pływanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » pływanie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: pływanie

Już dawno nie byłam na basenie a uwielbiam pływać. Basen w moim mieście prawie rok był w remoncie,ale już na szczęście go otworzyli i mam zamiar z moim narzeczonym wrócić do naszej cotygodniowe wyprawy na basen. Pracuję 8godzin przy komputerze i w związku z tym mam trochę problemów z plecami. Wiadomo, że człowiek nie jest w stanie siedzieć w prawidłowej pozycji cały czas i zdarza mi się garbić i stąd między innymi ten ból pleców. I wlaśnie pływanie bardzo mi pomaga. Zresztą pływanie ma wiele zalet. Pływanie jest uważane za najbezpieczniejszą i najbardziej wszechstronną dyscyplinę sportu. Poprawia ogólny stan zdrowia, kondycję oraz wpływa zbawiennie na proporcje naszego ciała.

Jest polecana dla wszystkich, zarówno dla ludzi aktywnych fizycznie, jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają trenować. Ruch w wodzie przynosi wiele korzyści zdrowotnych: dotlenia i uodparnia organizm, zwiększa jego wytrzymałość, usprawnia krążenie, pracę serca i płuc, zapobiega i koryguje wady postawy, przyspiesza kurację odchudzającą, ujędrnia i wygładza naskórek, harmonijnie rozwija całe ciało, gdyż aktywizuje więcej grup mięśniowych niż jakakolwiek inna dyscyplina sportowa. Hartuje i uodpornia nasz organizm na przeziębienia, a także opóźnia procesy starzenia.

W związku z tyloma zaletami ja bardzo polecam pływanie. Nie jest to drogi sport a dzięki niemu można fajnie spędzić wolny czas.
A jak to jest u Was?Lubicie pływać? Pamiętacie Wasze początki nauki  pływania? Mnie uczyli rodzice pływać i umialam pływać jako tako, ale kiedy na studiach w ramach zajęć WF była mozliwość chodzenia na basen to od razu się zapisałam i tam nauczyłam się całkiem nieźle pływać.

Zapraszam do dyskusji smile

Reklama

2

Odp: pływanie

Ja pamiętam, jak się topiłam. Miałam około 3 lat, byliśmy z rodzicami na Mazurach, rzuciłam się w pogoń za taką nakręcaną żabką czy foczką, zabawką. I nagle straciłam grun pod nogami. Bardzo dziwne uczucie, na szczęście ojciec zaraz mnie wyciągnął.

Trochę czasu zajęło mi pozbycie się tamtej traumy, strachu przed głęboką wodą. Ale kilka lat temu miałam okazję jeździć na basen raz w tygodniu za darmo big_smile i powiem tylko że efekty były widoczne gołym okiem. Raz że straciłam trochę sadła, dwa że celulit się nie pogłębiał, trzy ogólnie poprawiła mi się sylwetka i kondycja. Same plusy.

Niestety jestem strasznym leniem i teraz jakoś ciężko mi się zmobilizować, choć wiem, że basen by mi się przydał smile.

3

Odp: pływanie

Pamiętam początki, byłam w gimnazjum w klasie sportowej, miałam 2 razy w tygodniu chyba 1,5 godziny basenu. Tam Pani Ania uczyła nas podstaw wszystkich stylów, a potem mierzenie czasu, zawody itp. Polubiłam to. Niestety po gimnazjum jakoś nie miałam czasu, ochoty, i nie pływałam w ogóle a szkoda. Bo to przecież tak ładnie modeluje sylwetkę, taka szczuplutka byłam;p a teraz w sobotę wybrałam się na basen, zapomniałam jakie to fajne wejść do ciepłej wody i pływać sobie... smile Mam nadzieję że teraz dość systematycznie będę chodzić na basen
smile

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.
Reklama

4

Odp: pływanie

Zawsze lubilam plywac.Ledwo co troche uroslam i zaczelam uczyc sie plywac;)
dokladnie od 5 roku zycia;)
Bardzo to lubie i razem z moim Lubym jezdzimy czesto na basen,
a w wakacje nad wode.
Mam problemy z kregoslupem,wiec po 2 godz. plywania na plecach,
jakichs masazach,czuje sie fantastycznie.
Jak wiadomo,plywajac,pieknie rzezbimy nasza sylwetke.Same plusy.

