jak mam nie zwariować z tęsknoty? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

pisze tutaj, ponieważ nie wiem co mam robić...
pierwszy raz ściełam się wczoraj z chłopakiem, On mieszka kawałek ode mnie, widujemy sie dwa razy w miesiącu, czasem troche częściej...ja wariuje, mam przeczucie, że to jest właśnie to...i tak sie strasznie boje, że nam sie może przez te km nie udać...     wczoraj zadzwonił, rozmawialiśmy i w którymś tam momencie powiedział mi,że zadzwoniła do niego stara znajoma, żeby sie umówił z nią na piwo...pytam go czy ma zamiar iść,on że tak...nie powiem: ruszyło mnie to ... i to bardzo, odłożyłam słuchawke,ale później i tak zadzwoniłam, przeprosiłam i powiedziałąm,że mu ufam i nie chciałabym się zawieść, bo nie wiem czy bym to przeżyła drugi raz ( jestem juz po 1 nieudanym bardzo zwiazku)...ufam mu,ale się boje...  czy powinnam na porzadku dziennym traktowac to,że on czasem wyjdzie z jakas kolezanka? czy ja po prostu jestem chorobliwie zazdrosna?

dużo zależy od Ciebie...
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Musisz dać chłopakowi miejsce na spotkania z innymi, bo inaczej udusi się w tym związku i ucieknie od Ciebie. Jeżeli będzie widział, że masz do niego zaufanie, może chodzić na piwko ze znajomymi, to nie będzie musiał nic przed Tobą ukrywać i o wszystkim będziesz od niego wiedziała.

3

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?
a_normalna napisał/a:

Musisz dać chłopakowi miejsce na spotkania z innymi, bo inaczej udusi się w tym związku i ucieknie od Ciebie. Jeżeli będzie widział, że masz do niego zaufanie, może chodzić na piwko ze znajomymi, to nie będzie musiał nic przed Tobą ukrywać i o wszystkim będziesz od niego wiedziała.

dokladnie..tez sie pod tym podpisuje..w zwiazku nie chodzi o to, zeby byc ze soba 24/7..kazdy potrzebuje odrobiny "prywatnosci", jesli dasz mu do zrozumienia, ze mu ufasz, nie bedziesz go na kazdym kroku kontrolowac, urzadzac scen i odkladac sluchawki wink to wierz mi bedzie Cie informowal o kazdym "samotnym" wyjsciu. Ale trzeba tez ustalic zasady, bo jesli on bedzie za czesto wychodzil tylko w swoim towarzystwie to nie bedzie w porzadku wobec Ciebie.

Ja w swoim domku ustalilam plan..wspolnie go ulozylismy. Mamy "wyznaczone" dni wolne wink czyli np. ja w kazda sobote po poludniu wychodze na kurs angielskiego i wieczor tez mam wolny wiec, albo ide na babskie spotkania, albo czytam, albo siedze przed komp., albo robie co chce wink, a moj A. zajmuje sie domem, dziecmi itp. Nie wydzwania do mnie nie kontroluje..pilnuje sie sama. Jesli w tym czasie nigdzie nie wychodze to nie zamecza mnie ciaglymi pytaniami, poprostu "nie ma mnie w domku" wink A kiedy jest jego czas wolny to role sie odwracaja. Dzieki temu kazdy w swoim wolnym czasie moze robic co chce..no prawie...haha wink

Wyobraźcie sobie tę ciszę, gdyby ludzie mówili tylko to, co wiedzą...
Reklama

4

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

wiesz co, wszytko zależy od tego czy mu ufasz czy nie ? ja mam dość dziwną sytuacje w domu, mój mąż jest DJ i bardzo często wychodzi do "pracy" sam, czasem blisko domu (i wraca nad ranem padnięty) a czasem na drugim końcu polski i nigdy nie bałam się ze wychodzi sam do napalonych małolat w klubach, ufam mu poprostu tak samo jak on mnie.

bezzdrapki.pl - najszybsze doładowania w sieci !

