Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Bożeno u mnie lęk przed wiatrem objawia się następująco: Jak tylko zapowiadają że ma wiać to zaczynam się trząść. Dostaje biegunki i strasznie wymiotuje. Nie mogę sobie miejsca znaleźć. Oka nawet nie zmrużę, choćby kilka dni wiało. A jakbym wtedy sama w domu była to choćby w nocy i ucieknę do sąsiadów.
Offline
Ja z kolei mam socjofobię (inaczej fobię społeczną), a w związku z tym problemy z nawiązywaniem nowych znajomości czy sprawnym funkcjonowaniem w grupie osób. Zawsze potrzebuję długo zbierać się na odwagę, żeby na przykład coś załatwić (np formalności w dziekanacie na uczelni) albo zagfadać w jakiejś sprawie do kogoś, chyba, że mamy ze sobą naprawdę dobre, wręcz przyjacielskie relacje.
Mam też akrofobię, czyli potocznie mówiąc lęk wysokości. Nigdy w życiu nie wyjdę na balkon, dach czy inne wysoko położone miejsce, jeżeli nie ma tam balustrady. Wiele razy śnią mi się też koszmary związane z przebywaniem na wysokości.
Śnią mi się też dość często windy, i to zazwyczaj w mało przyjemnych okolicznościach, na przykład, że nią jadę i nagle się zerwała, oderwała się podłoga, albo po prostu nie mogę dojechać na to piętro, na które bym chciała. Ale żeby było ciekawiej, to "na jawie" wcale nie boję się jeździć windami. Owszem jako dziecko się bałam, do koleżanki mieszkającej na 6 piętrze wchodziłam po schodach, ale wyrosłam z tego.
Offline
Ja swojej przypadłości nadałam własną nazwę "kotofobia". Natomiast wyczytałam tutaj, że to felinofobia - lęk przed kotami. Także jestem felinofobem, panicznie boję się kotów. W sumie to jest bardziej maksymalne obrzydzenie i strach przed dotknięciem przez kota. Raz jeden taki prześlizgnął się ukradkiem i otarł o moją nogę, wpadłam w panike, płacz itd. Ostatnio spotkałam kilka osób -"kotofobów" i aż mi się raźniej zrobiło, bo na ogół ludzie lubią te zwierzęta i sie dziwią.
Offline
Lęk przed kurzem? Kwiatami? Trochę dziwne.. Ja się strasznie boję myszy ale tego boi się sporo osób.. :p
Offline
Hej dziewczyny,
jestem mężatką od 2 lat. Wszyscy się mnie wypytują kiedy zajdę w ciążę? Bardzo chcę mieć dzieci ale boję się porodu. Wiem że to może się wydawać głupie ponieważ nigdy nie rodziłam. Ale sam ból mnie przeraża. Myślę że chyba bym nie przeżyła porodu.
Offline
A ja sie boje pajakow os bakow szerszeni chrabaszczy i wszystkiego co lata i moze mnie uzadlic ugryzc albo jeszcze cos... No procz much i komarow
Offline
Może to smieszne,tak strasznie boje sie wichury...kiedys mieszkałam w starym domu to siedziałam w bufecie,by zagłuszyc to dudnienie wiatru,i mam lek przed kosciołem ,własciwie tłumem ludzi,dostaje takiego krecka w głowie,że musze wyjsc z koscioła...
Na powietrze...
Natomiast moj sasiad ma lek przed weżami ,ostatnio mi prawie zamdlał ,zobaczył weżyka...i sie dusił....ale ja go poskromiłam....
Offline
Dziewczyny z tego co wiem to fobie są wynikiem zupełnie innych lęków. Możemy bać się pająków a w rzeczywistości chodzi np. o strach przed utratą pracy, a fobia jest jedynie wynikiem tego strachu. Jedyny sposób na to to analiza własnej osoby, ewentualnie hipnoza etc. i wyeliminowanie problemu.
Jeśli chcecie podjąć walkę to polecam publikacje Karen Horney na temat lęku neurotycznego. Bardzo fajne źródło wiedzy. ![]()
Offline
A mnie aż śmieszy "fobofobia"
Lęk przed lękiem:D Tylko ludzie mogli wymyślić coś takiego... heheh
Ja odkryłam, przy okazji robienia prawa jazdy, że mam gefyrofobię, ale tylko wtedy, gdy to ja prowadzę samochód, dziwne prawda?
Offline
Czy ktoś wie, jak nazywa się lęk przed stratą bliskiej osoby, ale stratą przede wszystkim w wypadku samochodowym?Mam coś takiego, że jeśli ktoś mi bardzo bliski jest gdzieś daleko i załóżmy nie odbiera od razu telefonu, czy nie daj Boże nie odzywa się jakiś czas, to moją pierwszą myślą jest, że zginął w wypadku, ktoś go pobił/zabił/porwał? Od razu mam hiperwentylacje-nie moge oddychać, atak histerii, wymioty itp...
