Moc kobiety? Czy tego chcemy czy nie, od dawien dawna jest nią przede wszystkim uroda. Umieściłam poniżej zdjęcia piękności z dawnych czasów, które nadal (moim zdaniem) olśniewają swoim wyglądem. Teraz, w dobie sex'u, mocnego makijażu, photo shop'a i porozbieranych 'różowych landrynek' takie kobiety są już rzadkością. A jednak nadal urzekają swoim wyglądem, jest w nich coś... coś co przetrwa jeszcze niejedną epokę. Ponadczasowe, jedyne w swoim rodzaju. Co o tym myślicie? A może macie też swoje typy, inne od przedstawionych poniżej?
Jako pierwsza: moja ulubienica- Brigitte Bardot:



Kolejna piękność- Audrey Hepburn:



Gdy byłam mała, oczarowała mnie swoim słodkim wyrazem twarzy- Pola Raksa:


No i kobieta, o której nie wolno nam zapomnieć w tym temacie- Merlin Monroe:























