Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Strony Poprzednia 1 396 397 398 399 400 566 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15,087 do 15,124 z 21,474 ]

15,087

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Jejku, ja nic nie pamiętam odnośnie tych pieniążków, uwierzcie mi.
Wiem, że układałam sobie mowę na błogosławieństwo i uczyłam się jej na
pamięć. Szukałam w necie jak to powinno wyglądać.
Byłam tak zestrsowana, że podczas obiadu, mało nie umarłam.
Zadławiłam się kęsem kotleta i przy stole zrobiłam się blada
i mnie szybko reanimowali, bo bym zeszła na weselu córki.
Za fraki mnie chwycili i w toalecie mnie reanimowali, aż
zaczerpnęłam wreszcie powietrza.
Jest taka chwila, podziękowanie dla rodziców, to może wówczas
daliśmy prezent, nie pamiętam.
Babcia dobrze radzi, że te wszystkie sztuczne konwenanse nas ograniczają.

Zestarzeć się - muszę.
Zestarzeć się z gracją - spróbuję.
Stanę się starą babą - PO MOIM TRUPIE!
Poleć temat na :

15,088 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-05-19 14:12:48)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Witam po- kawciowo - wychlipałam kawkę - czytając Wasze wypowiiedzi na temat mojej kumpeli
macie racje jak diabli tongue: nic dodać nic ująć ...... wybrała KESZ - !!
Babciu -
dnia Matki - nie spędzi z rodzinką - bo czeka  na telefon i wyjeżdża znowu na 2-3 tygodnie ...

Nanusiu dobrze pisze Babcia jesteś tak samo ważna! jak jej Matka lol
wszystko wypadnie SUPER !! nie zamartwiaj się -

u mnie ma to tak wyglądać- że ja pojadę z synem - po Panią Młodą - i tam będzie błogosławieństwo -
całe szczęście,że bez łorkiestry w domu tongue: ( bo tak u nas jest !) - bo najwięcej się tego obawiam - że się poryczę - bo wiem jak reaguje na tą melodię " serdeczna Matko" - łoj same łzy lecą tongue:  orkiestra będzie dopiero na sali .....
wg. tradycji - po mojego syna - miałyby przyjechać druchny lol   - nie bedzie tego cyrku .....

dzisiaj dostałam wjazdu do roboty - umyłam 3 okna + przepierka firan - podkurzałam całe mieszkanie dokładnie ...
jeszcze upiekę babkę ( odchudzam się lol ) - potem jadę na rower z Bratową ....... do potem.....

Fioletto - to podziękowanie dla rodziców - jest podobno wzruszające tongue:
u mnie - będzie trochę nieteges tongue: - bo za co syn ma dziękować Ojcu ?????????? tongue:

spadam

Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

15,089 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2012-05-19 14:22:28)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

jak za co Basiu?
Za pomoc przy łazience !  lol

Basiu
czy mimo to,że przyjedzie do młodej,to będzie ją do ołtarza prowadzić ojciec?
Czy młodzi się sami poprowadzą?

U mnie przy podziękowaniu dla rodziców na szczęście nie będzie nas podwójnie.
Tylko powiedziałam dzieciakom,że muszą przygotować albo cos dla ojców albo jeden bukiet więcej,co byśmy z byłym nie musieli dzielić tych kwiatów,bo ja całego bukietu mu nie oddam.
Chcę go zawieść na następny dzień na cmentarz i pochwalić się moim rodzicom i babci.

15,090 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-05-19 14:27:47)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

hiiiiiiiiiiiiiiiiii Nanusiu - za łazienkę - za cyklinowanie podłóg - i za jedną kurtkę puchową  http://wgrywacz.pl/images/77432.gif nic więcej ..... echhhhhh

jeszcze czeka GO pomoc - na jesień - przy remoncie następnym hi hiiiiiiiiiiiiiiiii

Nanusiu a widzisz - tego nie wiem - kto ją poprowadzi ????? Ojciec czy sami ???? dowiem się ....

a zresztą Ty  wszystko Nam opiszesz  za tydzień z hakiem lol lol

Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

15,091

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No u mnie były podziękowania dla rodziców, bo jeszcze
nikt nie wiedział w rodzinie, że tatuś to taki ancymonek.
Wszystko dokładnie wiedziała moja teściowa, ale trzymała
sekret w tajemnicy - hipokrytka jedna, ale może
dobrze, że po weselach sie wszystko rypło, bo bym
już całkiem udusiła się tym kotletem lol

Zestarzeć się - muszę.
Zestarzeć się z gracją - spróbuję.
Stanę się starą babą - PO MOIM TRUPIE!

