mi się to jak przetrawić.
W ostatnich dniach staram się zjeść normalnej wielkości śniadanie, obiad do syta i do 18 kolację. W między czasie spijam zieloną herbatę.
Mimo tego siedzę teraz głodna, korci mnie żeby coś przekąsić. Najlepszym wyjściem będzie chyba ewakuacja do łóżka smile

13

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

to nie działa. Ja jem śniadania codziennie, bo po śniadaniu zawsze biorę leki a wieczorem i tak chce mi się jeść sad


Kilroy666 napisał/a:

zawsze możesz zastąpić to nałogiem zapalić sobie czy coś... wink albo zacznij jeść śniadanie żeby później nie być głodnym.

14

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

A czemu nie jeść kolacji? Nie rozumiem.

15 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-10-09 14:33:34)

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Też nie rozumiem, zawsze mnie to śmieszyło, ja potrafię na kolację zeżreć jajecznicę z 6 jajek, a wczoraj zjadłam z 200 g sera pleśniowego wink

16

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Ja z reguły najwięcej żrem na kolację:D Czym dalej dnia tym jem więcej. Śniadania mogę nie jeść. Ba. Do 13-14 mogę wcale nie jeść:D

17

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Ja mogę nie jeść nawet do tej 16- 17 bo i zwykle wstaję w okolicach 12 też jem dużo na kolację i jakoś moja waga trzyma się świetnie, a przypominam że schudłam 60 kilo, żadnego jojo ani nic a kolacyjka musi być smile

Śmieszy mnie jak moja babcia je o 19 a potem siedzi do 1-2 z pustym brzuchem bo też jest święcie przekonana że od kolacji się tyje ;P

18

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Powinno się jeść kolacje, niektórzy katują się i ostatni posiłek jedzą o 17. Bez sensu, ja jem o 19-20. Powinno się spożyć najwyżej 2 h przed spaniem.

19

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Prawda jest taka, że jak jest odpowiednia kaloryczność to nie ma znaczenia czy posiłków jest 1 czy 8.

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Staram się prowadzić zdrową i rozsądną diete, kieyd nachodzi mnie ochota na coś słodkiego sięgam po coś owocowego np. bakalie w czekoladzie deserowej – moje ulubiione to te od Pszczółki smile smile Gorzka czekolada zwiera dużo magnezu, potas i żelazo dzięki czemu nie straszne mi są chwilowe spadki energii w pracy ;p

21

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

no mowia ze kolacje powinno sie jesc do godz 18, a ja nie jem wcale duzo pije i lepiej sie czuje:)

22

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

A jak ktoś pracuje na nockę to całą noc nie powinien jeść? To jest bzdurna teoria wprowadzona nie wiadomo po co:D

23

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

powinno sie jesc 3-4h przed snem, inaczej nie spalisz tylko ci sie odlozy big_smile a ogolnie powinno sie jesc w regularnych porach bo inaczej skacze insulina i ciezej spalic tłuszcz (organizm przestawia sie na magazynowanie). W sumie powinna byc ta kolacja tylko nie nazbyt kaloryczna i o stałej porze.

~*~*~*~

24 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-12-14 13:44:39)

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Mój największy posiłek to kolacja. Nawet 600-700 kcal, którą jadam 2 godziny przed snem. Spalam aż miło. Magii nie ma. Liczy się bilans dobowy, a nie to kto kiedy co zje.
Na skoki insuliny nie ma znaczenia, czy je się regularnie czy nieregularnie ale to CO się je. Generalne powinno się trzymać insulinę w ryzach. Bez znaczenia czy na śniadanie czy na obiad, czy na kolację. Jedyna pora gdzie wysoki jej poziom jest pożądany to po ciężkim wysiłku fizycznym, bo wtedy i tak w związku ze zjawiskiem parcelacji wszystko idzie na odbudowę glikogenu.

metabolizm

Niestety owo przekonanie jest błędne. Póki co nie ma wiarygodnych dowodów, które potwierdzałyby iż, jedzenie np. sześciu zamiast trzech posiłków w ciągu dnia powoduje przyspieszenie metabolizmu. Tak więc jeśli myślisz, że jedząc częściej – spalasz więcej – to po prostu się mylisz.

