Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1 2
Moim kompleksem są rozstępy.Mam je na brzuchu i ogólnie czuję się przez to nieatrakcyjna.Być może mój problem wziął się z tego,że kiedyś był program o nazwie"Na każdy temat" i tam mężczyżni wypowiedzieli się,że brzydzą się kobietami,które mają rozstępy!!! Nigdy nie spodziewałam się,że ten problem dotknie wlaśnie mnie
I oto pojawia się moje pytanie,czy mężczyżni rzeczywiście brzydzą się kobietami,które mają niestety rozstępy???? Proszę o szczere odpowiedzi,nawet te najbardziej bolesne,chcę znać prawdę,bo niestety to jest mój kompleks,przez który wstydzę się własnego ciała i czuję się mało atrakcyjna.
Proszę o odpowiedż również kobietki,może któraś z was była w podobnej sytuacji??????
Czyżby nie było chętnych by się na ten temat wypowiedzieć ![]()
Ostatnio edytowany przez Agatka (2009-12-13 17:37:54)
Offline
Powiem Ci tak - ja też mam rozstępy i to całkiem sporo, ale mojemu mężczyźnie jakoś nie przeszkadzają. A ja też traktuję je tak, jakby ich nie było. Grunt to się nie przejmować.
Offline
U mnie też są rozstępy, bo kiedyś byłam bardzo szczupła a potem mi się całkiem sporo przytyło, ale szczerze mówiąc to one mi tak bardzo nie przeszkadzają. Moze dlatego, że są takie jasne i nie jest ich dużo. Ale widzialam w jakimś programie panie, któe mają okropne, czerwone lub czerwono-fioletowe rozstępy i to jest naprawdę wielka tragedia, bo same te panie źle się z tym czują, a co dopiero podobac się mężczyznom. Ale ja myślę, zę skoro mężczyzna kocha to nie przeszkadzają mu nasze niedoskonałości ![]()
Offline
Właśnie - takie rzeczy jak rozstępy, cellulit, fałdki i inne rzeczy, na które my, kobiety, narzekamy, mogą być tak wielką przeszkodą tylko dla faceta, któremu nie zależy na niczym poza naszym ciałem i seksem. Jeśli mówimy o facecie, który nas kocha i chce dzielić z nami życie, rozstępy to tylko mała niedoskonałość, na którą można przymknąć oko - przecież każdy z nas jest mniej lub bardziej niedoskonały i gdybyśmy nie przymykali oka na niektóre rzeczy, nie bylibyśmy w stanie się sobie (zarówno samym, jak i nawzajem) podobać.
Drugą sprawą jest to, że każdy facet jest inny - są tacy, którzy są bardzo, powiedzmy, restrykcyjni w kwestii wyglądu ich potencjalnej partnerki życiowej i np. zarzekają się, że byliby w stanie związać się tylko ze szczuplutką kobietą o biuście 70D, nogach do samej ziemi i gładziutkiej skórze, a innemu nie będzie przeszkadzało - a nawet może się bardziej podobać - kilka dodatkowych kilogramów, mniejszy biust, cellulit (podobno większość facetów nie wie co to jest cellulit i go nie widzi, serio!
) czy rozstępy.
Offline
Ja wypowiem się jako facet
Rozstępy, cellulit itp. to mocno naciągany problem. Wielu z nas tego zwyczajnie nie widzi. Mi to nie przeszkadza, tym bardziej nie obrzydza. Takie fioletowe rzeczywiście są widoczne, ale nie jest to koniec świata ![]()
Offline
Ja tez mam rozstępny po bokach brzucha. Byłam w ciąży i sporo przytyłam. Popękałam praktycznie pod koniec ciąży mimo, że od momentu kiedy dowiedzialam się o niej smarowałam specjalnymi kremami. Najgorsze było to, że były szerokie. Szczerze mówiąc teraz wcale sie nimi nie przejmuje. Myslę sobie, ze nie jestem jedna jedyna z tym problemem i nie sądzę żeby dało się im zapobiec. Taka nasza uroda. Mąż mnie akceptuje i prawdę mówiąc wcale ich nie zauważa i to mi pomaga.
