ból po rozstaniu i co dalej .. :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Strony Poprzednia 1 97 98 99

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,725 do 3,755 z 3,755 ]

3,725

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
ona87 napisał/a:
dedi12 napisał/a:
ona87 napisał/a:

Spotkaliśmy się ze dwa razy, oprócz tego zaprosił mnie na wesele, więc go trochę poznałam i mogłam stwierdzić, że raczej się nie dogadamy i gdy on chciał się dalej spotykać to powiedziałam, że ja nie chcę. smile

Hehe ja nie znam się na grzebaniu przy samochodzie ale myje samochody tongue

Jakiego ja bym chciała faceta...normalnego i skromnego, ale w tych czasach trudno o kogoś takiego... albo może ja inaczej niż ogół postrzegam normalność big_smile I jestem trochę tradycjonalistką, uważam, że facet ma mieć głowę na karku, mieć swoje zdanie i zasady, no i ma ich przestrzegać. Ja mam charakterek i potrzebuje kogoś, kto czasami uderzy pięścią w stół. Nie interesuje mnie osoba, która jest jak taki miś tongue

Każdy facet ma jakieś zasady tylko jeszcze jest kwestia ich prawidłowego doboru tongue

OOO to fajnie że myjesz mój się często brudzi XD

Czyli generalnie szybko i sprawnie odprawiłaś go z kwitkiem ... i dobrze bo konkretnie i jasno big_smile . Ja to lubię takie niegrzeczne , oczywiście w granicach rozsądku smile

Ja zawsze powtarzam, że wszystko dla ludzi ale w granicach normy tongue:D

No odprawiłam go, bo co miałam zrobić, ciągnąć coś czego sama nie chciałam, więc moim zdaniem najlepsze rozwiązanie... smile szkoda czasu mojego i jego też smile

hehe a jaka kobieta to dla Ciebie ta niegrzeczna?? tongue

Ale tam miało być podkreślone LUBIĘ tongue

Hehe jak to dla mnie taka nie grzeczna ? A taka co wygląda jak dziewczyna z okładki ckm-u a zarazem jest niewinna jak mysz kościelna, taka która ma kulturę ale jak trzeba i wymaga tego okazja okaże jej permanentny brak. Taka która jest otwarta na ludzi wie czego chce i dąży do tego ale nie czyni tego po trupach. Taka co to w sypialni Pamele Anderson zawstydzi a zarazem będzie czuła i kochana ... Tak to tyle z ideału tongue

Generalnie to chce dziewczyny która pokocha mnie takim jaki jestem, która sprawi że życie będzie lepsze i z która będę mógł góry przenosić smile nie mam bóg wie jakich wymagań. Nie patrze na jakieś super laski, tylko na te normalne dziewczyny które jednak są najlepsze smile szkoda że w większości zajęte smile

Reklama
Zobacz podobne tematy :

3,726

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
dedi12 napisał/a:
ona87 napisał/a:
dedi12 napisał/a:

Każdy facet ma jakieś zasady tylko jeszcze jest kwestia ich prawidłowego doboru tongue

OOO to fajnie że myjesz mój się często brudzi XD

Czyli generalnie szybko i sprawnie odprawiłaś go z kwitkiem ... i dobrze bo konkretnie i jasno big_smile . Ja to lubię takie niegrzeczne , oczywiście w granicach rozsądku smile

Ja zawsze powtarzam, że wszystko dla ludzi ale w granicach normy tongue:D

No odprawiłam go, bo co miałam zrobić, ciągnąć coś czego sama nie chciałam, więc moim zdaniem najlepsze rozwiązanie... smile szkoda czasu mojego i jego też smile

hehe a jaka kobieta to dla Ciebie ta niegrzeczna?? tongue

Ale tam miało być podkreślone LUBIĘ tongue

Hehe jak to dla mnie taka nie grzeczna ? A taka co wygląda jak dziewczyna z okładki ckm-u a zarazem jest niewinna jak mysz kościelna, taka która ma kulturę ale jak trzeba i wymaga tego okazja okaże jej permanentny brak. Taka która jest otwarta na ludzi wie czego chce i dąży do tego ale nie czyni tego po trupach. Taka co to w sypialni Pamele Anderson zawstydzi a zarazem będzie czuła i kochana ... Tak to tyle z ideału tongue

Generalnie to chce dziewczyny która pokocha mnie takim jaki jestem, która sprawi że życie będzie lepsze i z która będę mógł góry przenosić smile nie mam bóg wie jakich wymagań. Nie patrze na jakieś super laski, tylko na te normalne dziewczyny które jednak są najlepsze smile szkoda że w większości zajęte smile

no nie większość normalnych jest zajęta, bo ja jestem wolna no i oczywiście skromna tongue:D

a to myślałam, że odwrotnie tzn. że z wyglądu skromniutka a w odpowiedniej sytuacji i dla odpowiedniej osoby przerodzi się w seksowną i wiedzącą czego chce w łóżku kobietę tongue no ale cóż, mężczyżni mają inny punkt widzenia tongue

3,727

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
ona87 napisał/a:
dedi12 napisał/a:
ona87 napisał/a:

Ja zawsze powtarzam, że wszystko dla ludzi ale w granicach normy tongue:D

No odprawiłam go, bo co miałam zrobić, ciągnąć coś czego sama nie chciałam, więc moim zdaniem najlepsze rozwiązanie... smile szkoda czasu mojego i jego też smile

hehe a jaka kobieta to dla Ciebie ta niegrzeczna?? tongue

Ale tam miało być podkreślone LUBIĘ tongue

Hehe jak to dla mnie taka nie grzeczna ? A taka co wygląda jak dziewczyna z okładki ckm-u a zarazem jest niewinna jak mysz kościelna, taka która ma kulturę ale jak trzeba i wymaga tego okazja okaże jej permanentny brak. Taka która jest otwarta na ludzi wie czego chce i dąży do tego ale nie czyni tego po trupach. Taka co to w sypialni Pamele Anderson zawstydzi a zarazem będzie czuła i kochana ... Tak to tyle z ideału tongue

Generalnie to chce dziewczyny która pokocha mnie takim jaki jestem, która sprawi że życie będzie lepsze i z która będę mógł góry przenosić smile nie mam bóg wie jakich wymagań. Nie patrze na jakieś super laski, tylko na te normalne dziewczyny które jednak są najlepsze smile szkoda że w większości zajęte smile

no nie większość normalnych jest zajęta, bo ja jestem wolna no i oczywiście skromna tongue:D

a to myślałam, że odwrotnie tzn. że z wyglądu skromniutka a w odpowiedniej sytuacji i dla odpowiedniej osoby przerodzi się w seksowną i wiedzącą czego chce w łóżku kobietę tongue no ale cóż, mężczyżni mają inny punkt widzenia tongue

To jak jesteś taka jak piszesz to poproszę o nr telefonu big_smile

Reklama

3,728

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
dedi12 napisał/a:
ona87 napisał/a:
dedi12 napisał/a:

Ale tam miało być podkreślone LUBIĘ tongue

Hehe jak to dla mnie taka nie grzeczna ? A taka co wygląda jak dziewczyna z okładki ckm-u a zarazem jest niewinna jak mysz kościelna, taka która ma kulturę ale jak trzeba i wymaga tego okazja okaże jej permanentny brak. Taka która jest otwarta na ludzi wie czego chce i dąży do tego ale nie czyni tego po trupach. Taka co to w sypialni Pamele Anderson zawstydzi a zarazem będzie czuła i kochana ... Tak to tyle z ideału tongue

Generalnie to chce dziewczyny która pokocha mnie takim jaki jestem, która sprawi że życie będzie lepsze i z która będę mógł góry przenosić smile nie mam bóg wie jakich wymagań. Nie patrze na jakieś super laski, tylko na te normalne dziewczyny które jednak są najlepsze smile szkoda że w większości zajęte smile

no nie większość normalnych jest zajęta, bo ja jestem wolna no i oczywiście skromna tongue:D

a to myślałam, że odwrotnie tzn. że z wyglądu skromniutka a w odpowiedniej sytuacji i dla odpowiedniej osoby przerodzi się w seksowną i wiedzącą czego chce w łóżku kobietę tongue no ale cóż, mężczyżni mają inny punkt widzenia tongue

To jak jesteś taka jak piszesz to poproszę o nr telefonu big_smile

o telefon to trzeba się postarać tongue:D nie ma tak łatwo tongue
ewentualnie gg albo e-mail?

3,729

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
ona87 napisał/a:
dedi12 napisał/a:
ona87 napisał/a:

no nie większość normalnych jest zajęta, bo ja jestem wolna no i oczywiście skromna tongue:D

a to myślałam, że odwrotnie tzn. że z wyglądu skromniutka a w odpowiedniej sytuacji i dla odpowiedniej osoby przerodzi się w seksowną i wiedzącą czego chce w łóżku kobietę tongue no ale cóż, mężczyżni mają inny punkt widzenia tongue

To jak jesteś taka jak piszesz to poproszę o nr telefonu big_smile

o telefon to trzeba się postarać tongue:D nie ma tak łatwo tongue
ewentualnie gg albo e-mail?

hmm w sumie to racja bo się rozgadaliśmy a osoby z poważnymi problemami mogą się teraz wstydzić wtrącić w naszą rozmowę i prosić o pomoc tongue

Email który masz w profilu jest dobry ? smile gg posiadam ale nie znam numeru i uruchamiam go raz w miesiącu tongue

Reklama

3,730

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
dedi12 napisał/a:
ona87 napisał/a:
dedi12 napisał/a:

To jak jesteś taka jak piszesz to poproszę o nr telefonu big_smile

o telefon to trzeba się postarać tongue:D nie ma tak łatwo tongue
ewentualnie gg albo e-mail?

hmm w sumie to racja bo się rozgadaliśmy a osoby z poważnymi problemami mogą się teraz wstydzić wtrącić w naszą rozmowę i prosić o pomoc tongue

Email który masz w profilu jest dobry ? smile gg posiadam ale nie znam numeru i uruchamiam go raz w miesiącu tongue

nie ten e-mail nie jest już aktualny. meonlyme@interia.pl - ten jest aktualny.

3,731

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
ona87 napisał/a:
dedi12 napisał/a:
ona87 napisał/a:

o telefon to trzeba się postarać tongue:D nie ma tak łatwo tongue
ewentualnie gg albo e-mail?

hmm w sumie to racja bo się rozgadaliśmy a osoby z poważnymi problemami mogą się teraz wstydzić wtrącić w naszą rozmowę i prosić o pomoc tongue

Email który masz w profilu jest dobry ? smile gg posiadam ale nie znam numeru i uruchamiam go raz w miesiącu tongue

nie ten e-mail nie jest już aktualny. meonlyme@interia.pl - ten jest aktualny.

Poszło

3,732

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Witam smile

kurcze dawno nie pisałam. Wiele rzeczy się u mnie działo....głównie to był gorszy czas. Poza tym , ze spotkałam kogos na kim mi zależy smile

widzę, że 'starsze' forumowiczki ostatnio sie nie wypowiadały , ciekawa jestem co u Was???

czytajac pobieznie kilka stron ostanich widzę, ze nawet romanse tu powstaja heheh cieszę sie , bo to forum ma cudowną Moc smile)))

pozdrawiam Wszystkich serdecznie

Jeśli ktoś zada Ci cierpienie, wiedz, że najlepszą zemstą jest przebaczenie.

3,733

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Witam smile

kurcze dawno nie pisałam. Wiele rzeczy się u mnie działo....głównie to był gorszy czas. Poza tym , ze spotkałam kogos na kim mi zależy smile

widzę, że 'starsze' forumowiczki ostatnio sie nie wypowiadały , ciekawa jestem co u Was???

czytajac pobieznie kilka stron ostanich widzę, ze nawet romanse tu powstaja heheh cieszę sie , bo to forum ma cudowną Moc smile)))

pozdrawiam Wszystkich serdecznie

Jeśli ktoś zada Ci cierpienie, wiedz, że najlepszą zemstą jest przebaczenie.