Offline
Polecam Wam książkę ,,Spokojnie, to tylko fobia! Summa wszystkich strachów", Tim Lihoreau.
Spis chyba wszystkich możliwych fobii opisanych humorem i dużym dystansem
Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie ![]()
Offline
Ja sie boje szczurów i myszy , jakbym zobaczyla gdzies szczura to jestem w stanie tak uciekac i wszystko rzucic, ze az by sie kurzylo. Nawet wieczorem boje sie z mieszkania wyjsc na klatke bo moze siedzi gdzie przyczajony i czeka by wpasc. A do piwnicy w zyciu nie wejde i ze smieciami tez nie pojde bo one czesto moga byc w smieciach. Takze mam z głowy pewne czynnosci. Po prostu na sama mysl dostaje dreszczy. I wieczorem tez raczej nie wychodze szczególnie teraz w lato bo najwiecej ich jest koło bloków przyczajonych.
Offline
klaustrofobia- nie cierpię małych pomieszczeń dusze sie w nich ,nie wspominając o małych samochodach nie wytrzymam w nich dłuższego czasy ;P
ksenofobia -Od dłuższego czasu boje się ludzi ,masakra jakas ide i jak ktos idzie z naprzeciwka to aż nogi mi sie uginają ,to straszne i dziwne.
Majeutofobia- ciązy się boje ponieważ nie jestem gotowa na dziecko i nie wyobrażam sobie być w ciązy .
ogólnie fajny temat i strasznie dużo tych fobi ,troche się ździwiłam ;p
Offline
Częściowo :
* kancerofobia - lęk przed zachorowaniem na raka => Babcia/Dziadek odeszli z tego świata po walce z rakiem
* maniafobia - lęk przed zachorowaniem na chorobę psychiczną => Przeraża mnie mysl, że mogłabym być "szalona", boję się ludzi ciężko chorych psychicznie
* nekrofobia - lęk przed umarłymi => połączony z nyktofobią, boję się chodzić po ciemku po własnym domu, mam myśł, że mogę zobaczyć kogoś, kto umarł w tym mroku ...
* nyktofobia - lęk przed ciemnością => w/w
Mam dziwne dreszcze, kiedy panuje totalna ciemność ... czuję się niesamowicie źle w ciemnościach.
Offline
aidsfobia
algofobia
arachibutyrofobia
bakteriofobia
kancerofobia
maniafobia
nozofobia
tanatofobia
wenerofobia
monofonia
akrofobia
arachnofobia
To są wszystkie moje fobie. Strasznie utrudniają życie ![]()
Offline
Ja również mam różne lęki, np może to wydać się śmieszne ale panicznie boję się czerwonych mrówek i szczypawek, strasznie nie trawie bólu po ich ugryzieniu, jak widzę mrówkę albo szczypawkę na sobie to zaczynam piszczeć i za wszelką cenę staram się zrzucić to coś z siebie
ostatnio jak zrywałam porzeczki weszłam w stado mrówek i tak piszczałam że wystraszyłam mojego pieska aż uciekł
a mój narzeczony pękał ze śmiechu
a po za tym to inne lęki są następujące:
kancerofobia- lęk przez zachorowaniem na raka
maniafobia- lęk przed chorobą psychiczną, panicznie boję się że mogłabym zwariować i tego jakbym się zachowywała gdybym sfiksowała, i że mogliby mnie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym
nozofobia- lęk przed chorobami (przerażają mnie choroby których nie da się wyleczyć)
tanatofobia- lęk przed śmiercią ( okropnie się boje chwili umierania i tego jak będę to znosić, jakie to uczucie, i śmierć w mękach
)
gamofobia- lęk przed małżeństwem ( boję się własnego ślubu, wiem że czeka mnie on w przyszłości i ta myśl mnie przeraża, kocham narzeczonego i chce go za męża ale boje się tej całej uroczystości, ceremonii)
monofobia- lęk przed samotnością
ochlofobia- lęk przed tłokiem (nie raz miałam taką sytuację że prawie zemdlałam w tłoku, okropnie się czuje w zatłoczonych miejscach, nie mam wtedy czym oddychać )
akrofobia- lęk przed wysokością ( to jest najgorsze co może być! unikam przeróżnych wysokości, nawet tych kilku metrowych, do 6metrów nad ziemią mogę wejść ale nie więcej
)
awiofobia- lęk przed lataniem samolotem ( to jest związane z lękiem wysokości, nigdy w życiu nie wsiądę do samolotu bo przeraża mnie myśl że miałabym znajdować się kilometr lub więcej nad ziemią )
klaustrofobia- lęk przed przebywaniem w zamkniętych ciasnych pomieszczeniach
demonofobia- lęk przed demonami, duchami.
