Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Strony Poprzednia 1 67 68 69

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,585 do 2,620 z 2,620 ]

2,585 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-12-06 16:28:37)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Rossanka,to bardzo dobrze,że się układa.
Najważniejsze,że nie ma większych problemów,uwierz mi,a reszta to bez znaczenia.

Ja,dwa dni temu dowiedziałam się,że mój bardzo dobry kolega miał wypadek samochodowy.
Lekarze określają stan jako krytyczny.....Nie dają za dużych szans.

Wyć mi się chce do księżyca! sad sad

Mój optymizm przestał działać....masakra! sad
Nie śpię po nocach ...



Dzisiaj Mikołaj.Mam nadzieję,że przyniósł Wam same dobre rzeczy.Dużo lepsze niż mi.

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2,586

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Przykro mi Mergi. sad Ja też nie śpię po nocach teraz i dzisiaj mam do dupy humor... Właściwie to taki humor mam od poniedziałku... Nic mi nie wychodzi w tym tygodniu... Mam nadzieję, że w weekend znowu wyjdzie dla mnie słońce...

But you'll never be alone
I'll be with you from dusk till down. (...)
I'll hold you when the things go wrong. (...)
Baby, I'm right here.

2,587 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-12-06 17:11:40)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Wilczek,dziękuję za dobre słowo.
Jestem sama w domu i nie bardzo wiem co ze sobą począć.
Nie mam siły już płakać nawet.
Wiem,że to nie najlepsze miejsce na takie zwierzenia....,wybacz.


Wilczek,a co się stało,że i Ty masz zły nastrój?

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "
Reklama

2,588

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Mergi wybacz, ja wolałbym nie pisać na forum... Powiem tak głównej przyczyny nie napiszę, mogę podać poboczne, które mnie dobijają... Chciałem przyjechać do domu teraz, wymienić olej w aucie, nie było wolnych miejsc w sobotę na miejscu, umówiłem się w Katowicach, a oni dzisiaj do mnie dzwonią, że nie ma miejsc... A miałem tatę zawieź po drodze, bo już się umówił... Udało mi się wprawdzie umówić w Gliwicach, ale to będzie mnie kosztowało dodatkowe 40 km w jedną stronę.... Nie mogę spać też, bo przeprowadziłem się do nowego mieszkania (właściwie to musiałem, a nie chciałem)... Łożko jest tak wysiedziane, że wpadam w dziurę i jeszcze drzwi od balkonu są tak nieszczelne, że jak wieje wiatr to tak huczy, że słyszę hałas na drugiej stronie mieszkania... I w nocy się budzę.... Może jak naprawię drzwi to wreszcie się wyśpię... W mieszkaniu nowym ze spłuczki też leje się woda, a ja nie mogę się dobrać do Niej, bo w ścianie jest jakaś dziwna pokrywa, której nie kazała mi ruszać, bo się płytki mogą połamać.... Jeszcze kupiłem tacie wycieraczki na Allegro, bo jego skrzypiały, renomowanej firmy i chodzą mu jeszcze gorzej niż poprzednie... Te które chciałem wymienić.... Jeszcze mój dziadek nie chciał wyrzucić przeterminowanej o rok sody i trafił do szpitala.... I od dwóch miesięcy nie mogę wyjść na prostą, ciągle mnie coś przybija... sad

But you'll never be alone
I'll be with you from dusk till down. (...)
I'll hold you when the things go wrong. (...)
Baby, I'm right here.

2,589

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Rozumiem.
No to dwa smutasy z nas.
Ty ze swoimi problemami,ja z wizją .....

Wilczek,pomyśl sobie,że te problemy jesteś w stanie naprawić.
I z czasem wyjdziesz na prostą,zobaczysz.
A dziadkowi co się stało?Zatrucie?

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "
Reklama

2,590

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
mergi napisał/a:

Rozumiem.
No to dwa smutasy z nas.
Ty ze swoimi problemami,ja z wizją .....

Wilczek,pomyśl sobie,że te problemy jesteś w stanie naprawić.
I z czasem wyjdziesz na prostą,zobaczysz.
A dziadkowi co się stało?Zatrucie?

Zatrucie, mówiłem mu, żeby wrzucał przeterminowane rzeczy, ale on wojnę przeżył i nie zmarnuję jedzenia... Wiesz ja staram się wszystko naprawić, ale nie wiem czy dam radę naprawić wszystko...

But you'll never be alone
I'll be with you from dusk till down. (...)
I'll hold you when the things go wrong. (...)
Baby, I'm right here.

2,591

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Naprawisz.Dlaczego miałbyś rady nie dać?
To się wszystko da naprawić.

