CZY KURATOR RODZINNY MA PRAWO GROZIC I SZANTAZOWAĆ MATKĘ DZIECI? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » CZY KURATOR RODZINNY MA PRAWO GROZIC I SZANTAZOWAĆ MATKĘ DZIECI?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: CZY KURATOR RODZINNY MA PRAWO GROZIC I SZANTAZOWAĆ MATKĘ DZIECI?

WITAM PAŃSTWA. PRAGNĘ UPUBLICZNIĆ NIEPRAWIDŁOWOŚCI JAKIE DZIEJĄ SIĘ
W SĄDZIE. ZŁOŻYŁAM SKARGĘ
Na czynności kuratora rodzinnego Sądu Rejonowego w Lesznie



W dniu 12 stycznia 2010 r. obecna byłam w tut. S.R. w Lesznie na
rozprawie w charakterze przedstawiciela ustawowego swojej córki,
która to była oskarżona o dokonanie przywłaszczenia
mienia.

W powyższej sprawie moja córka została uniewinniona od
przypisywanego jej zarzutu.

Po ogłoszeniu wyroku przez przewodniczącego ławy sędziowskiej,
sędzia podczas opuszczania sali zwrócił się do mnie abym podeszła na
górne piętro do kuratora rodzinnego.

Z ogólnym zdziwieniem i zaskoczona tym faktem ja wraz z córką i
matką udałam się do w/w kuratorki.

Kuratorka wyszła na korytarz i poprosiła o wejście do jej gabinetu.

W momencie wejścia kuratorka zwróciła się do mojej 15 letniej córki
o podanie danych osobowych, zapytała o jej wyniki w nauce, o
zachowanie. W trakcie pytań kuratorka dokonywała notatek.

Po dokonaniu w/w ustaleń kuratorka zwróciła się w tym momencie do
mnie o podanie danych osobowych, danych ojca córki i syna.
I w tym przypadku dokonano notatek.

Po sporządzeniu notatek kuratorka ni stąd ni z owąd zaatakowała mnie
słownie podniesionym głosem (prawie krzyk), że jeżeli nie
przeprowadzę się i nie zamieszkam z rodzicami to odbierze mi kurator
dzieci, założy sprawę w Sądzie rodzinnym i dzieci trafią do domu
dziecka.

Paradoksem w tymże zdarzeniu jest fakt, że kuratorka atakuje mnie
zdumioną nie podając przyczyn tego ataku i powodów jego.




Zaznaczyć tu trzeba, że kuratorka pierwszy raz widziała mnie na
oczy, moją córkę oraz moją matkę, a mojego syna kuratorka nigdy, w
ogóle nie widziała i nie zna.

Pod koniec tej ?pyskówki? ze strony kuratora zapytała
czy w moim domu,nota bene zamieszkuję wraz z narzeczonym są kłótnie,
czy były interwencje policji, czy narzeczony ma założoną
tzw. ?niebieską kartę?, czy narzeczony nadużywa alkoholu.

Udzieliłam odpowiedzi, że owszem zdarzają się kłótnie pomiędzy nią
moim narzeczonym, ale odbywa się to nie często, w granicach normy,
jak w każdym normalnym związku dwojga ludzi. Potwierdziłam, że była
interwencja policji ale nie miało to związku z jej osobą lub jej
dziećmi. Oświadczyłam także, że mój narzeczony nie ma
żadnej ?niebieskiej karty? i że nie nadużywa alkoholu.

Kuratorka po uzyskaniu tych informacji stwierdziła, że jeżeli nie
przeprowadzę się do rodziców to zabierze mi dzieci, złoży stosowny
wniosek do S.R. w Lesznie III Wydział Rodzinny i Nieletnich, nie
podając nawet przyczyny takiej decyzji.

Nadmienić należy, że nigdy nie miałam i nie mam kuratora sądowego a
także moje dzieci.

Reasumując zachowanie kuratorki wynika jasno, że tą groźbą zmusza
mnie, nie mając ku temu podstaw ani stosownego postanowienia
sądowego do zerwania związku z narzeczonym, opuszczenia tym własnego
domu rodzinnego, nakazanie przeprowadzki do wskazanego przez
kuratorkę nowego miejsca zamieszkania tj. do moich rodziców. Nadto
ton samej rozmowy kuratorki pozostawia wiele do życzenia i nie ma
związku z jakimikolwiek normami kultury i to wszystko w obecności
nieletniej córki. Dodatkowo kuratorka nie wyjaśniła po co fatygowała
mnie do siebie i nie podała przyczyn swojego ?zaproszenia?.