15,092 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-05-19 15:02:54)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wiecie co dziewczynki, śmieszne to, że my, "stare baby" martwimy się jak i co zrobić, aby było fajnie, żeby głupio nie wypaść przed "drugą" stroną, zamiast pomodlić się o opiekę nad młodymi do Matki Boskiej i życzyć im z całego serca prostego, ludzkiego szczęścia i wzajemnego szacunku.
Bo co komu po miłości, gdy nie ma szacunku, a gdy jest szacunek i zrozumienie to i jak miłości nie ma, nie zginie takie małżeństwo, a z  czasem może i miłość się pojawić.
Przy tej piosence ryczałam za każdym razem, gdy ją ktoś zamówił dla nas Teściowych.

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,093

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Masz rację Babciu, nie jest wazne kto przed kim idzie i kto kogo prowadzi, kto najpierw a kto potem opusci kościół, kto i ile da w kopercie.To wszystko jest cyrk i ja akurat mam to w pompie, to nie jest dla mnie wazne.
Wazna jest milość i to bym w trakcie wesela podkreslała na kazdym kroku w kazdym miejscu.

Akurat u mnie bylo tak ,ze mlodych do koscioła wprowadził znajomy ksiądz,który prowadził uroczystość /no bo przecież ojca córki nie było, a mój men?to by bylo sztuczne/, po kościele część wyszła część czekała az mlodzi wyjda z kościoła, w domu były te zyczenia i blogosławieństwo.Ale już np.podziekowania dla teściów i rodziców, gdzieś ok.północy, które prowadził jeden z panów w zespole, który grał, to był dla mnie koszmarek.Od poczatku do końca sztuczne to bylo i drugi raz nie dałabym sie wmanipulować w takie przedstawienie.

Prezent jedni i drudzy rodzice dali juz przed slubem .Prezenty stały w ich domku i długo przed slubem dobrze słuzyły.My np. dalismy pralkę, wiec po co jeszcze kopertę z pieniedzmi?bez przesady.Teściowa córki przyszła do kościoła z ogromnym bukietem kwiatów, które kosztowały ogromne pieniadze.Jej zdaniem kwiaty musiały być!!!/nota bene zostały one potem rzucone na kupę razem z toną innych kwiatów i nawet nie wiadomo czy dotrwały do rana/.Ja -poniewaz jestem bardzo praktyczna i na kwiaty szkoda mi było pieniedzy, zamiast kwiatków kupiłam mlodym 2 piekne reczniki i kazałam na nich pieknie wyszyć ich nicki/pieszczotliwe nicki, których używaja do dziś/.Prezent dałam już w domu , przed wyjazdem do kościoła.
Reczniki służa do dzisiaj i sa pamiatka, a po kwiatach nie ma nawet wspomnienia.
Konwenanse naprawdę mnie nie obchodzą, wręcz smieszą.
Nanusiu-wyluzuj, nie daj się zwariować!!!

Idę trochę przygotować dolne pokoje dla gości, nakryć stół itp.

Piekny dzień, oby za tydzień tez tak bylo, bo by nasza Nanusia się zamartwiła na smierc, gdyby padalo.

Boże,uzycz mi pogody ducha,abym znosiła to, czego zmienić nie mogę.Użycz mi odwagi,abym zmieniała to,co zmienić mogę.I madrosci,abym odrózniała pierwsze od drugiego.  Katarzyna Miller "Być kobietą i nie zwariować" -modlitwa o pogodę ducha.