5

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Jeśli nie masz powodów by mu nie ufać, to bądź spokojna. Skoro mówi Ci otwarcie, że idzie się z kimś spotkać, to znaczy że nie ma nic do ukrycia, i nie masz sie czym martwić. Jeśli bedziesz o każdą znajomą zazdrosna to nie wyniknie z tego nic oprócz kłótni, które tylko napsuja wam w związku. Więc wrzuć na luz i bądź pewna, że wszystko jest ok. Mój facet mieszka 7 godzin ode mnie, spotykamy sie raz w miesiącu albo rzadziej, i uwierz że lepiej dla was jeśli nie będziecie kłócić się o bzdety, bo takie powody sa niepoważne. Pozdrawiam smile

Unforgettable - that's what you are.
Unforgettable - though near or far...
Reklama

6

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

"Odległośc to najlepsze lekarstwo na miłośc"
Mój chłopak mieszka 30 km ode mnie i widujemy się dwa, trzy razy w tyg. Tez jest mi ciężko, ze nie może byc zawsze przy mnie keidy jest mi źle bo to jednak 30km ale pocieszam się tym, że inni maja gorzejże ich odległości są większe.
Musisz dac mu wolny CZAS i mu zaufac bo to w sumie podstawa udanego zwiazku.



"Jak się kocha to się nie zdradza" =]

7

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

proszę o radę ja juz nie wiem co robić, jestem w związku na odległość już 4 lata. było tak zawsze że mu ufałam nie pytałam co i jak, jakie ma kontakty z laskami itp nic. Sam mi mówił np że jakaś tam go podrywała itp ja nic nie wypytywałam, aż on poszedł na studia i tam poznał kilka dziewczyn z jedna miał baardzo fajny kontakt (DZIS PO ROKU DOWIEDZIAŁAM się że to modelka i się z nia zadawal bo miała fajny charakter, chłopczyca itp, razem studiowali) umawiali się, robili fotki sobie i wogóle ona mu na nk komentowala każdą fotę pisała kochany i wogóle a jak miał fotę ze mną to nic cisza. Pisałam tu o tym już dużo, ale do rzeczy, i tak miał z nia spory kontakt a dla mnie stał sie chłodny itp. mówiłam pytałam co sie stało czemu tak jest, to mówił że ma problemy, praca stres itp ach kłocilismy sie o to i o nia wiele razy, to wszystko działo się w 2009 r od marca ciagle cos się działo mówił że z nią zerwał kontakt itp a potem okazywało sie że nie, na świeta, wigilie było nasze spotkanie poprosiłam by pokazał mi swoj tel, miał jej numer nawet ten zza granicy (bo niby wyjechała) i skad numer skoro zerwał z nia kontakt? widziałm że kręcił jak się tłumaczył mi z tego że to inna koleżanka itp, jasne, tylko że wczesniej gadał że ona wyjechała za granicę i nie z nią kontaktu sad ach i czuje się źle nie ufam mu, nie jest tak jak dawniej jak moge mu wierzyc skoro ciągle jest coś nie tak?

teraz w tym roku mamy mieć spotkanie, nasze pierwsze w tym roku, a ja jakos nie cieszę sie na mysł o spotkaniu heh dziwne, nie? nie wiem co robic nie wiem jak mam mu wytłumaczyć swe uczucia, gadaliśmy o tym nie raz to on twierdzi że ja jestem przewrażliwiona itp i wogole jestem chora na tym punkcie, że on nie ma z nią kontaktu i kropka choć tel. i jego dziwne zachowanie mówi mi co innego

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

8

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

wiecie co.. jak facet jest niedojrzały i nie ma ustalonej hierarchii wartości to po co się wiąże... Albo dziewczyna albo spotkania z koleżankami. Ale to działa w dwie strony. Chcecie kiedyś w przyszłości, po ślubie siedzieć w domu z dzieckiem a Wasz facet będzie się umawiał na spotkania z jakimiś koleżankami? To chore jest...

