Czy są tutaj jakieś gaduły? :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

Zastanawiam się jak niektórzy ludzie to robią, że mogą gadać praktycznie bez przerwy. Sama też chciałabym mówić więcej. Gdy np jestem z w towarzystwie, cieszyłabym się, gdybym potrafiła wprowadzić taką miłą atmosferę mówiąc więcej, opowiadając coś ciekawego... A jestem osobą, która łatwo milknie i często nie potrafię pociągnąć wątku, czy wymyślić nowego tematu, choć nieraz staram się, wyszukuję w myślach coś, czym mogłabym podtrzymać rozmowę. Ale to jest dla mnie męczące, bo gdy tak nic nie mogę wymyślić, to zaczynam sie dołować, że jestem bez sensu i potem unikam ludzi zakłądając, ze ze mną to można sie tylko nudzić.
Jeśli ktoś mógłby mi coś podpowiedzieć, doradzić w tym temacie, to będę bardzo wdzięczna smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

Jestem rozmowna, nawet i gaduła, ale bardziej wśród bliskich, więc jak kogoś mało znam, to też jak najbardziej zdarza się, że niewiele mówię i wtedy dużo mówią inne osoby, które widocznie tak lubią, są bardziej duszami towarzystwa. Ja potrzebuję czasu, choć jakoś bardzo dużo też nie i zależy też od osób, od sytuacji. Szybciej otworzę się w towarzystwie jednej niedawno poznanej osoby czy w małym gronie niż w dużym. A Ty masz tak właśnie w mało znanym towarzystwie czy w bardziej znanym? Oczywiście w bardziej znanym też mi się zdarzy, czasem temat jednak taki, że mało mam do powiedzenia, czasem gorszy dzień, no a wymyślić ot tak to nie jest łatwo, bo wtedy też mi ciężko, bo skupiam się na tym i chyba dlatego nie wiadomo co powiedzieć. Dlatego grunt to postarać się mniej tym stresować, mnie już to nawet chyba wychodzi, choć wiadomo nie da się zawsze mówić na temat, który dla kogoś będzie ciekawy. No, ale tak naprawdę jak się kogoś lubi, to nawet ten pozornie mniej ciekawy temat robi się ciekawy. A dla mnie wręcz nie ma dużo nieciekawych tematów, lubię rozmawiać o wszystkim, myślę, że wiele ludzi ma podobnie, więc tym bardziej nie myśl, że jesteś nudna smile

Jak się miło z kimś rozmawia, to temat jest mniej ważny. Jak kogoś poznajesz, to wiadomo częściej mówi się o tym czym się zajmuje, jakie się ma hobby, jakieś sytuacje z życia także śmieszne warto dla rozluźnienia podawać smile No, ale i tu czasem to idzie swobodnie, bo np przypadkiem dowiadujesz się, że lubicie to samo i gadacie też o tym i inny temat. No po prostu jak ktoś jest do Ciebie podobny choćby charakterem, to tematy na pewno się znajdą smile A wtedy pewnie wiele jak lubicie podobne rzeczy np. Jak już lepiej znasz ludzi, to po prostu rozmawiaj, ale też słuchaj, pytaj co u tych osób, nawiązuj do tego co u nich się dzieje i coś tam pogadaj, jak potrzebują doradzenia doradź. inne tematy to Wasze hobby, gusta kulinarne, muzyczne, tego jest dużo, ciężko aż dokładnie to opisać i zależy właśnie z kim gadasz. Zawsze się trafią chwile ciszy i tym się nie przejmuj. To normalne. Jeżeli towarzystwo nie jest też z tym, że lubią zawsze postawić na swoim i bardzo się kłócą zamiast podyskutować i nie są tolerancyjni wobec innego zdania, to jak tacy nie są, to można też rozmawiać o sytuacji w kraju i na świecie itp. Ja często też rozmawiam o książkach, bo ja i moje koleżanki też lubią tak naprawdę, przyjaciółka też i nawet podobne książki, więc tutaj temat jest zawsze np taki wink

