Witam z zasypanego sniegiem Snieznika. Wlasnie odkrylam to forum i ciesze sie, ze jest tu taka rozpietosc wieku. Sama mam w tej chwili 41 i nie moge sie nadziwic, ze ten czas tak szybko przelecial, ale musze tez przyznac, ze czuje sie w teraz o niebo lepiej niz jak konczylam 30 lat (to byla katastrofa ;-)
Mam meza troche mlodszego i 10 letniego syna, jestesmy wszyscy wegetarianami. Skonczylam studia artystyczne i zajmuje sie papierem czerpanym i grafika.
Yola
Witamy serdecznie yolin ![]()
Hej.
Hej Yola
widze ze artystka
:)
jak juz ogarniesz forum zapraszam do kafejek ( nie tylko w Twojej gr. wiekowej)
:) fajnie ze dolaczylas!
Witaj ![]()
Moja mieścina też zasypana i na dodatek jeszcze pada...niedługo sie nie odkope:)
Fajnie, że jestescie wegetarianami, też nie lubię mięsa, wole ''zielone''
Pauli890 wita z zaśnieżonego województwa kujawsko - pomorskiego:)
Życzę miłego postowania ![]()
A ja witam z wielkopolski i miłego pobytu Ci tutaj życzę ![]()
a ja witam z baaardzo daleka
fajnie, ze z Nami jestes ![]()
Witaj na forum,milego pobytu zycze
Witaj yolin bedzie ci tu dobrze z nami ![]()
dziekuje za serdeczne powitanie:-) widze, ze nie tylko ja zasypana.... przypominaja mi sie w taka pogode zimy z dziecinstwa ( pochodze z Wielkopolski)
... a bez zielonego to ja zyc nie moge ;-) zima mimo, ze bardzo lubie to nie najlepsza pora dla takich królików
Witaj na forum i czuj się tu dobrze ![]()
Witam z zasypanego sniegiem Snieznika. Wlasnie odkrylam to forum i ciesze sie, ze jest tu taka rozpietosc wieku. Sama mam w tej chwili 41 i nie moge sie nadziwic, ze ten czas tak szybko przelecial, ale musze tez przyznac, ze czuje sie w teraz o niebo lepiej niz jak konczylam 30 lat (to byla katastrofa ;-)
Mam meza troche mlodszego i 10 letniego syna, jestesmy wszyscy wegetarianami. Skonczylam studia artystyczne i zajmuje sie papierem czerpanym i grafika.
Yola
Witaj na forum
. Też jestem wegetarianką, ale moja rodzina dziwnie na to reaguje...
moNniaaaa, rodziny maja to do siebie, ze na ogol dziwnie reaguja na wegetarianizm.. nie ma sie czym przejmowac :-) ja akurat mialam szczescie bo nikt sie niczem nie dziwil i do niczego nie zmuszal, a po 20 latach mojego eksperymentu moja mama zrezygnowala prawie z mięsa.
Musze powiedziec, ze juz tu sie swietnie czuje :-)
Ja też nie mam zamiaru rezygnować z wegetarianizmu
. Tylko moją mamę denerwuje to że nie jem mięsa i czasami próbuje mnie do tego zmusić, ale jej się nie udaje ![]()
Witaj Yola
jak masz ochote zaglądnij do netkafejki 40+ zapraszam serdecznie i pozdawiam Cię Julia