Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Tak sobie myślę - czasem nasze życie w raz z upływem czasu bardzo rozmienia się na drobne. Jak jesteśmy w Liceum, studiujemy - mamy tyle planów i marzeń. Wydaje nam się, że podbijemy cały świat. I co ? Kończymy studia i podbija nas życie, giniemy w całym ciągu malutkich spraw, które nas przygniatają i osaczają. Któregoś ranka budzimy się i zdajemy sobie sprawę, że zmarnowaliśmy rok, trzy, 10 , albo 30 lat swojego życia. Chyba zdecydowanie za wiele ludzi umiera zabierając ze sobą swój talent i potencjał, którego nie mogli rozwinąć. Razem z nimi giną piosenki nigdy nie napisane, obrazy nigdy nie namalowane, ambitne plany nigdy nie ukończone, smutne i nieśmiałe serca, które nigdy nie zaznały radości i miłości. Co nas ogranicza, żeby robić to co chcemy ? Czy bariera tkwi w nas czy w otoczeniu ? Jak wam sie wydaje ?
Ostatnio edytowany przez Ameli (2008-04-03 20:47:12)
Offline
Myślę, że nasze życie ma wiele różnych etapów. Jest Czas rodzenia i Czas umierania; Czas płaczu i Czas śmiechu; Czas wojny i Czas pokoju. Nasze życie podlega jednemu stałemu prawu, prawu przemijania. Tak jak przemijają chwile szczęścia, i ekscytacji tak też miną chwile złe i nudne. Ponieważ i my sami przemijamy, ważne jest, żebyśmy nie marnowali życia na małe sprawy. Każdy z nas jest stworzony do Wielkich Rzeczy na swoją własną miarę ( dla kogoś taką wielką rzeczą może być zrobienie doktoratu, dla kogoś upieczenie pysznego ciasta, albo wyhodowanie unikatowego kwiatka) i tylko one nadają naszemu życiu sens i na nich powinniśmy się koncentrować. Do nich dążyć. Grunt to mieć cele. Wtedy marazm nas nie dosięgnie. Przeczytałam ostatnio taki ciekawy tekścik :
Opuszczasz szkołę, by zgładzić smoka
I uratować świat
Ale, niestety nie ma już smoków.
Przynajmniej w twoim sąsiedztwie.
Kończysz więc kampanię
Przeciw przypadkowej jaszczurce
Sprowadźcie nam smoki !!!
Każdemu z nas zdarza się Ameli walczyć przeciw takim jaszczurkom. Marnować czas, albo i nawet całe życie, robiąc i realizując małe i nieciekawe plany i cele i niepotrzebnie tracąc energię, zamiast szukać swojego "smoka" czyli rzeczywistego i ambitnego wyzwania na swoją własną miarę. Ale ... Sprowadźcie nam smoki !!! A jeżeli nie ma ich w naszym sąsiedztwie... to cóż, trzeba wyruszyć na ich poszukiwanie w inne okolice ![]()
Offline
Myśle że my sami.
Przecież to nie życie nas podbija ale my pozwalamy się życiu podbić.
Był taki okres w moim życiu, że wszystko mnie przerosło. Nie byłam w stanie odnależć się w tym wszystkim.
Wtedy postanowiłam stanąc z boku i patrzeć na to oczami widza.Troche to trwało ale stał się mały cud.
Odnlazłam siebie,odnalazłam swoje stare pogrzebane marzenia.Uświdomiłam sobie, czego chce ja a nie czego oczekuje odemnie świat.
Nie odkryłam w sobie żadnego super talentu. Odkryłam ŻYCIE SAMO W SOBIE.
Dziś nie dopadają mnie flustracje.
Każdy jest tym kim jest, kim chce być i kim ma być.
Wszystko oczywiście pod kontrolą.Nasze wybory nie mogą krzywdzić drugiego człowieka.
Offline
Najważniejsze w życiu, to pogodzić się z pewnymi faktami, zrozumieć koleje losu, nauczyć cieszyć się życiem, odkryć je samo w sobie!Mój przyjaciel, wiecznie zapracowany, młody wilk, bardzo rozsądny i rozważny człowiek, kiedyś zasnął za kierownicą, miał wypadek, z obrażeniami, ale wyszedł z tego cało...I zupełnie zminił podejście do życia!Przestał żyć przeszłością, zastanawiać się nad przyszłością, postanowił żyć chwilą, korzystać z życia, spotykac się z ludźmi, podróżować, przestał narzekać, użalać się nad sobą...Zmienił podejście do życia o 360 stopni!Tylko dlaczego dopiero kiedy staniemy oko w oko ze śmiercią, zaczynamy doceniać to co mamy?
Offline
Życie składa się z małych sukcesów i z małych porażek. Zycie składa się z uśmiechu i łez, z przyjaźni i nienawiści z bieli i czerni ... Trzeba w tym wszystkim odnaleźć i poznać na własnej skórze i odrobiny łez i uśmiechu i skrawka sukcesów i porażek i nici przyjaźni i nienawiści i kolorów bieli i czerni ... Życie jest ponad tym i jest tym co nas otacza. Tętni w naszych żyłach i szumi w lesie. Dopóki żyjemy możemy wszystko zmienić, każdemu wybaczyć, wielu obdarować miłością. Gdy skończy się nasze życie, zaczyna się ... wielka cisza. W której wielu ufa, że odnajdzie życie na nowo.
Takie jest życie, że nie zawsze można zrobić to, o czym się marzyło. Sens? chyba poszukują go osoby z problemami:) sensem jest optymizm i działanie.
Offline
A sprobujcie poprostu skupić się na tym co zaj...... i wyjątkowe, i robić wszystko w ten sposób. Powiedzmy jeden- poruszanie się z gracją, dwa eksperymentowanie przy poznawaniu nowych ludzi. I nigdy nie myśląc co ktoś o nas pomyśli. Zwyczajnie jestem zaj..... i wszystko co robie jest zaj....( a przynajmniej na tym zostają skupione moje wysiłki) a w tedy każdy dzień bedzie super. Ciężka praca, ale wielki ubaw i satysfakcja, nie musze chyba dodawać że w ten sposób potrafimy robić rzeczy, w sferze uniwersalnej w sposob unikatowy, dodaje to też wiary w siebie, wiary ze mozesz zrobic niemal wszystko. A nawet jak coś to tylko przecież przygoda... Czy ktoś kiedykolwiek udowodnił że życie jest poważne? czy to może nasz wymysł. Pytanie kontrowersyjne, ale patrząc z szerszej perspektywy...
Powód edycji: wulgaryzmy
Moderator: Bożena
Offline