DZIEWCZYNY POMÓŻCIE! Potrzeba Waszych rad. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » DZIEWCZYNY POMÓŻCIE! Potrzeba Waszych rad.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE! Potrzeba Waszych rad.

Hej. Wiem, że takich tematów już trochę było. Ale chciałabym, żebyście się moje drogi przyjrzały mojej sytuacji z osobna. Otóż mieszkam w Austrii, podczas wypadu do klubu z koleżankami poznałam pewnego anglika. Złapaliśmy kontakt od razu, rozmawialiśmy na różne tematy, rozśmieszały nas te same rzeczy, widziałam jak nie spuszcza  ze mnie wzroku nawet kiedy byłam tylko gdzieś w pobliżu. Generalnie MEGA sympatyczny 32-letni facet. Wymieniliśmy się numerami, pisaliśmy ze sobą codziennie po kilka godzin, wymienialiśmy wiadomości głosowe, 2 tygodnie później jechał już po mnie z Niemiec do Austrii (zrobił 900 km w dwie strony, więc dość spore poświęcenie). Spędziliśmy cudowne dwa dni. Pierwszego wieczoru piliśmy wino grzane, grał mi na gitarze i śpiewał romantyczne piosenki. Następnego dnia zabrał do ZOO, później na jarmark Bożonarodzeniowy. Cały czas powtarzał jak bardzo jest szczęśliwy i jak bardzo będzie za mną tęsknił, że zaprasza mnie tez w przyszłym miesiącu. Później oczywiście poszliśmy do łóżka. Wiem, że to trochę szybko. Ale uznałam, że te pierwsze kilka randek zastąpiły nam te nasze wielogodzinne rozmowy przez telefon a dzieląca nas odległość nie pozwalała na częste spotkania. Poza tym pożądanie wygrało. Następnego dnia zrobił mi śniadanie i znów powtórka z rozrywki - wspaniale spędzony wspólny dzień, mnóstwo czułych słów i głębokich spojrzeń. Później oczywiście wylądowaliśmy w łóżku i to nawet kilka razy wink Ostatniego dnia w drodze do Austrii dużo rozmawialiśmy o tym jak podobni do siebie jesteśmy, całowaliśmy się... idylla. Pisał do mnie codziennie, do czasu. Aż pojechał do Anglii do rodziny na Święta. Coraz mniej wiadomości, coraz dłużej musiałam czekać na odpowiedzi od niego, jednak wciąż było w nich dużo ciepła i uczucia. Aż w końcu nastał ten dzień... Zero odzewu. Cisza. Jakby nigdy nic. Jakbym nigdy nic dla niego nie znaczyła. Odezwałam się po 3 dniach, odpisał oczywiście że był zajęty i choć dalej używał zwrotów "kochanie" i zadawał dość dużo pytań odnośnie tego co robiłam i jak spędziłam ostatnie kilka dni, to wyczułam, że coś jest nie tak... Miał się odezwać następnego dnia, czyli dzisiaj. Narazie brak odzewu (A w ostatnich dniach częściej niż zwykle widuję go na What's appie , aplikacji na telefon do czatowania ) . Dodam jeszcze, że mimo tego, że wypisywał do mnie że chciałby żebym została jego żoną, ja nie snułam takich przyszłościowych planów w rozmowach z nim, zazwyczaj ucinałam temat. Nie próbowałam się narzucać ani nie byłam zdesperowana... Więc...Czy to jest normalne? Czy powinnam przejść z tym do porządku dziennego? O czym to może świadczyć? Czy 32 letni singiel (dość przystojny, osiągający sukcesy w karierze zawodowej i nie narzekający na brak pieniędzi) to powinna być dla mnie przestroga OD RAZU?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE! Potrzeba Waszych rad.

Daj mu czas trochę. Odetchnąć. Jest u rodziny więc może faktycznie nie ma czasu na "słodkie pierdzenie" przez telefon. Nie znasz jego rodziny. Może są tam jakieś małe dzieci,które po nim skaczą i chcą jego uwagi. Poza tym przy świątecznym stole czas tak mija, że faktycznie można nie mieć czasu na odpisywanie co nie oznacza od razu, że zapomniał o Tobie. Jak po nowym roku sytuacja nie wróci do normy to faktycznie lepiej dać sobie spokój smile

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » DZIEWCZYNY POMÓŻCIE! Potrzeba Waszych rad.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024