"Zamknij oczy, ale nie umieraj. Masz prawo do płaczu. A potem wstań i walcz o następny dzień"

9

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

OmalinaO pamiętaj że aby być szczęśliwym  w związku i przed wszystkim spokojnym to zaufanie do tej drugiej osoby jest najważniejsze..Ja mam wielu kumpli z którymi chodzę na piwko na zwykłe pogaduchy i większość z nich są w związku,,,Ale te dziewczyny wiedz ze czasami oni ida na piwo z koleżanką..Tylko to muszą być zdrowe relacje i ja uważam że w tym nie ma nic złego..A poza tym gdyby miał coś do ukrycia to nie powiedział by Ci o tym tylko wymyślił np że go głowa boli albo żle się czuje ...Mówisz że ufasz mu alę jednak nie do końca bo to co piszesz to zadręczanie się czymś a to napewno nie pomoże w dalszym życiu...
Faceci nie lubią mieć smyczy na szyi...A w drugą stronę ty nie masz żadnego kumpla z którym po prostu lubisz pogadać i pośmiać się?

Często zdarza się tak ,że kochają nas Ci na których nam nie zależy a my kochamy tego dla którego nie istniejemy!!!

10

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?
kulesza123 napisał/a:

"Odległośc to najlepsze lekarstwo na miłośc"
Mój chłopak mieszka 30 km ode mnie i widujemy się dwa, trzy razy w tyg. Tez jest mi ciężko, ze nie może byc zawsze przy mnie keidy jest mi źle bo to jednak 30km ale pocieszam się tym, że inni maja gorzejże ich odległości są większe.
Musisz dac mu wolny CZAS i mu zaufac bo to w sumie podstawa udanego zwiazku.



"Jak się kocha to się nie zdradza" =]

Mój narzeczony też mieszka 30km o de mnie,ale widujemy się codziennie,teraz wyjechał za granice zeby zarobić na domek dla nas(na razie nie mieszkamy razem on mieszka u swoich rodziców a ja u swoich)

11

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

nie mam żadnych kolegów

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

12 Ostatnio edytowany przez mamba (2010-02-28 20:28:59)

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Ja tam rozumiem, że facet nie chce mieć smyczy na szyi, ale Bliźniaczka22, z tego co zauważyłam, często się na swojego uskarża, że traktuje ją chłodno, a swoje koleżanki ciepło. To na pewno nie jest miłe.
Bliźniaczko, napisałaś, że nie cieszysz się na spotkanie. Jest Ci źle z tego powodu czy może raczej czujesz, że pora to wszystko zakończyć, rozpocząć nowe życie? Wolałabym żebyś napisała więcej, albo skierowała mnie do jakiegoś konkretnego tematu, bo jeszcze za mało Cię znam wink.
Rzuciła mi się w oczy trochę Twoja obsesyjna zazdrość, ale także brak zrozumienia dla Ciebie Twojego mężczyzny.

13 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2010-02-28 20:43:39)

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Jest mi źle z tym, nie wiem jak mam mu to wytłumaczyć by zrozumiał, gadalismy o tym ale i tak widzę że nie daje to skutku, nadal ma telefon wyłaczony lub nadal nosi przy sobie jak mamy spotkanie smile wystarczy że wejdziesz na mnie i tam są tematy grupa wsparcia na odległość mego autorstwa smile

obsesyjna zazdrość? a co ty byś zrobiła jak facet ci obiecał zerwać znajomość z laska która go podrywa a tego nie zrobił?

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

14

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?
Bliźniaczka22 napisał/a:

obsesyjna zazdrość? a co ty byś zrobiła jak facet ci obiecał zerwać znajomość z laska która go podrywa a tego nie zrobił?

Ciężko mi gdybać, bo pisanie to jedno, a wprowadzanie w życie to drugie. Ale tak całkiem szczerze? Byłabym oczywiście wściekła...  Teraz mogę napisać "nie sprawdzałabym go, ale powiedziała twardo, że...". Ale wiem, że to nieprawda. Sprawdziłabym mu telefon (chore smile ) i dała do zrozumienia, że mi się to nie podoba. Że nie ufam tej dziewczynie. Ty to robisz, wiem. Nic to jednak nie daje. Ta metoda jest po prostu zła... Może Twój facet robi to na przekór? Moja mama często powtarza,że gdyby faceci nie byli tacy duzi, to można by ich było wozić w wózku, bo są jak duże dzieci wink. Skoro tyle go prosisz, tyle z nim rozmawiasz i mówisz jakie to dla Ciebie ważne, to dlaczego nic go nie rusza? Powinien dać Ci odczuć, że jesteś dla niego ważna... Pewnie nie raz mu to powtarzałaś, co na to odpowiadał, jak argumentuje to, ze dalej się zadaje z tą modelką?
A Ty nie masz chęci gdzieś wyjść z koleżankami?

