Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 104 ]

Temat: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Temat zakładam po to, żeby wszystkim niepewnym co do internetowych znajomości przekazać, że takie poznawanie ludzi też ma sens. Ba! Czasem może wyjść z tego coś pięknego smile
Jestem 17-letnią dziewczyną, dość nieśmiałą w stosunku do nowo poznanych osób. Do chłopaków nigdy nie miałam szczęścia i już snułam wyobrażenia mojego samotnego życia w przyszłości. Średnio ładna, średnio atrakcyjna w swoich oczach, gdzieś w Internecie poznałam chłopaka. Niewiele starszego, miłego i rozmownego. Dobrze nam się pisało. Podałam mu swoje GG, po pewnym czasie dałam namówić się na Facebooka, potem również na numer telefonu. Takie luźne rozmowy, okazał się bardzo fajny, polubiłam go. Znaliśmy się od stycznia tego roku, po trzech miesiącach pierwszy raz się usłyszeliśmy, jego głos mnie urzekł. Porządny chłopak, inteligentny i mądry, z ambitnymi planami na przyszłość. Z drugiej strony przebojowy, zabawny, towarzyski. Zdjęciami oczywiście się wymieniliśmy dosyć szybko - sądziłam, że nie będzie zachwycony. Jednak był smile Ja nim również wink
Największy problem stanowi odległość - prawie 400 km różnicy między nami. Na początku myślałam, że to bardzo dużo, ale jednak to dystans do pokonania. Plany mamy takie, że spotkamy się na wakacjach - cały tydzień razem, może dwa. I jestem pewna w 100%, że wszystko na spotkaniu pójdzie dobrze. Odkąd jest, rozmawiam z nim i piszę, czuję się szczęśliwsza, mam więcej siły do wszystkiego, czuję jego wsparcie smile Także pamiętajcie, że znajomości z Internetu nie muszą być złe - wystarczy trafić na dobrą osobę. I jeśli w podobnej sytuacji jest któraś z Was i jesteście przekonane co do szczerości i prawdomówności drugiej osoby, nie dajcie się obawom lub zniechęcaniu przez innych i ich argumentom, "że to bez sensu". Może się okazać, że czeka na Was wspaniała przygoda, świetna znajomość smile

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Przepraszam, ale chyba powinnaś taki wątek napisać już po spotkaniu z Nim.

Pamiętaj, że nie znasz Go, nie wiesz, jak zachowuje się na co dzień.

Nie chcę Cię zrażać, chcę, żebyś tylko była świadoma tego, że Internet to Internet i rozmowy telefoniczne to tylko rozmowy telefoniczne, że najważniejsze jest spotkanie twarzą w twarz.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

3

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Tak, tak, trzeba być ostrożnym, szczególnie poznając kogoś w Internecie. Dlatego ja zawsze trzymałam się z daleka od ludzi z sieci smile
Tym razem jest inaczej. Wiem, że teoretycznie mogę się mylić. Jednak prawie pół roku codziennego, regularnego kontaktu skutecznie zminimalizowało moje myśli o tym, że to niebezpieczne wink O wielu rzeczach rozmawialiśmy, bardzo dużo o nim wiem. Na pewno nie wszystko, bo to zwyczajnie nierealne. Jestem dobrej myśli, radości dużo mi dała ta znajomość. Mimo wszystko wiem, że rozsądek i zimna głowa przede wszystkim wink

Reklama
Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Krejzolka ma racje. Czesto rzeczywistosc okazuje sie zupelnie inna. Aczkolwiek zycze Ci jak najlepiej.

5

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Trzeba być ostrożnym poznając kogokolwiek, gdziekolwiek, bo i w mięsnym można poznać oszusta, który będzie chciał uwieść, wykorzystać i porzucić. smile

Miło czytać rozwijającą się przyjemnie relację, ale jeszcze milej będzie przeczytać za parę lat, że jesteście razem, układa się lub też - że rozstaliście się, ale radzisz sobie dobrze. Siedemnaście lat to jeszcze niewiele, choć sama pamiętam jak w tym wieku związek potrafi się wydawać tym na całe życie, na amen i jak nie ten to żaden inny, ale generalnie bardzo rzadko tak się zdarza.