Kuratorka zachowała się wobec mnie jakbym była ubezwłasnowolniona,
jakbym stanowiła własność kuratorki.
Nadto jakim prawem kurator pozwala sobie poprzez groźbę odebrania
dzieci matce, nakazywać - żądać zerwania związku z narzeczonym,
opuszczenia domu rodzinnego, i paradoksalnie nakazywanie docelowego
miejsca zamieszkania?!!
Takie metody nakazowe stosowane były we wczesnym PRL-u
Czy takie metody zachowania są godne kuratora rodzinnego?!!! Miast
rodzinę umacniać i działać w tym kierunku, kurator rodzinny z
leszczyńskiego sądu rodzinę szantażem i groźbą próbuje rozbijać, a
za kartę przetargową bierze los dzieci. To ma coś wspólnego z
ochroną dobra dzieci i poczuciem ich bezpieczeństwa? Taki kurator to
ewidentne zagrożenie dla ich dobra. Wg kuratora lepiej będzie
dzieciom w domu dziecka? I to z jakich powodów?
I należy nie zapominać, że te groźby kurator kierowała
bezpardonowo wobec mnie w obecności nieletniej córki, która po
wyjściu z gmachu sądu była roztrzęsiona groźbą trafienia do domu
dziecka oraz jej 10 letni brat. Dla nieletniej córki jest to sprawa
niezrozumiała, która odbija się na jej psychice bardzo głęboko.
Jakim trzeba być potworem aby wnieść taki niepokój w psychikę
dziecka grożąc bezpodstawnie umieszczeniem w domu dziecka?!!!
I taki kurator ponoć powołany jest do ochrony dobrze pojmowanego
dobra dziecka?
Ten konkretny przypadek jest przejawem łamania praw dziecka do
wychowywania się w rodzinie grożąc jemu umieszczeniem w domu
dziecka, łamaniem praw obywatelskich do swobodnego stanowienia o
sobie i wyboru miejsca zamieszkania, jest przejawem zmuszania za
pomocą groźby do określonego zachowania się. To jest karygodne
zachowanie pracownika wymiaru sprawiedliwości!!! To wręcz łamanie
prawa w majestacie tego prawa!!! Przekroczenie i nadużycie uprawnień
wynikających z zajmowanego stanowiska!!!
Albowiem, gdyby hipotetycznie nawet były by podstawy do postawienia
tezy o umieszczeniu dzieci w domu dziecka, to z całą pewnością Sąd
Rodzinny i kuratorzy jemu podlegli powinni podjąć wpierw kroki
naprawcze, a nie poprzez szantaż i groźbę jak to ma miejsce w
przypadku tego pseudo kuratora rodzinnego!!!
Taka potwarz i deprecjonowanie mnie jako matki spotkały mnie
pierwszy raz w życiu!!! Nadto działanie kuratorki poważnie zachwiało
poczuciem bezpieczeństwa mojej córki, która musiała słuchać tych
plugastw!!! Obiecałam sobie że za łzy mojej córki nie popuszczę temu
kuratorowi!!! Niech krzywdzi swoje dzieci jeśli posiada i swoje
wysyła do domu dziecka bowiem zachowanie i bezduszność tego kuratora
świadczy jaką ona jest matką dla swoich dzieci!!!
Jestem normalną kobietą, normalną matką pracującą, normalnie
wychowującą swoje dzieci w poczuciu miłości i nie pozwolę by taka
kobieta niszczyła moją rodzinę jakimiś osobistymi urazami do mnie
lub mojego narzeczonego kosztem moich dzieci!!!




Wobec powyższego żądałam natychmiastowej interwencji w tej sprawie,
żądałam zwolnienia z pełnienia funkcji kuratora
rodzinnego za jej haniebne, niedopuszczalne postępowanie, a
przynajmniej wyciągnięcie surowych konsekwencji służbowych od w/w
kuratora i baczniejszemu przyjrzeniu się metodom pracy pracowników
sądowych w S.R. w Lesznie

Jeżeli też ktoś z Państwa spotkał sie z takim przypadkiem proszę o
rady w tej sprawie jak dalej postępować i odpierać tego typu ataki
niekompetentnych pracowników sądów. Może jakaś porada prawna. Będę
wdzięczna za każdy komentarz w tej sprawie bowiem Polska jest ponoć
krajem demokratycznym a prawa dzieci powinny byc pod szczególną
ochroną. Pozdrawiam

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: CZY KURATOR RODZINNY MA PRAWO GROZIC I SZANTAZOWAĆ MATKĘ DZIECI?

Proszę udać się do sądu, dowiedzieć się czy toczy się jakies postępowanie w sprawie rodziny. Bywa tak, że pewne rzeczy dzieją się poza wiedzą zainteresowanych np. na zasadzie donosu.
Niebnieska karta określa przemoc domową wystepującą w rodzinie. I albo padła Pani ofiarą pomówień, albo partner może być uwikłany w podejrzenie o przemoc w przeszłości.
Pierwszym krokiem jaki stosuje sąd jest ograniczenie władzy nad dziećmi, gdy rodzic jest nieudolny wychowawczo, żaden kurator nie ma władzy by odebrać dziecko. Wszystko toczy się w zwykłym trybie, postepowania sądowego. Pani jest informowana na bierząco. Do przezsa sądu złożyłabym zażalenie na czynności kuratora, i uzbroiłabym się w wieeelki spokój.
Nawet takie kłopoty, kiedys się kończą smile Pozdrawiam

3

Odp: CZY KURATOR RODZINNY MA PRAWO GROZIC I SZANTAZOWAĆ MATKĘ DZIECI?

i skoczyć do forum prawnego- polecam forum prawników

Reklama

4

Odp: CZY KURATOR RODZINNY MA PRAWO GROZIC I SZANTAZOWAĆ MATKĘ DZIECI?

bardzo dziękuję za radę. prosze mi wierzyć że uspokoiłam nerwy. i zaczynam działać bez emocji. pozdrawiam

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » CZY KURATOR RODZINNY MA PRAWO GROZIC I SZANTAZOWAĆ MATKĘ DZIECI?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018