Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 192 ]

39

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

dzieki kama_m

Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

AgataSalata, odnoszę wrażenie, że najbardziej przejmujesz się sprawami, które są mniej istotne; co powiedzą znajomi i rodzina, czy on będzie Cię nachodził w pracy, nie chcesz go skrzywdzić bo on taki czuły itd. Gdzie w tym wszystkim Ty i Twój komfort?
Ktoś już tutaj wcześniej napisał, że liczą się czyny, a nie słowa, on więcej mówi i deklaruje, niż czyni a za te chwile jego czułości drogo płacisz.
Zastanawiam się na ile jego uczucie do Ciebie i te czułości są szczere, a na ile jest to czyste wyrachowanie, żeby Cię obłaskawić, a następnie wydoić bez skrupułów.
Jesteś tylko narzędziem do spełniania jego zachcianek, nie postawiłaś granic, a on rozzuchwalił się do tego stopnia, że żąda jeszcze dostępu do Twojego konta?
Ocknij się dziewczyno!
Zwróć uwagę na to, że on nie robi nic w błahych sprawach (umycie samochodu, czy branie od Ciebie pieniędzy na zatankowanie), po kwestie poważniejsze, jak prawne uzgodnienie opieki nad dzieckiem, czy utrzymanie się; wyżywienie i inne opłaty.
To oczywiste, że należy pomagać bliskim w trudnych chwilach, ale Ty nie pomagasz, Ty stałaś się sponsorem wygodnego, cwanego faceta.
Jeżeli jemu pieniądze kończą się około 10 każdego miesiąca, tzn, że utrzymujesz jego i jego dziecko przez kolejne 2/3 m-ca.
Szkoda, że nie zaproponowałaś mu raz, czy drugi pożyczki (skoro taki potrzebujący), oczekując zwrotu w konkretnym terminie, po czym zamknęłabyś źródełko.
AgataSalata, paradoksalnie, jesteś w dobrej sytuacji, jesteś młodą kobietą, możesz ułożyć sobie życie z normalnym człowiekiem, masz swoje mieszkanie, masz dobrą pracę z której w żadnym wypadku nie rezygnuj, w jakim celu?
Musisz odnaleźć w sobie siłę, poradzić sobie z niszczącym Cię uczuciem do cwaniaka i pasożyta, uwierzyć, że dasz radę, że zasługujesz na lepsze życie.
Nie widzę powodu, żebyś zmykała z domu po kryjomu, zostawiając mu list. Wręcz przeciwnie, przygotuj się do rozmowy z nim, wyłóż swoje racje i odważnie, prosto w twarz powiedz mu DOŚĆ. Nie daj się już nabrać na czułe słowa i jego łzy, a gdy będzie Cię nachodził w pracy możesz go spławić bez skrupułów, on ich nie ma.

41

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

dzieki Josz..masz racje.powoli do mnie dociera ja bardzo destrukcyjny to zwiazek..tak duzo jego i innych w tym wszystkim a tak malo mnie..

myslalam,ze tym razem bedzie inaczej..i tak jak ktos wczesniej napisal..w jakis spoob on lepiej mnie traktuje..bo nie bije mnie?...

i tak Jak Josz napisalas chodzi o sprawy male i wielkie..od umycia auta i wyreczenie mnie w obowiazkach(czasami)czy zrobienie herbaty czy obiadu gdy wracam pozno z pracy.. po zufanie
ironia jest ze odpoczywam w pracy..
pzdr

Reklama

42 Ostatnio edytowany przez Rytta (2017-01-09 20:15:29)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Droga Agato wink tak jak przedmówczynie radzę zakończyć tez destrukcyjny związek. Nie rezygnować ze swojego stanowiska w pracy o które walczyłaś. Zdaję sobie sprawę że to będzie bardzo ciężki okres czasu, bo on będzie na pewno błagał i kajał się przed Tobą. Ja myślę, że masz niską samoocenę niestety sad a czasem tak jest że taka niska samoocena przyciąga takie osoby jak Twój mężczyzna. Dlatego po zakończeniu związku na prawdę zachęcam do regularnych spotkań z psychologiem w celu odbudowania wartości siebie. Jest dużo opcji online. Mogę polecić na priv jakby coś pewną super Panią wink Pieniążki przeznaczone na faceta przeznaczysz na siebie, inwestycja bezcenna!