Niestety ostatnio wypatrzylam u siebie kurzajkę,wiec narazie basen odpada;(

5

Odp: pływanie

Ja się za to nauczyłam dopiero w te wakacje w dość zabawnych okolicznościach ; )
Mam w takim razie pytanie do koleżanek. Co myślicie na temat krytych basenów. ?
Bo to aktualnie jedyna dostępna opcja, a wolałabym nie zapomnieć jak się pływa.
Przyjaciółki namawiają mnie aby się do takiego przybytku wybrać ale ja oczyma wyobraźni widzę grzybicę i nie wiadomo jakie inne dziwaczne rzeczy. Przesadzam?

Wojny przychodzą i odchodzą. Żołnierze są wieczni.
GG. 25300166
Reklama

6

Odp: pływanie

Meredith Grey, niestety kryte baseny to koniecznosc - bynajmniej w zime,
jezeli chce sie plywac.
Mysle,ze nie tylko na basenie mozna zlapac grzybice i inne chorobska.
Rownie dobrze mozesz sie zarazic plywajac w jeziorze i innym zbiorniku.
Wazne jest,zeby nosic klapki na basen,dezynfekowac stopy.
Ja zlapalam kurzajke - paskudztwo,ale mam nadzieje,ze z czasem to wylecze.

7

Odp: pływanie

Pamiętam początki mojej nauki pływania,metoda którą preferował mój tata była dosyć drastyczna smile Otóż,wypływaliśmy na 'wodnym rowerku' z całą rodzinką . Na środku jeziora , tato wyrzucał do jeziora  mnie i brata ....  i po prostu odpływali powoli a my mieliśmy płynąć za nimi ( oczywiście w kamizelkach ratunkowych ) ; ))

Teraz się z tego śmiejemy , ale wtedy po takiej ' nauce ' byłam obrażona na cały świat smile

8

Odp: pływanie

Widzę, ze jest tutaj więcej amatorek pływania smile super smile A skaczecie do basenu "na główkę"? Ja nie potrafię się przemóc. Boję się po prostu. Tak na nogi skoczę, ale tylko do basenu, gdzie wiem, jaka jest głębokość. A tak to się boję. Mama uczyła mnie tak, zebym kucnęła przy krawędzi basenu i głową w dół do wody, ale ja się składałam jak scyzoryk, z czego cała rodzina się śmiała i jakoś nie umiałam. Więc dałam sobie spokój i tylko sobie pływam. Lubię pokonywać dystanse i w zeszłym roku doszło do tego, ze ja przepłynęłam 70 długości a mój narzeczony 90. Tak w półtorej godziny. Ale to był efekt cotygodniowego pływania i stopniowego zwiększania dystansu. Musimy znó się zmobilizować do chodzenia na basen, do czego i Was namawiam smile

9

Odp: pływanie

Też uwielbiam pływać, nauczyłam się sama, taką "pseudożabką", dopiero w liceum na wfie poznałam prawdziwe techniki pływania. Kiedyś, w poprzedniej pracy, chodziłam na basen zawsze rano, teraz nie mam siły i możliwości. A szkoda, bo to dobrze robi na moje niezbyt zdrowe kolana. sad

Ostatnio zabieram się za to, żeby znowu popływać od czasu do czasu, a ten temat mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że warto spróbować wink

To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia. - Jonathan Caroll

10

Odp: pływanie

Ja pływać uwielbiam ale muszę mieć cieplutką wodę... NIestety nawet na basenie jest dla mnie za zimno więc rzadko chodzimy na basen a jeśli już idziemy to większość czasu spędzam w Jacuzzi bo tam cieplutko smile