Starsi ludzie mają swoje nawyki.Nie zmienisz tego.
Ty swoje,oni swoje....

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,592 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-12-06 19:10:08)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Cześć Wam... No przykre rzeczy piszecie...
Tylko mogę powiedzieć ze byłem osobiście w bardzo trudnym momencie i trochę się uodpornilem na wiele przykrości. Jednak to sprawy i osobiste i subiektywne wiec nie mozna nic lekceważyć... No kurczę... Wytrwajcie a przezyjecie. Czas pozwoli uleczyć problemy lub zdystansuje Was a co najważniejsze wyjaśni wszystko aby spokój odzyskać. Spokojnego więc czasu szukajcie i pilnujcie... Trzymajcie się!

Mam w głębokim poważaniu opinie o mym wyglądzie
O paskudnym zachowaniu i mojej parszywej mordzie...
...W dupie mam szacunek ludzi, którzy nic nie wiedzą o mnie...
Jestem piz@# jak oceniasz, k#@wa książki po okładce

2,593

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
AloneWolf90 napisał/a:

Zatrucie, mówiłem mu, żeby wrzucał przeterminowane rzeczy, ale on wojnę przeżył i nie zmarnuję jedzenia... Wiesz ja staram się wszystko naprawić, ale nie wiem czy dam radę naprawić wszystko...

Niestety, to pokolenie ma taki nawyk, który w tamtych czasach pomagał im przeżyć, a dziś odbiera im zdrowie. Najlepiej byłoby, gdyby był ktoś w pobliżu i cichcem wyrzucał zepsute jedzenie. Z moim Dziadkiem staraliśmy się właśnie tak robić, ale miał swoje przyzwyczajenia, jadł strasznie tłusto, a chleba nawet w stanie totalnego zzielenienia nie chciał wyrzucić. No i przyplątał się rak trzustki - mam podejrzenie, że właśnie z powodu min. tych toksyn pleśniowych - i odebrał mi Dziadka. Życzę Ci dużo cierpliwości i powodzenia we wszystkim. Trzymaj się.

B.

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.
Tylko ty sam decydujesz, czy jesteś swoim największym przyjacielem, czy - wrogiem.

2,594

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
rh72 napisał/a:

Cześć Wam... No przykre rzeczy piszecie...
Tylko mogę powiedzieć ze byłem osobiście w bardzo trudnym momencie i trochę się uodpornilem na wiele przykrości. Jednak to sprawy i osobiste i subiektywne wiec nie mozna nic lekceważyć... No kurczę... Wytrwajcie a przezyjecie. Czas pozwoli uleczyć problemy lub zdystansuje Was a co najważniejsze wyjaśni wszystko aby spokój odzyskać. Spokojnego więc czasu szukajcie i pilnujcie... Trzymajcie się!


Dziękuję ..za dobre słowo..naprawdę!

@Alone
Mam nadzieję,że Twoje problemy zniknęły i jest ciut lepiej.


Oby ten 2018 rok był dla każdego z nas/Was lepszy niż 2017.

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,595

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Zaraz Nowy Rok....
wiem, że temat przygasły....brak w nim energii.Ale tylko tu mogę znaleźć wszystkich ze starej ekipy smile Chętnie bym się dowiedziała co u Was? Coś nowego? Coś miłego ? Coś złego?

mergi Thanks za przejaw optymizmu.....

https://youtu.be/uE1uubeaNfo
Wierność jest aktem nadziei, a trwała miłość aktem wierności.
https://youtu.be/I_O37cE1j64

2,596 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-12-28 18:00:05)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Summertime, tak temat przygasły,wiem.
To tylko moja wina,bo nie mam już tyle czasu co kiedyś .
Kiedyś spędzałam tutaj każde  popołudnie i godzinami pisałam o wszystkim  i o niczym.....teraz z ledwością znajduję czas..ale zawsze odp.o ile jest komu lol

Zbyt wiele się dzieje w życiu realnym..doba za krótka albo ja źle zorganizowana jestem -wersja do wyboru wg uznania lol

Za chwilę Nowy Rok..jakieś plany na Sylwestra?
Ja z chęcią zostałabym w domu,jakoś nie mam ochoty na zabawę...sama sobie się dziwię trochę.....czyżby starość? yyyy... sad

Sami,a co u Ciebie?Jak tam randkowanie? wink
Szkoda,że nie możemy się 'złapać 'tutaj,aby trochę porozmawiać.

