mamy w 2017 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » mamy w 2017

Strony 1 2 3 63 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 2,374 ]

1

Temat: mamy w 2017

Witam smile

Są tu może jakieś netkobietki z terminem na 2017? Wiem, że to w sumie jeszcze wcześnie, ale może ktoś dołączy popisać.

O mnie - mama 4-latki, termin na połowę stycznia 2017.  Samopoczucie - fizycznie nie za dobrze, mam dość upałów,  poza tym trapi mnie parę niefajnych chorób. , Psychicznie - huśtawki nastrojów. Chodzę jeszcze do pracy, ale lekarz już wysyła mnie na zwolnienie, więc będę mieć więcej czasu na pisanie. Zapraszam smile

Michałek 06.01.2017 smile
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mamy w 2017

Hej ; )
Ja jestem w 10 tyg. i mam termin na koniec stycznia.

U mnie straszne mdłości i emocjonalnie nawet od małego przecięcia zaczynam beczeć heh smile

Pozdrawiam !

3

Odp: mamy w 2017

Cześć, miło, że się odezwałaś smile Mnie dziś wyjątkowo nie męczą mdłości, tylko straszny ból głowy... Na szczęście u nas skończyły się już upały, w zeszłym tygodniu musiałam jeszcze jeździć sporo samochodem, co prawda z klimą, ale też trzeba wyjść kiedyś z tego auta i ruszyć w upał.

To Twoje pierwsze dziecko?

Michałek 06.01.2017 smile
Reklama

4

Odp: mamy w 2017

to chyba przez cisnienie.. mnie dzis wyjatkowo mdłosci te nie doskwieraja ale na codzien jest koszmar.. Jutro zamierzam chwycic  po leki homeopatyczne .

Tak, to moja pierwsza ciąża ; )
W którym tyg.  jestes ?

5

Odp: mamy w 2017

12 tydzień, w tym tygodniu idę na badania prenatalne. Niby to moja druga ciąża, a cały czas głowa pracuje, wymyśla głupie scenariusze, że coś nie tak, ciągle widzę jakieś wiadomości o dzieciach które urodziły się chore...Jak tylko nie mam zajęcia, to coś głupiego przychodzi mi na myśl. Choć do tej pory lekarz mówi, że wszystko jest ok.

Miłego popołudnia, pozdrawiam smile

Michałek 06.01.2017 smile
Reklama

6

Odp: mamy w 2017

Ja co prawda termin mam na listopad 2016 ale dołączę do Was dziewczyny, bo trudno mi jest wcielić się w wątki które mają już po kilkadziesiąt stron smile

Jutro już wchodzę w 21 tydzień. Ale tak jak napisała Elede, ja też stale się martwię chociaż póki co wszystko jest dobrze. Mam obawy i stresy związane ze zdrowiem naszej dziewczynki, z pielęgnacją.. strasznie się boję że nie będę nic umieć bo to moje pierwsze dziecko. Bardzo boję się porodu, że nie zniosę bólu.. eh mam oczywiście duuużo radości z tego stanu ale i tyle samo lęków. W pierwszym trymestrze miałam non stop mdłości, bóle głowy, do tego plamienia, stany płaczu. Drugi trymestr jest przyjemniejszy chociaż inne dolegliwości doszły tongue

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

7

Odp: mamy w 2017

Cześć, miło, że zajrzałaś smile

To nasze panikowanie to hormony,na bank wink pamiętam, miałam też tak w 1 ciąży,do tego niepewność, o której piszesz, bo nic nie wiesz, jak to będzie. Starałam się jednak męża nie zamęczać, teraz też się gryzę w jęzor, choć i tak stwierdził, że dużo marudzę. A ja mu tylko troszeczkę daję posmakować moich nastrojów, a sama płaczę czasem w nocy w łazience. Ale potem czuję się dobrze, napięcie schodzi. A mąż kochany, dużo i ciężko pracuje, do tego w domu zrobi czy zakupy czy opieka nad małą czy nawet sprzątanie. No czasem się czuję jak wyrodna żona i matka.

