Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 531 ]

39

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
SonyXperia napisał/a:

Ostateczny wynik jest wypadkową wielu czynników.

Tak jest. Bez względu na rodzaj prowadzonego postępowania / procesu.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

To ponoć nieładnie wywierać nacisk na sędziego jaki wyrok ma wydawać. Takie naciski, to ponoć oznaka państwa totalitarnego. Każdy sędzia jest w swych wyrokach niezawisły, ocenia sprawę indywidualnie i jeśli orzeka karę, to porusza się w widełkach jakie mu określił ustawodawca. Jeśli któraś ze stron się z tym orzeczeniem nie zgadza, to ma określoną ścieżkę odwoławczą. Wyższa instancja może ale nie musi spojrzeć na sprawę inaczej.
Jeśli ktoś uniemożliwia obywatelowi skorzystanie ze swoich praw, to patrz wyżej. Są mechanizmy przy użyciu których można walczyć o skorzystanie z tego prawa, o odszkodowanie itd. Pozostaje pytanie czy ktoś "poszkodowany" jest w stanie wykazać, że ograniczono mu jego prawa bezprawnie? Jeśli farmaceuta nie chce czegoś sprzedać, bo ma takie prawo odmówić, żaden lekarz nie chce się podjąć zabiegu, bo ma takie prawo odmówić? Zmuszać? Karać? A to nie jest ograniczenie swobód i wolności każdego do swoich przekonań?
Może mniej marszów, a więcej konkretnej pomocy, konkretnym poszkodowanym? Prawnej i finansowej w egzekwowaniu już istniejących przepisów.

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

41

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

Cały czas chodzą mi po głowie myśli dotyczące powoływania się na tzw. klauzulę sumienia w zawodach.

W zakresie obowiązków zawodowych farmaceuty leży m.in. zrealizowanie recepty na tabletki antykoncepcyjne, a w zakresie obowiązków lekarza leży m.in. zabieg przerwania ciąży (pomijam celowo szczegółowe rozbijanie na części z jakiego powodu ta procedura ma zostać wykonana).

Myślę sobie tak: ktoś świadomie wybiera określoną profesję, tym bardziej człowiek inteligentny i wykształcony. I co? W momencie wyboru nie rozumie, że jego kompetencje zawodowe zawierać będą w/w czynności?...

Ja też wykonuję zawód związany z ludźmi i nie raz muszę zrobić coś, do czego nie mam przekonania, ale JEST to moja praca. KOMUŚ ten nielubiany przeze mnie obowiązek przynosi pożytek.
Dlaczego jedna grupa zawodowa ma taki przywilej w postaci klauzuli sumienia, a druga nie?

Przy czym mam świadomość, że moje pytanie generuje potencjał na dyskusję w osobnym wątku. wink

Reklama

42 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-10-04 12:30:51)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Snake napisał/a:

To ponoć nieładnie wywierać nacisk na sędziego jaki wyrok ma wydawać. Takie naciski, to ponoć oznaka państwa totalitarnego. Każdy sędzia jest w swych wyrokach niezawisły, ocenia sprawę indywidualnie i jeśli orzeka karę, to porusza się w widełkach jakie mu określił ustawodawca. Jeśli któraś ze stron się z tym orzeczeniem nie zgadza, to ma określoną ścieżkę odwoławczą. Wyższa instancja może ale nie musi spojrzeć na sprawę inaczej.
Jeśli ktoś uniemożliwia obywatelowi skorzystanie ze swoich praw, to patrz wyżej. Są mechanizmy przy użyciu których można walczyć o skorzystanie z tego prawa, o odszkodowanie itd. Pozostaje pytanie czy ktoś "poszkodowany" jest w stanie wykazać, że ograniczono mu jego prawa bezprawnie? Jeśli farmaceuta nie chce czegoś sprzedać, bo ma takie prawo odmówić, żaden lekarz nie chce się podjąć zabiegu, bo ma takie prawo odmówić? Zmuszać? Karać? A to nie jest ograniczenie swobód i wolności każdego do swoich przekonań?
Może mniej marszów, a więcej konkretnej pomocy, konkretnym poszkodowanym? Prawnej i finansowej w egzekwowaniu już istniejących przepisów.

Snake, a teraz postaw w miejsce tego lekarza lub farmaceuty kobietę, która nie chce np. urodzić dziecka, które będzie żyło tylko kilka godzin w cierpieniu, dlatego decyduje się na aborcję i jest to zgodne z jej wewnętrzną klauzulą sumienia. Zmuszać ją? Karać ja?

43 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-04 12:59:06)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
I_see_beyond napisał/a:

Cały czas chodzą mi po głowie myśli dotyczące powoływania się na tzw. klauzulę sumienia w zawodach.

Myślę sobie tak: ktoś świadomie wybiera określoną profesję, tym bardziej człowiek inteligentny i wykształcony. I co? W momencie wyboru nie rozumie, że jego kompetencje zawodowe zawierać będą w/w czynności?...