3

Odp: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

mi się może w towarzystwie buzia nie zamykać, wszystko jedno jakie to towarzystwo, zawsze mam coś do powiedzenia ;D dużo czytam, wiadomości, co się dzieje w moim mieście i w ogóle. Wystarczy poruszyć przeważnie jakiś temat i już jakoś idzie ;p a jak moi rozmówcy nie są wygadani to gadam o sobie, jakieś śmieszne akcje, które mi się ostatnio przytrafiły lub wypytuje znajomych o coś, co wiem że ostatnio robili itp (tylko trzeba uważać, żeby nie wyjść na wścibską i ciekawską babę) big_smile

4

Odp: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

A może po prostu jesteś bardziej typem, który jest najbardziej lubianym wśród ludzi? Myślałaś np. o tym, że jesteś dobrym słuchaczem? Ludzie uwielbiają gadać o sobie, swoich problemach, życiu, polityce i du...e maryni... I bardzo cenione, wręcz pożadane są osoby ciche, które potrafią tylko i aż wysłuchać.

Jeśli masz problem z mówieniem, to popracuj nad tym,żeby dobrze słuchać i naprawdę otworzyć się na rozmówcę. Jeśli też akurat nie wiesz, co powiedzieć, to często dobrym impulsem i łamaczem lodu jest zwykły, prosty uśmiech (oczywiścieo ile temat rozmowy nie jest jakiś bardzo poważny, czy smutny)

Tak naprawdę może być tak, że to Ty jesteś / będziesz najbardziej lubianą osobą w towarzystwie, a nie tzw. dusze towarzystwa.

5 Ostatnio edytowany przez Ajmona (2015-11-22 17:04:58)

Odp: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

Cześć Gaduły!;)

Czytam sobie was czytam i myślę, ze macie sporo racji.

@truskaweczka19
Wiesz, myślę że istotne jest to co tutaj napisałaś:
" A dla mnie wręcz nie ma dużo nieciekawych tematów, lubię rozmawiać o wszystkim, myślę, że wiele ludzi ma podobnie". Jeśli interesuje się różnymi rzeczami, to wtedy chętniej i ciekawiej potrafi się o nich mówić. W moim przypadku, to chyba też jest tak, że ja jestem trochę takim nerdem, który ma swój świat, trochę zamknięta w sobie. Przeważnie jeśli coś mnie interesuje, to nie wydaje mi się, zeby to pasowało do większości rozmów, a jednocześnie wtedy mniej interesują mnie inne rzeczy... Dwa, że jestem nieśmiała i stresuję się gdy ludzie zwracają na mnie uwagę...  Dlatego to co napisałaś jest ważne: by stać się bardziej ludzką;p i zauważyć, że różne tematy mogą być ciekawe..
Faktycznie, gdy się z kimś wspólny język(jakkolwiek to brzmi;) ) to wtedy rozmowa przebiega naturalnie, tematy same się pojawiają i nikt się nie stresuje, ze nie bedzie o czym mówić, no bo nawet się o tym nie myśli. Mi chodzi o sytuacje, gdy wchodzę w nowe środowisko, wśród ludzi, których znam co najwyżej średnio i wszyscy są w porządku, chciało by się złapać z nimi lepszy kontakt, zaprzyjaźnić, zapoznać lepiej, ale nie bardzo wie się jakto zrobić, o czym rozmawiać, czy spodoba im sie temat który zacznę, to o czym będę mówić. Boję się wtedy, że cos palnę glupiego wszyscy skreślą mnie na starcie itp..

@Lady Siggy
"mi się może w towarzystwie buzia nie zamykać, wszystko jedno jakie to towarzystwo, zawsze mam coś do powiedzenia ;D" Zazdroszczę:)
"dużo czytam, wiadomości, co się dzieje w moim mieście i w ogóle" - To faktycznie kopalnia tematów do rozmów, tylko, ze mnie przeważnie takie tematy nie interesują. Może dlatego mam problemy z rozmowami, bo jestem dziwna.
"a jak moi rozmówcy nie są wygadani to gadam o sobie, jakieś śmieszne akcje, " ja włąśnie mało mam takich rzeczy do opowiadania, bo za bardzo nigdzie nie chodzę, nie mam gdzie  w mojej okolicy.

