Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Strony: 1
Mój 3 letni synek jak tylko sie w nocy obudzi to przychodzi do nas do sypialni i do nas do łóżka a jak próbuje go położyć w jego łóżku to zaczyna tak wrzeszczeć, że stawia na nogi cały dom. Dla świętego spokoju, dotychczas pozwalaliśmy mu najczęściej na spanie z nami - oboje wstajemy bardzo wcześnie do pracy i nie bardzo mieliśmy ochotę na walkę z Michasiem w środku nocy. Od jakiegoś miesiąca Michaś przychodzi do nas jednak co noc ( wcześniej zdarzało mu się to jednak raz na tydzień) i sytuacja nas kompletnie przerosła w tym momencie. Zupełnie nie wiemy jak się go pozbyć z łóżka i namówić go na spanie w jego pokoju. Czy któraś z was ma jakiś pomysł ? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Niechęć spania we własnym łóżku to bardzo złożony problem. Problem tęsknoty za Waszą obecnością i przytuleniem,problem lęku przed czymś nieznanym, strasznym - myślę o złym śnie, który mógł się przyśnić lub lęku przed byciem samemu w pokoju. Wasz problem bardzo często jest poruszany w programach telewizyjnych ponieważ występuje dość często a jest trudny do rozwiązania.
Niezależnie od wieku, dzieci dla własnego poczucia bezpieczeństwa, potrzebują reguł i pewnych stałych elementów. Czegoś, co przywraca równowagę po dniu pełnym zabaw. Sen jest niezbędny dla zdrowia, wypoczynku i rozwoju Waszego dziecka. Dlatego też, żeby zapewnić mu dobry odpoczynek - musimy siebie i wasze dziecko, dobrze do tego przygotować. Rytuał snu pomoże rozróżnić porę nocy od pory dnia. Dlatego też, bardzo ważne jest ustalenie sobie 'wieczornego planu czynności' i konsekwentne przestrzeganie zasad. Każde dziecko jest indywidualne i ich rytm dnia i nocy jest charakterystyczny dla konkretnego dziecka. Wspólnie ustalcie godzinę, o której oboje jesteście wolni i macie jeszcze tyle sił by ze spokojem kłaść Michasia spać, przygotujcie wcześniej wszystkie potrzebne rzeczy. Tak przygotowany program musicie powtarzać każdego wieczoru aż Michaś się do tego przyzwyczai. Powinno się udać. Życzę powodzenia!
A może ktoś ma jakiś złoty środek na omawiany problem?
Offline
Mam podobny problem, a może w ogole nie podobny. Oo ponad pol roku spotykam się z nowym męzczyzna, wlaściwie jesteśmy razem. Planujemy razem zamieszkać w ciagu najblizszych dni. mój mezczyzna ma dziecko, 9 letnia dziewczynkę, ktora lubi mnie i akceptuje. Ma ona jednak czasem "gorsze" dni i nie chce sama spać. Córka spi u swojego taty dwa razy w tygoo o tym dniu, reszte nocy spedza u mamy. W czasie tych gorszych dni uządza sceny. placze, prosi, żeby spać z nami. Przed polożeniem sie ustalamy, ze razem jemy kolacje, chwile spedzimy jeszcze razem np bawiac sie w jakąś gre, a potem ona idzie do swojego pokoju i zaczyna sie płacz. Nie mozna jej przekonac, ze jest juz za duza zeby spać z rodzicami. Jej tata czesto z nia rozmawia, jak ważna jest dla niego i jak bardzo ją kocha, mimo, że ma nową partnerke, córka zawsze bedzie dla niego najwazniejsza. Zapomnialam wspomniec, że jej rodzice rozwiedli sie cztery lata temu, więc już zdazyła się przyzwyczaić, poza tym wcześniej jej tata spotykał się z innymi kobietami, po rozwodzie, chociaż żadna z nich nie była z nimi tak blisko jak ja. Dzieczynka naprawde mnie lubi. Dzis spedzilismy mily dzien, tata byl na konferencji a my obie w tym czasie bawilysmy się razem w parku wodnym, bylo bardzo fajnie. Tymczasem wieczorem zaczyna sie przedstawienie, płacze, prosby..... Wiem, ze dziewczynka moze czuć się zagrozona, że starci ojca, ale juz wiele razy jej tata z nia o tym rozmawiał, jej mama także spotyka się z kimś, jakis czas temu nawet mieszkał u niej jej męzczyzna. Córeczka mieszka głownie u mamy, ale u taty tez spedza duzo czasu.
nie wiem jak rozwiazac kwestie snu, my tez chcielibysmy pobyc razem, przytulic sie do siebie w sypialni. boję sie ingerowac w tę sprawę bo tak naprawdę to nie jest moje dziecko i nie wiem czy mam do tego prawo. Jednak wydaje mi sie, ze 9 letnie dziecko powinno spac w swoim pokoju.
Co o tym sądzicie?
Strony: 1