3,734

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

To trzeba je reaktywowac smile) ..jak sie troche przespie (kolejna nieprzespana nocka) w długiej szermierce słownej z ex napisze .....Buzka

3,735

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Ból po rozstaniu.. rzucił mnie prawie pół roku temu, jest lepiej ale dalej boli sad dzisiaj go widziałam, więc boli bardziej. Do tego wciąż, choć zachował i zachowuje się okropnie czuję, że moje uczucia nie gasną. Jestem zagubiona i nie wiem co z tym zrobić..

3,736

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Alexandrinka ja się po ex leczyłam rok było ciężko ale to w końcu puściło. Staraj się go unikać. Najlepiej jest się odciąć grubą kreską od tego co było.

GG:15836900

3,737

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

No wiec zaczne od siebie jest wiele postow na temat mojej historii ostatnia wypowiedz z rzedu (juz sobie radze ) nie opłakuje pacykarza i mantruje nad zmiana siebie ,otoczenia (np.W watku  kobiety kochajace za bardzo.).Znalazłam sie tutaj poniewaz ;A-nie dotrzymałam dlugofalowej obietnicy i przyrzeczenia danemu sobie- ze ulatanim sie z bagna (trojkata,wielokata) jakie mi serwował ,B-wybaczylam mu,C -zrobił mi pozniej przysługe wywalajac z zycia swego frontowymi drzwiami (w przenosni),D- po tym całym bałaganie ,szajsie jaki mi zapewnił nadal historia jest zywa i nie umiem sobie z nia odpowiednio poradzic.Jednak przytocze po skrocie ( jak sie da:p) a chyba nie gdyz zawsze mam słowotok.No wiec dla wszystkich nieznających moja historie (banalna sprawa) facet mnie zdradzał ,wierutnie i świadomie pchał w bagnoo ,zmainipulował na swoja modłę .Zeby dodac pikanterii sprawie nie była to jedna kobieta hm..oficjalnie doszłam do 2! to juz komplet a ile tego owocu zdarzeń było to moze lepiej nie wiedziec.Pisze jak widzicie z doza ironii ,uszczypliwosci i ko-mediuje  ale ja juz naprawde nie wiem jak to podsumowac ,jakie ramy wlozyc.Tyle bylo tej geometrii!Obecnie jestem po drugiej stronie za kurtyna teatru jaki sie odbywał ,zeszlam z tego widowiska .Duzo takze sie nameczyłam zeby sam pozwolił mi odejsc ,przyznac sie do tych upokorzen i swojego parszywego jestestwa ,egocentrycznego chamowatego charakteru,dopiełam.To chyba czesc mojej ciemnej strony czy tkwi we mnie masochizm czy byłam tak upojona "uczuciem " do niego??.Kochałam i kocham nadal ciut mniej bo żaluzje mi z oczu spadaja.Niewyobrazalne prawda ! Fakt nie opadły do konca gdyz jestem kobieta kochajac za bardzo ,ofiara oprawcy ,zniewolonej kukły która pociagał za sznurki .Jakas idealistka wierzaca do konca ,zyjaca w odrealnieniu ze to jest fikcja otoz nie przyswajałam do konca wiadomosci ,a na pewno juz nie chcialam!Cofajac sie wstecz tej "never ending story" szrpałam sie z informacjami ,sms od kobiet.Jedna o ktorej pisałam to juz jawny przypadek psychopatycznej uwodzicielki ,-ta kobieta starsza grubiej odemnie i ex  (wiek nie istotny chodzi o zarys sylwetki bo na swoje lata rozumowac  trzeba )..Nie miała kreatywnego myslenia typowa wyjadaczka.Pomagała mu w sprawach nieruchomosci ,wypelniania pitow w zamian za wozenie dupeczki w jego aucie ,gumienia garderoby ;p.Pozdrawiam Pania B smile)...Nadazylam w ramach swojej bystrosci ,znakomitej intuicjii dowiadujac sie  faktow telefonicznie .Och jaka ona byla zakochana...A Don Juan wciaz sie jej wypierał,wpajał mi przeinaczona prawde do momentu kiedy napisał przy mnie ze miedzy nimi skonczone ..Yhm...Pani