Częstsze, a mniejsze posiłki nasilają syntezę białek mięśniowych i wspomagają budowę muskulatury

Jest to mit powielany często przez producentów odżywek i suplementów. Dlaczego? W praktyce bowiem zazwyczaj w celu utrzymania wysokiej częstotliwości posiłków konieczne jest stosowanie odżywek białkowych i węglowodanowo-białkowych, które stanowić mogą szybki, dodatkowy posiłek. Nie ma wiarygodnych dowodów świadczących na korzyść tej teorii.

Częstsze, a mniejsze posiłki ułatwiają wykorzystanie składników pokarmowych takich jak białko

Taki pogląd jest dość powszechny, a na jego potwierdzenie świadczy  teoria, zgodnie z którą organizm ludzki jest w stanie przyswoić jedynie 30 g białka w jednym posiłku. W praktyce jednak ani teoria na temat przyswajalności białka nie jest prawdziwa, ani też przekonanie zgodnie z którym częstsze posiłki lepiej wspierają proces regeneracji. Mało tego istnieją publikacje, które sugerują, że rzadsze posiłki sprzyjają przenikaniu aminokwasów do komórek mięśniowych.

Częstsze, a mniejsze posiłki korzystnie wpływają na profil lipidowy krwi i poziom glukozy na czczo

Tutaj trzeba przyznać, że zależność takowa istnieje, choć ma pewne ograniczenia. Utrzymanie ilości posiłków w przedziale 4 – 6 na dobę wydaje się być faktycznie optymalne w kontekście poziomu LDL, HDL i gospodarki glukozowej. Istnieją badania w których realizowanie całego dziennego zapotrzebowania w postaci jednego lub dwóch posiłków powodowało pogorszenie wyżej przedstawionych parametrów.

Częstsze, a mniejsze posiłki zmniejszają łaknienie

Prawda. Choć częstotliwość posiłków jest tutaj mniej istotna niż skład pokarmów. Niektóre badania naukowe  sugerują, że osoby które jedzą częściej – w mniejszym stopniu doświadczają uczucia głodu pomiędzy posiłkami oraz łatwiej odmawiają sobie niskojakościowych przekąsek.

Wnioski

Jak więc widać większa częstotliwość posiłków ma pewne zalety, jednak są one trochę inne niż te, które przytacza się zazwyczaj jako podstawowy atut. Częstsze posiłki nie przyspieszają bowiem metabolizmu, nie zwiększają wchłaniania składników odżywczych, nie usprawniają regeneracji ani budowy muskulatury, korzystnie jednak wpływają na profil lipidowy krwi, poziom glukozy na czczo a także na ciśnienie tętnicze oraz – co szczególnie istotne w przypadku diet odchudzających – pomagają uporać się z nadmiernym łaknieniem. Większa częstotliwość posiłków ma również pewną istotną wadę – jest trudna do praktycznej realizacji. Warto by na podstawie zamieszczonych tutaj informacji każdy sam ocenił, czy realne zalety wynikające ze spożywania sześciu czy pięciu posiłków ciągu dnia są dla niego atrakcyjne czy też warto trzymać się najbardziej popularnego rozkładu…
Źródło: Potreningu.pl

25

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Może jeść bardziej obfity obiad /obiadokolacje a do podzerania w nocy jakieś wafle?ja tak robię

Kaś

26

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )
Radkka napisał/a:

powinno sie jesc 3-4h przed snem, inaczej nie spalisz tylko ci sie odlozy big_smile a ogolnie powinno sie jesc w regularnych porach bo inaczej skacze insulina i ciezej spalic tłuszcz (organizm przestawia sie na magazynowanie). W sumie powinna byc ta kolacja tylko nie nazbyt kaloryczna i o stałej porze.


