Forum Kobiet - NETKOBIETY.PL

Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Serdecznie zapraszamy do lektury naszych redakcyjnych blogów Od kuchni oraz Po godzinach Szczególnie polecamy : Psychologia Uroda Miłość Wychowanie Polityka Samotność

Dodaj odpowiedź

#1 2007-07-22 13:10:48

Krysia46
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2007-07-22
Posty: 12

Wierzcie mi albo i nie, ale Marcina wywróżyłam sobie z kart

Mój mąż zmarł jakieś 10 lat temu na raka. Adam był pierwszym i ostatnim mężczyzną w moim życiu. Bardzo go kochałam, a odszedł niestety tak szybko ... Z początku było mi bardzo ciężko. Ciężko jest się przestawić, kiedy tyle lat jesteś z kimś a potem nagle zostajesz sama jak palec ...Dzieci niestety nie mieliśmy, a znajomych można było policzyć na placach jednej ręki. Zostały mi spacery, kino, teatr i moje ulubione pasjanse ... Pewnego razu ustawiłam sobie wieczorem w sobotę pasjans. Rozłożyłam karty i nie mogłam uwierzyć własnym oczom, pasjans wyszedł mi cztery razy z rzędu !!! Przedtem nigdy mi sie to nie zdarzyło ! Pomyślałam wtedy ,ze to oznacza szczęście i że może znowu kogoś spotkam na swojej drodze ... Może to i śmieszne mam prawie pięćdziesiąt lat , ale człowiek nie chce być sam do końca życia. Z tych rozmyślań wyrwały mnie niesamwicie głośne dźwięki.  Sąsiad piętro niżej straszliwie szurał , pukał i hałasował. To taki pan Marcin, emerytowany nauczyciel, straszny mruk.  Parę dni później zaczepiła mnie sąsiadka pani Lusia i opowiedziała ,ze pan Marcin dostał duży spadek po jakimś krewnym z Ameryki i że na nowo urządza mieszkanie.  W piątek po południu ktoś zapukał do mojego mieszkania. To był pan Marcin. Odmieniony. Nowe markowe ubranie, dobre perfumy i niesamowity uśmiech na twarzy zupełnie go zmieniły. Spytał czy nie chciałabym go odwiedzić i mu pomóc w urządzaniu mieszkania. Podobno mam świetny gust jeżeli chodzi o dobór firanek i zasłon a on zupełnie sie na tym nie zna. Chętnie na to przystałam. Pan Marcin poczęstował mnie kawą i tak się zagadaliśmy, ze nawet nie zauważyłam jak wybiła północ. Spotykaliśmy się odtąd codziennie - nigdy bardziej nie pomyliłam się co do ludzi jak przy ocenie Marcina. Pod ponurą miną krył sie fantastyczny i miły mężczyzna.  Odtąd odwiedzamy sie codziennie , a rozmowom nie ma końca. Nie tylko o urządzaniu mieszkania, ale i o nas razem. Sąsiedzi patrzą na to dosyć dziwnie. Widzę ze plotkują na nasz temat, ale postanowiłam się tym  nie przejmować....  Z Marcinem czuję się silna i nie boję sie ich spojrzeń i komentarzy ...

Offline

#2 2007-07-22 13:25:16

Elvira
Net Przyjaciółka
Zarejestrowany: 2007-07-22
Posty: 93

Re: Wierzcie mi albo i nie, ale Marcina wywróżyłam sobie z kart

Ach Krysiu, chcę Ci serdecznie pogratulować, przede wszstkim odwagi, że otworzyłaś się na nowe uczucie!!!Na miłość nigdy nie jest za późno, chciałabym by brały z Ciebie przykład wszystkie zarówno młode jak i dojrzałe kobiety!!!Tak trzymaj!!!

Offline

#3 2007-07-22 22:51:17

Few
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2007-07-22
Posty: 3

Re: Wierzcie mi albo i nie, ale Marcina wywróżyłam sobie z kart

Niesamowita historia i jak tu nie wierzyć w przeznaczenie smile

Offline

#4 2008-03-29 19:00:10

megan0308
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2008-03-29
Posty: 11

Re: Wierzcie mi albo i nie, ale Marcina wywróżyłam sobie z kart

cudownie... okazuje się, że warto czekać

Offline

Dodaj odpowiedź

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson