co mam zrobic moja historia jest dosc straszna ale nie mam nikogo nikogo kto by mi pomogł jestem sama.... jestem z chłopakiem od dwóch lat na poczatku było fajnie ale któregos dnia zaczał na mnie krzyczyc bardzo potem było tylko gorzej zaszłam w ciaze 3 razy bym przez niego poroniłam prawie byłam w ciazy on mnie bił wzucał pod prysznic oblewał zimna woda zucał mna o wszystko ciagnał za noge i wyrzucał za dzwi...raz wyzucił mnie w deszcz na boso i tylko w koszulce i spodenkach ,coraz było gorzej. urodziło sie dziecko przeprowadzilismy sie tam było piekło podnosił mnie do gory i dusił szarpał za włosy kopał po żebrach brzuchu plecach po głowie gdzie sie dało.... błagałam płakałam prosiłam aby przestał ale on był coraz gorszy...nie chciałam od niego odejsc myslałam ze zmieni sie.potem znalezlismy swoj własny katek szczescie nie trwało dlugo... któregos razu zabrał mi mój telefon chciałam poprostu go wziac bo był mój a on zucił mnie na ziemie skopał wstałam ustałam podszedł uderzył mnie w twarz i powiedział ze zasłuzyłam kopał mnie po nogach juz innego dnia mniałam całe sine nogi rozciał mi reke kluczami potem wybił mi reke az wystawała mi kosc w nadgarstku potem znów dusił mnie i mowił ze bede codziennie bita ze bedzie bił mnie tak aby nikt nie widział a zeby bolało ze sie przyzwyczaje i bede wiedziała ze czeka mnnie bicie dzis siedziałam a on złapał mnie za włosy zaczał ciagnac czułam ze wyrywała sie ... zawsze spuszczałam głowe wyzywał mnie od debili szmat suk zbedne gówno niechiany człowiek dziwka spod latarni... ja tak bardzo go kocham ze wybaczałam mu to zawsze ale juz nie mam sił pyta czmu jetsem taka dziwna ze kiedys taka nie byłam wiem ze stałam sie inna przez niego on mnie zmienił tak bardzo bym chciała zeby zmienił sie aby było tak jak kiedys zawsze twierdził ze nic mi nie zrobił ze nie uderzył ze sama se to zrobiłam,,,,,,,,,,,,,,tesknie za tamtymi chwilami chciała bym znow usiasc obok niego słyszec bicie jego serca byc szczesliwa,pyta czy jestem szczesliwa mowie ze tak ale tak nie jest czuje pustke ze jestem nie potrzebna nikomu co wieczór jak zasnie modle sie do boga aby juz mnie nie ił i płacze jestem juz bezsilna nie mam w nikim wsparcia komu tego powiedziec ale ja go kocham zawsze marzyłam o prawdziwej rodzinie domie pełniej miłosci
Dziewczyno, jeżeli to jest prawda co piszesz, to tylko jedno masz wyjście, spierd...aj od Niego ja najdalej!!!
Tylko błagam, nie pisz o miłości, bo to jest chora sytuacja!!!
Przepraszam czy Ty sobie żartujesz z tęsknotą za "tamtymi chwilami"? Policja, odejście i tyle. Dziewczyno, to jakiś obłęd!
moze znowu troll
juz dwa poematy dzis byly
Szczerze wolałabym, żeby to był troll.
Przecież tego się nie da czytać.
własnie codzi o toze on mnie przeprasza I JAKIS CZAS JEST OKEJ I POTEM TO SAMO
CHODZI O TO ZE *
A kochasz swoje Dziecko?
JAK NIE ROBI TEGO TO JEST BARDZO FAJNIE ALE JA JUŻ SIĘ GO BOJE A NIE POTRAFIĘ ODEJŚĆ BO GO KOCHAM
oczywiście że kocham ale chciała bym też aby moje dziecko mniało ojca ona go kocha
Ojca, który bije?!
