Jestem nią nie żałując
Ty mnie trzymasz w pionie
Swoim rozsądkiem
i tym kochającym spojrzeniem, co mówi
Ty szalona, co ty byś beze mnie?
A ja czasem pragnę
ubabrać Twą idealną biel koszuli
paletą moich gorących barw
chcę zakręcić twym życiem
i chcę, abyś ty układał moje
Szeptał
Moja dziecinko, co ja bym bez ciebie?
Czoło przy twoim
Nierówne oddechy
Poranna rosa
promienie wschodu, błądzące uśpionych ciałach
I ja ta wariatka
w końcu bezpieczna
znalazłam przystań
Super wiersz ja czuję podobnie pozdrawiam gośka
3 2016-05-22 13:51:49 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-05-22 13:52:19)
Moim zdaniem ten wiersze wierszem nie jest.Nie ma w nim organizacji tekstu, rytmu ani rymu i nie mieści się w żadnym podtypie wiersza.
Lepiej by to wyglądało gdyby zwyczajnie napisane było prozą.
O wierszu trzeba mieć choć minimalne pojęcie by umieć go napisać.
Bo wiersz to nie tylko emocje ![]()
Zgadzam się z gojka102 że to wierszem nie jest ale dodam że mi się podoba :-)