15,094

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No wpadłam na zdjęcia, aby sobie to wszystko jeszcze raz przypomnieć, bo mnie stres zżerał na tych weselach.
Prezenty były dawane przed wejściem na salę weselną na tarasie.

http://wgrywacz.pl/images/489_lub_Agi_i_Piotra_051.jpg

Zestarzeć się - muszę.
Zestarzeć się z gracją - spróbuję.
Stanę się starą babą - PO MOIM TRUPIE!

15,095

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

A ja starszemu Synowi kupiłam Garnki na pokazie Philipiaka i dałam też przed ślubem, bo kto by targał takie wielkie pudło ze sobą do Urzędu.
W pamiątkę włożyłam symboliczną stówkę, bo tak łyso dawać samą kartkę.
Najlepsze było to, że kupiłam gary na raty i śmiałam się, że niech to małżeństwo przetrwa chociaż dotąd, aż spłacę raty, a było ich 36, ale spłaciłam szybciej, bo nie lubię jak coś mi się wlecze zbyt długo.
Oni są ze sobą po ślubie 29 miesięcy, więc jeszcze bym spłacała.

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,096

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Lusilko

W domu,to oni nic nie dostana,bo każde bedzie w innym i ja też w innym.
Przypuszczam,że rzeczowych prezentów nie dostana ,bo mieszkanie maja całe urządzone.
Zobaczę,gdzie inni będą dawać ,to też tam dam.

Tamtą rodziną się nie przejmuję,bo jest wyjatkowo równa.
Zreszta to będzie wesele ,bez rodzin.
Oprócz jej rodziców,bedzie tylko brat teściowej z zoną a z naszej strony,tylko mój brat sam.
Acha i "ukochana " kuzynka o której pisałam,bo jest chrzestną i bedzie sama.

Widać,że mam charakter zbliżony do Fioletty,bo też mnie stres zżera.

Też nie chciałam podziękowania dla rodziców,ale młodzi sie uparli,że to najpiękniejszy moment na weselu.
Mamy widać inne zdanie.
W końcu ,to ich dzień i oni decydują.

15,097

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nanusiu, dla mnie podziękowanie też było najpiękniejszym momentem, bo Synowa i Syn przygotowali sami podziękowania, każde od siebie i później tekst wspólny, teraz jak piszę to jeszcze mnie ciarki przechodzą....Kwiaty dostałyśmy takie same, aby żadnej nie wyróżniać.
Teść syna dostał miniaturowy model motoru, o którym zawsze marzył.
Cieszył się jak mały chłopiec.

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,098

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nie jestem specjalnie uczuciowa i wylewna,mój syn też nie jest,więc chyba nie bedzie jakiś wzruszeń.
Nie zdarza mi sie płakać na filmach,czy słuchając muzyki.
Raz w życiu tylko się wzruszyłam,jak wyczytałam wieczorem w necie ,że za pół godziny wywieszą na Uniwersytecie listę przyjetych na studia.
Pojechałam szybko,chociaż syn nie miał żadnych szans.
Wtedy były jeszcze egzaminy a on sie zdecydował 2 tygodnie wcześniej.
Jak zajechałam,to facet akurat niósł tą listę i mi sprawdził.
Jak dodzwoniłam się do syna,to nie mogłam z siebie wydusić słowa.
On myslał,że mam zawał,bo wydawałam z siebie dziwne dźwięki.
I w kółko mi się pytał,co się stało i gdzie jestem. I że zaraz zadzwoni na pogotowie.
Jak w końcu wydusiłam,że się dostał,to pomyślał,że zwariowałam.

Wifa mi radziła zabrać na wesele ,zapasowe ciuchy na wszelki wypadek.
Nic takiego zapasowego nie mam,więc nie wiem,czy jest sens zwykłe spodnie zabrać.

15,099

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nanusiu, Wifa dobrze Ci radzi.
Zabierz coś, w czym czujesz się swobodnie i nadaje się, aby można w tym się pokazać ludziom
Po całej "pompie", gdy już emocje opadną, możesz się przebrać, tak jak Panna młoda, po północy i bawić się do białego rana.
Wiadomo, ze w tych ekstra ciuchach nie jest zbyt wygodnie.
Zależy też, do której będą wszyscy balowali.

