Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 39 ]

1

Temat: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Witam wszystkich serdecznie.

Pierwszy raz jestem tutaj na forum więc krótko napiszę o sobie: Mam na imię Tomasz, wiek 25, pracuję w domu, lubię gotować, grać w szachy, grać na komputerze, podróżować.

Czuję się bardzo samotny a samotność mnie tak bardzo boli naprawdę, bo nie ma co tworzyć sens życia w samotności. Bardzo pragnę tworzyć piękna i szczęśliwa rodzina, żeby rozmawiać, śmiać, przytulać, pomagać, podróżować wspólnie, fotografować oraz wiele innych. Nie umiem jak znaleźć porządną dziewczynę, jestem głuchy do końca - nie wiem jak rozmawiać z słyszącymi, dużo osób słyszących. Chciałbym poznać wreszcie taką dziewczynę ale nie potrafię - jestem taki. Uważam że przez internet łatwiej porozmawiać z kimś niż w realu dlatego mogę pisać a nie mówić niewyraźnie i migać języka migowego smile Pozdrawiam cieplutko.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Witam ponownie, szkoda że nie ma chętnych. Uważam że ludzie wolą zdrowych ludzi ale to skandal. Pozdrawiam.

3 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-10-13 09:15:16)

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Chciałam Ci napisać, żebyś nie tracił nadziei i nie wmawiał sobie, że wszystkie kobiety wolą słyszących mężczyzn.
Są różne kobiety, mają różne oczekiwania. Jasne, że łatwiej umówić się ze słyszącym facetem i o nic się nie martwić.

Jesteś na pewno sympatycznym i pełnym dobrych cech facetem. To, że nie słyszysz, to nie jest Twoja wina, a coś, co możesz przemienić w atut.
Znajdź sposób, by wyciągnąć z tego jak najwięcej. Np. jakie są Twoje zainteresowania? Masz jakieś hobby? I czy można jakoś je rozwinąć w ten sposób, by łączyć przyjemne z pożytecznym?

Czy chodzisz na jakieś grupy wsparcia dla osób niesłyszących? Czy spotykasz się z ludźmi, którzy mają podobną dolegliwość?

P.S Zawsze mi się podobał język migowy, ale słyszałam, że jest trudny do ogarnięcia - to prawda?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Reklama

4

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Ludzie głusi to chyba najbardziej zamknięci na świat ludzie. Chciałam kiedyś nauczyć się podstaw języka migowego, przez kilka miesięcy pisałam na pewnym forum i to była droga przez mękę. Większość osób traktowała mnie jak wroga albo wścibską sąsiadkę, a nie osobę chcącą poznać bliżej świat głuchych.

Mieszane pary mają bardzo trudne życie - albo osoba głucha czuje się wyalienowana w otoczeniu osob slyszacych (rodzina, znajomi osoby slyszacej) albo osoba slyszaca w otoczeniu osob gluchych.

A kiedy przychodzi moment zeby te dwa swiaty skonfrontowac zaczyna sie prawdziwy dramat na poziomie komunikacji.

I jest to trudne - osoba slyszaca musi dac z siebie 200% zaangazowania (osoba nieslyszaca nie moze "nauczyc" sie zyc w swiecie osob slyszacych bardziej niz jest w stanie, bo robi to od urodzenia) osoba slyszaca w takim przypadku musi przejac caly ciezar dostosowania sie do sytuacji.

To jest trudne i nie da sie tego przeskoczyc.

Wedlug mnie najlepszym rozwiazaniem jest szukanie partnerki wsrod osob nieslyszacych i niedoslyszacych. Sa fora, sa na pewno jakies stowarzyszenia. Wsrod osob podobnych latwiej jest nawiazac wspolny jezyk smile

Oczywiscie niewykluczone jest tez znalezienie dziewczyny slyszacej, ale wlasnie nalezy wziac pod uwage, ze dla takiej dziewczyny to bedzie wielkie wyzwanie smile

5

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący
Iceni napisał/a:

Ludzie głusi to chyba najbardziej zamknięci na świat ludzie. Chciałam kiedyś nauczyć się podstaw języka migowego, przez kilka miesięcy pisałam na pewnym forum i to była droga przez mękę. Większość osób traktowała mnie jak wroga albo wścibską sąsiadkę, a nie osobę chcącą poznać bliżej świat głuchych.

