Call center z braku laku i załamanie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Call center z braku laku i załamanie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Call center z braku laku i załamanie...

W lipcu obroniłam tytuł magistra. Jestem wykształconą turystką i... No właśnie... Po studiach w Trójmieście wróciłam do mojego domu na południu Polski. Miałam wielkie nadzieje związane z pracą. Najpierw UP, liczyłam na staż, ale nie mają pieniędzy. Szukanie innej pracy w mojej branży spełzło na niczym, bo jedyne, kogo poszukują to przedstawiciel handlowy albo pracownik call center. Wybrałam to drugie. Szkolenie super, podpisanie umowy (pieniądze potrzebne na już, bo oszczędności się kończą, a narzeczony wkrótce ma urodziny) no i mam. Pracę, do której boję się chodzić. Stresuje mnie to, że gdy nie wyrobię normy, czyli jednej umowy dziennie to zamiast 8,56 na rękę to mam 6 złotych. Uwierzcie, ciężko cokolwiek podpisać, nie jestem jedyna. Póki co brakuje mi jednej umowy do wyższej stawki, przede mną jeszcze 5 dni roboczych w październiku, żeby się wytężyć i namówić ludzi. Do tego przy rezygnacji w 3-ech pierwszych miesiącach potrącają z pensji 300 złotych.  Nie chcę tam pracować. Skończyłam dobrą uczelnię, byłam na Erasmusie na uniwerku w Estonii, miałam praktyki w Grecji, znam języki i pracuję w call center... sad To nie jest tak, że mam wygórowane ambicje. Chcę po prostu mieć pracę, w której wiem, ile dostanę na konto. A nie życie w strachu czy mam 6 złotych czy 8,56 na godzinę. Tym bardziej, że dojazdy w dwie strony kosztują mnie dychę.
Nie wiem co robić... Znalazłam ofertę szkoleń, które rozpoczynają się w grudniu i zapewniają one 4-miesięczne staże. Nie wiem, czy zrezygnować z tej pracy i stracić 3 stówki z i tak marnej pensji czy ciągnąc dalej te pogaduchy przez telefon i wylądować w UP na początku przyszłego roku licząc na staż stamtąd. Co robić? Doradźcie coś, bo sama już się gubię. Liczyłam na dobry start, ale dostałam kopniaka hmm

Równaj w górę!
Reklama
Zobacz podobne tematy :
Odp: Call center z braku laku i załamanie...

Cześć,
Najgorzej - zrobić studia, nauczyć się a potem nie znaleźć pracy... Chyba teraz tak jest coraz częściej, niestety.
Kochana, co Ci mogę poradzić, jak dla mnie - otwórz swoje własne biuro turystyczne albo wyprowadź się do dużego miasta. Tam będziesz miała większą szansę dostać pracę w zawodzie, ale to też nie jest pewniak. Nawet w call center dostaniesz więcej niż tu, gdzie obecnie robisz.
Jeszcze inna moja myśl - zmienić branżę...

3

Odp: Call center z braku laku i załamanie...

Pracowałaś w czasie studiów? W jakiej miejscowości mieszkasz (duża, mała)?

6-8.11.2013  serce mojego bąbelka przestało bić (10,5 t)
12.03.2016 smile
"Daj mi odwagę, abym się nie bała, lecz daj mi też pokorę abym nie była głupia"
Reklama

4

Odp: Call center z braku laku i załamanie...

Czasem jedyne rozwiązanie to przeprowadzka. Jak rozumiem mówisz tutaj o stawkach w Krakowie, albo innym dużym mieście?

Stawki w Warszawie (też pracowałam smile ) często oscylują wokół 12 zł netto, więc dużo lepiej. Koszty życia większe - wiadomo, ale nie widzę powodu żeby kurczowo trzymać się swojego miejsca zamieszkania.

5

Odp: Call center z braku laku i załamanie...

skoro znasz jezyki to poszukaj pracy w call center językowym.

ja pracuje w call centers od 10 lat, przy czym tylko 2,5 pracowalam na słuchawkach.
od dluzszego czasu jestem w menadzmencie i bardzo mi dobrze z tym. osoby ze znajomoscia niektorych jezykow zarabiaja u mnie trzy razy wiecej niz ja  - bo sa poszukiwani na rynku pracy i rozchwytywani.
i to nie jest sprzedaż.
ja uwazam, ze dla chcacego nic trudnego.

Reklama

6

Odp: Call center z braku laku i załamanie...

Ja również przez jakiś czas pracowałam w call center, ale na słuchawkach zaledwie kilka miesięcy, bo potem awansowałam na kierownicze stanowisko - nadzorowałam zespół, szkoliłam, podpisywałam większe zamówienia.
Przy czym u nas (także na słuchawkach) zarabiało się naprawdę świetnie, atmosfera pracy fantastyczna, nikt nam niczego "nie ucinał". Co prawda była to sprzedaż, ale produkt w ówczesnym czasie poszukiwany, a z ofertą docieraliśmy do osób potencjalnie zainteresowanych, a nie przypadkowych właścicieli numerów.
Tak więc potwierdzam, co napisała _v_ - są call center i call center, jeśli tutaj się nie odnajdujesz, a nic innego na lokalnym rynku nie proponują, to może po prostu poszukaj innego pracodawcy.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

7

Odp: Call center z braku laku i załamanie...
Małpa69 napisał/a:

Pracowałaś w czasie studiów? W jakiej miejscowości mieszkasz (duża, mała)?