Offline
Mojemu ukochanemu moje rozstępy też nie przeszkadzają. Początkowo nie chciałam mu ich pokazywać ale uparł się i wyoglądał je z każdej strony, wycałował i powiedział, że kocha mnie czy z nimi, czy bez ![]()
Nie masz się co martwić na zapas. Przecież to nie rozstępy czy cellulit jest najważniejszy.
Offline
Dokładnie.
Ostatnio oglądałam program o aktorkach, tancerkach które wyglądają tak pięknie, są zgrabne, ładne, ale cellulit też mają. Takze idealow chyba nie ma.
Pomyśl sobie, że niektóre osoby chciały by mieć takie problemy jak rozstępy czy cellulit, ale niestety mają znacznie wieksze i poważniejsze. Przecież cellulit i rozstępy to nie choroba!
Offline
Znam takich gości co się krzywią, robią "bleee" i od tego uzależniają "ocenę" kobiety ale umówmy się, że na takich szkoda czasu
A dla mnie liczą się inne rzeczy ![]()
Offline
Dokładnie tak, jeśli spotkasz mężczyznę, który będzie wytykał palcem Twoje "usterki" to możesz powiedzieć mu "NIE". Nie chodzi o to, żebyś stawała się ideałem swojego mężczyzny (,,zrób tak, masz to, nie masz tego"), Ty tym ideałem musisz już być, od samego początku...z rozstępami, cellulitem, krzywymi zębami, wypadającymi włosami etc ![]()
Offline
mężczyznom to raczej nie przeszkadza jeśli to w ogóle widzą...
Ostatnio edytowany przez MalinowaMamba (2009-12-22 00:12:14)
Offline
eee tam ja mam rozstępy i nie za bardzo sie tym przejmuję, tylko ze ja mam w okolicach pupy i posladkow, czyli w bardziej widocznych miejscach zwłaszcza latem. jak bedziesz stosowała balsamy głeboko nawilzajace to bedzie dobrze. skora bedzie bardziej jedrna i nie bedą pojawiać się nowe. starych do konca nie da się pozbyć słyszałam ze opalenizna je trochę zakrywa,ale nie polecam korzystania z solarium, lepiej kupic sobie balsam nawilzajaco opalający dwa efekty w jednym:P
p.s. i wcale nie jestem nie atrakcyjna z tego powodu , faceci i tak mnie podrywaja ![]()
ba i do tego mam cellulit z którym walcze
pozdrawiam ![]()
Offline
Roztępy to nie konieć świata jak ktoś napisał wcześniej ....ma racje -to nie koniec swiata
!!! sama mam ich sporo po ciązy ale jakoś niezwracam na nie uwagi
Najważniejsze to akceptować siebie taką jaką się jest ![]()
Offline
zgadzam się z MalinowaMamba !
Mężczyźni nie dostrzegają takich rzeczy ! Dlatego nie powinnaś się tym przejmować , ani pokazywać swojemu facetowi swoich niedoskonałości !
Mężczyzna widząc nagą kobietę na pewno nie widzi żadnych rozstępów ! : )))
Offline
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi,dawno nie bylo mnie na forum i nawet nie sądziłam,że będzie taki odzew z waszej strony.Trochę mi ulżyło,ale...nadal nurtuje mnie pytanie...jak zaakceptują moje niedoskonałości inni skoro nie potrafię zaakceptować siebie i swojego ciała sama ![]()
Offline
pierwsze musisz siebie zaakceptowac to fakt. a dopoki tego nie zrobisz to zeby Ci sie przy facecie nie wyrwalo cos o tych nie doskonalosciach. kazdy z nas by cos pozmienial w "opakowaniu" jaki ma. ale czy to jest powod zeby zycie przelecialo na mysleniu o tym?