15 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2010-03-03 14:55:06)

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

gadał o niej że kumpluje się z nią bo ma fajny charakter ( a wszesniej mówił, że jest głupia i go denerwuje), bo razem studiują i siedzą w ławce, mam chęć wyjśc z koleżanką to idę, ale on nie jest o mnie wogóle zazdrosny.
A odpowiadał, ze jest wolnym człowiekiem i może zadawać się z kim chce i robic co chce i nic złego w tym nie widzi, że tam sobie z nia gada, robił zdjecia z nia itp

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

16

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Twardy orzech do zgryzienia. Skoro teraz do niego nic nie dociera, to nie wiem czy po kolejnej z rozmów dotrze...
Ale powodzenia.
I co do Twoich uczuć. Że nie czujesz się ucieszona itd. Na Twoim miejscu bym się tym nie martwiła... Może warto przemyśleć parę rzeczy na spokojnie, bez emocji.

17

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Bliźniaczka22: Po pierwsze zgadzam się z tym co napisała Mamba.
Poza tym, może nie mnie oceniać (nie znając osoby, więc z góry wybacz) ale to chyba nie jest osoba której poszukujesz do jakiegoś związku na serio. Po pierwsze, widzę że chłopakowi odbiła palma "świeżo upieczonego studenta", czyli na maksa chce zażyć typowego studenckiego życia, gdzie na porządku dziennym powinno być to, że się poznaje nowe osoby. Faceci BARDZO łatwo ulegają pokusom sad... Jakakolwiek miłość, czy na odległość, czy bliska wymaga ciągłej pielęgnacji. Jeżeli on przejawia pewne symptomy, jest chłodny itp; na Twoim miejscu trochę bym się zdystansowała do niego (boli cholernie, ale cóż)... On musi zrozumieć co jest dla niego ważne. "Koleżanka" co mile łechta, czy dziewczyna z którą jest już tyle czasu. A ty, w razie czego pamiętaj: szkoda Twoich nerw, szkoda zachodu. Szukaj faceta czułego, opiekuńczego. A nie "wolnego narcyza". hmm

18

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Płyną mi łzy,  wczoraj w nocy zerwał ze mną, zbluzgał mnie, pytał czego ty chcesz odemnie dziewczyno, lecz się itp plus przekleństwa. A było tak, ma problemy w pracy (napięta atmosfera itp) to go pocieszałam i nic, jak mu powiedziałam że w końcu (dlugo szukalam pracy i teraz mam odzew może się dostanę do roboty) to nawet nie pogratulował i nic chłod, jak zapytałam, to o czym pogadamy( popiszemy sms bo jesteśmy na odległość) to on a o czym? jak mu powiedziałam o mych marzeniach o pracy itp to też nic na to ach, jak zapytalam co by mi doradził w sparwie pracy i nauki itp to powiedział że nic nie wie już itp. A jak zapytalam jak tam koleżanka z pracy ( podrywała go bardzo) to się rozgadał na jej temat że hej. Powiedział że by ją zatrudnił u siebie w robocie (bo jest ona na stażu) a nie mnie (nawet na staz by mnie nie wziął), że jest porządna miła itp. (mówił mi wczesniej że nie zwraca uwagi na urodę kobiet) a powiedział mi wczoraj że ją lubi bardzo i jest ładniejsza od innej koleżanki od niego z pracy sad

jak ja sie go zapytałam czemu mówi że jest ładna i czemu zwraca na to tak  uwagę (bo inna laska ze sklepu go podrywała i wyznania miłosne mu pisała i nic nie mówi mi o tym aż dopiero się dowiedziałam na spotkaniu jak bezczelnie się sliniła na jego widok itp jak bylismy w tym sklepie i zagadywała a ja byłam jak powietrze) powiedział że jej nie lubi, wkurza go i jest brzydka! i wtedy mi się przyznał że zmienił numer telefonu bo ona tak non stop go miłościa atakowała sad a nie dlatego żebyśmy mieli wiecej i lepsze pakiety do rozmów ze sobą (a wczesniej tak twierdził)

i to dziwne a ta z pracy też go podrywała a ją lubi i mówi że jest ładna sad

a najlepsze było to że po 4 latach na ostatnim dniu spotkania powiedział mi że ja nie jestem tą jedyną (wiem że miał dużo lasek przedemną) ale sam mi to mówił i uwierzyłam mu w to czułam się wyjatkowo. A jak byo nasze spotkanie co właśnie mi to powiedział to telefon miał  non stop przy sobie, dzwieki wyciszone itp i ciagle chodził z nim do kibla.