43

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Tak..tez mysle o psychologu..nie wiem kiedy przestalam sie cenic

https://m.facebook.com/hashtag/reflecti … p;__tn__=E

Reklama

44

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Czasami zaplątujemy się w takie sytuacje, bo tutaj trudno o chłodną kalkulację - tu rządzą uczucia i emocje. Niewątpliwie przykre jest to, że nie masz obok siebie bliskich osób, które mogłyby Cię wesprzeć, ale bez oceniania i dawania złotych rad, bez wyrzutów. Moim zdaniem masz szansę zacząć od nowa i ten rok może być czystą kartką dla Ciebie, nową, do zapisania tak, jak Ty tego chcesz. A naprawdę na świecie nie brakuje mężczyzn, którzy chcą kochać szczerą miłością i szacunek do kobiety jest dla nich sprawą nadrzędną.

45

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

dzieki interlokutorka

wlasnie szukam psychologa w necie..

tak trudno kalkulowac gdy rozum walczy z sercem..gdy slowa przecza slowom..to powoduje,ze jestem w kompletnej rozsypce..i mam wrazenie,ze nie znam czlowieka, z ktorym jestem...ciagle gory i doly, szczescie przeplatane ze lzami..wiem,ze kazdy zwiazek wymaga pracy ale te ciagle hustawki sa wykanczjace..

Pzdr

wczoraj wrocilam z pracy o godzinie 7 po 120 milach jazdy..on w salonie "studiuje"..i pyta czy mam ochote zrobic mu kawe..niby blahostka ale tak jest ciagle..i znowu pytanie o konto..wieczorem przytulenie jestes taka dobra dla mnie naprawde to doceniam..problem w tym ze ja tego nie czuje..i to mialby byc maz..i ojciecmoich dzieci..zero wsparcie empatii..nic

46

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

odchodze..jeszcze w tym tygodniu..

mam dosc niby tylko pieniadze ale ilez mozna tym bardziej ze nie otrzemuje nic w zamian poza slowami uznania przytuleniem i pustym co slychac..

*nie mam w Nim oparcia..odszedl do niej bo tak bylo mu wygodnie..nie dla dziecka..po prostu moja sytuacja z nachodzacym nas bylym mezem i rozprawami w sadzie to bylo za duzo dla niego..bylam smutna i przygnebiona a on jeszcze dobil mnie odejsciem..wrocil bo zuwazyl ze radze sobie i wychodze na prosta..powatpiewam ze jest to czlowiek na dobre i zle...

* zanim kajal sie o powrot byl zarejstrowany na portalach randkowych nigdy mu tego nie powiedzialam i nie wypominalam bo nie bylismy razem ale wiem o tym..i to rowniez sprawia ze czuje sie jak opcja nie udalo sie z ex nie znalazl innej na portalu wiec wrocil..nagle bylam idealna

* sprzatam piore gotuje robie zakupy zajmuje sie dzieckiem..dbam o wszystko i wszystkich a co ze mna..nawet w okresie choroby nie dba o mnie..pracuje jak kon

* wspomagam go finansowo jak umiem a gdy on dostaje chocby minimalna premie nawet nie pomysli o mnie porownanie dostalam  na Gwiazdke od  niego pizamy a syn prezenty za prawie 1000funtow czy tak robi ktos kto ma dlugi..nie wybrazam sobie ktoregos z moich braci lub Tate proszacego o pieniadze od kobiety

* jego lekka reka do wydawania pieniedzy i skapactwo wobec mnie nie wroza nic dobrego..

* rzucanie  przedmiotem we mnie i wyswiska to rowniez nie ejst dobr znak..ja moge byc zla wkurzona ale umiem kontrolowac swoje gniew

....przyszedl dzis do mnie w pracy znajomy i zapytal co sie dzieje..ja odp nic,,powiedzila,ze ludzie marwtia sie o mnie ,ze zlew ygaldam i jestem ciagle nie obecna..jakby zycie ze mnie uszlo..powiedzilam o oswiadczynch..powiedzial zobacz na Sheene(kolzanka z pracy krota wlasnie wyszla za maz) ona promioenieje unosi sie nad ziemia a TY?