Staram się... Nie daję za wygraną smile

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,597

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

U mnie tak jak u Mergi, dużo się dzieje a i na forum nie mam jakoś chęci przesiadywać,  mam tylko zasubskrybowany jeden wątek, który mnie bardzo zaciekawił, pojawił się w dziwnym dla mnie czasie.
Żyję sobie bardziej poza forum niż na forum.
Podsumowując, to był bardzo dziwny i intensywny rok. Jakichś specjalnych celów sobie nie zakładałam, spisałam sobie tylko na kartce parę punktów, które były dla mnie ważne.
Tak z połowę z nich mam już za sobą, o niektórych nawet nie pamiętałam, te, co pozostały ściśle zazębiaja się między sobą, więc jakby jeden z nich ruszyć, inne poszły by jak domino.
Poza tym mam wrażenie, że ciągle idę do przodu, czegokolwiek by to stwierdzenie nie dotyczyło.
I na koniec uwaga: nie wszystko w życiu się będzie mialo, niektóre punkty są nieosiągalne - więc zamiast się nad nimi rozdrabniać lepiej jest przyjąć je do wiadomości i je zaakceptować.
Na pocieszenie dodam, że na ich miejsce mogą przyjść inne rzeczy, które oczywiście ich nie zastąpią, ale wypełnią inną przestrzeń równie ważną.

Powiem Wam jedno, jak tak sobie żyję, to doszłam do wniosku, że naprawdę nic nie dzieje się bez przyczyny, czasami potrzebne są nawet te złe rzeczy aby przygotować nas na te dobre rzeczy , albo i złe ( a wtedy nie przeżywa się ich już tak gwałtownie).
Acha i doszłam też do wniosku, że niektóre znajomości lepiej zakończyć niż się z nimi męczyć.

To tyle.

gg 48623644

2,598 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-12-28 18:56:18)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Rossanka, wiele mądrego w tym co napisałaś.
Zgadzam się  z tym,że nie wszystko w życiu się będzie miało, trzeba też umieć się z tym faktem pogodzić.
A to jest w tym wszystkim najtrudniejsze.

Kiedyś ,w noc sylwestrową, spisywałam ma kartce marzenia,które chciałabym,aby się w danym roku spełniły.
Po roku otwierałam kopertę z ta kartką i sprawdzałam co się spełniło ,a co nie.
Po czasie człowiek zapomina,co napisał i często jest wielkie zdziwienie  jak się czyta o czym się marzyło rok wcześniej lol
Chyba do tego wrócę.

Co do znajomych.....do tego co napisałaś dodam jeszcze,że niektórzy nawet zakończyć znajomości nie umieją.
A dorośli są..podobno...też kilka mi się w tym roku wykruszyło.

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,599

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
mergi napisał/a:

Co do znajomych.....dodam jeszcze,że niektórzy nawet zakończyć znajomości nie umieją.
A dorośli są..podobno...też kilka mi się w tym roku wykruszyło.

Ale to dobrze, czy źle? Bo ja się nawet cieszę. Lepiej mieć mniej a lepszej jakości niż więcej i bylekogo (jak się później okazuje sad

gg 48623644

2,600

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Źle w tym kontekście,że nie umieją powiedzieć w oczy o co chodzi, tylko znajomość zrywają czyt.przestają się odzywać.
Mam kilka takich przypadków .
Dla mnie to trochę lekceważące jest.Dziecinne.
Wciąż takie zachowanie mnie dziwi.

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,601

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
mergi napisał/a:

Źle w tym kontekście,że nie umieją powiedzieć w oczy o co chodzi, tylko znajomość zrywają czyt.przestają się odzywać.
Mam kilka takich przypadków .
Dla mnie to trochę lekceważące jest.Dziecinne.
Wciąż takie zachowanie mnie dziwi.

Rozumiem.
Możesz ich jednak zawsze zapytać smile i wyjasnić.
A jak tam sprawy sercowe, bo coś ostatnio pisałaś, chyba, ze nie chcesz tak publicznie.

gg 48623644

2,602 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-12-28 19:24:59)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Rossanka,kiedy moje pytanie spotkało się z...milczeniem.
Jest sens dalej zabiegać o takie znajomości,kiedy druga strona lekceważy?
Wg mnie nie ma. Nie lubię się ze swoim towarzystwem narzucać.

Publicznie nie chciałam pisać o problemach związanych z wypadkiem kolegi.

A sprawy sercowe bardzo dobrze,nawet bardzo. Wszystko dobrze się rozwija smile
Musiałam tylko się przyzwyczaić do obecności drugiej osoby.....po długiej samotności ma się swoje nawyki już hihi

To jedyne co w tym roku mi się udało....a raczej zaskoczyło. wink

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,603

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
mergi napisał/a:

prawy sercowe bardzo dobrze,nawet bardzo. Wszystko dobrze się rozwija smile
Musiałam tylko się przyzwyczaić do obecności drugiej osoby.....po długiej samotności ma się swoje nawyki już hihi

To jedyne co w tym roku mi się udało....a raczej zaskoczyło. wink

Miałam w tym nieskromny współudział,  więc tym bardziej się cieszę big_smile
A nie mowiłam ? smile

gg 48623644

2,604 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-12-28 19:45:07)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Rossanka,zaskoczyłaś mnie i do dziś dzień mnie to dziwi.
Jesteś 'matką chrzestną' mojego związku  lol

Jakie masz plany na Sylwestra?