A jak go pytałam czemu tak robi to gadał że zawsze tak robi itp( a to nie prawda bo dawniej miał zawsze właczony głośno i leżał na stole sad)

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

19

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Przykro, że Cię tak potraktował koniec końców. sad
Ale myślę że masz odpowiedź na to jakim człowiekiem się okazał. Osusz łzy. smile
Nie sądzę żebyś zasługiwała na takie traktowanie po tym, jak bardzo byłaś mu wierna przez te lata. Nie trać tylko wiary w siebie i nie zatracaj swojej wartości. Coś zakończyłaś, zacznij teraz coś zupełnie nowego... I może tym razem bez odległości smile.

20

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?
Bliźniaczka22 napisał/a:

Płyną mi łzy,  wczoraj w nocy zerwał ze mną, zbluzgał mnie, pytał czego ty chcesz odemnie dziewczyno...,:()

Kochana Bliźniaczko, jakkolwiek by to nie brzmiało - zobaczysz w końcu pozytywne strony tej sytuacji. To zrozumiałe, że po 4 latach ciężko jest się rozstać, przyzwyczaiłaś się do niego, kochasz go itd. Ale jednak to w jaki sposób Cię traktował zdecydowanie było nie na miejscu. Nawet nie potrafił się rozstać z godnością...! Mając tak wierną i oddaną dziewczynę mógł chociaż powstrzymać się od tego typu gadek. Na pewno nie jest Ci lekko, ale pomyśl, że kiedyś spotkasz kogoś kto będzie opiekuńczy, czuły... Kogoś kto będzie na Ciebie zasługiwał.

21

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

On był moim pierwszym facetem, tak go kochałam nie uwierzę już nigdy facetowi! Wszystko było dobrze gdyby nie te jego kontakty z laskami a tak to był dla mnie wspaniały, widocznie bez kontaktu z laskami nie mógł zyc skoro wybrał je jest mi bardzo przykro bo dalam w ten zwiazek cała siebie

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

22

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Bliźniaczka główka do góry. Rozumiem co musisz teraz czuc, masz pewnie ochote połowe facetów na swiecie zabic wink
Mysle, ze po rozstaniu jest dobry czas na odnowienie starych znajomosci, zrobienie czegos dla siebie- moze od dawna chcialas sie zapisac na jakis kurs/ zaczac chodzic na silownie/ cwiczyc wspinaczke górska? Postaraj sie skoncentrowac na sobie i zając czas tak, zebys nawet nie miala kiedy o nim myslec.  A z czasem przestaniesz myslec o nim 24/7 i zobaczysz, ze w sumie lepiej, ze to sie stało teraz niz za kolejne 4 lata. Rozumiem, ze nie jest Ci łatwo, ze bardzo cierpisz. Ale moze dzieki temu ze sie rozstaliscie poznasz kogos to bedzie na Ciebie zasługiwał? Zawsze sa plusy i minusy- warto zebys sie skupila na samych plusach. Głowa do góry :*

23

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Noemi smile tak właśnie zrobię, dziękuję Ci!!! Dziś rozniosłam wiele CV po mieście i skupiam sie na znalezieniu pracy. Hmm w pon. dzień kobiet - troche smutny bedzie ale od  tego dnia me życie będzie lepsze i to ja będę stawiać warunki a nie byc uległa i na każde zawołanie, zrobiłam wielki bład, kochałam za mocno, myslałam że jeśli dam w ten związek tyle ciepła i miłości to otrzymam to samo,bo chciałam być tak kochana jak ja go kochałam, a nie że on się zadaje i lubi laski które go podrywały gdzie tu sens? A tym bardziej, jak nasz (jego bardziej, znał go dużo lat) kumpel zmienił nr telefonu z którym oboje mielismy kontakt (ukradli mu tel i posiał wszystkie numery) i powiedziałm mojemu facetowi żeby dał mu mój nr, to on na to A PO CO? jak chcesz mu cos przekazać to powiedz mi to a ja jemu powiem. Noooo sory i to ma być fer? On ma prawo pisać itp spotykać gadać z laskami a ja z naszym wspolnym kolegą nie? On był moi jedynym kolegą bo poznałam go przez mego faceta ( zapoznał nas i przedstawił jako swoją dziewczyne z która chce sie ożenić itp)