A co do porodu - nie ma się co martwić na zapas. Strasznie się bałam, choć jestem bardzo odporna na ból. Czytałam, że dziecko wynagradza cały ból i myślałam - co za bzdura, przecież zawsze to trauma, złe wspomnienia itp. Nie, nie! Właśnie jednak prawdę piszą kobiety. Jak już zobaczysz to maleństwo, wyczekane, upragnione, to wszystko idzie w niepamięć. Potem chyba przez rok po urodzeniu to byłam na jakimś haju ze szczęścia, na pewno pomogło też to, że byłam na macierzyńskim i na spokojnie mogłam się małą zajmować.

Ja w dodatku rodziłam 2 tygodnie po terminie, cała opuchnięta, jak balon, w rodzinie w dodatku miałam historię przenoszonej ciąży i niestety, straty maleństwa, więc już nie mogłam się doczekać. Trwało to 12 godz SN a potem i tak cesarka, ale i tak to najpiękniejszy dzień w moim życiu smile Będzie dobrze, zobaczysz, trzeba tylko tę głowę uciszyć wink

Pomocne są na pewno kobiety, które niedawno urodziły, czy z rodziny, czy znajome. Z babciami to już różnie bywa, nie wiem, czy masz wsparcie w mamie czy teściowej, ale to chyba się rzadko zdarza. Za duża przepaść pokoleniowa. Za to kobietki zbliżone wiekiem, które już mają dzieciaki, to super wsparcie.

Michałek 06.01.2017 smile

8

Odp: mamy w 2017

Elede Ty masz i tak ciężej, bo masz już jednego malucha i czy siła jest czy nie - trzeba się nim zająć. Wiem, że na pewno jest Ci niezręcznie, bo mąż dosyć że pracuje to i pomaga w pracach domowych - ale myślę, że dla mężczyzny to ważne żeby dbać o Ciebie i dziecko i nie odczuwa tego jako męczenia go. Jest także potrzebny smile no i przyzwyczaja się do bycia kolejny raz tatą.
Pocieszyłaś mnie mówiąc tak pozytywnie o porodzie i opiece późniejszej smile Naprawdę. Mam nadzieję, że zobaczenie na świecie mojej córki rzeczywiście wynagrodzi mi ból. Oby tylko była zdrowa, a wszystko zniosę. Wiesz ja w mojej mamie nie mam wsparcia w ogóle, siostra rodziła niedawno ale ona jest hipochondrykiem i zawsze opowiada wszystko w kategoriach "umierałam" więc przeraża mnie jeszcze bardziej. Jak miałam plamienia to straszyła mnie że poronię, co było bzdurą bo ciąża zagrożona nie była. Więc dosłownie o nic jej nie pytam. Teściowa kochana kobieta - wysłucha i powie że dam sobie radę, ale mogę za to ze szwagierką o wszystkim porozmawiać i przyjaciółkami choć one nie rodziły. Dlatego miło mi będzie wysłuchać Twoich doświadczeń i pozostałych dziewczyn. smile
Męża też staram się nie zamęczać, bo bardzo ciężko pracuje, ale służy mi pomocą zawsze.
W tym tyg idziesz na usg sprawdzającą przezierność karkową o to chodzi tak? Nie znam się aż tak na tych badaniach. Trzymam kciuki, będzie dobrze! A pracujesz czy jesteś na zwolnieniu? Jak sobie zajmujesz czas żeby nie myśleć o głupotach?

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

9 Ostatnio edytowany przez Elede (2016-06-29 10:51:03)

Odp: mamy w 2017

Hipochondrykom i innym pesymistom mówimy stanowcze nie wink mam taką osobę w pracy, bezdzietną, uciekam od niej jak najdalej.

Kończę pracę w tym tygodniu, potem idę na L4. W nie myśleniu o głupotach do tej pory pomagała mi praca, od przyszłego tygodnia będę szukać zajęcia. Dużo czytam, przy dziecku jest też co robić, ogarnąć dom, obiad, pranie, spacery itp Taka codzienność.

Dziś o dziwo mdłości trochę ustąpiły, czyżby nadchodziła poprawa? Za to spać mi się chce strasznie...

Edit: takie zamartwianie się chyba jest wpisane w rolę matki, już na etapie, gdy dziecko jeszcze w brzuchu. Sztuką jest nie obarczyć dziecka naszymi lękami.

Tak sobie pomyślałam, że my tu myślimy, martwimy się, a są takie, co mają wszystko centralnie w d..... Widziałam dziś taką jedną w zaawansowanej ciąży i paliła papierosy! Nie  miałam odwagi, żeby jej coś powiedzieć, nie wiem nawet co...