Mieszane pary mają bardzo trudne życie - albo osoba głucha czuje się wyalienowana w otoczeniu osob slyszacych (rodzina, znajomi osoby slyszacej) albo osoba slyszaca w otoczeniu osob gluchych.

Zauważyłem, że im starsza osoba niesłysząca, tym większa szansa, że będzie niemiła. Nie wiem, z czego to wynika. Od roku jestem z osobą z bardzo dużym niedosłuchem i o ile z nią żyje się świetnie, to interakcje z innymi niesłyszącymi są często bardzo... dołujące. Co jakiś czas chodzę z nią na mszę dla niesłyszących, żeby jej pomóc, bo ma problemy z chodzeniem i to, w jaki sposób jestem tam traktowany, mnie czasem przytłacza. Są tam głównie starsze osoby, które kompletnie nie słyszą. Zawsze czuję się tam jak osoba niechciana, obcy, który powinien zniknąć, bo nie należy do "klubu". Nie migam do mojej dziewczyny, tylko normalnie rozmawiamy, a na uszach nie mam aparatów i o ile za pierwszym razem chyba mnie nie oceniali, to teraz gapią się na mnie, jak na intruza.

Autor faktycznie powinien poszukać kogoś niesłyszącego lub niepełnosprawnego. Lepiej by się zrozumieli.

Reklama

6

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Szkoda że mogę rozmawiać z niesłyszącymi i słabosłyszącymi a nie z słyszącymi? bardzo nie rozumiem, przecież rozmawiam z mamą bez problemu - ona słyszy... ja chcę żeby by była normalna i dobra dziewczyna która nie boi osoba niesłysząca. Wiem że nie ma chętnych... a może jedna jest? są okrutni ludzie na świecie ale nie ma miłość sad

7

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Może nie chcecie mieć problem wspólny język z niesłyszącymi i słabosłyszącymi, mam takie wrażenie ale przykro mi.

8

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Nie potrafię powiedzieć co czuje... mam [wulgaryzm] życie.

9

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

.....

10

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Kiedyś uczyłam się języka migowego i pani nauczycielka dużo nam opowiadała o osobach niesłyszących. Piszesz, że chcesz poznać dziewczynę, która słyszy, że z mamą bez problemu rozmawiasz. Zastanawiam się jak to możliwe (chyba że nie jesteś głuchy od urodzenia). Z drugiej strony w pierwszym poście napisałeś "jestem głuchy do końca - nie wiem jak rozmawiać z słyszącymi". Podałeś dwie sprzeczne informacje. Z tego co pamiętam, pani na kursie języka migowego mówiła, że osoby głuche czują się najlepiej w swoim środowisku. To normalne, niestety zdecydowana większość słyszących nie potrafi migać - jest to obcy język, tak jak np. chiński czy arabski. Wiadomo, że Polakowi łatwiej dogadać się z Polakiem niż z osobą, której języka kompletnie nie rozumie. To dobrze, że próbujesz otwierać się na świat ludzi słyszących, ale może nie być to łatwe.  Nie wiem, czy chodzisz na jakieś spotkania z ludźmi niesłyszącymi, bo nie napisałeś. Jeśli nie, to może warto byłoby się dowiedzieć, gdzie w Twojej okolicy jest taka możliwość. Prawda jest taka, że w środowisku niesłyszących byłoby Ci znacznie łatwiej kogoś poznać. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę wszystkiego dobrego

11

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Tomku A ja jestem pewna ze poznasz dziewczynę z która będziesz mógł robić to co lubisz .Zrobiłeś pierwszy krok i tak trzymaj nie poddawaj się.Jesteś jeszcze bardzo młodym człowiekiem i całe życie przed Tobą.Życzę Ci z całego serca żebyś znalazł wartościową dziewczynę i żebyś nigdy nie zwatpil ze takie jeszcze są.Czasami bliżej niż Ci się wydaje.Pozdrawiam serdecznie.