Troszkę więcej dystansu, żebyś nie wpadła jak śliwka w kompot, ale poza tym trzymam kciuki!

"Ja mam kryzys permanentny. Jestem typem depresyjnym, trudno jest mi się cieszyć z czegokolwiek, widzę świat w ciemnych barwach. Jest fajnie, bo pijemy herbatę, gadamy, jest ładna pogoda, ale mam w sobie czarną dziurę, która cały czas promieniuje."
Reklama

6

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Myślę, że nie powinnas tak od razu jechać z nim na wakacje. Tak naprawdę nie znasz faceta i nie wiesz jak może sie zachować

7 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-06-27 18:13:02)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Ja mam męża z internetu, więc można ;-)

Trzeba jednak zachowywać ostrożność na początku i w zasadzie to tyle.

P.S Co zrobisz, jak spotkacie się na tych wakacjach, a on okaże się kimś innym? Masz plan awaryjny?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Generalnie to jest tak, że to on przyjeżdża do mnie. To znaczy, do hotelu. Do miasta tuż obok mojego miasteczka. Także nawet gdyby coś, czuję się bezpieczna, bo możliwy jest nagły powrót do domu któregoś dnia, jakby coś było nie tak smile
Poza tym to może wydaje się naiwne, ale ja jednak widzę aktywność znajomych na jego profilu, zdjęcia, które oni wrzucają, życzenia, no wszystko. Także wykluczam ewentualność ujrzenia innej osoby wink
Dziękuję przy okazji za dobre słowa big_smile

9

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Aaa, no to świetnie, masz wszystko zaplanowane.

Pozostaje życzyć wszystkiego dobrego i oby się wszystko udało tak, jak sobie tego życzysz.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

10

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Bardzo dziękuję smile
I również powodzenia smile

11

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Generalnie to jest tak, że to on przyjeżdża do mnie. To znaczy, do hotelu. Do miasta tuż obok mojego miasteczka. Także nawet gdyby coś, czuję się bezpieczna, bo możliwy jest nagły powrót do domu któregoś dnia, jakby coś było nie tak smile
Poza tym to może wydaje się naiwne, ale ja jednak widzę aktywność znajomych na jego profilu, zdjęcia, które oni wrzucają, życzenia, no wszystko. Także wykluczam ewentualność ujrzenia innej osoby wink
Dziękuję przy okazji za dobre słowa big_smile

Hotel tylko dla Niego czy dla Waszej dwójki?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

12

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Połowę tego czasu dla naszej dwójki, drugą połowę przenocuję w domu - tak, zamierzam mieszkać z nim w hotelu i to jest naprawdę dobrze przemyślana decyzja smile

13

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Połowę tego czasu dla naszej dwójki, drugą połowę przenocuję w domu - tak, zamierzam mieszkać z nim w hotelu i to jest naprawdę dobrze przemyślana decyzja smile

Spoko, Twoja decyzja, Twoje życie.

Ile On ma lat?

Jesteś niepełnoletnią osobą, czy Twoim Rodzice wiedzą, jakie masz plany?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

14

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
Krejzolka82 napisał/a:
malinka17 napisał/a:

Połowę tego czasu dla naszej dwójki, drugą połowę przenocuję w domu - tak, zamierzam mieszkać z nim w hotelu i to jest naprawdę dobrze przemyślana decyzja smile

Spoko, Twoja decyzja, Twoje życie.

Ile On ma lat?

Jesteś niepełnoletnią osobą, czy Twoim Rodzice wiedzą, jakie masz plany?