Michałek 06.01.2017 smile

10

Odp: mamy w 2017

Czesc Dziewczyny !
Jak mowa o strachu to dorzuce swoje obawy ; ))
Z racji tego, ze jest jeszcze za wczesnie by wyczuc jakikolwiek ruch dziecka martwie sie czy ono tam zyje neutral
Mam brak apetytu, z piciem tez srednio. Jedyne co to jakies owoce zjem. Zjechalam 3kg i sie boje. Wiem,ze musze sie zdrowo odzywiac i JESC, PIC ale w zasadzie na widok wszystkiego mnie mdli a jak juz mam w buzi jakas kanapke to przysiegam ze zuje zuje i polknac nie moge.
Najchetniej chciałabym miec jakies domowy sprzet USG i codziennie zerkac na mojego szkraba sad

11

Odp: mamy w 2017

Chyba każda mama w ciąży tak ma smile ja się uspokajam po usg, parę dni jest ok, a potem od nowa głupie myśli. Tak będzie chyba do momentu, aż poczujemy ruchy dziecka. Ale z 1 ciąży pamiętam, że jak się nie ruszała, to znowu panika - czemu się nie rusza? No bo akurat śpi, albo leży albo ssie paluszka...Już sobie wymyślam od głupich panikar czasem.

Vendicativo, ja wkraczam w 2 trymestr, dziś już jakoś lepiej się czuję, myślę, że u Ciebie też będzie dobrze z czasem, choć nie mogłam też w to uwierzyć, bo ciągle tylko mdłości i ból brzucha. Co prawda mam z czego zrzucić wagę  wink Ja w dodatku mam chorobę układu pokarmowego, czytałam historie innych kobiet, które pomimo restrykcyjnej diety i schudnięcia w całej ciąży urodziły zdrowe dzieci. Chudnięcie na początku mieści się w normie, a dziecko weźmie od Ciebie co potrzebuje, to taki mały 'egoista' wink Skoro mało jesz, może warto zapytać lekarza o witaminy dla ciężarnych? Z nimi też trzeba uważać, bo mi lekarz wręcz kazał odstawić, no ale ja to mam specyficzną sytuację.

Michałek 06.01.2017 smile

12

Odp: mamy w 2017

Vendicativo spokojnie, ja do 13 tyg miałam mdłości (nawet od wody miałam odrzucenie) aż nadszedł cudowny dzień i po prostu nagle minęły smile teraz chce mi się jeść oj taaak. big_smile
No macie racje : pesymistów z daleko trzymać, bo i tak ciąża to czas wielu innych zmartwień. Mam tak samo jak Wy: po usg kilka dni spokoju, potem znowu głowa zaczyna pracować.. teraz czuje ruchy, ale jak jest dzień bez ruchu to już się stresuje. Czekam na rozwiązanie, chociaż.. potem będzie jeszcze więcej lęków - cóż życie matki :)ale fajnie wiedzieć, że inne kobiety też tak to przeżywają.
Elede ciążę, pracę i opiekę nad dzieckiem i domem ciężko pogodzić. Teraz odejdzie Ci przynajmniej praca. Postaraj się o trochę przyjemności dla siebie smile
Wiesz też widziałam ciężarne palące, miałam na studiach taką dziewczyną, która wręcz twierdziła, że odstawienie fajek w ciąży będzie niebezpieczne dla dziecka neutral ręcę opadają. Są takie dziewczyny które raz u lekarza przez całą ciążę są i w du*** mają co się dzieje a kilka dni po porodzie na imprezie można je już spotkać..

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

13

Odp: mamy w 2017

Czesc Dziewczyny, jak sie macie ?

U mnie kiepsko.. migdal mam powiekszony i zaczerwieniony az sliny nie moge przełykac- chyba poczatek anginy.