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,605

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Witam was serdecznie drogie babeczki smile Wiecie co... mogę się podpisać pod tym co Wy napisałyście big_smile Fajnie, że Wasz rok kończy się nad kreską, a nie pod, u mnie jest tak samo smile Mergi, super, że Ci się układają sprawy sercowe i "To jedyne co w tym roku mi się udało....a raczej zaskoczyło"pasuje również do mnie, lepiej tego ująć nie można smile Mergi, zauważyłam zmianę sygnaturki big_smile pewnie dawno po czasie big_smile big_smile, ale i dawno mnie tutaj nie było... U Wilka też już ok., rozwiązał swoje bieżące problemy, o których tutaj wspominał smile
Koniec roku, więc trochę czas podsumowań,....Chciałam oficjalnie podziękować Rh72, bo gdyby nie on i to ,że mnie zatrzymał na tym forum, to nigdy nie poznałabym super faceta, moją pokrewną duszę, wspaniałego człowieka smile Dzięki Rh72 smile i jestem pewna, że i Ty spotkasz prędzej czy później, raczej prędzej tongue kobietę swego życia, bo świetny facet z Ciebie i zasługujesz na to smile

Wszystkim Wam życzę szczęścia i powodzenia w życiu, w sferze uczuciowej, jaki i zawodowej, spełnienia marzeń smile Dla mnie była i jest nadal big_smile ogromna przyjemność obcować z tak fajnymi ludźmi, jak Wy, zarówno z tego wątku, jak i z innych smile

P.s. jestem lekko pod wpływem, więc nie biorę odpowiedzialności za to co napisałam tongue Żartuję, biorę pełną smile
Trzymajcie sie ciepło, pa smile

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

2,606 Ostatnio edytowany przez rossanka (2017-12-28 20:01:33)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
mergi napisał/a:

Rossanka,zaskoczyłaś mnie i do dziś dzień mnie to dziwi.
Jesteś 'matką chrzestną' mojego związku  lol

Jakie masz plany na Sylwestra?

Bo ja szczerze wtedy pisałam,  a nie ze wypada, albo aby Cię pocieszyć.  Dlatego mnie to akurat nie dziwi.
smile
Edit;
W Sylwestra siedzę w domu smile

gg 48623644

2,607 Ostatnio edytowany przez mergi (2017-12-28 20:21:36)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Lody, cieszę się,że u Wilka wszystko się ułożyło.
I,że się odnaleźliście.I,że Wam się układa.  Oby tak dalej.....  wink

Zmiana sygnaturki jest od wczoraj,tak więc jest 'świeża i nowa'.
I jaka prawdziwa,prawda? wink

Przyłączam się do życzeń dla wszystkich co chcą,co szukają,co pragną kogoś znaleźć.....
Tylko nic na siłę...wszystko ma swój czas.  "Co komu przeznaczone na drodze rozkraczone".

Wiele osób tutaj polubiłam,dlatego zawsze staram się znaleźć czas,aby tutaj 'wpaść' chociaż na chwilę.

Rossanka.... smile

Ja z chęcią też bym została w domu .....a czeka mnie wyjazd...już jutro po pracy.

Dziękuję dziewczyny za rozmowę.Uciekam już.Jeszcze pakowanie mnie czeka.
Życzę udanego sylwestra....wszystkiego dobrego w 2018...oby był ciut lepszy,i nie gorszy niż ten 2017.

Uwielbiam szampana i fajerwerki, a Wy?