Dokładnie.
Prawnik będący np. adwokatem może odmówić podjęcia się udzielenia pomocy prawnej z ważnych powodów, ale nigdzie w ustawie o adwokaturze nie ma zapisu, że jednym z nich może być 'klauzula sumienia'. Czego ona właściwie miałaby dotyczyć? Moralnej oceny drugiej osoby? Braku psychicznych predyspozycji do podjęcia się obrony oskarżonego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem? Jeżeli ktoś wybiera ten zawód, to musi liczyć sie z tym, że może dostać taką sprawę, chociażby z urzędu, i będzie musiał jej jakoś podołać, i psychicznie i moralnie. Nie ma lekko. A jeżeli wie, że z jakiś przyczn nie dałby rady, bo 'sumienie' by mu na to nie pozwalało, to wybiera zawód notariusza i ma problem z głowy.

Określone działania wpisane są w dany zawód. Jeżeli nie jesteśmy w stanie wykonywać określonego zawodu, należy z niego zrezygnować, a nie wykonywać go ze szkodą dla innych.


"Klauzula sumienia" to furtka do odmawiania pomocy według osobistych, prywatnych kryteriów.  Nie tędy droga. Nie obchodzi mnie jaką wiarę wyznaje lekarz i co jest w stanie psychicznie znieść. Jeżeli ta wiara przeszkadza mu w wykonywaniu zawodu ginekologa niech zostanie ortopedą.

Uwielbiam kefir. Piwo. Czerwone wino i Gin z tonikiem. Lubię dzieci, dobre jedzenie i dobrą zabawę. Mam słabość do szybkich mężczyzn w szybkich samochodach. A w mojej lodówce mieszkają pingwiny...

Flirt, niby na serio a jednak w żartach, a może w żartach a jednak na serio... Kto wie... Kto wie... wink
Reklama

44

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
SonyXperia napisał/a:

A ja jako potencjalna ofiara uważam inaczej. Nie wyobrażam sobie przełuchiwania kobiety na okoliczność gwałtu na jej osobie wbrew jej woli. Dotykamy tutaj bardzo newralgicznej kwestii.
Bo niby czyje zeznania tak naprawdę mogą obciązyć sprawcę? A co z poddaniem się obdukcji? Też uważasz że powinna być wobec poszkodowanej obowiazkowa, pod przymusem?

Nikt ofiary nie może zmusić do zeznań - ściganie z urzędu też tego nie wymusza, obdukcji również nie, natomiast ściganie z urzędu znosi z ofiary obowiązek zgłaszania a poza tym, jeśli ofiara, np. zastraszona, wycofa skargę, przestępstwo jest nadal ścigane.
Oczywiście są tu aspekty praktyczne, np. najczęściej nie ma świadków gwałtu, sprawca raczej nie zgłosi więc zgłosić może jedynie ofiara ale mimo to uważam, że to dobry przepis.

A propos klauzuli sumienia, w UK studenci medycyny, którzy chcą robić specjalizację z ginekologii muszą podpisać deklaracje, że będą świadczyli pełen zakres usług, tzn, też aborcję. W przeciwnym wypadku nie są przyjmowani.
U nas, tzw klauzule sumienia lekarzy służą narzucaniu światopoglądu innym. Stowarzyszenia katolickich lekarzy czy farmaceutów - to jakies poronione twory.

45

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
SonyXperia napisał/a:

"Klauzula sumienia" to furtka do odmawiania pomocy według osobistych, prywatnych kryteriów.

Można oczywiście sobie wygooglować tę obszerną regulację prawną, jednakże powyższe świetnie ją po prostu podsumowuje.

46 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-04 12:53:36)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Swanen napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

A ja jako potencjalna ofiara uważam inaczej. Nie wyobrażam sobie przełuchiwania kobiety na okoliczność gwałtu na jej osobie wbrew jej woli. Dotykamy tutaj bardzo newralgicznej kwestii.
Bo niby czyje zeznania tak naprawdę mogą obciązyć sprawcę? A co z poddaniem się obdukcji? Też uważasz że powinna być wobec poszkodowanej obowiazkowa, pod przymusem?

Nikt ofiary nie może zmusić do zeznań - ściganie z urzędu też tego nie wymusza, obdukcji również nie, natomiast ściganie z urzędu znosi z ofiary obowiązek zgłaszania a poza tym, jeśli ofiara, np. zastraszona, wycofa skargę, przestępstwo jest nadal ścigane.
Oczywiście są tu aspekty praktyczne, np. najczęściej nie ma świadków gwałtu, sprawca raczej nie zgłosi więc zgłosić może jedynie ofiara ale mimo to uważam, że to dobry przepis.

To jest martwy przepis. Zmiana kosmetyczna. Tu chodzi tylko o tryb rozpoczęcia ścigania. A nie każde rozpoczęcie ścigania prowadzi do postawienia zarzutów. Nie każde postawienie zarzutów kończy sie skazaniem. Nie ma zeznań pokrzywdzonej o określonej treści, nie ma sprawy. Nie można przeprowadzić postępowania bez przesłuchania pokrzywdzonego, nawet jesli początkowo jego przesłuchanie miałoby się odbyć w charakterze świadka.

