Czy on się za często mastrurbuje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy on się za często mastrurbuje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Czy on się za często mastrurbuje?

Ja nie mam w ogóle problemów z tym, że ktoś robi sobie dobrze. I do niedawna byłam zadowolona, że mój facet sobie jakoś radzi. Ale nie wiem kiedy jest to jeszcze normalne, a kiedy już granicę normalności przekracza.

Odkąd zaszłam w ciążę kochamy się rzaaadko, a im dalej jestem tym bardziej jest to tak z poczuciu obowiązku, po ostatnim krwawieniu podejrzewam, że nie ruszy mnie już w ogóle wink
No i z nim jest tak, że ZAWSZE gdy idę wcześniej do łóżka on się wtedy zaspokaja. Wczoraj o tyle dziwne mi się to wydało, bo po południu oglądał porno ( nie pomyślał o usunięciu historii tongue ) . a wieczorem i tak zrobił to raz jeszcze. Ostatnio chodzę do łóżka sama ciągle, z początku specjalnie by dać mu chwilę big_smile ale teraz on może zaspokajać się codziennie. Dziwi mnie to baaardzo bo póki w ciążę nie zaszłam sex był średnio co dwa dni, czasami nawet co trzy i wydawało mi się że nie ma większej potrzeby. No i teraz zastanawiam się czy to normalne i przesadzam czy chłopak ma problem, nie wiem uzależnił się? Bo o ile mogę zrozumieć, że seks ze mną teraz nie jest zbytnio atrakcyjny tak nawet porównując jego potrzeby z wcześniej to teraz sprawia sobie sam przyjemność znacznie częściej.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Masturbacja to nie seks. Ciężko go zastąpić. Jak nie można na jakości, to chociaż w ilości...
I być może źle sobie wyobrażasz, że seks z Tobą teraz nie jest tak atrakcyjny. W ciąży masz cyce jak donice i pewnie go mocno pociągasz, ale zaszaleć nie może. Porozmawiaj z nim i poszukajcie wspólnie sposobu na seks i masturbację. Miejże litość i pomóż chłopakowi lol

3

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Ło matko, nawet loda mu nie robisz? yikes

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez bohseonkelz32.1917 (2016-05-25 16:47:11)

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

No kurczę ja to i mogłabym mu dwa razy dziennie robić, ale on sobie nie daje. I mówi, że nie patrzy teraz na mnie jako kobietę tylko patrzy i widzi że noszę w sobie dziecko. Z początku się smucilam, bo strasznie byłam zaangażowana w "tą " sferę a tu nagle że nie mogę.  No i starałam się zaakceptować...

No i to, że teraz nagle potrzebuje codziennie sam sobie konia walić mimo iż wcześniej takich potrzeb z sexem nie miał. Sobie pomóc nie da.. Więc no nie wiem czy bez powodu się martwię czy on rzeczywiście przesadza..

5 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-05-25 17:07:38)

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Czyli kombo: strach przez skrzywdzeniem Ciebie/dziecka plus blokada psychiczna, bo teraz jesteś matką, a nie kobietą wink
Jeśli nie cierpisz bardzo z powodu braku seksu, a chłopak wybrał swój krzyż wink to niech go sobie niesie tongue
Powody do obaw pojawią się po porodzie, jeżeli sytuacja się nie zmieni z jego strony, tj. nadal będzie masturbował i będzie miał blokadę psychiczną przed seksem z matką, w sensie Tobą wink

Reklama

6

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Gość jest jakiś dziwny.......
Mi mama mojego syna, baaaardzo się podobała w ciąży. Praktycznie do 9 msc uprawialismy, że tak powiem smile
Zresztą Ty też masz swoje potrzeby, uświadom mu to. Ciąża to nie choroba. A jak będzie się ociągał, to weź go siłą wink

Kocha się pomimo czegoś  a nie za coś

7

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Daj mu wolność. Niech się masturbuje, bo pewnie go pornole fascynują. Może mu przejdzie.
Seksu nie da się zastąpić wg mnie -- można się masturbować wiele razy w jeden dzień, ale jak cipki brakuje, to nic nie jest w stanie tego uciszyć.
Powiedziałbym, że po 3 miesiącach bez seksu jest ciężko... ale potem przechodzi... a za jakiś czas znowu kryzys.
Ale wielu facetów chyba tak nie ma... podobno czerpią z porno i gier komputerowych.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.
Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Klio, czyli co.. Mówisz, że mu może tak zostać?
Przeszkadza mi ten brak, sama też się sobą zajmę ale no bym chciała chociaż czasami poczuć się jak... Hmm kobieta. Najbardziej mi przeszkadza tak, że już " w ten " sposób na mnie nie patrzy. Przez co też nie mogę się cieszyć ze zbliżenia jeśli do niego dojdzie.