12 Ostatnio edytowany przez Vexaz (2016-10-22 20:48:12)

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący
moniamonia napisał/a:

Kiedyś uczyłam się języka migowego i pani nauczycielka dużo nam opowiadała o osobach niesłyszących. Piszesz, że chcesz poznać dziewczynę, która słyszy, że z mamą bez problemu rozmawiasz. Zastanawiam się jak to możliwe (chyba że nie jesteś głuchy od urodzenia). Z drugiej strony w pierwszym poście napisałeś "jestem głuchy do końca - nie wiem jak rozmawiać z słyszącymi". Podałeś dwie sprzeczne informacje. Z tego co pamiętam, pani na kursie języka migowego mówiła, że osoby głuche czują się najlepiej w swoim środowisku. To normalne, niestety zdecydowana większość słyszących nie potrafi migać - jest to obcy język, tak jak np. chiński czy arabski. Wiadomo, że Polakowi łatwiej dogadać się z Polakiem niż z osobą, której języka kompletnie nie rozumie. To dobrze, że próbujesz otwierać się na świat ludzi słyszących, ale może nie być to łatwe.  Nie wiem, czy chodzisz na jakieś spotkania z ludźmi niesłyszącymi, bo nie napisałeś. Jeśli nie, to może warto byłoby się dowiedzieć, gdzie w Twojej okolicy jest taka możliwość. Prawda jest taka, że w środowisku niesłyszących byłoby Ci znacznie łatwiej kogoś poznać. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę wszystkiego dobrego

Dzięki za dobre życzenie, nie słyszę od urodzenia więc do końca życia niestety. Dużo chodziłem z mamą na logopedę jak byłem mały. Zastanawiam się nad tym że dlaczego mam poznać tylko niesłysząca albo słabosłysząca osoba? Bardzo chciałbym poznać każda osoba i żyć normalnie jak wszyscy ludzie. Nie chcę być skazany że nie wolno rozmawiać z osobą słysząca. Smutne.. tylko osoba niesłysząca/słabosłyszący widzi. Pozdrawiam.

13

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący
malczy1967 napisał/a:

Tomku A ja jestem pewna ze poznasz dziewczynę z która będziesz mógł robić to co lubisz .Zrobiłeś pierwszy krok i tak trzymaj nie poddawaj się.Jesteś jeszcze bardzo młodym człowiekiem i całe życie przed Tobą.Życzę Ci z całego serca żebyś znalazł wartościową dziewczynę i żebyś nigdy nie zwatpil ze takie jeszcze są.Czasami bliżej niż Ci się wydaje.Pozdrawiam serdecznie.

Walczę dzielnie jak rycerz. Zdecydowanie nie poddaje się, niedługo będzie kolęda z kapłanem w swoim domku. Mam nadzieję że kapłan pomoże coś. Również Cię pozdrawiam cieplutko.

14

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

POMOC DZIECIOM

Zapraszam do codziennego klikania i wspierasz!

http://www.pajacyk.pl/

http://www.okruszek.org.pl/

http://dobryklik.pl/

http://polskieserce.pl/

Pozdrawiam.

15

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

To może ja też dodam coś od siebie :- )

Kiedyś widziałem taki film "Dzieci gorszego Boga" - być może go obejrzałeś. Odnosząc się tutaj do słów poprzedników, nawiązanie relacji pomiędzy osobą słyszącą a niesłyszącą nie jest takie łatwe, jakby to się mogło wydawać. Każde z dwojga takich osób ma po prostu swój własny, natywny język w porównaniu z rozmówcą, no i także odmienną osobowość. Ale to właśnie w charakterach jest największa bariera - podobnie było z temperamentem bohaterki wspomnianego filmu, skonfrontowanego z uporem w działaniach jej adoratora. Ty masz tą przewagę, że już teraz wydajesz się być spokojnym i zdolnym do kompromisów rozmówcą, a to bardzo ważne! Swego czasu spotkałem się z sytuacją w miejscu pracy, gdzie współpracownicy patrzyli dość krzywo na nowe osoby, ale zdarzyły się na szczęście wyjątki. I jednym z nich był właśnie niesłyszący chłopak, który będąc świadom, że moja znajomość języka migowego skończy się na podstawach, potrafił zgrać się ze mną w działaniach prostymi znakami i przyjacielskim klepnięciem po ramieniu. I że koniec końców najlepiej nam się działało i to jemu najbardziej ufałem. Dlaczego? Właśnie ze względu na jego osobowość - bardzo pozytywną.

