Pasja kompasem w podróży przez życie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Pasja kompasem w podróży przez życie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Pasja kompasem w podróży przez życie.

Pozwoliłem sobie na  więcej zakładając  ten wątek. Mam 25 lat i zawsze byłem introwertykiem. Od niepamiętnych czasów angażowałem się w różne kreatywne rzeczy od pisania małych artykułów, aż po próby tworzenia własnej muzyki. Zawsze szukałem pola na którym mógłbym się spełnić. Myślę, że jednym z celów mojej barwnej twórczości było odreagowanie kontaktów z ludźmi i taki zabieg sprawdzał się znakomicie. Jednak dziś wiem, że to co kiedyś robiłem pomimo włożonego wysiłku i serca nie było dla mnie. Zwyczajnie się w tym nie sprawdzałem. Dwa lata temu zacząłem się uczyć programowania i entuzjazm, który odczuwałem na początku, odczuwam również dziś. Poświęcam temu cały mój dostępny czas, nie mam rodziny oraz nie jestem też w żadnym zwiazku więc nie muszę się martwić o niedobór czasu. Chciałbym by to właśnie moje zainteresowania kierowały ścieżką, którą podążam przez  życie. Zastanawiam się jednak, czy nie jest czasem zbyt późno na to by dostosowywać swoje wybory do pasji i podążać w tym kierunku?Myślałem o tym by zostać programistą i nadal o tym myślę. Ale czy nie jest za późno na takie wybory?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pasja kompasem w podróży przez życie.

Oczywiście, że nie jest za późno. Masz dopiero 25 lat, a nie 50. Dziwi mnie tylko, że uczysz się już dwa lata, poświęcając na to cały swój wolny czas, a jeszcze nie zacząłeś szukać pracy jako programista. Dlaczego? W jaki sposób się uczysz i ile dokładnie czasu na to poświęcasz? Dopiero podjęcie pierwszej pracy i praktyka mogą dać Ci odpowiedź na pytanie: "czy sprawdzę się w tym zawodzie?".

Inna sprawa jest taka, że zastanowiłabym się nad tym introwertyzmem i "odreagowywaniem kontaktów z ludźmi". Zależy co dokładnie chciałbyś robić, ale przecież w większości przypadków od programistów wymaga się również kompetencji miękkich oraz umiejętności pracy w zespole. Jeśli nie lubisz pracy z ludźmi, to chyba zostaje Ci jakiś freelancing lub praca zdalna. Bez żadnego doświadczenia może być z tym ciężko.

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

3 Ostatnio edytowany przez yamsnomou (2016-10-05 13:43:26)

Odp: Pasja kompasem w podróży przez życie.

Myślę, że mógłbym wymienić kilkadziesiąt powodów, dla których powinienem zapomnieć o tym co robię oraz nawet nie próbować i jest tylko kilka powodów dla których pragnę to robić. Introwertyzm i brak doświadczenia to tylko dwa przykłady, dla których powinienem zaprzestać zawracania sobie tym głowy. Czy rzeczywiście to oznacza, aby nawet nie spróbować? Na programowanie poświęcam dziennie standardowo godzinę, ale bardzo często też potrafię "przysiąść" i spędzić na tej czynności z 3 lub nawet 4 godziny.
Gdy pisałem aplikację blogową to przesiadywałem nad nią  wspomniane 3 lub 4 godziny i tak przez miesiąc. Zazwyczaj też w tygodniu robię sobie dzień przerwy. Na samym początku uczyłem się z poradników na youtube, ale  to były pierwsze dwa lub trzy tygodnie. Następnie  zacząłem się uczyć z każdego możliwego źródła, które było pod ręką lub które mogłem znaleźć wliczając w to: książki, blogi, (czasem) stack overflow, czytanie kodu innych osób i rozgryzanie go. Najczęściej jednak uczyłem się z książek. Dziś uczę się pisząc nowe projekty, choć nie są one duże(praca na miesiąc czasu). Staram się dodawać do nich nowo nabytą wiedzę. Nie zacząłem szukać pracy głównie z powodu myśli o tym, że moja wiedza jest niewystarczająca i muszę jeszcze wielu rzeczy się nauczyć zanim poszedłbym na staż. Kolejnym powodem jest traktowanie programowania jako pasji, a nie koniecznej formy zarobku. Uważam, że uczę się tej czynności nie dla kasy, ale dla frajdy jaką ze sobą  niesie. Dochodzę obecnie do wniosku, że nawet jeżeli nie dostanę pracy w tym zawodzie, to i tak nie przestanę programować i nie będę żałował czasu, którego na to poświęciłem.

Reklama

4

Odp: Pasja kompasem w podróży przez życie.

W takim razie wymień te kilkadziesiąt powodów. Konkretnie.