Dziewan, widzisz jakże bym chciała żeby mój miał takie podejście. On nie dość że z seksem na nie to nawet nim zająć się nie mogę.

Gary... Kurde właśnie też mi się zdaje że go to po prostu jara. I z tym mi dziwnie, że ogląda i się podnieca, a nie ogląda po to by się podniecić i załatwić swoją potrzebę. Myślisz, że bardziej jarają go pornosy czy czemu potrzebuje je oglądać częściej niż uprawialismy seks?
Facet jesteś, weź tak walnij prosto z mostu.

9 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-05-25 19:18:55)

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Może zostać. Unikaj zwracania się do niego Tato i wprowadź zakaz mówienia do Ciebie Mamo. Tak robią często ludzie gdy stają się rodzicami i zakleszczają się w rolach mamy i taty. Stają się dla siebie bezpłciowi.
Jeśli chcesz powalczyć to wybierz się ze swoim partnerem do swojego lekarza. Niech mu wytłumaczy, że seks w czasie ciąży nie szkodzi. Nawet niech pokaże na rysunku tongue
Co do blokady psychicznej będzie trudniej. Jeżeli rzeczywiście postrzega Cię teraz jako mamusię i że seks może Ci/dziecku zaszkodzić metafizycznie wink pobrudzi was, albo co tongue to będziesz musiała wałkować z nim temat, że to brednie są. Ostatecznie wynik wałkowania jest niepewny.

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Właśnie ja nie mamusiuje zbytnio. Ani mój stosunek do niego się nie zmienił. Tylko, że za kolejnym odtraceniem i z wiedzą, że no on jakoś tego nie czuje to mi się nie chce narzucać. Nie ukryje tego że coś tam we mnie siedzi big_smile nawet jak mam kieckę nie podciągnie i nie bzyknie na szybko. Boże to straszne hmm

11

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?
bohseonkelz32.1917 napisał/a:

Właśnie ja nie mamusiuje zbytnio. Ani mój stosunek do niego się nie zmienił. Tylko, że za kolejnym odtraceniem i z wiedzą, że no on jakoś tego nie czuje to mi się nie chce narzucać. Nie ukryje tego że coś tam we mnie siedzi big_smile nawet jak mam kieckę nie podciągnie i nie bzyknie na szybko. Boże to straszne hmm

To co w Tobie siedzi, to przedewszystkim żądza akceptacji z jego strony zarówno fizycznej jak i psychicznej dla twojego stanu, twojego zmieniającego się ciała,  twojej kobiecosci. Mówiąc wprost to On powinien zaspokajać Ciebie i dbać głównie o twoją przyjemność, a siebie to tak niejako przy okazji smile Taki czas że trzeba się dostosować do sytuacji, później może sobie odbić w drugą stronę i "porobisz" za seksualną niewolnice wink Poważna rozmowa jest tu niezbędna, uczciwe wyłożenie czego Ci potrzeba z jego strony, a nie żebry, czy może książę pozwoli Ci zrobić sobie loda yikes I powiedz mu poprostu że jak Cię raz na jakiś czas porządnie nie zer.....e to dopiero jesteś chora, a dziecko czuje te humory i też mu szkodzi wink