I Ty także musisz pielęgnować swoją osobowość, bo wśród pozytywnych ludzi czujemy się wszyscy najlepiej :- ) Jesteś na dobrej drodze, więc przyciągnięcie drugiej pozytywnej osoby (kobiety) jest tylko kwestią czasu.

16

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Vexaz, po pierwsze: dużo osób tutaj nie dostaje odzewu, nie tylko osoby niesłyszące, więc nie bierz tego do siebie, jest tu sporo osób, ale nie wszyscy chcą nawiązywać znajomości poza forum.

po drugie: nie miałabym nic przeciwko związkowi z osobą niesłyszącą czy na przykład niepełnosprawną, jako nastolatka spotykałam się z chłopakiem z poważnym niedosłuchem (niby tylko koleżeństwo, ale to było takie pierwsze nastoletnie zauroczenie wink ) więc widzisz, że nie jest wcale tak, że osoby niesłyszące czy niedosłyszące nie mają szans na miłość, związki itd.

Podsumowując - nie ma reguły, czy akurat tutaj trafisz na tę bliską osobę, ale nie poddawaj się i nie zniechęcaj smile

17

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Ja tu dostrzegam pewien inny problem - autorze, jako niesłyzący, czujesz się gorszy od innych i być może przekładasz to
odczucie na innych niesłyszących dlatego chcesz mieć "normalną" (słyszącą) dziewczynę.

Tym samym chociaż oczekujesz takiego samego traktowania siebie jak osób słyszących sam kobietę niesłyszącą uważasz za "gorszą" opcję od dziewczyny słyszącej. Dlatego sugestie o szukaniu wśród swoich nie odbierasz jako dobrej rady /łatwiejszego sposobu, ale jako dyskryminację i odrzucenie.

Znaleźienie dziewczyny marzeń jest możliwe, ale ty chcesz przeskoczyć dwa stopnie od razu - najpierw poszukaj przyjaciółek niesłyszących, nabierz wprawy w kontaktach z kobietami a dopiero potem szukaj wsród zdrowych.

i weź pod uwagę jedno - to, że dogadujesz się z matką nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia - matka z tobą rozmawia od 25 lat!  (czy ile tam masz) ona zna każdy twój gest, grymas oraz błędy wymowy więc to naturalne że ONA cię rozumie.

Dla innych ludzi twój język może brzmieć obco (podobnie jak gwar góralska dla Poznaniaka lub dla ciebie miganie z osobą z drugiego konca Polski, która posługuje się bardziej lokalnym językiem migowym) to jest o wiele większe wyzwanie.

18 Ostatnio edytowany przez Vexaz (2016-10-23 22:32:32)

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący
Iceni napisał/a:

Ja tu dostrzegam pewien inny problem - autorze, jako niesłyzący, czujesz się gorszy od innych i być może przekładasz to
odczucie na innych niesłyszących dlatego chcesz mieć "normalną" (słyszącą) dziewczynę.

Tym samym chociaż oczekujesz takiego samego traktowania siebie jak osób słyszących sam kobietę niesłyszącą uważasz za "gorszą" opcję od dziewczyny słyszącej. Dlatego sugestie o szukaniu wśród swoich nie odbierasz jako dobrej rady /łatwiejszego sposobu, ale jako dyskryminację i odrzucenie.

Znaleźienie dziewczyny marzeń jest możliwe, ale ty chcesz przeskoczyć dwa stopnie od razu - najpierw poszukaj przyjaciółek niesłyszących, nabierz wprawy w kontaktach z kobietami a dopiero potem szukaj wsród zdrowych.

i weź pod uwagę jedno - to, że dogadujesz się z matką nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia - matka z tobą rozmawia od 25 lat!  (czy ile tam masz) ona zna każdy twój gest, grymas oraz błędy wymowy więc to naturalne że ONA cię rozumie.

Dla innych ludzi twój język może brzmieć obco (podobnie jak gwar góralska dla Poznaniaka lub dla ciebie miganie z osobą z drugiego konca Polski, która posługuje się bardziej lokalnym językiem migowym) to jest o wiele większe wyzwanie.