14

Odp: mamy w 2017

Cześć dziewczyny:) dołączę się do tematu. Jestem mamą 14-miesięcznej córeczki. Obecnie w 12 tygodniu ciąży. Terminy mam dwa. /jeden na 5 stycznia drugi na 15.
Badania genetyczne miałam mieć zrobione 20 czerwca ale dzidzia troche za mała co mnie zmartwiło bardzo bo generalnie dzieci w pierwszym trymestrze rozwijaja sie praktycznie tak samo. Lekarz każe się  nie martwić ale ja już sobie dobieram. Mdłości i wymioty zaczęłam od 6 tc jednocześnie spotęgował mi je duphaston ponieważ miałam ciążę zagrożoną. Zagrożenie niby minęło ale lekarz kazał nie dzwigać. Niestety moja córcia nie chodzi jeszczę więc ją dzwigam. Aktualnie wymioty są już tylko rano ale mdli mnie cały dzień a jak mam coś w buzi to ciągle odruch wymiotny. Nie przytyłam nic. Przez wymioty prawie nie jadłam. I jeszcze w dodatku mam kilka infekcji:/
Jeśli chodzi o poród miałam cc przez ułożenie miedniczne. Wstałam bez problemu. Natomiast jak odeszło znieczulenie to obkurczanie macicy myślałam że mnie wykończy. Wyłam dosłownie. Sądze że przez moje bardzo bolesne miesiączki. Przed porodem naczytałam sie o bolesnych porodach i tych szybkich łatwych. Bałam się. ale Poszłam na luz. Bo na co się nastawiać?pozytynie mówią...ale jak można się pozytywnie nastawić jak strach bierze górą??sądze że rozważniej jest się nastawić"będzie trudno ale jestem silna i dam radę"

15

Odp: mamy w 2017

Czesc Marlena.kop ; ))

Ja łykam Luteine od 5tyg. ciąży. Miałam 2razy dziwne plamienia stad juz nawet do pracy nie chodze i umieram z nudów w domu-moja pierwsza ciaża.

Czekam niecierpliwie  za pierwszymi ruchami szkraba to bedzie mi razniej i nie bede sie juz nudzic heh wink

16

Odp: mamy w 2017

W pierwszej ciąży też nudziłam się jak mops:)teraz nie ma o tym mowy heh:)Ja miałam mocne krwawienia. Okazało się że mam krwiaki. Miałam leżeć. no ale..mało co leżałam i jakoś się wchłonęły

17

Odp: mamy w 2017

Cześć, marlena.kop, miło, że dołączyłaś smile

Ja dziś króciutko, bo mam dość dużo spraw na głowie, jadę też do lekarza skonsultować wyniki badań prenatalnych.

Pozdrawiam i życzę dużo dobrego humoru smile

Michałek 06.01.2017 smile

18

Odp: mamy w 2017

Hej Dziewczyny smile
Ja od wczoraj mam jakiś kiepski nastrój.. rzadko mi się to przed ciążą zdarzało, ale teraz nie panuję nad tym - cóż hormony smile

Elede daj znać po wizycie jak się maluch ma!

Witaj Marlena, nowa mamuśka! Wiesz rozumiem Twój strach, ale jeśli lekarz mówi, że jest dobrze, zagrożenie minęło to dbaj po prostu o siebie i staraj się myśli zająć czymś weselszym, chociaż wiem że to trudne.

Vendicativo angina w te upały i jeszcze w takim momencie.. fatalnie hmm wybierasz się do lekarza ? czy póki co naturalne metody? Wiesz ja też już momentami umieram z nudów. Czytam gazety, fora, oglądam seriale, spaceruję, pływam, gotuję ale mimo wszystko już mi się kończą pomysły pomysły tongue No i nie wiem jak Ty, ale moje przyjaciółki mieszkają bardzo daleko ode mnie , mąż w pracy i mi zwyczajnie smutno samej czasami. Ale ja już czuję kopniaczki i dziś nawet mega kopniasty poranek był więc troszkę mi raźniej big_smile

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

19

Odp: mamy w 2017

Vendicativo jeśli to angina bakteryjna to tylko antybiotyk pomoże. Idź do lekarza zanim jakieś powikłania nastąpią.



Chomik9911 lekarza powiedział żeby się nie martwić ..chodziło mu raczej  o to żeby na zapas się nie martwić ale zanim wogóle do badania przystąpił uprzedził mnie że może być poronienie albo wady genetyczne. chyba nie chciał żebym panikowała po badaniu. Ten lekarz prowadził moją skomplikowaną ciążę pierwszą dlatego mam do niego zaufanie

Ja dziś czuję się nieźle ale to mam raz dobry dzień a raz mega mdłości. Czekają mnie teraz badania na choroby weneryczne ale to po niedzieli.