Kocha się pomimo czegoś  a nie za coś
Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Ja wiem dziewan, że masz rację. Że on się też w jakiś sposób powiniendo  zaistniałej sytuacji się dopasować. Ale nie chce/ nie może. Co mi da rozmowa tutaj, namówię go? big_smile przecież też nie o to chodzi. Tak samo teraz gdy wiem, że go w tym stanie nie podniecam, nie wydusze z siebie, że ma mnie zerżnąć. Tego z resztą próbowałam gdy brzuch nie był aż tak widoczny lub skutecznie można było go zakryć. Ale to też tylko od tyłu i w konieczności. O ile sama ze sobą problemu nie mam w tym stanie, ta świadomość że on ma nie pozwalała mi na swobodę w seksie. I jeśli tu nic nie mogę poradzić to stwierdziłam że niech no że on sobie ulży w inny sposób, ale to tak teraz dosyć często i długo. Tzn nie wiem. Kurczę anonimowi jesteśmy to mogę śmiało walić big_smile on potrzebuje na to godzinę, ponad godzinę. To normalne?

13

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Wiesz ze słów które piszesz, wynika że popadasz w jakieś kompleksy z powodu tego że jesteś ciąży. No proszę Cię, nie tędy droga. Jak z kimś jesz, spisz, uprawiasz seks, żyjesz pod jednym dachem to masz prawo do uczciwej rozmowy i okazania Ci szacunku i zaintetesowania się twoimi pragnieniami. Dziecko mógł zrobić a teraz ma blokadę, bo co?
Przestałas być Megan Fox? Ja lubiłem patrzeć na To ciało, Ten brzuch i wszystko mi rosło na ten widok wink Więc nie wstydz się brzucha, bo Ty i ten " brzuszek" należycie do niego.

Z masturbacja to nie zawsze takie rachu ciachu, bo Seks Jest W Głowie, a nie w narządach czy posuwistych ruchach. Wiesz czasem obejrzysz jeden, drugi czy trzeci filmik i nic, nie załapało, a dopiero kolejny poruszy w Tobie odpowiednią strunę wink
W sumie to lepiej że tak sobie radzi, niż gdyby miał szukać czegoś na boku. No ale problem jest, bo na Ciebie to dobrze nie wpływa.

Kocha się pomimo czegoś  a nie za coś
Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

No może trochę i tak. Na pewno w tej sferze. Rozebrać nie, przodem nie, bo wiem, że on mnie takiej nie akceptuje. Bynajmniej wtedy nie gdy czas na amory. Jest to smutne, ale w gruncie rzeczy to jego myślenie jest problemem, a tego nie mogę zmienić choćbym na głowie stawała.

Próbowałam z nim na ten temat rozmawiać jak brzuszek był jeszcze niewidoczny, że przecież też mam potrzeby i że ten stan nie jest wieczny i że odpowiednim podejściem może sprawiać przyjemność. Ale on mi szczerze powiedział, że go to nie kręci, ani moje zmieniające się ciało ani świadomość, że we mnie coś żyje. No i co mu zrobię? Też swoje przeplakalam oczywiście, ale jakbym miała przesadnie się nad tym rozczulac to też by mi nic nie pomogło.

Jeśli miałabym pominąć mojego partnera to ja ciążę znoszę świetnie. Nawet nie czuję się jakoś ciężko mimo brzucha. Gdyby nie czasem odbicie w lusterku czy jakieś szybie to mogłabym zapomnieć że go mam big_smile

Ale on w ogóle jest jakiś dziwny. Tak pogadać to się bardzo interesuje jak się czuję, co chcę zjeść, robić, co tam powiedział ginekolog czy wszystko w porządku, ale jak się mały rusza tak fajnie, że można zobaczyć to popatrzy, podotyka, ale tak bez przekonania.
Jak rozmawiamy między sobą czy z kimś innym o przyszłości, w sensie,że jak mały już z nami będzie to cieszy się, ekscytuje, ale tematu ciąży jakoś nie może strawić.

15 Ostatnio edytowany przez Gary (2016-05-26 14:27:26)

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Swoją atrakcyjność poznasz po tym, czy obcy faceci się na Ciebie patrzą, czy by Cię przelecieli. Najpiękniejsza laska ma listę kompleksów, więc się swoimi nie martw -- faceci i tak tego nie widzą.
NIE porównuj się z laskami z porno.