I to by było na tyle ![]()
Offline
kurdęęę chyba pobiłam rekord w tych lękach
hehe
Offline
A to moje dziwactwa,może nie wszystkie powodują u mnie atak paniki ale po prostu obawiam się tych rzeczy i czuje przed nimi niepokój.
kancerofobia - lęk przed zachorowaniem na raka,
majeutofobia - lęk przed ciążą,
maniafobia - lęk przed chorobą psychiczną,
nozofobia - lęk przed chorobami,
tanatofobia - lęk przed śmiercią,
tokofobia - lęk przed porodem-chociaż już rodziłam ![]()
hematofobia - lęk przed widokiem krwi,
fobofobia - lęk przed lękiem,
nautofobia - lęk przed podróżą statkiem,
neofobia - lęk przed zmianami,
nyktofobia - lęk przed ciemnością,
batrachofobia - lęk przed żabami a raczej ropuchami
ofidofobia - lęk przed wężami,
Jeszcze jeden mam lęk-przed złym samopoczuciem,nie mam tu na myśli choroby ale np.ból brzucha,zawroty.Nie znalazłam jednak konkretnej nazwy.
Ostatnio edytowany przez Abra (2010-07-28 17:41:49)
Offline
Ja cierpię na fonofobię. Spieprzam nawet przed balonami
.Dodałabym także do listy skutecznie utrudniającą życie dysmorfofobię, czyli lęk przed brzydotą, poważne zaburzenie na tle nerwowym.
Ostatnio edytowany przez alutka88 (2010-07-28 18:52:46)
Offline
Ja naliczyłam u siebie 12 fobii ^^ Cóż można i tak jakoś nauczyłam się z tym żyć ![]()
tanatofobia - lęk przed śmiercią,
nekrofobia - lęk przed umarłymi
eisoptrofobia - lęk przed lustrem, odbiciem w lustrze, - to mnie irytuje, bo lubię się przeglądać ale panicznie boję się luster -.-
akrofobia - lęk przed wysokością
awiofobia - lęk przed lataniem samolotem,
klaustrofobia - lęk przed przebywaniem w zamkniętych, ciasnych pomieszczeniach,
arachnofobia - lęk przed pająkami,
apiofobia - lęk przed pszczołami, - kiedy byłam dzieckiem pogryzły mnie pszczoły od tego czasu się ich panicznie boję...
etnomofobia - lęk przed owadami,
helmintofobia - lęk przed robakami, - gdybyście słyszały mój wrzask jak zoabcze jakiegokolwiek robala na sobie ![]()
pedikulofobia - lęk przed wszami,
demonofobia - lęk przed duchami, demonami,
Offline
Troche tego jest ![]()
Ja to kiedys balam sie panicznie kotow
Na szczescie mi przeszlo..
Ostatnio edytowany przez fammefatale (2011-05-27 06:02:03)
Offline
Ojjjj sporo tego:) naliczylam ze mam 15 ;o ale najbardziej doskwiera mi antropofobia - lęk przed ludźmi![]()
Offline
Najgorsza jest u mnie arachnofobia
Do tego mogę dodać:
nekrofobia
etnomofobia
helmintofobia
demonofobia
Ja boję się np. że bliskiej mi osobie stanie się coś złego. Zachoruje, będzie miała wypadek lub umrze. Albo gdy słyszę karetkę to boję się że jedzie do kogoś kogo znam
Ale nie wiem jaka to jest fobia. Bo przed chorobą to to nie jest:/
Offline
A ja od wczesnego dzieciństwa mam fobie na tle ptaków.Jak podlatuje do mnie coś co ma pióra po prostu mnie zatyka nie mogę oddychać,a serce przyspiesza tak że mam wrażenie że zaraz wyskoczy mi z klatki piersiowej.Próbowałam oswoić tą fobie ale się nie dało niestety.
Offline
A ja mam fobie ale zadna z wymienionych moze ktos mi pomoze jak to mozna nazwac lub jak sie z tego wyleczyc.Mam lek przed suchymi dlonmi i stopami!!!Zawsze musze miec krem mocno nawilzajacy,smaruje dlonie kilkadziesiat razy dziennie.Stopy takze nawet w nocy jak sie budze musze je wysmarowac i przy okazji dlonie tez.spie z kremem pod poduszka.Nie mam patrzenia na czyjes suche dlonie a stopy z suchymi pietami za musze wysmarowac swoje jak o tym mysle.To jest okropne,moze ktos z was tak miewa?!