20 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2016-06-30 14:59:30)

Odp: mamy w 2017

Marlena jesteś w 12 tyg czyli rozumiem, że miałaś usg genetyczne dlatego lekarz wspomniał o wadach? Bo nie bardzo rozumiem. Wyszło Ci w badaniach coś nie tak oprócz tego, że płód jest nieco mniejszy? Wiesz jeśli to nie jest potwierdzona info to naprawdę nie ma się co na zapas aż tak martwić, tzn chociaż staraj się na tym nie skupiać wyłącznie , bo stres nie jest ani dobry dla Ciebie ani dziecka.. mdłości miną smile na choroby weneryczne? coś nie tak jest?

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

21

Odp: mamy w 2017

jestem w 12 tc. Miałam usg genetyczne 20 czerwca ale lekarz stwierdził że dziecko jest zbyt małe żeby te wady zbadać więc to badanie mam mieć 11 lipca. zanim do badania przystąpił zrobił mi wykład o tym czego mogę się spodziewać. Że poronienia się zdarzają, że i wady się zdarzają albo że dziecko będzie zbyt małe żeby zobaczyć czy wady występują. tłumaczył mi po co jest to badania a potem do niego przystąpił no i jednak nie dało się zbadać-muszę poczekać...a czekam ze strachem i niecierpliwością...w pierwszej ciąży nie uprzedzał mnie przed tym badaniem tylko je po prostu zrobił więc nie mialam czasu się martwić. a teraz jestem bardziej świadoma tego wszystkiego dlatego druga ciąża jest dla mnie bardziej stresująca. Staram się nie mysleć o tym..ale jak już zacznę to końca nie widać echh..ale cóż mi zostaje...czekać. A Wy też macie dziewczyny taki ślinotok??bo ja ze spluwaczką chodzę heh:)w pierwszej ciąży miałam to samo i minęło około 30 tc

22

Odp: mamy w 2017

Acha teraz już rozumiem smile Wiesz.. ja wyznaję zasadę, że lepiej wszystko wiedzieć na zaś, żeby mieć czas na psychiczne przygotowanie się. Domyślam się, że czujesz ogromny strach i napięcie.. Jakoś razem wszystkie dotrwamy do 11 lipca i mam nadzieję, że wtedy poczujesz tylko ulgę i radość. Może skup się na pierwszym dziecku, zawsze to myśli czymś zajęte smile
Ja nie mam ślinotoku, ale za to od początku ciąży mam ogromne parcie na pęcherz i sikam co godzinę. W nocy non stop wstaję do łazienki, szkoda że z kibelkiem nie da się chodzić big_smile no i ogólnie kiepsko coś mi się śpi i nogi bolą w nocy. Któraś miała tak w pierwszej ciąży?

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

23 Ostatnio edytowany przez Elede (2016-07-01 11:14:02)

Odp: mamy w 2017

Cześć dziewczyny

Teraz doczytałam, że mamy podobny termin z marleną wink tzn ja mam jeden, wcześniejszy, z terminu @ ale wygląda na to, że ciąża jest młodsza, po pomiarach usg, a dokładnie też miałam jedno badanie w połowie czerwca i lekarz powiedział, że dziecko za małe, byłam w tym tygodniu, więc się nie przejmuj. U mnie też np. na pierwszej wizycie nie było słychać serduszka, choć to chyba wg @ to był 7 czy 8 tydzień. Ja cała w nerwach, przyszłam za 2 tygodnie i voila! serduszko było słychać pięknie.

co do drugich badań prenatalnych, niestety nie wyszły dobrze. Mam ryzyko wad genetycznych. Siedzę więc na przemian ryczę i czytam, co na necie, kiedy mogę, bo jak  mam małą obok siebie, to oczywiście muszę zachować pokerową twarz. Mam skierowanie na amniopunkcję, która mnie przeraża. Zrobię więc na razie płatne (drogie niestety) badania genetyczne krwi, po tym ewentualnie zdecyduję się na amnio. Mimo wszystko, teraz jak już podjęłam decyzję co robić dalej, czuję się lepiej. Poza tym, poczytałam już dużo historii na necie i te badania to statystyka. Statystycznie mam szansę jeden na sto, że urodzę dziecko z wadą. Czytałam wiele historii, gdzie z o wiele gorszymi wynikami dzieci były zdrowe.