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,100 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2012-05-19 17:09:10)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Babciu
u nas nie będzie przebierania o północy.
Suknia młodej tyle kosztowała,że by nie starczyło na drugą kreacje.
Tren ma podpinany ,to wytrzyma.
W tej sukience,co specjalnie uszyłam,będę się czuła dobrze,tyle,że jakbym się polała czymś,albo ktoś mnie polał. czy bym podarła kieckę.
Właściwie co mi szkodzi wrzucić coś do bagażnika.
Jak będę miała 3 pary butów,to ciuchy zapasowe mogą jechać.
Zwłaszcza,że mojemu zabieram zapasową koszulę.

Wesele będzie do 4:00
Młodzi zostaja w hotelu a reszta jedzie do domu.

A Wifa ,to chyba dzisiaj sie nawet nie przywitała.
Zaraz napiszę do niej SMSa.

BŁYSAWICA WIFA już zadzwoniła.
Ma gości i będzie w kafejce po 19:00

15,101

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Może Wifie znowu net padł, tam na tej działce to jakoś Jej nie idzie to nadawanie.
Ale Wifa nie zginie, znajdzie się jak będzie mocno potrzebna.

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,102

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

O, to na 19.00 trzeba się ładnie ubrać?

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,103

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
Babcia60+ napisał/a:

O, to na 19.00 trzeba się ładnie ubrać?

Przebierzemy sie za krakowianki i b.ędziemy ja witać chlebem i solą.

Będzie nam opowiadała o wnuczce i narzekała na internet.

15,104

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

A masz tą sól drogową?

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,105

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

teraz to nie wiadomo,która sól jest która.
Moze moja jest drogowa.

Chleb trochę stary,bo nie jem,ale Wifa też nie je chleba.
Czy śpiewać też będziemy musiały?

Może wystarczy jak jej zatańczymy.

15,106

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dobra, idziemy na kompromis, Ty zatańczysz, a ja zaśpiewam, zgoda?

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,107

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)
Babcia60+ napisał/a:

Dobra, idziemy na kompromis, Ty zatańczysz, a ja zaśpiewam, zgoda?

Dobra
To teraz idę ćwiczyć układ taneczny i przyjdę na powitanie Wify.

15,108

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No to zrobiłam dla Wify transparent hi hi

http://wgrywacz.pl/images/7528c948bb91c88ed809abf9f.gif

Ona teraz na działeczce, to ma urwanie głowy z tymi odwiedzinami.
Cieplutko dzisiaj, to miło wpaść i kawę wypić na świeżym powietrzu.
Chciała to ma lol

Zestarzeć się - muszę.
Zestarzeć się z gracją - spróbuję.
Stanę się starą babą - PO MOIM TRUPIE!

15,109 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-05-19 19:12:37)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wifo, hej Wifuniu
Gdzie żeś się podziała
Cała kawiarenka
Za Tobą patrzała.
Hej, hej Wifuniu
A Ty w krzakach siedzisz
chwasty depilujesz
i nas zaniedbujesz....
No to ja już zaśpiewałam, a teraz Nanusia zatańczy pod transparentem Fioli.

Tylko, gdzie Wifa?
A ja kwiatki dla niej wyjęłam z chińczyka....
Zwiędną biedaki:(:(:(
http://wgrywacz.pl/images/109Zdj_cie2980_tn.jpg

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,110

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Już tańczę trzeci taniec a Wify dalej nie ma.
Nie mam takiej kondycji,żeby tańczyć godzinami.
Chyba pójdziemy na lody i poczekamy aż Jaśnie Pani nas zaszczyci swoją obecnością.
Pewnie nie może sie rozstać z wnuczką i zajść na to swoje pieterko.

15,111

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/67837.gif
                Ko ko ko ko  poczekamy znajdzie się Wifa - spoko   tongue:

Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

15,112 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-05-19 19:25:43)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No to teraz Adolf z Nią zatańczy, jak nas nie chciała oglądać, hi,hi,hi.
A kwiatki już więdną...
Były bardziej okazałe, prawda?