Femme Fatale ( nie chce uzywac wulgaryzmow) a mam dla takich okreslenie ,nie popusciła smyczy na dlugo.Kiedy dowiedziala sie o mnie chyba pękła nie jedna butelczyna i zlosliwie dukała mu telefonicznie nakrecacajc na sexy :pNo ale Alfonso nadal sie wypierał prosil by sprobowac jeszcze raz...Oks glupia dlam na wstrzymanie ale czujki mialam aktywowane..Trawalo to z nia okragly czas a do spraw alkowy nie wiem kiedy doszło miedzy nimi.Pani postanowila na mnie jak na rywala.Yhmm pewnie kobieca duma bo klasy to ona nie ma ,nie miala za groszówke pod tramwajem.Oficjalnie sie kolezankowali a nadal uprawiali swe orgietki.Druga osoba to juz wyzyna -smieje sie tu pojawia sie motym ex narzeczonej z przed 4 lat ,ktora tez jest obecnie w zwiazku z innym ale moj Alfonso nadal odkrywał jak Kolumb zakamarki jej duszy ,uczuc.Wyznawał kazdej milosc.Zył oficjalnie ze mna ,nie oficjalnie z Pania B a naczelna ex była do uchwycenia poraz wtorny(raz juz mu z przed ołtarza zwiała) ciekaw czemu;pPardon Pani B nie wyznawał milosci ja tylko uwiązał swoim cielecym serdelkiem.No i mamy klasyczny przykład "syndromu Piotrusia Pana wymieszanego z donżuanerią" Co zrobiłam ??? Cezkałam dlugo ,kłamstwa płyneły az moment -napisalam do kazdej z nich jak wyglada sytuacja ,wrecz kulturalnie uprzedzilam go za wczas ze ma chwile na roztrzygniecie z kim zyje i co jest ..smial sie...Napisalam wylewne ,nie oskarzajace sms do pan zeby sie poznały;p.....Kolej i wynik nagle mnie rzucił! o zgroza bo sie sprawa wydała?? bo juz nielegalny biznes nie oplaci sie i ja wszystko wiem..Ta kochanka jego odpisala ze mnie rozumie ,pozdrawia i ze gut zrobilam! Ale czulam ze to lisek-hytrusek i fajnie nie bede sie teraz dzielic nim...Nie widzielismy sie 1,5 miesiaca dzwonił nocami ,pisał pewnie na 2 gazie.Na sam koniec wyjezdzalalm daleko ...Spotkalismy sie po tym czasi mowił tak poetycko"tesknilem czekałaem tylko ty myslalem ze tez cos zrozumiesz ,ze to chwila proby" itp...spedzilam z nim ciut za dlugo czasu.Bo na koeljny dzien slysze tuz przed moim  dlugim wyjazdem( jak to zapluwal sie jadem mowiac ze pewnie bede sie tam puszczac od co to mam nie liczyc ze jak wroce bedzie sam)..Nie ladnie mierzyc kogos swoja miara!Decyzje podjelam na spontannie ,bez jego uzgodnienia po co? on ze mna nie uzgadnial romansosow! Na odchodne uslyszalam WIESZ  Kocham monike ( jego ex) bo mi sie przysnilo ze znow bedziemy razem ...a ja to przestan zyc w swiecie fantazjii wiem ze nadal cos do niej czujesz.A on ze chce byc okey zebym sobie zycie szczesliwie ulozyla ze mnie przeprasza za wszystko ,ze tak ze były ta kochanka ale on ta monike tak bardzo kocha ...Coz jej tez nie przystalo pisac do niego bedac w zwiazku i wiedzac ze ja w takowym tez jestem.Widocznie to ten sam pułap jak on...Ach i mielismy sie nie konatktowac..Przed wyjazdem jednak zlalam slowo wydzwanial 3 dni z rzedu nie mam pojecia o co!Dzis juz jestem daleko wchodze na znany portal a tu prosze miał byc z monika i ma ja w znajomuch ale kochanke tez hahhahah.....To jaki miły grajdolek.Jawnie upublicznia jedna i druga tym kobietom nie przeszkadza ;p mnie juz nie ma....Płacze po nocach bo wieszcie w straszne wnyki wpadałam ,w siec klamst walczylam  ztym szlak trafil caly fikcyjny swiat zyl ze mna a nie wiem kogo kochal.bedzie trzeba z tym walczyc ,zwalczyc ten syff a on mi gdzies po omacku pisze ,czytam sms dzis---masz coz z glowa .Pytam sie ja???Chyba tak ze takiego z takim...same wiecie ..Jak zapomniec .