Twój facet potrzebuje porno, bo tam są inne laski niż Ty, którą zna. Coś innego, nowego, coś co daje orgazm. Szybki orgazm. Nie musi się starać o Ciebie, o twój orgazm. Może jest zmęczony. A jak razem w seksie nie ma u Ciebie orgazmu to możesz się sama na łechtaczce dopieścić? Innymi słowy czy Wasz seks nie był trudny?

Twój mąż wg mnie jest niedojrzały po prostu... Taki chłoptaś, co tylko cipę z pornola widzi i sobie zwali, ale nie czai seksu, bliskości, zmysłowości. Może dorośnie, może się zmieni.

Ty jesteś mądra, bo nie nacikasz na seks, nie gwałcisz go. A co z robieniem loda? Nie pisałaś... chciałby czy unika? Po drugie -- ty teraz jesteś w ciąży czy już urodziłaś? Bo jak jesteś w ciąży to może hormony między Wami nie grają... ja z żoną w ciąży chyba nie za często się kochałem... może np. tylko 3 razy? Nie pamiętam.. ale raczej rzadziej niż częściej. A teraz znowu mamy często seks.

Jeśli jesteś w ciąży, to wytrzymaj do końca. Może facet faktycznie blokuje się, bo myśli, że będzie dziecko po głowie penisem uderzał i się z tym źle czuje.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.

16 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2016-06-18 01:27:00)

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

No według mnie 3 razy dziennie masturbować się to zdecydowanie za często, łatwo się tak uzależnić, ale czy jest uzależniony, to ciężko stwierdzić. Pewnie faktycznie boi się, że zrobi Ci krzywdę, ale to może jak napisała Kilo niech lekarz mu wytłumaczy. A jak widzi Cię teraz tylko jak matkę swojego dziecka to też przykre. Zawsze mnie smuci jak takie coś czytam, takie zapominanie się, że obok jest kobieta, ona też ma swoje potrzeby i chce się kochać ze swoim facetem. Zwłaszcza, że w ciąży podobno jest zwykle duża ochota na seks. No i nie wspominając o tym, że dla mnie sytuacja, gdy jest się obok w domu, a on 3 razy dziennie się masturbuje jest zwyczajnie przykra dla kobiety. Łatwo się tak od siebie oddalić, że potem porno wydaje się dla tego faceta bardziej atrakcyjne, nie chce mu się już starać (choć dla mnie to niepojęte, że może być dla faceta coś lepszego niż seks z kobietą). No i nie zazdroszczę, że Ci powiedział, że nie kręci go Twoje ciało teraz itp sad Niby nie mamy wpływu na swoje odczucia, ale to przykre to usłyszeć, no i tak wiedząc, że wielu facetów pociągają ich kobiety cały czas, w ciąży też. Nie piszę tego, by Cię dobić, no ale serio przykra sprawa i rozumiem Cię. No, a nie jest to wymówka? Nie chciałby chociaż pettingu? Zawsze przyjemniej, gdy dotyka ukochana kobieta niż swoją ręką... Chyba, że właśnie wchodzi w grę uzależnienie i przyzwyczajenie, że robi to swoją ręką. No, ale to wtedy nie jest dobre dla związku. No nie wiem co poradzić, minęło też trochę czasu, bo już czerwiec, coś się zmieniło? No, a on nie rozumie, że Ty też masz potrzeby, nie chce Cię zaspokoić?

Dziewan, masz sporo racji, z tym, że i tak upokarzające dla kobiety, że przestała być dla niego atrakcyjna teraz jak on mówi i że ona ma ochotę na seks, a on ogląda porno w pokoju obok, prawda? Jak dla mnie to jest upokarzające, a nawet jak nie upokarzające to przykre. No nie wiem kto by się nie poczuł wtedy źle. Co będzie jak ona zestarzeje się? Dla niego podniecające jest tylko ciało? No sam piszesz, że u Ciebie było inaczej, bo jednak miłość to przecież nie jest uwielbienie do ciała jedynie, a coś więcej.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

17 Ostatnio edytowany przez bohseonkelz32.1917 (2016-06-21 11:16:21)

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Przepraszam za nieodzywanie się , ale miałam ciut na głowie, a przede wszystkim dziękuję za odpowiedzi i Wasz czas.