02.02.2015 ET
09.02.2015 Beta 74
12.02.2015 Beta 323,3
17.02.2015 Beta 2349

11

Odp: pływanie

Ja też jestem zmarzluch więc woda ciepła musi byc:))
A w zimie to wogóle dlatego jak wybieram basen to z sauna jacuzzi i innymi dobrodziejstwami:)) a pływać też lubię mimo iż w dzieciństwie nie szło mnie do tego namówić:)
Nie lubię tylko gdy jest pełno ludzi nie można sobie spokojnie popływać bo ciągle ktoś na Ciebie wchodzi czy Cię chlapie:))

12

Odp: pływanie
Agatka napisał/a:

Już dawno nie byłam na basenie a uwielbiam pływać. Basen w moim mieście prawie rok był w remoncie,ale już na szczęście go otworzyli i mam zamiar z moim narzeczonym wrócić do naszej cotygodniowe wyprawy na basen. Pracuję 8godzin przy komputerze i w związku z tym mam trochę problemów z plecami. Wiadomo, że człowiek nie jest w stanie siedzieć w prawidłowej pozycji cały czas i zdarza mi się garbić i stąd między innymi ten ból pleców. I wlaśnie pływanie bardzo mi pomaga. Zresztą pływanie ma wiele zalet. Pływanie jest uważane za najbezpieczniejszą i najbardziej wszechstronną dyscyplinę sportu. Poprawia ogólny stan zdrowia, kondycję oraz wpływa zbawiennie na proporcje naszego ciała.

Jest polecana dla wszystkich, zarówno dla ludzi aktywnych fizycznie, jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają trenować. Ruch w wodzie przynosi wiele korzyści zdrowotnych: dotlenia i uodparnia organizm, zwiększa jego wytrzymałość, usprawnia krążenie, pracę serca i płuc, zapobiega i koryguje wady postawy, przyspiesza kurację odchudzającą, ujędrnia i wygładza naskórek, harmonijnie rozwija całe ciało, gdyż aktywizuje więcej grup mięśniowych niż jakakolwiek inna dyscyplina sportowa. Hartuje i uodpornia nasz organizm na przeziębienia, a także opóźnia procesy starzenia.

W związku z tyloma zaletami ja bardzo polecam pływanie. Nie jest to drogi sport a dzięki niemu można fajnie spędzić wolny czas.
A jak to jest u Was?Lubicie pływać? Pamiętacie Wasze początki nauki  pływania? Mnie uczyli rodzice pływać i umialam pływać jako tako, ale kiedy na studiach w ramach zajęć WF była mozliwość chodzenia na basen to od razu się zapisałam i tam nauczyłam się całkiem nieźle pływać.

Zapraszam do dyskusji smile

13

Odp: pływanie

Miłość i rodzina

14

Odp: pływanie

Muszę przyznać, że pływanie świetnie wpływa na sylwetkę i samopoczucie.Ja zawsze po ciężkim tygodniu lecę na basen, robię 50 długości i w takiż sposób próbuję rozładować tygodniowe napięcie.:)Rok temu jeszcze trenowałam, ale obecnie nie mogę wygospodarować sobie większej ilości czasu

15

Odp: pływanie

Dziś kolejna wizyta na basenie smile Czuje sto razy lepiej niż przed smile
Jakie style preferujecie??:)

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

16

Odp: pływanie

smile)
No też muszę się w końcu wziac za siebie i pojsc:))
Ja najczesciej pływam  żabką lub kraulem:))

17

Odp: pływanie

ja chyba mam traumę z dzieciństwa - przez wiele lat w szkole miałam obowiązkowy basen. stresowałam się niesamowicie skokami na główkę, nie wychodziły mi, nie potrafiłam, wtedy chyba nauczyłam się kombinować i kłamać tongue trzeba było wymyślić jakąś wymówkę żeby trener uwierzył (no ale głupi nie był i raczej sie domyślał). nigdy nie załapałam żadnego paskudztwa, ale nie lubię zapachu (dla mnie smrodu) chloru.
od lat nie chodze już na basen i raczej nic nie zapowiada żebym się przemogła w tym względzie. w jeziorze moge pływać- ok, ale basen to dla mnie nie miłe wspomnienia.