Uwielbiam kefir. Piwo. Czerwone wino i Gin z tonikiem. Lubię dzieci, dobre jedzenie i dobrą zabawę. Mam słabość do szybkich mężczyzn w szybkich samochodach. A w mojej lodówce mieszkają pingwiny...

Flirt, niby na serio a jednak w żartach, a może w żartach a jednak na serio... Kto wie... Kto wie... wink

47

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
summerka88 napisał/a:
_v_ napisał/a:

póki co jeszcze prawa nie zmienili, a dostępu do legalnej aborcji w wielu miejscach nie ma - bezprawnie

Tak, to prawda, że prawo do legalnej aborcji jest trudne do wyegzekwowania. Tylko, że to nie jest bezprawne. Czy nam się to podoba, czy nie. Mnie się na przykład nie podoba taki stan rzeczy, ale w tym kraju nawet farmaceuta może powołać się na klauzulę sumienia i nie sprzedać pigułek antykoncepcyjnych sad Coraz częściej myślę o emigracji, bo nie mam zapędów ani ochoty, żeby się kopać z koniem.

farmaceuta nie moze sie powołowac na klauzule sumienia
jest to działanie BEZPRAWNE

wiec ja prosze o niepowielanie takich bzdur, bo potem ludzie to czytają, nie sprawdzają i taka wiedza idzie w świat

jesli farmaceuta się powołuje na klauzulę sumienia to ŁAMIE PRAWO
i nalezy to zgłaszac gdzie się da

48

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

A ja uważam, że cały ten zapis o "klauzuli sumienia" jest niezgodny z Konstytucją tongue

Uwielbiam kefir. Piwo. Czerwone wino i Gin z tonikiem. Lubię dzieci, dobre jedzenie i dobrą zabawę. Mam słabość do szybkich mężczyzn w szybkich samochodach. A w mojej lodówce mieszkają pingwiny...

Flirt, niby na serio a jednak w żartach, a może w żartach a jednak na serio... Kto wie... Kto wie... wink

49

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
_v_ napisał/a:

farmaceuta nie moze sie powołowac na klauzule sumienia
jest to działanie BEZPRAWNIE (...)

jesli farmaceuta się powołuje na klauzulę sumienia to ŁAMIE PRAWO
i nalezy to zgłaszac gdzie się da

Po Twoim wpisie, v, wygooglowałam sobie tę całą "klauzulę sumienia".

W polskim prawie klauzula sumienia wynika z art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996

Ja pierniczę ... Mam "ósemki" do zrobienia w bliżej nieokreślonej przyszłości. A że u dentysty przy zwykłym borowaniu zwijam się z bólu, to nie wiem, czy któryś dentysta się podejmie udzielenia mi pomocy ... wink Sumienie mu może nie pozwolić znęcać się nade mną. big_smile

50 Ostatnio edytowany przez Swanen (2017-10-04 13:10:52)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
_v_ napisał/a:

farmaceuta nie moze sie powołowac na klauzule sumienia
jest to działanie BEZPRAWNE

wiec ja prosze o niepowielanie takich bzdur, bo potem ludzie to czytają, nie sprawdzają i taka wiedza idzie w świat

jesli farmaceuta się powołuje na klauzulę sumienia to ŁAMIE PRAWO
i nalezy to zgłaszac gdzie się da

Nie może ale się często powołują się i są apteki, które w ogóle nie prowadzą antykoncepcji. Obecnie stowarzyszenie farmaceutów katolickich ponownie zgłosiło petycję do Radziwiłła, a jakie poglądy ma ta łajza to każdy wie, by mogli stosować legalnie klauzulę sumienia i odmawiać sprzedaży antykoncepcji.

51 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-10-04 13:13:41)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
_v_ napisał/a:
summerka88 napisał/a:
_v_ napisał/a:

póki co jeszcze prawa nie zmienili, a dostępu do legalnej aborcji w wielu miejscach nie ma - bezprawnie

Tak, to prawda, że prawo do legalnej aborcji jest trudne do wyegzekwowania. Tylko, że to nie jest bezprawne. Czy nam się to podoba, czy nie. Mnie się na przykład nie podoba taki stan rzeczy, ale w tym kraju nawet farmaceuta może powołać się na klauzulę sumienia i nie sprzedać pigułek antykoncepcyjnych sad Coraz częściej myślę o emigracji, bo nie mam zapędów ani ochoty, żeby się kopać z koniem.

farmaceuta nie moze sie powołowac na klauzule sumienia
jest to działanie BEZPRAWNE

wiec ja prosze o niepowielanie takich bzdur, bo potem ludzie to czytają, nie sprawdzają i taka wiedza idzie w świat

jesli farmaceuta się powołuje na klauzulę sumienia to ŁAMIE PRAWO
i nalezy to zgłaszac gdzie się da

Może nie może, ale to robi.

