Świadome śnienie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Świadome śnienie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

Temat: Świadome śnienie

Kiedy tak przeglądam różne tematy to widzę same smuty i mało tak naprawdę "niesamowitych historii".
Cóż, podzielę się czymś, co może was zainteresować, jako, że to moje największe hobby i uważam, że warto.
Zaczęło się kiedy oglądałam pierwszą serię top model, gdzie dziewczyna na przesłuchaniu powiedziała, że podczas świadomego snu wyobraziła sobie przyjście na ten casting. Bardzo mnie to zainteresowało więc zaczęłam o tym czytać. Kiedy tak czytałam i zgłębiałam wiedzę, nie wierząc do końca - sprawdziłam, czy jest to naukowo potwierdzone. Owszem, jest, na wiele sposobów i istnieje naprawdę.
Świadomość, że się śpi? Możliwość nauczenia się tego? WPŁYWANIE na taki sen? Niewyobrażalne, prawda? smile
Mimo, że niektórym zajmuje to miesiące, pierwszy raz udało mi się po 3 dniach.
W ten sposób miałam cudowny, wielogodzinny sen, podczas którego spełniałam największe marzenia czy zachcianki.
Z czasem zabrakło pomysłów, a z wiekiem odkryłam, że bardzo interesujące jest zgłębianie samej siebie.
Nudziło mnie czekanie na samoistne uświadomienie, więc nauczyłam się zasypiać ze świadomością, w ten sposób do teraz mogę to mieć każdej nocy i często korzystam.
Próbowałam widzieć we wszystkich kierunkach na raz, przechodząc przez drzwi patrzyłam na swoje przeszłe życie, spotkałam się z moim aniołem stróżem i  pytałam o różne interesujące rzeczy. Ciężko to pojąć, dopóki się nie spróbuje. Wiem, że to tylko moja imaginacja, ale jest to imaginacja mojej podświadomości, więc wiele się nauczyłam na swój własny temat.
Jest to moje największe zainteresowanie, uwielbiam to robić i o tym czytać, szkoda tylko, że nie można tego studiować, bo robiłabym w życiu to co kocham najbardziej. Zamiast tego uczę się fizyki i kto wie, może kiedyś będzie mi dane w naukowy sposób zgłębiać ten temat.
Jest tu ktoś z podobnym zainteresowaniem? smile

Reklama

2 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-07-31 14:06:28)

Odp: Świadome śnienie

Pamiętam, że mój znajomy utrzymywał, że to potrafi. Ja nie, nawet nie próbowałem.
Możesz powiedzieć coś więcej na temat jak to robisz? To są jakies konkretne techniki czy tylko np. przed snem intensywnie myślisz o tych sprawach, o których chcesz śnić?

Wydaje mi się, że jakkolwiek nie można tego studiować (w potocznym sensie tego slowa), ale badania nad snem są prowadzone od lat, jakoś na styku neurologii i psychiatrii, więc idąc w tym kierunku a nastepnie specjalizując się jakoś masz teoretycznie szansę zajmowania się tym "na poważnie"
Możesz też zapisać się do Polskiego Towarzystwa Badań nad Snem. Z tego co widzę, jest otwarte dla wszystkich, nie tylko dla naukowców.

3

Odp: Świadome śnienie

Oczywiście, że są do tego konkretne techniki, chociaż samo usłyszenie o tym, rozmowa czy przeczytanie tekstu może sprawić, że w następnych tygodniach przytrafi ci się to samoistnie.
Po prostu śnisz i nagle orientujesz się, że to wszystko jest snem - można się nieźle zdziwić.
Pierwszy krok to założenie dziennika snów, w którym zapisujesz normalne sny które masz każdej nocy, a ma się ich od 3 do nawet 7 jeśli śpisz odpowiednio długo. To pomaga ci je zapamiętywać w większej ilości i z większą szczegółowością.
Najłatwiejszą techniką jest po prostu zwracanie uwagi na szczegóły podczas dnia, czy wyrabianie sobie nawyku sprawdzania, czy śpisz. Zatykasz nos i próbujesz wziąć wdech: oczywiście ci się nie uda, ale podczas snu normalnie się zaciągniesz. Kiedyś po prostu Ci się to przyśni i wtedy się uświadomisz.
Dobrą techniką jest spanie np. 5 godzin, wstanie na 10 minut i zajęcie się czytaniem lub myśleniem o świadomym śnie i pójście od nowa do wyrka. Tak mnie się udało po 3 dniach i muszę przyznać, że skuteczność to powiedzmy 50%. Im większą czujesz ekscytację tym tematem, tym większe masz szanse.
Zupełnie inny poziom to WILD, czyli technika zasypiania ze świadomością. To wiąże się z przechodzeniem przez paraliż przysenny i hipnagogi, jest bardzo ciężkie, ale świadomie wchodzisz w sen i masz nad nim 100% kontroli.
To są naprawdę ciekawe rzeczy, poza tym przesypia się sporą część swojego życia, więc dlaczego by z niej nie korzystać?