Nie mów mi jak mam żyć, osoby głuche nie mają lekko ale nie ważne... ostatni raz odwiedzam tutaj i mnie nie ma już.

Przypominam że zapraszam do codziennego kilkania - pomoc dzieciom w temacie http://www.netkobiety.pl/t99529.html
Pozdrawiam.

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Szukam znajomych:)

Mam na imię Dominika, mam 25 lat ,jestem osoba niedosłyszącą (zaimplantowaną od 14 roku życia) Od urodzenia posługuję  się mową , nie znam języka migowego ale dobrze znam problemy osób  niesłyszących i niedosłyszących( sama je doświadczyłam). Chętnie nawiążę nowe znajomości z osobami o tych samych problemach, nie mam znajomych  wśród osób niesłyszących i niedosłyszących i to mój problem. Niby obracam się wśród osób  słyszących ale jest mi trudno znależć prawdziwych przyjaciół.
Chętnie poznam jakieś nowe osoby niepełnosprawne i nie tylko.

20

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Osobom niesłyszącym ciężko jest obracać się w świecie osób słyszących, ale nie musi to oznaczać konieczności wycofania się z niego. Internet pomaga pokonywać bariery więc jest to dobry sposób na zawieranie znajomości i ze słyszącymi i z niesłyszącymi ludźmi. Polecam Ci stronę rampa.net.pl gdzie poza różnymi ciekawymi informacjami jest także forum, na którym można poznać wiele wartościowych osób. Być może wśród nich znajdzie się osoba, która stanie Ci się bliska smile Życzę powodzenia!

21

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Witam,  jesteś Dominika jeszcze?  szkoda że nie złapałem się sad

22

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Vexaz może napisz do Dominiki na maila smile

23

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Napisałem, ale coś czuję że nie będzie się odezwała. Bądźmy dobrej myśli ale dzięki za radę smile

24

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Vexaz, myślę, że największym problemem są Twoje kompleksy. Oczywiście na pewno możesz być zarówno z kobietą słyszącą jak niesłyszącą, ale jest w Tobie wiele niepewności, żalu i trochę agresji, bo mówisz, że nikt nie będzie mówił Ci jak masz żyć. Chcesz być z kobietą słyszącą chyba dlatego, że wtedy poczujesz, że nikt Cię nie dyskryminuje. To tak nie działa i po prostu zrozum, że takie związki nie są łatwe. Dlaczego nie chcesz spróbować wśród osób niedosłyszących lub niesłyszących? Ty nie jesteś w niczym gorszy, a w czym jest gorsza taka dziewczyna? Też w niczym. Będziecie siebie lepiej rozumieć, będziecie mieć podobne otoczenie, to pomaga. To nie oznacza, że słyszące dziewczyny Cię dyskryminuje. To oznacza tylko tyle, że to trudniejszy związek. Może wśród niesłyszących znajdziesz miłość, a jeżeli nie, to nabierzesz pewności siebie i będziesz próbował wśród słyszących. Na razie ten brak pewności siebie może odstraszać bardziej niż to, że nie słyszysz.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

25

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący
Vexaz napisał/a:

Nie mów mi jak mam żyć, osoby głuche nie mają lekko ale nie ważne... ostatni raz odwiedzam tutaj i mnie nie ma już.

Nie rozumiem dlaczego na słowa Iceni zareagowałeś w tak agresywny sposób? Te rady są bardzo dobre i myślę, że zamiast z automatu się oburzać, wypadałoby przynajmniej docenić, że ktoś poświęca swój czas bezinteresownie usiłując pomóc. Pomoc nie polega przecież na tym, żeby się nad kimś użalać, myśląc w ten sposób sam siebie stawiasz na gorszej pozycji. Jeśli zakładasz konto na publicznym forum, to z założenia powinieneś się nastawić, że rady będą różne, tak jak opinie czy po prostu rozmówcy, czasem pojawią się takie, które z określonego powodu będą niewygodne, ale to nie znaczy, że niewartościowe.