I nie można zgłaszać gdzie się da, ale można zgłosić do Głównego Inspektoratu Farmaceytycznego wink

52

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
SonyXperia napisał/a:

To jest martwy przepis. Zmiana kosmetyczna. Tu chodzi tylko o tryb rozpoczęcia ścigania. A nie każde rozpoczęcie ścigania prowadzi do postawienia zarzutów. Nie każde postawienie zarzutów kończy sie skazaniem. Nie ma zeznań pokrzywdzonej o określonej treści, nie ma sprawy. Nie można przeprowadzić postępowania bez przesłuchania pokrzywdzonego, nawet jesli początkowo jego przesłuchanie miałoby się odbyć w charakterze świadka.

Oczywiście, nie każde ściganie prowadzi do postawienia zarzutów, nie każde postawienie zarzutów kończy się skazaniem ale to nie znaczy, że należy rezygnować. Wiele kobiet rezygnuje ze zeznawania, bo są np. zniechęcane przez policjantów. Niektórzy mówią kobietom, że w małżeństwie to nie gwałt. Dużo jeszcze jest takich chłopków roztropków w naszej policji, szczególnie w małomiasteczkowych i wiejskich posterunkach. Dlatego trzeba właśnie stworzyć takie ramy, by nie mogli za dużo kombinować. Inna rzecz to ich szkolenie, bo to czasem strach się bać jakie to łajzy w tej policji służą.

53

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Swanen napisał/a:
_v_ napisał/a:

farmaceuta nie moze sie powołowac na klauzule sumienia
jest to działanie BEZPRAWNE

wiec ja prosze o niepowielanie takich bzdur, bo potem ludzie to czytają, nie sprawdzają i taka wiedza idzie w świat

jesli farmaceuta się powołuje na klauzulę sumienia to ŁAMIE PRAWO
i nalezy to zgłaszac gdzie się da

Nie może ale się często powołują się i są apteki, które w ogóle nie prowadzą antykoncepcji. Obecnie stowarzyszenie farmaceutów katolickich ponownie zgłosiło petycję do Radziwiłła, a jakie poglądy ma ta łajza to każdy wie, by mogli stosować legalnie klauzulę sumienia i odmawiać sprzedaży antykoncepcji.

Tak sobie teraz pomyślałam o tych wszystkich noworodkach lądujących na śmietnikach, zakopywanych w ogórdkach. Zamiast realnej polityki społecznej w zakresie planowania rodziny (zwal jak zwał), realnej pomocy kobiecie cieżarnej, która nie chce lub nie może zatrzymać dziecka - klauzula sumienia dla farmaceutów.
To już nawet nie jest tragiczne. To już jest tylko śmieszne big_smile

Uwielbiam kefir. Piwo. Czerwone wino i Gin z tonikiem. Lubię dzieci, dobre jedzenie i dobrą zabawę. Mam słabość do szybkich mężczyzn w szybkich samochodach. A w mojej lodówce mieszkają pingwiny...

Flirt, niby na serio a jednak w żartach, a może w żartach a jednak na serio... Kto wie... Kto wie... wink

54

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Swanen napisał/a:

Niektórzy mówią kobietom, że w małżeństwie to nie gwałt. Dużo jeszcze jest takich chłopków roztropków w naszej policji.

Temat rzeka.
Znów zadaję pytanie, kto wychowuje tych "chłopków roztropków", że mają takie a nie inne pojęcie o świecie.
Pierwszym miejscem, gdzie dziecko się uczy o świecie, jest zawsze dom.

A w domu matka.
Kobieta.

Ech!... wink

55 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-04 13:25:26)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Swanen napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

To jest martwy przepis. Zmiana kosmetyczna. Tu chodzi tylko o tryb rozpoczęcia ścigania. A nie każde rozpoczęcie ścigania prowadzi do postawienia zarzutów. Nie każde postawienie zarzutów kończy sie skazaniem. Nie ma zeznań pokrzywdzonej o określonej treści, nie ma sprawy. Nie można przeprowadzić postępowania bez przesłuchania pokrzywdzonego, nawet jesli początkowo jego przesłuchanie miałoby się odbyć w charakterze świadka.

Oczywiście, nie każde ściganie prowadzi do postawienia zarzutów, nie każde postawienie zarzutów kończy się skazaniem ale to nie znaczy, że należy rezygnować. Wiele kobiet rezygnuje ze zeznawania, bo są np. zniechęcane przez policjantów. Niektórzy mówią kobietom, że w małżeństwie to nie gwałt. Dużo jeszcze jest takich chłopków roztropków w naszej policji, szczególnie w małomiasteczkowych i wiejskich posterunkach. Dlatego trzeba właśnie stworzyć takie ramy, by nie mogli za dużo kombinować. Inna rzecz to ich szkolenie, bo to czasem strach się bać jakie to łajzy w tej policji służą.