O jakim braku doświadczenia piszesz, skoro potem dodajesz: "Dziś uczę się pisząc nowe projekty, choć nie są one duże(praca na miesiąc czasu)"? Doświadczenie to nie jest tylko to, za co Ci zapłacą. Jeśli sam umiesz zrobić cały projekt (czymkolwiek on jest), to masz wystarczające umiejętności, by startować na stanowisko "juniora". A poza tym jak chcesz zdobyć to doświadczenie zamykając się w domu? Załóż konto na LinkedIn, wyślij kilka CV w odpowiedzi na ogłoszenia i jestem pewna, że zostaniesz zaproszony na kilka rozmów. Tylko nie mów pracodawcy o żadnych bezpłatnych praktykach czy stażach, bo w tej branży to jest śmieszne. Jako junior developer nie zostaniesz wrzucony na głęboką wodę, tylko będziesz robił zadania proste, powtarzalne, a dopiero stopniowo dostaniesz coś trudniejszego. Zresztą popytaj programistów udzielających się w różnych grupach na FB, to Ci napiszą to samo. Samo chodzenie na rozmowy kwalifikacyjne to też niezłe doświadczenie, bo jeśli masz jakieś braki, to po tych rozmowach będziesz wiedział, co jeszcze musisz podciągnąć. Jeśli programowanie jest Twoją pasją, to pokaż to na rozmowie. Takie rzeczy się ceni. Przecież nikt Cię tam nie zje.

Dlaczego zakładasz, że pasja/hobby musi być bezpłatna? Jeśli zaczną Ci płacić, to przestaniesz czuć pasję? Ja patrzę na to inaczej. Gdybyś czuł taką wielką pasję, to chciałbyś zacząć pracować jak najszybciej, ponieważ tylko prawdziwa praca da Ci prawdziwe, ciekawe, duże projekty i możliwości, a także będziesz mógł czerpać z doświadczenia ludzi, którzy zajmują się tym od wielu lat. Pasja = chęć chłonięcia wiedzy z danej dziedziny. Więcej nauczysz się przez miesiąc pracy w firmie niż przez rok klepania kodu do szuflady. smile

Mam wrażenie, że w tym temacie przedstawiasz jedynie wymówki, a nie napisałeś jaki jest prawdziwy problem i dlaczego tak się boisz pójść na jakąś rozmowę. Co w ogóle robisz teraz zawodowo? Z czego się utrzymujesz?

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

5

Odp: Pasja kompasem w podróży przez życie.

Jeżeli istnieje powód, dla którego nie chcę próbować to świadomość tego, że mogę się okazać zbyt słaby lub że może mnie czekać bardzo częsta odmowa aż w końcu zrozumiem, że to co chciałbym osiągnąć jest nieosiągalne. Chciałbym mieć zwyczajnie więcej pewności, że się nadam.  Zajmuję się obecnie prostymi pracami manualnymi, nic specjalnego i nic czym można się pochwalić, dzięki temu mogę się  jednak utrzymać. Nigdy nie wspomniałbym o bezpłatnym stażu. Ale zawsze to jakaś opcja, zawsze bliżej dostania się do jakiejś pracy. Twoje porady ogółem mają sens i są przydatne do rozwinięcia skrzydeł. Co do pasji możesz mieć również trochę racji. Zgadzam się  że mogę zdobyć wiedzę, której sam nigdy nie zdobędę i zgadzam się że będę mógł pracować nad dużymi zleceniami, co jest pewnym wyzwaniem. Byłby to dla mnie nie mały sukces. Ale czy takie programy nadal nazwiesz swoimi? Czy pisanie czegoś pod dyktando jest tak samo przyjemne? Na koniec przy okazji zapytam czy widziałaś kiedyś film krótkometrażowy "More" M.Osbourne'a?

6

Odp: Pasja kompasem w podróży przez życie.

W takim razie już w ogóle nie rozumiem, jaki jest Twój problem. Myślisz, że kiedy będziesz miał pewność, że się nadajesz? Nie pracowałeś zawodowo w tej branży. To czy się nadajesz, pozwól ocenić ludziom, którzy się na tym znają. Nikt Cię nie wyśmieje ani Ci nie powie, że jesteś za słaby. Najwyżej wskażą Ci to, nad czym jeszcze możesz popracować, a to chyba cenne doświadczenie? Wszystkie Twoje problemy siedzą w Twojej głowie, więc tylko Ty możesz coś zmienić. A chyba nie bardzo chcesz. Nie rozumiem zatem o jaką konkretnie radę nas prosisz, skoro dobrze jest Ci tak, jak jest i nie zamierzasz na razie tego zmieniać?

yamsnomou napisał/a:

Ale czy takie programy nadal nazwiesz swoimi? Czy pisanie czegoś pod dyktando jest tak samo przyjemne?

Nie dowiesz się tego, jeśli nie spróbujesz. Projekt i firmę będziesz mógł sobie wybrać, gdy już nabierzesz doświadczenia. A hobbystycznie nadal możesz klepać kod po pracy i tworzyć własne projekty, więc nie wiem, co Ci tutaj przeszkadza. Jedno nie wyklucza drugiego. smile

yamsnomou napisał/a:

Na koniec przy okazji zapytam czy widziałaś kiedyś film krótkometrażowy "More" M.Osbourne'a?

Nie, nie widziałam.

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Pasja kompasem w podróży przez życie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016