Offline
Moja sytuacja jest trudna,rozstałam się z mężem jakieś trzy miesiące temu,powodem była zdrada mojego męża,kazałam mu się wyprowadzić.Przez tą całą zaistniałą sytuację czuję się nieatrakcyjna i wydaje mi się,że już nigdy nie przełamię pewnych barier w stosunku do innego faceta,krótko mówiąc popadłam w ogromne kompleksy związane z moim ciałem.Nie należę do osób otyłych ważę zaledwie 50 kilo,ale..po urodzeniu dzieci zostały mi straszne rozstępy i wiotki brzuch co było tego przyczyną hmmm w ciąży nabrałam na siebie ponad 20 kilo,a póżniej bardzo szybko się tych kilogramów pozbyłam i tu właśnie pojawił się mój problem,te koszmarne rozstępy i obwisła nieatrakcyjna skóra na brzuchu,z którą jak sądzę już się nic nie da zrobić ![]()
Offline
nie jest łatwo zaakceptować samą siebie to fakt przechodziłam przez to ....ale po pewnym czasie mi się udało trawło to dość długo zanim odnalazłam się w nowej JA . Najważniejsze to iść przed siebie z poniesiona głowa i nie odwracać sie nawet na chwilę zostaw przeszłośc za soba nie jest to pewnie tak łatwo w praktyce bo są dzieci jak piszesz ale właśnie ze względu na nie powinnaś cieszyć sie soba i swoim życiem ...wszystko napewno sie ułoży a Ty zrozumiesz że rozstępy to tak naprawdę "mały pikuś "
Życzę dużo szczęścia ![]()
Offline
ciekawe jak sie szybko pozbylas 20 kilo hmm nic nie jadlas czy co ?
co by tu Ci poradzic... mysle ze by pomoglo jakbys sie zaopatrzyla w szorstka gabke do masażu i codziennie przy prysznicu masowac cale cialo do czerwonosci. pozniej wcierac kosmetyk ujedrniajacy (nie z najwyzszej polki). jesli bedziesz wytrwala na pewno stan Twojej skory sie poprawi. warto bys zaczela cwiczyc na brzuch a6w jest dobre (znajdziesz w necie).
Co do stanu psychicznego- dostalas porzadnego kopa- wspolczuje! ale to nie oznacza bys przez reszte zycia chodzila skulona.
Pozdrawiam mocno, pisz jak Ci idzie ![]()
Offline
oj,co ja nacudowalam ze swoimi rozstepami i cellulitem!
ale w koncu machnelam na to reka bo (jestem w czwartym zwiazku obecnie) zaden facet nigdy nie zwrocic na to uwagi,podobalam sie taka jaka jestem wiec przestalam sie katowac
Offline
Ja też mam rozstępy, od urodzenia dziecka (10lat)mam na brzuchu i udach. Nie trzeba się tego wstydzić, tylko zaakeptować. Partnerowi napewno nie będą przeszkadzać rozstępy.
Offline
Rozstępy?
A co to jest? :-))))
MI nigdy nie przeszkadzały.
Offline
"Coraz częstszym problemem spotykającym kobiety są rozstępy. Ta niedoskonałość może nas dotknąć w każdym wieku. Błędnym jest myślenie, iż tylko ciąża może ich przysporzyć. Dolegliwość ta jest dla kobiet dosyć sporym problemem, gdyż pozbawia je pewności siebie oraz dobrego samopoczucia. Zamiast cieszyć się swoim ciałem, brzydzą się go. Często skutkuje to depresją bądź obniżeniem poczucia swojej wartości. No i jak się przełamać i pokazać swoje ciało mężczyźnie?...."-to jest część artykułu znalezionego w necie,właśnie ten problem jest dla mnie najgorszy.Sama świadomość,że te rozstępy są paraliżują mnie przed tym by pokazać się nago ![]()
Offline
Najważniejsze, żeby kobieta akceptowała własne ciało. Bywa trudne, ale łatwiejsze niż pozbycie się rozstępów
A mężczyznom bardziej podoba się pewna siebie niewiasta z rozstępami niż perfekcyjne ciałko chowające się pod kołdrą bo niziutka samoocena nie pozwala ciałku spod tej kołdry wyleźć. Osobiście rozstępów nie mam ale idealnej figury też nie, ale nie zauważyłam, żeby jakikolwiek facet zmykał na mój widok, nawet ci, którzy deklarują, że kobieta nie powinna nosić rozmiaru większego od S...
Moja przyjaciółka jest za to dokładnie pokryta rozstępami i jakoś na brak wielbicieli nie narzeka ![]()
Offline
Zawsze uważałam że trzeba dbać o ciało ale ciało nie może być pieczęcią związku ani jakichkolwiek relacji między ludźmi:)
Offline
Strony: 1 2