Ściganie tego przestępstwa zawsze będzie bardzo trudne, niezależnie od formy jego ścigania. Nikt nie zmusi kobiety do ścigania sprawcy. Żadne rozwiązania prawne, żadna postawa organów ścigania - nawet gdyby te były na najwyższym poziomie.
To wszystko o czym piszesz, gdyby tak było -  rzetelna, pełna zaangażowania i empatii praca organów ścigania - to można byłoby osiągnąć przy trybie wnioskowym. Dlatego aktualny zapis w kk  tylko dobrze wygląda, bo wskazuje na to, że organy ścigania nie powinny pobłażać sprawom takich przestępstw, ale to prawie utopia w kontekście późniejszych realiów procesowych.

Uwielbiam kefir. Piwo. Czerwone wino i Gin z tonikiem. Lubię dzieci, dobre jedzenie i dobrą zabawę. Mam słabość do szybkich mężczyzn w szybkich samochodach. A w mojej lodówce mieszkają pingwiny...

Flirt, niby na serio a jednak w żartach, a może w żartach a jednak na serio... Kto wie... Kto wie... wink

56

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
I_see_beyond napisał/a:

Temat rzeka.
Znów zadaję pytanie, kto wychowuje tych "chłopków roztropków", że mają takie a nie inne pojęcie o świecie.
Pierwszym miejscem, gdzie dziecko się uczy o świecie, jest zawsze dom.

A w domu matka.
Kobieta.

Ech!... wink

I tu wpadasz w pułapkę - znowu okazuje się, że za wszystko winna jest kobieta. A przecież ludzie mają na ogół dwoje rodziców i nie pisz, że na ogół wychowują matki - no właśnie a gdzie są ojcowie? Jeśli nie biorą udziału w wychowaniu, to też wychowują - negatywnie.

57

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
SonyXperia napisał/a:

Tak sobie teraz pomyślałam o tych wszystkich noworodkach lądujących na śmietnikach, zakopywanych w ogórdkach. Zamiast realnej polityki społecznej w zakresie planowania rodziny (zwal jak zwał), realnej pomocy kobiecie cieżarnej, która nie chce lub nie może zatrzymać dziecka - klauzula sumienia dla farmaceutów.
To już nawet nie jest tragiczne. To już jest tylko śmieszne big_smile

To jest prymat ideologii/wiary nad wiedzą/rozumem. Tam żadne rzeczowe argumenty się nie liczą.

Kaja Godek, nota bene pani z prowieniencjami ONR-owskimi, swój ostatni zgłoszony projekt zakazujący całkowicie aborcji zachwalała m.in. tym, że nie spowoduje on żadnych dodatkowych kosztów dla budżetu państwa. Czyli rodzić ciężko uszkodzone płody i potem na własną rękę ponosić koszty leczenia i wychowania nie mogąc jednocześnie pracować, co jest standardem w takich przypadkach. A jeszcze jak do tego dodać, że większość ojców upośledzonych dzieci spada w siną dal oraz żenującą ściągalność alimentów w Polsce, to już tylko się powiesić.

58

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
I_see_beyond napisał/a:
Swanen napisał/a:

Niektórzy mówią kobietom, że w małżeństwie to nie gwałt. Dużo jeszcze jest takich chłopków roztropków w naszej policji.

Temat rzeka.
Znów zadaję pytanie, kto wychowuje tych "chłopków roztropków", że mają takie a nie inne pojęcie o świecie.
Pierwszym miejscem, gdzie dziecko się uczy o świecie, jest zawsze dom.

A w domu matka.
Kobieta.

Ech!... wink

Nie jestem pewna, czy "chłopków roztropków" się wychowuje, czy bardziej są oni chowani. Co najwyżej obserwują sobie relację rodziców. A co to za relacja to później widać po ich relacjach i związkach, w które wchodzą.

59

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
summerka88 napisał/a:

Nie jestem pewna, czy "chłopków roztropków" się wychowuje, czy bardziej są oni chowani. Co najwyżej obserwują sobie relację rodziców. A co to za relacja to później widać po ich relacjach i związkach, w które wchodzą.

No właśnie - ojcowie też wychowują, również przez zaniechanie czy praktycznie na swoim przykładzie.

60

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

Mnie przeraża jak czytam, co się w Polsce dzieje odnośnie aborcji, pigułek anty czy pigułek po.

Osobiscie mieszkam w wolnym kraju, który niczego mi nie narzuca. Jak potrzebuję antykoncepcji, to mogę dostac ją za darmo - w dowolnej formie, jak mnie ona zawiedzie, to bez problemu dostanę pigułkę po, a jak ta zawiedzie, to bez problemu mogę usunąć ciążę, jeśli taka moja decyzja. Prawo w tym kraju zakłada, że jestem jednostką w pełni władz umysłowych, która może sama za siebie podejmować decyzje. Spotykam lekarzy/pielęgniarki/farmaceutów różnego pochodzenia i różnych wyznań - i nikt mi nie narzuca swoich poglądów. Jakby tak było, to przy tym multi-lulti chyba bym kręćka dostała. Można mieć swoje poglądy, ale w pomocy pacjentce pozostawać bezstronnym.