@Baraenka
"Myślałaś np. o tym, że jesteś dobrym słuchaczem?" Rzeczywiście słuchanie przeważnie mi wychodzi;p Często ludzie zwierzają mi się z rzeczy, z których chcą sie wygadać, a  nie chcą mówić o tym innym. Tylko, że to przeważnie działa, gdy ktoś potrzebuje sie wygadać, a jak nie potrzebuje, to wtedy już i mnie nie potrzebuje. Więc nie czuję się szczęsliwa z tą nieumiejętnością nawiązywania dłuższych rozmów z ludźmi, bo czuję się jak w klatce, odcięta od pewnych fajnych rzeczy w życiu...

6 Ostatnio edytowany przez Ajmona (2015-11-22 17:27:19)

Odp: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

Właśnie ostatnio była taka sytuacja, że kilka godzin musiałam spędzić z pewnym chłopakiem. No wiec tak głupio nic się nie odzywać. Naprawdę chciałam, żeby była taka pozytywniejsza atmosfera, ale za nic nie mogłam nic ciekawego opowiedzieć. Jemu jakoś to łatwiej szło, stale jakiś nowy temat rzucał, ale żadnego nie mogliśmy rozkręcić bardziej, bo mi się szybko kończyły pomysły na odpowiedź.

Czasem tak patrze na ludzi w autobusie, czy pociagu, którzy po prostu zaczynają ze sobą rozmawiać i w trakcie tej rozmowy różne tematy się przewijają, oni sami nie znając sie potrafią nieraz uśmiać sie do łez w trakcie takiej pogawędki. Zawsze zazdrościłam tej umiejętnosci innym. Do tego chyba trzeba być taką otwartą osobą...

7

Odp: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

Tego chłopaka też słabo znałaś? No tak, nie każdy jest tak otwarty i to jest normalna sprawa, nie wstydź się tego. Mnie samej jak pisałam też ciężej rozmawiać w słabiej znanym gronie. Czasem też słuchałam, a ktoś inny wtedy mówił wiele wink Jednak nikt raczej źle nie pomyślał o mnie, bo to normalne jak piszę. A potem i tak np bardziej po 2-3 osoby gadaliśmy, bo tak jednak najwygodniej. Co innego jak zna się jakieś grono, to łatwiej. A tak było trudniej. Czytasz książki, oglądasz filmy? Jak tak, to o tym też można rozmawiać, to dobry temat. Jak pisałam często o tym gadam, jak ktoś też lubi książki, filmy. W innej sytuacji ogólnie pytaj o zainteresowania, nie myśl o tym czy są tematy do rozmowy, tylko postaraj się wyluzować. Może z czasem będziesz mniej się stresować, bo i ja czasem stresuje się jak kogoś poznaję, ale mniej niż kiedyś, to chyba czasem przychodzi później, że się człowiek mniej obawia. No albo nie spotkałaś jeszcze tutaj osoby z tych mniej znanych, co byście mieli o czym gadać, może kompletnie inne środowisko i ludzie, czasem da się dogadać mimo różnic, oczywiście, że tak, no ale czasem jednak trafi się ktoś z kim ciężej się dogadać.

8

Odp: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)
truskaweczka19 napisał/a:

Tego chłopaka też słabo znałaś?

Widziałam go pierwszy raz, ale był bardzo miły, chciał chyba wprowadzić taką przyjazną atmosferę, żeby było fajnie. Mi jest zawsze bardzo głupio, gdy ludzie są dla mnie mili, zagadują, podchodzą do mnie z takim pozytywnym nastawieniem, bo nie chcę, żeby sobie pomyśleli, że mam ich gdzieś, nie chce z nimi rozmawiać, czy jestem jakimś snobem, ale też właśnie ciężko jest mi się otworzyć i tak z biegu z kimś na luzie rozmawiać. Najczęściej jest tak, ze taka osoba chwilę ze mną pogada i później zmienia rozmówcę. No i nie dziwię się, skoro ja taka sztywna jestem i nie można ze mną nawiązać kontaktu.