Insuliny nic tak skutecznie nie podbija jak weglowodanowe sniadanie (latwo zauwazyc, ze najwiekszy odsetek ludzi otylych jeat w krajach, gdzie sie kultywuje platkowo/owsiankowe sniadania) Kiedys ludzie jadali na sniadanie jajecznice na boczku i byli szczupli tongue

------

A a propos tego, co Martainn napisal o wchlanianiu bialek - ciekawe jakby ta teoria o 30g bialek sprawdzila sie w spoleczenstwaxh lowieckich big_smile

powiedzcie takiemu Eskimosowi, ze nie moze zjesc wiecej niz jednego kotleta, bo wiecej nie przyswoi big_smile Do obalenia ten teorii nawet badan nie trzeba, tylko odrobine zdrowego rozsadku - kiedys ludzie jadali rzadko - jak mieli co, to sie napychali, zwlaszcza miesem, ktore sie psulo.

Juz widze ludzi, powiedzmy 500 lat wstecz ktorzy traca czas na jedzenie co 3-4 h. W wiekszosci spoleczenstw utrwalily sie 3 posilki dziennie -sniadanie, obiad i kolacja. Nie bez powodu.

J

Nic tu nie ma ;P

27 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-12-14 15:42:41)

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Eksmosi jedzą w zasadzie sam tłuszcz i białko, mają cholesterol ponad 300, a nie umierają na choroby serca. Czyli obalają kolejny mit. Lub nazywani są paradoksem. Ale czy paradoksem jest coś co faktycznie działa? Co mądrzejsi lekarze nie walą już statynami na lewo i prawo, bo wiedzą, że to nie poziom cholesterolu jest problemem;) Ogólnie w dietetyce jest cała masa mitów, o czym świadczy chociażby ten temat.

28

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Przyczyną zwiększonego apetytu wieczorem może być to, że podczas dnia spożywasz znacznie mniej kalorii niż zazwyczaj i organizm dopomina się o ich uzupełnienie. Najlepszym sposobem jest zjeść syty obiad, a później lekką kolację. Oczywiście nie bezpośrednio przed snem. Jeśli masz ochotę na jakieś przekąski to zjedz je, ale zastąp zdrowszą wersją. Jako przykład mogę Ci podać np chipsy marchewkowe zamiast tradycyjnych chipsów ziemniaczanych. Najlepszym sposobem na przetrwanie ataku głodu jest zajęcie się czymś innym, czymś co pochłonie Ciebie i Twoje myśli.

29

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Porządne śniadanie i obiad to podstawa a na podwieczorek coś lekkiego pić dużo wody. Ja jak wieczorem odczuwam głód jem jakiegoś sucharka, piję dużo wody i jest ok.

30

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Nie ma żadnych dowodów na to, że śniadanie jest ważniejsze od innych posiłków. Ja nie jem śniadań wcale, a najwięcej jem wieczorem. I tłuszcz się topi, że aż skwierczy.

31 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-28 21:11:44)

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )
Martainn napisał/a:

A jak ktoś pracuje na nockę to całą noc nie powinien jeść? To jest bzdurna teoria wprowadzona nie wiadomo po co:D

Zgadzam się. Z tego co czytałam, to nie ma znaczenia o której godzinie się je, można i w nocy, jak jest zachowana ogólna kaloryczność, to nie przytyje się. A jak ktoś pracuje na noc, to tym bardziej powinien wtedy jeść, potrzebuje energii. Nie ma wtedy znaczenia, że je się w nocy, skoro się wtedy nie śpi, to lepiej zjeść. Tak samo piszą dietetycy z tego co wiem. To tak jakby ktoś nie wierzył.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