Przecież za nie długo, to Dziecko będzie bił!
Jak nie chcesz odejść dla swojego dobra, zrób to dla Dziecka!!!
To jest zwyczajny troll. Kobieta która byłaby w takiej sytuacji nie miałaby odwagi napisać nawet na forum. To co mnie przeraziło, to to że owszem wiele kobiet tak żyje. Bezsilność wyuczona jest czymś okropnym. Nie da się tego tak za dotknięciem różdżki, zlikwidować.
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia"
Oferta dla osób uwikłanych w przemoc w rodzinie:
infolinia 801 12 00 02 czynna od poniedziałku do soboty w godz. 8.00 - 22.00, a w niedziele i święta w godz. 8.00 - 16.00.
Za pośrednictwem infolinii można uzyskać wsparcie psychologiczne, informacje na temat przeciwdziałania przemocy w rodzinie, w tym o istniejących możliwościach prawno-proceduralnych oraz lokalnych placówkach pomocowych.
telefoniczne dyżury prawników: 22 666 28 50 w poniedziałki i wtorki w godz. 17.00–21.00, 801 12 00 02 w środy w godz. 18.00 - 22.00
Prawnicy udzielają informacji na temat przepisów prawa i procedur związanych z przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie.
poradnia e – mailowa pod adresem: niebieskalinia@niebieskalinia.info
sama jetes toll dziewczyno ja dzis znow dostałam wpierdziel ,no tak człowiek chce pomocy wygadac sie innym a tu prosze zero zrozumienia sie nie dziwei ze inne kobiety w mojej sytuacji nie mowia nikomu nic skoro nikt nie pomaga dziekuje z apomoc juz dzwonie moze tam mi pomoga bo nie mam sił juz
sama jetes toll dziewczyno ja dzis znow dostałam wpierdziel ,no tak człowiek chce pomocy wygadac sie innym a tu prosze zero zrozumienia sie nie dziwei ze inne kobiety w mojej sytuacji nie mowia nikomu nic skoro nikt nie pomaga dziekuje z apomoc juz dzwonie moze tam mi pomoga bo nie mam sił juz
na serio ?
Jeśli tak wygląda twoje zycie,to jesteś głupia,zwyczajnie głupia.
Kiedy się ockniesz ? Jak wylądujesz w ciężkim stanie w szpitalu?
Kochaj go dalej,kochaj z każdym wybitym zębem,z kazdym wyrwanym włosem i każdym siniakiem na ciele.
A dzieciak niech na to patrzy.
własnie nie potrafie odejsc ja jestem bardzo osoba uczuciowa jestem sama nie mam gdzie isc ,myslisz ze nie próbowałam? nie mam takiej odwagi nie jestem silna tak jak ty a bardzo tego ci zazdroszcze a myslisz ze jakas terappia nam by pomogła?czy jest choc mała szansa ze on sie zmienił by?
jesli nie bedziesz chciała nikt ci nie pomoze
bardzo dobrze zadzwon
tylko musisz przestac go tlumaczyc i bronic
i odejść od niego przede wszystkim bo chodzi glownie o dobro dziecka
własnie nie potrafie odejsc ja jestem bardzo osoba uczuciowa jestem sama nie mam gdzie isc ,myslisz ze nie próbowałam? nie mam takiej odwagi nie jestem silna tak jak ty a bardzo tego ci zazdroszcze a myslisz ze jakas terappia nam by pomogła?czy jest choc mała szansa ze on sie zmienił by?
On się nie zmieni, chociaż nie, zmieni się, zmieni się w gorszego potwora, który będzie też bił Wasze Dziecko, tego chcesz?
Ja wiem, nie byłam nigdy w takiej sytuacji i mama nadzieję, że nigdy nie będę i wiem, że mi się dobrze pisze w zaciszu mojego spokojnego domu, ale proszę Cię nie możesz żyć z tym tyranem.