47

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Odejście - dobra decyzja i jedyna rozsądna. Sama dostrzegasz i zdajesz sobie sprawę z bezsensu tego związku. Przykre, ze masz do niego jeszcze jakiekolwiek ciepłe uczucia.
Agata, trzymaj się i nie zmieniaj zdania w jego sprawie, dwa zmarnowane lata wystarczą. Codziennie czytaj sobie ten zestaw jego zachowań, który przedstawiłaś w powyższym poście, może świadomość z kim masz do czynienia pomoże Ci w stłamszeniu ślepej miłości do niego.

48

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Ja myślałam ze mój związek jest trudny
Ale w życiu nie dałabym się tak. Chyba jestem z bardzo sknera

49

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

do Zlosnica...

jak sie kogos kocha to latwo ztracic ta granice miedzy pomoca a wykorzystywaniem..

bo on ma dlugi bo rodzina biedna bo dziecko..bo byla nie pracuje..tysiace powodow

ja sadze,ze on sie przyzwyczail do tego,ze ja nie zadam nic w zamian..ale nie zamierzamjuz starac sie tego zmieniac..widocznie juz taka natura..i nie chodzi o wielke przenty ale o czas zangazowanie, pomoc tam gdzie sobie nie radze o balans..dlaczego np ja mam wspolczuc bylej..bo ona nie pracuje. Syn chodzi do szkolty a 3 dni jest u nas spokojnie moglaby znalesc prace part time..w efekcie ona ma wiecej czasu ode mnie..zreszta nie chodzi mi o Nia ale o to jak on sprawia ze sie czuje..ja niczego nie dostalam tu za darmo i nie musze przepraszac..

nic do Niego nie dociera bo tak mu wygdonie..wygodniej jest powiedziec ze jestem materialistka niedojrrzala i zazdrosna o eks..niz postawic sie moim polozeniu i zrozumiem ze mnie wykorzystuje

pzdr

50

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Z tego co zrozumiałam, to miałaś męża przemocowca, od którego odeszłaś. Brawo!!! smile Udało ci się. Też go pewnie kochałaś, bo inaczej byś za niego nie wyszła. Przetrwałas to rozstanie. Więc przetrwasz i rozstanie z nim. Jest to dla ciebie konieczne. Nie wyolbrzymiasz, nie jesteś wariatką, nie masz za duzych wymagań. Wszystko z tobą pod tym względem w porzątku. Jedyny twój minus, to masz niesamowitą potrzebę bycia kochaną i żeby był przy tobie mężczyzna. Idealizujesz go i cierpisz jak jest zły i masz złudne nadzieje, że się zmieni. Niestety ale się nie zmieni. Bardzo duże prawdopodobieństwo jest, że od ciebie prędzej czy później odejdzie, nawet jeśli będziecie mieli dziecko i się pobierzecie. Bo poczuje, że "za duzo" od niego wymagasz, a jemu to nie pasuje i się zwinie, poszuka sobie innej naiwnej i kochającej za wszelką cenę dziewczyny. Mam okazję znac podobnego typka, w jakimś innym wątku opisałam. Był mąż przemocowiec, był facet-pijawka, teraz daj sobie troche czasu żebyś sama doszła ze sobą do ładu, a potem poszukaj normalnego smile tacy też są smile

Fereczata

51

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Ciarki mnie przeszły, jak to przeczytałam. Facet mysli, że znalazł naiwną, która będzie go finansować i jeszcze posprząta, ugotuje. Mam nadzieję, że dotrzymasz postanowienia i odejdziesz od niego na zawsze. Stać się na kogoś, kto szczerze pokocha. Nie przejmuj się tym, co pomysli rodzina czy ktokolwiek. Nie zmarnuj sobie życia! Powodzenia! smile

"To jest moje zdanie i ja je podzielam" ;-)

52

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Warto miec przy sobie osobę, która bedzie Cie wspierała w trudnych chwilach, po odejsciu. która rozwieje Twoje watpliwosci, a te napewno sie pojawia.. Bedzie chcec powrotu, bedzie tesknota, ale minie smile

53

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Tak..najgorsze sa watpliwosci..