32

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Dokładnie tak jest. Przeświadczenie o tym, że śniadanie jest najważniejsze powstało w wyniku publikacji wyników badania gdzie porównano osoby jedzące obfite śniadanie i tych którzy nie jedli. Okazało się, że ci którzy nie jedli utyli. Tylko nie wzięto pod uwagę jak żywili się ci co nie jedli śniadań. A jedli syf typu chipsy przekąski itd. A prawda jest taka, że nie ma ważnych i mniej ważnych posiłków, a właśnie ta kaloryczność. Jeśli ktoś nie lubi jeść od razu śniadań to niech nie je. Naprawdę nie ma sensu się zmuszać do jedzenia śniadań. Ważna jest ogólna kaloryczność. Nieprawdą jest też, że metabolizm w nocy zwalnia. Nie zwalnia. Tempo metabolizmu nie zmienia się też z dnia na dzień. Żeby metabolizm zwolnił obroty trzeba KILKA DNI całkowitej głodówki lub kilka tygodni deficytu kalorycznego. Dlatego też zaleca się, żeby diety trwała np. 12 tygodni a potem 4 tygodnie bez deficytu, żeby ten metabolizm trzymać w ryzach. Faktem jest tylko to, że przed samym snem lepiej się nie napychać. Ale nie chodzi tu o tłuszcz, a o pracę układu pokarmowego. Lepiej go nie obciążać, bo sen będzie słaby.

33

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Chyba najważniejsze jest zachowanie umiaru i nie obżeranie się przez cały dzień. Duże znaczenie mają też geny, jak ktoś nie ma tendencji do tycia to nawet codzienny kebeb na kolację nie spraw, że dana osoba przytyje.

34

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Ja wieczorem jem, ale owoce przewaznie.
I duzo piję herbaty zielonej i wody.

jestem kobietą niezależną ..................... nikomu na mnie nie zależy tongue

35

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

ja  nie jem tak dużo np. kanapek, jeden kawałek wystarczy, ale do tego jakieś owoce i warzywa.

36

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Śniadanie jem zawsze, ale czasem bardzo późno, z kolei nie wyobrażam sobie, żebym o 18.00 miała zjeść ostatni posiłek, przecież do rana burczałoby mi w brzuchu aż miło (znaczy niemiło) big_smile. Ważne jest, aby kolacja nie była zbyt obfita i ciężka, a przy tym nigdy zjadana tuż przed snem, bo wówczas trawienie może zakłócić nam efektywny, dobry wypoczynek.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

37

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Ja zawsze jej duże śniadanie i bez niego nie ruszam się z domu do tego szklanka gorącej herbaty z cytryną i mogę ruszać do boju. Jak wogóle niech cesz jeść kolacji możesz zjeśc pózniej duży obiad i zanim położysz się spać w jakimś stopniu na pewno go spalisz.

38

Odp: co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )
Olinka napisał/a:

Ważne jest, aby kolacja nie była zbyt obfita i ciężka, a przy tym nigdy zjadana tuż przed snem, bo wówczas trawienie może zakłócić nam efektywny, dobry wypoczynek.