Zajrzę już w nowym roku...o rok starsza lol

Buziaki dla wszystkich smile

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,608

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

mergi smile big_smile .....obecna!!!!!!!!Witaj słonko!
I Wszystkim Wam, tu dziś zgromadzonym.Dzięki za odzew..Co by nie było, lepiej lub gorzej, ale znamy się z jednymi, mniej, z innymi więcej przebywałam..Garfield..widzę wsiąkł..a to kocisko niedobre tongue Jeszcze Cię złapie Achtung! big_smile ..rh72 jak wybrał się na parapetówę...to do dziś na niej utknął big_smile big_smile...Pewnie dobry tam trunek.....alika sympatyczna jak nie wiem co dziewczyna....
znikła....może pojawi się...poczekam...a  teraz serio ....mergi dzięki za utworzenie miejsca z klasą ....Jesteś Wielka.Ciężko mi jest szukać po forum każdego z kim rozmawiałam...lub miałam kontakt...jeśli czytają, to osoby z kim miałam styczność...śmiało niech walą do mnie na prywatę....Był taki nie fajny, czas w tym roku, gdzie przez chwilę, musiałam ponownie odnaleźć się...i w tym okresie zaniechałam prywatnej korespondencji.....z tej oto strony pragnę powiedzieć ...sorry...byłam trochę rozklekotana, dlatego umilkłam.Wybaczcieeeee plissss.No, a jeśli chodzi o sercowe sprawy...to moja kwarantana, którą sobie nałożyłam latem...zerwana. przed wczoraj, poznałam faceta niezwykle kulturalnego z klasą...tylko jest problem..On więcej czasu przebywa za granicą niż ja big_smile i to w dwóch państwach...a w Polsce jest odświętnie...Oboje szczerze porozmawialiśmy i zdecydowaliśmy , że jeśli pojawimy się oboje w tym samym czasie w Polsce, to się spotkamy....Zresztą prawdę mówiąc, to ja mogę wszystko zmienić...mogę się wprowadzić w każdy zakątek na kuli ziemskiej...tylko na razie nie mam impulsu...noo zobaczymy co Nam wszystkim 2018 rok przyniesie.

https://youtu.be/uE1uubeaNfo
Wierność jest aktem nadziei, a trwała miłość aktem wierności.
https://youtu.be/I_O37cE1j64

2,609

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Dzień doberek smile

Sumer, wywołałaś mnie do tablicy , wiec  się melduję wink
U mnie wszystko ok , powolutku szykuję się do wyjazdu do pracy  w De tym razem nad morze, powdycham sobie jodu za friko big_smile
Jeszcze tylko Sylwester i Nowy Rok w ojczyźnie i do roboty czas wracać , cos trzeba robić , bo takie siedzenie na dupsku to nie dla mnie big_smile
Dziękuję za tą ,,sympatyczną dziewczynę '' miło mi bardzo wink
To chyba tyle u mnie ...

Życzę Wszystkim aby ten nadchodzący Nowy Rok był lepszy, spokojniejszy z  mnóstwem uśmiechu i miłości a resztę każdy sobie dopowie według siebie smile  smile

,,Nigdy nie  rezygnuj z celu tylko dlatego, że  osiągniecie go  wymaga czasu.Czas i tak upłynie".

2,610 Ostatnio edytowany przez mergi (2018-01-01 21:50:09)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Witajcie Kochani w Nowym roku,rok starsi smile
Jak udał się Sylwester?

Mam nadzieję,że dobrze.

Summertime napisał/a:

.a  teraz serio ....mergi dzięki za utworzenie miejsca z klasą ....Jesteś Wielka..

Sami   ( mogę tak? wink )dziękuję,ale to nie ja sama tworzę to miejsce,tylko my/wy razem.
Każdy dokłada swoją cegiełkę poprzez swoją obecność tutaj, a drzwi są otwarte zawsze dla każdego.
To ludzie razem tworzą klimat...więc,to ja Wam dziękuję za to,że jesteście.


Summertime napisał/a:

.No, a jeśli chodzi o sercowe sprawy...to moja kwarantana, którą sobie nałożyłam latem...zerwana. przed wczoraj, poznałam faceta niezwykle kulturalnego z klasą...tylko jest problem..On więcej czasu przebywa za granicą niż ja big_smile i to w dwóch państwach...a w Polsce jest odświętnie...Oboje szczerze porozmawialiśmy i zdecydowaliśmy , że jeśli pojawimy się oboje w tym samym czasie w Polsce, to się spotkamy....Zresztą prawdę mówiąc, to ja mogę wszystko zmienić...mogę się wprowadzić w każdy zakątek na kuli ziemskiej...tylko na razie nie mam impulsu...noo zobaczymy co Nam wszystkim 2018 rok przyniesie.

O! Życzę Ci,aby coś z tego wyszło.
Jak ma być Twoje,to będzie ,wg zasady " Co komu przeznaczone, na drodze rozkraczone ".

Odległość nie jest przeszkodą...to jest wszystko do pokonania,tym nie ma się,wg mnie ( teraz tak uważam,chociaż kiedyś miałam inne dośw.w tym temacie) co przejmować.Życie często samo podsuwa nam rozwiązanie...
Trzymam kciuki,aby się udało...
I napisz następnym razem coś więcej o tym tajemniczym Panu( tyle,na ile możesz i chcesz) wink



Rossanka,Ja do Twoich  ostatnich przemyśleń dodałabym od siebie jeszcze to,że  często pomoc,wsparcie i dobre słowo otrzymujemy od kogoś od kogo byśmy się tego nie spodziewali, a najbliżsi przyjaciele,Ci najbardziej pewni zawodzą.