U mnie ryzyko niestety podwyższa niestety wiek ( prawie 40), bo wszystko inne jest w normie.Są takie chwile, kiedy nie czytam strasznych historii, kiedy złe emocje mijają,   tam jakieś dziwne wewnętrzne przekonanie, że dziecko jest zdrowe i tego się chcę trzymać.

Michałek 06.01.2017 smile

24

Odp: mamy w 2017

Elede współczuję takiej sytuacji i świadomości , że występuje u Was takie ryzyko..rzeczywiście lepiej wiedzieć..aczkolwiek na każdego może trafić..a statystyki cóż..nie ufałabym temu systemowi....
a czy w pierwszej ciąży również takie ryzyko było??jak to wygllądało??
ja mam dzis fatalny dzień. Nie dość że upał to żołądek mnie boli. Jak wymiotowałam rano to zdawało mi sie kilka dni temu że była domieszka krwi.
W dodatku zaczęło mnie rypać w krzyżach..dosłownie w jednym punkcie..i idzie mi ból na biodro...a moja córcia chora i zęby jej idą, jest bardzo cierpiąca i chce być tylko na rękach więc i dużo nosić ją muszę bo jak tylko posadzę na podłodze to wisk...echh

25

Odp: mamy w 2017

Czesc Dziewczyny !

Poki co nie byłam u lekarza bo szczerze sie boje ;|
Poczekam, 4tego mam wizyte u swojego ginekologa i z nim to skonsultuje+ musze powiedziec o szkarlatynie siostry.

Co nowego.. byłam odebrać wyniki. Chyba mam w normie tylko grupe krwi mam ORh(-) czekam az ten moj wroci z pracy, zeby sprawdzic w dokumentach jaką on ma grupe. Boje sie ze moze pojawic sie konflikt
Jak myslicie ?


Pozdrawiam Moje Drogie Mamuśki wink)

26

Odp: mamy w 2017
chomik9911 napisał/a:

Acha teraz już rozumiem smile Wiesz.. ja wyznaję zasadę, że lepiej wszystko wiedzieć na zaś, żeby mieć czas na psychiczne przygotowanie się. Domyślam się, że czujesz ogromny strach i napięcie.. Jakoś razem wszystkie dotrwamy do 11 lipca i mam nadzieję, że wtedy poczujesz tylko ulgę i radość. Może skup się na pierwszym dziecku, zawsze to myśli czymś zajęte smile
Ja nie mam ślinotoku, ale za to od początku ciąży mam ogromne parcie na pęcherz i sikam co godzinę. W nocy non stop wstaję do łazienki, szkoda że z kibelkiem nie da się chodzić big_smile no i ogólnie kiepsko coś mi się śpi i nogi bolą w nocy. Któraś miała tak w pierwszej ciąży?

Tak, mam podobnie i równiez jestem w pierwszej ciązy wink
Moje pierwsze objawy  to latanie do kibelka, ślinotok. Teraz jestem w 10tyg. i kibelek odwiedzam srednio co pół godziny. Co wiecej prawa noga mnie rwie, lewa str. krzyzy a brzuch ciagle boli.. z mdłościami jakos od wczoraj lepiej- chyba mijaja ; ))

27

Odp: mamy w 2017
marlena.kop napisał/a:

Elede współczuję takiej sytuacji i świadomości , że występuje u Was takie ryzyko..rzeczywiście lepiej wiedzieć..aczkolwiek na każdego może trafić..a statystyki cóż..nie ufałabym temu systemowi....
a czy w pierwszej ciąży również takie ryzyko było??jak to wygllądało??
ja mam dzis fatalny dzień. Nie dość że upał to żołądek mnie boli. Jak wymiotowałam rano to zdawało mi sie kilka dni temu że była domieszka krwi.
W dodatku zaczęło mnie rypać w krzyżach..dosłownie w jednym punkcie..i idzie mi ból na biodro...a moja córcia chora i zęby jej idą, jest bardzo cierpiąca i chce być tylko na rękach więc i dużo nosić ją muszę bo jak tylko posadzę na podłodze to wisk...echh

Hej, w 1 ciąży było inaczej. Robiłam badania prywatnie, na dobrym sprzęcie, opis miał chyba ze 4 strony. Podobno coś tam było podwyższone, ale lekarz kazał się nie martwić, bo to z powodu wieku, tak mówi mój mąż. Ja nie pamiętam, z ciekawości muszę odszukać te papiery.

