Witajcie koleżanki !
Już kiedyś nawiązywałam do mojej sytuacji, do mojej toksycznej znajomości. Spotykałam(jeszcze w sumie spotykam) z facetem, na którym mi zależy. On jednak traktuje tę znajomość przelotnie. Czuję, że jest ze mną ze względu na sex. Chcę to skończyć, nie mam sił ciągnąć tego dalej. Do tej pory było ok, ale zaczęłam mieć wyrzuty sumienia,że dochodzi między nami do zbliżeń, a ja spędzam samotnie weekendy i wieczory. Mój problem polega na tym, że jest on jednocześnie znajomym moich znajomych i rodziną mojej przyjaciólki. Jak rozegrać to dobrze? Nie chcę stracić znajomych, nie chcę, żeby on stracił znajomych. Miałyście taką sytuację?