Gary,
Ja nie mam kompleksów ani z powodu Pań z porno, ani z powodu ciąży. Nie mam problemów z moim zmieniającym się ciałem. Jeśli chodzi o mnie samą to czuję się świetnie, niestety znając jego podejście do rosnącego brzucha zaczęłam się nieswojo czuć gdy dochodziło do zbliżenia. Tak jak zawsze seks sprawiał mi zawsze przyjemność i nie miałam nigdy problemów z nagością czy swoją seksualnością tak teraz było dla mnie strasznie niezręcznie. Dopóki nie zaszłam w ciążę to było tak, że do zbliżenia dochodziło wszędzie, spontanicznie, bez żadnego namysłu i seks odkąd zaszłam w ciążę jest całkowitym przeciwieństwem tego. Dlatego nie naciskam go na ten seks, bo taka postawa odbiera i mi automatycznie ochotę i tak trochę by mnie " upodlała " . Wiem,że to jest z jego strony niedojrzałe, ale jeśli on ma problem z ciążowym brzuszkiem to ja nic na to nie poradzę, każda moja próba rozmów = namawiania, przekonywania go, czy przebierania w jakieś halki , gdzie wiem, że to go po prostu to nie kręci dla mnie równa by była proszeniu się o seks, o namiętność i to dla mnie jest jak gaśnica dla ognia.. Nie mogłabym uprawiać z nim seksu wiedząc, że musiałam go do tego namawiać big_smile
Co z lodem. Mamy tą swobodę tutaj, że jesteśmy anonimowi, więc walnę prosto z mostu smile Lubię strasznie, ja w ogóle lubię nieudawane podniecenie i lubię jak dochodzi. Mogłabym to robić wszędzie gdzie się da. Gdy pisałam tego posta nawet z tym się przestał dobrze czuć i że nie, bo..........
Teraz jest inaczej, widać, że brakuję mu dotyku innej osoby, więc często go w ten sposób doprowadzam. Ale jak wyżej wspomniałam mnie samą to podnieca , ale ja zostaję niedopieszczona.Przykre owszem, ale wiem, że mój stan nie jest dla niego podniecający, więc też nie mogę sobie wyobrazić by mógł się jednak "odwdzięczyć" 
Nie no ja kochałam się z nim częściej jak trzy razy, ale porównując to z czasami przed ciąży to jest to bardzo malutko + jego masturbowanie się ( częstotliwośc też się teraz w sumie zmniejszyła )

Truskaweczka,
masz rację i mi też jest z tego powodu przykro. Też wolałabym by mógł się jakoś z tym uporać, mieć inne podejście, ale jest mi łatwiej teraz go zrozumieć i przynajmniej nie robię mu o to wojen, co pewnie jeszcze bardziej ostudziłoby jego zapał gdyby ciężarna baba , co go w ogóle nie kręci, upierałaby się że chce seksu big_smile wiesz z jednej strony to jest lepiej, bo zmuszaniem go do niczego nie przekoam smile
A co się zmieniło.. Urósł mi jeszcze bardziej brzuch, i widział 3D USG , więc pewnie i chęci mu się nie zwiększyły smile Ja też mniej o tym myślę, bo jednak coraz ciężej i raczej miałabym problem już z jakimś sekseniem się big_smile no i on przestał się tak często zaspokajać. Więc zeszło to tak trochę na dalszy plan, poczekam do rozwiązania, dam sobie czas na dojście do siebie  zobaczymy jak wtedy się wszystko ułoży smile