Teraz robiłam na nfz, badanie było np. bez dokładnego badania serca, tylko jest podane tętno, opis - 1 strona, lakonicznie. Zastanawiam się, czy na innym sprzęcie, z pomiarem serduszka, nie musiałabym przechodzić przez ten stres...

Marlena, z tymi wymiotami to fatalnie, może spytaj lekarza o coś przeciwwymiotnego? Bo jak już krew, to musisz mieć mocno podrażniony żołądek sad

Michałek 06.01.2017 smile

28

Odp: mamy w 2017

Marlena może gardło i przełyk masz podrażnione wymiotami.. nie wiem, skonsultuj to z lekarzem hmm
Vendicativo cieszę się, że nie tylko mój pęcherz szaleje tongue
Elede strasznie mi przykro hmm wyobrażam sobie co czujesz.. właściwie nawet nie wiem co powiedzieć, ale bądź dobrej myśli. Czytałam o przypadkach, gdzie dzieci miały się urodzić z poważnymi wadami a okazywały się zdrowe. Co by nie było, jakoś się ułoży. Grunt żebyś miała wsparcie w rodzinie.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

29

Odp: mamy w 2017

Vendicativo a miałaś już robione badania igM igG???bo to badanie ponoć wykrywa czy jest już knflikt między matką a dzieckiem. ja miałam takie badanie robione 3 razy w ciąży pierwszej pomimo tego że mamy z mężem tą samą grupę krwi.

chomik9911 mam zapalenie gardła w tym momencie. Ale te wymioty z krwią miałam tylko raz kilka dni temu. Myślę że od dawna mam coś z żołądkiem bo leczyłam się kiedyś na relfuks tyle że to była diagnoza postawiona w ciemno bez badań i jadłam tabeltki krótko bo potem za granicę wyjechałam i nie miałam recepty. Jak urodzę to się za siebie wezmę i zrobię sobie na pewno gastroskopię.

Elede na pewno będzie dobrze:)głowa do góry:)
ja chodziłam prywatnie do ginekologa od pocozątku. Ma bardzo dobry sprzęt i wszelkie badania u siebie wykonuje. A moja koleżanka chodziła na nfz do szpitala to na badania genetyczne i połówkowe odsyłali ją do prywatnego lekarza bo na szpitalnym sprzęcie nic nie widać. Tzn sprzęt na oddziale mają dobry ale w przychodni szpitalnej tragiczny.

30

Odp: mamy w 2017

A no to po porodzie rzeczywiście to jest do ogarnięcia tongue
Elede może właśnie wizyta prywatna rozwieje Twoje obawy? Ja też od początku prywatnie chodzę, sprzęt ma na miejscu świetnej jakości, od razu wszystko wiem jak coś się dzieje.
Powiem Wam Dziewczyny, że moja dziewczyna kopie mnie momentami już jak oszalała tongue czasem czuję, jakby nie kopała w stronę skóry brzucha tylko do "wewnątrz" jakby bebechy mi się przemieszczały - śmieszne uczucie tongue
A jak z Waszym apetytem? Marleny nie pytam, bo wiadomo co przeżywa tongue Vendicativo Tobie się polepsza to i pewnie zachcianki się pojawią tongue

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

31

Odp: mamy w 2017
marlena.kop napisał/a:

Vendicativo a miałaś już robione badania igM igG???bo to badanie ponoć wykrywa czy jest już knflikt między matką a dzieckiem. ja miałam takie badanie robione 3 razy w ciąży pierwszej pomimo tego że mamy z mężem tą samą grupę krwi.

Tak miałam, dzis odebrałam wyniki igG mam 3.72 a IgM 0.17 co to oznacza nie wiem..

32

Odp: mamy w 2017

Vendicativo a nie ma tam żadnego zakresu referencyjnego??kiedy masz wizytę u lekarza??