Śmieszy mnie cała ta klauzula sumienia u lekarzy. Czy jeśli lekarz byłby świadkiem Jehowy i nie uznawał transfuzji krwi, to znaczy, ze zgodnie ze swoim sumieniem ma prawo mi jej odmówić? Może niedługi jakaś pielęgniarka, która jest antyszczepionkowcem zacznie odmawiać szczepień, bo jej poglądy na to nie pozwalają?

Uważam, że jeśli jakiś przedstawiciel profesji medycznej ma problem z zachowaniem bezstronności, to powinien zrezygnować z zawodu.

61

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Swanen napisał/a:
I_see_beyond napisał/a:

Kobieta.

Ech!... wink

I tu wpadasz w pułapkę - znowu okazuje się, że za wszystko winna jest kobieta. A przecież ludzie mają na ogół dwoje rodziców i nie pisz, że na ogół wychowują matki - no właśnie a gdzie są ojcowie? Jeśli nie biorą udziału w wychowaniu, to też wychowują - negatywnie.

Właśnie, że nie wpadam w pułapkę myślenia. Służyła temu postawiona na końcu zdania emotikona, którą czasem stosuję przy żartach bądź niedosłowności. Natomiast to, że winna jest kobieta - to OSOBNE TEMATY (przynajmniej kilka), choć biorąc pod uwagę to, o czym tu rozmawiamy, to też nie jest sformułowanie nieadekwatne do tematu.

Nie zamierzałam pisać, że na ogół wychowują matki, absolutnie. Od zawsze na tym forum piszę, iż dziecko uczy się poprzez obserwację. Dwojga lub jednego z rodziców. Bo ojciec może być w rodzinie "nieobecny", a mieszkać pod jednym dachem z rodziną.

Tyle off-topu z mojej strony.

CatLady, dokładnie tak. "Jednostka w pełni władz umysłowych". Za taką się uważam. I dopóki tak jest, chciałabym wykorzystywać w pełni możliwości mojego mózgu w kwestii DECYDOWANIA o pozostałych częściach mojego ciała.

62

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

Tak. Tylko w naszym pięknym kraju nie mówimy o "pełni władz umysłowych", które należy nazwać "wolną wolą w zakresie decydowania o samym sobie w tak nie obchodzących nikogo kwestiach jak zapobieganie własnej ciąży" tylko przepychamy normatynie "tożsamość naszych sumień". hmm

Uwielbiam kefir. Piwo. Czerwone wino i Gin z tonikiem. Lubię dzieci, dobre jedzenie i dobrą zabawę. Mam słabość do szybkich mężczyzn w szybkich samochodach. A w mojej lodówce mieszkają pingwiny...

Flirt, niby na serio a jednak w żartach, a może w żartach a jednak na serio... Kto wie... Kto wie... wink

63

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
SonyXperia napisał/a:

Tak. Tylko w naszym pięknym kraju nie mówimy o "pełni władz umysłowych", które należy nazwać "wolną wolą w zakresie decydowania o samym sobie w tak nie obchodzących nikogo kwestiach jak zapobieganie własnej ciąży" tylko przepychamy normatynie "tożsamość naszych sumień". hmm

No k....właśnie o to chodzi, że nie mojego sumienia. Sumienie ma teoretycznie służyć do dyscyplinowania samego siebie a nie innych.

64

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
I_see_beyond napisał/a:

winna jest kobieta

A nie Tusk? big_smile

Co do tematu to tym razem nie mogłam uczestniczyć i popieram liberalizację.

65

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

A on to swoją drogą. big_smile

66

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
summerka88 napisał/a:

Snake, a teraz postaw w miejsce tego lekarza lub farmaceuty kobietę, która nie chce np. urodzić dziecka, które będzie żyło tylko kilka godzin w cierpieniu, dlatego decyduje się na aborcję i jest to zgodne z jej wewnętrzną klauzulą sumienia. Zmuszać ją? Karać ja?

Może się decydować ale musi jeszcze spełnić 2 warunki:
- domniemane cierpienie dziecka musi spełniać warunki ustawy,
- znaleźć chętnego lekarza.
Tak jak przy wejściu życia do środka potrzebna była pomoc osoby drugiej tak i przy likwidacji tego życia na pewnym etapie potrzebna jest zgoda osoby drugiej. Brak zgody na wejściu nazywa się gwałtem, a brak zgody na wyjściu katolskim uciemiężeniem...

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

67

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Snake napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Snake, a teraz postaw w miejsce tego lekarza lub farmaceuty kobietę, która nie chce np. urodzić dziecka, które będzie żyło tylko kilka godzin w cierpieniu, dlatego decyduje się na aborcję i jest to zgodne z jej wewnętrzną klauzulą sumienia. Zmuszać ją? Karać ja?

