Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!
Nie jesteś zalogowany.
Chciałbym rozpocząć dyskusję na temat zagrożeń czyhających na wedrujących po górach. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jakie niebezpieczeństwa mogą ich spotkać w górach, począwszy od wyładowań atmosferycznych , zabłądzenia, skręcenia nogi, ukąszenia żmiji, odwodnienia itp...
Proszę opiszcie taka sytuację jeśli przydarzyła się Wam lub Waszym kolegom i powiedzcie jak z niej wybrnęliście, Niech to będzie przestrogą dla innych !
Offline
Ja mam takie szczęście, że zawsze jak jestem w górach to zmienia się pogoda!Miałam już taką sytuację, że wybrałąm sie na ot spacer nad Morskie Oko, ubrana raczej spacerowo niż przygotowana na górskie wędrówki,a tu nagle zaciągnęło się niebo, zaczął padać deszcz, ja bez kurtki i parasola, poprostu przemoklam do suchej nitki!Już wiem, że nawet tak łatwy szlak, to nie ścieżka w parku, ale jednak góry!A tu pogodą zmienną jest!Ot tamtego lata, zawsze mam ze sobą kurtkę i staram sie dobrze przygotowywać!Nie ma nic gorszego niż przemoknięcie!Przeziębienie od razu murowane!
Offline
EJ kobiety , nie mówcie że jesteście bardzo rozważne , bo zarówno kobietom i mężczyznom zdarzają się niebezpieczne przygody.
Co komu się jeszcze trafiło ? Czekam na wasze wpisy, a potem zrobię podsumowanie.
Offline
Ja nie miałam nigdy ze sobą apteczki, bo wydawało mi się, że mi nic złego nie może się przytrafić...No i zdarzyło się, poślizgnęłam się na kamieniu i skręciłam nogę w kostce, a tu ani opaski uciskowej, ani bandaża, krew się leje, bo skaleczyłam się. No i krew tamowałam chusteczkami higienicznymi!A schodzenie ze szlaku ze spuchniętą nogą wspominam jako po prostu niesamowity ból!Ot taka niemiła przygoda!
Offline