Niemniej było minęło, bo od napisania tamtego posta minęło jednak trochę czasu - czy coś się w Twoim życiu zmieniło?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

26 Ostatnio edytowany przez Vexaz (2018-01-11 19:47:29)

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Ciężko mi teraz jest, o wiele gorzej. Matka nie dogaduje ze mną dobrze, zależy mu dobry serial w telewizji ale powiedziałem mu że niech nagrywa i porozmawia ze mną na spokojnie.. niestety nie zgodziła się. Czuję się bardzo samotny.. jestem bardzo głęboki dołujący. Szukam ta osoba która rozumie i wspiera aby pośmiać i porozmawiać na wesoło. W sumie słyszałem gdzieś że osoba słysząca kocha osoba niesłysząca. Chętnie uczy jężyka migowego. Nic się nie zmieniły moje życie.. nic nie przynoszą efekty. Teraz jestem zmęczony ale idę na dworze na noc... moi rodzice będą się martwić trudno.

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Hejka tu znowu ja Dominika:) myślałam,że tu nikt już nie zagląda więc też sobie odpuściłam. Chętnie poznam osoby niesłyszące, słabosłyszące i słyszące. O sobie napisałam już dużo wcześniej. Pozdrawiam cieplutko wszystkich, którzy tu zaglądają:)

28

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Fajnie, że się odezwałaś. Myślałem że Ciebie tu nie będzie. No jak chcesz, możemy pogadać i poznać na gadu-gadu.

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Ja nie mam gadu gadu . Ja mam tylko facebooka.

30

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Aha..

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Czy ty masz facebooka?

32

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Nie, nie lubię facebooka.

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Hejka czy jeszcze ktoś tu zagląda?

34

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

No fajnie, to chcesz mieć tych kolegów i koleżanki czy nie? Taki problem zrobić kilka kliknięć i założyć byle jakie konto na facebooku do kontaktu? Albo Dominika nie mogłabyś założyć gg? To też tylko kilka kliknięć i nawet nie trzeba nic pobierać, bo jest od kilku lat już wersja online gg..

Skoro nawet taki drobiazg jest przeszkodą nie do przeskoczenia, to jednak czarno to widzę wink

35

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Mnie tez ten watek zniesmaczyl. Najpierw lament i uzalanie sie ze samotny, niepelnosprawny itp a gdy znalazla sie osoba chetna do dialogu i rozumiejaca doskonale bolaczki zwiazane z tym rodzajem niepelnosprawnosci to problemem okazaly sie ....preferencje co do rodzaju komunikatorow. Tak jest swiat skonstruowany ze aby nawiazac i utrzymac jakas wiez potrzeba chociaz minimum zaangazowania z obydwu stron. To ze jest sie osoba nieslyszaca nie zwalnia z tego obowiazku.
Zostaje wiec albo uczynic gest dobrej woli w kierunku drugiej strony albo pozostac w swoim swiecie i nie marudzic.

36

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Hej! Słuchajcie, mam nieslyszacego brata i widzę, że bardzo chciałby poznać swoją drugą połówkę, ale jest zniechecony, być może ktoś kiedyś go skrzywdzil/wysmial, nie wiem... W każdym razie nie podejmuje żadnych prob, bo -
w mojej ocenie - boi się odrzucenia... Chciałabym jakoś mu pomóc, ma 26 lat, pracuje, sam dojeżdża do pracy samochodem, więc jest samodzielny, lubi podróże smile jest dosyć nieśmiały i tak jak wy samotny sad Dominiko, jeśli możesz zostaw jakiś mail. Vexaz ty też się odezwij, może macie podobne zainteresowania, może zyskasz przyjaciela? smile jestem pewna, że jeśli ktoś z was się do niego odezwie, to bardzo się ucieszy, potrzebuje kontaktu z ludźmi tylko sam boi się odtracenia...

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Hejka podaję emaila: dominika.hutkiewicz@poczta.onet.pl. Chętnie porozmawiam z twoim bratem jeśli będzie chciał:)

Odp: Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Hejka podaję emaila: dominika.hutkiewicz@poczta.onet.pl. Chętnie porozmawiam z twoim bratem jeśli będzie chciał:)

Posty [ 1 do 38 z 39 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność niepełnosprawny czyli niesłyszący

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018