Ciekawym tematem są te testy rzeczywistości, które są uniwersalne i działają u każdego człowieka.
- Spojrzenie na dłonie - podczas snu ZAWSZE będzie z nimi coś nie tak, można mieć 7 palców, szpony, dziury, mogą być kolorowe, ale nigdy normalne.
- Spojrzenie na zegar - tu również można widzieć np. zegar w zegarze, symbole zamiast godzin, brak wskazówek, 20 wskazówek itd.
- Zatkanie nosa - podczas snu normalnie można oddychać.
- Przeczytanie tekstu dwa razy - podczas snu nie ma opcji, żeby tekst pozostał taki sam, zawsze zmieni treść.
- Przetknięcie palca przez ścianę, drugą dłoń - kiedy śnisz to ci się uda.
- Zgaszenie światła - coś takiego nie istnieje podczas snu, co najwyżej zmienisz jego kolor.

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-07-31 21:09:15)

Odp: Świadome śnienie

Podstawowy problem jest taki, że mi sie w ogóle prawie nic nie śni (tzn. nie pamiętam).
O czym to może świadczyć?
Zobaczę jak będzie dzisiaj, może fakt że sie nad tym zastanawiam "pomoże" smile
Dzięki za podzielenie się swoją wiedzą, to faktycznie ciekawe nie tylko samo w sobie, ale też w kontekście -jak zauważyłaś- tego że spędzamy dużą część życia śpiąc, więc dlaczego by tego jakoś nie wykorzystać?
Pytanie tylko, czy nie odbija sie to jakoś na stanie psychiki, skoro wedle powszechnej wiedzy sen służy głównie do odpoczynku móżgu. Czy się mylę i jestem "do tyłu" w tej kwestii?
Rozumiem, że u siebie nie zauważyłaś jakichś niepokojących objawów?

5

Odp: Świadome śnienie

Robię to od jakichś 5 lat i nie zauważyłam żadnych negatywnych zmian. Żadne badania nie potwierdziły szkodliwości, jakichś profitów również nie. Jeszcze nie wiadomo po co sen nam jest potrzebny, najprawdopodobniej jednak ma on nas przygotowywać psychicznie na różne rzeczy które mogą nas spotkać za życia. To są zwykłe impulsy mózgu które ten próbuje złożyć w konkretną historię, chociaż nielogiczną. Potwierdzone jest jednak, że ludzie ze schizofrenią są tym tematem częściej zainteresowani niż ci zdrowi.
Jedynym chyba, co mogłoby źle działać na człowieka jest to, że nie możesz przerwać tak naprawdę kiedy chcesz, bo kiedy raz się tego nauczysz to będzie się pojawiało spontanicznie przez dłuższy czas. Nie sądzę jednak by ktokolwiek nie chciał świadomie śnić. W najgorszym wypadku po prostu się budzisz i idziesz spać od nowa.
To, że nie pamiętasz snów o niczym nie świadczy, o ile będziesz o tym myśleć to powinno się samo zmienić.
Jeżeli masz jakieś pytania, to śmiało, jestem w tym temacie chyba dobrze zorientowana smile

Reklama

6

Odp: Świadome śnienie

Ja czasem pamiętam co mi się śniło, czasem to jest fajne a czasem to tylko głownie odbicia z pamięci zmiksowane z czym popadło.
Na pewno jest to jakaś rozrywka do czasu aż się zapomni o czym się śniło.