Przecież napisała w pierwszym poście, że ma 17 lat.
I przypuszczam, że nie poszła i nie wypaliła ''hej mamo i tato, w środę przyjeżdża do mnie facet i zamierzam uprawiać z nim seks w hotelu'' big_smile

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

15

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Jest 2 lata starszy ode mnie i jeśli chodzi o teoretyczne zagrożenie z jego strony to nie martwię się niczym. Tak jak mówiłam, w razie komplikacji w każdej chwili mogłabym wyjść i więcej by mnie już nie wdział. Poza tym może to dziwić, ale co do jego uczciwości jestem pewna wink
Rodzice nic nie wiedzą. Gdyby dowiedzieli się o jakimkolwiek chłopaku nie miałabym życia hmm
Wie za to o wszystkim moja przyjaciółka, także dostałam "nakaz" telefonowania do niej każdego dnia podczas tej wizyty smile

16

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Ale ja nie zamierzam z nim żadnego seksu uprawiać...

17

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
Cyngli napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
malinka17 napisał/a:

Połowę tego czasu dla naszej dwójki, drugą połowę przenocuję w domu - tak, zamierzam mieszkać z nim w hotelu i to jest naprawdę dobrze przemyślana decyzja smile

Spoko, Twoja decyzja, Twoje życie.

Ile On ma lat?

Jesteś niepełnoletnią osobą, czy Twoim Rodzice wiedzą, jakie masz plany?

Przecież napisała w pierwszym poście, że ma 17 lat.
I przypuszczam, że nie poszła i nie wypaliła ''hej mamo i tato, w środę przyjeżdża do mnie facet i zamierzam uprawiać z nim seks w hotelu'' big_smile

1. To nie były pytania skierowane do Ciebie.
2. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

18 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-06-27 20:14:09)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Okłamywanie rodziców rzadko kiedy jest dobrym pomysłem.
Ale pewnie już to wiesz.

malinka17 napisał/a:

Ale ja nie zamierzam z nim żadnego seksu uprawiać...

Pytanie, czy on sobie zdaje z tego sprawę. Może na to liczy, może nie. Myślę, że jednak tak.


-----

Krejzi, mam w nosie, czy to było do mnie, czy nie. To publiczne forum i mogę komentować co tylko mam ochotę.
Fakt, nie zauważyłam przecinka, ale to nie znaczy, że musisz na mnie warczeć.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

19

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Wiem doskonale, o to nikt nie musi się martwić, tak samo jak o "uprawianie seksu w hotelu".

20

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Ale ja nie zamierzam z nim żadnego seksu uprawiać...

A co zamierzasz robić 24 godziny przez 7 dni w tygodniu z Facetem w hotelu?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

21

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Wiem doskonale, o to nikt nie musi się martwić, tak samo jak o "uprawianie seksu w hotelu".

Powinnaś się o to martwić. Co zrobisz, jeśli będzie oczekiwał seksu? Będziesz udawała, że nie wiesz o co chodzi? Odmówisz (i tym samym prawdopodobnie wakacje będą ''spalone''), czy po prostu dasz dyla do domu?
Nie atakuję Cię, pytam z ciekawości.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

22

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Kobietki, ale ja mam mózg i naprawdę wiem co w takiej sytuacji może sobie pomyśleć smile
Jeśli to ma zaspokoić ciekawość, to wyjaśniam. Kiedy była rozmowa o tym przyjeździe to ja mu postawiłam jasne warunki jak to ma wyglądać i czego nie będę tolerować. W odpowiedzi usłyszałam, że nie zrobi nic wbrew mnie i że nawet nie zamierza naciskać na cokolwiek.
Chodzi bardziej o taki ciągły kontakt, żeby jak najbardziej się sobą nacieszyć. A co do pytania Krejzolki to nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że dwoje ludzi może robić coś innego i ciekawszego, niż na pierwszym spotkaniu uprawiać w hotelu seks wink Zamierzam pokazać mu miasto, spacerować, standardowo wpaść do kina, pojechać nad wodę, oglądać filmy już w hotelu, no i grać w piłkę - bo obydwoje pasjonujemy się nią. Nikomu nie zabronię układania innych scenariuszy we własnej głowie smile