Rh72,widzę po Twojej stopce,że i Ty ,podobnie jak ja i Rossanka,masz pewne doświadczenia ze znajomymi.
Te złe, tak wnioskuję.
No cóż....Niektórzy ludzie są,jakby to delikatnie ująć,niezbyt mili.
Takie doświadczenie pokazuje nam prawdziwe oblicze drugiej osoby....i to jest jedyny plus takich sytuacji.
Chociaż to przykre, mimo wszystko....


Alika, szczęśliwej podróży. Zazdroszczę pobytu nad morzem.Wybrałabym się też.Uwielbiam je.



I na koniec życzenia noworoczne big_smile

Pamiętajcie,że życie potrafi zaskakiwać i nic nie jest pewne.
Dlatego życzę Wam,aby ten 2018 rok zaskakiwał Was samymi pozytywnymi sytuacjami...i  żebyście umieli docenić szarość zwykłych dni, bo czasami jest dobrze,jeżeli nic się nie dzieje....czasami big_smile

No i szczęścia...cokolwiek to dla Was znaczy.
Dla mnie to umiejętność docenienie tego co mamy,a nie skupianie się na brakach.
Strasznie to trudne.
A dla Was?

I czego jeszcze?
Może odrobiny szaleństwa i spontaniczności  oraz umiejętności cieszenie się z  każdego dnia i z drobiazgów big_smile



Aaaa....jeszcze zapytam:
Wierzycie,że w życiu prawdziwie kocha się tylko raz?
Jakie są Wasze przemyślenia w tym temacie?
Swoje napiszę następnym razem,bo oczy mi się zamykają już.

Ok,to tyle na dzisiaj....
Buziaki.

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,611

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Dzięki,  sylwester spedziłam w Warszawie to jest z TVN em na koncercie telewizyjnym ogladanym z kanapy smile

Nie ma sprawy Mergi wink
Z tymi przyjaciółmi mam takie same odczucia zwlaszcza pozostanie roku.

Co do miłości,  a wiesz , że dobre pytanie, ale nie uwazam, że kochać  można tylko raz w życiu.

gg 48623644

2,612

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

O miłości napiszę następnym razem,bo czuję,ze popłynę z tematem big_smile
A przyjaciół poznaje się nie tylko w biedzie,ale i w...szczęściu.
No i moja kilkuletnia znajomość z bliską koleżanką zrobiła się,co najmniej dziwna.
Nie ma co ożywiać trupa,bo do tanga trzeba dwojga.

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,613

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
mergi napisał/a:

O miłości napiszę następnym razem,bo czuję,ze popłynę z tematem big_smile
A przyjaciół poznaje się nie tylko w biedzie,ale i w...szczęściu.
No i moja kilkuletnia znajomość z bliską koleżanką zrobiła się,co najmniej dziwna.
Nie ma co ożywiać trupa,bo do tanga trzeba dwojga.

Tak to bywa.A długo trwała ta przyjaźń?  Im dłużej tym dotkliwsze jest rozstanie lub ograniczenie kontaktow.
Z miłością się nie rozpisuj tylko działaj smile

gg 48623644

2,614

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

8 lat.

Sporo czasu,dlatego próbowałam ratować tę znajomość.
I wydaje mi się,że te chęci miałam tylko ja.
Druga strona nigdy nie miała czasu.
No coż....coś się kończy,coś zaczyna.

Ok.To też napiszę krótko.Uważam ,że kochać można wiele razy i każda miłość jest inna. I sam fakt jej wygaśnięcia nie oznacza ,że jej nie było.

Działam też big_smile

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,615

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.
mergi napisał/a:

8 lat.

Sporo czasu,dlatego próbowałam ratować tę znajomość.
I wydaje mi się,że te chęci miałam tylko ja.
Druga strona nigdy nie miała czasu.
No coż....coś się kończy,coś zaczyna.

Ok.To też napiszę krótko.Uważam ,że kochać można wiele razy i każda miłość jest inna. I sam fakt jej wygaśnięcia nie oznacza ,że jej nie było.

