Hej. Co sądzicie. Poznałam na imprezie kolesia, fajny, starszy o 3 lata. a że nie miałam tel ani nie znałam swojego numeru( mam nowy tel) to on mi powiedział gdzie pracuje abym do niego do pracy przyszła. Pracuje w galerii. A ja dałam mu nr gadu gadu. Od tamtej pory minęło 4 dni a ja ciągle myśle o nim. Ja byłam troszke wcięta on na soczkach. I teraz pytanie iść do tej galerii czy czekać na gg jak się odezwie? Proszę o poradę.
Jasne że poczekaj, aż się sam odezwie, co będziesz za chłopem latać
Kto to widział żeby pułapka uganiała się za myszą ![]()
Poczekaj aż się odezwie. Jeśli również mu się spodobałaś, to powinien zrobić wszystko żeby się z Tobą skontaktować.
Ja też bym poczekała zanim sie sam odezwie.Troche głopio iść do pracy do kolesia ,którego widziało sie raz na oczy :PP
tyle ze kolega byl po soczkach- nie koniecznie pamieta gdzie ma Twoje gg wiec, jezeli sie nie odezwie w ciagu najblizszych kilku dni mozesz sie przejsc do tej galeri np. z kolezanka ( ale nic jej nie mow) i zobacz jak zareaguje (sama nie gap sie jak ciele)
zgadzam sie z przedmowczyniami pulapka myszy nie goni hihi
Zgadzam się z poprzedniczkami
Pewnie Cię kusi, bo nie możesz się doczekać, ale wytrzymaj, skoro wziął numer gg to pewnie się odezwie-czego Ci życzę !!! ![]()
A koledzy chłopaka podpowiadają mu to samo i mamy błędne koło ![]()
Całkowicie zgadzam się z alaclaudie ! Możliwe że zgubił kartkę z numerem GG i wypatruje cię w galeri ![]()
Po soczkach tzn. brak %. A gg sama mu wpisałam do tel. Tylko właśnie a jak jest nieśmiały? Błędne koło prawda.Życie jest naprawde pokręcone.
Co Wy z tą pułapką i myszą?? To,że taki schemat funkcjonuje w społeczeństwie to przecież nie znaczy,że tak musi być. A jak to Ty zrobisz ten pierwszy krok,to co? Ujma na honorze? Zachowuj się naturalnie. Znajdź go w tej galerii i powiedz,że czekasz aż napisze. Chłopak nabierze odwagi.
Odezwał się:)))) Zaprasza mnie do siebie na winko. Hmm...
No widzisz ![]()
Ale tak od razu do siebie na winko... coś to mało subtelne z jego strony... Uważaj lepiej ![]()
ktosia no i po klopocie. ale teraz powstal nowy- od razu na wino :?
No właśnie od razu i to do niego. Głupio to zabrzmi ale umowilsmy sie na lody najpierw bo on ma nadzieje ze potem bedzie to wino. Tylko jedno mu w głowie??
Bardzo możliwe. Gentleman na pewno nie zaprasza kobiety na pierwsze spotkanie od razu do siebie do domu
Lepiej spróbuj wyczaić, czy on w ogóle chce się z Tobą spotykać, czy tylko bzykać, bo jak na razie kiepsko zaczął.
Zaczęłąm temat i go skończę. Jednak faceci to dziwny ród na tej planecie. (jezeli jakiegoś uraziłam to sorry). Ale tak jak pisałam wcześniej zaprosił mnie do siebie. zmieniłam na pójście do kawiarni. Ale i tak mógł działać. Słownie. Masakra nalegał na swoje mieszkanie i juz było nie tak. Bzykać mu sie chciało. A tekst na koniec mnie rozbroił: " to po jaką cholerę wykosztowałem sie na lody jak ty nawet sexu nie chcesz??" Co sie z tymi facetami dzieje?? A jedno jest pewne nie szukać na baletach w porządku faceta. Nie ma takiego. Dzięki za porady wszystkim
no masakra... jak drań! Kopnęła bym go tam gdzie boli najbardziej !!!