23 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-06-27 20:35:38)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Kobietki, ale ja mam mózg i naprawdę wiem co w takiej sytuacji może sobie pomyśleć smile
Jeśli to ma zaspokoić ciekawość, to wyjaśniam. Kiedy była rozmowa o tym przyjeździe to ja mu postawiłam jasne warunki jak to ma wyglądać i czego nie będę tolerować. W odpowiedzi usłyszałam, że nie zrobi nic wbrew mnie i że nawet nie zamierza naciskać na cokolwiek.
Chodzi bardziej o taki ciągły kontakt, żeby jak najbardziej się sobą nacieszyć. A co do pytania Krejzolki to nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że dwoje ludzi może robić coś innego i ciekawszego, niż na pierwszym spotkaniu uprawiać w hotelu seks wink Zamierzam pokazać mu miasto, spacerować, standardowo wpaść do kina, pojechać nad wodę, oglądać filmy już w hotelu, no i grać w piłkę - bo obydwoje pasjonujemy się nią. Nikomu nie zabronię układania innych scenariuszy we własnej głowie smile

A tak z ciekawości, skąd 19-letni Chłopak ma kasę na hotel?
Czyli dobrze rozumiem, że wynajmiecie jeden, wspólny pokój?

A po za tym to, że masz już w głowie jakiś scenariusz to nie oznacza, że ten scenariusz zrealizujesz.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

24

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Widać, że masz poukładane w głowie.

Jedyne, do czego można się przyczepić, to okłamywanie rodziców.
Szkoda, że taką decyzję podjęłaś..

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

25

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Nie rozumiem takiego ciągłego gaszenia mnie i jątrzenia - to ze złośliwości?
Ma, bo pracuje - to raz. Ma, bo SAM posiada kawałek sadu - pieniądze ze zbiorów - to dwa.
Okłamywanie rodziców? Nie wiem... Powiedziałam, że na tydzień wyjadę do przyjaciółki, to taki grzech?

Ja ten scenariusz z nim spełnię, bo on sam proponował zajęcia na czas wizyty. I o dziwo nie mają one nic wspólnego z dzikim seksem wink

Widzę, że pisanie tu jest bez sensu, bo jestem odbierana jako panienka, co zamierza z nieznajomym się puszczać. No trudno.

26

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
Cyngli napisał/a:

Krejzi, mam w nosie, czy to było do mnie, czy nie. To publiczne forum i mogę komentować co tylko mam ochotę.
Fakt, nie zauważyłam przecinka, ale to nie znaczy, że musisz na mnie warczeć.

No to odpowiadaj, ale się przygotuj do tej odpowiedzi, albo przynajmniej nie pisz pretensjonalnie:"przecież napisała".
I o jakim Ty "przecinku" piszesz, bo znowu nie kumam, ale spoko nie oczekuję już odpowiedzi.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

27

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Nie rozumiem takiego ciągłego gaszenia mnie i jątrzenia - to ze złośliwości?
Ma, bo pracuje - to raz. Ma, bo SAM posiada kawałek sadu - pieniądze ze zbiorów - to dwa.
Okłamywanie rodziców? Nie wiem... Powiedziałam, że na tydzień wyjadę do przyjaciółki, to taki grzech?

Ja ten scenariusz z nim spełnię, bo on sam proponował zajęcia na czas wizyty. I o dziwo nie mają one nic wspólnego z dzikim seksem wink

Widzę, że pisanie tu jest bez sensu, bo jestem odbierana jako panienka, co zamierza z nieznajomym się puszczać. No trudno.

Malinka17, ale nikt Cię nie odbiera tak.
Napisałaś na forum, to po prostu piszemy sobie w Twoim wątku.

Ja po prostu chcę, żebyś była ostrożna i tyle.