Offline
musofobia
Offline
Witam prosze o pomoc bo już nie daje rady psychicznie ,załamałam sie kompletnie ,mam dośc takiego życia ,cały czas szukam pracy nie moge nic znalezc nic niema a mam też tylko wykształcenie srednie,niemam pieniedzy na nic ,na swoje wydatki ,teraz to juz stracilam sens zycia ,niewiem czy praca by mi pomogla jak sie tak czuje,nie czuje ,że żyje np.pojde gdzies do centrum i wogole nie czuje ze tam bylam ,czy jestescie w stanie to zrozumiec?teraz robie prawo jazdy ,niewierze w siebie ,ze zdam wogle niewiem czy dobrze zrobilam idąc sie zapisac,mam malo wiary w siebie nic mi sie nie uklada.mam 20lat a nic takiego w tym zyciu nie zrobilam .prosze poradzcie mi cos, co to moze byc jak ja nic nie czuje?dodam jeszcze ,ze wczoraj miałam tak straszny lęk myslalam ze zwariuje niemoglam zapanowac mama dala mi lek na uspokojenie boze to bylo straszne ,taki lęk ,że wpadne w chorobe psychiczną;(poradzcie mi cos nie czuje ze istnieje tak jakbym nie by ła sobą chcialam sie dzisiaj do psychiatry zapisac ,ale wszyscy na urlopach.
Offline
to chyba nie ma tu wymienionego mojego lęku...otóż boje się wymiotować i wszystkiego co z tym związane ,najgorsze co może być...mam to od dzieciństwa...nie zniosę widoku i hałasu jak ktoś wymiotuje,albo zobaczę na ulicy jakąś plamę;/
Offline
witam , od wczesnego dzieciństwa mam nyktofobie ![]()
Offline
nigdy nie zostane sama w jakims ciemnym pomieszczeniu sama, nie wyjde w nocy na ulice , ciemnosc mnie przytłacza. Cierpie tez na agorafobie i demonofobie ;/
Offline
żadne z fobi nie jest naciągane , sama mam fobie; agorafobie, demonofobie i nyktofobie i wiem jak to jest . Jak ktoś w zyciu nie przeszedł za wiele i nie doświadczył pewnego lekku czy obawy przed czyms szczególnie to niech sie nie odzywa bo sie ośmiesza . Pokazuje że nie zna życia i chyba musi jeszcze wiele przejść żeby sie nauczyć , że nie wszystko w życiu jest takie łatwe do pokonania . I chciałabym jeszcze nawiązać sie do postu : London69 :
Niektóre są trochę przesadne. Szkoda, że jeszcze nie ma czegoś takiego jak lęk przed korzystaniem z WC skoro jest lęk przed staniem i chodzeniem...
W polskich szkołach dzieci często nie korzystają z WC, może to początek fobii?
pokazałaś tym postem swoje dziecinne zachowanie , a zarazem byłaś bezczelna ...
zastanów sie bo ranisz innych, którzy moga mieć taka fobie , a zapewniam Cie , że taka istnieje .
Może to właśnie ty powinnaś pójść na konsultacje z psychologiem, który objasnił by ci te tematy .
Offline
Ja cierpię na fobię której nie ma w wyżej wymienionych a mianowicie boję się przestępców, gwałcicieli i jakiś szaleńców którzy mogliby godzinami mnie torturować w jakiś wymyślny, okrutny sposób.
Przez to boję się sama być w domu-nadsłuchuję każdego szmeru, skrzypnięcia podłogi...W nocy NIGDY nie zostałabym sama w jakimkolwiek domu-prędzej bym umarła. Do piwnicy nie zejdę sama. Staram się w jakimkolwiek pomieszczeniu nigdy nie stać tyłem do drzwi-boję się,że ktoś mnie kiedyś zaskoczy...
Co ciekawe nie boję się śmierci tylko właśnie jakiś zboczeńców i tego jak mogliby mnie skrzywdzić...
Ta fobia jest upokarzająca, bardzo utrudnia życie. Nie umiem z tym walczyć za bardzo mnie to paraliżuje.
Offline
to ja skromnie, ale
- kancerofobia - od zawsze, a teraz po śmierci mamy to już masakra
- tanatofobia - najsilniejszy lęk. myślalam że będę bała się tez kontaktu z umierającym, ale okazało się że to było przeżycie z pogranicza metafizyki. nie balam się i trudno nawet powiedzieć co ja wówczas doświadczyłam. ... nadal boję się śmierci bliskich i oczywiście wlasnej ... boję się też że życie w dniu śmierci okaze sie egzystencjalnym bezsensem
- tokofobia - bałam się odkąd pamiętam, teraz mam wrażenie że nic nie przebije w/w dlatego lęk złagodniał (inna spr że mam wrażenie że juz mnie to niedotyczy)
- monofobia - od zawsze ... ze mną
Ostatnio edytowany przez xpathx (2011-07-27 13:41:47)
Offline