Myślę przerywanie snu może doprowadzić ze nie wejdzie się w "głębszy sen".
Mózg się nie oczyści ze śmieci. Następny dzień może być hmm ciężki.

Kiedyś był czy jeszcze może jest projekt na kikstarterze zrobiony przez Polaków który miał skompresować potrzebę snu do paru minut.
Po roku i częściowym pozyskaniu funduszy hmm zmienił się w coś innego ale niesmak pozostał smile

W każdym bądź razie przy okazji dowiedziałem się że jest do kupienia z rożnych źródeł interfejs komputer mózg który już coś umożliwia.
Np sterowanie kursorem i podobne rzeczy.
Ale ponoć jest tak ze rożne obszary mózgu mogą przejąć w jakimś zakresie funkcje tego co padło.
Tak wiec kupowanie tego obecnie jest tylko częściowo opłacalne z racji metod.
Niestety na coś lepszego do zabawy przyjdzie jeszcze poczekać.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

7

Odp: Świadome śnienie

Sen jako sen, to jest głęboka faza REM i to czy śpisz świadomie czy nie nie przerywa ani nie wpływa na jakość snu. Nigdy nie odczułam żadnej różnicy następnego dnia.
Poza tym "oczyszczanie" mózgu ze śmieci to tylko hipoteza dotycząca celu snu, częściej wyśmiewana niż faworyzowana....
Świadomych snów się nie zapomina, pamięta się je jak rzeczywistość.
Nie wpływa on w żaden sposób na sen, który jest złożony z faz REM i n-REM. Kiedy się kończy czas na marzenia senne (faza REM) , kończy się również przygoda, zmieniają się fale mózgowe i dopiero po wstaniu pamiętasz co się stało.

8 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2016-07-31 23:26:00)

Odp: Świadome śnienie

To taka przenośnia z tymi śmieciami w tym sensie ze sen jest niezbędny.
Te fazy następują po sobie. Ostatnia faza jest moim zdaniem kluczowa.
Jeżeli droga do niej zostanie przerwana to wszystko zacznie się od początku.
Te fazy występują w cyklach.
Wiec moim zdaniem przerywanie snu to czasem może być mała lub duża strata ponieważ nie wiadomo w którym momencie wypadnie.

Jeżeli ja nie dostane tyle snu ile potrzebuje.
Następnego dnia jestem lekko poddenerwowany też percepcja jest bardziej kiepska.
Bardziej wtedy myślę jak tu się wyspać albo jak dotrwać smile

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

9

Odp: Świadome śnienie

Już napisałam przecież, o co chodzi....
To "przerywanie snu" zawsze wypada na fazę REM, faza REM to marzenia senne i tylko wtedy można się uświadomić. W nic się nie ingeruje, poza tym to nie jest OSTATNIA faza.
Jedyne co się zmienia, to to, że podczas niej jesteś świadomy, że śnisz i możesz wpływać na to, co się dzieje.
Z tego co widzę, nigdy tego nie robiłeś, ja robię to niemal każdej nocy i nie zauważyłam nigdy, żebym była chociaż odrobinę zmęczona.
Rozumiem, że to wynika z niewiedzy, lecz faza REM występuje w śnie płytkim, nie głębokim.

10

Odp: Świadome śnienie

Kierowca rajdowy w momencie przerwania rajdu musi zacząć od początku ( liczy się ile razy dotarł do mety).
Jeżeli przerwie po pierwszym checkpoincie musi się cofnąć do początku.

To czy dotarł mniej razy do mety czy więcej , zakładając ze ostatnia faza jest metą i jest niezbędna ? wink
O to mi chodziło.
Jeżeli o mnie chodzi to każdy może spać ile chce.
Chociaż w sumie spodziewałem się znajdzie się ktoś to napisze że to czyni go wyjątkowym, to jest tylko pytanie czy akceptowalne wyjątkowym smile

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

11

Odp: Świadome śnienie

Mnie sie swiadome sny zdarzają od dziecka, ale tylko spontanicznie. Nadal mimo prob nie moge sie nauczyc wywoływać ich kiedy chcę. Chyba mam za malo cierrpliwosci.

Nic tu nie ma ;P

12

Odp: Świadome śnienie

Iceni - kwestia chęci i zaangażowania smile Zachęcam. Sam pewnie wiesz, że warto.