Ja dzis czuję się znacznie lepiej i nie wymiotowałam rano. Z nadzieją poszłam z córcią na spacer i zobaczylam na drzewie wiśnie:)przyssałam się do nich jak pijawka a jak wróciłam do domu to je zwymiotowałam hehe:)

33

Odp: mamy w 2017
marlena.kop napisał/a:

Vendicativo a nie ma tam żadnego zakresu referencyjnego??kiedy masz wizytę u lekarza??

Ja dzis czuję się znacznie lepiej i nie wymiotowałam rano. Z nadzieją poszłam z córcią na spacer i zobaczylam na drzewie wiśnie:)przyssałam się do nich jak pijawka a jak wróciłam do domu to je zwymiotowałam hehe:)

hahaha ! Łakomstwo nie popłaca (podobno) wink

Em. mam zakres tzn. co do IgG 3.52 wynik:
-ujemny<1.6
-watpliwy 1.6-2.9
-dodatni 3.0 i powyzej
IgM 0.17 wynik:
-ujemny >0.50
-watpliwy 0.50-0.59
-dodatni 0.60 i powyzej
W poniedziałek mam wizyte u lekarza ; ))

Dzis sie słabiej czuje.. wszystko mnie jakos drazni, mdli mnie i strasznie mnie boli brzuch. Wrr! kiedy wreszcie bede mogła sie cieszyc i tryskac energia ?!

34

Odp: mamy w 2017

cześć Dziewczyny! nie wiem jak u Was w miastach/wsiach ale u mnie jest totalny upał.. siedzę u teściów na wsi i się relaksuję, bo w takie upały nie mam siły. Vendicativo będą momenty w II trymestrze, że będziesz tryskać energią big_smile ja w takie dni gotuję obiad, biegam na basen, spacer i co tylko się da tongue ale w inne po prostu leżę placem.. co do Waszych badań nie umiem pomóc , bo się na tym nie znam. Marlena tak to jest bez umiaru hehe wink

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

35

Odp: mamy w 2017

Vendicativo        nie martw się konfliktem z tego co pamiętam mój lekarz mówił, że przy pierwszym dziecku konflikt w trakcie trwania ciąży nie występuje. Dopiero w czasie pierwszego porodu dochodzi jedynie do przeniknięcia antygenów z krwi płodu do krwi matki i uruchomiony zostaje proces produkcji przeciwciał. Z reguły oczywiście. Sądzę że bezpieczniej podejść do tego z dystansem i w razie w badać to. A sprawdziłaś grupę krwi męża?

Chomik9911        ja mieszkam w małym mieście na Podkarpaciu i upał tu niemiłosierny. A susza okropna. Córka chora i ciężko wytrzymać teraz.

36

Odp: mamy w 2017

IgG i IgM dotyczą toksoplazmozy.
Jeżeli IgG jest dodatnie (do jednostki 300), oznacza, że przeszłaś toksoplazmozę w dzieciństwie i masz już nabytą odporność na nią (co wiąże się z tym, że Twoje bobo jest bezpieczne);
IgM zazwyczaj jest ujemne, już nie pamiętam czego dotyczyło (być może czy tokso jest świeżo-nabyta, czy nie).
Inne wyniki podlegają obserwacji. Także ten, jeżeli IgG jest wysokie (np 200). Jezeli w ciągu miesiąca ilość się nie zmniejszy/zwiększy - to wszystko w porząsiu.

Aleksander, 24.02.2016 :3

37

Odp: mamy w 2017

U nas też upały, powiem wam, że ucieszyłam się na wiadomość o ochłodzeniu. A tu będzie u nas ochłodzenie z 32 na 25, pff...Chłodniej ma być nad morzem,  z tego się pewnie nie ucieszą wczasowicze. A u nas na południu dalej gorąco...

Dziś byliśmy całą rodziną na basenie, ja niestety muszę obejść się smakiem, nie mogę się pluskać, ale przynajmniej mąż z małą się pokąpali.

Pozdrawiam smile

Michałek 06.01.2017 smile

38

Odp: mamy w 2017

Akaya    igG igM określa się przy różnych chorobach nie tylko toksoplazmozy ale również konfliktu serologicznego , odczynu coombsa , przy niedoborach odporrności, przy niektórych nowotworach i wielu innych. w ten sposób okresla się  poziom przeciwciał.

Posty [ 1 do 38 z 2,374 ]

Strony 1 2 3 63 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » mamy w 2017

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016