18

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

No to pooczekaj parę miesięcy i może sytuacja się unormuje. Może on ma fobię jakąś na temat brzucha w ciąży -- coś w stylu, że nie będzie penisem dziecka po głowie bił.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.
Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Chyba czas wrócić do tematu.  No więc brzuszka ciążowego nie ma, 'po-ciążowego' też nie, żadnych rozstępów, nie cierpimy na brak czasu, ochota też jest, a mój facet w dalszym ciągu się masturbuje.
Teraz już nie chodzę tak wcześnie spać, więc nie zawsze mu się to udaje, ale gdy tylko pójdę wcześniej do łóżka albo gdy muszę coś zrobić i on idzie do łóżka to wykorzystuje KAŻDĄ możliwą okazję żeby to zrobić.
Przedwczoraj nie wytrzymałam i wybuchłam po po raz setny chciałam się kochać, a on mnie zbył, więc pół godziny później stwierdziłam, że idę spać... A tu spodnie w dół i jazda.. od razu przyszedł na górę do łóżka i chciał się przytulić i powiedziałam , że wiem o wszystkim, ten się oczywiście wyparł i robi ze mnie wariatkę.
Już nie wiem co powinnam robić, nie wiem czemu to robi, bo nawet nie chce się przyznać, że się ciągle masturbuje... Już mi to zaczyna obojętnieć, wcześniej nasłuchiwałam czy aby przypadkiem znowu, a wczoraj już miałam w nosie i poszłam od razu spać, sama tracę ochotę na ciągle wypraszanie o seks. Dwóch ciągle mi wypisuje, czasami robią jakieś podteksty, nie chce zabrzmiec jakbym była nieskromna, ale nie jestem jakaś brzydka. Jednak wolałabym by pożądał mnie własny facet. Pomóżcie sad

20

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

No cóż... czyli nie ciąża była problemem jeśli chodzi o seks.

NIe jest problemem twoja uroda, seksowność... bo widzisz to w oczach innych mężczyzn.

Zatem skoro problem nie jest w Tobie to gdzie?

Oczywiście w twoim mężu czy chłopaku... on po prostu lubi się masturbować i woli to od seksu.

Dlaczego? Pewnie dlatego, że on to robi w 5 min, a z Tobą się musi "męczyć" pół godziny... nie czuje dotyku, bliskości... liczy się tylko orgazm. Tak niektórzy mają... i nie znam dobrej rady jak sobie z tym poradzić. Znam tylko historie kobiet, które próbowały milion różnych sposobów i to nie działa.

A teraz trochę gorzko i cynicznie -- skoro jeśli mężczyzna zdradza, to znaczy, że nie może "pohamować swoich zwierzęcych instynktów", to Ty jako kobieta która nie ma seksu, tez z łatwością zrezygnujesz z tych "zwierzęcych pragnień"?

Seks jest ważny. Nie będziesz szczęśliwa bez seksu.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.
Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Właśnie Gary gdyby to trwało 5 min, a ja bym potrzebowała Bóg wie ile to może bym zrozumiała.. Ale to trwa minimum pół godziny, czasami nawet godzinę.. Ja jestem otwarta na szybkie numerki, gra wstępna nie jest żadną koniecznością, nie potrzebuje też niewiadomo jakiego miziania, często też skupiam się na nim , ostatnio niestety za często.
Nie chciałam też wzbudzać w nim zakłopotania, by to jeszcze bardziej nie wpłynęło na jego podejście do seksu, ale to już strasznie męczy.
I o ile mogłabym pohamować swoje chęci , tak podświadomie dobrze wiedzieć, że ktoś ma na Ciebie ochotę i mimo, że nie wdaje się w takie rozmowy i je kończę to słyszenie komplementów albo po prostu wiedzieć, że komuś imponuje mój sposób bycia- jest przyjemny niestety..
Poza tym nie wyobrażam sobie 'walczyć' z tym. Ja bym mogła i się przebierać i robić to wszędzie ale nie przy takich okolicznościach...

Niestety masz rację, nie będę szczęśliwa sad

22

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Powiedz mu prosto z mostu, że długo wytrzymywałaś "ten" stan, gdy wolał porno od seksu z Tobą oraz że o ile wykazywałaś się wyrozumiałością w trakcie ciąży, o tyle teraz się ona skończyła, bo brzuszka nie ma, ciało jest piękne, ale on nadal woli zabawiać się ręką. W związku z czym dajesz mu tydzień na dogłębne przemyślenia, po których oczekujesz rozmowy, jak rozwiązać ten problem. Ja bym jeszcze dodała, że dostrzegasz zainteresowanie innych mężczyzn i nie możesz za siebie ręczyć, kiedy ktoś mocno Cię podrywa, a Ty jesteś bardzo niezaspokojona ;]

23

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?
bohseonkelz32.1917 napisał/a:

Właśnie Gary gdyby to trwało 5 min, a ja bym potrzebowała Bóg wie ile to może bym zrozumiała.. Ale to trwa minimum pół godziny, czasami nawet godzinę.. Ja jestem otwarta na szybkie numerki, gra wstępna nie jest żadną koniecznością, nie potrzebuje też niewiadomo jakiego miziania, często też skupiam się na nim , ostatnio niestety za często.