Vian Ci napisała przydatne informacje, proszę skorzystaj z tego!!!
tak napewno skorzystam z tego ja potrzebuje pomocy bo juz nie daje ady jestem bezsilna tylko nie wiem czemu on to robi kiedys tak nie było
20 2015-09-26 19:44:59 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-09-26 20:56:15)
Jeżeli od niego nie odejdziesz, on Cię w końcu zabije...Rocznie w taki sposób ginie w Polsce ok. 150 kobiet, chcesz być jedną z nich? Chcesz by Twoje dziecko nie miało matki? Pomyśl, u was nie ma żadnej miłości...To nie rodzina to piekło.
juz dzwonie moze tam mi pomoga bo nie mam sił juz
Zadzwoniłaś?
22 2015-09-26 22:23:22 Ostatnio edytowany przez De Kold (2015-09-26 22:24:14)
Co z tego, ze kiedyś był inny. To już nie wróci nie ważne ile będziesz czekać.
Ludzie się nie zmieniają.
Ale typowe jest dla bitych kobiet, że jak partner po wszystkim je przeprasza to one tak bardzo cieszą sie z tych paru minut, gdy jest dobrze, że zapominaja o wszystkim co było.
Nie możesz się na to nabrać.
Musisz podjąć mądrą decyzję.
Przede wszystkim jak się od niego kompletnie odciąć.
I wyobraź sobie, że to co robi teraz tobie, będzie robił małemu dziecku, może już od urodzenia.
Normalnie człowiek w życiu by nie pozwolił tak się traktować. toż to regularny łomot za to, że żyjesz. Zadzwoń na policję. Poproś niech odwiozą Ciebie i twoje dziecko do domu samotnej matki czy jakiegoś innego ośrodka. Musi być jakiś sposób by nie zostawili Ciebie z tym potworem . Uwolnij się jak najszybciej .
Jak możesz mówić, że kochasz tego ... Jeju aż brakuje słów. Uwolnij się póki żyjesz. Twoje dziecko patrzy na to.
Nie wierzę, że można aż taką głupotę tłumaczyć "miłością". Nie wierzę, że można tkwić w czymś takim na własne życzenie.
25 2015-09-27 08:39:49 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-09-27 08:40:39)
adziocha1997 napisał/a:juz dzwonie moze tam mi pomoga bo nie mam sił juz
Zadzwoniłaś?
OMG
powtarzam pytanie : zadzwoniłaś ............ ???????????????????
tak powiedzieli ze nie moge ciagle zyc w strachu ze dla mnie jest to codziennosc ze bite kobiety tego nie widza i musza mniec wsparcie
27 2015-09-27 11:18:58 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-09-27 11:19:18)
No dobra zadzwoniłaś. I co teraz, jaki zrobisz krok?
Jejku jak to czytam to aż mnie ciary przechodzą, też jestem ciekawa co dalej?
A NIE POTRAFIĘ ODEJŚĆ BO GO KOCHAM
Jak go kochasz, to z nim zostań i nie marudź.
Myślę, że to troll jest.
tylko musisz przestac go tlumaczyc i bronic
I przestać liczyć na to, że się zmieni.
Andzia,
to, że jak nie bije, to jest miły i słodki jest najzupełniej normalne. Oni wszyscy są mili i słodcy - dopóki znów nie przywalą. A potem kwiatki bądź czekoladki na przeprosiny i albo to się więcej nie powtórzy albo mniej mile to twoja wina, bo mnie sprowokowałaś. I tak w koło.
Dzwoń na tę niebieską linię, oni nawet zakwaterowanie pomogą Ci znaleźć. Nie czekaj.
tak powiedzieli ze nie moge ciagle zyc w strachu ze dla mnie jest to codziennosc ze bite kobiety tego nie widza i musza mniec wsparcie
No i to jest dowód, że nie dzwoniłaś!!! Więc podtrzymuję: Trolllllll