13 Ostatnio edytowany przez diana-1971 (2016-08-01 01:50:19)

Odp: Świadome śnienie
Lodywaniliowe napisał/a:

Ciekawym tematem są te testy rzeczywistości, które są uniwersalne i działają u każdego człowieka.
- Spojrzenie na dłonie - podczas snu ZAWSZE będzie z nimi coś nie tak, można mieć 7 palców, szpony, dziury, mogą być kolorowe, ale nigdy normalne.
- Spojrzenie na zegar - tu również można widzieć np. zegar w zegarze, symbole zamiast godzin, brak wskazówek, 20 wskazówek itd.
- Zatkanie nosa - podczas snu normalnie można oddychać.
- Przeczytanie tekstu dwa razy - podczas snu nie ma opcji, żeby tekst pozostał taki sam, zawsze zmieni treść.
- Przetknięcie palca przez ścianę, drugą dłoń - kiedy śnisz to ci się uda.
- Zgaszenie światła - coś takiego nie istnieje podczas snu, co najwyżej zmienisz jego kolor.

Bardzo ciekawe i dla mnie zaskakujące. W moim przypadku, prawie nic co piszesz się nie zgadza.
- moje dłonie ZAWSZE śnią mi się normalne, dokładnie takie jakie są, nawet ze " znakiem szczególnym".
- w śnie nosa nie zatykałam, ale z zatkanym nosem na jawie, nie mam problemów z wdechem.
- tekst też mi się nie zmienia, często śnią mi się zaadresowane koperty.
- z palcem nigdy nie próbowałam.
- od lat mi się śnią, sny odwrotne - nie mogę zapalić światła.

Kurcze, jakaś dziwna jestem. big_smile
A prpos, metody 5 godz. snu, wstanie czytanie przez 10 min. Metod chyba dla nielicznych którzy, nie mają problemów z ponownym zasypianiem. Większość ludzi, po tych 10 min. mieliby po spaniu. smile

Nie myśl że, Ci nie wierzę w świadome śnienie, znam kogoś kto od dziecka, śni w ten sposób,  " programuje ", sobie co ma się przyśnić, jak i przebieg snu.:)

14

Odp: Świadome śnienie

ciekawe to o czym mowisz, poczytam...

15 Ostatnio edytowany przez Excop (2016-08-03 18:32:31)

Odp: Świadome śnienie

Może i jest taka możliwość.
Owego świadomego śnienia.
Komu to jest potrzebne?
Według mnie, to  wyraz potrzeby "życia w świecie równoległym". Bo to realne o kant d..y potłuc by się zdało.
Ale skutki takich "treningów" w ucieczce od rzeczywistości, na dłuższą metę mogą być opłakane.
No, co ty! - ktoś zaprotestuje.
-To tylko sen przecież...

facet po przejściach

16

Odp: Świadome śnienie

klimaty, które lubię smile
Zazdraszczam Ci, Lody, tego zaawansowania.

17

Odp: Świadome śnienie

Właściwie to jest całkiem dobry pomysł na biznes...

18

Odp: Świadome śnienie

ale dzisiaj przydałby mi się LD, ojjj, bardzo. Szkoda, że nie potrafię na zawołanie.
Z tym przerywanym snem to podobnie jak w OOBE.

19 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-08-03 22:46:57)

Odp: Świadome śnienie

LD?
<tu była próba rozszyfrowania- nieco nieprzyzwoite wyrazy, zedytowane na wszelki wypadek, żeby nie dostać w dziób ;) >
Sorry nie znam tego skrótu, więc kombinuję.. ;))

20

Odp: Świadome śnienie
Naprędce napisał/a:

LD?
<tu były nieprzyzwoite wyrazy, zedytowane na wszelki wypadek> Sorry nie znam tego skrótu... wink)

tu był long dick, zdązyłam przeczytać big_smile
ja miałam na myśli lucid dream, ale dick też mi sie podoba wink

21

Odp: Świadome śnienie

haha, znowu tylko ja nie w temacie- to pewnie z frustracji- trzeci dzień myslę o czymś intensywnie i nic :(
(i nie jest to NP! ;)

22

Odp: Świadome śnienie

Świadomy sen to bardzo ciekawy temat, niepotrzebnie kojarzony często z efektem OBEE. W przeciwieństwie do OBEE, świadomy sen jest całkowicie bezpieczny i nie ma związku z wiarą pod żadnym względem. OBEE jednak mimo wszystko wiąże się z tym, w co człowiek wierzy, a nie o czym chce śnić.