Bo on potrafi byc mily czuly kochajacy powiedziec dobre slow..potrafi sprawic ze czuje sie jak krolowa..ale i ranic tak ze czuje sie jak nikt

np. dzis dostalam,ze od niego maila napisal ze "bardzo mnie kocha ze jestem wyjatkowa ze docenia ile dla niego robibie i fakt,ze go wspieram w studiach duzo dla niego znaczy.."

i to tak boli..staram sie nie myslec teraz o tym jak dobry potrafi byc..w glebi serca wiem ze to nie jest czlowiek dla mnie i ryzko jest zbyt duze

54

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny
AgataSalata napisał/a:

..staram sie nie myslec teraz o tym jak dobry potrafi byc..w glebi serca wiem ze to nie jest czlowiek dla mnie i ryzko jest zbyt duze


Agata, czy możesz zdradzić, na czym konkretnie polega jego dobroć wobec Ciebie? Wyłączając kadzenie, oczywiście, bo to że jest on mistrzem słowa, to już wiemy.
W końcu przez dwa lata musiał osiągnąć mistrzostwo, żeby Cie dostatecznie zmiękczyć w wiadomym celu - kasa + obsługa. Czy on w ogóle pracuje, czy tylko studiuje?

55 Ostatnio edytowany przez authority (2017-01-10 21:04:44)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

A tyle jest wartościowych ludzi...
proponuję iść do psychologa i poszukać na jakimś portalu faceta. Np na TVN24 leci reklama o jakiś portalu zaadoptujfaceta czy coś takiego smile

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

56

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Pracuje..co smuesznejsze zarabua wiecej ode mnie..

57 Ostatnio edytowany przez celinienne (2017-01-10 21:35:19)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Z tego co piszesz, to ten twoj facio znalazl w tobie dojna krowe, wiec ci tak latwo na pewno nie przepusci. Ktora idiotka dalaby jakiemus facetowi na sprzet agd a ten wzialby ten sprzet od swojej eks i kazalby idiotce przepraszac, ze w niego nie wierzy? Sorry za "idiotka" to nie bylo o tobie. Przepraszam, ale z tego , co piszesz - to tutaj milosci nie widac, widac tylko, ze wszyscy dbaja o swoje interesy - tylko nie wiem jaki ty masz w tym interes, aby ktos cie notorycznie ponizal.... Chodzi ci o obraczke na palcu bez wzgledu na cene? Ciekawe kiedy bedzie chcial cie ubezwlasnowolnic - czy dzien po slubie czy tydzien - bo faciowi dobrze idzie kierowanie toba. Nawet masz watpliwosci, czy masz prawo miec watpliwosci... Facio powinien napisac ksiazke jak manipulowac kobietami, aby ofiary blagaly - daj mi kopa jeszcze raz, chociaz jeden, niech wiem, ze mnie kochasz.
Mysle, ze zerwanie - to pestka - raczej problem bedzie polegal na utrzymanie swojej decyzji jak najdluzej....

58

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny
AgataSalata napisał/a:

Pracuje..co smuesznejsze zarabua wiecej ode mnie..

W takim razie, jak to się dzieje, że siedzi u Ciebie w kieszeni? Może od początku robi Cię w balona, wyciągając pieniądze, jednocześnie sam oszczędza. Czy Ty masz dostęp do jego konta, skoro on tak nalega, żeby dobrać się do Twojego?
Moim zdaniem, błąd jaki popełniłaś na samym początku, to ten, że stanowczo nie postawiłaś granic, gdy po raz kolejny okazało się, że on już (rzekomo) wyprztykał się z pieniędzy, a Ty wspaniałomyślnie i dobrodusznie wzięłaś na swoje barki utrzymanie Was i w pewnym sensie jego rodziny. Zresztą nie tylko utrzymanie, ale i obsługę. Dałaś się także zapędzić w przysłowiowy kozi róg, gdy podejmując próby dyskusji, wycofywałaś się pod naporem jego argumentów, a raczej zarzutów, że jesteś niedojrzałą materialistką.
Stłamsił Cię swoim tupetem.
Odchodząc, dasz szansę sobie na odbicie się od emocjonalnego dna, zostając zaliczysz w końcu dno finansowe, że nie wspomnę o braku jakiejkolwiek satysfakcji z tego związku.
Istnieje także ryzyko, że gdy on skończy te studia, Ty wykończona pod każdym względem, pójdziesz w odstawkę. Mało prawdopodobne, że on nauczony brania i wykorzystywania Cię, nagle zmieni się w hojnego, lub przynajmniej współpracującego partnera.