Mnie na serio nie interesuję, co Ty będziesz robiła z tym Chłopakiem w hotelu.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

28

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
Krejzolka82 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Krejzi, mam w nosie, czy to było do mnie, czy nie. To publiczne forum i mogę komentować co tylko mam ochotę.
Fakt, nie zauważyłam przecinka, ale to nie znaczy, że musisz na mnie warczeć.

No to odpowiadaj, ale się przygotuj do tej odpowiedzi, albo przynajmniej nie pisz pretensjonalnie:"przecież napisała".
I o jakim Ty "przecinku" piszesz, bo znowu nie kumam, ale spoko nie oczekuję już odpowiedzi.

Dobra, jednym słowem już nigdy więcej mam nie komentować Twoich wypowiedzi, bo wystarczy jedna głupia spina o pierdołę i odstawiasz foch do końca życia.
ZROZUMIAŁAM. Z mojej strony koniec dyskusji.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

29

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

To pisanie sprowadza się do, może niecelowo zastosowanej, złośliwości. Wieje nią w Twoich wiadomościach. Ostrożna będę i powtarzam to od początku - może nikt się nie spodziewał, ale mam granice, których nie przekroczę. I nie pozwolę jemu ich przekroczyć. Gdybym nie była pewna jego szczerości i uczciwości nie zgodziłabym się w ogóle na przyjazd. Dzięki za troskę, uwagi i poświęcony czas - wszystkie te słowa naprawdę jeszcze raz przeanalizuję i przez to będę jeszcze ostrożniejsza.
Dziękuję za uwagę smile

30

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Słuchaj, a jak to jest z Twoimi rodzicami, nie chcą w ogóle żebyś się z kimś spotykała?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

31

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Z mamą jest generalnie ok, ale tata... Kiedy tylko wspomnę o jakimkolwiek koledze, lecą komentarze, np "nie sprowadzaj żadnych gachów do domu", co brzmi... Chłodno i ostro. Pewnie dlatego nigdy ŻADNEGO kumpla nie zaprosiłam do domu nawet na chwilę. Zwyczajnie nie chcę uwag taty. Zawsze byłam samotna, zawsze bez chłopaka, bo się odcinałam. Właśnie z tego powodu tak przeżywam tę obecną znajomość i tak na nią liczę smile

32

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

To pisanie sprowadza się do, może niecelowo zastosowanej, złośliwości. Wieje nią w Twoich wiadomościach. Ostrożna będę i powtarzam to od początku - może nikt się nie spodziewał, ale mam granice, których nie przekroczę. I nie pozwolę jemu ich przekroczyć. Gdybym nie była pewna jego szczerości i uczciwości nie zgodziłabym się w ogóle na przyjazd. Dzięki za troskę, uwagi i poświęcony czas - wszystkie te słowa naprawdę jeszcze raz przeanalizuję i przez to będę jeszcze ostrożniejsza.
Dziękuję za uwagę smile


To nie złośliwość, to ostrożność.

Poznałam kiedyś Faceta przez Internet "miód, cud, malina", też byłam Go pewna, tego, że chcę Go poznać.
Owszem spotkałam Go i całkowity niewypał.

Więc piszę z doświadczenia.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

33 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-06-27 21:14:18)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Z mamą jest generalnie ok, ale tata... Kiedy tylko wspomnę o jakimkolwiek koledze, lecą komentarze, np "nie sprowadzaj żadnych gachów do domu", co brzmi... Chłodno i ostro. Pewnie dlatego nigdy ŻADNEGO kumpla nie zaprosiłam do domu nawet na chwilę. Zwyczajnie nie chcę uwag taty. Zawsze byłam samotna, zawsze bez chłopaka, bo się odcinałam. Właśnie z tego powodu tak przeżywam tę obecną znajomość i tak na nią liczę smile

Na Twoim miejscu powiedziałabym chociaż mamie.
Ze względów bezpieczeństwa, ale też dla zwykłej lojalności.