9 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-11-22 23:42:11)

Odp: Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

A swoje koleżanki masz i po prostu z nimi jest swobodnie? smile Ciężko coś jeszcze poradzić, poza właśnie tym, że czasem poznawanie nowych ludzi z czasem może przychodzić łatwiej. Tak było u mnie, na początku ciężko, spory stres i prawie nic też nie mówiłam, teraz sporo lepiej, nie poznaję może tak bardzo często kogoś nowego, ale jak już tak, to po prostu stres już jest mniejszy niż kiedyś, chociaż też potrzebuję czasu, by więcej mówić, ale jest lepiej, bo tam np po 30 minutach już zaczynam mówić tak w miarę normalnie, choć jeszcze nie jak gaduła, bo trzeba czasu, ale postęp jest duży. Także u mnie się dało, widocznie musiałam poznawać więcej osób, ale nie wiem czy u Ciebie tak samo. Kiedyś wtedy odpowiadałam też z jednym zdaniem, a potem sama widzisz więcej. No, ale sama tak z czasem zaczęłam się ośmielać, nie stosowałam się tutaj do rad, tylko samo z siebie, więc ciężej tak doradzić. Może właśnie niepotrzebnie myślisz, że Twoje zainteresowania nie nadają się do rozmowy? Rzadko tak jest smile

Uwierz w to, że masz sporo do powiedzenia. No bo sądzę, że masz tylko może nieśmiałość właśnie czy nie wierzysz w siebie. Nie jest tak, że musisz dużo mówić, ale skoro czujesz, że coś Cię blokuje, to coś z tym zrobić można. A i ja kiedyś nawet o godzinę wstydziłam się nieco zapytać kogoś, a teraz nie. Tak właśnie w sumie jednak zrobiłam sobie takie ćwiczenie, że pytałam ludzi o godzinę, tak, by ćwiczyć nieśmiałość i faktycznie samo to po pewnym czasie coś dawało. Także nie jestem już taka nieśmiała, to jest do zwalczenia. Sama zobaczysz, że jak pytasz kogoś obcego o coś, to nic się nie stanie. Nieśmiałość zwykle jak piszę jest raczej do pokonania, to bardziej taki brak wiary w siebie i to można zmienić, to nie jest cecha charakteru na zawsze, tylko coś do przećwiczenia i będzie z czasem raczej ok, choć wiem, pewnie zależy od rozmiaru nieśmiałości, ale u mnie mała też nie była, w szkole, to ja zwykle do nikogo się nie odzywałam, tak się wstydziłam ;p No, a teraz już bym w miarę normalnie gadała, choć pewnie nie z każdym, bo też tak się nie da za bardzo ;p Jak rozmawiasz, to nie bój się, że coś powiesz nie tak, bo to siedzi tylko w głowie, a rzadko tak jest.

Może spójrz też na drugą osobę i pomyśl sobie, że przecież on też się stresuje raczej, też nie wie zawsze co powiedzieć. Czasem w sumie tak sobie myślałam i to też mi pomagało powoli. Staraj się głębiej oddychać, to dobre na stres, który wtedy może być i uśmiechnąć, to wprawia automatycznie zwykle w lepszy nastrój. Powiedz mu np co ciekawego ostatnio obejrzałaś, jak coś obejrzałaś np, zapytaj o rodzeństwo, czy ma zwierzęta, nawet takie podstawy, jak się po prostu poznajecie. Nie wymyślaj też koniecznie innych tematów w głowie, bo to też może stresować. Zapytaj czym się zajmuje, słuchaj - wtedy nie ma raczej możliwości, by było źle smile Jeżeli spacerujecie możesz zapytać nawet o takie sprawy jak jaką lubi porę roku, o jakimś wydarzeniu, którego będziecie świadkiem - czasem tak można do czegoś nawiązać. No a także ogólnie o pracy, o studiach, o tym też można sporo gadać, pośmiać się, pożartować.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy są tutaj jakieś gaduły? :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024