23

Odp: Świadome śnienie
dzwonecek napisał/a:

Świadomy sen to bardzo ciekawy temat, niepotrzebnie kojarzony często z efektem OBEE. W przeciwieństwie do OBEE, świadomy sen jest całkowicie bezpieczny i nie ma związku z wiarą pod żadnym względem. OBEE jednak mimo wszystko wiąże się z tym, w co człowiek wierzy, a nie o czym chce śnić.

Zdecydowanie tak - ja, jak pisałam już gdzieś wcześniej, potrafię świadomie śnić "od zawsze" czyli odkąd sięgam pamięcią (spontanicznie, do celowego wywolywania tych snow chyba jestem zbyt niecierpliwa i za malo systematyczna).

Jako 4-latka raczej nie mialam pojecia co to jest OOBE big_smile

Dla mnie LD  to po prostu bardziej rozbudowana wyobraźnia - jedyne czym się różni zwykły sen od tego świadomego to to, że się WIE, że właśnie się śni.

I przypominam, że wielu terapeutów stosuje treningi świadomego śnienia jako sposob na radzenie sobie z lękami i koszmarami nocnymi smile))

Nic tu nie ma ;P

24

Odp: Świadome śnienie

Jestem bardzo zadowolona ze swojego życia, więc wątpię żeby to była jakakolwiek ucieczka od realnego życia. To po prostu fascynujące.

OOBE nie istnieje. To zwykły świadomy sen który jest ukształtowany tak, jak oczekujemy....

Polecam tym którzy zaczynają albo są zainteresowani zrobić dziś mały test. Kiedy kładziemy się do łóżka i leżymy powiedzmy przez 10 minut przełączamy się na inne fale mózgowe.
Podczas codziennej  aktywności są to fale Beta, kiedy się odprężymy zmieniają się one na fale Alfa. W pewnym momencie tuż przed zaśnięciem zmieniają się one w fale theta, kiedy logiczne myślenie staje się niemożliwe.  Zwróćcie na to uwagę zasypiając dzisiaj. Normalnie ludzie nie zauważają raczej tego momentu, ale jeżeli będziecie uważni to zauważycie kiedy wasze myśli będą zupełnie bezsensowne mimo że przecież jeszcze nie śpicie.
A do tego już tylko o krok smile

25 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-08-04 19:08:30)

Odp: Świadome śnienie

No dobra, powiedzmy że zwrócę uwagę na ten przeskok pomiędzy Alfa a Theta.
Samo to zwrócenie uwagi na ten przeskok może pomóc?
edit.
Aha, chyba zrozumiałem- ten przeskok jest jakby pierwszym krokiem do wejścia w świadomy sen i to jeszcze formalnie na jawie?



A drugie pytanie- podczas tych 10 minut mysleć coś czy nie mysleć? :)

26

Odp: Świadome śnienie

Tak może to pomóc.
Nie myśl tongue

27 Ostatnio edytowany przez femte (2016-08-05 14:11:58)

Odp: Świadome śnienie

Snie swiadomie od zawsze, co wiecej potrafie snic juz po przebudzeniu. O ile mam spokojny poranek. To sie rozwija jak film, chociaz moge wplywac na tresc. Sny te sa czesto zaskakujaco logiczne i wewnetrznie spojne, fabula jest skomplikowana, ma sens i nigdy nie sa przykre.
Mozna zwiekszyc "barwnosc" snow pijac sok jablkowy. Na mnie tez dzialaja tak srodki poprawiajace ukrwienie OUN - konkretnie cavinton i nootropil. Z tym ze nie radze ich brac dla poprawy snow- ja mialam zapisane z powodu klopotow z rdzeniem szyjnym.
Co do fal theta - stan przesenny jest znany z tego ze mysli sie niekonwencjonalnie i dokonuje odkryc. Ja sie z tym bawilam gdy musialam duzo rzeczy przyswajac - i faktycznie moze jesli nie daje to jakis zaskakujacych wynikow to pozwala sie wyciszyc przed nauka. To znaczy warto stracic te 10 min bo korzysc w lepszym nastawieniu jest widoczna
https://www.youtube.com/watch?v=iZXUTMG5npU
mozna znalezc tez inne fale
Fraktale nalezy ogladac na calym ekranie i trzeba uzywac sluchawek. Zadnych cudownosci w tym nie ma, dziala to jak odpowiednio dobrana muzyka.

