Hej, witajcie to mój pierwszy wpis tutaj.Czy chłopak kupujący swojej dziewczynie, bez okazji bieliznę, to fajny gest z jego strony, czy wolicie sobie samej kupować takie rzeczy jak bieliznę? Miło było by wam, gdyby wam kupił?
Moni, ja osobiście lubię.
Ale to zależy od długości i charakteru znajomości. :-)
Chłopakowi, który jest w okresie próbnym bym nie pozwoliła ale stałemu tak.
No i najlepiej jednak gdyby zabrał do sklepu i wybór byłby zaakceptowany przez obie strony.
Ja uważam, ze fajnie jest jak mężczyzna kupuje kobiecie bieliznę, perfumy i biżuterię, z drobnym wskazaniem ;-)
Zgadzam się z Julią, wszystko zależy od charakteru związku.
Jeśli to jest stały facet, z którym jestem w poważnej relacji, to taki prezent jest bardzo przyjemny. Szczególnie jak już ma się trochę stażu, to fajny dowód na to, że facet wciąż postrzega cię jako atrakcyjną kobietę, widzi w tobie kochankę a nie tylko kucharko-kelnerkę z opcją sprzątającą
Natomiast gdy związek jest świeży (albo dziewczyna młodziutka i niedoświadczona) to taki prezent moim zdaniem może być odrobinę peszący - choć nie znaczy, że powinien. No i trochę niehalo jest moim zdaniem dawanie bielizny dziewczynie, z którą się nie sypia - bo wtedy z miłego prezentu to się przeradza w komunikat "no zdejmij wreszcie przede mną tę bluzkę". Chyba, że właśnie bielizna wybierana jest wspólnie, jako "wstęp" do seksu.
Plus wybieranie takiego prezentu razem pozwala uniknąć kolejnej niezręczności, mianowicie nie trafienia w gust obdarowywanej osoby.
Zalezy czy to początki związku czy już znacie się dobrze. Na początku związku byloby to dla mnie dziwne i nie przyjęłabym
Jest jeszcze najważniejsza kwestia - rozmiar. bo skąd pewność,czy trafi? Każda kobieta ma inne wymiary, dwie kobiety z piersiami około rozmiaru 65 G mierząc ten sam stanik mogą mieć na temat jego dopasowania zupełnie odmienne zdanie. jedną może uwierać fiszbina, a dla drugiej miski mogą być za płytkie.