Lody, lody, komu lody?
http://wgrywacz.pl/images/540Lody2.gifhttp://wgrywacz.pl/images/9382vjlody_tn.jpg

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,113 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-05-19 19:20:55)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Nanusiu - my z synem też nie jesteśmy wylewni - dla mnie za mnie mogłoby nie być tych podziękowań tongue:

z tym przyjęciem Twojego Syna - na studia - to się pochichrałam

będąc w sklepie sukiennkowym - słyszałam ,że mają Dwie ! kreacje - jedna do kościoła  druga na tany,tany tongue:

może w domu będę mieć coś w zanadrzu - buty - to już wiem,że trzeba - wygodne ...

Babciu  - poczęstuję się lodem czekoladowym ....    echhh robisz smaki tongue:

Nie zmieniaj się ! ... to najlepszy komplement - jaki można usłyszeć od drugiej osoby .... 

15,114

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

http://wgrywacz.pl/images/755sentencja.jpg

Od dzisiaj zaczynam pić, a może palić i biorę "ślub" z leniem, oczywiście cywilny, bo po kościelnym, może mnie już do śmierci taki leń nie opuścić,

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,115

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Dziewczyny witam was serdecznie.

Od rana mam gości , synówkę z wnuczką , koleżankę z pieskiem i jeszcze dobił syn.
Urwanie głowy.
Babciu, jeszcze nie wszystko przeczytałam ,ale wierszyk i kwitki superowe.
Nanusia, wyobrażam sobie taniec w Twoim wykonaniu.
Ela, transparent fajowy i stwierdzenie , że mam czego chciałam. Racja.

15,116

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

UWAGA WIFA ODPALA KOMPA

chyba,że nie odpali maszyneria

15,117

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

A jakże, odpaliła, ale już Jej nie będziemy tańczyły, ani śpiewały.
Spóźniła się na występy....

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,118

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Idę poczytać, co dzisiaj było nadawane.

Tej nazwy ryby Nanusiowej, też nie znałam i nie jadłam.

15,119 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-05-19 19:57:15)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

No to jest nas już trzy, które nie znają się na rybkach.
Jakoś nie żałuję, że nie znam pana czarniaka czy jak mu tam było, wolę naszego dorsza, bo on wygląda swojsko, ale już tak nie smakuje jak w dzieciństwie.

O rany, poczytałam trochę o tej rybie.
Ciekawe, ile lat miała rybka zjedzona przez Nanusię.

"Czarniak (Pollachius virens) należy do rodziny dorszowatych (Gadidae), występuje w północnym Atlantyku w wodach do głębokości 200-300 metrów. Osiąga przeciętną długość 40-80 cm, maksymalnie 120 cm. Na podbródku posiada szczątkowy wąsik. Wnętrze pyska jest czarne. Żywi się głównie rybami śledziowatymi, gromadnikiem i dobijakami. Odbywa wędrówki żerowiskowe i rozrodcze. Żyje do 15-18 lat. Łowiony jest na haki i włokami"

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,120

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Ło matulu, aby Nanusia się nie zatruła, bo trza  wink będzie ślub odkładać.

15,121

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

E tam, zaraz ślub odkładać, wszak to ceremonia radosna.....

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,122

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Jak Babciu będzie sr*ła po tej rybie dalej niż widziała.

Nanusia, ale Ty masz dylemat z tym ślubem o weselem.
Ja nic nie robiłam, a świetnie się bawiłam.

Aha , był jeden incydent , synówka włożyła obrączkę na lewę rękę syna.
Zauważyła po pół godzinie moja siostrzenica.
Śmiałam się jak głupia.

15,123 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-05-19 20:37:12)

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Wifa, synowa może leworęczna, dlatego tak jej było "na rękę"
Ja tak jak Ty, byłam gościem na weselach, a nie zestresowaną Matką i Teściową.
A Nanusia, ma jeszcze cały tydzień do ceremonii, myślę, że nawet jak by rybka była bardzo smaczna to i tak Jej "s....e" nie ominie, bo Ona już żyje w stresie, oczywiście Nanusia, nie rybka.

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

15,124

Odp: Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)

Masz rację Nanusia zachowuje sie jak panna młoda,
a nie jak gość.

Posty [ 15,087 do 15,124 z 21,474 ]

Strony Poprzednia 1 396 397 398 399 400 566 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Emerytka, rencistka - mówimy o wszystkim :)