Cześć,
moje pytanie jest dość dziwne.
Nie chcę sobie tutaj wkręcać żadnych sytuacji.
Chodzi o to, że kilka tygodni temu kochałam się z kolegą, który zwracał uwagę na mnie już od pewnego czasu.Na imprezach puszczałam do niego oczka, uśmiechałam się, byłam miła. On chyba nie zrozumiał, że chcę flirtu, ale i tak zgodziłam się na seks.
Myślę, że to była zbyt szybka gra z mojej strony, bo teraz jest dziwnie.
Sytuacja wygląda tak, że byłam 'u niego' ok 17-18 godzin. Kochaliśmy się kilka razy, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Kilka razy zasypialiśmy wtuleni w siebie, na łyżeczkę. On całował mnie po całej twarzy, wydawał się być rozanielony- nawet po zabawach a przed seksem. Czułam się z nim bezpiecznie. Byłam delikatna.
Przepraszam za takie opisy, ale mam pewne odczucie, że on mógł się we mnie zauroczyć. A dlaczego?
Dlatego, że zaprosił mnie następnego dnia do siebie na imprezę- ja, myślałam, że chodzi mu tylko o przyjacielski seks, a on na imprezie wydawał się być mną zainteresowany w sposób inny niż np pierwsza lepsza. Pocałunek w usta, branie za biodra, pod boczki, jakieś muśnięcie dłońmi.
Wydawało mi się, że taki typ jak ON czyli zapracowany, mający dużo kumpli, ma na celu tylko jedno- aby zaliczyć laski. Widziałam wczesniej kilka razy jak na każdej imprezie miał 'inne'. Jak wychodził z nim z różnymi dziewczynami, jak rozmawiał z innymi- ale zawsze na mnie się patrzył, zawsze mnie obserwował. Na każdym spotkaniu zawsze mnie oglądał, uśmiechał się i rozmawiał.
Na tej imprezie nie zostałam u niego. Wydawało mi się, że byłoby to nieodpowiednie. Od tego momentu minęło kilka tygodni. Nie wyjaśniliśmy sobie tego. Czasem wydaje mi się, że on mnie ignoruje, chce pokazać się w towarzystwie. Ni ewiem czy ma inne dziewczyny czy nie. Ale zawsze jak ja jestem gdzieś 'obok' i on mnie widzi to ma 'spinę'.
Trzy razy ignorował mnie w towarzystwie- brak kontaktu wzrokowego, kiedy byłam dość atrakcyjnie ubrana a on był z jakimiś koleżankami.Ale np odzywał się w sprawach zawodowych na facebook.
Nie wiem co myśleć. Bo bardzo zdziwiło mnie jego zachowanie tego drugiego dnia, a także zachowanie po seksie. Tak jakby chciał mnie mnieć bardzo blisko.
Nie wiem czy on tak robi z każdą czy nie. Nie mam pojęcia , natomiast mi było bardzo dobrze z nim. I kiedy on zaczął być oschły w stosunku do mnie oczywiście we mnie coś drgnęło.
Jak to jest Panowie i Panie. Czy facet może się w kimś od razu zauroczyć po seksie? Ja nie rozumiem jego zachowania. Nawet nie rozmawialiśmy ze sobą długo wcześniej. Zwykle widywaliśmy się na tanecznych imprezach. Chodzi mi też o takie zachowanie typowo po seksie, jesli facet przytula, jeśli kładzie się i przytula na łyżeczkę, chce abym ja też mu tak robiła albo nasze nogi się splatają bardzo często. Robi mi kawę i herbatę, albo nie chce żebym wychodziła szybko ( ok wiadomo dlaczego).
Nie wiem czy dobrze dobieram te sygnały bo ja zawsze tak się zachowywałam kiedy byłam w związkach i dlatego kiedy on zaczął tak się zachowywać coś we mnie drgnęło i zastanawiałam się czego on chce. I czy to tylko dla niego seks czy nie.
Proszę o rady/