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

24

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

mówiłam że tak będzie ehh ;(( ja nie wiem ale sama mam dość takiego życia. nim się obejżałam a już mi stukają 2 lata na odległość. w środę jadę do niego na urlop. plany są proste, skończe szkołę w czerwcu i przeprowadzka .... ale nie wiem czy dotrwamy ..... problem z zaufaniem po opbu stronach nas niszczy. a najśmieszniejsze jest to że nie ma podstaw do tego, nie ma jakiś dwuznacznych sytuacji na to aby tak sądzić, nie wiem czas pokaże

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

25

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

tak zwiazki na odległosc to katorga, życzę Tobie szczęścia szirina może choć jednej z naszej grupy sie uda taki związek z happyendem big_smile jak tak to jakbym mogla to bym dala nobla takiej parze big_smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

26

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?
Bliźniaczka22 napisał/a:

Noemi smile tak właśnie zrobię, dziękuję Ci!!! Dziś rozniosłam wiele CV po mieście i skupiam sie na znalezieniu pracy. Hmm w pon. dzień kobiet - troche smutny bedzie ale od  tego dnia me życie będzie lepsze i to ja będę stawiać warunki a nie byc uległa i na każde zawołanie, zrobiłam wielki bład, kochałam za mocno, myslałam że jeśli dam w ten związek tyle ciepła i miłości to otrzymam to samo,bo chciałam być tak kochana jak ja go kochałam, a nie że on się zadaje i lubi laski które go podrywały gdzie tu sens? A tym bardziej, jak nasz (jego bardziej, znał go dużo lat) kumpel zmienił nr telefonu z którym oboje mielismy kontakt (ukradli mu tel i posiał wszystkie numery) i powiedziałm mojemu facetowi żeby dał mu mój nr, to on na to A PO CO? jak chcesz mu cos przekazać to powiedz mi to a ja jemu powiem. Noooo sory i to ma być fer? On ma prawo pisać itp spotykać gadać z laskami a ja z naszym wspolnym kolegą nie? On był moi jedynym kolegą bo poznałam go przez mego faceta ( zapoznał nas i przedstawił jako swoją dziewczyne z która chce sie ożenić itp)

Nie ma za co :* A nie masz jakis wolnych kolezanek? Kiedys tak sobie z kolezankami zorganizowałysmy swoj wlasny dzien kobiet:) We 4 poszlysmy w miasto wink W koncu pozbyłas sie palanta- taka okazje trzeba uczcic big_smile
Trzymam kciuki za Ciebie i jestes super dzielna dziewczynka :*

27

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

hmm no nie mam smile ale skocze sobie do fryzjera smile poogladam coś fajnego komedie kabarety na kompie i do tego duużo winka big_smile i jakieś jedzonko smile hmm może na jakiś czat wejdę i sobie popiszę z kimś smile a co big_smile jednym słowem rozrywka big_smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

28

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?
Bliźniaczka22 napisał/a:

hmm no nie mam smile ale skocze sobie do fryzjera smile poogladam coś fajnego komedie kabarety na kompie i do tego duużo winka big_smile i jakieś jedzonko smile hmm może na jakiś czat wejdę i sobie popiszę z kimś smile a co big_smile jednym słowem rozrywka big_smile

Tak trzymaj Bliźniaczko!
Nie ma co się zadręczać, pora zająć się sobą smile

29

Odp: jak mam nie zwariować z tęsknoty?

dzięki mamba smile w końcu taka kobieta jak ja - nie wie co stracił

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » jak mam nie zwariować z tęsknoty?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018