Działam też big_smile

Działaj,  działaj,  wink
Też tak uważam z tą miłością.
8 lat koleżeństwa  to już kawałek czasu,  ale jak widać nic nie jest na zawsze. Jak się mecz w tym układzie,  to go przystępuj. Może będzie lepiej. A może zrobi się miejsce na nowe znajomości.

gg 48623644

2,616 Ostatnio edytowany przez mergi (2018-01-05 11:27:44)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Rossanka,tak ,nic nie jest wieczne.
Wszystko ma swój początek i koniec.
8 lat to sporo czasu,no ale jak tak się przyjrzałam tej znajomości to jednak zauważyłam ,że to ja często pierwsza się odzywałam,proponowałam spotkania,wyjścia.
Wiem jedno - to nie była przyjaźń.
Trudno.Nie ma co wyciągać wiecznie pierwszej ręki.
Czas zająć się sobą i swoim życiem i przestać być miłym zawsze i dla każdego.Zdrowy egoizm też jest potrzebny-dla własnego dobra.
Wszystko w nadmiarze szkodzi,nawet to co dobre.



Z początkiem roku wzięło mnie na pewne przemyślenia..... smile

Nowe znajomości-może będą,może nie.
Lepiej mniej ,a sprawdzone.I tak niech zostanie...
Ross,obydwie wiemy jak to jest z koleżankami....oj różnie...

A co do miłości:
Znacie ten cytat?
'Ile głów, tyle rozumów.
Ile serc, tyle rodzajów miłości'

Z jakiej powieści?Czytał ktoś?
Jedna z moich ulubionych.

Miłego weekendu wszystkim. smile

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,617

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Witam wszystkich serdecznie w nowym roku smile Mergi, bardzo lubię wszelakie cytaty, złote myśli, aforyzmy, tylko nie mam do nich kompletnie pamięci big_smile więc musiałam sprawdzić z jakiej powieści ten cytat tongue
"Anna Karenina", no tak, no cóż....szczerze? Ta powieść mnie bardzo rozczarowała, spodziewałam się czegoś więcej, wręcz momentami znudziła....jedyny wątek który wciągnął mnie na maksa, to historia K.Lewina, jak dla mnie to mógłby być pierwszoplanowy big_smile Dla mnie np. "Wojna i pokój" jest o kilka poziomów wyżej, ale wiadomo, każdemu może podobać się coś innego smile

Nigdy nie robiłam postanowień noworocznych, no ewentualnie małe przemyślenia z początkiem roku i....doszłam do wniosku, że chyba zacznę wierzyć w horoskopy big_smile big_smile

Pozdrawiam, również miłego weekendu smile

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

2,618 Ostatnio edytowany przez mergi (2018-01-06 16:01:52)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Lody, to tak jak i ja.
Często 'wyłapuję' z książek lub piosenek jakieś zdanie,które do mnie przemawia.
Taka mania... big_smile

Tak samo mam z miejscami.
Niektóre są takie hmmm ...zwykłe,niezwykłe.Lubię do nich wracać.

Annę Kareninę przeczytałam jednym tchem...
L.T.miał ogromny talent.
Jego znajomość kobiecej psychiki mnie zadziwiła.... Umiał przelać ją na papier ,ale nie umiał tej wiedzy wykorzystać w swoim małżeństwie.

Lody , a wiedziałaś (pewnie tak) ,że historia Lewina wzorowana była na życiu samego L.T?
Swoją walkę z pożądaniem do kochanki,kiedy był już żonaty opisał
w 'Szatanie'.

Teraz czytam Wojnę i Pokój.
Jak skończę , dam znać o swojej opinii.

Piękna pogoda dzisiaj była.
Słoneczko jak wiosną.
Brak mi tego.
Czekam z utęsknieniem na czas kiedy będę mogła zająć się swoim 'mini ogrodem' na balkonie i zasiać pierwsze kwiaty smile

Gdybym miała dom,całe dnie spędzałabym w ogrodzie.
Uwielbiam kwiaty i pracę przy nich.
Uspokaja mnie to.


A wy dziewczyny,co Was uspokaja?
Co daje Wam ukojenie po ciężkim dniu?
Macie taką swoją odskocznię od codzienności,swój mały azyl?

Tęsknię za naszym morzem, za plażą o świcie, za leżeniem na pomoście nad jeziorkiem....Ach....kiedy ta wiosna?!

edit: w horoskopy chyba też zacznę wierzyć, a przynajmniej te opisujące znaki zodiaku.
Mam jakąś dziwną słabość....i przyciągam jeden.
big_smile

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

2,619

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

mergi smile

ależ mogę być Sami...też na S big_smile Nie mogę nic więcej o nim napisać, bo jesteśmy setki mil od siebie, i jest On dużo młodszy .i nie chcę .Jest z mojego miasta..to jest jedyny plus i...przystojny...ale nic więcej...