dam radę

18

Odp: pływanie

To minie tylko musisz się przełamać:)) ja też w dzieciństwie miałam niezbyt miłe przejścia z tym związane bałam się głebokiej wody a facet wrzucał mnie na słę do wody i podawał kijek....:/ a teraz gdy już nikt mnie nie przymusza to jest to dla mnie czysta przyjemność:))
a w szczególności gdy jest to basen gdzie są sauny jacuzzi itp:))

19

Odp: pływanie

no nie wiem, chodze do MOSiRu gdzie tez jest basen i przebieralam sie w takiej ogolnej szatni gdzie sa te ludki z basenu i nadal mnie skrecało -fuj.

dam radę

20

Odp: pływanie

plywanie to moja pasja uwielbiam to przy tym czuje sie lekko i zwinnie
chodze na basen regularnie a pozniej na saune to jest rewelacyjne uczucie znacznie lepsze niz aerobic
polecam dla wszystkich

Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś, kogo się kiedyś kochało.

21

Odp: pływanie

Po wielkim zbieraniu sie w sobie, postanowiliśmy z narzeczonym znowu chodzić na basen regularnie raz w tygodniu. I byliśmy tydzień temu na basenie i wczoraj. Jestem po kazdej takiej wizycie na basenie padnięta, ale zarazem dobrze się czuję. Tak więc szczerze Was namawiam do pływania smile Zbliża się jesień i zima, czyli czas, kiedy mamy mniej ruchu i łatwiej o dodatkowe kilogramy. Więc zamiast siedzieć w domu przed telewizorem zapraszam na basen smile Ktoś chętny?

22

Odp: pływanie

Zeszłej zimy mieliśmy taki plan chodzić raz w tygodniu na basen big_smile Byliśmy 2-3 razy i na tym się skończyło (albo ja dostałam okres, albo on był przeziębiony, a to znowu ja coś złapałam, a to musieliśmy jechać na miasto i coś załatwić itp). Zobaczymy jak będzie w tym roku.

To jest też tak, że ponieważ tylko raz w tygodniu się widzimy i na 4-5 godzin, to trochę żal mi jest poświęcać ten czas (który jest na wagę złota dla mnie) na pływanie, gdy możemy w zaciszu domowym posiedzieć u mnie i nadrobić cały tydzień nie widzenia się. Dlatego myślę, ze po ślubie będziemy faktycznie chodzić pływać, bo nie będzie mi tak żal poświęcić tych dwóch godzin ze wspólnego czasu wink

23

Odp: pływanie

Uwielbiam pływać. big_smile

W wakacje jak jestem nad jeziorem, to nie wychodzę z wody tylko pływam. Najlepiej z moim chłopakiem. smile No chyba, że już jestem bardzo głodna, to wtedy jestem zmuszona, bo z kolei jedzenie to następna mopja ulubiona czynność, czego mnie w ogóle nie widać. smile

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

24

Odp: pływanie

Pływanie dodaje wiele wigoru i działa wszechstronnie na organizm, nie wspominając o rzeźbieniu ciała wink

[tu był nieregulaminowy link]

25

Odp: pływanie

Podbijam! smile Pływanie jest rewelacyjne. Dzięki niemu uratowałam swój kręgosłup, sporo schudłam, wysmukliłam ciało i nabrałam kondycji. Samo zdrowie. Pływam żabką albo grzbietem. Nawet teraz - będąc w ciąży w 39 tygodniu - przez cały ten okres regularnie 2-3 razy w tyg odwiedzam pływalnię. Ominęły mnie bóle kręgosłupa, przytyłam w normie jedząc wszystko i nie mam obrzęków.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

26

Odp: pływanie

Pływanie jest super! Chciałabym nauczyć się dobrze pływać kraulem, na razie śmigam tylko żabką.

[tu była nieregulaminowa sygnatura]

27

Odp: pływanie

Leedia nic straconego smile ja kocham żabkę tongue Kraulem nie potrafię, bo mam problem z braniem oddechów.. ale nie tęsknię za tym. Jak często pływasz? smile jakie Ci to korzyści przyniosło?

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

28

Odp: pływanie

Również na basen chodzę, co drugi dzień. Szerze, efekty odchudzania są bardziej widoczne u mnie po siłowni niż basenie smile

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » pływanie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2018