Nieuczciwość nie popłaca. Jak oszustwo się wyda, to stracisz b. dużo. Zwłaszcza, że wciąż mieszkasz u rodziców.

----

Z kolei pierwsze spotkanie z moim mężem po trzech latach znajomości wirtualnej plus telefonicznej - to był szał.
Mieszkałam wtedy za granicą, a on w Polsce. Zaprosiłam go na 2 tygodnie na wakacje. Przejechał autokarem ponad 3000km.
Miałam go odebrać z dworca. Pojechałam z koleżanką. A jak go zobaczyłam, to już wiedziałam, że wszystko będzie ok. Intuicyjnie.
Zabrałam go do domu i tyle. Miał zostać dwa tygodnie, a został kilka miesięcy. Do Polski nie wrócił już sam, tylko ze mną.

Nie wiem, na ile znasz swojego chłopaka. Ale sama będziesz wiedziała, czy dobrze się przy nim czujesz, czy nie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

34

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Powiedzieć mamie, która potem nie wypuści mnie z domu nawet na dzień? Sama nie wiem...
O wszystkim mówię przyjaciółce, będzie znać ten hotel, zamierzam do niej często pisać, dzwonić. Dużo myślałam nad tym, czy mówić mamie, bo o tacie nawet mowy nie ma. Chciałabym być z nią szczera, bo nigdy nie okłamuję jej, ale boję się jednak tego, że zabroni tego spotkania..

35 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-06-27 21:16:56)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Powiedzieć mamie, która potem nie wypuści mnie z domu nawet na dzień? Sama nie wiem...
O wszystkim mówię przyjaciółce, będzie znać ten hotel, zamierzam do niej często pisać, dzwonić. Dużo myślałam nad tym, czy mówić mamie, bo o tacie nawet mowy nie ma. Chciałabym być z nią szczera, bo nigdy nie okłamuję jej, ale boję się jednak tego, że zabroni tego spotkania..

Tak tylko głośno myślę, zaproponowałam to, bo napisałaś, że relacje z mamą są ok.

Wiesz, prawdę mówiąc, będąc na miejscu Twojej mamy - nie chciałabym, by moja niepełnoletnia córka spędzała noc w hotelu z praktycznie obcym (bo w realu się jeszcze nie znacie) dla niej facetem. Bez urazy.

Myślę, że na Twoim miejscu powiedziałabym mamie o wszystkim i nocowałabym w domu. A z chłopakiem będziesz mogła spędzać całe dnie. Nocy przecież nie musisz, zwłaszcza, że sama napisałaś, że nie zamierzasz uprawiać z nim seksu.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

36

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

@Krejzolka82, dziękuję za rady i tę troskę, ale sęk tkwi chyba w tym, że muszę przekonać się i przeżyć to na własnej skórze. Wyznaję zasadę, że lepiej żałować, że coś się zrobiło, niż żałować, że się nie zrobiło. I tak jest w wypadku spotkania smile

37

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

@Cyngli, teraz to pewna jestem jednego - że wszystko muszę jeszcze raz dokładnie przemyśleć wink

38 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-06-27 21:24:01)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

@Krejzolka82, dziękuję za rady i tę troskę, ale sęk tkwi chyba w tym, że muszę przekonać się i przeżyć to na własnej skórze. Wyznaję zasadę, że lepiej żałować, że coś się zrobiło, niż żałować, że się nie zrobiło. I tak jest w wypadku spotkania smile

Ale Ty się z Nim spotkaj, jak najbardziej.
Po prostu zacznij Go wychwalać po spotkaniu, a wtedy będę się z Tobą cieszyła smile
Chcesz z Nim uprawiać seks uprawiaj, ale bądź świadoma konsekwencji.

A co do nocowania w hotelu, jeżeli nie chcesz z Nim uprawiać seksu, to może lepiej, żebyś spała u siebie w domu?

Ty chyba do końca nie rozumiesz, co ja chcę Ci przekazać, a szkoda.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

Posty [ 1 do 38 z 104 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016