Co się stało mergi z Twoim kumpelstwem? Ktoś Cię zranił?Opowiedz o tym...Ja Ci przybliżę moją sytuację też z tego samego kierunku:)
....Mam od lat pewną grupę znajomych.Znamy się jak łyse konie....Zawsze przyjeżdżali namawiali, zabierali mnie na imprezki, spacery, spotkania.Nastał czas, gdy znikłam prawie z ich oczów..ponieważ najnormalniej w świecie pracuję w odległościach...Kiedy któregoś razu odmówiłam im spotkań...bo miałam podroż na drugi dzień..to nie spotkało się z ich strony, z owacjami:( Byliśmy dość bardzo blisko...siebie nawet świeta razem też spędzaliśmy.Teraz nie odpowiedzieli mi na tegoroczne życzenia świąteczne....święta...oddzielenie..Nie mam do nich żalu...zamkneli się w jak ryba w puszce ze swoimi przekonaniami..i z brakiem.wyrozumiałości dla mnie.

Nie jest, to jednak jedyna grupa zaprzyjazniona ze mną..Mam też drugie towarzystwo...tamci są inni...bardziej "kontaktowi na odległość" ..czyli i zadzwonią i zapytają pomimo, że nie widzą mnie, nie raz i miesiąc.I w tej sytuacji jestem teraz bardziej dla nich smile

https://youtu.be/uE1uubeaNfo
Wierność jest aktem nadziei, a trwała miłość aktem wierności.
https://youtu.be/I_O37cE1j64

2,620 Ostatnio edytowany przez mergi (2018-01-09 18:45:52)

Odp: Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Summer, rozumiem. Ja też pewnych rzeczy nie piszę na forum .No ,ale skoro osobowościowo Ci TEN On odpowiada iw  dodatku wizualnie też( oj, to też jest ważne,nie ma co ukrywać wink ) to dobrze to  wróży.,oj dobrze wink


Co do relacji-to mnie nie zraniło,bardziej bym powiedziała,że..hmm..rozczarowało.

Nie ubolewam już nad tym. Nie ma co tracić energii na kogoś kto zwyczajnie nie chce naszego towarzystwa …..znajomość która trwała x lat, umarła śmiercią naturalną,a ja nie mam ochoty (już) pierwsza zabiegać o kontakt,a tak to wyglądało ostatnimi czasy. To nie była ani przyjaźń,ani nawet dobre koleżeństwo. A wydawało mi się ( to słowo klucz,WYDAWAŁO wink),że jest inaczej. Kiedyś spędzałyśmy ze sobą dużo czasu. Teraz jest tylko zwykłe 'cześć'.Trudno.
Nie warto się takimi znajomościami przejmować i i tracić energii na ich reaktywację.

Jak wg Was powinna wyglądać dobra relacja koleżeńska/przyjacielska?

Ja mam takie osoby obok siebie. Jest ich niewiele ,ale są.
Jesteśmy całkiem inne,inaczej patrzymy w sumie na wszystko.
Potrafimy ze sobą rozmawiać mimo różnicy zdać ,kilka kłótni też mamy za sobą,ale żadna się obrażała na drugą z tego powodu.
No i rozumiemy jak któraś nie ma czasu na spotkanie lub wyjście.


Wg mnie to zdrowe relacje i ich się trzymam.

Reszcie mówię: Żegnam! big_smile



Ja lubię się otaczać pozytywnymi ludźmi,od których czuć pozytywną energię.

To się wyczuwa nawet poprzez monitor,przynajmniej ja to wyczuwam,a Wy?
Od Was dziewczyny to czuć,dlatego tak bardzo lubię z Wami pisać tutaj  hihi smile



Energia się udziela,zarówno ta negatywna jak i pozytywna.
Od tej pierwszej  to trzeba uciekać gdzie 'pieprz rośnie'.

No ,ale jak widać tutaj,nie tylko ja mam/miałam takie doświadczenia. Życie....

Trzeba kończyć wszystko to,co nam nie służy,co nam szkodzi.,co nas ogranicza, co nas dołuje...

A tutaj wklejam wiersz ,a propos tematu znajomych ..
Bardzo mi się spodobał.... 'wpadłam' na niego całkiem przypadkiem .

http://scontent.cdninstagram.com/t51.2885-15/s480x480/e35/c0.117.937.937/17494490_590492254493531_3040089559913201664_n.jpg?ig_cache_key=MTQ3NzQxNDAzNzI3Njc5NDE1OQ%3D%3D.2.c

Miłego wieczoru wszystkim! smile

Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego. "

Posty [ 2,585 do 2,620 z 2,620 ]

Strony Poprzednia 1 67 68 69

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Samotne damy bez rycerzy i rycerze bez dam-GRUPA WSPARCIA.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016