59

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Nie wiem od czego zaczac..dzieki Wam za te slowa..cos niedobrego stalo sie ze mna..I dzieje,ze tak nisko upadlam...
Tak macie racje...Celinienne Nawet masz watpliwosci, czy masz prawo miec watpliwosci... to zdanie mnie zmrozilo..

Co do tego jak on okazuje dobroc poza gadanina..nie wiem..:(

Co do jego zarobkow..po oplaceniu dwoch kart..auta..alimentow..nie zostaje.mu nic..

Chce odejsc w Piatek na razie do znajomych a gdy lokatorzy sie wyprowadza wracam do siebie..

Prosze zostancie ze mna x

60

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Chciałoby się Cię przytulić i powiedzieć wszystko będzie dobrze. Ale to nie takie proste jak w dzieciństwie, tutaj musisz Ty zadziałać bo nikt tego za Ciebie nie zrobi wink plan już masz, bądź silna. Będziemy i Ty też nie znikaj nam tu wink

61

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Kochana Agatko!
A czy nie uważasz, że jesteś niesprawiedliwa wobec siebie? Kobiety, która potrzebuje Twojej najwyższej uwagi i największej miłości? Ja też jestem w trudnym związku i miałam pewne sygnały, ale nie aż takie! Agatko moim jedynym sygnałem było to, że mój ówczesny chłopak jeden raz zrobił mi awanturę i krzyknął. Zaczęłam się zastanawiać czy zerwać zaręczyny, ale ostatecznie zaryzykowałam. Po ślubie krzyków było już o wiele więcej. Uwierz mi o wiele trudniej jest zerwać związek zalegalizowany, zwłaszcza, że mieliśmy już dziecko. Jak powiedziałam mój partner (tak mi się wydaje) w porównanie z Twoim ma jakąś 1/10 problematycznych zachowań a i tak bywało baaardzo ciężko. Gdyby nie terapia i dzieci z\ pewnością nie bylibyśmy razem. Nie mówię tego, byś poczuła się źle, tylko żebyś nie popełniała błędów, które wiele z nas już popełniło. Jesteś zapewne wrażliwą i współodczuwającą dziewczyną. Uwierz mi tacy ludzie jak Twój chłopak świetnie umieją to wykorzystać. Skieruj tą uwagę i miłość na siebie. To jest Twój obowiązek. Po ślubie dojdą małe dzieci, dużo więcej tarć i obowiązków, codzienna rutyna. Przed ślubem związek o wiele łatwiej zakończyć niż po. A to, że jest typem dominującym i namolnym to oczywiście, że łatwo się nie odczepi. Ale potem będziesz silniejsza, szczęśliwsza i znajdziesz kogoś na kogo zasługujesz. Swoją drogą powinnaś sobie zadać pytanie, skąd u Ciebie ta skłonność do poświęcania się. Wiem coś o tym, bo sama to mam. Może trzeba nad tym popracować , pójść do psychologa, żeby na przyszłość nie dać się już wykorzystywać. Rozumiem, że On kiedy chce bywa przemiły i kochający. Ale to nie ma być wtedy, kiedy on chce, to ma być na co dzień. Osoba, która Cie wykorzystuje i uczuciowo i finansowo, do tego chce żebyś go opierała, gotowała, etc…o Mój Boże.  Ty masz dramat już przed ślubem co będzie po.
Podtrzymuję co mówiły koleżanki. Radzę Ci z całego serca, ewakuuj się. Ten facet Tobą manipuluje jak chce, to nie jest dojrzała osoba gotowa na związek. Jeśli nie dasz rady sama to idź do psychologa albo na grupę wsparcia. Tym bardziej się z Tobą identyfikuję, że widzę w Tobie siebie kilka lat temu. Miłą dziewczynę, która wierzy, że Świat jest dobry i, że każdy zasługuje na swoją szansę. Uciekaj bo on to w Tobie zniszczy i zostanie z Ciebie kłębek nerwów. Miłość wypali się szybciej niż myślisz. Nie każdy zasługuje na szansę, to Ty zasługujesz na miłość i szczęście. I spokój. Uwierz w siebie! Szczerze Ci życzę . Pomódl się może do Św. Rity od Spraw Trudnych i beznadziejnych. Ona zawsze pomaga.
Życzę Szczęścia i dobrych decyzji.
Z Całego serca

damanawsi.pl

62

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Dziekuje damanawsi..