Może się decydować ale musi jeszcze spełnić 2 warunki:
- domniemane cierpienie dziecka musi spełniać warunki ustawy,
- znaleźć chętnego lekarza.
Tak jak przy wejściu życia do środka potrzebna była pomoc osoby drugiej tak i przy likwidacji tego życia na pewnym etapie potrzebna jest zgoda osoby drugiej. Brak zgody na wejściu nazywa się gwałtem, a brak zgody na wyjściu katolskim uciemiężeniem...

No tak sad
Ciekawe kiedy dokładnie jest ten moment, gdy kobieta przekształca się z odrębnego człowieka w inkubator, który ma tylko spełniać cudze wymogi? W którym momencie traci się podmiotowość i możliwość decydowania o sobie, swoim życiu, swoim ciele?
A lekarze sami się znajdą, gdy przestaną czuć się piętnowani za to, że godzą się na dokonywanie aborcji. Czasami wygrywa nie tyle konformizm, co instynkt samozachowawczy.

68 Ostatnio edytowany przez random.further (2017-10-04 20:59:00)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
SonyXperia napisał/a:

Jak uważacie? Czy ten rodzaj przestępstwa powinien być ścigany niezależnie od woli pokrzywdzonej w tym zakresie?

Tak, powinien być ścigany niezależnie od woli pokrzywdzonej.

69 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-04 21:07:28)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
random.further napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Jak uważacie? Czy ten rodzaj przestępstwa powinien być ścigany niezależnie od woli pokrzywdzonej w tym zakresie?

Tak, powinien być ścigany niezależnie od woli pokrzywdzonej.

A zdajesz sobie sprawę z tego, że bez jej woli jest to praktycznie niemożliwe?
Nie może dojść do kuriozalnej sytuacji na sali sądowej, kiedy oskarżony zostaje skazany za przestępstwo zgwłacenia wbrew zeznaniom pokrzywdzonej.
Przerażająca jest nieświadomość prawna społeczeństwa.

Uwielbiam kefir. Piwo. Czerwone wino i Gin z tonikiem. Lubię dzieci, dobre jedzenie i dobrą zabawę. Mam słabość do szybkich mężczyzn w szybkich samochodach. A w mojej lodówce mieszkają pingwiny...

Flirt, niby na serio a jednak w żartach, a może w żartach a jednak na serio... Kto wie... Kto wie... wink

70

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

Czarny marsz, tak bardzo afirmowany przez środki przekazu, uświadomił mi, jak bardzo polskie kobiety pozbyły się wrażliwości na najbardziej podstawowe prawo człowieka, jakim jest prawo do życia.
To najważniejsze prawo zostało zastąpione prawem do wyboru, jaki powinna mieć kobieta w sprawach prokreacji. A przecież zawsze ma taki wybór. Chyba że traktuje pożycie jako przyjemność, bez odpowiedzialności. W takim przypadku zmienia się radykalnie postrzeganie rodzicielstwa. Seks staje się zabawą, miłą rozrywką, nigdy nie odpowiedzialną za skutki biologiczne.

Chroni się z pieniędzy podatnika dziecko i matkę i tu jest moja zgoda. Natomiast nie ma mojej zgody na płacenie z mojego podatku na zabijanie poczętych dzieci.

Jest wolność i wybór nikt nie przekona kobiety jeśli jest już tak zdeklarowana i nie chce rodzić..... trudno jej wybór.. ale niech weźmie na siebie cały ciężar odpowiedzialności za swoje decyzje, tym samym kosztów itp.

Takie marsze  jak obserwuję, są bardzo smutne i mają ( a jakże ) dużych sponsorów. 
Żeby było jasne, nie oceniam kobiety - bo pod wojującą feministką kryje się jakaś (często dramatyczna) przyczyna. I nie piszę to po to by  się wymądrzać, ale znam dramaty wiele kobiet które zatraciły się w  popieraniu tych ruchów proaborcyjnych.

71

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Misiulka napisał/a:

A przecież zawsze ma taki wybór. Chyba że traktuje pożycie jako przyjemność, bez odpowiedzialności. W takim przypadku zmienia się radykalnie postrzeganie rodzicielstwa. Seks staje się zabawą, miłą rozrywką, nigdy nie odpowiedzialną za skutki biologiczne.

(...) nie chce rodzić..... trudno jej wybór.. ale niech weźmie na siebie cały ciężar odpowiedzialności za swoje decyzje, tym samym kosztów itp.

Nie. Nie zawsze kobieta ma wybór jeśli chodzi o współżycie .
Tak. Jak najbardziej zgodzę się z Tobą, że trzeba brać odpowiedzialność za pożycie seksualne i wynikające z niego konsekwencje.

Ale ... tu dziś rozmawiałyśmy również o gwałtach. W wyniku takowego też rodzą się dzieci.

Mogłabyś rozwinąć swoją wypowiedź w kontekście wyboru w tej konkretnej sytuacji?

72 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-10-04 21:56:07)

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Misiulka napisał/a:

Chroni się z pieniędzy podatnika dziecko i matkę i tu jest moja zgoda.