.

28

Odp: Świadome śnienie

Zupełnie zapomniałam o tym temacie... femte, to wspaniała możliwość kiedy można ukierunkowywać tak sny.
Teraz też tak miewam, że gdy mam przyjemny sen a się obudzę, to zaczynam "marzyć" o tym jak idzie dalej i w pewnym momencie znowu śpię i fabuła sama się rozkręca z kontynuacją.
Nie mówię, że ty przy tym nie śpisz świadomie, ale dla mnie zasypianie ze świadomością wygląda zupełnie inaczej. Nie ruszam się, żeby się nie rozbudzić i czekam na paraliż. Zaczyna mi piszczeć w uszach, pojawiają się halucynacje i po kilkunastu sekundach znowu jestem świadoma, w śnie.

29

Odp: Świadome śnienie
Lodywaniliowe napisał/a:

Robię to od jakichś 5 lat i nie zauważyłam żadnych negatywnych zmian. Żadne badania nie potwierdziły szkodliwości, jakichś profitów również nie.

Chyba nie do końca tak jest. Spotkałam się ze stwierdzeniem, że świadome śnienie niewinne i niegroźne jest tylko pozornie, a tak naprawdę kryją się za tym zaburzenia psychiczne, uszkodzenia mózgu, a nierzadko, już jako następstwo, narkomania. Jako poparcie tych słów pozwolę sobie wkleić wypowiedź osoby będącej autorytetem w dziedzinie psychiatrii. Profesor Jarosław Półchłopek-Bachleda tak wypowiada się na ten temat:

Jedno z zaburzeń snu, tzw. świadome śnienie, stanowi szczególne zagrożenie tym bardziej, że od pewnego czasu temat ten staje się modny. Według najnowszych badań tzw. LD wynika z zaburzeń hormonalnych oraz rozregulowania równowagi w płynie mózgowo rdzeniowym, podobnie jak ma to miejsce w schizofrenii, istnieją też przesłanki wskazujące na związek tego zjawiska z uszkodzeniem hipokampu (element układu limbicznego odpowiedzialny za pamięć) na co wyraźnie wskazują badania prof. Steinera i jego zespołu. Zjawisko to występuje u dzieci oraz w okresie pokwitania, w późniejszym wieku samoistnie ustępuje. Osobniki u których występuje to zjawisko szczególnie narażone są na schizofrenię, a także innego rodzaju zaburzenia psychiczne. Tak zwane świadome śnienie związane jest ze zwiększoną produkcją endorfin, melatoniny, a także adrenaliny, stąd sny tego typu śniący odbiera jako niezwykle żywe o niemal mistycznym charakterze, często przerażającym. Związek koszmarów ze świadomym śnieniem jest zresztą od dawna znany. Pojedyńcze wystąpienie świadomego snu jest tylko symptomem wskazującym na te zaburzenia i samo w sobie nie jest groźne. Jeśli jednak tego typu sny powtarzają się, wywołują poważne zaburzenia hormonalne i w konsekwencji prowadzą do poważnych zaburzeń psychicznych i uszkodzeń mózgu. Osobne zagadnienie stanowią psychologiczne powikłania związane z występowaniem LD. Jak wskazują badania statystyczne 98% osób u których pojawia się to zjawisko wcześniej czy później sięgają po narkotyki. Wstępowanie świadomych snów prostą drogą prowadzi do narkomani, nie przypadkowo od tysiącleci świadome śnienie i używanie halucynogenów ściśle wiązało się ze sobą. Nadmiar endorfin związany z tym zjawiskiem powoduje iż osobnik staje się uzależniony i kiedy poziom endorfin powraca do normy sięga po substytuty, aby ponownie doświadczyć tych wrażeń. Inne komplikacje wiążą się ze wzrostem agresji i zatraceniem rozróżnienia pomiędzy jawą a snem.