Ja naprawde uwierzylam,ze cos jest ze mna nie tak..uwierzylam w jego slowa..ze jestem niedojrzala,brak mi wyrozumialosci,ze robie z igly widly..ze jestem "dziwakiem"

to co napisalas "moim jedynym sygnałem było to, że mój ówczesny chłopak jeden raz zrobił mi awanturę i krzyknął"..zauwazylam,ze on ma coraz wiekszy komfort w okazywaniu zlosci w stosunku do mnie..trzaskanie drzwiami..nazywanie mnie dziwolagiem ..rzucanie kluczami...wczoraj w lozku popchnal mnie bo mialam zimne dlonie warknal na mnie i szarpnal koldre..wyszlam spac do innego pokoju..niby nic a male gesty znacza tak wiele..spalam w innym pokoju..dzis rano kilka razy przeprosil mnie za swoje zachowanie..a ja pomyslalm ze niedlugo bede sie bala w ogole odezwac we wlasnym domu

odchodze w piatek 13go..

tak bardzo chcialabym przestac go kochac..lzy ciekna mi ciurkiem

slyszalam o modlitwie do sw Rity tak zrobie

63

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Mimo,ze ktoras z Was radzila,ze mam stawic mu czola i powiedziec w twarz,ze odchodze to nie dam rady tego zrobic..za duzo by mnie to kosztowalao..dla mnie lsit bedzie najlepsza opcja..chciabym mu napisac wszystko tak jak czuje tylko nie wiem czy on cokolwiek z tego zrozumie

64 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2017-01-11 11:24:05)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny
AgataSalata napisał/a:

Mimo,ze ktoras z Was radzila,ze mam stawic mu czola i powiedziec w twarz,ze odchodze to nie dam rady tego zrobic..za duzo by mnie to kosztowalao..dla mnie lsit bedzie najlepsza opcja..chciabym mu napisac wszystko tak jak czuje tylko nie wiem czy on cokolwiek z tego zrozumie

A czemu interesuje Cie zeby on cokolwiek zrozumial? To Ty masz wiedziec i rozumiec ze odchodzac podjelas jedyna sluszna decyzje. Mam wrazenienie ze Ty nadal nie czujesz tego do konca i czujesz potrzebe aby go wrecz przeprosic ze jestes "taka niedobra" i go zostawiasz. On sam sobie na Twoje odejscie zapracowal i nie boj sie on bedzie doskonale wiedzial za co go to spotyka choc sie do tego nie przyzna i bedzie odgrywal role pokrzywdzonego. Jest pasozytem, manipulantem i powoli agresorem a jedyne na co go stac to tylko mile slowka bez pokrycia. Nie trzeba przepraszac ze sie kogos takiego zostawia. Raczej samego siebie ze sie tyle czasu tkwilo w toksycznej relacji.

65

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

tak feniks

masz racje nie musze nic mu wyjaniac i nie powinnio mnie obchodzic co on na to..mial juz wiele szans

pzdr

66 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2017-01-11 11:46:09)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Droga Autorko, wyobrażam sobie, jak musi Ci być ciężko. Jednak na Twoim miejscu odeszłabym od tego faceta. Czasem trzeba kierować się głosem rozsądku, a nie emocjami. I podobno jeszcze nikt na tym źle nie wyszedł. Nie próbuj robić z siebie cierpiętnicy, poświęcając dla niego swój spokój, komfort psychiczny i własne szczęście. Jesteś młodą, fajną babką - na pewno gdzieś za zakrętem czeka na Ciebie jakiś wartościowy mężczyzna.

Btw, żadne rozstanie nie należy do prostych i przyjemnych. Ale uwierz mi, że ewentualne babranie się w papierach rozwodowych jest problematyczniejsze.