Tak to jest w zasadzie jedyne uzsadanienie niejedzenia kolacji zbyt późno. Ponieważ wszystkie te teorie o tym, żeby nie jeść po którejś tam godzinie nie mają uzasadnienia. Podobnie jak to, że 6 posiłków zamiast 3 napędza metabolizm. Są za to badania mówiące o tym, że 3 vs 6 posiłków wygrywają te 3. Różnica nie jest jakaś szczególnie wielka, ale jest. Ale weźmy to tak na logikę. Chcemy się odchudzić więc musimy mieć deficyt kaloryczny. Przyjmijmy, że to jest ok 500 kcal a nasze zapotrzebowanie to 2000 kcal. Więc mamy 1500 kcal do podzielenia na 6 posiłków i 1500 kcal na 3 posiłki. W 1 opcji będzie to 6 maciupeńkich posiłków po 250 kcal. Chyba każdy wie jak mało to jest 250 kcal. A mamy 3 posiłki po 500 kcal. Jestem pewny, że ta druga opcja da nasycenie i zadowolenie na zdecydowanie dłużej. I tak też mówią badania. Poza tym. Jak już pisałem badano różne opcje. 6 posiłków, 3 posiłki, czy nawet 1 posiłek (Warrior Diet). Póki kaloryczność i odpowiedni rozkład makro były zachowane to w zasadzie nie było wielkich różnic w efektach. Ani w metabolizmie. Musimy też pamiętać, że organizm podczas wysiłku korzysta głównie ze źródeł węglowodanowych, a tłuszcz spala.... kiedy nie robimy nic. Kiedy włącza się tryb głodu. I znów nie ma żadnych dowodów na to, że krótkotrwała głodówka powoduje negatywne efekty metaboliczne. Jest dokładnie odwrotnie. Dlatego taki sukces diet typu "post przerywany". Są różne wersje tej diety. Niektóre zakładają np. niejedzenie cały dzień, a kolejnego dnia jedzenie wg. swojego zapotrzebowanie. Deficyt kaloryczny wychodzi w tygodniu kilka tysięcy kalorii. Metabolizm wcale nie zwalnia. Stan głodu daje nam też korzyści w postaci większego wydzielania GH. Jest to szczególnie przydatne przy treningu na czczo. Po takim treningu poziom GH bywa nawe 2000% wyższy niż normalny! Oczywiście jest tu mowa o głodówkach krótkotrwałych, do 24 godzin. A najpopularniejsze są te trwające do 16 godzin. Uważa się, że większy okres bez spożycia posiłków nie przynosi większych korzyści. Dlatego zaleca się post od 12 do 16 godzin. Oczywiście wliczając w to nocny spoczynek. Czyli np. jesz ostatni posiłek o 21, a potem kolejnego dnia pierwszy o 11. W zasadzie nie kładziesz się głodny/a spać i jesz niedługo po przebudzeniu. Jest wiele osób, które nie lubią jeść szybko śniadań. To świetny system dla nich. Ten system wybacza też słodkie przekąski. Np. jeden posiłek to może być nawet kawałek placka. Bo np. jeśli ktoś trenuje przeplatane są dni dużego deficytu (nawet 1000kcal) z dniami gdzie ten deficyt jest minimalny. I jeśli ktoś np. ma ciężki trening to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie zjeść placka. Poza tym ten system pozwala na jedzenie w zasadzie wszystkiego na co mamy ochotę, bo makro są rozłożone tak, żeby w posiłku było mniej więcej tyle samo kalorii z tłuszczu, węglowodanów i białek. Oczywiście jeśli ktoś nie jest w stanie funkcjonować bez dużego śniadania to niech je je! O to w tym wszystkim chodzi, że nie ma jednego słusznego systemu, a każdy powinien wybrać taki system który to mu najbardziej odpowiada. Dieta nie może powodować frustracji, dieta ma być smaczna i być źródłem przyjemności. Oto kilka fotek ludzi nie jedzących śniadań, a jedzących pierwszy posiłek nawet koło 14-15;) Do tego w diecie odchudzającej! jedzących placki, żelki, cukierki i pijących alkohol;)
https://c1.staticflickr.com/3/2817/11609554886_3733d4146a_b.jpg
http://fatteardown.com/wp-content/uploads/2014/03/if-490x264.jpg
https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQYWle-7cshfOLPUM3Jj0PvSuFcsqH_4OtwnodPQmh13CA0RFoK
http://i.imgur.com/YmUEah8.jpg
Dietetycy od nudnych diet zbilansowanych płaczą. Bo ludzie robią dokładnie coś odwrotnego niż oni zalecają i mają piorunujące efekty w krótkim czasie. Nawet mimo całej krytki systemu przez nich coraz więcej ludzi stosuje i wygląda świetnie. A co najlepsze jest to system na całe życie! Większość ludzi którzy osiągnęli efekty na tej diecie pozostaje przy jej założeniach. Bo ta dieta pozwala napić się od czasu do czasu piwa, zjeść ciastko, batonika!

Posty [ 1 do 38 z 66 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » co zrobic by nie jesc tej przekletej kolacji!! ( ;) )

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016