3,738

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
czekoladka7 napisał/a:

Alexandrinka ja się po ex leczyłam rok było ciężko ale to w końcu puściło. Staraj się go unikać. Najlepiej jest się odciąć grubą kreską od tego co było.

Jestem za jak moja poprzedniczka...poniewaz utrzymujac  ten połowniczny kontakt wciaz jedna nogą jestesmy w przeszłosci nie ma szans na wylecznie ,utrwalamy schemat nawracania do minionego i przekonujemy siebie ze dawkujac jego po troszku jakas szansa na reaktywacje jest  takze kontroli ,dopatrywania ,sugestii ciagnacych sie przekonan ze jest cos do odratowania,bo nadal mamy do tego dostęp .Jednak kwesttia druga najwazniejsza co było przyczyna takowego rozstania.Jesli mamy cykliczne nawroty zdrad faceta (jak w moim przypadku) nagłe ciecie jest wskazane.Wiecie byłam na tyle uzalezniona od "konspirowania,szpiegowania"  w dowodach sprawy ,ze pozostalo mi  to do dzis.Obiecałam pogodzic sie ze soba sama i malymi krokami sie odsowac.Nie jestem gotowa na konfrontacje jakakolwiek nawet telefoniczna bron Boze...Choc nadal mam zajawki i flesze tzw.tego co przezylam najchetniej bym mu wysmarowała mniej poetycko przysłowiowego"liścia" w sms z nawiazka za krzywdy,ale ten stworek pewnie cieszyłby sie nadal z moejgo zainteresowania ,złamanego serca do kompletu .Pewnie do tej konfronatcji dojdzie wspolni znajomi ,mała wiocha do ktorej wroce na moment .Lepiej dla niego ze nie! No wiec bede generalizowac u mnie jest podbramkowo ale do Wszystkich Kobiet co mozna opierajac na sobie to doswiadczenie ;metoda podtrzymania  jest zła (nieodzywam sie z nadzieja ze....on to zrobi wkrotce) uwierzciez ze oni zawsze wracaja inwigiluja w sprawie albo im zalezy po przemysleniach badz co badz badaj grunt i łechtaja swoje ego --a jednak jej zalezy.Narazie trzeba sie uczyc godzic z loesem ,kompletny dystans! ...zero prosb ,pytan ,wyjasniej choc emocje goruja zły doradca a ten odbiorca bedzie jeszcze bardziej poirytowany.No jak ja uslyszalam na koniec (obrocil kotka ogonkem ) "nie rozumiesz ze to koniec"---dodałam koniec był juz dawno w momencie twoich uchybien .=,wiec nie pokazujcie ze zalezy!Ja oszczedzam sie w taki sposob ze jesli juz odpisze to z ironia-ach jak mnie to bawii......No wiec na poczatek grajcie "krolowa sniegu" przeanalizujcie ten okres ...Jesli bedzie chcial wrocic zastanowcie sie cos skorygowac (jako nowe my ,nowe pomysly w glowie) bez starych uprzedzen..Nie napawiajcie tego na siłe! ..odezwe sie pozdrawiam.

3,739

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Dokładnie najgorsze co można zrobić pozostać z ex w stosunkach przyjacielskich bo zazwyczaj oni proponują "przyjaźń",która tak na prawdę wygląda tak: My siedzimy w domu cieszymy się jak tylko się odezwie nie wspominam już o tym jaka jest euforia jak się z nami spotka w głowie ciągle mamy myśli skoro się odzywa pewnie coś jeszcze czuje może się to jeszcze poukłada a chłopak szaleje skacze z kwiatka na kwiatek mówiąc prościej używa życia a nas traktuję jak takie koło zapasowe do którego zawsze może się odezwać spotkać,bo wie że jest wyczekiwany.

