Psychika wędrowca - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2008-04-01 00:30:05

Black Angel
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: Martyna
Zarejestrowany: 2008-03-11
Posty: 37

Psychika wędrowca

Chyba mam słabą psychikę!Wiecie, zawsze jak wędruję i widzę, że jest pod górę, a jeszcze jak jestem na końcu to opadam z sił!Jak pomyślę, że mam gonić tych co są przede mną, to od razu dostaję zadyszki!Powiedzcie jak Wam się udaje radzić sobie z własnym umysłem, żeby się nie poddawać!Jestem ciekawa, bo ja po prostu zamykam oczy, żeby nie widzieć podejścia. Wiem głupi sposób, ale pozwala mi zapomnieć na chwilę o tym wysułku jaki mnie jeszcze czeka, zanim wejdę na szczyt!

Offline

 

#2 2008-04-01 10:06:38

techi
Przyjaciel Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-03-11
Posty: 36

Re: Psychika wędrowca

Ja mysle,ze jesli jestes fizycznie odpowiednio przygotowana to psychika nie powinna Tobie platac takich figli. I wtedy czy widzisz czekajaca Cie wspinaczke czy tez tego nie widzisz nie ma dla Ciebie znaczenia i powoli poruszasz sie w gore jakby idac na spacer do parku.

No i trzeba poruszac sie wlasnym ustalonym tempem, takim tempem aby wycieczka sprawiala Tobie przyjemnosc, pomimo dlugiego, zmudnego podejscia.

Czesciowa dpowiedz na Twoje pytanie: to dobra forma fizyczna

Offline

 

#3 2008-04-01 10:12:46

Emilia
Moderator
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 360

Re: Psychika wędrowca

Czasem, kiedy czuję, że opadam z sił zaczynam coś sobie przypominać, jakąś historię, cokolwiek i intensywnie o tym myślę, potem zaczynam opowiadać ją osobom idącym z tyłu ze mną (takim żółwikom) i przestajemy wtedy wszyscy myśleć o trudnościach. Po prostu w ten sposób odwracam uwagę od wysiłku.


Góry są po to, by w nich być a nie, by je zdobywać.

Offline

 

#4 2008-04-01 20:37:17

Carol
Net - EKSPERT
Zarejestrowany: 2007-08-02
Posty: 174

Re: Psychika wędrowca

Sposob, ktory podala Emilia jest bardzo dobry. Dodatkowo pomaga wspoltowarzyszom wspinaczki - rewelacja!

Tzw. wizualizacje poleca sie sportowcom podczas startu w zawodach. Polega ona na wyobrazaniu sobie finalu biegu,skoku,przeplyniecia. Skupienie sie na momencie osianiecia celu/szczytu. Przywolywanie przy tym pozytywnych emocji, ktore znamy z poprzednich udanych wspinaczek (wyobrazanie sobie, jak to jest wspaniale byc na szczycie).

Z psychologii sportu znane i szeroko praktykowane sa tzw.programowania, kiedy to "uczymy" nasz umysl na pozytywnego myslenia. W mysl teorii, iz  nasze swiadome mysli maja wpływ na nasze podswiadome dzialanie. Metoda ta polega na treningu wyobrazania sobie (codziennie w okresie przygotowan do startu, np. 10 min) idealnego biegu/przeplyniecia/skoku oraz wiwatow kobicow, radosci z wygranej, dumy i sukcesu. Cos na forme autohipnozy :-)  Metoda ta ma m.in. zwiekszyc wiare zawodnika we wlasne sily, pomoc mu opanowac zdenerwowanie, stres, strach i treme.

Zdarza sie, iz zawodnicy z wysokimi predyspozycjami i najlepszym przygotowaniem fizycznym, odpadaja podczas zawodow. Umysl jest, tak samo wazny jak i cialo, jesli nie wiecej. Pamietajmy o tym, ze to UMYSL kontroluje CIALO.

Odpowiednie przygotowanie psychiczne do wedrowki powinno byc, jednym z punktow na liscie, obok spakowania plecaka...


Psycholog z wyksztalcenia.
Obszar zainteresowan: piękno człowieka.

Offline

 

#5 2008-04-01 22:55:15

techi
Przyjaciel Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-03-11
Posty: 36

Re: Psychika wędrowca

Carol, to prosze powiedz mi co ja mam odpowiadać jak ktoś mi zadaje pytanie "Daleko jeszcze ?" . Ja zawsze odpowiadałem , że niedaleko , potem śmiech sie u mnie pojawiał.

Jak powiedzieć komuś że droga bedzie trwać ze 4 godziny jeszcze,  a on już nie ma sił, marudzi i jak słyszy taką odpowiedź to jeszcze czuje się bardziej zmęczony.

Offline

 

#6 2008-04-01 22:58:23

jemena
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2007-08-04
Posty: 92

Re: Psychika wędrowca

.

Ostatnio edytowany przez jing jang (2009-02-21 13:34:43)

Offline

 

#7 2008-04-02 09:59:28

wojtas
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2007-07-30
Posty: 7

Re: Psychika wędrowca

Nie wiem jaki jest sens zastanawiać się nad tym czy daleko czy nie, w górach jest wyznaczony cel- konkretny szczyt, i po prostu się tam zmierza.Czasem trzeba zrobić postój, jeden, drugi, zaczekac na idących z tyłu, wtedy wędrówka trochę sie wydłuża. No problemem jest rzeczywiście, kiedy ktoś z grupy marudzi. Ja unikam zabierania ze sobą marudników, czasem się dziwię dlaczego, znając swoje możliwości w ogóle chcą jeździć w góry!

Offline

 

#8 2008-10-19 19:38:36

april
Moderator
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-10-11
Posty: 50

Re: Psychika wędrowca

Hejka:)   techi wiem jakie to dobijające, jak ktoś zaczyna marudzić "ile jeszcze", albo "już nie mogę, zróbmy przerwę". Choć szczerze mówiąc raczej podróżuję po górkach z zaprawionymi osobnikami, które nawet jeśli im ciężko nie okazują tego;) zresztą czasem każdemu bywa ciężko, ludkami w końcu jesteśmy tylko z ciała i krwi. Mam taką zasadę żeby nie robić częstych przerw, szczególnie przy ostrych podejściach, ale dopiero na wzniesieniu. Czasami muszę się zatrzymać, ale wtedy ciężej jest się znów rozkręcić. Lubie rozmawiać z ludźmi w trakcie chodzenia, ale w pewnym momencie po prostu mogę tylko dyszeć i sapać..Wtedy zachęcić można współtowarzyszy jakimś gestem, odwrócić się, uśmiechnąć powiedzieć "dasz radę" i to jakoś działa:) Najgorzej jest jak współtowarzysza zacznie boleć kolano, co często się zdarza wśród turystów górskich i wtedy zaczyna sie naprawdę kiepsko..


Did you feel the mountains tremble?
Did you hear the oceans roar?
When the people rose to sing of Jesus Christ the risen one.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

mapa strony © www.netkobiety.pl 2007-2009