Sorki młoda, ale nie czaję jak wasz seks wygląda... Czy Ty chcesz szybko a on wolno? A może to trwa godzinę, bo go pieścisz i pieścisz a on leży i leży? Kto wymaga gry wstępnej? Ty czy on? Ja w ogóle nie wiem co to gra wstępna... Seks to dotyk, całowanie, penetracja, oral -- minetka albo "lód".


Nie chciałam też wzbudzać w nim zakłopotania, by to jeszcze bardziej nie wpłynęło na jego podejście do seksu, ale to już strasznie męczy.

Niech zgadnę... zrobiłaś parę awantur, a poza tym udajesz, że seks nie jest ważny, aby nie robić z tego wielkiego halo w waszym małżeństwie.


I o ile mogłabym pohamować swoje chęci , tak podświadomie dobrze wiedzieć, że ktoś ma na Ciebie ochotę i mimo, że nie wdaje się w takie rozmowy i je kończę to słyszenie komplementów albo po prostu wiedzieć, że komuś imponuje mój sposób bycia- jest przyjemny niestety..

Taaakk... każdy chce się czuć pożądany.. zwłaszcza przez żonę czy męża...


Niestety nie mam dla Ciebie dobrych rad... Co najwyżej oceniaj co jest dobre a co złe i to rób (np. wyrażanie chęci seksu jest dobre, a dołowanie kogoś, że nie masz seksu jest złe). Pewnie skończysz jako sfrustrowana 50-letnia... albo w ramionach kochanka i okaże się, że nie jest tak tęczowo jak sobie wymarzyłaś.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.
Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Gary,
o grze wstępnej wspomniałam, bo często kobiety skarżą się na jej brak, potrzebują klimatu , miziania i co tam jeszcze żeby nabrać ochoty.
Seks nie musi być dla mnie zawsze aktem miłości- może być zwykłym Pieprz*** i też nie będę miała nic przeciwko.
Jeśli pytasz jak wygląda nasz seks to ostatnio marnie, ja te poprzednie razy także bardziej się skupiałam na tym by jemu było dobrze, przez to przyjął bierna postawę, seks ostatnio to zwykle odbyty stosunek , skupiony głównie na jego potrzebach. Może to też mój błąd, bo przez czas ciąży starałam się by mu niczego nie zabrakło.

Jego masturbacja trwa długo.. od 40 minut do godziny... Dlatego nie jest to chyba zwykłe zaspokojenie, ale ciężko mi też wierzyć w to, że ręka może sprawiać więcej przyjemności jak seks. Jeśli np kilka dni nie mamy seksu to sam się ' domaga ' ( przez te dni przerwy także się masturbowal ) więc nie mam pojęcia czym to jest spowodowane i wątpię by on otwarcie ze mną o tym rozmawiał.
I nie robiłam mu awantur, pierwszy raz przyznalam, że wiem o tym. Nie chciałam by czuł się zakłopotany, nie chciałam na nim wymuszać seksu i dalej tego nie chcę. Po prostu pękło coś we mnie, bo pięć minut po tym jak mnie zbył sam doprowadził się do orgazmu.

Lwica, ja nie chcę na nim tego wymuszać, ani słyszeć ze on tego nie będzie robił, bo może to robić, jeśli nie ma na mnie ochoty to nie zmienią tego moje prośby czy groźby..

25

Odp: Czy on się za często mastrurbuje?

Twój facet masturbując się do porno zalał sobie mózg dopaminą i potrzebuje coraz silniejszych bodźców.
Żadna kobieta nie wygra z pornosami nie ważne czy jest przeciętnej urody czy miss świata bo jest jedna a na ekranie komputera jest ich miliony we wszystkich kombinacjach.
http://www.yourbrainonporn.com/sites/yourbrainonporn.com/files/resize/CEgraph_1-350x255.png

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy on się za często mastrurbuje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016