GG:15836900

3,740 Ostatnio edytowany przez Alfi (2012-05-22 19:10:32)

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(
czekoladka7 napisał/a:

Dokładnie najgorsze co można zrobić pozostać z ex w stosunkach przyjacielskich bo zazwyczaj oni proponują "przyjaźń",która tak na prawdę wygląda tak: My siedzimy w domu cieszymy się jak tylko się odezwie nie wspominam już o tym jaka jest euforia jak się z nami spotka w głowie ciągle mamy myśli skoro się odzywa pewnie coś jeszcze czuje może się to jeszcze poukłada a chłopak szaleje skacze z kwiatka na kwiatek mówiąc prościej używa życia a nas traktuję jak takie koło zapasowe do którego zawsze może się odezwać spotkać,bo wie że jest wyczekiwany.

Podpisuje sie obiema recami pod to! Tak wlasnie to wyglada ;on szuka pobocznych partnerek  krazacych wkoło orbity a my jestesmy podatne na kazda sugestie z jego strony.Proponuje spotykac sie na poczatek nie wiążaco tez z kims , w gronie znajomych .Nie ma nic gorszego w pokazaniu uległosci ,wyczekiwania to dopiero wzrasta ego takiego .Nie dawajmy sie!

3,741

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Jak teraz pomyślę,że przez rok byłam uwikłana w taką toksyczną znajomość to aż mi żal siebie samej tongue

GG:15836900

3,742

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Alfi i czekoladka, doskonale Was rozumiem. Ja nie utrzymuje z nim żadnego kontaktu, ale niestety tak się nasze życie toczy, że czasami jesteśmy skazani na swoją obecność. I to nawet nie na to, że porozmawiamy itp. ale jest gdzieś obok i trzeba tą obecność znieść.. a jest to trudne zwłaszcza przy jego przedziwnym zachowaniu sad

3,743

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

To jak się cham zachowuje tongue

GG:15836900

3,744

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Ignoruje mnie do tego stopnia, że nie odpowiada mi "cześć", omija szerokim łukiem, traktuje jak powietrze. Zupełnie nie rozumiem tego zachowania sad zerwał ze mną przez smsa, nagle bez słowa wyjaśnienia prawie sześć miesięcy temu. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego mnie tak traktuje.

3,745

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Mnie kobieta tez ignoruje i to sukcesywnie, to swiadczy o tym ze sie tylko dobrze bawila. Bol jest bardzo duzy ale co zrobic, zyc trzeba dalej, przyjdzie pora na tych ktorzy byli tylko na chwile i odeszli.

Jeśli chce się być szczęśli­wym, nie wol­no gme­rać w pamięci.  GG: 46392

3,746

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

To olej chama nie mów mu już cześć co się będziesz pierwsza wychylać nie warto jak on nawet odrobiny szacunku nie umie okazać;/

Mario tak jak mówić nie można patrzeć wstecz tylko żyć tym co jest smile

GG:15836900

3,747

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Bardzo się staram, żyć normalnie, ale wciąż jeszcze całkiem nie potrafię sad bo mimo wszystkiego co mi zrobił i jak się zachowuje to wciąż jakieś uczucie we mnie siedzi.

3,748

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Mnie zostawil,, wrócił do niej.I powiedzial ze zawsze moge na niego liczyc.banał.choc wiem ze to prawda.bo wiele spraw mam nie skonczonych,a bez niego nie umiem.Boli tak bardzo boli.......niecce mi sie zyc,niechce mi sie wstac do pracy,wszystko mi przypomina jego.zostałam sama.jak palec.prawie rok temu zpstawil mnie mąz.wiedzial ze nie mozna mnie krzywdzic.płakalismy jak sie zegnalismy,bardzo płakalismy........wracał,odchodzil.........pytam dlaczego mam takie zycie?dlaczego?biore tabletki na sen zeby móc zasnąc i biore prozac bo nie dam rady inaczej......pomocy..umieram