Osobiście świadomego śnienia nie doświadczam, czasem tylko tuż po przebudzeniu jeszcze przez dłuższą chwilę czuję się, jakbym wciąż była w "tamtym" świecie. Stan ten jest bardzo przyjemny, mogłabym go nawet nazwać tzw. błogostanem, nierzadko zresztą chciałabym go przedłużyć. Przy czym nie jest to coś, na co mam świadomy wpływ.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

30

Odp: Świadome śnienie

Cos mi sie nie zgadza. Umiejetnosc "snienia na jawie" opisywal Lem oraz Maryla Wolska. Lem zyl 85 lat, zmarl w wyniku powiklan cukrzycy. LSD probowal raz, w Stanach pod kontrola lekarska. Mial cale zycie dostep do narkotykow, nawet w czasach gdy byly trudno dostepne. Sam skonczyl medycyne, nie zdal celowo ostatniego egzaminu by nie isc do wojska. Zona lekarka. O Maryli Wolskiej tez nic nie wiadomo zeby byla narkomanka.
Ja i moja siostra jestesmy genetycznie bardzo odporne na uzaleznienia, podobnie odporny byl Ojciec. Tylko ze nie wiem czy snil swiadomie, dla ludzi z jego pokolenia takie rzeczy byly zbyt osobiste. Na pewno swiadomie sni siostra. Obie mamy dostep do narkotykow. Mnie niedawno lekarz proponowal contalgin, nie mowiac o tramalu. Oczywiscie nie mam ochoty.
Nigdy z siostra nie naduzywalysmy alkoholu, chociaz studia i zawod mamy "trunkowe".
Ja w tej chwili jestem abstynentka, bo watroba wysiadla od nadmiaru lekow. Wcale mi alkoholu nie zal, choc lubie smak wina. Obie z siostra nie wypijemy alkoholu ktory nam nie smakuje, np. brzydzimy sie piwa.

.

31

Odp: Świadome śnienie

Femte, być może wspomniane przez Ciebie osoby, w tym Ty sama, należały bądź należą do tych pozostałych 2%. Choć osobiście jestem za teorią, że problemy z uzależnieniami mogą mieć ludzie z ogólną do nich skłonnością, słabą psychiką, jak również takie, które w świadome śnienie uciekają przed otaczającą je rzeczywistością. Wtedy starają się ten stan przedłużyć, stąd sięganie po narkotyki, przypuszczaalnie także inne substancje o podobnym działaniu.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

32 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-08-23 13:40:07)

Odp: Świadome śnienie

Ja wam powiem, że ostatnio wróciłam do treningów żeby wywołać  LD ( nagrania relaksacyjno-hipnotyczne) i skutek jest taki jak poprzednio - nie dosc, że  nadal nie mam świadomych snow, to na dodatek w ogóle przestałam pamiętać o czym sniłam w nocy, a normalnie zdarza mi sie pamiętać nawet dwa-trzy sny w ciagu nocy, jezeli się przebudzę w odpowiednim momencie.

No i? Miało być pięknie, a jest, jak zwykle, *** big_smile

Nic tu nie ma ;P

33 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-10-15 14:45:35)

Odp: Świadome śnienie

A wysypiacie się jak tak świadomie śnicie? Bo mnie męczy taka ciągła koncentracja. Poszperałam trochę w internecie i wszystkie techniki ułatwiające kontrolowany sen wymagają zwiększonej koncentracji - autosugestia, MILD, WILD, tyle znalazłam na [nieregulaminowy link] . Macie jeszcze inne, mniej wymagające techniki?

34

Odp: Świadome śnienie

Mam pytanie do osób, które potrafią kontynuować wcześniej przerwany sen.

Czy zdarzył Wam się sen o swojej śmierci? A jeśli tak, to czy kontynuowaliście go później?

35

Odp: Świadome śnienie

Zaciekawił mnie ten wątek smile Kilka razy zdarzyło mi się śnić w ten sposób, że mogłam robić we śnie co tylko chciałam mając świadomość, że to tylko sen. Robiłam rzeczy, których w rzeczywistym świecie nigdy bym nie zrobiła wink Rewelacyjna sprawa. Czasami śnię "partiami", ale nigdy nie śniłam o swojej śmierci.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Świadome śnienie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016