A ja chciałabym się dowiedzieć na konkretnych przykładach, w jaki sposób chroni się z pieniędzy podatnika dzieci niepełnosprawne już urodzone.
Przy czym od razu zaznaczę, że 4000 zł jednorazowego zasiłku oraz 1400 zł w razie rezygnacji rodzica z pracy (po wielu papierkowych bojach) na utrzymanie tegoż rodzica oraz dziecka to nie jest dla mnie wystarczająca odpowiedź. Proszę mi przedstawić, jaki te dzieci mają dostęp do lekarzy specjalistów, leków, zabiegów, rehabilitacji, dojazdów, koniecznego sprzętu itp. -  i kto to finansuje. Chętnie też poznam formy wsparcia (np. psychologicznego lub w opiece) dla matek niepełnosprawnych dzieci, głównie samotnych, jak tatusiowie znikają w sinej dali po informacji o chorobie dziecka i nie płacą alimentów (czas oczekiwania na przyznanie alimentów przez sąd też chętnie poznam, i jakie są formy wsparcia na czas rozprawy, może chociaż bony na żywność?).

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
gg 63442251

73

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Misiulka napisał/a:

Takie marsze  jak obserwuję, są bardzo smutne i mają ( a jakże ) dużych sponsorów. 
Żeby było jasne, nie oceniam kobiety - bo pod wojującą feministką kryje się jakaś (często dramatyczna) przyczyna. I nie piszę to po to by  się wymądrzać, ale znam dramaty wiele kobiet które zatraciły się w  popieraniu tych ruchów proaborcyjnych.

Możesz wyjaśnić jakich to sponsorów mają takie marsze?

Uważaj z sugestiami. Prezentujesz typowe dla zygotarian protekcjonalne tony ale przecież bardzo łatwo byłoby napisac, że pod każdą wojującą zygotarianką kryje się jakaś (często dramatyczna), przyczyna i że znamy wiele kobiet, które się zatraciły w popieraniu tych ruchów antykobiecych.

74

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
I_see_beyond napisał/a:

Nie. Nie zawsze kobieta ma wybór jeśli chodzi o współżycie .
Tak. Jak najbardziej zgodzę się z Tobą, że trzeba brać odpowiedzialność za pożycie seksualne i wynikające z niego konsekwencje.

Wzięciem odpowiedzialności za pożycie może być również decyzja o aborcji. Ciąża to nie jest kara za seks.

75

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

Hm..., wzięcie odpowiedzialności za współżycie.. hm..., no cóż, lepszym wyjściem jednak wydaje się posiadanie głowy na karku i gotowki w kieszeni dajace możliwość (podbiegającą pod 100%) aby tak się zabezpieczyć aby nie narażać się na dylemat : co zrobie jesli zajdę w ciążę. A jeśli jednak zajdę, no cóż, decyzja... decyzja łatwa nie jest... hm..., czy decyzja o aborcji jest wtedy wzięciem odpowiedzialności ? mleko już się rozlało...

76

Odp: Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?
Swanen napisał/a:

  Możesz wyjaśnić jakich to sponsorów mają takie marsze?   .

W poniedziałek Instytut Ordo Iuris poinformowało o wstępnych ustaleniach analiz, z których wynika, że bezpośrednio na walkę z projektem "Stop Aborcji", tworzenie kampanii medialnej przeciwko niemu czy organizowanie protestów, ich współorganizatorzy otrzymali około 1 mln zł z zagranicy. Dotychczas prawnicy Instytutu prześledzili zagraniczne wsparcie dla Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i związanych z nią organizacji (m.in. ASTRA Network) oraz Stowarzyszenia Współpracy Kobiet NEWW-Polska. – Milion złotych to znaczna kwota. Za pomocą takich pieniędzy można wpłynąć na zmianę dyskursu w kraju. Nasze dotychczasowe ustalenia nie wyczerpują tematu. Zdajemy sobie sprawę, że pieniędzy, które zasiliły Czarne Protesty było więcej. Będziemy w dalszym ciągu badać tę sprawę – komentuje dr Tymoteusz Zych z Instytutu Ordo Iuris.

– Rzekoma spontaniczność czarnych protestów była sowicie opłacana i precyzyjnie zorganizowana – można powiedzieć, że została zrealizowana na licencji zagranicznych organizacji proaborcyjnych. Wykorzystano emblematykę, logistykę, jak również międzynarodowe wsparcie przy nagłaśnianiu tych wydarzeń w światowych mediach – tłumaczy dalej prezes zarządu prof. Aleksander Stępkowski.

Nie pisałam, że "ciąża to kara za sex" więc .... ?

Santapietruszka  Zgadza się, potrzeba wiele zmienić .... nie  tylko tak jak to obecnie się robi. Znam temat gdyż sama poruszam się na wózku inwalidzkim i również jestem matką.
To temat ogromny ale wiele można poprawić. Nie każdy inwalida to dureń....

Ale ten wątek dotyczy "czarnego marszu" więc pozwoliłam sobie wyrazić moje zdanie, nikomu nie ubliżając. smile

Posty [ 39 do 76 z 531 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Czy wybieracie się na/popieracie czarny protest?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016