3,749

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Cześć . smile jestem tu nowa i chciałam się przywitać . Mój związek też się posypał jakieś 2 miesiące temu a byliśmy razem prawie rok. Poszło o poglądy i brak wspólnych zainteresowań. Za to było dużo chemii ... i w sumie mimo wszystko bardzo kochałam tego faceta. Decyzja była wspólna jednak ja ją zainicjowałam czego szybko pożałowałam . Potem próbowałam dać sygnały, że go kocham on też próbował coś pokazać albo zrobił to nieświadomie szczególnie raz pokazał, że nie jestem mu obojętna jednak później się z tego wycofał. To osoba bardzo stanowcza i myśląca racjonalnie. Ostatnio zerwałam z nim kontakt bo nie mogłam już wytrzymać tej próby zrobienia ze mnie koleżanki ... w sumie nie wiem co to miało być bo jak mnie widzi to mu rozum odbiera a przez neta jest chłodny. W każdym razie na moją próbę o  zerwanie kontaktu zareagował tekstem, że to moja decyzja i ok ... Bardzo chciałam wracać ale wiem, że ze strony racjonalnej to bez sensu a poza tym nie będę nikogo błagać o uczucia ... Jest ciężko bo nigdy definitywnie nie usłyszałam ani kocham cię ani już cię nie kocham od tamtego czasu ... Chciałabym się pozbierać ... i zacząć, żyć bez niego. Mam wrażenie, że jestem jakimś mięczakiem z niskim poczuciem własnej wartości ... wyję wciąż i nikt nie rozumie o co mi chodzi skoro nie dopasowaliśmy się ...

3,750

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Też mam wrażenie, że nikt mnie nei rozumie. Wszyscy się stukają w czoło, mówią o jego wadach (które też widzę) i dziwią się jak ja mogę w ogóle jeszcze jakiekolwiek pozytywne uczucia do niego żywić. Też się tak posypałam,  pewnej siebie i niezwykle radosnej osoby stałam się własnym cieniem. Teraz jest już dużo lepiej, ale do stanu przed jego poznaniem sporo brakuje i często mam wrażenie, że już taka nie będę sad

3,751

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Buuu znowu mnie dopadł jeden z tych najgorszych dni sad

3,752

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Oj ciezko,strasznie smutno i boli.....bo dzis piatek,weekend,kazdy ma normalnie,rodziny,normalnych męzow,dzieci,ida na spacer,robia razem obiad,to tamto,..........masakra....a człowiek nie ma nic.....:(

3,753

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Dla mnie najgorsze jest to, że tyle czasu minęło, a ja sama przed sobą nie chcę się przyznać, ale dalej do niego czuję to co czułam hmm

3,754

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

ojjj dziewczyny ja wiem i doskonale rozumiem jak to jest cieżko , ale wierzcie mi to minie...... naprawde minie...... nie wiem w sumie czy kiedykolwiek do końca ale minie, każdy dzień będzie działał na Waszą korzyść.....

I zobaczycie z czasem się wszystko ułoży.

Jeśli ktoś zada Ci cierpienie, wiedz, że najlepszą zemstą jest przebaczenie.

3,755

Odp: ból po rozstaniu i co dalej .. :(

TO JA BYŁA CARYCA!!!Kobietki odnalazlam dzis ten watek.Nie moge uwierzyc ze minelo juz tyle czasu,trzy lata.Jestem b.szczesliwa,od 2,5 roku zyje w udanym zwiazku!Urodzilam coreczke LENKE,ma 11 mies.Poznalam fajnego faceta,po przejsciach,jak ja i wcale nie lagodniejszych,wiec rozumiemz sie bez slow.A SEKSOHOLIK probowal sil bym nie mogla zapomniec o nim!Najsmieszniejsze jest to ze za zadne skarby swiata nie chcialabym spotkac go.Nie moge uwierzc ze taki pajac mogl czerpac ze mnie energie,bzc pasozytem moich mysli i czynow.Nie zycze tego nikomu.JESTEM SZCZESLIWA!!!ZMIENILAM LOGIN NA PORTALU,MAIL,ADRES ZAMIESZKANIA,PRACE,NASTAWIENIE DO ZYCIA.A ON PRAWDOPODOBNIE JEST WRAKIEM CZLOWIEKA,BEZ PRACY I RODZINY.

Posty [ 3,725 do 3,755 z 3,755 ]

Strony Poprzednia 1 97 98 99

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ból po rozstaniu i co dalej .. :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016