Pracowałam w Grecji jako kelnerka w 5* hotelu, do tego w Trójmieście również w restauracjach. Ale zawsze chciałam coś robić w kierunku turystycznym. Ta stawka dotyczy świętokrzyskiego. Nie odnajduję się w call center, czuję, że to nie dla mnie. Dziennie ponad 100 rozmów o tym samym, ludzie się rozłączają w trakcie, potem kolejny telefon i znowu nawijanie tego samego. Lubię kontakt z ludźmi ale nie taki i nie za takie pieniądze. Naprawdę 6 złotych na godzinę to więcej niż miernie. No i w tym call center nie ma możliwości awansu bo są chyba 4 osoby nadzorujące i więcej nie ma nikogo. Małe biuro, posady obsadzone już dawno i nikt nie zrobi miejsca nowym.

Równaj w górę!

8

Odp: Call center z braku laku i załamanie...

No to faktycznie sytuacja z tymi zarobkami to wiecej niz tragedia, ale czy oni nie powinni placic Ci minimalnej krajowej? Czy Twoja praca jest na umowe o dzielo badz na akord?

Ja w czasie studiow i jeszcze sporo po ich zakonczeniu pracowalam w call centre w duzej korporacji na supporcie i na prawde nie narzekalam, zarobki byly jak dla mnie bardzo dobre, atmosfera w pracy tez swietna. Czasami nawet wolalam isc do pracy niz na zajecia w tygodniu wink
Rozmowa rekrutacyjna miala charakter assessment centre
Mialam umowe o prace, wszystkie dodatki i dofinansowania plus szkolenia, co bylo w moim przypadku idealnym startem w dalszej karierze zawodowej chociaz gdybym tam zostala mialabym ustalona indywidualna sciezke rozwoju.

Powinnas przeniesc sie do wiekszego miasta, doswiadczenie w call centre masz, wiec teraz mozesz aplikowac do lepszych bardziej prestizowych firm, (ale odradzam sprzedaz, proponuje support) do tego jesli znasz jezyki to od razu twoja kandydatura wskakuje o kilka oczek wyzej.

9

Odp: Call center z braku laku i załamanie...

Popieram Navelbina. Wracaj do Trójmiasta, tam są oferty pracy z językami obcymi, co w Twoim wypadku byłoby dobrą opcją. Niedawno były nawet takie akcje typu "przyjedź do pracy do Trójmiasta", konkretnie chodziło chyba o gdańsk z tego co pamiętam bo mają tam za mało ludzi z językami do pracy. Póki co, trzymaj sie tej co masz, bo to też doświadczenie ale w tzw. międzyczasie aplikuj tam na stanowiska z językami które znasz, żeby mieć jakąś perspektywę. Początki bywają trudne, ale jak się uprzesz to dostaniesz czego chcesz smile

10 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2016-11-07 00:46:58)

Odp: Call center z braku laku i załamanie...

Takich osób jak Ty są w tym kraju tysiące… Osób po kierunkach, które nie są priorytetowymi i nie dają realnych szans na zatrudnienie w Polsce lub wiążą się z niskimi zarobkami. Turystyka jest jednym z nich. Zresztą nawet kierunki uznawane za przyszłościowe za kilka, kilkanaście lat już takowymi mogą nie być. Wiesz, że trzeba być elastycznym i umieć jak najwięcej, ale niestety wiele też zależy od naszego szczęścia, bo raczej nikt Cię specjalnie nie będzie szukał. Znajdziesz się w odpowiednim miejscu w odpowiedniej chwili, poznasz odpowiednią osobę, i nagle Twoje życie zmienia się na plus o 180 stopni.

Ty jednak jeździłaś za granicę, wiesz jak tam się zarabia i trochę dziwne jest, że znając język nie wyrobiłaś żadnych kontaktów, skoro podjęłaś się tak desperackiej profesji jak telesprzedaż, i to za stawkę bardziej niż śmieszną (w opinii wielu osób praca ta stoi nawet niżej niż prostytucja). Rozmawiałem jakiś czas temu z mówiącym dość przeciętnie po polsku Ukraińcem z warszawskiego call center- próbował mi wcisnąć coś, czego nie potrzebowałem (znak, że dość trudno jest już firmom werbować pracowników za takie stawki). Zwolnij się i rozglądnij za czymś sensowniejszym, naprawdę szkoda zdrowia za takie pieniądze.

Jeśli już chcesz działać w turystyce, nie zakładaj żadnych biur, bo plajta pewna. Język obcy pewnie znasz komunikatywnie, skoro byłaś kelnerką, więc pozostaje Ci wyprowadzka do większego miasta i praca w hotelu. Zawsze też możesz pracować za granicą, w turystyce świat stoi dla Ciebie otworem, jeśli tylko znasz język, potrafisz się sprzedać, no i masz odrobinę szczęścia do tego.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Call center z braku laku i załamanie...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016