67

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

on Cie traktuje jak koło ratunkowe, opamietaj się i pomyśl o przyszłości, jaka ona będzie?

68

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Proponuje przeczytac ksiazke Norwood Robin- Kobiety, ktore kochaja za bardzo.
Obowiazkowo rowniez - "Moje dwie glowy"
Nie wiem czy na chomiku sa te ksiazki, ale naprawde uwierz, ze przejasni ci sie gdy je przeczytasz - warto je zdobyc.

Nie jestes sama.

69

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

W co Ty się pakujesz????????

70

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

W co Ty się pakujesz????????

71

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

wlasnie sie "wypakowuje"...rozmowy z Wami duzo mi daly..z Nikim nie rozmawaialm wczesniej o tym wszystkim. Rodzina wiedzial ze odszedl i nie pochwalali/ja zwiazku ani powrotu..a ja cala reszte po wzielam "na klate"..

wzielam urop wyprowadzam sie w Piatek

72 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2017-01-11 15:07:30)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny
AgataSalata napisał/a:

wlasnie sie "wypakowuje"...rozmowy z Wami duzo mi daly..z Nikim nie rozmawaialm wczesniej o tym wszystkim. Rodzina wiedzial ze odszedl i nie pochwalali/ja zwiazku ani powrotu..a ja cala reszte po wzielam "na klate"..

wzielam urop wyprowadzam sie w Piatek

Trzymam kciuki, że nie zmienisz decyzji! Dobrze robisz autorko

73

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Trudno żyje się w toksycznym związku, moja znajoma przez wiele lat udawała że ma kochającego męża podczas gdy był totalnym palantem. Na szczęście przejrzała na oczy, choć bardzo długo to trwało. Ty masz szczęście, bo podjęłaś decyzję przez poważnym związkiem. Gratuluję i trzymam kciuki. Nie daj się zmanipulować mężczyźnie.

74 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2017-01-11 20:19:34)

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Ja też trzymam kciuki, żebyś nie zmieniła zdania i miała duuużo siły:-) Tak mi się wydaje, że On pewnie będzie walczył o ten związek... o stabilizację jaką wnosiłaś do waszego życia ( o sprawny, zatankowany samochód, o Twój stały dochód, o to konto o które tak się dopomina, o opiekę nad jego dzieckiem, kiedy było u was, o wygodę jaką miał przy Tobie)... Trzymaj się mocno, teraz myśl o sobie, o tym żeby Tobie było dobrze.

75

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Agatko, jesteś silna. Pisz tutaj, pytaj o radę w razie czego, albo wchodź, zeby się wygadać, gdy będziesz tego potrzebować. Jestesmy z Toba wink
Podjęłaś najlepszą z możliwych decyzji. Tylko się nie złam. Musisz być świadoma, że on będzie się kajał, będzie obiecywał,  będzie za Tobą chodził i pisał, ale to będą wszystko kłamstwa, na które nie wolno  Ci się nabrać.

Maćku, czasami w życiu bywają chwile, które należy przeżyć w butach innych niż te do biegania.

76

Odp: Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Dziekuje za slowa wsparcia..duzo daje mi fakt,ze ktos wierzy we mnie I w to co mowie..ze nie sa to juz dluzej moje widzimisie..to sie stalo..staram sie juz nie biczowac I nie wmawiac jak mantry jego slow o moim niezrownowazeniu..Czytam polecona wyzej ksiazke..to Ty ciągle popełniasz błędy – niedowidzisz, niedosłyszysz, nadinterpretujesz, czepiasz się. Włącza się program wpędzania siebie w poczucie winy. Zaczynasz nierówny wyścig z jego oczekiwaniami wobec Ciebie. Próbujesz „wynagrodzić” mu swoje rzekome przewiny. Nadskakujesz. Chcesz sobie zasłużyć na jego miłość mimo Twoich „ułomności”, których on odnajduje coraz więcej. Najgorsze jest to, że zaczyna cierpieć nie tylko Twoja psychika. Cierpi również ciało..

Ten fragment to Ja.

Co do jego rekacji to sadze ze on cos wyczuwa..bo komplementom nie ma dzis konca.

Pzdr

Posty [ 39 do 76 z 192 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudny zwiazek..trudne decyzje slub czy zerwane zareczyny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016